post

Opublikowane 18.07.2021 08:52 przez

Piotr Stolarczyk

W poprzednim sezonie Lechia Gdańsk nie straszyła rywali swoją kadrą. Siódma lokata na koniec rozgrywek była realnym odzwierciedleniem potencjału i możliwości drużyny. Raczej próżno liczyć na to, by gdańszczanie nagle mieli zakotwiczyć w ścisłej ligowej czołówce. Działacze przybrali dość bierną postawę na rynku transferowym, a nowe nabytki nikogo nie rzucają na kolana. Piotr Stokowiec znowu będzie musiał szyć z materiału, który miejscami ma aż nadto widoczne ubytki. Być może sprawi, że braki i niedoskonałości nie będą widoczne. Tylko trudno nie odnieść wrażenia, że lechiści zmierzają drogą ku przeciętności. 

Oczywiście włodarze mogą jeszcze zaskoczyć wszystkich i sprowadzić graczy, którzy nie dość, że załatają dziury, to jeszcze wniosą sporo jakości. Ale spójrzmy prawdzie w oczy – na tę chwilę nie zanosi się na to, by na gdańskim lotnisku przywitano chlebem i solą jakiegoś kozackiego jegomościa lub z promu odebrano klasowego rozgrywającego. A w przypadku kilku pozycji aż prosiło się o to, by poszukać wzmocnień, ewentualnie jakościowych zmienników dla obecnych graczy.

No właśnie, zasadnicze pytanie: czy w Gdańsku jeszcze ktokolwiek wierzy w to, że Lechia będzie w stanie nawiązać walkę o medale? Czy może włodarzy będzie satysfakcjonować środek tabeli?

Bo jeśli w rachubę wchodzi druga opcja, to obecne personalia powinny wystarczyć do realizacji tego celu. Jasne, warto pamiętać, że ostatnio naprawdę niewiele zabrakło do tego, by Lechia wywalczyła przepustkę do gry w Europie. Wszak w naszej lidze solidność i względna stabilizacja to gwarancja wysokich lokat. Natomiast patrząc na personalia i ruchy transferowe innych zespołów aspirujących do boju o podium, to gdańska ekipa wypada pod tym względem blado. Można podać w wątpliwość jakość kadry, którą dysponuje Piotr Stokowiec, ale – mimo wszystko – jego drużyna nie powinna okupować dolnej części tabeli. Nie ma sensu iść w drugą skrajność.

Jeszcze dwa/trzy sezonu temu Biało-Zieloni wyraźnie sygnalizowali, że chcą na stałe przebywać w salonie dla czołowych polskich drużyn. Obecnie zaś znajdują się poczekalni, gdzieś w przedsionku, i wiele wskazuje na to, że rozgoszczą się tam na dobre. Naprawdę trzeba wytężyć umysł, by znaleźć argumenty za tym, że uda im wydostać ze strefy komfortu. Choć, na dobrą sprawę, określenie komfort z czasem może nie być właściwe. Bardziej pasować będzie pojęcie stagnacji – jeśli Lechia ugrzęźnie w środku stawki.

Ocena rozdania (1-5): 2,5

Tak, jak już wspomnieliśmy, nabytki gdańskiego zespołu – delikatnie rzecz ujmując – czterech liter nikomu nie urywają. Nikt nie czeka z niecierpliwością na ich występy. Nikt na ich myśl nie dostaje gęsiej skórki. Działacze nie rozpieścili kibiców pod tym względem. Raczej wyłącznie uzupełnili skład. Nie postawialibyśmy dolarów przeciwko orzechom, że okażą się lepsi od graczy, którzy opuścili klub. Lechia w dalszym ciągu ma problem ze skrzydłowymi. Kreatywna dziesiątka? Zaczyna być postacią mityczną. Zarząd uznał, za priorytet wzmocnienie przedniej formacji. Poszukiwania ponoć trwają. Biorąc pod uwagę dotychczasowe starania, raczej można dojść do wniosku, że nastąpi to  nieprędko.

Dobra, złośliwości na bok, sprawdźmy, jakimi kartami dysponuje Piotr Stokowiec. Bez wątpienia nie może narzekać na obsadę bramki. Ba, u pozostałych ligowców trudno znaleźć tak mocną dwójkę golkiperów. Może i Dusan Kuciak nie jest nieomylny, lecz wiosną pokazał nie tyle, co namiastkę, a dużą część dawnej doskonałej dyspozycji. Słowak z powodu pobytu w kadrze narodowej na Euro 2020 dopiero jakiś czas temu rozpoczął przygotowania do nowego sezonu, w sparingach najwięcej bronił Zlatan Alomerović, stąd też może stracić na jego rzecz miejsce w składzie. Chorwat również gwarantuje duży spokój.

W przypadku postawy defensywy szkoleniowiec także nie musi się jakoś specjalnie obawiać. Na środku pewniakiem do gry jest Michał Nalepa, a wspomagać go będzie odkurzony wiosną z niebytu Mario Maloca lub Bartosz Kopacz. Lewa flanka to bezapelacyjnie mocny punkt.  Rafał Pietrzak poniżej solidnego poziomu nie schodzi. Sprawa gorzej ma się na prawej stronie. Kopacz na tej pozycji nie przekonuje, a Mykoła Musolitin jest strasznie niepewny. Zrobiła się dziura po odejściu Karola Fili. Środek drugiej linii, Jarosław Kubicki i Jan Biegański, nie powinien zawodzić, choć z przodu czegoś ekstra raczej nie da. Tak samo, jak Tomasz Makowski, który z przymusu jest od nich ustawiony nieco wyżej. Zagadką jest forma innego młodzieżowca –  Jakuba Kałuzińskiego

Jeśli spojrzymy na siłę ofensywną – kolorowe barwy dość mocno bledną. Już kolejny sezon zawodnikiem ciągnącym wózek będzie niezniszczalny i nieużywalny Falvio Paixao. Wprawdzie kilka dni temu sprowadzono 21-letniego reprezentanta Mali, Bassekou Diabate, ale konia z rzędem temu, kto przewidzi, jak sprowadzony z tamtejszej ligi środkowy napastnik poradzi sobie w Ekstraklasie. Może okaże się wartościowym zmiennikiem Flavio, tylko aktualnie to myślenie życzeniowe. No jest jeszcze Łukasz Zwoliński, czyli solidna ligowa półka. Ostatnimi czasy występował na pozycji prawego skrzydłowego – z lepszym lub gorszym skutkiem. Z kolei w bocznych strefach cały czas trwają poszukiwania optymalnego zestawienia.

Rotacje w składzie dotyczyły głównie ofensywy. Działacze zdecydowali, że nie przedłużą umowy z transferowym niewypałem Zarko Udoviciem. Skończyło się też wypożyczenie z Anderlechtu Kenny’ego Saiefa. Rzecz jasna sztab szkoleniowy nie będzie za nim płakał. Efektowny, tyle że kompletnie bez liczb. No i nie możemy zapomnieć o „indonezyjskim Messim” – Egy Maulanie. W ich miejsce przyszedł Miłosz Szczepański, który swojego czasu był wyróżniającą się postacią w tej lidze, ale ostatni sezon z powodu kontuzji miał z głowy, więc pozostaje pewną niewiadomą. W Gdańsku zjawił się lewy skrzydłowy Ilkay Durmus, ze szkockiego St. Mirren. Z wypożyczenia do Bytovii Bytów wrócił 18-letni Kacper Sezonienko. I to wszystko. Nie ma co: bardzo skromnie.

Owszem, drużyna nie uległa znaczącemu osłabieniu, nie było rewolucji. Trzon został, fundamenty nie zostały naruszone. Ale nie mamy przekonania, czy z tak wąską kadrą, pozbawioną  wyróżniających się indywidualności,  Lechia wtrzyma tempo ekstraklasowej ucieczki.

Nowy as w talii: Ilkay Durmus

Nie mieliśmy dużego wyboru. W sumie to równie dobrze można byłoby zostawić tu puste miejsce i nie byłoby to nic karygodnego. Miłosz Szczepański jest po długim okresie rekonwalescencji. Dopiero co wrócił do treningów drużynowych. Jego powrót do optymalnej dyspozycji może jeszcze trochę potrwać.

W sparingach z dobrej strony pokazywał się niedawno sprowadzony turecki skrzydłowy. Pokazał, że piłka go nie parzy. Jest szybki z futbolówką przy nodze, potrafi dryblować. Dysponuje dobrym dośrodkowaniem. Jasne, po grach towarzyskich nie ma sensu wyciągać daleko idących wniosków. W normalnych okolicznościach byłby raczej dżokerem, ale Lechia nie ma kłopotu bogactwa na skrzydłach.

Cóż, CV Ilkaya Durmusa nie jest imponujące. 27-latek najwięcej występów w swojej przygodzie z piłką zaliczył na zapleczu austriackiej Bundesligi. Nie brzmi to rewelacyjnie, aczkolwiek nie był tam statystą. W sezonie 2017/2018 strzelił osiem bramek i zanotował 11 asyst, co zaowocowało transferem do wyższej klasy rozgrywkowej. Ostatnie dwa lata spędził w szkockiej Premiership: 55 występów, 6 goli, 4 asysty.

Co ciekawe – dość szybko przystosował się do zwyczajów panujących na polskich boiskach. W grze sparingowej z Lechem strzelił bramkę centrostrzałem. Widać, że swój chłop.

Blotka: prawa obrona

Karol Fila w poprzednim sezonie spuścił z tonu, nie stanowił aż tak pewnego punktu drużyny, jak miało to miejsce wcześniej. Jednak prawa flanka defensywny, tak czy siak, była względnie zabezpieczona. Fila ostatecznie za 1,5 mln euro odszedł do RC Strasbourg i jest to największe letnie osłabienie gdańszczan. Oczywiście nie jest to zawodnik nie do zastąpienia. Sęk w tym, że włodarze Lechii niechętnie szukają kogoś, kto wypełni lukę. W buty poprzednika będzie próbował wskoczyć Mykoła Musolitin, młodzieżowy mistrz świata z 2019 r. Potencjał w nim drzemie, z tym że  aktualnie nie daje argumentów. A gdańszczanie potrzebują na cito kogoś, kto nie pęknie pod naporem rywala.

Poprzedni sezon spędził głównie w IV-ligowych rezerwach i raptem 61 minut w Ekstraklasie. W ostatnich meczach towarzyskich zaś zdecydowanie nie zachwycał. W odwodzie jest także Bartosz Kopacz, który może ze środka defensywy przejść do bocznej strefy. Tyle że więcej korzyści jest w stanie zaoferować na swojej naturalnej pozycji.

Rozdający: Piotr Stokowiec

Szkoleniowiec nie ma w talii zbyt wielu mocnych kart. Będzie zmuszony umiejętnie dysponować tym, co wraz z sztabem otrzymał od zarządu. Nadchodzący sezon  stanowi dla niego duże wyzwanie – jeśli wyznaczył sobie za cel podium. Wszak nie dostał od włodarzy mocnych posiłków i ma ograniczone pole manewru na kilku pozycjach. Tylko należy pamiętać o tym, że Piotr Stokowiec pokazał w poprzedniej edycji, jak wybrnąć z kryzysu.

Po fatalnym początku noworocznych zmagań niewiele wskazywało na to, że będzie w stanie dać swojej ekipie pozytywny impuls. Lechia od dłuższego czasu nie mogła ustabilizować formy, prezentowana przez nią gra męczyła oczy. Popadała w coraz większy marazm. Z kolei sam szkoleniowiec z dużą pewnością siebie wygłaszał hasła, że dźwignie zespół z kryzysu. I tak też się stało. Przez moment lechiści są czele peletonu goniącego podium. A po wstydliwej porażce w Pucharze Polski z Puszczą Niepołomicę, dochodziły sygnały, że formuła współpracy się wyczerpała.

Trzeba oddać szkoleniowcowi gdańszczan, że gdy znalazł się w nieciekawym położeniu, odrestaurował Mario Malocę, przeprosił się z Zarko Udoviciciem. Przesunął na lewy bok Łukasza Zwolińskiego. Wymyślił też, że Conrado pójdzie na prawą flankę. No sporo tych kombinacji. Grunt, że po części przynosiły zamierzone efekty. Przez moment nawet próbował przejść na ustawienie 3-5-2, lecz szybko zaniechał eksperymentu. Teraz raczej nie porzuci koncepcji gry czwórką defensorów. Z prostej przyczyny – na prawej stronie nie ma nikogo, kto sprawdziłby się na wahadle. Najbliższe miesiące zapewne też upłyną mu pod znakiem poszukiwania optymalnego zestawienia składu. Nie znajduje się w komfortowej sytuacji, choć niejeden trener w Ekstraklasie może z delikatną nutą zazdrości spoglądać na jego kadrę i warunki pracy.

Dżoker: Joseph Ceesay

W szerokiej kadrze Lechii znajdziemy kilku młodych obiecujących graczy, którzy coraz odważniej pukają do pierwszego składu. A nuż jeden z nich nieoczekiwanie złapie wiatr w żagle i zacznie odgrywać ważną rolę w zespole. Z kolei naszą uwagę przykuwa bardziej Joseph Ceesay. 23-letni lewy skrzydłowy ze Szwecji miał obiecujący początek swojej przygody z Ekstraklasą. Bez fajerwerków, ale pokazał, że daleko mu do tego, by wpasować się w definicję szrotu. Pech chciał, że przydarzyły mu się covidowe perypetie, a następnie uraz, przez co stracił część rundy wiosennej. Gdy wrócił na końcówkę sezonu, także prezentował się przyzwoicie. Jeśli nie przytrafią mu się kłopoty zdrowotne, Piotr Stokowiec może mieć naprawdę ciekawą opcję w ofensywie. Tym bardziej że w ostatnim czasie boczne flanki nierzadko szwankowały.

Kto wie, może rozpocznie sezon jako gracz podstawowej jedenastki. Zwłaszcza że w ostatnim sparingu przed ligą z litewskim FK Panevzys występował na prawym skrzydle od pierwszych minut.

Świeżak: Jan Biegański

Tomasz Makowski od tego sezonu nie będzie już miał statusu młodzieżowca, tak więc zdecydowanie spośród graczy U-21 najbardziej znaczącą pozycję w drużynie ma Jan Biegański. Zresztą, już podczas rundy wiosennej wyróżniał się na tle innych młodzieżowców Lechii. Akurat nie było to trudne zadanie, bo nieopierzeni zawodnicy Biało-Zielonych notorycznie zawodzili, nie mogli ustabilizować formy. Ich liczba w żaden sposób nie szła w parze z jakością. Dlatego działacze zimą sprowadzili Biegańskiego z GKS-u Tychy. I był to rzut sam środek tarczy. Raz, że zapewnił trenerowi duży komfort w kwestii obsady „pozycji” młodzieżowcy. 19-latek wszedł bez kompleksów do drużyny, z miejsca oferując jej sporo jakości. Dwa – wszystko wskazuje na to, że niebawem dostaną za niego solidny zastrzyk gotówki. Zainteresowanie jego osoba wyraziło już Lazio Rzym, a sam zawodnik potwierdził, że nie są to mrzonki.

Obecnie nie zanosi się na to, by nagle miał spakować walizki i wyjechać do Italii. Wówczas Piotr Stokowiec rzeczywiście mógłby mieć problem. Wystarczy spojrzeć na poprzedni sezon w wykonaniu graczy, którym nie stuknęło jeszcze „oczko”.

  • Rafał Kobryń – 3,00 (średnia not u nas)
  • Mateusz Żukowski – 3,50
  • Jakub Kałuziński – 3,89

I w tym momencie wjeżdża cały na biało Jan Biegański z notą 4,83. Przepaść – inaczej nie można tego nazwać.

Potencjalny skład

Okiem szatni: Rafał Pietrzak

Uważasz, że przyszły sezon będzie lepszy od poprzedniego? Jeśli tak, to dlaczego?

Mam nadzieję, że na koniec sezonu zajmiemy wyższą lokatę niż ostatnio. Wiadomo, jak potoczyły się nasze losy w minionej edycji rozgrywek. Mieliśmy szansę powalczyć o coś więcej niż siódme miejsce w tabeli i troszeczkę zaprzepaściliśmy tę okazję. Wiemy, jakie błędy popełniliśmy, jesteśmy bardziej doświadczeni. Liczymy na to, że poprawimy niedoskonałości.

Pierwsza część rundy wiosennej była naprawdę obiecująca w waszym wykonaniu, ale nie udało wam się ustabilizować formy. Straciliście sporo głupich bramek. Pracujecie teraz głównie nad grą w defensywie?

Wydaje mi się, że każdy zespół w Ekstraklasie ma taki moment, że dopada go kryzys. Przede wszystkim robiliśmy wszystko, by był on jak najmniejszy. Walczyliśmy do samego końca o europejskie puchary, jednak te błędy w defensywie – nie będę ukrywał – przytrafiały się nam.  Za łatwo traciliśmy bramki. Natomiast staramy się nie tylko poprawić grę formacji defensywnej, ale całego zespołu.

Na tę chwilę Lechia dość dyskretnie działa na rynku transferowym. Odeszło trzech graczy, którzy stanowili, w mniejszym lub większym stopniu, o sile drużyny. Przyszło zaś czterech nowych zawodników. Czy z miejsca są w stanie ich zastąpić?

Na pewno są to zawodnicy z formacji ofensywnej, którzy mają notować liczby: strzelać bramki, zaliczać asysty. Myślę, że uda im się ta sztuka. W tym aspekcie zespół również ma duże pole do poprawy. Z kolei naszą rolą jest sprawić, by czuli się jak najlepiej drużynie. Byliśmy na pierwszym od dawna wspólnym obozie. Już nie pamiętam, kiedy wyjechaliśmy gdzieś na dłużej z całym zespołem. Wcześniej koronawirus pokrzyżował plany, a teraz nic nie przeszkodziło w organizacji zgrupowania. W mojej opinii obóz scalił drużynę. I tak zweryfikuje nas boisko. Liczę, że już od pierwszej kolejki damy rywalom sygnał, że Lechia będzie w tym sezonie mocna.

Z czego będziesz usatysfakcjonowany na koniec sezonu? Chodzi mi realizację celów generalnych i indywidualnych.

Drużynowo nie mamy wyznaczonych celów. Dopiero będziemy rozmawiać i na spokojnie do tego podchodzimy. Wiem, że to wyświechtany frazes, lecz rzeczywiście skupiamy się na każdym kolejny meczu. Liczy się najbliższy przeciwnik. Zresztą, jak dla większości ekip. Każdy mecz będzie dla nas jak finał. Chcemy pokazać, że Lechia będzie grała w tym sezonie o coś więcej niż spokojny byt w lidze. W Ekstraklasie wszystko się może zdarzyć. Nierzadko w tabeli występują diametralne zmiany – wystarczą dwie/trzy wygrane lub porażki. Stąd bardzo ważny jest mental. Podchodzimy optymistycznie do tego sezonu.

Jeśli chodzi o indywidualne aspekty – chcę poprawić liczbę asyst i bramek w porównaniu do poprzedniej edycji rozgrywek. Wciąż wierzę w to, że moje marzenie powrotu do reprezentacji może się spełnić. Mimo że koledzy w drużynie wołają na mnie czasami „Wujo” i niby jestem wiekowy, to będę o to walczył.

Akurat na twojej pozycji nie ma w kadrze urodzaju.

Uważam, że wiek nie gra tu żadnej roli. Czuję się dobrze pod względem fizycznym. Mam duża chęć do grania i czerpię z tego radość. Chciałbym występować w klubie jak najczęściej. Czy wyjdzie to w praktyce? To już decyzja trenera, ale drużyna może mnie liczyć.

Co będzie największym atutem Lechii w nadchodzącym sezonie?

Myślę, że doświadczenie. Choć odeszło od nas trzech zawodników, którzy wnosili je do drużyny. Nowi gracze chcą zaś wnieść więcej jakości i powalczyć z klubem o sukces. Chęć rywalizacji, chęć wygrywania będą nas motywować do tego, by odnosić jak najlepsze rezultaty.

Mityczna mieszanka młodości i doświadczenia?

Tak. Mamy bardzo dużo młodych i ambitnych chłopaków. Będą walczyć o swoją pozycję w drużynie. To na pewno wyjdzie dla nas wszystkich z korzyścią.

Okiem Eksperta: Tomasz Galiński „Lechia.net”

Na co stać Lechię w tym sezonie?

Zastanawiam się, czy będzie to taki sezon, jak poprzedni. Czyli: średni. Jest potencjał na miejsca 6-8. Ciężko sobie wyobrazić sobie, by Lechia miała włączyć się do walki o podium, skoro inne ekipy aspirujące do medali się wzmocniły. Nie upatrywałbym drużyny z Gdańska jako kandydata do miejsca w czwórce.

To pochwała przeciętności czy racjonalne podejście?

Mówimy cały czas o polskiej lidze, w której dzieją się różne sytuacje, tak więc kategorycznie nie wykluczyłbym tego, że Lechia nie powalczy o najwyższe lokaty. Ale postrzeganie jej jako zespołu środka tabeli jest racjonalne. Kadra jest złożona z solidnych graczy, niemniej na kliku pozycjach brakuje odpowiedniej jakości.

Flavio, mimo 36 lat na karku, wciąż jest liderem ofensywy. Nie świadczy to dobrze o sile personalnej drużyny, jeżeli w dalszym ciągu głównie na nim będzie spoczywać odpowiedzialność i będzie od niego uzależniona.

No tak, tylko kto ma te piłki dorzucać? Owszem, sprowadzono na lewe skrzydło Ilkaya Durmusa. Ale już, gdy weźmiemy pod lupę prawą stronę, to Omran Haydary jest kontuzjowany i czeka go kilka miesięcy przerwy. Odszedł też Żarko Udovicić. Nie cieszył się dużym zaufaniem szkoleniowca. Nie postrzegam tego jako wielkiej straty. Miewał niezłe mecze, ale nikt płakać za nim nie będzie. Po prostu Lechia nie przedłużyła z nim umowy.

Uważasz, że to było słabe okienko transferowe w wykonaniu Lechii?

Gdy obserwowałem mecze towarzyskie, podobała mi się grą Ilkaya Durmusa. Naprawdę nieźle się prezentował. Dysponuje dobrą szybkością i dryblingiem. Może okazać się wzmocnieniem na lewej stronie. Ze wszystkich transferów – a umówmy się, nie było ich dużo i nie były jakościowe – jest najbliżej gry w pierwszym składzie. Natomiast nie jest powiedziane, że Lechia jeszcze się nie wzmocni. Przede wszystkim musi szukać ciekawych zawodników do linii pomocy, zwłaszcza na pozycję numer „dziesięć”. W Gdańsku dawno nie było kreatywnego ofensywnego pomocnika, który notowałby dobre liczby. Priorytetem dla zarządu powinno być sprowadzenie prawego obrońcy. Na tę chwilę nie ma godnego zastępcy Karola Fili, który generalnie trzymał solidny poziom. Z kolei trener Stokowiec powiedział, że głównym celem są skrzydłowi, dziesiątka, i ewentualnie prawy defensor. Troszkę mnie zaniepokoiły te słowa, bo to powinien być pierwszy wybór.

Nie jesteś optymistycznie nastawiony.

Dwa/trzy transfery mogą zmienić oblicze zespołu. Z tym że aktualnie trudno znaleźć pozytywy. Rok temu  mówiłem, że środek tabeli będzie optymalny.

A postarasz się znaleźć jakieś pozytywy w przypadku Lechii?

Bramkarze. Należą do ścisłego topu ligi. Myślę, że duet Pietrzak-Conrado na lewej stronie można również zdecydowanie wysoko sklasyfikować. Nikt, nie obraziłby się, gdyby, zamiast jednego z dwóch bardzo dobrych golkiperów, w kadrze Lechii znajdował się klasowy ofensywny pomocnik, choćby pokroju Daniego Ramireza z Lecha Poznań.

Okiem ankietowanych

Gdyby rozdanie było gifem

W tym sezonie wieszczymy im…

Nie zaskoczymy nikogo tym stwierdzeniem – według nas Lechia urządzi się w okolicach środka stawki. Powtórzenie wyniku z poprzedniego sezonu, jest jak najbardziej możliwe i nie będzie to jakaś wielka niespodzianka. Natomiast walkę o podium uznamy za zaskoczenie. Kolejne pasywne okienko transferowe może w Gdańsku odbić się czkawką.

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Mamrot: „Stałe fragmenty to nasz największy problem”

– Pan ma tę przewagę, że jak się pan pomyli w swojej ocenie sytuacji, to nie musi się pan potem z tego tłumaczyć. Ja muszę – powiedział Ireneusz Mamrot w ostatnim odcinku „Weszłopolskich”. Spisaliśmy dla was rozmowę ze szkoleniowcem Jagiellonii Białystok – momentami dyskusja była dość nerwowa, bo i obecna sytuacja białostoczan nie napawa optymizmem. […]
21.09.2021
Weszło
19.09.2021

Na kłopoty… Baranowski

Legia Warszawa miała prawo stęsknić się za gładkimi zwycięstwami w meczach ligowych. Za takimi, przy których trzeba się trochę napocić – oczywiście też, bowiem mistrz Polski po raz ostatni w Ekstraklasie w triumfował, gdy na ulicach rządziły jeszcze zwiewne sukienki i szorty. Ale, tak w ogóle, taka przekonująca wygrana, która nie pozostawia złudzeń co tego, […]
19.09.2021
Ekstraklasa
19.09.2021

Raków wraca na zwycięską ścieżkę

Raków dawno nie wygrał w Ekstraklasie. Trochę obraz zaciemniły europejskie puchary, trochę przerwa reprezentacyjna, ale w połowie września wyszło nam, że ekipa Marka Papszuna ostatnio schodziła z ligowych boisk z trzema punktami grubo ponad miesiąc temu – 8 sierpnia. I jasne, letnie priorytety były nieco inne, to tylko dwa zremisowane ekstraklasowe mecze, ale od wicemistrza […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Obrońca milczący i zdrowy koń. Historia Maika Nawrockiego

W rodzinnym domu ma wszystkie buty, w których grał, odkąd skończył dziesięć lat. Jest tak małomówny, że w juniorach Werderu nie odezwał się przez cały rok i trenerzy martwili się, że nie zna niemieckiego. Ale nie przeszkadza mu to w tym, by być może największym odkryciem tego lata w Ekstraklasie. Oto historia Maika Nawrockiego, który […]
19.09.2021
Ekstraklasa
18.09.2021

Piast nadal nie lubi stadionu Lechii

Tomasz Kaczmarek w drugim meczu w roli trenera Lechii Gdańsk doczekał się pierwszego zwycięstwa. Trudno jednak powiedzieć, że jego zespół pokonaniem Piasta Gliwice jakoś mocniej przekonał, zwłaszcza że rywal wystąpił mocno osłabiony. Lechia Gdańsk – Piast Gliwice: przesądził gol Zwolińskiego Kibice gości nie mogli być dziś optymistami. Raz, że ich drużyna generalnie nie lubi grać […]
18.09.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Ekstraklasa
28.08.2021

Czy Górnik Zabrze potwierdzi, że wyszedł z zakrętu?

Po pierwszych dwóch kolejkach nastroje w Zabrzu były minorowe. Na dobrą sprawę euforia kibiców w związku z przyjściem Lukasa Podolskiego mocno zmalała, bo słaba dyspozycja reszty zawodników wysunęła się na pierwszy plan. Górnik prezentował się tak samo fatalnie, jak w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. Karygodna postawa defensywy, zupełny brak pomysłu w konstruowaniu akcji. Jednak w […]
28.08.2021
Weszło
27.08.2021

CR7. W dalszym ciągu kozak czy już wyblakła gwiazda?

Cristiano Ronaldo został nowym piłkarzem Manchesteru United. Jego związek z Juventusem Turyn dobiegł końca. Obie strony – już abstrahując od okoliczności rozstania – nie będą z wielkim sentymentem wspominać tej trzyletniej relacji. Portugalczyk miał poprowadzić Starą Damę do upragnionego triumfu w Lidze Mistrzów, a ostatecznie europejskie kampanie kończyły się spektakularnymi klęskami. Choć w rozgrywkach ligowych […]
27.08.2021
Weszło
24.08.2021

Łobodziński: Awans albo śmierć? Nie, ale musimy być w szóstce

Miedź Legnica ma za sobą udaną inaugurację sezonu. Po pięciu kolejkach legniczanie mają na koncie 13 punktów i jeszcze nie zaznali smaku porażki. Klub z Dolnego Śląska od początku rozgrywek prowadzi Wojciech Łobodziński, który jeszcze do niedawna grał w rezerwach legnickiego zespołu. Jak radzi sobie jako debiutant w 1. lidze? Co jest kluczem do dobrych […]
24.08.2021
Bundesliga
22.08.2021

Bayern wygrywa szalony mecz z „Koziołkami”. Lewandowski z kolejnym golem

W sumie było to bardzo dziwne spotkanie. Pierwsza połowa toczyła się w ślamazarnym tempie, idealnym na drzemkę po niedzielnym rosole. A jeśli ktoś wytrzymał – zapewnił sobie niemałe katusze. Jasne, to dopiero początek projektu pod przewodnictwem Juliana Nagelsamanna, ale liczba niedokładnych zagrań przekroczyła dopuszczalną skalę. Po przerwie zaś obserwowaliśmy doskonałe widowisko. Bawarczycy wbili wyższy bieg […]
22.08.2021
Weszło
22.08.2021

Święci oszukali przeznaczenie – urwali punkty Manchesterowi United

W teorii – prosty mecz dla Manchesteru United. W pierwszej kolejce rozbili Leeds United, zaś ich dzisiejszy rywal nie miał większych szans z Evertonem. Rzeczywistość Premier League okazała się jednak nieodgadniona – Święci zatrzymali Czerwone Diabły, którego niczego ciekawego dzisiaj nie pokazały. Southampton przegonił złe demony. Przecież w ostatniej rywalizacji z drużyną Ole Gunnara Solskjaer […]
22.08.2021
1 liga
22.08.2021

Arkadiusz Woźniak: – Nigdy nie powiedziałem, że czegoś bardzo mocno żałuję

–  Gdy byłem dzieckiem, w domu się nie przelewało. Wychowałem się w biedzie. Dlatego też doceniam to, co mam. Nigdy nie rozpamiętuję czegoś w kategorii: co byłoby, gdybym poszedł tam lub gdzieś został. Jeśli zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, to nie mam do siebie pretensji. Absolutnie nie narzekam na to, w jakim miejscu teraz […]
22.08.2021
Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rado
Rado
2 miesięcy temu

Zajęcie siódmego miejsca nie oddaje tego, że do ostatniej kolejki walczyli o miejsce czwarte i puchary. Gdyby sędzia uznał gola Flavio Paixao to by się tam znaleźli.

kijw4
kijw4
2 miesięcy temu
Reply to  Rado

Gdyby babcia była dziadkiem, a wujek ciocia.

FałszywyProfil
FałszywyProfil
2 miesięcy temu
Reply to  kijw4

oczywiście nic nie zrozumiałeś, matole. Matołami są też ci, którzy to plusują. Chodzi o w tym wpisie tylko o to, że Lechia nie była cały sezon tzw. drużyną środka tabeli, o czym świadczy to, że do ostatniego meczu ważyły się losy, czy awansuje do eliminacji pucharów

Krizanac
Krizanac
2 miesięcy temu

Ten Turek robił słabe liczby w słabej lidze

R0manx
R0manx
2 miesięcy temu

Priorytet to nie żadna ,,10″ a wywalenie tego rudego padalca. Odkąd przyszedł nie da się tego na trzeźwo oglądać.

Adam
Adam
2 miesięcy temu
Reply to  R0manx

naprawdę chodzimy na te same mecze ? 😉

Blee
Blee
2 miesięcy temu

Poprawcie tagi, bo to macie teraz w dwóch seriach. Druga to „odkrywany karty pko bo ekstraklasy”

Ryjas
Ryjas (@ryjas)
2 miesięcy temu

Jest kilku zawodników którzy mogą w Lechii w tym sezonie pozytywnie zaskoczyć. Sezonienko pewnie będzie grał ogony. Żukowski musi w końcu pokazać, że ma niezły potencjał. Ale objawieniem może się okazać Koperski. Na ta chwile noname, ale chłopak wysoki (189 w wieku 17 lat), w miarę szybki jak na obrońce. Może grac na półprawym jak na środku obrony. Jako junior chyba grał jako pomocnik. Tak czy inaczej warto go zapamiętać. Conrado tez dobrze wyglądał na ostatnim sparingu. Schudł i jest jakby silniejszy.
Także Lechia może nie być w czubie ale na szarzyznę bym ich nie skazywał

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski (@jozef-wojciechowski)
2 miesięcy temu

Tak, a o co chodzi?

Kawid Downacki
Kawid Downacki
2 miesięcy temu

„Nikt, nie obraziłby się, gdyby, zamiast jednego z dwóch bardzo dobrych golkiperów, w kadrze Lechii znajdował się klasowy ofensywny pomocnik, choćby pokroju Daniego Ramireza z Lecha Poznań” – to zdanie chyba warto przemyśleć jeszcze raz.

Lechia Kamionka
Lechia Kamionka
2 miesięcy temu

marazm, minimalizm i gra od której pękają oczy; oto Lechia roku pańskiego 2021
bez zmiany właściciela nic nie ulegnie poprawie, będziemy się kopać po kostkach w rejonie środka tabeli z tendencją do miejsca 10-12 na koniec sezonu

Suche Info
22.09.2021

EFL Cup: Klich i Bednarek przechodzą dalej, Everton odpada

We wtorkowy wieczór rozegrało się kilka meczów EFL Cup. Grała połowa Premier League, a więc streścimy wam pokrótce, co działo się na angielskich boiskach. Liverpool gładko opędzlował Norwich 3:0. Czy zagrał Przemysław Płacheta? No cóż, bez zaskoczenia – nie było go w kadrze meczowej. Juergen Klopp dość lajtowo podszedł do tematu, nie zagrał nikt z […]
22.09.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Bez niespodzianki: Zagłębie opędzlowało rezerwy Śląska

We wtorkowych meczach Pucharu Polski doszło tylko do jednej niespodzianki. Co chcemy przez to powiedzieć? Ano to, że Zagłębie Lubin zgodnie z oczekiwaniami spokojnie poradziło sobie z rezerwami Śląska Wrocław. Był to mecz dla Zagłębia… co najmniej niewygodny. Gdyby lubinianom zdarzyła się wpadka z rezerwami lokalnego rywala – a „Miedziowi” wielokrotnie udowadniali, czy to z […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Ryszard Wieczorek: – Mam nadzieję, że będzie to nawóz pod rozwój klubu

Zakurzony Ryszard Wieczorek góruje dziś nad renomowanym Kostą Runjaiciem. Co miał do powiedzenia po meczu? Cytujemy za oficjalną stroną Pogoni: – Źle zaczęliśmy mecz, myślę, że zjadła nas trochę trema. Zbyt łatwo dopuszczaliśmy Pogoń pod bramkę i straciliśmy gola. To nas odblokowało. Zaczęliśmy grać swoją piłkę. Mieliśmy dwa stałe fragmenty gry, wyrównaliśmy i uwierzyliśmy w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Runjaic: – Puchary rządzą się swoimi prawami

Tak! Mamy to! Czuliśmy, że to słynne hasło padnie już w pierwszej rundzie. I padło. Kosta Runjaic stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że „puchary rządzą się swoimi prawami”. Brawo! To są wypowiedzi, o które nic nie robiliśmy! Natomiast nie chcemy tylko szydzić, bo Runjaic wziął na siebie pełną odpowiedzialność za ten mecz. Na spotkaniu z dziennikarzami […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Węgry bez kibiców. Kara za mecz z Anglią

Mecz z reprezentacją Anglii i rasistowskie oskarżenia w tle? Brzmi znajomo. Ale tak, jak podczas meczu Polaków do żadnych incydentów nie doszło, a burza wokół Kamila Glika okazała się wyolbrzymioną do granic historią, tak węgierska federacja poniesie konkretne konsekwencje. Za co? Ano za to, że z trybun padały obraźliwe hasła względem angielskich piłkarzy, zwłaszcza w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kontuzja Baszkirowa. Kilka tygodni przerwy

Złe wieści dla Zagłębia Lubin. Jewgienij Baszkirow doznał urazu. Klub komunikuje, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jeszcze nie są znane szczegóły urazu Rosjanina, który dopiero przejdzie detaliczne badania. Wiadomo, że kontuzja dotyczy kolana. Baszkirow wystąpił w ostatnim meczu lubinian z Bruk-Betem, ale został zmieniony w przerwie. W tym sezonie czterokrotnie znalazł się w wyjściowym składzie. […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Klopp napisał wzruszający list do chorego na raka kibica

Juergen Klopp to świetny człowiek. Niewiele jest w wielkiej piłce postaci, które wzbudzałyby tak dużą sympatię. Kiedy dowiedział się, że jeden z kibiców Liverpoolu walczy z rakiem, napisał do niego list, by go wesprzeć. Niestety, historia nie zakończyła się happy endem. Chory na nowotwór Chris zmarł. Jego brat wrzucił na Twittera list, jaki wysłał szkoleniowiec […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Patologia. Piłkarz celowo złamał rywalowi nos

Niższe ligi mają swój kapitalny urok, ale niestety przynoszą też mroczne historie – czasem wręcz rodem z kryminałów. Taka właśnie wydarzyła się na austriackich boiskach, gdzie rosyjski zawodnik, niejaki Raschid Arsanukajew, dopuścił się niewiarygodnego chamstwa. Historia wydarzyła się na boiskach dziewiątej ligi w Austrii, konkretnie w meczu Göfis Satteins 1b i FC Viktoria 62 Bregenz. Arsanukajew […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Robert Lewandowski odebrał Złotego Buta

Usiądźcie wygodnie i cieszcie się tą chwilą. Robert Lewandowski został właśnie pierwszym Polakiem w historii futbolu, który sięgnął po Złotego Buta. W teorii już to wiedzieliśmy, ale to dziś RL9 odebrał tę prestiżową nagrodę, więc formalności zostały dopięte. 41 bramek okazało się wyczynem, którego nie przebił nikt. Podczas oficjalnej gali gratulacje Polakowi składali Herbert Heiner, […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kolejna kontuzja Thiago Alcantary

Są tacy piłkarze, którzy mają w sobie cząstkę geniuszu, ale kontuzje zabijają ją kawałek po kawałku. Najlepszym przykładem jest rzecz jasna Marco Reus, ale nie tylko. Thiago Alcantara także jest często trapiony przez urazy albo poważne problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnik Liverpoolu znów z tego powodu znajdzie się poza grą. Jak informuje angielskie „Sky […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kto stracił najwięcej na pandemii? Barcelona i Juventus

Włoska „La Gazzetta dello Sport” wraca do tematu strat, jakie największe kluby piłkarskie świata poniosły z powodu pandemii. Składają się na nie zamknięte trybuny, sklepy klubowe i wiele innych spraw, które powiększały dziurę w budżecie. Które kluby straciły na tym najwięcej? Straty, o których mówią włoskie media, idą w setki milionów euro. Na szczycie listy […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021