VfL Wolfsburg pokonał po dogrywce Preußen Münster (3:1) w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec. Wszystko spoko, wszystko się zgadza. Problem w tym, że Mark van Bommel wprowadził na boisko trzech zawodników w regulaminowym czasie, a potem w dogrywce powtórzył ten manewr. Też wprowadził trzech. Tym samym złamał przepisy.
„Kicker” uważa, że Wolfsburg ma jednak szansę na uniknięcie ewentualnego walkowera. Sztab bowiem kilkukrotnie dopytywał sędziego technicznego, czy dokonanie dodatkowej zmiany w dogrywce jest możliwe. Ten im tego nie zabronił. Inna sprawa to to arbiter główny, który zapisał ten błąd popełniony w pomeczowym protokole. – Wiemy, że Wolfsburg dokonał sześciu zmian. Omówimy to wewnętrznie i zdecydujemy, czy i jaki ruch podejmiemy w tej sytuacji – powiedział menedżer czwartoligowca, Peter Niemeyer.
Fot. Newspix