post
Avatar

Opublikowane 03.06.2021 16:44 przez

Piotr Stolarczyk

Tak naprawdę trudno precyzyjnie określić, czym zajmują się kitmani – ich zakres obowiązków jest duży. Kluby używają też różnego nazewnictwa w stosunku do funkcji polegającej na odpowiednim przygotowaniu sprzętu. Jest to ważne i odpowiedzialne zajęcie. Wymaga cierpliwości i dokładności. Przede wszystkim pochłania ogromną ilość czasu. Trochę czarna robota. Natomiast osoby wykonujące ten zawód zazwyczaj nie narzekają. Lubią swoją pracę. Na pierwszy rzut oka trochę wydaje się to dziwne. Co może być fajnego w praniu brudnego sprzętu i przygotowywaniu koszulek przed meczem? Wiele wyjaśnia fakt, że kitmani to najczęściej ludzie od wielu lat związani z klubem. Pasjonaci, którzy zwyczajnie czerpią satysfakcję z tego, że mogą być częścią drużyny.

Zdecydowanie nie było łatwo przekonać ich do tego, by uchylić rąbka tajemnicy dotyczącej ich pracy. I nie dlatego, że nie chcieli ujawnić kulis. Po prostu – to bardzo skromne osoby. Choć z początku strasznie się krygowały, wreszcie wyraziły zgodę na rozmowę. Jednak jeden z kierowników ds. technicznych po chwili zapytał się: jest w ogóle sens, żebym o tym opowiadał?  Gdy jednak w końcu zaczął wspominać wzloty i upadki, które przeżył z drużyną przez wiele lat pracy, od razu można było wyczuć, jak istotną rolę w jego życiu odgrywa klub i wszystko, co jest z nim związane. Sama żmudna praca to tylko dodatek do całości, do bardzo długiej przygody. Oczywiście okupionej wieloma wyrzeczeniami.

Zmieniali się prezesi, trenerzy przychodzili i odchodzili, piłkarze przyjeżdżali i wyjeżdżali, a oni wciąż wykonują swoją pracę. Choć znajdują się w cieniu, to bez ich trudnej i wymagającej roboty, nie byłoby możliwe prawidłowe funkcjonowanie zespołu. Kitmani są prawą ręką kierownika drużyny. Piłkarze i trenerzy zawsze mogą liczyć na ich pomoc.

Sprawdź ofertę zakładów bukmacherskich w Fuksiarz.pl!

Klubowe ikony

Osoby zajmujące się w danym klubie sprzętem sportowym nierzadko znaczną część życia spędziły w tym zespole.  Nic więc dziwnego, że w tamtych kręgach uchodzą za postacie wręcz kultowe. Inni pracownicy już sobie nie wyobrażają, by przychodząc z samego rana do budynku klubowego, nie spotkali “pana od koszulek”.

Pracuję w Stali Mielec już blisko 35 lat. Oczywiście z małymi z przerwami. Kiedyś była nawet taka śmieszna sytuacja, że nasz były prezes, pan Andrzej Binkowski, przedstawił mnie Michałowi Listkiewiczowi, który w tym czasie był prezesem PZPN-u. I nasz ówczesny prezes mówi do niego: Panie Michale, to jest pan Andrzej, który od 1939 roku pracuje w klubie (Stal Mielec powstała w tym roku – przyp. red.) Pan Listkiewicz po chwili namysłu odpowiedział: nie wygląda na tyle lat. Na co pan Binkowski rzekł: bo to jest stalowy człowiek! – opowiada Andrzej Pryga, kierownik techniczny Stali Mielec.

Pryga w klubie pełnił przez te ponad trzy dekady różne funkcje. Dla pana Andrzeja praca w Stali Mielec okazała się spełnieniem marzeń, wszak od najmłodszych lat był jej wiernym kibicem. Uczęszczał na wszystkie mecze. Miał ogromne szczęście obserwować, jak Stal w latach 70. zdobywała mistrzostwo Polski. Występy europejskich pucharach po dziś dzień są jego najpiękniejszymi wspomnieniami związanymi z ukochaną drużyną. Zwłaszcza rywalizacja w I rundzie Pucharu Europy 1976/77 z Realem Madryt. Na mieleckim obiekcie zasiadło wówczas 40 tysięcy widzów. Niedługo później sam zaczął pracować w klubie, ale przemiana ustrojowa oznaczała początek ogromnych problemów Stali. W końcu nie było wyjścia – klub zniknął z piłkarskiej mapy Polski

Pamiętam jeszcze bardzo dobrze występy w Ekstraklasie, zanim klub ogłosił upadłość. Pamiętam strajki zawodników przed meczem z Cracovią, a także debiut Bodzia Wyparły w najwyższej klasie rozgrywkowej. Niestety, w 1997r. musiałem odejść z klubu – iść pracować do strefy, bo zwyczajnie nie było, co robić przy Stali. Wówczas wszystko u nas leżało. Ale i tak po godzinach dobrowolnie przychodziłem do klubu pracować charytatywnie – wspomina Andrzej Pryga.

***

Po pewnym czasie zaczęła się odbudowa Stali, a pan Andrzej uczestniczył w tym procesie. Jak wspomina – w klubie zajmował się dosłownie wszystkim. Nie było już prestiżowych widowisk i pełnych trybun – mielecka drużyna musiała rozpocząć reaktywację od IV ligi. W końcu, po 24 latach, znowu mógł zasmakować występów jego drużyny w Ekstraklasie. Los wynagrodził mu trud i cierpliwość.

– Gdy w 1997 r. rozpadł się klub, byłem członkiem zarządu i jako jedyny z tego grona byłem przeciwny ogłoszeniu upadłości. Powiem szczerze: przez moment, kiedy jechałem samochodem, czy przechodziłem obok stadionu, nie mogłem patrzeć w jego stronę. Jednak nigdy nie przestałem wierzyć, że wrócimy do najwyższej klasy rozgrywkowej. Bardzo cieszę się, że dożyłem tych lepszych czasów – mówi kitman Stali Mielec.

***

W Arce Gdynia odpowiedzialny za przygotowanie sprzętu meczowego jest pan Marek Latos. Również przeżył z klubem wielkie chwile triumfu, lecz przez prawie 20 lat pracy w klubie niejednokrotnie musiał przełknąć też gorzką pigułkę spadku z ligi. Nie sposób bowiem tej pracy traktować jak zwykłego etatu. Latos nie zajmuje się tylko sprawami technicznymi. To człowiek-instytucja.

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

W klubie pracuję już prawie 20 lat. Bardzo długo zajmowałem się odnową biologiczną piłkarzy. Tuż przed finałem Pucharu Polski w 2017 r., nasza Pani Janeczka, która do tej pory zajmowała się szatnią oraz sprzętem, odeszła z pracy ze względu na swój wiek. Poproszono mnie, jako osobę zaufaną, czy ewentualnie mógłby się tym zająć. Pomyślałem wówczas: spróbuję. No i do tej pory pełnię tę funkcję. Oprócz spraw sprzętowych, wciąż zajmuję się masażami, przygotowuje napoje – jeżeli jest taka potrzeba. Tak więc mam różny zakres obowiązków.

Dodaje: – Absolutnie nie narzekam na swoją pracę. W ostatnim czasie klub zainwestował we własną pralnię. Z jednej strony doszło trochę obowiązków związanych z przygotowaniem sprzętu, ale z drugiej mamy wszystko pod lepszą kontrolą. Finansowo to również duża oszczędność dla klubu.

Od rana do wieczora w klubie

Nasi rozmówcy podkreślają, że trzeba przyzwyczaić się do nienormowanych godzin pracy. Nie wszyscy nadają się do funkcjonowania na co dzień w taki sposób. Wolne weekendy? Proszę zapomnieć o tym. Kitmani należą do sztabu drużyny, a więc uczestniczą zarówno w spotkaniach domowych, jak i wyjazdowych. W trakcie tygodnia, poprzedzającego kolejkę ligową, również mają do wykonania wiele obowiązków. Nie ma jednego sztywnego grafika pracy. Owszem, porządkowanie i pranie sprzętu to stały element tej roboty, ale w trakcie zawsze mogą przytrafić się dodatkowe, niespodziewane “atrakcje”.

– Rzecz jasna, uczestniczę w każdym meczu wyjazdowym, biorę udział w każdym treningu. W razie czego zawsze służę pomocą. Czasami pracy jest dużo, czasami jest spokojnie. To wszystko zależy od tego, jakie jest natężenie meczów, czy występujemy w danej kolejce na wyjeździe. Trzeba przede wszystkim czasowo i logistycznie umiejętnie rozplanować pracę – opowiada Marek Latos – Tak, myślę, że jest to praca wymagająca cierpliwości i precyzji. Należy policzyć dokładnie sprzęt. Jestem odpowiedzialny za to, żeby był wyprany i rozłożony, a także przygotowuję napoje. Natomiast reszta innych elementów przed meczem należy do obowiązku pozostałych osób, choć nierzadko też staram się im pomóc.

***

W przypadku pana Andrzeja dochodzą obowiązki związane z drobnymi pracami remontowymi na stadionie. Tak jak wspomnieliśmy na wstępie – trudno jednoznacznie sprecyzować profesję kitmana. Najczęściej ta praca łączy się z inną funkcją. Stąd też w mieleckim klubie to stanowisko określa się mianem:  kierownika ds. technicznych. Na dobrą sprawę wieloletni pracownik Stali jako pierwszy przychodzi na stadion i ostatni go opuszcza. Jest niezwykle doceniany przez wszystkich, a on sam stwierdził, że klubowy budynek to jego drugi dom. Trzeba przyznać, że ma wiele spraw na głowie. Bardzo wiele.

W klubie melduję się godzinie 7.00, a wracam o 23:00, nieraz nawet o 1:00 w nocy. U nas nie ma aż tak rozbudowanych działów. Od 2013 r. jestem w Stali główną osobą odpowiedzialną za sprzęt – kierownikiem ds. technicznych. Mogę panu podać swój zakres obowiązków, ale zaznaczam, że jest ich trochę. Zajmuję się obsługą techniczną całego obiektu – remonty, naprawy. Czyli: gdy coś się popsuje podczas treningu, moją powinnością jest to zreperować. Mamy cztery płyty boiska, które muszę wyznaczyć osobiście. Dochodzi mi pranie sprzętu, po każdym meczu, po każdym treningu. Oczywiście też dla sztabu szkoleniowego i akademii. Ponadto muszę przygotować w ciągu tygodnia sprzęt dla jedenastu grup naszej akademii. W zakresie moich obowiązków znajduje się też obsługa meczów wyjazdowych – jestem kierowcą busa. Jeżeli wyjazd jest bliski – jedziemy w dniu meczu. Jeżeli czeka nas dalsza podróż – wyruszamy dzień przed meczem. Wlicza się w to także przewóz mediów klubowych na spotkania – mówi Andrzej Pryga.

A jak wygląda dzień meczowy w przypadku osoby odpowiedzialnej za sprzęt? Wówczas ma najwięcej pracy?

Przynajmniej na dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania muszę rozłożyć sprzęt. Wiąże się to z tym, że wybieram się wcześniej na stadion. Biorę wszystko i rozdaję chłopakom. No i oczywiście podczas meczu dochodzi tak zwana obsługa techniczna, czyli zmiana koszulek. Na przykład: gdy na trykocie pojawi się krew, czy cokolwiek innego stanie się ze strojem, to szybko muszę dostarczyć nową koszulkę. W tej robocie i tak nie da rady wszystkiego zaplanować. Trzeba być przygotowanym na różne awaryjne sytuacje – relacjonuje kierownik ds. technicznych Stali Mielec.

***

Kitmani zazwyczaj w trakcie spotkania przebywają na ławce rezerwowych wraz ze sztabem szkoleniowym. Trudno jest im czasami opanować emocje. Wszak są związani silną więzią emocjonalną z drużyną. Choć, jak twierdzą, nigdy nie zdarzyło się im w trakcie rywalizacji dostać reprymendy od arbitra.

Marek Latos: – Przeżywam mocno spotkania – nie ukrywam, są emocje. Ale sędziowie do tej pory mnie nie upominali. Jasne, zdarzyło się powiedzieć kilka mniej przyjemnych słów, bardziej przez język. Emocje różnie na nas wpływają (śmiech). Staram się też motywować chłopaków i cały czas żyć tym, co dzieje się na boisku.

Andrzej Pryga: – Na meczach zawsze znajduje się na ławce rezerwowych, ale cierpią na tym moje nerwy. Dość emocjonalnie podchodzą do meczów Stali. Wie pan, oprócz tego, że pracuję w klubie, jestem też kibicem. Będę szczery – nie raz rzuciłem coś w stronę sędziego – nic bardzo obraźliwego – ale żaden arbiter dotychczas nie zwrócił mi uwagi za to, nie dostałem nigdy żółtej kartki. Jasne, często krzyknie się coś w stronę sędziów, tylko potem przyniesie się im jakąś kawę lub napój izotoniczny. 

“Nienawidzę powiedzenia: organizacyjnie Stal Mielec

W naszym materiale o pracy kierownika klubu, Karol Majewski z Warty Poznań opowiedział o swoim nawyku. Zawsze przed spotkaniem kontroluje liczbę przygotowanych kompletów strojów meczowych. Skąd ta mania prześladowcza? Kiedyś okazało się, że osoba odpowiedzialna za prawidłowe przygotowanie trykotów, zapomniała o powracającym po pauzie zawodniku. Czy naszym rozmówcom przydarzyła się podobna wpadka?

Ha, wiem, do czego pan dąży. Zapewne Pan chce poruszyć wątek „organizacyjnie Stal Mielec”, ale ja nie miałem nigdy takiej sytuacji, w której zaliczyłbym kompromitację. Już na dwa dni/dzień przed meczem przygotowuję wszystko. Z odpowiednim uprzedzeniem otrzymuję informację o kadrze meczowej i już wtedy zaczynam kompletowanie strojów. Muszę mieć wszystko „na zero”. U mnie nie ma pracy na pół gwizdka. Nawet gdy zawodnik jest kontuzjowany, a jedzie na mecz, to dla niego też biorę koszulkę. Na wszelki wypadek. On, tak czy siak, musi mieć gotowy sprzęt. Zawsze biorę ze sobą dwa identyczne komplety – mówi Andrzej Pryga.

Praktycznie każdy kibic w Polsce zna wspomniane powiedzenie: “organizacyjnie Stal Mielec”. Jego początek sięga połowy lat 90. – wówczas Stal Mielec była pogrążona w ogromnym chaosie. Kasa klubowa pusta, piłkarze strajkowali. Brakowało wszystkiego.

–  Nie to, że nie lubię powiedzenia: „organizacyjnie Stal Mielec”. Ja go wręcz nienawidzę. Po prostu ponad 25 lat temu ktoś tam od nas zapomniał sprzętu, jadąc na mecz do Olsztyna i przypięto nam łatkę. Teraz też jest inaczej, nawet jak zapomnimy koszulki na mecz wyjazdowy, to w dniu meczu kurier przywozi ją na miejsce. Generalnie zawsze sprawdzam po praniu, czy liczba kompletów się zgadza. Jeżeli nie – wówczas wiem: oho, komuś musiał oddać piłkarz X (po numerku dojdę który). Jeżeli czegoś brakuje, zgłaszamy to kierownikowi i mamy wszystko na czas. Podkreślę, że za mojej “kadencji” nigdy nie zdarzyła się sytuacja, by piłkarz nie miał koszulki lub spodenek. Nigdy – tłumaczy kierownik techniczny Stali Mielec.

Andrzej Pryga – kierownik techniczny Stali Mielec

***

Pyra opowiedział także o tym, w jaki sposób ubezpieczają się na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Trzeba przyznać, że niby prosty sposób, ale ciekawie sobie to wymyślili pracownicy Stali. – Na mecze wyjazdowe jeździmy osobnym busem, a piłkarze autokarem. I zawsze sprzęt jedzie autokarem, nigdy u nas w busie, bo to na trasie może być różnie. Gdybyśmy nie dojechali na czas, znowu byłoby gadanie – „organizacyjnie Stal Mielec”. W momencie, gdy przyjedziemy już wszyscy, na miejscu przepakowuję ten sprzęt z autokaru do busa. Potem busem jadę na stadion – tak z trzy godziny przed meczem – i rozkładam cały sprzęt. Ze mną jadą też trenerzy, którzy „tapetują” ściany – różne te rozpiski taktyczne, stałe fragmenty gry zawieszają na ścianach.

Relacje z piłkarzami

Bogiem a prawdą, kitmani wykonują kawał czarnej roboty za zawodników. Piłkarze i trenerzy nie muszą martwić się tym, czy ich sprzęt będzie czysty. Ba, często już w szafeczce czeka na nich elegancko ułożony komplet strojów na trening lub mecz. Oczywiście, warto mieć dobre relacje z osobą odpowiedzialną za koszulki – wówczas łatwiej o pozwolenie na otrzymanie na własność trykotu meczowego. A niektórzy piłkarze wręcz uwielbiają rozdawać koszulki znajomym, czy przeznaczać je na aukcje charytatywne.

– Stosuję żelazną zasadę przy rozdawaniu koszulek przez piłkarzy: jeżeli ktokolwiek odda komuś koszulkę, ma obowiązek zgłosić to do mnie albo do kierownika drużyny. A wtedy my zamawiamy nową koszulkę i w ciągu dwóch dni do nas przychodzi. Tak więc nie ma problemu – tylko jest warunek, że trzeba to zgłosić. Co ciekawe – teraz mamy trochę problem, bo po zakończonym sezonie sprzętu nam brakuje. Tu jakiś kibic dostał koszulkę, ktoś tam spodenki, ale mamy czas, aby uzupełnić niedostatek – wyjaśnia Andrzej Pryga.

Podkreśla również, że zawodnicy nie traktują go na zasadzie: przyjdź, podaj, pozamiataj. Między nim a drużyną są koleżeńskie relacje, oparte na wzajemnym szacunku.

Andrzej Pryga: – Nie miałem nigdy problemów z piłkarzami, w sensie, że źle się do mnie odnosili, próbowali się mną wysługiwać. Bez cienia przesady stwierdzę, że nikt z piłkarzy złego słowa na mnie nie powie. Ten, kto przychodzi do klubu, ten od razu jest przeze mnie informowany o tym, że musi zawsze zrobić to, to i to, że tu ma swoją półkę. Wymagam, by dbał o porządek, by sprzęt był oznaczony numerami. Wówczas ułatwia mi pracę. Wiem, komu i gdzie mam potem po praniu położyć np. dres albo koszulkę. Dobrze mają ze mną – zawsze wszystko uszykowane i wyprane na czas. Pod tym względem (i nie tylko pod tym) nie mają na co narzekać nasi piłkarze. 

Sprawdź ofertę zakładów bukmacherskich w Fuksiarz.pl!

Marek Latos: – Z piłkarzami jestem w dobrych stosunkach i wszystko staramy się załatwiać z uśmiechem. Nauczyłem się obcować z nimi już przez te 20 lat. Relacja nie może polegać na zasadzie: idź tam, zrób to. Tylko musi być wzajemny szacunek. Oni wiedzą, że żeby ktoś coś dobrze zrobił, to nie mogą go źle traktować. Nie przypominam sobie, by, u nas w Arce, doszło do jakichś nieprzyjemnych sytuacji pomiędzy zawodnikami a sztabem technicznym.

Pan Andrzej jedynie zwrócił uwagę na to, że czasami nie podoba mu się zachowanie zespołów gości. – Szczerze? Nie cierpię tego, jak ktoś mi przyjeżdża do Mielca i zostawia po sobie bałagan w szatni. Oczekuję, że butelki będą poskładane, zawartość z kubków wylana do zlewu. Generalnie muszę przyznać, że brakuje drużynom tej kultury. Niestety, bardzo często nie sprzątają po sobie szatni. Natomiast to tylko świadczy o wychowaniu zawodników.

Marek Latos – specjalista odnowy biologicznej, kitman Arki Gdynia

Czy w tej pracy dopada straszna rutyna?

Przebywając od rana do nocy w budynku klubowy, praktycznie dzień w dzień, w pewnym momencie może przyjść zmęczenie. Szereg tych samym powtarzających się czynności i to od wielu, wielu lat. W dodatku ciągłe wyjazdy, nieraz na drugi koniec Polski. Ta praca wymaga pewnych poświęceń. Czasami trudno jest pogodzić ją z życiem rodzinnym.

Andrzej Pryga: – Nie skłamię, jeżeli powiem, że kocham tę pracę. Z kolei moja żona pracuje na OSIR oddalonym od nas około 600/700 metrów. Czasami tylko mijamy się w drzwiach – ja wchodzę, ona wychodzi. Wraz z żoną opiekujemy się też naszymi mamami. Dobrze, że mam nienormowany czas pracy i do domu mam niedaleko. Ze stadionu mam 250 metrów, to mogę przyjść i zajrzeć do nich, przygotować jedzenie, zanieść obiad. Tak więc zawsze od godziny 13:00 do 15:00 nie ma mnie w klubie. Zresztą wszyscy już wiedzą, co oznacza hasło: panowie, ja idę nakarmić babcie.

Marek Latos: – Nie podchodzę do tej pracy jak do zwykłego etatu. Przez te prawie dwie dekady poznałem wiele osób: piłkarzy, trenerów, kibiców. Dla mnie wciąż stanowi to super sprawę, że mogę przebywać w gronie piłkarzy. Generalnie zawsze chciałem pracować w klubie. Nie żałuję, że zdecydowałem się działać w Arce. Moim zdaniem to też kwestia tego, że człowiek musi przystosować się do nowych czasów – czasów komórek, komputerów. Wszystko poszło do przodu. I bardzo dobrze. Po prostu trzeba przyzwyczaić do tego. Tak samo, jak do innej mentalności ludzi. Dawniej nie było tylu odżywek, nie było takiej profesjonalizacji.

***

Być może opis ich pracy brzmi trochę strasznie. Rzeczywiście jest to bardzo niestandardowa robota, jej specyfika zdecydowanie różni się “normalnych zajęć”. To nie jest praca tego typu, że o 15:00 kończę grzebać w papierach i idę do domu, tylko czasami trzeba przyjechać do klubu o 8 rano, a czasami o 19:00, a bywa i tak, że w nocy trzeba zrobić coś. Choć z drugiej strony uważam, że przyzwyczajenie nie wystarczy. Człowiek musi żyć tą pracą. Tak to już z pracą przy sporcie, a w piłce w szczególności – tłumaczy Marek Latos.

Bez wątpienia kluczem do wszystkiego w tej pracy jest pasja do sportu, a także silna więź z klubem.

Kitmanie może i nie udzielają wywiadów i są znani tylko w wąskim gronie osób, ale im taka rola po prostu pasuje. Wykonują swoje obowiązki w myśl słynnej maksymy – wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w twoim życiu. Mimo upływu lat nie brakuje im zapału, bo klub stanowi dla nich dom i rodzinę.

***

W innych naszych tekstach opisaliśmy szczegóły pracy w klubach piłkarskich na stanowiskach:

fot. Newspix, FotoPyK

Piotr Stolarczyk

Opublikowane 03.06.2021 16:44 przez

Piotr Stolarczyk

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Felietony i blogi
23.06.2021

Wyrastanie ze złudzeń (13)

Niewiele jest w życiu przyjemniejszych rzeczy, niż złudzenia. Są dostępne za darmo. Są dostępne dla każdego, w dowolnym momencie. Złudzenia zawsze są na wyciągnięcie ręki. Złudzenia przychodzą bez wysiłku. To przeróżne warianty: gdybym tylko miał więcej czasu, o, to bym zrobił. Gdyby mi się naprawdę chciało, o, to bym pokazał. Gdybym z nią spędził więcej […]
23.06.2021
Felietony i blogi
23.06.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ (13)

Nieprawdopodobnie mnie irytuje polski piłkarski imposybilizm. On jest obecny na wszystkich poziomach, od sali gimnastycznej, na której nie da się grać w piłkę, bo mamy tylko jeden, a nie dwa materace, po stadion mistrza Polski, gdzie transferów nie można było zrobić wcześniej, gdyż się nie dało. Niektórzy uważają, że polska piłka nożna jest zamknięta przede […]
23.06.2021
Weszło
23.06.2021

Czy Paulo Sousa powinien niezależnie od wyniku pracować dalej? || Roki wyjaśnia #17

Dziś wieczorem dowiemy się, czy występ reprezentacji Polski na Euro zakończy się klapą, czy może jednak niekoniecznie. Po meczu ze Szwecją – w zależności od wyniku – zapanuje euforia lub histeria, więc być może nie najgorszym pomysłem jest zajęcie się przyszłością Paulo Sousy już przed nim. Czy Portugalczyk powinien kontynuować swoją pracą niezależnie od wyniku? […]
23.06.2021
Brama dnia
23.06.2021

Deyna czy Kroos? Pora na “Bramę dnia”!

We wczorajszym głosowaniu niespodzianki nie było. Legendarne trafienie Diego Maradony zostało przez was wybrane “Bramą dnia”. A jak będzie dzisiaj? W szranki stają Kazimierz Deyna i Toni Kroos. Zapraszamy do wspólnej zabawy wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. KAZIMIERZ DEYNA VS WŁOCHY (1974) Po dwóch meczach mistrzostw świata w 1974 roku reprezentacja Polski miała […]
23.06.2021
Prasówka
23.06.2021

PRASA. “Mamy duże postaci, ale trzeba je dobrze wykorzystać”

Przedmeczowa prasa, czyli jak zwykle mnóstwo treści. O czym dziś przeczytamy? O tym, że do składu wraca Grzegorz Krychowiak, że Szwedzi nam nie leżą i trzeba sforsować ich niepokonaną defensywę. Czyli będzie łatwizna. O ile Paulo Sousa będzie wiedział, jak dobrać skład, bo według Bogusława Kaczmarka ma z tym problem. – W naszej drużynie są duże […]
23.06.2021
Weszło
22.06.2021

Euro 2020 – najlepszy jak do tej pory turniej XXI wieku? (12)

Wczoraj futbol pokazał swoją siłę. Czytam przez cały turniej, że oglądalność Euro, w porównaniu do minionych lat, wyraźnie spadła. Więcej wykręca chodzenie po magazynach Milwaukee, gdzie w kupionych za sto dolarów boksach odnajdują się dzieła van Gogha. Nawet w krajach takich jak Włochy, gdzie przecież Euro powinno się oglądać tak, jak transmisję z najlepszych chwil […]
22.06.2021
Weszło
11.06.2021

Żelazna defensywa, czyli największy atut reprezentacji Turcji

O reprezentacji Turcji cały czas mówi się w kontekście potencjalnej niespodzianki, czarnego konia Euro 2020, choć nie prezentuje widowiskowej i ofensywnej gry. To pragmatyczny zespół, bazujący na taktyce skrojonej pod konkretnego rywala. Trudno doszukać się tu wielkiej filozofii. Przede wszystkim główną siłą “Gwiazd Półksiężyca” jest formacja defensywna. Turcja w eliminacjach na mistrzostwa Starego Kontynentu straciła […]
11.06.2021
Weszło
03.06.2021

Harówka w cieniu innych osób, czyli kulisy pracy kitmana

Tak naprawdę trudno precyzyjnie określić, czym zajmują się kitmani – ich zakres obowiązków jest duży. Kluby używają też różnego nazewnictwa w stosunku do funkcji polegającej na odpowiednim przygotowaniu sprzętu. Jest to ważne i odpowiedzialne zajęcie. Wymaga cierpliwości i dokładności. Przede wszystkim pochłania ogromną ilość czasu. Trochę czarna robota. Natomiast osoby wykonujące ten zawód zazwyczaj nie […]
03.06.2021
Weszło
02.06.2021

Najstarszy piłkarz w Polsce: Mogę 90 minut biegać wzdłuż i wszerz boiska

– Nierzadko czuję, że zawodnik jest szybszy ode mnie, ale za to mam – powiem nieskromnie – znakomitą wytrzymałość. Mogę 90 minut biegać wzdłuż i wszerz boiska. Gdyby trener widział, że odstaje, to od razu posadziłby mnie na ławkę. Nie chcę, żeby szkoleniowiec wystawiał mnie za zasługi – mówi 75-letni Andrzej Piwowarczyk, który jest obecnie […]
02.06.2021
Piłka nożna
01.06.2021

Jurij Żyrkow – rutynowany żołnierz Stanisława Czerczesowa

Choć Jurij Żyrkow niedługo będzie obchodził trzydzieste ósme urodziny, to mimo upływu lat wciąż jest podstawowym graczem reprezentacji Rosji. Swego czasu wraz z Andriejem Arszawinem był największą gwiazdą tamtejszego futbolu. Wróżono mu dużą karierę za granicą, ale przygoda z Chelsea finalnie okazała się gorzkim doświadczeniem. Anglia nie była jego ziemią obiecaną. Nie zmienia to faktu, […]
01.06.2021
Weszło
30.05.2021

Wybory w Małopolskim ZPN – zabetonowany system i zaszachowana opozycja

Wybory do władz lokalnych struktur piłkarskich wzbudzają dużo negatywnych emocji. W ostatnim czasie informowaliśmy o absurdalnych “dryblingach” ze strony działaczy Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej, którzy w obawie przed utratą stanowisk, w niezwykle perfidny sposób próbowali pozbawić szans na wygraną opozycyjnego kandydata. Ich zabiegi na nic się zdały – Maciej Mateńko pokonał dotychczasowego sternika. Z kolei […]
30.05.2021
Weszło
26.05.2021

Maciej Mateńko: Ludzie nie będą mieli wątpliwości, że zmiana była konieczna

– Wiedziałem, że ludzie z lokalnego środowiska szanują mnie i będę miał z ich strony duże poparcie. W momencie, gdy dochodziły nas sygnały o kolejnych nieprawidłowościach, wiara w sukces nieco osłabła – mówi Maciej Mateńko, nowy prezes Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. Mimo absurdalnych “dryblingów” wyborczych dotychczasowej władzy, udało mu się skruszyć mur, który wydawał się […]
26.05.2021
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
20 dni temu

Poprawcie link do artykułu o trenerze przygotowania motorycznego, teraz prowadzi do jego edycji.
“Niestety, w 1997r. musiałem odejść z klubu – iść pracować do strefy, bo zwyczajnie nie było, co robić przy Stali.” – niepotrzebny przecinek przed “co”, no i co chodzi z tą strefą?

testo
testo
20 dni temu

Specjalna Strefa Ekonomiczna, powstała w 1995r na terenach dawnego WSK, obecnie kilkadziesiąt najróżniejszych przedsiębiorstw produkcyjnych. Generalnie ogromna dzielnica przemysłowa. Potocznie mówiąc “iść na strefę, pracować na strefie” to być najzwyklejszym pracownikiem przemysłowym. A żeby wiedzieć o charakterze pracy coś więcej trzeba się dopytać – czy chodzi o PZL, BRW, Cobi czy jeszcze jakąś inną firmę.

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
20 dni temu

Fatalne zapożyczenie z angielskiego, u nas kit sie kojarzy z czymś złym – wciskać komuś kit.

fdsjgsagsab
fdsjgsagsab
20 dni temu

https://wielkiekupony24.blogspot.com/ – Kupony z kursami ponad 200 które wchodzą. Ostatnio trafili kurs 302 i skan jest na blogu! 9 ostatnich kuponów po kursach ponad 200 trafione! polecam bo sam zarobilem z nimi na 2 ostatnich kuponach !

Markel
Markel
20 dni temu

Łączynaspilka zrobili to my też zrobimy

ale smieszne...
ale smieszne...
20 dni temu

Kmiocie

Viktor
Viktor (@viktor)
20 dni temu

Szacunek dla pana Andrzeja i pana Marka i wszystkich innych za ich prace.Tutaj mala dygresja.Nie wiem ,czy ktos jeszcze pamięta,p.Kołeckiego ,gospodarza obiektu Arki przy Ejsmonta ,ktory mieszkal z rodzina w domku na terenie stadionu.Bardzo czesto będąc na wagarach,grałem z jego synem Lutkiem w piłkę ,na górnym treningowym boisku,tzw.”Sacharze”…

Baringtonlevy
Baringtonlevy
19 dni temu
Reply to  Viktor

na Reymonta chyba.

KryminaTOR
KryminaTOR
20 dni temu

Fatalne zapożyczenie z języka angielskiego, to sie źle kojarzy – wciskać komuś kit.

Joopiter
Joopiter (@joopiter)
20 dni temu

Ale zdjęcie na górze to mogliście dać lepsze, a nie takie z uciętą głową. Na głównej stronie w ogóle ten kitman był widoczny tylko do szyi 😉

Felietony i blogi
23.06.2021

Wyrastanie ze złudzeń (13)

Niewiele jest w życiu przyjemniejszych rzeczy, niż złudzenia. Są dostępne za darmo. Są dostępne dla każdego, w dowolnym momencie. Złudzenia zawsze są na wyciągnięcie ręki. Złudzenia przychodzą bez wysiłku. To przeróżne warianty: gdybym tylko miał więcej czasu, o, to bym zrobił. Gdyby mi się naprawdę chciało, o, to bym pokazał. Gdybym z nią spędził więcej […]
23.06.2021
Suche Info
23.06.2021

Alba przejdzie do Interu?

Barcelona otrzymała ofertę za Jordiego Albę od Interu. Taką informację podało “Mundo Deportivo”. Co więcej, zdaniem dziennikarzy Blaugrana ma tę ofertę rozważyć. Koeman chce przebudować skład, pozbyć się niektórych piłkarzy, szczególnie tych, którzy zarabiają sporo, a Alba do tego grona należy. Z kolei Simone Inzaghi, nowy trener Interu, miałby być usługami Albo bardzo zainteresowany, bo […]
23.06.2021
Suche Info
23.06.2021

Quintana na testach medycznych w Jagiellonii

Dani Quintana na testach medycznych w Jagiellonii Białystok. Informację o hitowym transferze podał Przegląd Sportowy. Hiszpan grał dla Jagi od połowy sezonu 12/13 do połowy sezonu 14/15. Dał się poznać jako świetny technik, który miał wielki wpływ na grę Jagi. W swoim najlepszym roku zanotował dla białostockiej ekipy 15 bramek i 12 asyst. No klasa, […]
23.06.2021
Felietony i blogi
23.06.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ (13)

Nieprawdopodobnie mnie irytuje polski piłkarski imposybilizm. On jest obecny na wszystkich poziomach, od sali gimnastycznej, na której nie da się grać w piłkę, bo mamy tylko jeden, a nie dwa materace, po stadion mistrza Polski, gdzie transferów nie można było zrobić wcześniej, gdyż się nie dało. Niektórzy uważają, że polska piłka nożna jest zamknięta przede […]
23.06.2021
Suche Info
23.06.2021

Marek Kozioł nowym bramkarzem ŁKS-u

Po odejściu z ŁKS-u Arkadiusza Malarza, łodzianie rozejrzeli się za nowym bramkarzem. I znaleźli. Został nim Marek Kozioł. Kozioł podpisał kontrakt do czerwca 2023 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Bramkarz rozegrał 20 spotkań w ostatnim sezonie w barwach Korony Kielce, zachował osiem czystych kont. Możecie go pamiętać też z sezonu 19/20, kiedy […]
23.06.2021
Weszło
23.06.2021

Czy Paulo Sousa powinien niezależnie od wyniku pracować dalej? || Roki wyjaśnia #17

Dziś wieczorem dowiemy się, czy występ reprezentacji Polski na Euro zakończy się klapą, czy może jednak niekoniecznie. Po meczu ze Szwecją – w zależności od wyniku – zapanuje euforia lub histeria, więc być może nie najgorszym pomysłem jest zajęcie się przyszłością Paulo Sousy już przed nim. Czy Portugalczyk powinien kontynuować swoją pracą niezależnie od wyniku? […]
23.06.2021
Suche Info
23.06.2021

Drągowski trafi do Atletico?

Od takiej rozmowy do transferu jeszcze droga daleka, ale przynajmniej coś się dzieje. Jak informuje Tomasz Włodarczyk, agent Bartłomieja Drągowskiego spotka się z działaczami Atletico Madryt, by omówić transfer do stolicy Hiszpanii. Drągowski ma za sobą dobry czas w Fiorentinie i nie umyka to uwadze innych klubów. Mówiło się o Interze, teraz na tapet wskoczyć […]
23.06.2021
Suche Info
23.06.2021

Mbappe nie chce już grać w PSG?

Kontrakt Kyliana Mbappe wygasa w czerwcu przyszłego roku, nie słychać na razie, by miał zostać przedłużony, co podsyca tylko plotki na temat odejścia Francuza z PSG. Daniel Riolo, dziennikarz RMC Sport, twierdzi, że napastnik chce odejść. Riolo mówi: – Mbappe nie wierzy w projekt tworzony przez Leonardo. Jeśli nie odejdzie tego lata, za rok zrobi […]
23.06.2021
Suche Info
23.06.2021

Damian Dąbrowski z nowym kontraktem

Damian Dąbrowski przedłużył umowę z Pogonią Szczecin. Nowy kontrakt będzie obowiązywał do czerwca 2024 roku. Czy to zaskakująca decyzja? Absolutnie nie, Dąbrowski miał naprawdę dobry sezon w barwach Portowców i wydatnie przyłożył się do tego, że szczecinianie skończyli rok na trzecim miejscu w tabeli. Potrafił rządzić w środku pola, ale też wykonywać mrówczą pracę, niedocenianą […]
23.06.2021
Suche Info
23.06.2021

Marek Gołębiewski wybrał nowy klub. Poprowadzi rezerwy Legii Warszawa

Chyba nawet sam Marek Gołębiewski nie spodziewał się, że będzie jednym z najbardziej rozchwytywanych trenerów tego lata. Jak już informowaliśmy, zatrudnieniem tego szkoleniowca zainteresowane były obydwa łódzkie kluby czy też Stomil Olsztyn. Ostatecznie Gołębiewski trafi jednak do trzeciej ligi. Ale nie do pierwszego lepszego zespołu, a do rezerw Legii Warszawa. Cel postawiony przed Gołębiewskim jest […]
23.06.2021
Brama dnia
23.06.2021

Deyna czy Kroos? Pora na “Bramę dnia”!

We wczorajszym głosowaniu niespodzianki nie było. Legendarne trafienie Diego Maradony zostało przez was wybrane “Bramą dnia”. A jak będzie dzisiaj? W szranki stają Kazimierz Deyna i Toni Kroos. Zapraszamy do wspólnej zabawy wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. KAZIMIERZ DEYNA VS WŁOCHY (1974) Po dwóch meczach mistrzostw świata w 1974 roku reprezentacja Polski miała […]
23.06.2021
Prasówka
23.06.2021

PRASA. “Mamy duże postaci, ale trzeba je dobrze wykorzystać”

Przedmeczowa prasa, czyli jak zwykle mnóstwo treści. O czym dziś przeczytamy? O tym, że do składu wraca Grzegorz Krychowiak, że Szwedzi nam nie leżą i trzeba sforsować ich niepokonaną defensywę. Czyli będzie łatwizna. O ile Paulo Sousa będzie wiedział, jak dobrać skład, bo według Bogusława Kaczmarka ma z tym problem. – W naszej drużynie są duże […]
23.06.2021
Suche Info
22.06.2021

Adam Frączczak w Koronie Kielce

Adam Frączczak został nowym piłkarzem Korony Kielce. Przez ostatnią dekadę 33-latek występował w Pogoni Szczecin, a teraz podpisał z kielczanami roczną umowę z opcją przedłużenia jej o kolejny sezon. Frączczak jest jedną z ikon Pogoni Szczecin. Trafił do niej w 2011 roku i spędził w Szczecinie dziesięć lat. Przez ten okres rozegrał dla Portowców 288 […]
22.06.2021
Suche Info
22.06.2021

Wijnaldum w meczu 1/8 finału Euro założy opaskę przeciwko dyskryminacji

Georginio Wijnaldum, kapitan reprezentacji Holandii, w meczu 1/8 finału Euro 2020 będzie występował ze specjalną opaską kapitańską. Będzie miała ona napis “OneLove” i wpleciono w nią elementy tęczy. – Wspieramy inkluzywność i wspólnotę – mówi Holender. To kolejny podobny gest po tym, jak ostatnio Manuel Neuer występował z tęczową opaską na ramieniu wspierającą osoby o […]
22.06.2021
Suche Info
22.06.2021

Wisła Kraków ma nowego skrzydłowego. W Austrii imponował liczbami

Dor Hugi został nowym nabytkiem Wisły Kraków. 26-letni Izraelczyk w poprzednim sezonie austriackiej Ekstraklasy zdobył osiem bramek i zaliczył też osiem asyst. Z “Białą Gwiazdą” podpisał kontrakt do czerwca 2024 roku. Hugi to młodzieżowy reprezentant Izraela. W zespole do lat 21 rozegrał dziesięć spotkań i strzelił trzy gole, tyle samo trafień zaliczył w osiemnastu meczach […]
22.06.2021
Suche Info
22.06.2021

Jagiellonia pozyskała byłego obrońcę Śląska

Israel Puerto został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. Ostatnio 28-letni piłkarz reprezentował barwy Śląska Wrocław. Po pozyskaniu Kacpra Tabisia i Michała Surzyna z Odry Opole to trzeci transfer ogłoszony dziś przez białostoczan. Puerto występował w Śląsku przez ostatnie dwa lata. Latem tego roku – konkretnie 30 czerwca – wygasa jego kontrakt z wrocławianami. Plotkowało się o […]
22.06.2021
Suche Info
22.06.2021

Lech Poznań przedłużył kontrakt z utalentowanym napastnikiem

Filip Szymczak podpisał nowy kontrakt z Lechem Poznań. Umowa napastnika Lecha została przedłużona do 2025 roku. 19-latek ma już za sobą gole w rozgrywkach Pucharu Polski i w eliminacjach do Ligi Europy. Szymczak w kolejnym sezonie będzie prawdopodobnie napastnikiem numer 3 w układance Macieja Skorży. Przed nim w walce o skład są póki co Mikael […]
22.06.2021
Suche Info
22.06.2021

Finał Euro nawet z 60 tysiącami widzów na trybunach. Jest porozumienie

Rząd Wielkiej Brytanii doszedł do porozumienia z UEFĄ w sprawie zwiększenia puli osób, które będą mogły wyjść na półfinały i finały Euro 2020. Na Wembley zostanie wpuszczonych ponad 60 tysięcy widzów.  W ostatnich dniach plotkowało się o tym, że półfinały i finały mistrzostw zostaną przeniesione do Budapesztu lub Rzymu, by na trybunach mogło zasiąść możliwie […]
22.06.2021