post

Opublikowane 13.07.2021 08:29 przez

redakcja

We wtorkowej prasie wciąż żyjemy finałem mistrzostw Europy. Jest także sporo o lidze – problemy Legii z młodzieżowcem i kulisy powrotu Lukasa Podolskiego do Górnika Zabrze to tematy, które wziął na tapet „Przegląd Sportowy”. Z kolei w „Super Expressie” Andrzej Grajewski bije w Zbigniewa Bońka. – Uważam, że były to w dużej mierze powołania Bońka, bo Sousa w tamtym momencie w Polsce znał tylko jego. Odpowiedzialny za katastrofę sportową w 100 proc. jest Boniek i nikt inny. Nie przypilnował toku szkoleniowego i rozwoju kadry! Nieporozumieniem było mianowanie Jerzego Brzęczka, a następnym zbyt późne jego zwolnienie i nominacja Sousy – twierdzi były właściciel Widzewa.

Sport

Włosi czują się wielcy. I mają do tego prawo.

Chłopcy byli niesamowici – stwierdził selekcjoner Włoch Roberto Mancini. – Nie mam dla nich słów podziwu, to wspaniała grupa zawodników. Nie było na tym turnieju łatwych meczów. Finał też był trudny, a stał się znacznie trudniejszy po szybkiej stracie gola. Ale później już dominowaliśmy na boisku. W rzutach karnych potrzebujesz nieco szczęścia i trochę mi przykro z powodu Anglii. Ta drużyna tak bardzo się rozwinęła, a myślę, że może się jeszcze bardziej poprawić. My jesteśmy jednak bardzo szczęśliwi. Następnego dnia włoska reprezentacja powróciła do Rzymu witana przez tłumy kibiców. Trofeum prezentował kapitan Giorgio Chiellini przybrany w złotą koronę. Przed półfinałami „La Gazzetta dello Sport” napisała, że jedyna w tym gronie republika rzuca wyzwanie królestwom: Hiszpanii Filipa VI, Danii Małgorzaty II i Anglii Elżbiety II. Teraz koronował się Chiellini. Następnie reprezentacja została przyjęta przez prezydenta kraju Sergio Mattarellę. „Europa to my. Pokonanie Anglików to prawdziwy brexit. Jesteśmy wielcy, ale to dopiero początek” – piszą włoskie dzienniki, oczekując równie udanego występu „azzurrich” w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Katarze.

„Sport” przypomina jak beznadziejni są angielscy kibice. To nie tylko chlew przed finałem, ale też atak na dziecko.

Brytyjczycy niestety na takie miano sobie zapracowali. Po wyjściu z grupy zaliczyli „hat-tricka” w… buczeniu na hymnach rywali przed spotkaniami rozgrywanymi na Wembley – a jak wiemy, Anglia miała największy komfort, bo poza Londyn udała sie tylko raz. W każdym razie wygwizdano hymny państwowe Niemiec, Danii oraz Włoch, co nie spotkało się z międzynarodowym uznaniem. Pierwszy chyba najgłośniejszy incydent był zaś związany z meczem z Niemcami. Gdy „Synowie Albionu” byli już pewni awansu, realizator telewizyjny wyłapał na trybunach małą dziewczynkę z Niemiec, która płakała wtulona w ramiona taty. Ten widok wywołał… radość Wembley, a po spotkaniu wzniecił falę nienawistnych komentarzy w sieci, gdzie Niemka była obrażana przez mnóstwo Brytyjczyków, nazywających ją m.in. nazistowską szmatą. W obronie imienia wyspiarzy postanowił stanąć Walijczyk, niejaki Joel Hughes. Zaapelował, aby „pokazać, że nie wszyscy w Wielkiej Brytanii są okropni” i utworzył zrzutkę, której kwota (ok. 4 tysiące funtów) trafiła na rzecz dziewczynki.

Kandydaci na fotel prezesa PZPN mówią, że trenera kadry nie zmienią. Nie przeszkadza to jednak Henrykowi Wawrowskiemu opowiadać o konieczności zmiany selekcjonera.

Nowy prezes PZPN, który zostanie wybrany w sierpniu, powinien zostawić selekcjonera Paulo Sousę czy tuż przed wrześniowymi grami w eliminacjach MŚ powinno dojść do zmiany?

– Sousa prowadził ile meczów, siedem? I ile wygrał? Jeden, z Andorą. Dlaczego nowy trener nie miałby czasu na sprawdzenie swojej koncepcji? Z drugiej strony jak powoła zawodników, to wiadomo, będzie to 80-90 procent tych, którzy teraz są w reprezentacji. Weźmy przykład Płachety. Ktoś napisał, że zagrał dobrze pięć minut. Zostaje powołany, a trener reprezentacji wstawia go do składu. Z całym szacunkiem, w Śląsku Wrocław grał dobrze, ale jak jest w innym klubie, to trzeba się mu przyjrzeć w jednym czy drugim meczu, a przypuszczam, że tutaj było: „Słuchaj Zdzichu, jak tam ten Julek grał? Dobrze? To biorę go do kadry”. Tak nie można! Powinni być w tym wszystkim polscy doradcy, którzy jeżdżą i oglądają zawodników. I jeszcze jedna sprawa – nie przywiązywać się do nazwisk. To nieszczęście naszego futbolu, bo kolejni trenerzy boją się zaryzykować i odważniej postawić na młodszych, mniej ogranych. Ściąga się zaś starych. Mnie nikt nie przekona, że 20-latek będzie gorszy od 33-latka.

Gerard Badia może zostać skautem Piasta na rynek hiszpański. Najpierw jednak pożegnanie z kibicami.

Zawodnik nie ukrywa, że czuje się na siłach, żeby pograć w piłkę, ale… chce to robić jedynie blisko rodzinnej miejscowości. Jeśli nie znajdzie ciekawego klubu niedaleko domu, to… się przebranżowi. Cały czas jednak chce pomagać Piastowi. Być może będzie więc skautem/doradcą na rynek hiszpański. – Chciałbym dalej pomagać Piastowi, być blisko klubu, który kocham. Będę przyjeżdżał tutaj na mecze i będę kibicować. Myślę dokładnie tak samo jak moja córka. Ona mówi, że nie ma innego i lepszego klubu niż Piast. Ona nie zna Barcelony, Realu, ale dobrze wie ,jak dobry jest Piast – mówił Gerard Badia po oficjalnym rozstaniu z gliwickim klubem. […] Jego przyszłość wciąż nie jest jasna, ale wiadomo już, co z rodziną będą robili 25 lipca tego roku. Pojawią się przy Okrzei! Zgodnie z zapowiedziami klub zorganizuje piknik pożegnalny, podczas którego każdy fan Piasta będzie mógł podziękować Katalończykowi za ostatnie lata gry.

GKS Katowice ma problem z młodzieżowcem.

O tym, że przy Bukowej jest problem z „produkcją” wychowanków zasilających pierwszy zespół, dyskutować teraz nie warto; wie to każdy kibic. Podczas 2-letniego pobytu w II lidze rolę młodzieżowców prócz Szwedzika pełnili Bartosz Mrozek, Zbigniew Wojciechowski, Patryk Grychtolik, Danian Pawłas, Mateusz Broda. Każdy z nich to jednak przedstawiciel rocznika 2000, któremu na boiskach poniżej ekstraklasy od nowego sezonu nie przysługuje już status młodzieżowca. […] Do ataku wypożyczony z Lecha Poznań został Filip Szymczak (rocznik 2002). Rywalizować będzie z „seniorem” i jednym z architektów awansu, Filipem Kozłowskim. Stąd też decyzja by Szwedzika, który miałby problem wygrać z nimi walkę o skład, przesunąć z napadu na bok pomocy. Prócz Szwedzika i Szymczaka, w kadrze GieKSy znaleźć ma się jeszcze jeden młodzieżowiec – Paweł Gierach z Jagiellonii Białystok, ostatnio występujący w Wigrach Suwałki. Nie dość, że ma dostatecznie „młody” rocznik – 2001 – to jeszcze jest prawym obrońcą, a na tej pozycji katowiczanom ostał się tylko Zbigniew Wojciechowski.

A co słychać w Ruchu Chorzów? Możliwe są kolejne transfery.

– Myślę, że cudów już nie będzie – mówi prezes Seweryn Siemianowski, pytany o szanse na kolejne wzmocnienia drużyny, do której po awansie dołączyli Daniel Szczepan (GKS 1962 Jastrzębie), Przemysław Szkatuła (Pniówek 74 Pawłowice), Tomasz Dyr (Ślęza Wrocław), Filip Nawrocki (Lech II Poznań) i Filip Żagiel (Polonia Bytom). – Nie chcemy przeginać. Budżet na drużynę ma wynosić X, a nie 2X, by wszystko mogło być racjonalne i wypłacane o czasie. Może jeszcze dojdą do nas 1-2 nazwiska, coś może zdarzyć się „last minute”. Może obrońca, może napastnik, może młodzieżowiec… Obóz pozwoli nowemu sztabowi szkoleniowemu jeszcze mocniej poznać skład i określić, gdzie mogą grać młodzieżowcy, gdzie nas boli. Podejmiemy kroki, by te ewentualne bolączki uleczyć – dodaje prezes Ruchu.

Super Express

Andrzej Grajewski atakuje Zbigniewa Bońka. Obwinia go za stan polskiej piłki.

– Jakie interesiki ma pan na myśli?

– Nominacje. Pokazał to Przemysław Płacheta, który był na boisku przez 15 minut i sobie tuptał w taki sposób, że rywal grający cały mecz mu się urwał, strzelił gola i wysłał nas do domu. Mam też na myśli Kacpra Kozłowskiego, któremu życzę jak najlepiej, ale w tym wieku i z tymi umiejętnościami nie miał prawa być powołany do tak zaszczytnej funkcji. Te nominacje były dla mnie podejrzane, choć niczego nie mogę udowodnić.

– Może Sousa nie miał rozeznania, skoro pracował od pięciu miesięcy?

– To skandal, że w sztabie nie było polskich trenerów oprócz Huberta Małowiejskiego, który pełnił marginalną rolę. Czy zagraniczny sztab kadry, który pracuje z piłkarzami krótko, jest w stanie wycisnąć z nich wszystko, żeby byli gotowi do trzech ważnych meczów? Nie. Uważam, że były to w dużej mierze powołania Bońka, bo Sousa w tamtym momencie w Polsce znał tylko jego. Odpowiedzialny za katastrofę sportową w 100 proc. jest Boniek i nikt inny. Nie przypilnował toku szkoleniowego i rozwoju kadry! Nieporozumieniem było mianowanie Jerzego Brzęczka, a następnym zbyt późne jego zwolnienie i nominacja Sousy.

Giuseppe Dossena, mistrz świata z 1982 roku, opowiada o sukcesie Włochów.

„Super Express”: – Jak ważne dla Italii było zwycięstwo w finale?

Giuseppe Dossena: – Tchnęło sporo optymizmu i nadziei w cały naród. Wszyscy pamiętamy, dlaczego te mistrzostwa przesunięto o rok, wiemy, co działo się w ubiegłym roku w Lombardii i całych Włoszech. Dlatego potrzebowaliśmy zbiorowego powodu do radości. Taki dostarczyła nam reprezentacja. Chyba nie było mojego rodaka, który w niedzielny wieczór nie utożsamiał się z chłopcami trenera Roberta Manciniego. Waga tego wydarzenia jest trudna do opisania. Bardzo potrzebowaliśmy tego sukcesu.

– Kiedy narodziła się ta drużyna?

– Mancini okazał się gwarantem i ojcem tego sukcesu. Zmienił myślenie i mentalność zawodników, kibiców, dziennikarzy. Pokazał, że Italia może grać pięknie, a jednocześnie potrafi być bardzo pragmatyczna. Widzieliśmy to w turnieju, kiedy Squadra Azzurra dominowała nad Szwajcarią czy Turcją, aby w drugiej połowie meczów z Belgią i Hiszpanią przeczekać ataki rywali.

Ponad 150 milionów złotych zarobiła reprezentacja Włoch na EURO 2020.

Mimo pandemii UEFA zwiększyła pulę nagród pieniężnych w Euro do aż 371 mln euro. Wysokie premie dostaną wszyscy uczestnicy turnieju (Polska 9,25 mln euro za udział plus 0,75 mln za remis w grupie, czyli w sumie 10 mln euro). Każde zwycięstwo w fazie grupowej wycenione zostało na 1,5 mln euro, a awans do kolejnych faz to dodatkowe premie. Włosi wygrali w grupie trzy spotkania, więc zgarną maksymalną wypłatę – 34 mln euro.

Przegląd Sportowy

Kolejne peany na cześć Włochów. Reprezentacja Manciniego bije rekordy.

Squadra Azzurra wylądowała w stolicy krótko po 6 rano, a następnie pojechała do hotelu, by wypocząć przed spotkaniem z prezydentem Sergio Mattarellą i premierem Mario Draghim. Italia znów kocha swoją reprezentację, o co łatwiej niż kiedykolwiek. Arrigo Sacchi – legendarny trener Milanu z przełomu lat 80. i 90. – w książce napisanej wspólnie z dziennikarzem Luigim Garlando ironizował, że Włosi wygrali jedną bitwę w historii – nad Piawą w trakcie I wojny światowej, a ponieważ udało się to dzięki okopaniu i następnie wyczekaniu okazji do kontrataku, w taki sam sposób chcą grać w piłkę. Mancini zerwał z tym schematem. Włosi strzelili 13 goli w mistrzostwach Europy, najwięcej razem z Hiszpanią. Byli drudzy pod względem średniej liczby strzałów, trzeci w posiadaniu piłki, czwarci w przeciętnej liczbie kontaktów z piłką w ofensywnej tercji boiska. Oczywiście defensywa była ciągle szczelna (albo kolegów ratował genialny Gianluigi Donnarumma), ale nie dlatego, że właśnie na niej się skupiali. […] Mancini dotrzymał słowa, w międzyczasie bijąc wszelakie rekordy. Ot, choćby liczby meczów bez porażki w dziejach reprezentacji – obecnie licznik dobił do 34 i nic nie wskazuje, by miał się zatrzymać. Ogarnięty euforią Bonucci w trakcie telewizyjnego wywiadu udzielanego jeszcze na boisku powiedział, że są legendami. I miał całkowitą rację.

Finał na Wembley to wizerunkowa katastrofa Anglików. Czy taki kraj zasłużył na organizację mundialu?

Cały świat obiegły nagrania, jak zgraja kibiców bez biletów wyłamuje bramki i wbiega na teren stadionu. Jeden z angielskich znajomych opowiadał mi, że kilku jego kolegów wynalazło patent, jak obejrzeć na żywo oba półfi nały i fi nał, nie zaprzątając sobie głowy zakupem wejściówek. Otóż podchodzili do ochroniarzy przed spotkaniem, robili smutną minę kota z fi lmu „Shrek” i tłumaczyli, że mają bilet, ale z powodu problemów technicznych nie chce się im załadować na telefon. Niektórzy ochroniarze dawali wiarę, inni do „zielonego światła” potrzebowali nieofi cjalnej opłaty w wysokości np. 100 funtów i dopiero wtedy przepuszczali przez bramkę. Przed fi – nałem chętnych do obejrzenia meczu było już zdecydowanie więcej i sytuacja wymknęła się spod kontroli. Do tego stopnia, że w pewnym momencie Anglicy zaczęli bić się między sobą. A po meczu część chuliganów rozładowywała złość rzucaniem butelkami w świętujących Włochów. Do zamieszek dochodziło zresztą nie tylko przed samym stadionem, ale także w mieście. Do ustawionej przy Trafalgar Square strefi e kibica dziesiątki ludzi próbowało wedrzeć się bez wejściówki. Musiała interweniować policja, w wyniku czego co najmniej 19 funkcjonariuszy odniosło obrażenia. Widząc te obrazki dyrektor wykonawczy angielskiej federacji piłkarskiej Mark Bullingham nie wytrzymał i nazwał zakłócających porządek „pijanymi frajerami”. 

Kulisy transferu Lukasa Podolskiego do Górnika Zabrze.

Wymagającą operację sprowadzenia Lukasa Podolskiego do Zabrza rozpoczął Krzysztof Maj, zmarły sześć lat temu dyrektor Górnika. Po jego niespodziewanej śmierci ten temat zaczął się rozmywać, żeby dwa lata temu powrócić. – Lukas na niektórych kontaktach w klubie się sparzył i trzeba było to odbudowywać – opowiada Łukasz Milik, dyrektor akademii Górnika. W 2019 roku odezwał się do niego Podolski. Poznali się wcześniej, zresztą Milik odwiedził go w Stambule, gdy mistrz świata z 2014 roku grał w Galatasaray. Wtedy ich trzygodzinna rozmowa dotyczyła planów rozbudowy górniczej akademii. […] W kwietniu Płatek wsiadł do samolotu i poleciał do Antalyi, bo esemesy czy rozmowy telefoniczne nie zastąpią spotkania w cztery oczy. Płatek tłumaczył Podolskiemu, jak wygląda sytuacja w klubie, piłkarz mówił, jakie warunki muszą być spełnione, żeby przyszedł do Zabrza. Wtedy jeszcze nie było wiadomo, jak potoczy się przyszłość Płatka w klubie. Od kiedy jego wizja rozjechała się ze spojrzeniem Marcina Brosza, było wiadomo, że dla obu nie będzie miejsca w Górniku w nowym sezonie. Decydujące zdanie należało do Małgorzaty Mańki- -Szulik, prezydent Zabrza, która musiała rozstrzygnąć, komu de facto oddać rządy w klubie. Długo faworytem był trener, ale różne zdarzenia, w tym zdanie części kibiców, przeważyły, że w Górniku nie został. Decyzja o pozostawieniu Płatka jako odpowiedzialnego za rozwój sportowy klubu ułatwiła Podolskiemu decyzję o transferze.

Kto będzie podstawowym młodzieżowcem Legii? Nie ma co ukrywać – jest z tym problem.

Inna opcja do roli młodzieżowca to bramkarz Cezary Miszta, który powinien grać częściej niż w zeszłym sezonie. Numerem jeden pozostanie Artur Boruc, ale jego o 21 lat młodszy konkurent jest szykowany do roli następcy najstarszego piłkarza ekstraklasy. W rywalizacji krajowej młody golkiper będzie dostawał więcej szans niż dotąd, w pucharach po staremu występować będzie Boruc. Oczywiście gdy zdrowie pozwoli, ostatnio weteran jednak chorował i jeszcze wczoraj nie trenował, więc wzrosły szanse Miszty na udział w jutrzejszym starciu z mistrzami Norwegii. […] Dużo będzie zależało od tego, czy Legia będzie grać jesienią w europejskich pucharach. Jeśli tak, to Michniewicza czeka rotowanie składem i stawianie na młodzież będzie odbywać się bardziej naturalnie. Gorzej jeśli warszawska drużyna – jak w ostatnich czterech latach – szybko odpadnie. Wtedy szkoleniowiec może być zmuszony do wystawiania młodzieżowca nieco na siłę. A wiosną pokazał, że nie pali się do wpuszczania młodych graczy tylko ze względu na wiek, bo z reguły wystawiał tylko Slisza.

Mateusz Sobotka wziął udział w międzynarodowym projekcie Bayernu Monachium. Marzy o tym, żeby pójść w ślady Lewandowskiego.

Skoro decydenci Bayernu zwrócili uwagę na młodego Polaka, to znaczy, że coś potrafi . Ale Sobotka nie jechał do stolicy Bawarii pewny siebie. – Miałem pewne obawy, bo jednak w Polsce Start Nidzica i Stomil Olsztyn, a tu wielki Bayern Monachium. Spodziewałem się dużego przeskoku, obawiałem się, że będę po prostu odstawał. Ale po pierwszym, czy drugim treningu to się zmieniło, bo momentami czułem, że się wyróżniam – tłumaczy. – Te myśli się ze sobą przeplatały, bo z jednej strony faktycznie czułem się dobrze, skoro zostałem wybrany na podstawie fi lmiku, z drugiej miałem świadomość tego, że w tym projekcie wezmą udział zawodnicy z całego świata, więc były obawy, czy dam radę. Na szczęście się pomyliłem – podkreśla Sobotka, który od 21 czerwca trenował pod okiem Klausa Augenthalera, byłego kapitana Bayernu i mistrza świata z 1990 roku. Sobotka zauważa sporo różnic pomiędzy tym, co widział w Polsce, a tym, co ma okazję obserwować w Monachium. – Nie ma porównania z poziomem szkolenia w Polsce i w Niemczech. To są dwa inne światy. Podobnie jest z pierwszym kontaktem z piłką po przyjęciu. Wydaje mi się, że liczba ćwiczeń jest podobna, ale jest większa intensywność. Wszystko dzieje się szybciej i jest mniej czasu na podjęcie decyzji. To moim zdaniem największa różnica pomiędzy Polską i zachodem – wyjaśnia Sobotka.

Kamil Kosowski uważa, że minione EURO to najlepszy turniej w historii.

Zwycięstwo Włochów mnie zaskoczyło. Kibicowałem im tym bardziej po tym, co się stało w półfinale po tym karnym i po przepchnięciu Anglików. Gdyby w finale znalazła się Dania, to nie wiem, czy by nie wygrała. Duńczycy pokazali się z bardzo dobrej strony podczas tych mistrzostw. Patrząc na zakończenie meczu z Italią, można powiedzieć, że karma powraca, bo Anglicy nie wykorzystali trzech karnych, w tym dwóch zmarnowanych przez piłkarzy specjalnie wprowadzonych na jedenastki. Wygrał Roberto Mancini, przegrał Gareth Southgate. Jeśli popatrzeć na zawodników obu drużyn, zwłaszcza rezerwowych, to widać, że Anglicy byli mocniejsi, grali u siebie, uchodzili za faworyta. Pokazali siłę, strzelając gola. Wtedy powinno być zalecenie ze strony selekcjonera, żeby zdobyć drugą bramkę, a potem ewentualnie trzecią. A oni myśleli, że dowiozą wynik, co próbowali robić w meczu z Polską. Teraz nie grali jednak z naszą drużyną, ale przeciw Włochom. W karnych Mancini znowu zachował się zdecydowanie lepiej niż Southgate, który przekombinował i przegrał. Ma nauczkę na przyszłość. Wicemistrzostwo Europy stanowi jednak dla Anglii wielki sukces. To młoda drużyna, a w kolejce czeka kolejnych 15 zdolnych piłkarzy. Myślę, że w przyszłości będzie mocna, ale nie wiem, czy taki finał powtórzy się przez następne lata. Ten turniej nie odkrył jednak gwiazd. To bardziej sukces drużyn niż indywidualności. W każdym zespole, który daleko zaszedł, takie jednak były. Fajnie się stało, że nagrodę MVP dostał Gianluigi Donnarumma. Oprócz karnych, miał też inne spektakularne interwencje, jak te w meczu z Austrią. Wielkie słowa uznania dla Manciniego i jego sztabu. Obejmując kadrę powiedział, że wygrają mistrzostwa Europy w 2020, a zwyciężyli w 2021. To była jedyna nieprawdziwość w jego słowach.

Gazeta Wyborcza

„Wyborcza” wybiera najlepszy skład turnieju. W pomocy Jorginho, Pedri i Paul Pogba.

Jorginho to jedyny piłkarz, który wygrał w bieżącym sezonie zarówno Ligę Mistrzów, jak i Euro 2020 (Emerson dokonał tego formalnie, pierwszy fi nał przesiedział w rezerwie), jednak mógł skończyć jako bohater niewidzialny – zajmuje się na boisku drobnymi ruchami z piłką lub bez piłki, nadającymi rytm i spójność manewrom drużyny, lecz wykrywalnymi głównie dla wnikliwych badaczy anatomii gry. Jeśli zostanie zapamiętany, to ze względu na rzuty karne. Wykonuje je zazwyczaj perfekcyjnie, jak w półfi nale z Danią, i fi nałowa pomyłka ogólnego werdyktu nie zmienia. W sylwetce Pedriego była obietnica, że Hiszpania wkrótce wróci silniejsza. 18-latek w poprzednim sezonie biegał w drugiej lidze, a w bieżącym wytrzymał 62 mecze w Barcelonie i reprezentacji kraju, zamykając go olśniewającym show na Wembley. Wyluzowany, zawsze z podniesioną głową i myślący, niecelne podanie przytrafi ło mu się dopiero w dogrywce. Porównywany do maestro Andrésa Iniesty, który jednak w wieku Pedriego dopiero zapoznawał się z seniorską drużyną Barcelony, a na debiut w narodowej miał czekać jeszcze cztery sezony. Tercet panujący w środku pola dopełniamy Pogbą, jedynym w superdrużynie zawodnikiem spoza grona półfi nalistów. Zanim odpadł, był wirtuozem ponad wszystkich na turnieju, jego kunsztowne podania będą zawsze przypominać o bezmiarze talentu roztrwonionego przez Francję. Znów skłóconą, naburmuszoną, krztuszącą się od toksycznych emocji. Rezerwowi: Kalvin Phillips, Sergio Busquets, Mikkel Damsgaard.

fot. Newspix

Liczba komentarzy: 19
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
adolf
adolf
2 miesięcy temu

Trzeba powiedzieć że Listkiewicz miał troche oleju w głowie i dał do sztabu Leo B. m.in. Nawałkę, to pózniej zaprocentowało. Teraz mamy Portugalczyka naciągacza.

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu
Reply to  adolf

Na wszystkich treningach kadry widać Maćka Stolarczyka – wygląda na to że on jest w sztabie Sousy tylko właściwie nie wiem w jakiej roli tam występuje. Ktoś się wie?

Twoja Pani z Polskiego
Twoja Pani z Polskiego
2 miesięcy temu
Reply to  adolf

Co zrobiło?

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
2 miesięcy temu

Ten Wawrowski to jakiś lepszy głupek:
– Powinno się stawiać na młodych, nie wolno się przywiązywać do nazwisk!
– Sousa powołuje Płachetę.
– Nie no, ale nie takich młodych. Tych innych, dobrych!
I taki idiota, który w dwóch kolejnych zdaniach sam sobie przeczy był wiceprezesem ds. szkolenia. To dobitnie pokazuje, że lepiej nie będzie nigdy.

Żalgiris
Żalgiris
2 miesięcy temu

Wyborcza wybrała. Hehe i nie mam tam tęczowych?

Czesio
Czesio
2 miesięcy temu
Reply to  Żalgiris

Jak to Stec zrobił – nie wiem 😉

Ochye Peniz
Ochye Peniz
2 miesięcy temu

Beton leśnych dziadków ma się dobrze. Zero rozliczeń i zero jakiejkolwiek odpowiedzialności. Istna farsa to co się tutaj wyrabia. Ja wiem, że każdy chce zarobić, ale tutaj nic się nie zgadza.

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu

To co p*ierdoli ten Grajewski jest poniżej komentarza. Ale popatrzcie że media usilnie wynajdują takich idiotów, zadają im wiadome pytania i cytują. Co drugi dzień mamy takie kwiatki.

janek kos
janek kos
2 miesięcy temu

Z perspektywy czasu trzeba powiedziec, ze powolanie Brzeczka na selekcjonera to nie byla zla decyzja : Facet wygral grupe eliminacyjna do Euro, i mial 6 punktow przewagi nad druga Austria, utrzymal sie w LN, a jesli z kims przegral , to byly to druzyny z topu ( czasem to udalo mu sie z tymi druzynami wyrwac remis, np. z aktualnymi mistrzami Europy Brzeczek gral cztery razy i dwa razy przegral, dwa razy zremisowal) i te jego przegrane nie mialy, wlasciwie, zadnego znaczenia.
Natomiast zmiana selekcjonera , na pol roku przed turniejem i w dobie pandemii, byla decyzja bardzo debilna i szkodliwa dla polskiej, reprezentacyjnej pilki.
I nie ma co bredzic , ze byla to decyzja dobra , ale spozniona , bo jak jest na cos za pozno, to sie, oczywiscie tego nie robi, no bo , po prostu, jest za pozno.

WiesławWojnar
WiesławWojnar
2 miesięcy temu
Reply to  janek kos

Przede wszystkim trzeba było zatrudnić trenera w 2018 roku. Boniek zatrudnił faceta z papierami trenerskimi. A gdy zmieniał tego faceta, to wziął kolejnego, za pięć dwunasta, bez doświadczenia w prowadzeniu reprezentacji. A w tym wypadku tylko takiego można było zaangażować.

pan37lureta
pan37lureta
2 miesięcy temu
Reply to  janek kos

Brzeczka? Brzeczek nic nie zdobył. Raków de facto spuscił do III ligi (utrzymali się przy stoliku)
Jedyny dobry trener jaki był to było Leo Beenhakker. Potrafił ograć Portugalię z CR7 w składzie mając takich asów jak Matusiak, Rasiak czy Bronowicki.

janek kos
janek kos
2 miesięcy temu
Reply to  pan37lureta

Biore pod uwage prace Brzeczka jako trenera-selekcjonera, a nie trenera klubowego. Co ma do tego jakis tam Rakow …

aaa
aaa
2 miesięcy temu
Reply to  janek kos

najgorsze, że i tak Brzęczek osiągnął więcej niż Sousa i reprezentacja jakoś grała, a teraz muł i piach

Tajskie kopyto
Tajskie kopyto
2 miesięcy temu
Reply to  janek kos

To ma do tego, że nawet w klubach nic poważnego nie osiągnął. Bo co można mówić o GKS Katowice kiedy miał na prawdę pakę na awans to on to perfekcyjnie zwalił w meczu z Kluczboriem, który o nic nie grał. W Lechii też nic nie ugrał, a z Płockiem wysokie miejsce to zasługa Kaczmarka, który tą drużynę prowadził od lat i to on ją przygotował do sezonu, ale przecież wielki gwiazdor Furman z kolegami musieli zwolnić trenera przed sezonem bo kazał zapierdalać. Z reprezentacją też g osiągnął bo wziął drużynę po Nawałce i na początku było okej bo jeszcze funkcjonowało to co Nawałka wypracował z tymi ludźmi, a potem coraz gorzej i gorzej. To jest gość, który nawet nie potrafi zmotywować zawodnika. Wpuścił Bielika na boisko, a jedyne jego uwagi jakie miał to idź próbuj. Czemu się piłkarze zbuntowali bo gość nie ma kompletnie pojęcia o czymkolwiek. Nie trzeba bylo mieć super kariery żeby być dobrym trenerem, ale on ani dobrej kariery nie miał, ani nie jest nawet przeciętnym trenerem. Cała nagonka na niego to przesada bo wielu by chciało poprowadzić kadrę, a jemu rano szansę. Winę za ostatnie 3 lata ponosi Boniek i jego nie trafione decyzje.

janek kos
janek kos
2 miesięcy temu
Reply to  Tajskie kopyto
  1. Napisalem wyzej , ze zajmuje sie rezultatami Brzeczka jako selekcjonera , a nie Kluczborkiem czy innymi Katowicami.
  2. .Nawalka po sobie zostawil pogorzelisko , po 1:2 z Senegalem, 0:3 z Kolumbia i zwlaszcza zwycieskim , niskim pressingu z Japonia (1:0), wczesniej bylo jeszcze 0:4 z Dania. nie bylo wcale latwo nowemu selekcjonerowi zaczac prace…
  3. . Pilkarze sie bynajmniej nie zbuntowali , niezadowolony byl jeden, jedyny pilkarz , ktoremu nie spodobalo sie, ze Brzeczek zdjal go z boiska (gral piach) w jednym z jesiennych meczy , a ze to pilkarz, podobno, nalepszy na swiecie …
  4. Tak nawiasem, to uwazam, ze pilkarze sa od grania , a nie od wybierania sobie selekcjonerow..
  5. . Oczywiscie , ze najwieksza wine za kleske na Euro ponosi Boniek , bo to on , w styczniu , na pol roku przed turniejem i w czasie pandemii,wymienil Brzeczka na przegrywa z Lizbony, ktory, w dodatku , nie ma trenerskiego szczescia ( co by nie gadac, ale, Brzeczek, jako selekcjoner to mial tego farta) , i ktory ciagle mieszka sobie w Lizbonie, a na Euro uznano go za jednego z najgorszych trenerow-selekcjonerow..
RadzioR
RadzioR
2 miesięcy temu
Reply to  pan37lureta

Dokładnie Bronowicki to Ronaldo siatki nawet zakładał, do tego dodam jeszcze świetny mecz z Czechami 2:1; to były najlepsze mecze kadry jakie widziałem, z Portugalią to był kosmos w tamtych czasach

Frost
Frost
2 miesięcy temu

Nam bylo o tyle trudniej poniewaz jak powiedzial mentor Tomaszewski , caly swiat sie skupial jak pokryc Roberta Lewandowskiego i zrob cos z tym .

Acardo
Acardo
2 miesięcy temu

jak nie wywalą na zbity pysk tego chochsztaplera – sprzedawcy spalonych dziurawych garnków – to będzie jak w tej pieśni o spustaszeniu Podola
nową przypowieść polak sobie kupi – że i przed szkodą i po szkodzie głupi

Diana Muda
Diana Muda
2 miesięcy temu

czy potrzebujesz swojej miłości, która cię opuściła? chcesz, aby twoja ukochana przestała oszukiwać i trzymała się ciebie? potrzebujesz swojej ukochanej, aby trzymał się z daleka, ponieważ już go nie chcesz? z chubywielką czarną magią możesz zobaczyć, jak te rzeczy przechodzą. po prostu skontaktuj się z Chubygreat, aby uzyskać pomoc z jego danymi; e-mail, [email protected] lub WhatsApp +2348165965904. Mój mąż porzucił mnie i 2 dzieci na lata dla innej kobiety, a kiedy skontaktowałem się z Chubygreat w celu uzyskania pomocy, powiedział mi, co mam zrobić i przygotować, tak jak teraz, powiedział mi, abym uważał w ciągu 48 godzin; i tak zostawił dziewczynę, z którą był, i wrócił z powrotem. to moja mała historia, możesz szybko skontaktować się z nim teraz z tymi szczegółami. [email protected] o pomoc

Weszło
20.09.2021

Panie Koeman, Johan Cruyff przewracał się dzisiaj w grobie

Dzisiaj każdy wieloletni kibic Barcelony mógł srogo zapłakać z dwóch powodów. Pierwszy to rozpacz, że ten zespół ewidentnie cofnął się w rozwoju. Drugi to fakt, że oglądanie tego „widowiska” po prostu bolało. Tak więc jeśli ktoś zdecydował się na kupno biletu i pojechanie na Camp Nou z okazji meczu przeciwko Granadzie, gorzej trafić nie mógł. […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Napoli rozbiło Udinese

Fajnie, naprawdę fajnie sezon Serie A zaczęło Napoli. Podopieczni Luciano Spallettiego po czterech kolejkach mogą pochwalić się kompletem zwycięstw. Dziś rozbili Udinese.  Były klub Piotra Zielińskiego też nie mógł narzekać na start ligowych rozgrywek, bowiem do tej pory zremisował z Juventusem, a także ograł Venezię oraz Spezię. Dopiero dzisiejszy przyjazd na Stadio Friuli ekipy z […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

GieKSa w końcu zapunktowała. Remis w meczu beniaminków

GKS Katowice przełamał złą passę. Zespół Rafała Góraka, który przegrał trzy ostatnie mecze, trącąc w nich łącznie 11 bramek, zremisował z Górnikiem Polkowice w spotkaniu kończącym 9. kolejkę na zapleczu Ekstraklasy.  Na gole kibice obu zespołów musieli czekać do drugiej połowy. Goście z Katowic wyszli na prowadzenie za sprawą bramki Michała Kołodziejskiego. Dla 28-latka to […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Dariusz Marzec: – Jesteśmy frajerami

Dariusz Marzec nie gryzł się w język po tym, jak jego zespół przegrał 1-2 na własnym terenie ze Skrą Częstochowa (goście byli gospodarzem tego meczu tylko formalnie). Szkoleniowiec Arki Gdynia skrytykował swój zespół na konferencji prasowej przede wszystkim za dwie kwestie – brak skuteczności i łatwo tracone gole.  A raczej „frajersko”, bo wokół takiego stwierdzenia głównie […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Spartak Moskwa z kolejną porażką

Nie ma najlepszych dni ekipa Spartaka Moskwa. Po porażce w środku tygodnia z Legią Warszawa w Lidze Europy przyszła kolejna. Tym razem z lokalnym rywalem.  Zespół, którym dowodzi mający bardzo złą prasę Rui Vitoria, przegrał z CSKA Moskwa w meczu ligowym, w związku z czym notowania Portugalczyka stają się jeszcze gorsze. O wyniku znów zadecydowała końcówka […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Maciej Korzym zadebiutuje w formule K1

Piłkarz, który po karierze zajmuje się sportami walki, to coraz cześciej powtarzający się motyw, ale wciąż na tyle rzadka historia, że warto odnotować, iż doczekaliśmy się kolejnego fightera, którego do tej pory kojarzyliśmy z piłkarskich boisk. W październiku swoją pierwszą walkę stoczy Maciej Korzym.  8 dnia tego miesiąca zawalczy na South Battle: Fight Night w Kątach. Nie […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Arka znów przegrała. Tym razem z beniaminkiem I ligi

Chyba czas na wprowadzenie nowego pierwszoligowego klasyka do pierwszoligowego języka. „Rozczarowywać jak Arka”. Gdynianie rozczarowali w poprzednim sezonie, gdy mieli walczyć o awans. A na początku tego sezonu nie potrafią przekładać swojej przewagi w posiadaniu piłki na gole. Dzisiaj skończyło się to porażką ze Skrą Częstochowa. O ile jeszcze pierwsza połowa tego starcia była wyrównana, […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

WESZŁOPOLSCY – live od 20:00. Goście: Ireneusz Mamrot, Artur Derbin

20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Termalica powinna mieć karnego, a Papeau należała się czerwona kartka

Ledwie odetchnęliśmy po sędziowskich emocjach z poprzedniej kolejki, a tu już trzeba siadać do analizy kolejnej serii gier. Taki nasz przykry los. Czy tym razem było sporo kontrowersji? Niezbyt wiele. Ale musimy zweryfikować dwa błędy sędziowskie. Zaczynamy jednak od sytuacji, której nie korygujemy w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Mecz Lecha z Wisłą, obrońca gości dostaje piłką […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

PZPN złoży wyjaśnienia w sprawie Kamila Glika

Ciąg dalszy sprawy z udziałem Kamila Glika. Obrońca reprezentacji Polski po ostatnim meczu z Anglią został oskarżony przez przeciwników o rasistowskie zachowanie. Według informacji Onetu jutro PZPN wyśle do Komisji Dyscyplinarnej FIFA wyjaśnienia w tej sprawie.  O „aferze” pisaliśmy wielokrotnie i mamy nadzieję, że niedługo będzie miała ona swój szczęśliwy koniec. Szczęśliwy, czyli taki, że Glik […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Rafał Wolski: Nie rozumiem ludzi, którzy zarządzali Lechią

– Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tym – Rafał Wolski szczerze o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle. Otwarcie o swojej relacji […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Lokomotiw nie wykorzystał okazji, Rybus poza składem

Maciej Rybus został dziś powołany przez Paulo Sousę na październikowe mecze z San Marino i Albanią, ale martwić może to, że Polak nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu Lokomotiwu Moskwa. Dziś lewy obrońcy reprezentacji opuścił mecz ligowy z Uralem Jekaterynburg.  Przyczyną są problemy zdrowotne. Wcześniej Rybus znalazł się poza składem również na mecz […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Wymuszając odejście z Wisły Kraków, pewne kierunki sobie pozamykałem”

Adam Kokoszka prawie trzy lata temu, będąc ledwo po trzydziestce, po cichu zniknął z polskiej piłki. Niedawno znów zaczął grać, ale już głównie dla przyjemności w niższych ligach. Na wiele spraw może spojrzeć na spokojnie, z dalekiej perspektywy. Rozmawiamy o błyskawicznym powołaniu do reprezentacji Polski i występie na Euro 2008, mimo roli rezerwowego w Wiśle […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Tomas Podstawski zagra w Norwegii

Tomas Podstawski po zakończeniu poprzedniego sezonu i wygaśnięciu kontraktu pożegnał się z Pogonią Szczecin. Portugalczykiem z polskimi korzeniami interesowały się inne kluby Ekstraklasy, a także jej zaplecza, ale zdecydował się on kontynuować karierę w innym kraju. Trochę to trwało, ale 26-latek w końcu znalazł nowego pracodawcę.  Będzie grał w norweskim zespole Stabaek IF. Przed nim […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Hyballa z nową fuchą. W trzeciej lidze niemieckiej

Peter Hyballa znalazł nowego pracodawcę. Biorąc pod uwagę to, z jaką sławą odchodził z Wisły Kraków, a później z duńskiego Esbjerg fB, wydawać by się mogło, że mogą być z tym pewne problemy, ale okazało się, że 45-latek bez klubu był przez tylko nieco ponad miesiąc.  Gdzie wylądował? Dziś został zaprezentowany jako szkoleniowiec Turkgucu Monachium. […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Jesteśmy trzecią siłą w Europie. Cieszmy się z tego!”

– Jakbyśmy mieli sobie założyć, że jedziemy na mistrzostwa tylko po to, żeby wyjść z grupy, to w mojej ocenie powinienem zająć się innym zawodem. Generalnie w Polsce mamy coś takiego, że zawsze narzekamy. Być może moglibyśmy zagrać przeciwko Turcji w finale, kto wie, ale ten mecz się nie odbył, więc cieszmy się z tego, […]
20.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

James opuści Everton?

Okienko transferowe w większości krajów jest już zamknięte, ale akurat nie w Katarze. Tamtejsze kluby mogą bawić się na rynku do końca września. Wciągną w tę zabawę James Rodrigueza? Sky Sports informuje, że Kolumbijczyk może odejść z Evertonu jeszcze w tym miesiącu. Piłkarz ma problemy ze zdrowiem w związku z koronawirusem i jeszcze nie wystąpił […]
20.09.2021