Ledwie 4 miesiące temu poprowadził Inter Miami do historycznego triumfu w MLS. Dzisiaj, z powodów osobistych, podał się do dymisji. Javier Mascherano nie będzie już dłużej trenerem Leo Messiego i spółki.
Choć Miami nie leży w strefie bezpośredniego zagrożenia sejsmicznego, to dzisiaj w stolicy Florydy niektórym ziemia z pewnością zatrząsnęła się pod nogami. I bynajmniej nie chodzi o ruch płyt tektonicznych, a komunikat opublikowany przez tamtejszy Inter.
Oto jego treść:
– Javier Mascherano podjął decyzję o zakończeniu pracy na stanowisku pierwszego trenera. To wielki mistrz, który wraz ze swoim sztabem na zawsze pozostanie częścią rodziny Interu Miami, nierozerwalnie związany z naszą pierwszą zdobytą gwiazdką – czytamy.
Javier Mascherano has decided to bring his tenure as Head Coach to an end. A champion who, together with his staff, will always be part of the @InterMiamiCF family and forever linked to our first star.
🔗 https://t.co/fHUABSFBhp pic.twitter.com/LFJ61zB6y3
— Inter Miami CF (@InterMiamiCF) April 14, 2026
MLS. Szok w Miami. Mascherano podał się do dymisji!
Powód? Jak przekonuje sam Mascherano, chodzi o bliżej nieokreślone „sprawy osobiste”, które uniemożliwiają mu pracę w roli szkoleniowca.
– Javier na zawsze pozostanie częścią historii tego Klubu i zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w rodzinie Interu Miami CF. Nie tylko dlatego, że był kluczową postacią niezapomnianych sukcesów, takich jak zdobycie pucharu MLS Cup czy historyczny występ drużyny na Klubowych Mistrzostwach Świata, ale także ze względu na przykład, jaki dawał swoją dedykacją i codzienną pracą u sterów zespołu. Szanujemy jego decyzję i jesteśmy głęboko wdzięczni za wszystko, co wniósł do klubu, życząc mu wszystkiego, co najlepsze w jego przyszłości zawodowej i osobistej – podkreślił właściciel Jorge Mas.
Odejście Mascherano wywołało spory szok za oceanem. Trudno się temu dziwić, bo wcześniej nic nie zapowiadało takiego obrotu spraw. Jeszcze cztery miesiące temu Inter pod jego wodzą sięgnął po pierwsze w historii klubu mistrzostwo USA. I to w imponującym stylu, bo drużyna z Miami w sezonie 2025 pobiła rekord ligi pod względem zdobytych bramek (101).
W tegorocznych rozgrywkach Leo Messiemu i spółce idzie równie dobrze i na Florydzie po cichu liczyli na obronę tytułu. Po siedmiu kolejkach MLS, zajmują 3. miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej ze stratą czterech punktów do liderującego Nashville SC.
Po rezygnacji Mascherano, teraz za ferajnę Messiego będzie odpowiedzialny Guillermo Hoyos, który dotychczas sprawował funkcję dyrektora sportowego Interu. W przeszłości 62-latek był trenerem m.in. młodzieżowych drużyn Barcelony, a także niezliczonej ilości klubów z Argentyny, Meksyku, Chile, Boliwii (gdzie pełnił również rolę selekcjonera), Grecji oraz Cypru.
CZYTAJ WIĘCEJ O AMERYKAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Nowy talent MLS z polskimi korzeniami. Jak Zakrzewski Hall podbija USA?
- Klub MLS pochwalił się rekordem… żółtych kartek. Gratulacje!
- Grał w Ekstraklasie. Teraz błysnął w wysoko przegranym meczu
Fot. Newspix