post

Opublikowane 31.08.2021 17:32 przez

Kamil Warzocha

Są takie wydarzenia w Formule 1, po których pozostaje tylko przecierać oczy ze zdumienia. Nie ma ich zbyt wiele, są wręcz pożądaną rzadkością. Swego rodzaju przełamaniem monotonii, która zakłada dominację najsilniejszych zespołów. W poprzednim sezonie takim odstępstwem od normy był historyczny wyczyn Sergio Pereza. Nie dość, że Meksykanin wygrał wyścig po raz pierwszy w karierze, to jeszcze dokonał tego z ostatniej pozycji w stawce. Teraz, wbrew prawom logiki, przełomowy sukces w barwach Williams Racing odniósł George Russell. Chyba każdy fan mu tego życzył, ale żaden tak naprawdę nie dopuszczał do głowy myśli, że w pewien sierpniowy weekend akurat ten człowiek zagnie czas w jednym z najmniej konkurencyjnych bolidów.

23 lata na karku, kilkadziesiąt startów w Formule 1 i pasmo niepowodzeń rosnące z każdym sezonem. Przez długi czas Russell miał łatkę kierowcy, który wiele potrafi, ale możliwości jego bolidu są niewspółmierne do umiejętności. Tak mówiło się już w 2019 roku, kiedy młody Brytyjczyk wylądował w ekipie Williamsa. Stworzył duet z Robertem Kubicą, zaczął pracować na swoją przyszłość. Rzecz w tym, że wtedy to było niemożliwe. Konstruktorzy spóźnili się ze stworzeniem maszyny, a na domiar złego popełnili błąd, którego nie dało się naprawić w trakcie sezonu. Takie okoliczności nie dawały właściwie żadnych nadziei na punkty i takowych Anglik rzeczywiście nie zdobył. Skończył rok na wstydliwym, ostatnim miejscu w klasyfikacji generalnej. Nagrodą pocieszenia był fakt, że nigdy nie przegrał w kwalifikacjach do wyścigu z Kubicą. Dzierżył w rękach bilans 21:0, a we właściwej walce na torze potrafił wyprzedzić Polaka o ponad minutę.

Mimo że Williams miał słaby bolid nawet względem innych outsiderów, Russell wyciskał z niego absolutne maksimum. Niestety wyżyny brytyjskiego bolidu najczęściej były nizinami dla punktującej stawki. Pod tym względem rok 2019 to istna katorga, a kolejny wcale nie był lepszy. George w przeciwieństwie do Roberta nie narzekał jednak na realia i raczej starał się szukać pozytywów. Często tam, gdzie nie widział ich nikt inny. Można by rzec, że mroczne czasy wielokrotnego mistrza konstruktorów w latach 90. Brytyjczyk firmował własnym uśmiechem. Nawet wtedy, gdy los zsyłał mu pecha.

Kwalifikacje przed Grand Prix Holandii wygra Max Verstappen – kurs 2,20 w Fuksiarz.pl

Uśmiech Russella w mrocznych czasach Williamsa

W 2018 roku osiągi Williamsa były, lekko mówiąc, tragiczne. Brytyjski zespół zapunktował tylko w dwóch wyścigach i nie dawał żadnych gwarancji, że sytuacja zmieni się w najbliższej przyszłości. Russell przychodził do tej ekipy jako mistrz Formuły 2 z przewagą 68 punktów nad Lando Norrisem. Kiedy zdobywasz takie osiągnięcie, musisz być rozpatrywany jako nazwisko, które może wylądować w świecie Formuły 1. Tylko że błogosławieństwo, jakim okazało się przyjęcie do młodzieżowego programu kierowców Mercedesa w 2017 roku, wówczas zadziałało dla Russella jak przekleństwo. Polityka niemieckiego konstruktora pozwalała mu na angaż w trzech ekipach, nigdzie indziej: Racing Point (Sergio Perez, Lance Stroll), Mercedes (Lewis Hamilton, Valtteri Bottas) i Williams, który po raz pierwszy w XXI wieku zajął ostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów z Sergiejem Sirotkinem i Lancem Strollem za kierownicą.

Krótko mówiąc, wybór, choć bardzo nieekskluzywny, mógł być tylko jeden. Na debiutancki sezon 2019 Russella wysłano w najgorsze możliwe miejsce. Z czuba F2 na dno F1.

Ostatnie lata Williams Racing (punkty/końcowa pozycja w tabeli)

Dość powiedzieć, że radość ekipie Williamsa sprawiał wynik pokroju 16. lokaty w kwalifikacjach. Coś więcej – wow, nie do pomyślenia. Co więcej, w tle odbywały się cięcia finansowe i ogółem Williams przeżywał najgorszy okres w historii swojego istnienia. Claire Williams, córka Franka Williamsa, chciała pomóc ojcu w przywróceniu blasku legendarnej ekipie, lecz doprowadziła do czegoś zupełnie innego. Jej rządy określono w środowisku jako katastrofalne. Widmo upadku zbliżało się, a gwoździem do trumny było wycofanie się głównego sponsora ROKiT po sezonie 2019. Kulały zatem finanse, nie było wyników, Williams stał się obiektem drwin. Żeby uratować firmę, trzeba było ją po prostu sprzedać. Tak się stało, amerykański koncern inwestycyjny Dorilton Capital przejął dziedzictwo rodziny Williamsów i częściowo postawił na nowych ludzi w zarządzie.

Ale to stało się po sezonie 2020. Wróćmy jeszcze do przeszłości i samego Georga Russsella.

Młody Brytyjczyk jako debiutant w Formule 2 pokonywał Lando Norrisa czy Alexandra Albona, a rok później walczył o to, żeby nie zostać zdublowanym. Jego najlepszym miejscem w wyścigu było jedenaste w Grand Prix Niemiec tuż za plecami Kubicy, który zdobył jedyny punkt w całym sezonie. Wtedy jeszcze polscy fani F1 zarzekali się, że Russell jest faworyzowanym pupilem Williamsa, inwestycją w przyszłość, dlatego ma w garażu lepszy bolid. Tylko co z tego, skoro 2019 rok był kolejnym, kiedy brytyjski zespół był tym najgorszym. A mroczne czasy po odejściu Felipe Massy wciąż trwały, ot, następny sezon okazał się jeszcze gorszy od poprzedniego (zero punktów). Ale szczęśliwie już nie dla Russella, ponieważ w jego karierze w końcu coś drgnęło. Russell przeżył szczęście w nieszczęściu.

Wielki brytyjski talent naznaczony pechem

Drugi sezon w barwach Williamsa był jak wyrok, którego słowa brzmią następująco: najpewniej nie zdobędziesz żadnego punktu. Kto widział, ten wie, że Brytyjczyk kontynuował serię wyścigów bez wejścia do czołowej dziesiątki. Jego nowy partner, Nicholas Latifi, nie wychodził pod tym względem przed szereg i również nie potrafił uciułać nawet jednego oczka, choć paradoksalnie wypadał nieco lepiej (trzy razy 11. lokata). Obaj kierowcy dysponowali lepszym bolidem, lecz finalnie to nie zdało się na nic. Czasami prześladował ich pech jak choćby z awarią silnika przy obiecującym tempie na torze, czasami myśli o punktach zabijali sędziowie swoimi karami. Śmierć Williamsa w dotychczasowej postaci zbliżała się nieuchronnie, ale jego skarb w końcu zaświecił. Nie w kombinezonie Brytyjczyków, lecz niemieckiego Mercedesa. Lepiej późno niż wcale.

Sezon 2020 był pokręcony, stał pod znakiem pandemii. Przekonał się o tym m.in. Lewis Hamilton, który przez wykrycie obecności koronawirusa nie mógł wystąpić w drugim wyścigu w ramach Grand Prix Bahrajnu na zmienionym torze. Kiedy ta wieść padła oficjalnie, wszystkie oczy skierowano na jegomościa z boksu nieopodal. Toto Wolff w mig dogadał warunki wypożyczenia i awaryjnie wziął Russella w ramach zastępstwa. W bolidzie specjalnie skonstruowanym pod potrzeby Hamiltona, który jest… o kilkanaście centymetrów niższy. Chyba nie trzeba mówić, że to powodowało pewne komplikacje. Russell miał za mały kokpit, a jego większe buty nie były przystosowane do pedałów w bolidzie. Stąd musiała paść decyzja o włożeniu obuwia Hamiltona, co po kilku dniach jazdy skończyło się siniakami na stopach. Ba, w trakcie tego doświadczenia Russell powtarzał, że wielokrotnie wciskał złe przyciski na kierownicy. Mimo to w sesjach treningowych wymiatał, a w kwalifikacjach zajął drugie miejsce ze stratą zaledwie 0,026 sekundy do Bottasa.

Wcześniej jego lepsze osiągi w starciu z Kubicą można było podważać, bo Polak miał długi rozbrat z Formułą 1. Ale już jazdy jak równy z równym z Finem w tak niesprzyjających warunkach nie można było nie docenić.

Najlepsze jednak miało dopiero nadejść.

George Russell prowadził w wyścigu na 25 okrążeń przed końcem. To brzmi jak science-fiction, ale działo się naprawdę. Tym bardziej zatem trzeba współczuć brytyjskiemu kierowcy, bo skończył zawody dopiero na 9. miejscu. Co prawda pierwszym w karierze z punktami, acz sęk w tym, że to była porażka. Anglik zapewne dowiózłby zwycięstwo, gdyby nie katastrofalny błąd mechaników, którzy w czasie podwójnego pit-stopu założyli mu opony Bottasa. Russel musiał zjechać do alei serwisowej jeszcze raz, co oddaliło wizję miejsca na podium. W tym nieszczęściu dało się jednak odnaleźć pozytyw. Dotąd kierowca, którego talent zaczynano uważać za przehajpowany, udowodnił, że w topowej maszynie potrafi robić cuda. Gdyby tak nie było, Russell nie zrobiłby przecież najszybszego okrążenia na Sakhiru. Wszedł w za ciasne buty Hamiltona i gdyby nie błąd ekipy Mercedesa, kompletnie zamazałby nieobecność mistrza świata.

Tak jak przy starciach z Kubicą, tak też w tamtym przypadku ktoś mógł podważać potencjał Georga Russella. Miał prawo powiedzieć, że nawet Nikita Mazepin w bolidzie Hamiltona wspiąłby się na podium. Ale raz, że to oczywiście brzmi niedorzecznie, dwa – wychowanek Mercedesa zabrał wszelkie argumenty niedowiarkom rok później, w sezonie 2021. Nie potrzebował już mistrzowskiej maszyny, żeby pobić jej osiągi.

Russel dokonał przełomu na wielu płaszczyznach

W nowej erze Formuły 1 triumfy najsłabszych zespołów są właściwe niemożliwe. Jeszcze 10 lat temu można było oczekiwać niespodzianek, wysypu nagłych bohaterów i potknięć faworytów. Oczywiście ci najwięksi potrafili zdominować cały sezon, wygrywając klasyfikację generalną więcej niż dwa razy z rzędu. Ale z biegiem czasu dystans między czołówką a biedniejszymi konstruktorami powiększył się na tyle, że sukces Georga Russella z miejsca przechodzi do historii. Nie było tutaj okoliczności sprzyjających, wszyscy najlepsi kierowcy nie zapadli się pod ziemię. Sam Russell przyznał, że wydarzenia z poprzedniego weekendu są surrealistyczne. I nawet nie chodzi o pierwsze w życiu podium Formuły 1 po wyścigu, który z powodu trudnych warunków atmosferycznych liczył tylko kilka okrążeń. Nie, Russel zajął drugie miejsce w kwalifikacjach w bolidzie Williamsa, czyli obok Haasa i Alfy Romeo przedstawiciela najsłabszej części stawki. Po raz pierwszy od roku 2017 roku Williams zameldował się w pierwszym rzędzie, „Pan Sobota” wszedł między Verstappena i Hamiltona. To niemal cud.

Wynik kwalifikacji przed Grand Prix Belgii (2021)

Russell w trzecim sezonie na najwyższym szczeblu pokazał, że słowa o jego ponadprzeciętnych zdolnościach raczej nie są przesadzone. Nowy szef Williamsa, Jost Capito, zadeklarował po objęciu stanowiska, że nie należy spodziewać się cudów. Powiedział nawet dość kurtuazyjnie, że Williams mniej niż zero punktów nie zdobędzie. Tak więc niewykluczone, że on sam nie wierzy w to, czego Russell dokonał kilka dni temu na belgijskim torze w SPA. On po prostu zagiął czas, mając lepsze osiągi niż Hamilton, o Bottasie nie mówiąc. Otarł się nawet o pole position, ale to już byłoby chyba za dużo. Wystarczy, że Brytyjczyk z roku na roku coraz bardziej wprawia w zdziwienie środowisko Formuły 1. Ba, ściąga ze swojego nazwiska nie tylko łatkę wiecznego i wątpliwego talentu, ale także daje promyk nadziei ekipie Williamsa na lepsze jutro.

Niebywały sukces w ramach Grand Prix Belgii to nie wszystko. Wydaje się, że to raczej nie jest jednorazowy wyskok, a bardziej potwierdzenie rozwoju. Wcześniej bowiem Russell po raz pierwszy z ekipą Williamsa dostał się do trzeciego etapu kwalifikacji (Grand Prix Austrii). Potem powtórzył to w Wielkiej Brytanii, by w następnym wyścigu na Węgrzech zająć 8. miejsce, które było swego rodzaju przystawką przed daniem głównym. Słowem: dla Russella lipiec 2021 roku był złotym miesiącem. Po kilkutygodniowej przerwie wakacyjnej – być może wtedy ekipa Williamsa zaczarowała swoje bolidy – 23-latek nie mógł sobie wymarzyć lepszego powrotu.

W dwóch ostatnich wyścigach zapunktował też Latifi, co nie może być przypadkiem. Najwyraźniej Williams Racing robi pierwsze kroki, żeby odbić się od dna. To o tyle istotne, że prawdziwa szansa na renesans formy zespołu nadejdzie dopiero w roku 2022. Wtedy zacznie obowiązywać nowa umowa z Mercedesem, wedle której zwiększony zostanie sojusz między firmami. Niemcy zaczną produkować m.in. skrzynie biegów i elementy tylnego zawieszenia dla Williamsa. Najprawdopodobniej już nie dla Russella, przed którym szerzej niż dotychczas otwiera się upragniona ścieżka kariery.

Wyścig w SPA ostatnim krokiem w stronę Mercedesa

„Jeśli masz wątpliwości, idź na całość” to życiowe motto Russella. Motto, które przez ostatnie miesiące mogło odbijać się echem w głowie Toto Wolffa. Szef Mercedesa miał na uwadze rosnące osiągi jednego ze swoich „podopiecznych”, choć stuprocentowej pewności mieć nie może. Do końca sezonu zostało dziewięć wyścigów, a więc czasu do oceny jest sporo. Mercedes nigdzie nie musi się spieszyć, jeśli chodzi o decyzję co do przyszłości Russella. Aczkolwiek trzeba przyznać, że to sytuacja dość niewygodna dla kierowcy. On nie wie dokładnie, kiedy mistrz wśród konstruktorów sięgnie po niego na stałe albo w ogóle nigdy. To też jest przecież możliwe, skoro w przeszłości Mercedes postąpił w podobny sposób z Estebanem Oconem, ściągając z niego swój parasol.

Nie da się ukryć, że Russell trwa w dość dziwnym położeniu. Z jednej strony jest kierowcą, który przez 2,5 sezonu uzbierał zaledwie 16 punktów w Formule 1 i do tej pory nie walczył o wyższą stawkę z większą presją na barkach. Z drugiej – pojedyncze rezultaty wskazują, że warto dać mu szansę w bardziej konkurencyjnej ekipie. To nadal jeżdżąca niewiadoma, której pełne oblicze zobaczymy dopiero w chwili, gdy zasiądzie do innego kokpitu. W każdym razie jeśli jeszcze kilka razy George zdąży wprawić kibiców w zdumienie, tak jak na torze SPA, to wątpliwości względem jego postawy będzie oczywiście mniej. Tych najwyraźniej wyzbył się Wolff, skoro w mediach mówi się, że George Russell zastąpi Bottasa od następnego sezonu. Gdy do tego dojdzie, będziemy mieli do czynienia z naprawdę mocną i rzetelną weryfikacją jego talentu. Chciałoby się rzec: wreszcie.

Fot. Newspix

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
15.10.2021

Wyjątkowi na papierze, ale (na razie) nieskuteczni na parkiecie. Czy Los Angeles Lakers odpalą?

Los Angeles Lakers nie zbudowali może najlepszej drużyny w historii, ale na pewno najbardziej gwiazdorską. Projekt na czele którego stoi LeBron James zakładał w dużej mierze zebranie grupy zawodników ze szczególnie okazałym CV. Problem jest jeden – niemal wszyscy najlepsze lata mają już za sobą. Zespół z Kalifornii jest określany jako faworyt do tytułu, choć […]
15.10.2021
Inne sporty
14.10.2021

Zabójstwo Agnes Jebet Tirop. „Kenia straciła klejnot”

Miała przed sobą prawdopodobnie jeszcze mnóstwo lat wielkiej kariery. W jej dorobku już znajdował się rekord świata w biegu na 10 kilometrów, dwa medale lekkoatletycznych mistrzostw świata ze stadionu i tytuł mistrzyni w biegach przełajowych. Mogła zdobyć sporo kolejnych wyróżnień, gdyby tylko dostała na to szansę. Niestety, jej życie zostało brutalnie przerwane. Agnes Jebet Tirop […]
14.10.2021
Inne sporty
12.09.2021

Szalone Grand Prix Włoch. McLaren wygrywa po raz pierwszy od 2012 roku!

Znakomite było to Grand Prix Włoch, przyniosło nam właściwie wszystko to, czego po F1 oczekujemy. Niespodziewany zwycięzca? Jest. Walka na noże dwóch faworytów do mistrzostwa? Jest. Kilka bolidów poza torem? Znajdą się. Dramaturgia wynikła z błędów kierowcy lub zespołu? Proszę bardzo. Można by się tak rozpisywać naprawdę długo. Najważniejsze są jednak dwie informacje. Pierwsza, że […]
12.09.2021
Weszło
10.09.2021

Wspomnień czar, czyli Robert Kubica na torze Monza

Grand Prix Włoch zawsze miało dla Roberta Kubicy wyjątkowe miejsce w kalendarzu. Tam polski kierowca zdobył swoje pierwsze podium w Formule 1 i również tam najczęściej sięgał po punkty. Jak pokazała przyszłość, ten tor leżał mu doskonale. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że dla Polaka był on domem w świecie wyścigów, co niech będzie smakowitą zapowiedzią […]
10.09.2021
Inne sporty
05.09.2021

Grand Prix Holandii: Kubica wrócił, Verstappen triumfował

Robert Kubica zanotował kolejny „powrót” na tory Formuły 1. Tym razem jednak miał do dyspozycji bolid, w którym – jak to sam określił – po raz pierwszy od 2010 roku naprawdę mógł się pościgać. Co z tego wyszło? Polak, który wskoczył na miejsce wykluczonego przez COVID-19 Kimiego Raikkonena, podstawowego kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN, zakończył […]
05.09.2021
Formuła 1
04.09.2021

Kubica ponownie w bolidzie F1. Jutro pojedzie w Grand Prix Holandii

Niebywale układają się losy Roberta Kubicy w tym sezonie. Jeszcze dwa tygodnie temu Polak startował w wyścigu 24h Le Mans. Kiedy samochód zespołu ORLEN Team WRT uległ awarii jadąc na pierwszym miejscu w klasie LMP2 na dwie minuty przed końcem najsłynniejszego całodobowego wyścigu na świecie, o Kubicy – patrząc na jego karierę – można było […]
04.09.2021
Inne sporty
31.08.2021

Kierowca, który zagiął czas. Kręta droga Georga Russella do sukcesu

Są takie wydarzenia w Formule 1, po których pozostaje tylko przecierać oczy ze zdumienia. Nie ma ich zbyt wiele, są wręcz pożądaną rzadkością. Swego rodzaju przełamaniem monotonii, która zakłada dominację najsilniejszych zespołów. W poprzednim sezonie takim odstępstwem od normy był historyczny wyczyn Sergio Pereza. Nie dość, że Meksykanin wygrał wyścig po raz pierwszy w karierze, […]
31.08.2021
Inne sporty
06.06.2021

GP Baku czyli szaleństwo. Verstappen i Hamilton bez punktów!

We współczesnej F1 często wieje nudą. Zdarzają się wyścigi, gdy właściwie nic się nie dzieje. Dzisiejsze Grand Prix Baku też długimi momentami tak właśnie wyglądało. A potem zaczęło się istne szaleństwo. Najpierw z wyścigu wyleciał lider klasyfikacji generalnej, Max Verstappen, a potem również Lewis Hamilton. To oznacza, że po raz pierwszy w tym sezonie wyścig […]
06.06.2021
Weszło
10.09.2021

Wspomnień czar, czyli Robert Kubica na torze Monza

Grand Prix Włoch zawsze miało dla Roberta Kubicy wyjątkowe miejsce w kalendarzu. Tam polski kierowca zdobył swoje pierwsze podium w Formule 1 i również tam najczęściej sięgał po punkty. Jak pokazała przyszłość, ten tor leżał mu doskonale. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że dla Polaka był on domem w świecie wyścigów, co niech będzie smakowitą zapowiedzią […]
10.09.2021
Inne sporty
31.08.2021

Kierowca, który zagiął czas. Kręta droga Georga Russella do sukcesu

Są takie wydarzenia w Formule 1, po których pozostaje tylko przecierać oczy ze zdumienia. Nie ma ich zbyt wiele, są wręcz pożądaną rzadkością. Swego rodzaju przełamaniem monotonii, która zakłada dominację najsilniejszych zespołów. W poprzednim sezonie takim odstępstwem od normy był historyczny wyczyn Sergio Pereza. Nie dość, że Meksykanin wygrał wyścig po raz pierwszy w karierze, […]
31.08.2021
Weszło
10.06.2021

„Jokić wyprzedza swoją epokę. Jego droga na szczyt jest wyjątkowa”

Nie Stephen Curry, LeBron James, Giannis Antetokounmpo czy James Harden. To Nikola Jokić został MVP sezonu zasadniczego w lidze NBA, co jest historycznym momentem dla całych rozgrywek. Nigdy bowiem nie zdarzyło się, żeby tak nisko rozstawiony zawodnik w drafcie wygrał tę nagrodę. Co więcej, to dopiero trzeci Europejczyk, który może pochwalić się takim osiągnięciem. Małą […]
10.06.2021
Liczba komentarzy: 22
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zakola na dupie
Zakola na dupie
1 miesiąc temu

Przecież nikt poważny nie będzie brał pod uwagę „wyników” ze SPA. To był cyrk jakiego nigdy chyba nie było w tej dyscyplinie. Zero ścigania i punkty oraz miejsca przyznane na podstawie kwalifikacji. Przecież to jakieś jaja. Dobrze, że od lat nie oglądam tego gówna. Na propsie jedynie Alonso, jego poczucie humoru i dyskusje z inżynierem 🙂

A co Georga, to przez tyle lat nie mógł wejść na podium, więc sędziowie się nad nim zlitowali i idiotyczną decyzją dzięki nim ma podium. Beka z tego cyrku.

olo
olo
1 miesiąc temu

Weszło naprawdę. komentarz wyżej lepszy niż artykuł

ttt
ttt
1 miesiąc temu

Żaden z kierowców w stawce nie wszedłby na podium bolidem Williamsa.

xDDDD
xDDDD
1 miesiąc temu
Reply to  ttt

Przypominam, ze nie bylo zadnego wyscigu.

Loco Loco
Loco Loco
1 miesiąc temu

I dlatego nie pamiętasz lepszych cyrków

Zeszło.com
Zeszło.com
1 miesiąc temu

Czy autor oglądał „wyścig” na SPA? Po tym tekście mam co do tego spore wątpliwości. Popatrzył ino w tabelę i na podstawie tego spłodził tego bękarta. Żal patrzeć.

Flavio Labradore
Flavio Labradore
1 miesiąc temu

Podium bez wyścigu. Sukces w kurwę.

Blee
Blee
1 miesiąc temu
Reply to  Kamil Warzocha

Sprawdźcie adresy IP. Są pewnie takie same, albo to ta sama osoba z jakiś proxy serwerów.

Moctruch
Moctruch
1 miesiąc temu

Każdy kto śledził sezon Kubicy w Williamsie pamięta że jeździł gorszym autem niż Russell . Najśmieszniejsze było zdjęcie Kubicy z toru po tym jak Russell zakończył wyścig przed czasem a Kubica jechał dalej więc w Williamsie stwierdzono że trzeba oszczędzać części. Nawet wtedy pod względem umiejętności technicznych Kubica był lepszy od Russella praktycznie za każdym razem wyprzedzał go na starcie wyścigu. Niewątpliwie w tym sezonie Williams zaliczył progres i ma na tą chwilę lepsze auto niż Haas czy Alfa skoro nawet taki słaby pay driver jak Latifi potrafi się zakręcić koło 11 – 12 miejsca.

Loco Loco
Loco Loco
1 miesiąc temu
Reply to  Moctruch

Latifi pay driver? Widzę srogie piguły były.

Misza
Misza
1 miesiąc temu
Reply to  Loco Loco

gość, który w F2 nie osiągnął żadnego sukcesu, a do F1 przebił się dzięki pieniądzom ojca to kto to jest jak nie pay driver?

moctruch
moctruch
1 miesiąc temu
Reply to  Loco Loco

A były były, ale teraz jak faza zeszła wciąż muszę powtórzyć że latifi to najbardziej typowy przykład pay drivera jaki może być, teraz troche się wyrobił ale w pierwszych jazdach testowych w williamsie to notował czasy o 3 sekundy gorsze niż Russel który i tak był przewaznie przedostatni.

Loco Loco
Loco Loco
1 miesiąc temu
Reply to  Moctruch

Kto nie ma różowych okularów ten wie, że Kubica pewnego poziomu nie przeskoczy. Co pokazał i w DTM jak i to co pokazuje teraz.
Kto oglądał LeMans wie o czym mówię.

Damiano_L
Damiano_L
1 miesiąc temu
Reply to  Loco Loco

Kubica najwyraźniej stracił swój prime na rehabilitację, ale jednak to co się działo w Williamsie mocno śmierdzi. Krąży po sieci onboard, jak Kubica grzeje Williamsem, ile fabryka dała, a pozostali wyprzedzają go jak niższą kategorię. A ściągnięcie do boksu dla oszczędzania części tylko pokazuje, jak znaczący był dla kierownictwa – nie był.

Misza
Misza
1 miesiąc temu
Reply to  Loco Loco

Może i nie przeskoczy, ale:
w DTM miał mniejszą, nie doświadczoną i nie fabryczną ekipę, a takie DTM nic nie znaczą.
W LeMans to akurat jechał nieźle. W nocy i w deszczu – jechał pewnie. W tych wyścigach nie chodzi o wykręcenie najszybszego czasu okrążenia.

Loco Loco
Loco Loco
1 miesiąc temu

Kamil Warzocha – dobry art.
Widać komentujący poniżej znawcy jakich mało.
Russel do Merca, Bottas do Alfy a Kimi kończyw tym sezonie karierę bo w Alfie są wkurwiani na jego niewymuszone błędy.

Damiano_L
Damiano_L
1 miesiąc temu

Kwale też były na mokrym więc ciężko wyciągać jakieś wnioski.

Ostatni pasażer nostromo: 712 telefon
Ostatni pasażer nostromo: 712 telefon
1 miesiąc temu

O, to podobnie jak parę lat temu pisaliście o wielkości Grosickiego i „time of my life” zaraz po tym jak wsadził dwa gole listonoszom z San Marino.

ambermozart
ambermozart
1 miesiąc temu

i tyle jest wart ten sport. skoro ten sam kierowca w jednym samochodzie jest dublowany, a w innym wygrywa to mamy ten dowód o który wielu krzyczało: liczy się tylko maszyna, czynnik ludzki został całkowicie zmarginalizowany

Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Martwię mnie porażki, nie moja przyszłość

Czesław Michniewicz nie zostanie zwolniony z Legii Warszawa po porażce z Lechem Poznań. Dla sternika drużyny mistrza Polski to jedyny pozytywny sportowy aspekt tego wieczoru.  – Nie martwię się o swoją przyszłość, martwię się szóstą porażką. Co będzie, to będzie. Pracuję najlepiej jak potrafię. Początek sezonu mieliśmy trudny, walczyliśmy w pucharach. Cel nadrzędny, jaki postawiono […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Lech przekonał się na własne oczy, że wcale nie musi być tak, jak zawsze

To nie jest przyklepanie tytułu dla Lecha. Ale to prawdopodobnie jest koniec marzeń Legii o mistrzostwie. Legia bowiem nie musi się ścigać tylko z Lechem, ale też z Lechią, z Rakowem, pewnie i z Pogonią. A przede wszystkim musi się ścigać się z własną słabością. Kojarzycie ten legendarny wywiad Arkadiusza Malarza z Sonią Śledź? Legia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz nie zostanie zwolniony

Na Łazienkowskiej wrze. Niedawno pisaliśmy, że Legia Warszawa złapała pucharową zadyszkę w lidze, że Czesławowi Michniewiczowi kończą się wymówki, które tłumaczą słabą grę na krajowym podwórku. Teraz już wiadomo, że to nie zadyszka, a kryzys, że wymówek nie ma już żadnych. Legia przegrała z Lechem w hicie kolejki i znacznie skomplikowała sobie szanse na obronę […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bednarek: – Mistrzostwa nie zdobywa się w październiku

W hicie kolejki Lech pokonał Legię i wielu uznało, że karty już są rozdane – mistrz Polski odpada z rywalizacji o zwycięstwo w polskiej Ekstraklasie, co równocześnie można interpretować jako wielką szansę dla Kolejorza. Filip Bednarek uważa jednak, że ani pozycja lidera w październiku, ani wygrana nad Legią nie mają większego znaczenia dla ostatecznych ligowych […]
17.10.2021
Uncategorized
17.10.2021

Kamiński: – Zrobiliśmy kolejny krok w walce o mistrzostwo

Jakub Kamiński, ubrany w okolicznościową koszulkę sławiącą jednobramkowe zwycięstwo nad Legią, na antenie Canal Plus Sport opisywał swoje emocje związane z triumfem w hicie Ekstraklasy. Tak wyglądała rozmowa, tak prezentowała się koszulka. Wygrana w Warszawie, powrót na pozycję lidera, kolejny przystanek na drodze do mistrzostwa? 🏆 W ekipie @LechPoznan humory dopisują, co dobrze oddaje też […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Udało nam się być sobą

Szczęśliwy Maciej Skorża podsumował wygraną Lecha z Legią w hicie Ekstraklasy. – Udało nam się być sobą. Nie ukrywam jednak, że liczyłem na ciut lepszą grę. To nie jest marudzenie, bo najważniejszy pozostaje wynik. Dużo nas to zwycięstwo kosztowało. Były fragmenty meczu, w których niepotrzebnie daliśmy Legii za dużo miejsca. Nie byliśmy cierpliwi w szukaniu […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Krychowiak z golem w lidze rosyjskiej

Grzegorz Krychowiak strzelił gola w meczu 11. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z Ufą. Reprezentant Polski, grający z opaską kapitana na ręce, wykorzystał rzut karny w 85. minucie meczu Krasnodaru z Ufą. Było to trafienie wyrównujące na 1:1. Krasnodar zajmuje szóste miejsce w lidze rosyjskiej. W tej chwili ma na koncie dwa gole i dwie asysty w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Lech prowadzi z Legią po golu Ishaka (wideo)

Nie można, nie można tak nonszalancko podchodzić do krycia Mikaela Ishaka we własnym polu karnym. Tym bardziej, jeśli do dośrodkowania ze stojącej piłki przymierza się Pedro Rebocho. A jednak, piłkarze Legii popełnili ten błąd i stracili bramkę.  Lech prowadzi w hicie Ekstraklasy. To był świetnie wykonany rzut wolny przez piłkarzy Macieja Skorży. Pedro Rebocho zawiesił, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Dramatyczna sytuacja podczas meczu Newcastle-Tottenham

To jeden z tych momentów, kiedy piłka nożna schodzi na drugi plan. Mecz Newcastle z Tottenhamem musiał zostać przerwany, ponieważ pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców na jednej z trybun St. James' Park. Odtwarzamy całą sytuację za Guardianem.  41. minuta. Tottenham prowadzi 2:1 z Newcastle. Coś się dzieje. Sergio Reguilon zaczyna wskazywać na zebrany na […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Nieuznany piękny gol Jędrzejczyka

Ależ to byłby początek hitowego meczu tej kolejki Ekstraklasy między Lechem i Legią. Artur Jędrzejczyk załadował bardzo ładnego gola z woleja i już cieszył się z wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie, ale wtedy szybko zagwizdał sędzia Tomasz Musiał, który dopatrzył się zagrania ręką stopera mistrza Polski.  Jak wyglądała ta sytuacja? Josue mocno dośrodkował z rzutu […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Obrazek dnia? Młodzieżowcy dający trzy punkty Cracovii

To była całkiem przyjemna przystawka przed daniem głównym, jakim jest mecz Lecha z Legią. Cracovia potrafiła zagrać fajnie w piłkę, aczkolwiek poprzeczka nie była dzisiaj zawieszona zbyt wysoko. Warta może i potrafiła kilka razy zmusić do wysiłku Hrosso, ale czy zasłużyła choćby na wywiezienie punktu? Skąd, nic z tych rzeczy. Najpierw „Pasy” kontrolowały mecz, a […]
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bayern ze średnią 4,33 gola na mecz za czasów Nagelsmanna

Bayern potrafi być istnym walcem. Kiedy się rozpędza, kiedy przyspiesza, kiedy wchodzi w swój rytm, lepiej nie podchodzić, lepiej nie prowokować. Dobitnie pokazuje to początek kadencji Juliana Nagelsmanna i fakt, że gigant z Bawarii potrzebował zaledwie dwunastu spotkań pod wodzą nowego szkoleniowca, żeby przekroczyć barierę pięćdziesięciu strzelonych bramek. Coś niesamowitego.  Jak rozstrzeliwał się Bayern? 1:1 […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Pierwsze gole Polaków dla Cracovii w tym sezonie

Cracovia wygrała z Wartą. Czy to nas dziwi? No niespecjalnie, bo sześć poprzednich ligowych spotkań Pasy nie przegrały, więc jest ciągłość, jest trwałość dobrej serii. Dziwi i szokuje, oczywiście pozytywnie, nas coś zupełnie innego. Ano to, że gole dla ekipy Michała Probierza strzelali Polacy. Pierwszy raz w tym sezonie.  Rzut oka na dotychczasowe mecze Cracovii […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Atalanta obserwuje Kamińskiego

Jakub Kamiński doskonale wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. W dotychczasowych dziesięciu ligowych występach zgromadził ładny bilans: cztery gole, trzy asysty, jedno kluczowe podanie. Na razie skupia się na prowadzeniu Lecha w stronę mistrzostwa na stulecie klubu, ale gdzieś na horyzoncie jawi mu się perspektywa zagranicznego transferu. Na hitowym meczu z Legią obserwować go będą m.in […]
17.10.2021