Alan Uryga może mówić o szczęściu w nieszczęściu. Kapitan Wisły Kraków dopiero co wyleczył zerwane więzadło krzyżowe i istniało ryzyko, że ACL ponownie odmówił mu posłuszeństwa. I choć stoper Białej Gwiazdy uniknął najczarniejszego scenariusza, to data jego powrotu na boisko nie jest znana.
Odkąd Alan Uryga powrócił do Wisły Kraków w 2021 roku, przestał być okazem zdrowia. Dość powiedzieć, że 32-latek od tamtej pory aż dwukrotnie zerwał więzadło krzyżowe w tym samym kolanie, przez co stracił blisko dwa sezony.
Na początku tego roku Uryga wyleczył ponownie uszkodzony ACL i powoli wracał na pełne obroty. Kapitan Białej Gwiazdy wchodził z ławki w meczach z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, Odrą Opole i Górnikiem Łęczna. Przy okazji ostatniego spotkania w Bytomiu z Polonią, trener Jop wystawił Urygę w podstawowym składzie – po raz pierwszy od maja 2025 roku.
Sęk w tym, że Uryga ostatecznie nie pojawił się na boisku. W trakcie rozgrzewki znów odezwało się feralne kolano, a szkoleniowiec Wisły w trybie awaryjnym dokonał korekty w wyjściowej jedenastce, posyłając do boju Mariusza Kutwę.
Uryga uniknął najgorszego. Do trzech razy (nie) sztuka
Pierwsze sygnały przy Reymonta były pesymistyczne. Pojawiły się obawy, że Uryga po raz trzeci zerwał więzadło. – Sytuacja nie wygląda dobrze. Oczywiście zrobimy jeszcze szersze badania, ale prognozy nie są niestety optymistyczne – mówił po meczu Jop.
Na szczęście dla Urygi, do trzech razy nie sztuka. Stoper Wisły uniknął najczarniejszego scenariusza. Lider Betclic 1. Ligi opublikował raport medyczny dot. swojego kapitana. Uraz nie okazał się aż tak poważny, jak pierwotnie sądzono.
– Na rozgrzewce przed spotkaniem Polonia Bytom – Wisła Kraków Alan Uryga poczuł ból w stawie kolanowym i tym samym nie mógł wystąpić w meczu. Przeprowadzone badania, w tym rezonansem magnetycznym, wykluczyły dłuższą przerwę w grze. Wdrożono leczenie zachowawcze, zawodnik będzie rehabilitowany i wdrażany w jednostki treningowe – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Przedstawiamy raport medyczny dotyczący stanu zdrowia Alana Urygi ⤵️
Na rozgrzewce przed spotkaniem Polonia Bytom – Wisła Kraków Alan Uryga poczuł ból w stawie kolanowym i tym samym nie mógł wystąpić w meczu. Przeprowadzone badania, w tym rezonansem magnetycznym, wykluczyły… pic.twitter.com/wxeb60td8s
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) April 14, 2026
Kiedy Uryga z powrotem będzie zdolny do gry? Nie wiadomo. Choć Wisła wykluczyła długotrwałą absencję, to jednocześnie nie jest do końca jasne, w którym meczu Jop będzie mógł ponownie skorzystać z jego usług. A to wszystko w kontekście wygasającego kontraktu. Umowa kapitana Białej Gwiazdy dobiega końca w czerwcu tego roku.
CZYTAJ WIĘCEJ O WIŚLE KRAKÓW NA WESZŁO:
- „Było troszeczkę chaosu”. Wisła uciekła spod topora w Bytomiu
- Miliony dla Wisły! Szachtar napędza budżet Białej Gwiazdy
- Miasto Kraków przeznaczy miliony na modernizację stadionów
Fot. Newspix