W jakim kontekście rozpatrywać przegrany finał Ligi Mistrzów przez Pepa Guardiolę? Cóż, znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to krok w stronę lepszej przyszłości dla Manchesteru City. Że należy ten fakt przyjąć jako efekt rozwoju, skoro do tej pory mistrz Anglii nie potrafił wejść nawet do półfinału. Z drugiej strony, jeśli masz takiego szkoleniowca i taką kadrę, na finiszu powinieneś liczyć na pełną pulę. Guardiola miał być tego gwarancją, ale znów czegoś zabrakło, żeby postawić kropkę nad „i”. Tak jak zresztą od kilku lat, dlatego pojawia się wątpliwość mająca logiczne pobudki, czy Hiszpanowi w ogóle powiedzie się misja pt. „Liga Mistrzów” akurat w tym klubie.

Co dalej z Pepem Guardiolą? To wygląda jak sięgnięcie sufitu

Wczoraj chciało się powiedzieć, że jak nie teraz, to nigdy. Idealnie skrojona drużyna, po kolejnych wzmocnieniach, mogąca wygrać z każdym. Guardiola stworzył ekipę, która szczególnie w 2021 roku dała pokaz wielkiej siły. Byliśmy niemal pewni, że to wszystko przełoży się na triumf w Lidze Mistrzów. Tak podpowiadał rozsądek, choć oczywiście nikt nie umniejszał roboty wykonanej przez Thomasa Tuchela. Tuchela, który znalazł na Hiszpana patent. Wygrał z nim trzeci raz z rzędu i pokazał, że tego molocha da się zapakować do kieszeni. To była lekcja, którą były trener Barcy musi dobrze sobie przestudiować. Bo może się okazać, że ten jegomość w Manchesterze sięgnął już sufitu, a każdy kolejny topowy trener, na wzór Tuchela, będzie potrafił się mu postawić.

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

Guardiola ma przed sobą bardzo trudne zadanie

Trudno teraz sobie wyobrazić, żeby 50-latek odszedł do innego klubu. Ma ważny kontrakt jeszcze przez dwa kolejne sezony, jego pozycja jest niepodważalna. Tym bardziej, że trofea do gabloty są ciągle dostarczane, choć nie ma złudzeń, na jaki puchar liczą w Manchesterze City najbardziej. Puchar, którego Guardiola nie potrafi zdobyć od dekady. Wraz z przegranym finałem przeciwko Chelsea wybił ten nieszczęsny jubileusz, który owiany jest jakby aurą klątwy rzuconej przez szamanów z Afryki. Można się z tego śmiać, ale Guardioli do śmiechu raczej nie będzie, jeśli zda sobie sprawę, z jakim wyzwaniem musi się zmierzyć.

Hiszpan dotarł do finału Ligi Mistrzów po dziesięciu latach z innym klubem niż Barcelona i go przegrał. Musi mieć ogromny niedosyt, będzie próbował powtórzyć to samo za rok. Znów dojść na sam koniec rozgrywek, żeby je wygrać. Tylko że takie rzeczy zdarzają się bardzo rzadko, właściwie prawie wcale. Jeśli jakaś ekipa wkracza do ostatniego etapu LM i kończy go bez pucharu, w następnej edycji zazwyczaj kończy swoją przygodę zdecydowanie wcześniej. Wyjątkiem w ostatniej dekadzie jest Bayern, który najpierw przegrał konkurs rzutów karnych w sezonie 2011/2012 z Chelsea, a w sezonie 2012/2013 zwyciężył w finale z Borussią Dortmund. Oraz Liverpool, który z Juergenem Kloppem u steru przegrał finał z Realem, by rok później wygrać z Tottenhamem.

Tak więc podtrzymanie zespołu na tak wysokim pułapie, jednocześnie go rozwijając, bo przecież każdy rywal stara się iść do przodu – to misja o najwyższym poziomie trudności. A kiedy patrzymy na maszynę Guardioli, trzeba się poważnie zastanowić, co mu jeszcze do szczęścia potrzeba. Okej, klasowego napastnika, a poza tym wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Jeśli Pep zamierza dopełnić swój kontrakt, będzie miał jeszcze przynajmniej dwie szanse, żeby potwierdzić swoją wielkość. Gdyby to się nie udało, oj, panie – nastanie czas na zwinięcie tego przedstawienia.

OBSTAWIAJ 1. LIGĘ POLSKĄ W FUKSIARZ.PL!

Puszcza Niepołomice wygra z Zagłębiem Sosnowiec - kurs 3,05

Guardiola i Liga Mistrzów… to sprawa osobista

Przed wczorajszym finałem w angielskich mediach krążyły informacje, że w razie triumfu Guardiola pożegna się z Manchesterem City. Zwieńczy swoje dzieło, skwituje ogrom wydanych milionów pięknym osiągnięciem i odejdzie w chwale. Tak się jednak nie stało i można odnieść wrażenie, że Hiszpan sam na siebie nakłada wielką presję. Bo gdyby zostawił ekipę „Obywateli” w takiej chwili, zostałby już na dobre określony mianem trenera, który nie potrafi powtórzyć sukcesu bez Barcelony i Messiego. Po przepaleniu setek milionów w piecu i niespełnieniu oczekiwań szejków.

Nad Hiszpanem ciążą opinie, wcale nie wyssane z palca, że nie jest tak wielkim geniuszem, jak wielu ludzi sądzi. Coś w tym może być, jeśli chodzi o przełożenie możliwości finansowych klubu i umiejętności trenerskich na najbardziej pożądany sukces. Jego brak powoduje, że blask Guardioli traci kilka procent z każdym rokiem. O ile w ostatnich latach dało się jeszcze mówić, że brakuje mu szczęścia, o tyle w tegorocznych rozgrywkach po prostu przegrał wojnę taktyczną w najważniejszym meczu sezonu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie trafił ze składem, znów lekko przekombinował, wychodząc na spotkanie bez typowej „szóstki”. Nie dał też wrażenia, że ma jakiś plan B, który potrafiłby odmienić losy wczorajszego wieczoru po stracie gola.

W każdym razie – póki co Liga Mistrzów nie jest mu pisana na angielskich ziemiach. Pep dwoił się i troił, żebym tym razem udowodnić wielu krytykom, że się co do niego mylą. Ale przegrał, pewnie nawet sam ze sobą. I, kto wie, być może on sam potrzebuje już nowego bodźca. Takiego jak choćby… powrót do Barcelony na ostatnie lata Leo Messiego.

Fot. Newspix

Suche Info
16.08.2022

Chelsea ściąga utalentowanego Włocha

W najbliższych dniach do stolicy Anglii trafi 19-letni Cesare Casadei. O nadchodzącej transakcji poinformował Gianluca di Marzio. 19-letni Casadei od dłuższego czasu wzbudzał spore zainteresowanie wśród klubów, choć nie zanotował jeszcze oficjalnego debiutu w pierwszej drużynie Interu. Piłkarz ten jest uniwersalnym zawodnikiem środka pola. W młodzieżowych ekipach Interu grał na kilku pozycjach. Włoch odnajdywał się zarówno jako szóstak, jak i jako ósemka. Transfer piłkarza […]
16.08.2022
Bundesliga
16.08.2022

Teczka Atakana Karazora. Czy piłkarz Stuttgartu jest gwałcicielem?

Atakan Karazor wychodzi z fury, przekłada pęk kluczy z dłoni do dłoni, ogląda się po opustoszałym parkingu, żeby zaraz zniknąć w budynku klubowym Stuttgartu. Zaledwie kilka dni przed tamtym leniwym porankiem kończącego się lipca opuścił zakład karny na hiszpańskiej Ibizie po czterdziestu trzech dniach odsiadki. Kilka tygodni później wybiegnie na boiska Bundesligi – zagra minutę z Lipskiem i osiem z Werderem Brema. Otrzyma brawa i słowa wsparcia, nasłucha się […]
16.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Nacho Monreal zakończył karierę

22-krotny reprezentant Hiszpanii poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. 36-latek z Pampeluny w swojej bogatej karierze reprezentował barwy Osasuny, Malagi, Arsenalu i Realu Sociedad. W tym ostatnim zaliczył naprawdę solidny start, po którym odniósł poważną kontuzję kolana. Od tego momentu nigdy już nie wrócił do pełnej, sportowej sprawności. Odczuwał ból nawet podczas prostych ćwiczeń, co poskutkowało tym, że nie mógł brać udziału w treningach. Po trzech sezonach w Sociedad piłkarz zdecydował […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Dwa miesiące przerwy Ledermana

Raków Częstochowa poinformował o wynikach badań swojego pomocnika. Lederman kontuzji nabawił się w 69. minucie meczu z Górnikiem Zabrze. Pechowo upadł na murawę i opuścił boisko z opatrunkiem na bark. Jak się okazało – doszło do zwichnięcia stawu barkowego. Po serii konsultacji lekarskich zawodnik rozpoczął już rehabilitację. 22-latek będzie pauzował przez około dwa miesiące. Piłkarz Rakowa nie ma szczęścia do początków sezonów. W ubiegłym roku również musiał zmagać się […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Prezes MAKiS-u: – Nie nam rozstrzygać. Od tego są służby

Sławomir Worach, prezes Miejskiej Areny Kultury i Sportu, spotkał się dziś z dziennikarzami na briefingu prasowym. Miejski urzędnik kilka razy mówił o tym, że to nie jemu rozstrzygać, czy prezes Widzewa jest winny, czy nie. Przypomnijmy – MAKiS złożył doniesienie do prokuratury, jakoby Mateusz Dróżdż miał uczestniczyć przy wniesieniu na stadion Widzewa transparentu, na którym obrażana jest miejska spółka. Żeby uwiarygodnić ten przekaz medialnie, przygotował absurdalny filmik pełen grozy, […]
16.08.2022
Bundesliga
16.08.2022

Teczka Atakana Karazora. Czy piłkarz Stuttgartu jest gwałcicielem?

Atakan Karazor wychodzi z fury, przekłada pęk kluczy z dłoni do dłoni, ogląda się po opustoszałym parkingu, żeby zaraz zniknąć w budynku klubowym Stuttgartu. Zaledwie kilka dni przed tamtym leniwym porankiem kończącego się lipca opuścił zakład karny na hiszpańskiej Ibizie po czterdziestu trzech dniach odsiadki. Kilka tygodni później wybiegnie na boiska Bundesligi – zagra minutę z Lipskiem i osiem z Werderem Brema. Otrzyma brawa i słowa wsparcia, nasłucha się […]
16.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
La Liga
16.08.2022

Atomowy start Hiszpana, czyli Alvaro Morata 2.0

Wrócił do Atletico po 656 dniach. Spadochroniarz, piłkarz, którego nie dało się wypchnąć na stałe. Początkowo miał być numerem pięć w hierarchii Diego Simeone, ale dzięki odpowiedniej postawie zapracował na pierwszy skład Los Colchoneros. Alvaro Morata błyszczał w sparingach i błysnął w pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej. W ten sposób otwiera nowy rozdział w swojej bogatej karierze, która miała minimum kilka zakrętów. Czego spodziewać się po tym piłkarzu i jak należy go oceniać? […]
16.08.2022
Ekstraklasa
16.08.2022

Gol Legii prawidłowy. Ale zabrakło aż czterech czerwonych kartek

Sporo było sytuacji kontrowersyjnych w tej kolejce. Nie byliśmy świadkami jednoosobowych sędziowskich show, jak w poprzednim tygodniu, ale i tak kilka sytuacji musimy zweryfikować w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Żeby nie przedłużać — lećmy z konkretami. Zaczynamy od głośnej kontrowersji z meczu Widzewa z Legią. Josue w akcji bramkowej dotknął piłki ręką. I tutaj takie zagrania musimy podzielić na dwie kategorie: jedna to takie, w której zagranie ręką bezpośrednio następuje przed golem lub w ogóle gol jest strzelony […]
16.08.2022
Weszło
16.08.2022

Tomas Prikryl kontra Marco Asensio

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was. TOMAS PRIKRYL VS GÓRNIK ZABRZE (16.08.2021) Do dzisiejszego głosowania wrzucamy dość świeże trafienie, bo z poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok przegrała na własnym boisku 3:1 z Górnikiem Zabrze, ale ozdobą spotkania był gol na otarcie łez gospodarzy. Prikryl otrzymał piłkę przy linii bocznej i postanowił przenieść akcję do środka boiska. Poszukał […]
16.08.2022
Weszło
16.08.2022

Regularne bandyctwo na polskich boiskach. Ligowcy, ogarnijcie się!

Sasa Balić miał wczoraj ewidentny problem z dostawą prądu – odcięło chłopa i zgłupiał, w efekcie czego musiał opuścić boisko bardzo wcześnie. Mamy nadzieję, że dostawca wznowił przesyłanie energii do piłkarza Korony i ten pozostanie piłkarzem elektrycznym, bo słabym można być, trudno, taki mamy ligowy klimat, ale równie bandyckim… No, to wybaczyć już niełatwo. A – mamy wrażenie – że na początku tego sezonu sporo ligowców głupieje […]
16.08.2022
Liczba komentarzy: 68
Subscribe
Powiadom o
guest
68 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Adam
Adam
1 rok temu

Myślę, że Guardiola jakoś sobie da radę, gorzej będzie z jego fanklubem na pewnym portalu :P. Nie mogłem się powstrzymać XD

16wszechmistrz16!!!
16wszechmistrz16!!!
1 rok temu
Reply to  Adam

Zrobił świetna robotę w City, przebudował zespół na nowo, zdobył w dobrym stylu mistrzostwo.
Finał nie wyszedł, to tylko jeden mecz, w niczym nie przekreśla Guardioli.

Wkurwiony Wojciech Kowalczyk
Wkurwiony Wojciech Kowalczyk
1 rok temu

Jemu od 10 lat w LM „nie wychodzi”

Baringtonlevy
Baringtonlevy
1 rok temu

chlopie, ale on kilka lat tam pracuje jednak, wiec nie mozesz powiedziec, że to jeden mecz, a w poprzedniej edycji to co bylo?

RamoneQ
RamoneQ(@ramoneq)
1 rok temu

Kowal nie przelogowałeś się alkoholiku.

Masakracja
Masakracja
1 rok temu

W bayernie też tak było. Na dodatek, przegrane przez niego mecze w LM, ewidentnie widać, że zespół przegrywa, bo trener mu nie pomaga. Doszli do finału, bo Guardiola był rozsądny – pierwszy raz od wielu lat, nie kombinował. I zrobił to w finale – on się zawsze odpala w jakimś meczu i odpadają. Było to też mocno wałkowane, że jest problem z nim i zachowaniem zdrowego rozsądku.

MaLk
MaLk(@malk)
1 rok temu
Reply to  Masakracja

Problem z Guardiolą jest taki, że to jest dobry trener. Znaczy – dobrze trenuje piłkarzy, dobrze uczy ich grać w piłkę nożną na co dzień, bo ma fajną filozofię grania piłką. I tyle. Na tym się jego umiejętności kończą.

Ilekroć trzeba czegoś więcej, kiedy to jeden (dwu)mecz (a nie ponadprzeciętne umiejętności wyselekcjonowanych zawodników, które zwykle przeważą na długim dystansie) ma zadecydować o wyniku, wychodzą wszystkie jego braki taktyczne i mentalne. Żadnej, absolutnie żadnej wartości dodanej do zespołu ze strony trenera. A nawet wprost przeciwnie – kiedy tylko próbuje zagrywki taktycznej, efekt jest dokładnie odwrotny i osłabia zespół.

RadzioR
RadzioR
1 rok temu
Reply to  Masakracja

Dokładnie tak było, przekombinował jak w zeszłym roku

Stanisław Krzysztowski
Stanisław Krzysztowski
1 rok temu

Głardiola Amica Poznań vel Adasiem Mialczynskim Ligi Mistrzów.

Mariano Italiano
Mariano Italiano
1 rok temu

Pep od dekady nie może ugrać tego trofeum grając hegemonami, a artykuł ma wydźwięk, jakby jednak tak zajefajnie mu szło, że ta pierwsza porażka w LM to chyba sygnał, że czas zabrać się ze swoją zajebistością w inne miejsce.

lorneta z meduzą
lorneta z meduzą
1 rok temu

Jest jeden problem. Pep od lat wdraża taki – takę w City. W zasadzie cały klub jest ustawiony pod jego filozofię gry, łącznie z akademiami dzieciaków. Zatem każdy inny trener próbujący przestawić zespół na własne tory, straciłby masę czasu, by wdrożyć w życie swój sty gry. Czy warto? Nie wiem.

M.Joda
M.Joda
1 rok temu

Warto. Bo inaczej spi… wiele pokoleń piłkarzy.

Bddhjd
Bddhjd
1 rok temu
Reply to  M.Joda

Ciezko powiedziec, ze cos spierdoli kiedy przy guardioli kazdy rosnie. Moze, paradoksalnie, wczesnie wygrane mistrzostwo i rotacje stwarza problemy? De Bruyne za duzo nie gral do tego gra bez napastnika. City mialo swoje sytuacje, ale brakowalo wykonczenia.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu

Dokladnie.. Co z tego że wygrałeś np..2:0 ale 566 podań nie zrobiłeś.. Niekiedy futbolowi kibice by czlowieka zjedli hehe
.

RamoneQ
RamoneQ(@ramoneq)
1 rok temu

Wrzućcie reportaż o Kowalu walącym konia do foty Pepa.

Lukas
Lukas
1 rok temu

Za bardzo kombinuje w najważniejszych meczach. Chce koniecznie coś zmienić , udoskonalic przed najważniejszym meczem – a zamiast poprawiać , psuje. Brakuje mu napastnika , być może w końcu go dostanie. Może nawet takiego ze ścisłego topu – czyli Kane’a albo Haalanda. Jeśli uda się sprowadzić jednego z nich , a Guardiola wciąż nie zdobędzie Ligi Mistrzów , to może sie pakować. Nastepny sezon będzie dla niego być albo nie być. Bez pucharu Ligi Mistrzów będzie wielkim przegranym

Amber Mozart
Amber Mozart
1 rok temu
Reply to  Lukas

Albo raczej tak bardzo chce przechytrzyć przeciwnika, że przechytrza sam siebie.

Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo(@mama-jana-rodo)
1 rok temu
Reply to  Lukas

Im wiecznie kogoś brakuje. Najpierw wzmocnili za setki milionów obronę, w międzyczasie pomoc i skrzydła, mieli Aguero, a i tak LM nie wygrali. Przyjście napastnika tu nic nie da, zresztą lepszego niż Aguero dla tego klubu już nie znajdą.

MaLk
MaLk(@malk)
1 rok temu
Reply to  Mama Jana Rodo

Ostatnio (jeszcze przed finałem) czytałem jakąś poważną wypowiedź Pep-fana o tym, że Guardiola już jest na najlepszej drodze do stworzenia doskonałego zespołu, ale brakuje jeszcze, żeby dokupić… (tu następuje litania pozycji).

Fani Guardioli chyba w to naprawdę wierzą. Że jedynym sposobem na stworzenie zwycięskiej drużyny przez „najlepszego” trenera jest wydać kolejny miliard euro, żeby na każdą pozycję kupić najlepszego piłkarza na świecie.

Fakt, to świadczy o ponadprzeciętnych zdolnościach trenerskich Guardioli…

B9K
B9K
1 rok temu

Przykładem drużyny która przegrała w finale LM, a rok później wygrała te rozgrywki jest też Liverpool. 18/19 i 19/20.

Iwo
Iwo
1 rok temu

Guardiola jest długofalowo trenerem wybitnym, ale zaskakujące jak sobie nie radzi, kiedy jego drużyny są przyciskane/nie idzie.

Chelsea była wczoraj zespołem o klasę nowocześniejszym, reagującym na wydarzenia, tak z poziomu pojedynczego zawodnika jak i całości.

Nie siedzę tak w angielskim futbolu, by wyłapać to z Rodrim/Fernandinho (mając naprzeciw Kante, kto wie, czy nie najlepszego piłkarza tej wiosny), ale jeśli kończył sezon grają na chaos z Aguero i Jesusem w składzie (oboma, po roku kiedy napisanie, ze nie zachwycali to eufemizm), to coś poszło bardzo nie tak.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu
Reply to  Iwo

Tuchel wiedział że przy braku napastników wystarczy jak ustawi taktykę pod blokowanie pomocnikow od wejsc w pole karne i zachecanie do wrzutek.
I patrz.
Zadzialalo

M.Joda
M.Joda
1 rok temu
Reply to  Iwo

Co takiego wybitnego osiągnął w Bayernie? Wyniki miał gorsze mimo lepszego składu.
W Man City też idzie mu średnio.
W LM idzie Guardioli źle, wręcz żenująco.

Maaaa
Maaaa
1 rok temu
Reply to  M.Joda

A co, ten Bayern taki wybitny był?

Przecież po 2013 roku to już Ribery i Robben się coraz bardziej sypali. No, a to oni głównie robili grę tamtemu Bayernowi. Robben ostatecznie wysypał się chyba po Mundialu w Brazylii. Potem już ciągle kontuzje. No Ribery pograł więcej, ale to już nie było to samo. Lewy też nie był takim kozakiem, jak teraz.

Myślę, że ten Bayern z lat 2014-2016 ludzie trochę przeceniają w kontekście Guardioli. Taki Robben w sezonie 14/15 zagrał 2200 minut. W sezonie 15/16 1500 minut.

W sezonie 13/14 3000 minut, ale w Lidze Mistrzów z kolei dał tylko 2 bramki i asystę.

To już był powolny zjazd motorów napędowych Bayernu z lat 2010-2013.

hds
hds
1 rok temu
Reply to  Maaaa

A co, ten Bayern taki wybitny był?

Tak, byl wybitny. Wygral Lige Mistrzow. Dodatkowo zespol wzmocniono Lewandowskim.

Maaaa
Maaaa
1 rok temu
Reply to  hds

Barcelona w 2011 też zmiażdżyła United w finale.

United też przez lata było hegemonem.

I co z tego teraz wynika?

Podobnie było z tamtym Bayernem. Tak, jak udowodniłem wyżej. Gracze, którzy odpowiadali za ich grę w latach 2010-2013 powoli się sypali.

No, a Lewy wtedy strzelał 25 bramek w sezonie 14/15 i 42 bramki w sezonie 15/16, ale we wszystkich rozgrywkach 🙂

No, ale tak to jest jak większość ludzi na weszło ma kilkanaście lat i myśli, że Lewy zawsze był takim kozakiem, jak ostatnio 🙂

Marcin
Marcin
1 rok temu

Pozdro dla kowala z całym szacunkiem

ziomek
ziomek
1 rok temu

Trudno wygrać LM, grając bez napastnika. I tak daleko doszli tą taktyką.

CM711
CM711
1 rok temu

Warzocha, sprawdź mesendżera, czeka tam już wypowiedzenie od szefa. Zauważyliście jak Zakolaczek ciichutko do wczoraj? Jak Pep co wygra albo Messi, to jednego wieczora daje 10 twittów, jak przegra jakiś zespół lub zawodnik, którego Ksysio nie lubi to tak samo. Ale jak Pep dostaje w cymbał to ani jednego twitta, jakby tematu nie było. Jak 5 letnie dziecko.

Tomek TUHELL
Tomek TUHELL
1 rok temu
Reply to  CM711

Marszczy pod plakatem karlito albo łysego. Daj mu życ! LGBT!

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  CM711

Piwko za ten komentarz…

Miki
Miki
1 rok temu

Zawsze podchodzę z rezerwa do takiej oceny, bo to tylko jeden mecz i nie może przekreślać kapitalnego sezonu City. Najlepszy przykład- Tuchel. Rok temu w finale przegrał i wszyscy się zesrali. W tym roku PSG przy każdym rewanżu wyglądało jakby mieli narobić w portki i w końcu odpadli, a dziś Tuchel ma pomniki w każdej gazecie. Myśle ze nikt nie kwestionuje, ze Pep to top i jeżeli nie stracił szatni powinien mieć możliwość dalszej pracy

M.Joda
M.Joda
1 rok temu
Reply to  Miki

Tylko Tuchel doszedł dwa razy do finału, z dwoma różnymi zespołami i raz wygrał.
Guardiola na 9 ostatnich podejść spierdzielił wszystkie.

Miki
Miki
1 rok temu
Reply to  M.Joda

Jasne, ale Guardiola w tej chwili jest w tym miejscu co Tuchel rok temu, prawda? Zbudował fajna ekipę (wiem, ze za gruba kasę ale mimo wszystko) i gdyby wczoraj wygrał miałby sezon marzeń. Teraz wiadomo- każdy wiesza psy, ale myśle, ze zwalnianie go (nawet w mediach) to mega krótkowzroczne spojrzenie, podyktowane za bardzo emocjami

Maaaa
Maaaa
1 rok temu
Reply to  Miki

No właśnie mnie bardzo ciekawi takie podjeście.

No bo rzeczywiście wystarczy spojrzeć na te PSG i zobaczyć, że drużyna jest generalnie rozbita. Czyja to wina? Pochettino? Bez jaj.

Nikt tego nie widzi, że Tuchelowi się wszystko tam posypało.

Luas
Luas
1 rok temu

Dostanie kolejny miliard i w końcu wygra, kto wie, może nawet Messi się skusi.

Ssa Pento
Ssa Pento
1 rok temu

Chłop ma wszystkie pieniądze świata, może sobie co pół roku wymienić kogo tylko chce, ma największe możliwości ze wszystkich trenerów świata i do tego wieloletnią stabilność pracy, a mimo to jego zespół przegrywając przez kilkadziesiąt minut kompletnie nie potrafi zagrozić bramce rywala. Wręcz smutne było jak się patrzyło na bezradność City, 80 minuta meczu a oni zamiast jakiejś pasji, determinacji, choćby zrywów na chaos tylko człapali. Porażająca bezsilność. Taką to drużynę przez lata wypracował genialny Pep że w chwili próby nie mają ani pomysłu ani woli walki.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  Ssa Pento

Ojtam.. Zaraz pan pismak się doczepi

Marcin
Marcin
1 rok temu

szamani z afryki? rasizmem mi tu smierdzi, panowie. a wy tacy political correct, all the time….oczywiscie, smieje sie z was, lby, bo najwieksi rasisci to czarnuchy z USA….

M J
M J
1 rok temu
Reply to  Marcin

Cymbale chodzi o agenta Yaya Toure, który po tym jak City nie przedluzylo z nim kontraktu powiedzial ze afrykanscy szamani rzucili klatwe na Pepa ze nie wygra juz LM…

M J
M J
1 rok temu
Reply to  M J

Ale to musiałbyś interesować się piłką częściej niż raz na rok, kiedy TVP Ci puści finał Ligi Mistrzów zamiast twojego ulubionego serialu

Marcin
Marcin
1 rok temu
Reply to  M J

ale ty, kurwa, debil jestes. czytaj ze zrozumieniem, idioto. ale czego ja oczekuje po baranie z 7 latami podstawowki i kursie traktorzysty…a tvp ogladalem ostatni raz 20 lat temu, just fyi……

M.Joda
M.Joda
1 rok temu

Co dla jednego sufitem dla wielu innych podłogą.
Czas najwyższy by Pep się wykazał w jakimś Arsenalu czy Bilbao.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  M.Joda

Dokładnie .. Ale najpierw pierdyliard Euro dla tego geniusza… Inaczej się nie da. Taką ma koncepcję.. Plus 500 podań i o

Tomek TUHELL
Tomek TUHELL
1 rok temu

Niech jedzie pod warszawe, tam mu sysio zawsze opedzluje kielbase hehehehe

RamoneQ
RamoneQ(@ramoneq)
1 rok temu
Reply to  Tomek TUHELL

Kowal byłby pierwszy, który chciałby spust na łysinę, potem Zakolex.

No właśnie
No właśnie
1 rok temu

Barcelona którą zbiera kiepy na rynku transferowym w postaci Aguero wzmocniona potężnym strategiem Pepem i wypalonym geniuszem celuje w potrójną koronę

Fjardabyggd
Fjardabyggd
1 rok temu

Życzyłbym sobie, żeby Guardiola wrócił do Barcelony. Ciekawe jakby sobie poradził z takim bajzlem na Camp Nou. Bez Puyola, Iniesty, Xaviego. Bez Pique i Busquetsa w topowej formie. Może zrobiłby wyniki gorsze od Koemana? On zapewne nie podejmie się takiego wyzwania (za mały budżet transferowy), a to ostatecznie zweryfikowałoby jego warsztat trenerski.

Tak naprawdę poza Barceloną, to Guardiola nigdy nie był nawet blisko wygrania Ligi Mistrzów. Jego Bayern był rozbijany w półfinałach. Jego Manchester City jeden, jedyny raz dostał się do finału, ale ani przez minutę nie sprawiał wrażenia, jakoby był blisko zwycięstwa.

Guardiolę taktycznie zjada co drugi trener w Lidze Mistrzów. Różnicę wciąż robią indywidualności, na które ma niemal nieograniczony budżet, ale LM to nie rozgrywki ligowe, gdzie wystarczy regularnie bić słabych i średnich. LM po prostu weryfikuje, jak wysoko jest zawieszony sufit twojego zespołu – a sufit zespołów Guardioli (pomimo olbrzymich nakładów finansowych) z jakiegoś powodu zawsze wisi niżej, niż innych topowych drużyn.

Osobiście nic nie mam do Guardioli – ale ileż można słuchać o tym, jakim jest genialnym trenerem. Swoją drogą sam jestem ciekaw, jak wyglądałby jego powrót na Camp Nou. Bo oglądając ten Manchester City po 5 latach pracy Guardioli – wciąż mam wrażenie, że oni operują piłką o wiele gorzej, niż nawet dzisiejsza Barcelona. Oni nadal mają problem, by zdominować rywala pod względem posiadania piłki. Może klimat Wysp mu nie służy? Może jest takim przypadkiem jak Emery i najlepiej czułby się w Hiszpanii? Nigdy się tego nie dowiemy, ale trzeba powiedzieć jasno, że projekty Guardioli poza Barceloną kończyły się fiaskiem. A to nie idzie w parze z domniemaną trenerską wielkością.

MagicMilan83
MagicMilan83
1 rok temu
Reply to  Fjardabyggd

Watpie zeby wrocil do bankruta Barcelony. Messi jest blizej zakonczenia kariery niz dalej, nie ma kasy na transfery i jak napisales, Xavi, Puyol, Iniesta nie graja, a Pique czy Busquets to cienie samych siebie. Znajac zycie to jego nastepnym przystankiem moze byc tylko i wylacznie PSG, bo nikt inny nie da mu takiej kasy jak w City…

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  Fjardabyggd

Ten trener dostał po Heynckesie super drużynę i rozwalił to pięknie.. W City mają kasiorki od groma i w końcu dotarli do finału… Się gimba przeżuci z kibicowania Fc Bankrut(Barcelona) czy inny Real na City.. Tylko raz muszą wygrać hehe.. Premier League nie liczę..

kobeone
kobeone
1 rok temu
Reply to  Lecę na piwo

Może zamiast lecieć na piwo to wróć do szkoły?

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi
1 rok temu
Reply to  Fjardabyggd

Jak Guardiola przejmował Barcę w 2008 bajzel w niej był bardzo podobny do tego dzisiejszego i nawet miejsce w lidze było takie samo. Fakt, różnica była taka, że Messi był na innym etapie kariery i stabilizacja budżetu pewnie była lepsza, ale powrót klubu do wielkości zrobił właśnie Pep. Busquets o którym wspominasz został do pierwszej drużyny wprowadzony właśnie przez niego, bo wcześniej był też przez niego trenowany w drugiej. W dużym stopniu Guardiola właśnie Busquetsa stworzył tak jak w dużym stopniu ukształtował Iniestę, Xawiego czy Pique.

Stefanka
Stefanka
1 rok temu

Jak to co? 200 milionów na kolejnych środkowych obrońców.

Adasz
Adasz
1 rok temu

Nie wiem kompletnie po co ten artykuł powstał. Niczego nowego nie odkrył, jest dosłownie wszystko to czego można było się od niechcenia dowiedzieć przez całą kadencje Guardioli w City. Właściwie można skończyć na 3 zdaniu że to można uznać i tak za rozwój sportowy.
I TO ZDANIE ŻE GUARDIOLA POWINIEN WRÓCIĆ DO BARCY X-D Panie Warzocha, czytałeś w ogóle cokolwiek o Guardioli przez te lata? Wiesz w ogóle czemu on tam nigdy nie wróci?

JoQ
JoQ
1 rok temu

Pep poszedł do klubu gdzie dali mu przepalić 1.2 mld zielonych i nie wygrał nic adekwatnego do tej kasy. Gdzie on biedak pójdzie wdrazać swoje pomysły jak on najpierw kupuje zawodników pod swój system a potem wpaja im swoją filozofię. Co zrobi gdy trafi do klubu gdzie trzeba będzie ułożyć taktykę pod tych co się ma bo na zachcianki Pepa po prostu nie będzie siana.

Amber Mozart
Amber Mozart
1 rok temu

Stanowski pozwolił to napisać? Oj, ktoś pójdzie na dywanik

Stanciu
Stanciu
1 rok temu

Łysa pało, chodź do wisełki…

Ostatni Żyd
Ostatni Żyd
1 rok temu

Warzochę dramatycznie słabo się czyta. Porównywalny do Oli Gersz/Giersz z natemat.

przewalek0122
przewalek0122(@przewalek0122)
1 rok temu

Czy mi sie dobrze wydaje, ze Pep wygral Premier L… i to nie jeden raz…
Czy mi sie dobrze wydaje, ze wygranie PL uznaje sie – nie tylko na Wyspach – za bardziej prestizowe od zwyciestwa w LC… a przynajmniej rownie wazne…

Pieski szczekaja, a Pep ze swoja karawana jedzie dalej…

I ten, czy mi sie dobrze wydaje, ze MC przedluzyl z nim kontrakt…

znafca
znafca
1 rok temu
Reply to  przewalek0122

Owszem wygranie PL na wyspach jest o wiele bardziej prestiżowe niż wygranie LM, ale tylko do momentu, kiedy tą LM nie wygra angielski klub. To samo z innymi międzynarodowymi rozgrywkami, m.in. reprezentacyjnymi. Taka mentalność tych ludzi, przekonani co do swojej wyższości, a gdy przychodzi co do czego…

Jani
Jani
1 rok temu

Pep jest b.dobrym trenerem i myślę że wiele osób go tutaj krytykujących robi to z powodu niechęci do niego jako do osoby.
Facet zdobył od groma mistrzostw krajowych sumując w Niemczech,Hiszpani i Angli i Ligę mistrzów.Wczoraj się nie udało,bywa,ale myślę że City z Pepem jest wciąż faworytem w lidze angielskiej i lidze mistrzów też.Mecz im wczoraj nie wyszedł,mogli go śmiało wygrać,niepotrzebnie zmienił ustawienie.Gratulacje dla Chelsea,ale oprócz świetnej taktyki za dużo fajnego futbolu nie pokazali,w sumie 2 połowa tragedia i wieczne turlanie się po faulu jak Neymar.

Grzesiek
Grzesiek
1 rok temu
Reply to  Jani

Jest bardzo dobrym trenerem, ale nie jest żadnym fenomenem i numerem jeden, jak niektórzy tu piszą. Chyba nie po to szejkowie dali mu tyle kasy na wydatki żeby w pięć lat, jego jedynym osiągnięciem było dojście do finału Ligi Mistrzów? I co z tego, że City ciągle jest faworytem, skoro nigdy jej nie wygrywa? To raczej spory minus dla drużyny i trenera. „Mecz im wczoraj nie wyszedł, mogli go śmiało wygrać, niepotrzebnie zmienił ustawienie”. Co za bzdury. Po pierwszym jakim cudem mogli wygrać jeśli sam Werner stworzył więcej dogodnych okazji niż cała drużyna City? Równie dobrze można napisać, że Chelsea mogła prowadzić po pierwszej połowie 3-0. Tak, może i niepotrzebnie zmienił ustawienie, ale to tylko i wyłącznie jego wina. Może i Chelsea za dużo fajnego futbolu nie pokazała, ale to nie jej trenera traktuje się na Weszło niemal jak Boga, i jakoś nikt się nie zachwycał jej grą, w przeciwieństwie do City. Po drugie akcja bramkowa całkiem ładna. Po trzecie wygrali, więc tego rodzaju argumenty nie mają sensu. Gdyby jeszcze City grało pięknie, ale ni chuja. Jeden celny strzał, nie widziałem też pięknych, kombinacyjnych akcji, wielu udanych dryblingów, groźnych strzałów itp. I to wszystko w wykonaniu drużyny, która była zdecydowanym faworytem meczu. Więc nie pisz bzdur o jakiejś niechęci do jego osoby. Niby za co Polacy mieliby nie lubić trenera z Hiszpanii? Za to, że jest łysy? Jeszcze gdyby w City grał Polak, a Guardiola trzymałby go z niezrozumiałych powodów na ławce, to bym zrozumiał. Nic do niego nie mam, niech sobie trenuje kogo chce, będzie zdrowy i żyje jak najdłużej. Tak samo Zidane, Klopp, Tomek Tuchel czy jakikolwiek inny topowy trener. Ale wkurwia mnie, że traktuje się go jak Boga, mimo, że osiągnięcia ma PORÓWNYWALNE z innymi, a może nawet mniejsze. Weszło krytykowało Kloppa? Krytykowało i nic w tym dziwnego. A Guardioli nie można? Autor zadał jak najbardziej sensowne pytanie biorąc pod uwagę sobotni mecz.

WKURFIONYCHLOP
WKURFIONYCHLOP
1 rok temu

Dajcie mu klub bez nazwisk i bez kosmicznego hajsu to się posra 🙂

Buczacu
Buczacu
1 rok temu
Reply to  WKURFIONYCHLOP

No kurczę, myślę że do klubów o takim właśnie profilu, czyli „masz trenerze co chcesz i rób wynik” to też potrzebna jest specyficzna osobowość. Mało kto jest w stanie udźwignąć presję wynikającą z pierdyliarda funtów. 99,9% trenerów posr ...#$ałoby się na dzień dobry. „Jak to, kur ...$$wa? Nie mam wymówki!”. Guardiola nie boi się presji wynikającej z braku ograniczeń. Dźwiga to facet. Choć wolę trenerów umiejących zrobić wynik ponad stan (Klopp), to szacunek trzeba oddać i tym, którzy potrafią wziąć na klatę ciężar „all eyes on me”. Inni mogą. Guardiola musi. Przegrać w finale to żaden wstyd.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu

Fajnie napisane. Ale Liga Mistrzów trwa chyba dłużej niż pan pismak żyje..