Pompowanie balonika z myślą o lepszym sezonie Warty jest moim zdaniem śmieszne. Twardo stąpamy po ziemi. Fajnie, że nas tak poniosło w poprzednim sezonie. Ale nikt nie powinien się obrazić, jeśli drugi skończymy w środku tabeli. Z drugiej strony znów chcielibyśmy zrobić coś głośnego, coś, o czym będzie się mówić tak jak wcześniej. Oczywiście myśląc w pierwszej kolejności o tym, że trzeba zyskać spokój – mówi nam Bartosz Kieliba, kapitan Warty Poznań. Rozmawiamy o nowym otwarciu w Ekstraklasie, przebytej kontuzji, obawach, atmosferze w szatni, naginaniu prawa z myślą o oglądaniu meczów Warty i sezonie życia Łukasza Trałki.

„Po kontuzji na mecze Warty jeździłem w bagażniku”
To była twoja pierwsza tak długa przerwa od piłki z powodu kontuzji?

W młodych latach miałem kilka przygód z kontuzjami, które kończyły się zabiegami. To były trzy półroczne przerwy. Ale gdy w tym roku robiłem ankietę do anestezjologa, pojąłem, że od dziesięciu lat nie kładłem się na stół.

Prawie jak świeże uczucie. Jak przyjąłeś tę kontuzję?

Kiedyś złe wieści znosiłem bardzo źle. Teraz zupełnie inaczej podchodzę do kontuzji. Jestem bardziej doświadczony, wiele w piłce zobaczyłem. Może nie na własnej skórze, ale z ludzkim bólem niestety obcowałem. Jest to nieuniknione w tej dyscyplinie. U mnie wyszły stare rzeczy, stare urazy. Od dłuższego czasu miałem problem z tą nogą, ale jakoś udawało się funkcjonować. W końcu przyszedł ten mecz, kiedy coś strzeliło. W tym momencie wiedziałem, że przyszedł czas, żeby pozbyć się dyskomfortu raz na zawsze i wrócić do gry jak najszybciej. Byłem spokojny, bo jeszcze przed operacją zdawałem sobie sprawę, że utrzymamy się w Ekstraklasie. Żyłem zatem z myślą, że muszę odcierpieć swoje, a potem wrócić do żywych. Ekstraklasa na mnie czeka!

Nie miałeś z tyłu głowy myśli, że przesadzasz, ryzykując granie meczów z dyskomfortem?

Tak już mam. Nigdy nie myślę, że coś złego może się wydarzyć. Wiesz, pełen optymizm. Powiem nawet, że w tym okresie, kiedy to się stało, poczułem się lepiej. Pomyślałem nawet, że idę w dobrą stronę, żeby uwolnić się od częstego bólu i wspomnianemu już dyskomfortu. A tu nagle trach.

Od tamtej chwili mogłeś z boku obserwować rozpędzający się zespół i atmosferę, o której powiedziano wiele dobrych słów.

Świetnie to się oglądało. Kiedy chłopcy złapali luz, nie trzeba było już skrupulatnie liczyć punktów, to widziałem czystą radość z gry w piłkę. To była ekipa, które wiedziała, co chce robić na boisku, a przy okazji dobrze się bawiła. Na początku miałem problem, żeby być blisko z szatnią, oglądać mecze z trybun. Miałem ortezę biodrową, nie polecam! Jakoś jednak na te kolejne mecze musiałem dojechać niekoniecznie trzymając się przepisów ruchu drogowego. Z tą ortezą nie możesz się zgiąć, jesteś ciągle wyprostowany. Przez pierwsze tygodnie nie mogłem się pochylić, nic! Do dwóch miesięcy nie mogłem siedzieć, więc możesz sobie zatem wyobrazić, jak jeździłem na mecze. Po prostu dojeżdżałem na mecze chłopaków, leżąc w dużym bagażniku. Potrzebowałem tej atmosfery, nie mogłem oglądać spotkań w telewizji. Ale o tym lepiej nie wspominajmy w wywiadzie.

Prawo nie działa wstecz, zostawmy to! Swoją drogą podczas twojej nieobecności Warta punktowała lepiej. Któryś z kolegów powiedział ci, że nie jesteś już potrzebny?

Wiesz co, nikt mi tego nie powiedział, choć sam to odczuwałem, co zresztą było doskonale widać, że świetnie sobie radzą beze mnie. Dzięki temu miałem duży komfort i spokój przy swojej rehabilitacji. Ale fajnie, że tak się stało. Bardzo się cieszyłem i wiedziałem, że wypada tylko dołączyć później.

Obawiacie się tego sezonu czy może jesteście pewni siebie? Często sprawdza się teza, że drugi rok dla beniaminka jest trudniejszy.

I to, i to. Jesteśmy świadomi, że drugi sezon może być dla nas cięższy. Tym bardziej, że sami dołożyliśmy sobie ciężaru zajęciem piątego miejsca. Z drugiej strony po poprzednim sezonie przekonaliśmy się, że nie ma czego się bać. Zrodziła się w nas pewność siebie jako całej drużyny. Jedyne, czego ja się obawiam, to fakt, że doszło trochę zmian w składzie. Nowi zawodnicy będą musieli wejść w buty starych, co nie będzie łatwe. Weźmy Makanę Baku czy Maćka Żurawskiego. To była dwójka, która wiele nam dawała.

Corryn ma wejść w buty Baku. Co o nim sądzisz?

Trochę tak, choć nikt nie będzie wymagał od Milana, żeby grał identycznie jak Baku. Pozycja ta sama, ale inna charakterystyka. Baku nie patrzył, kto jest przed nim. Po prostu brał piłkę i biegł, nie miał strachu, zdobywał metry. Co do Milana – będzie to wartościowa postać. Uważam, ze podoła w Ekstraklasie i nam pomoże.

Ogółem patrząc na transfery klubu, nie ma fajerwerków. Logika podpowiada, że jakiekolwiek pompowanie Warty nie ma sensu. Przy ocenie waszego potencjału trzeba być ostrożnym.

Zgadzam się. Jeśli chodzi o transfery, przyszło do nas wielu młodych zawodników. Dlatego pompowanie balonika z myślą o lepszym sezonie Warty jest moim zdaniem śmieszne. Twardo stąpamy po ziemi. Fajnie, że nas tak poniosło w poprzednim sezonie. Ale nikt nie powinien się obrazić, jeśli skończymy sezon w środku tabeli. Z drugiej strony znów chcielibyśmy zrobić coś głośnego, coś, o czym będzie się mówić tak jak wcześniej. Oczywiście myśląc w pierwszej kolejności o tym, że trzeba zyskać spokój.

Za 10. miejsce w tabeli nikt nie powinien mieć do was pretensji.

Dokładnie, ale wiadomo, że nie będziemy bali się skorzystać z nadarzającej się okazji. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać po pierwszej części sezonu. Wtedy powiemy sobie, na co nas stać. Wtedy nasze cele mogą ewoluować.

Powiedziałeś, że Warta twardo stąpa po ziemi. Dasz gwarancję, że Michał Jakóbowski też będzie stąpał twardo po ziemi w pierwszej kolejce nowego sezonu?

Hah, oj tak, znając Jakubka, on bardzo twardo stąpa po ziemi.

Rok temu niekoniecznie.
On już się wyleczył z symulek i mogę zapewnić, że nie zrobi czegoś podobnego. Było dużo śmiechu dookoła, ale trochę mniej dla Michała, tym bardziej że zrobiło się o tym głośno i niektóre komentarze były już nie na miejscu albo nawet wulgarne.
Powiedz, który piłkarz Warty mógłby nas pozytywnie zaskoczyć w nowym sezonie?

Kogoś bym wymienił, ale kurczę… Potem mi wrócicie do tego za rok i powiecie „Co ten Kieliba wymyślił!?”. Nie lubię zgrywać eksperta, możemy pominąć to pytanie?

Czyli nie chcesz iść w ślady Łukasza Trałki?

Łukasz się do tego nadaje, ja niekoniecznie!

Okej, to wydam jakiś wyrok za ciebie. Łukasz Trałka wykręci lepsze statystyki niż w poprzednim sezonie.

Wiesz co, to jest możliwe. Łukasz poprzednim sezonem zaskoczył nawet samego siebie. Nie spodziewał się, że wykręci najlepszy sezon w Ekstraklasie w swojej karierze.

Teraz zebrał trochę doświadczenia, to zaprocentuje.
Tak! Zbiera już to doświadczenie od 400 spotkań co przekuwa na liczby i na pewno będzie je robił dalej. Nie ma innej opcji. Niech wykręca kolejny sezon życia, bo dzięki temu całej drużynie będzie grało się lepiej.
Fot. Newspix

Suche Info
29.09.2022

Neville: „Maguire powinien pójść do psychologa”

Harry Maguire przeżywa mroczny czas w swojej karierze – popełnia fatalne błędy w klubie, myli się również w reprezentacji. Stał się piłkarzem-memem. Gary Neville radzi młodszemu koledze, by skorzystał z usług psychologa. Były defensor Manchesteru United jest zdania, że Maguire sam nie poradzi sobie z trudną sytuacją. Opiera się na własnych doświadczeniach. – Sam byłem w takim miejscu, jak on. Każdy piłkarz kiedyś znalazł się […]
29.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Boniek: „Wiem, że kilka klubów jest zainteresowanych Kiwiorem”

Jakub Kiwior to jeden z wygranych kadencji Czesława Michniewicza. 22-letnim stoperem zachwyca się między innymi Zbigniew Boniek. Zdaniem byłego prezesa PZPN, Kiwior już wkrótce zmieni przynależność klubową. – Kiwior to utalentowany piłkarz, ciągle się rozwija. Jest silny, lewonożny, dobrze wyszkolony technicznie. Będzie jednym z bohaterów kolejnego okienka transferowego. Wiem, że kilka klubów jest nim zainteresowanych – wyjawił Boniek na antenie włoskiego […]
28.09.2022
Inne sporty
28.09.2022

Łomża Industria Kielce z ważną wyjazdową wygraną w Lidze Mistrzów

Jomfru Ane Gade to ponoć najdłuższa w Danii ulica z restauracjami i barami. Nie wiemy, czy zawodnicy Łomży Industrii zamierzają ją dziś odwiedzić, jesteśmy natomiast pewni, że mają dobry powód do świętowania. Kielczanie pokonali dziś w grupie B Ligi Mistrzów na wyjeździe groźny Aalborg 30:28. Jeden z najlepszych praworęcznych rozgrywających w historii – Mikkel Hansen. Jeden z najwybitniejszych środkowych ostatniej dekady – Aaron Palmarsson. Znakomity obrotowy z przeszłością w PSG – Jesper […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Michniewicz: „Też bym wolał, żeby Krychowiak grał szybciej”

Czesław Michniewicz po raz kolejny  – tym razem na antenie Polsatu Sport – stanął w obronie Grzegorza Krychowiaka. Jego zdaniem „Krycha” to obecnie najlepszy polski defensywny pomocnik. – Grzegorz Krychowiak jest dziś najlepszym polskim zawodnikiem występującym na tej pozycji. To specyficzna pozycja, trzeba mieć olbrzymie umiejętności. Też bym wolał, żeby grał dokładniej czy szybciej, ale w kadrze gra tak od lat. A na ten moment nie mamy nikogo, kto mógłby go zastąpić – […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Afera alkoholowa w reprezentacji Polski U-17

Reprezentacja Polski U-17 błysnęła formą podczas Pucharu Syrenki, pokonując Anglię aż 5:0. Okazuje się jednak, że podczas zgrupowania doszło do mini-skandalu. W pokojach dwóch zawodników znaleziono butelki po alkoholu. Jak informuje portal Meczyki, sprawa dotyczy Michała Matysa z Zagłębia Lubin i Mikołaja Tudruja z Lecha Poznań. – Obaj zawodnicy zostali dyscyplinarnie usunięci ze zgrupowania. O zaistniałej sytuacji zostały poinformowane kluby obu zawodników  – skomentował rzecznik […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mk72
Mk72
1 rok temu

Fajny, pozytywny chłopak. Natomiast co do tego, że 'Prawo nie działa wstecz’ – to autor Kamil myli pojęcia – jeśli się Panu wydaje, że może zapomnieć wykroczenia czy przestępstwa zrobione kiedyś – to może się zdziwić. O ile nie nastąpiło przedawnienie, a przepisy się nie zmieniły – to owszem, w tym pojęciu: prawo działa wstecz.

Sowa
Sowa
1 rok temu
Reply to  Mk72

No i ch…., kolejny artykuł dopiero za tydzień. Autor po przeczytaniu tego siedzi, jedną ręką drapie się po głowie, druga po brzuchu i zastanawia się „….ale o co chodzi?!” 🙂

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  Mk72

Może powiedzieć że jeździł dużym vanem Chrysler Grand Voyager czy inne Renault Espace i wchodził przez bagażnik.. Więc się nie nie spultaj..

CM711
CM711
1 rok temu

To jak on srał z tą ortezą, skoro nie mógł się schylić ani siedzieć? Na stojąco? Masakra…

CM711
CM711
1 rok temu

To jak on srał z tą ortezą, skoro nie mógł się schylić ani siedzieć? Na stojąco? Masakra…

CM711
CM711
1 rok temu

To jak on srał z tą ortezą, skoro nie mógł się schylić ani siedzieć? Na stojąco? Masakra…