Łukasz Piszczek zadebiutował w 3. lidze

redakcja

Autor:redakcja

07 sierpnia 2021, 19:15 • 2 min czytania

Reklama
Łukasz Piszczek zadebiutował w 3. lidze

Ależ to jest kapitalna historia. Jeszcze trzy miesiące temu były reprezentant Polski wystąpił w finale Pucharu Niemiec i świętował triumf w tych rozgrywkach, a dziś po raz pierwszy zagrał w meczu ligowym LKS-u Goczałkowice-Zdrój, na czwartym poziomie rozgrywkowym. Piszczek od dawna zapowiadał powrót do ukochanego klubu z rodzinnej miejscowości. Słowa dotrzymał i tak oto stanowi o sile trzecioligowca. 

Reklama

W spotkaniu 1. kolejki 3. ligi grupy 3. LKS Goczałkowie-Zdrój podejmował u siebie Ślęzę Wrocław. Inauguracja sezonu ligowego nie była udana dla Piszczka i spółki. Mimo że gospodarze w 64. minucie, za sprawą trafienia Przemysława Mońki objęli prowadzenie, to nie go zdołali utrzymać. W głupi sposób stracili dwa punkty. Otóż na kilka minut przed końcem golkiper ekipy z Goczałkowic otrzymał czerwoną kartkę – wymierzył cios piłkarzowi rywala po tym, jak ten przypadkowo nadepnął na niego w polu karnym. LKS do tego momentu grał przez 10 minut w przewadze liczebnej – na kwadrans przed końcem asa kier wyłapał gracz Ślęzy. Gdy już wydawało się, że gospodarze dowiozą wygraną, to w 6. minucie doliczonego czasu gry Vinicius Matheus zapewnił wrocławianom cenne oczko

 

Reklama

A jak prezentował się Piszczek? Były zawodnik BVB był odpowiedzialny głównie za realizację zadań w defensywie. Jego zespół wyszedł ustawieniem 3-4-3 i występował w bloku obronnym złożonym łącznie z trzech graczy. Generalnie nie jest jedyną znaną personą w ekipie z Goczałkowic. W tej drużynie na skrzydle śmigał Piotr Ćwielong, w ataku wystąpił Przemysław Trytko, a partnerem wielokrotnego reprezentanta Polski w linii defensywy był Mariusz Magiera. Co ciekawe – to nie są wszyscy gracze z dobrym CV. Trzeba przyznać, że niezłą pakę tam zmontowali. Zresztą, w poprzednim sezonie LKS zajął 7. miejsce w tej lidze.

To co? W tym roku walka o awans?

LKS Goczałkowice-Zdrój – Ślęza Wrocław 1:1 (0:0)

P. Mońka 64′ – Vinicius Matheus 90 +6′

Reklama

fot. Newspix

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank