Czy Manchester City nie obawia się, że nie ma napastnika w dobrej formie? Kto mógłby zastąpić Sergio Augero? Dlaczego transfer Harry’ego Kane’a byłby sprzeczny z polityką transferową klubu? Dlaczego kibic Manchesteru City nie może być spokojny przed żadnym meczem Ligi Mistrzów? Czy w minionym sezonie były powody do utrapień? Jak ważny jest Ruben Dias? Na te i inne pytania przed jutrzejszym finałem Ligi Mistrzów odpowiedział Nathan Allen, współautor bardzo popularnego City Xtra. 

„Spodziewam się ciężkiego meczu, ale uważam, że Manchester City wygra”
Jaki był punkt zwrotny Manchesteru City w tym sezonie?

Wszystko zmieniło się po grudniowym remisie 1: 1 u siebie z West Bromwich Albion. Po tym rozczarowaniu zespół zaczął zbierać punkty i ostatecznie wygrał 15 meczów z rzędu. W ciągu miesiąca awansowali z szóstego na pierwsze miejsce.

Czy przed tą serią były znaczące oznaki niepokoju? Wysoko przegraliście z Leicester City, na początku kampanii pozostawaliście z tyłu stawki. Zwykle zaczynacie inaczej.

Wielu fanów Manchesteru City było zaniepokojonych startem. Wiedzieliśmy, że jeśli do klubu nie dołączy światowej klasy środkowy obrońca, sytuacja może być jeszcze gorsza. Mecz w Leicester był szczególnie niepokojący, ponieważ wydawało się, że nasza obrona straciła pewność siebie. Na szczęście chwilę później pojawił się Ruben Dias i pomógł naprawić sytuację w defensywie. Jednakże znacznie więcej czasu musiało upłynąć, zanim ponownie zaczęliśmy zdobywać wiele bramek.

Niewątpliwie od grudnia dokonała się pewna transformacja. To w pełni zasługa Pepa? A może cała maszyna musiała działać lepiej, wszak niektóre rzeczy zależą tylko od graczy?

Guardiola zasługuje na uznanie za dopracowanie systemu taktycznego. Dzięki temu Manchester City mógł wrócić do ustawienia z pojedynczym pivotem, co pomagało w odnoszeniu zwycięstw w przeszłości. Było jednak kilku zawodników, którzy wyróżniali się ponad normę. Głównym powodem powrotu The Citizens i wspinaczki w górę tabeli była przecież fantastyczna forma strzelecka Ilkaya Gundogana. Świetne występy zaliczał Ruben Dias i John Stones, dzięki nim Manchester rozegrał dziewiętnaście kolejnych ligowych meczów bez straty bramki. Do tego Rodri, Joao Cancelo, Bernardo Silva, Phil Foden i Riyad Mahrez – wszyscy wyróżniali się w tym okresie.

Premier League to jedno, ale mecze w Lidze Mistrzów stanowią zupełnie inny byt. Manchester City radził sobie świetnie od samego startu rozgrywek. Czy mimo tego pojawiły się jakieś wahania nastrojów?

Fani Manchesteru City nigdy nie są pewni w Lidze Mistrzów! W każdym z ostatnich czterech sezonów klub został wyeliminowany przez zespoły, które powinien pokonać. Jednakże w tym sezonie było coś innego, nowego. Pep w końcu zaadaptował bardziej pragmatyczne podejście, wspomagane przez oldschoolowy styl defensywny Diasa i Stonesa, przez co czuliśmy się znacznie bezpieczniej z tyłu.

Gdy myślę o ewentualnych kłopotach Manchesteru City w Lidze Mistrzów, przychodzi mi do głowy drugi mecz z Borussią Dortmund.

Pierwsza połowa meczu w Dortmundzie była trudna do oglądania i do przyjęcia. Po zdobyciu bramki przez Jude’a Bellinghama wiedzieliśmy, że City potrzebuje strzelenia gola. Na szczęście Mahrez i Foden przyspieszyli, zmienili bieg meczu. Podobnie było z PSG.

Czy to właśnie oni są architektami sukcesu The Citizens?

Nie – kolejny raz muszę wskazać na Rubena Diasem, który ma najlepszy debiutancki sezon w koszulce Manchesteru City od czasu Sergio Agüero. A przecież miało to miejsce dziesięć lat temu. Przywództwo Portugalczyka, jego umiejętności miękkie, odegrały kluczową rolę w przekształceniu obrony City w niezawodną, ​​solidną jednostkę. Nawet jego styl komunikacji wpłynął na innych graczy – wystarczy zobaczyć, jak wspierają się nawzajem po każdym kluczowym bloku lub innej interwencji obronnej!

W finale Ligi Mistrzów ta obrona zostanie jednak poddana trudnemu testowi. Z Chelsea mierzyliście się nie tylko w lidze, ale także w Pucharze Anglii. Nie wszystko potoczyło się po waszej myśli. Czego Manchester City musi uniknąć, by nie powtórzyła się historia z tamtych meczów.

Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby te dwie porażki z Chelsea były zbyt istotne dla finału. Zacznijmy od półfinału Pucharu Anglii –  prawdopodobni tylko trzech zawodników z tamtego spotkania wystąpi od pierwszego gwizdka w finale Ligi Mistrzów. Będą to Fernandinho, Dias i De Bruyne, którzy grali tylko w pierwszej połowie. Co więcej, jeśli spojrzymy na ligową porażkę, dostrzeżemy, że potencjalnie tylko dwóch zawodników zagra w jutrzejszym spotkaniu od pierwszej minuty – Dias i Ederson.

Uważam też, że mieliśmy sporo pecha. Graliśmy w mocno rezerwowym składzie, ​​przegraliśmy, ale gdyby Agüero wykorzystał rzut karny przed przerwą, Manchester City prowadziłby 2-0. Jeśli drugi zespół The Citizens może kilka naprawdę zagrozić Chelsea, to przyjmuję to za dobrą wróżbę. Myślę więc, że odpowiedź na twoje pytanie jest bardzo prosta. Aby uniknąć błędów z tamtych meczów, Manchester City musi wyjść swoim najsilniejszym składem. Nie wątpię, że Guardiola to zrobi.

Poczekaj – Ruben Dias miał świetny sezon, ale przeciwko Chelsea nie grał aż tak dobrze. Nie martwisz się, że taka historia może powtórzyć się w sobotę?

Niezbyt. Po pierwsze, warto zauważyć, że Dias był doskonały w styczniowym zwycięstwie 3:1  na Stamford Bridge. To jedyny raz, kiedy grał przeciwko Chelsea, mając u boku Stonesa, Walkera i Zinczenkę, a więc naszą najsilniejszą linię obrony, która pewnie zacznie jutrzejsze spotkanie. Myślę, że trudno uczciwie oceniać go na podstawie występów z drugim garniturem. Musiał wówczas martwić się nie tylko o siebie, ale też Ake i Mendy’ego. Pamiętajmy też, że błędy są nieuniknione nawet dla najlepszych obrońców – wystarczy tylko spojrzeć na Virgila van Dijka. Jeśli Dias zagra tak, jak z Dortmundem lub PSG, nie ma powodów do zmartwień.

Czy niezbyt wiele zależy właśnie od niego? Zinczenko, Stones, Walker są świetni, ale bez Portugalczyka tracą na wartości.

Powiedziałbym, że Ukrainiec i Anglicy są świetnymi obrońcami, każdy na swój sposób. Jednakże każda linia defensywy potrzebuje lidera i żaden z nich nie jest w stanie wykonać tej pracy w połowie tak dobrze, jak czyni to Ruben Dias. Jest ważny głównie ze względu na swoje umiejętności organizacyjne i sposób, w jaki motywuje resztę obrońców. Gdy zastępuje go Aymeric Laporte, nie odczuwamy dużego spadku jakości piłkarskiej. Pojawiają się jednak kłopoty z liderowaniem, brakuje nam przywództwa Diasa. Jeśli nigdy nie założy opaski kapitańskiej The Citizens, będę oszołomiony, słucha go cała defensywa, chociaż, oczywiście, są pewne wyjątki od tej reguły. Joao Cancelo jest nieco inny, tak nieprzewidywalny, że nawet Dias nie zawsze może nim kierować.

Sprawdź ofertę zakładów bukmacherskich w Fuksiarz.pl!

Co jest najmocniejszą stroną City – poza Rubenem Diasem, oczywiście.

Istotą drużyn Pepa jest umiejętność zepchnięcia rywala do tyłu i duszenie ich za pomocą podań. Jest to możliwe tylko dlatego, że ma tylu zawodników, którzy czują się dobrze z piłką u swoich stóp – Foden i Mahrez na skrzydłach, Bernardo lub De Bruyne jako fałszywa „9”, Gundogan, Rodri lub Fernandinho w pomocy oraz Zinczenko i Walker lub Cancelo na bokach obrony. Bardzo rzadko zdarza się, aby City nie dominowało w posiadaniu piłki, co jest głównym powodem, dla którego mają tak wiele czystych kont. Nie możesz się poddać, gdy masz piłkę.

Manchester City faktycznie ma solidny kręgosłup, ale mimo tego Pep Guardiola udowadniał, że lubi majstrować w składzie. Sądzisz, że znowu użyje swojego (nie)sławnego koła rotacji?

Byłbym zaskoczony, ale z Pepem nigdy nie wiadomo. Spodziewam się, że zobaczymy ten sam zespół, który pokonał PSG w ostatnim meczu Ligi Mistrzów i chociaż możliwe jest, że pojawią się Cancelo, Laporte lub Rodri, nie powiedziałbym, że jest to szczególnie prawdopodobne.

To będzie ostatni mecz Sergio Aguero. Powtórka ze starcia z QPR i „Agueroooo” w finale CL byłoby czymś nie z tego świata, ale czy to w ogóle możliwe? Argentyńczyk nie wyglądał dobrze w minionym sezonie.

Zwycięstwo 5:0 nad Evertonem było dla Sergio idealnym pożegnaniem, idealnym rozegraniem meczu. Nie wiemy, czy jutro w ogóle wyjdzie na boisko – gdyby City potrzebowało gola, byłoby wspaniale go zobaczyć, jest w końcu legendą, ale mam nadzieję, że The Citizens szybko obejmą prowadzenie i przyjrzą się bardziej defensywnym zmianom.

Uważam też, że Agüero udowodnił swoją grą w miniony weekend, że jeszcze nie skończył i wciąż ma wiele do zaoferowania. Wszyscy chcielibyśmy zobaczyć, jak dobrze radzi sobie w Barcelonie, a jeśli najpierw zdobędzie dla nas ostatnią bramkę, byłoby to perfekcyjne zakończenie tej przygody. Ostatecznie jednak kibice City wyrwaliby ci rękę, aby tylko ich klub strzelił gola. Nieważne czy brzydki strzał, czy komiczne, samobójcze trafienie Rudgiera. Nie obchodzi ich kto, ważne, aby ktokolwiek.

To chyba dobry moment, by porozmawiać o przyszłych napastnikach. Kto może trafić na The Etihad latem? Aguero odchodzi, Gabriel Jesus to Gabriel Jesus i… to wszystko. Jeden sezon bez prawdziwej „9” może być świetny, ale dwa z rzędu? Moim zdaniem to nie wypali.

Każdy chce Harry’ego Kane’a lub Erlinga Haalanda, ale musimy nieco złagodzić nasze oczekiwania. Właściciele Manchesteru City nigdy nie robią dwóch rzeczy: nie płacą astronomicznych kwot za nowe nabytki i nie dają nowym piłkarzom ogromnych pensji. Za obu wspomnianych snajperów trzeba zapłacić około 120 milionów funtów i obaj prawdopodobnie chcieliby początkowej pensji w wysokości co najmniej 300 tysięcy funtów tygodniowo. Uważam, że jest to sprzeczne z filozofią zarządu City, więc nie wyobrażam sobie, żeby w najbliższym czasie dostali Kane’a lub Haalanda.

Klub potrzebuje napastnika, ale wolałbym poczekać, aż właściwy stanie się dostępny, niż kupić kogoś, kto nie jest wystarczająco dobry. Gdybyśmy tego potrzebowali, Ferran Torres mógłby być tam opcją w przyszłym sezonie. W swojej debiutanckiej kampanii strzelił 13 bramek, więcej niż jakikolwiek inny nowy gracz City w erze Guardioli – w tym Leroy Sané, Riyad Mahrez i Gabriel Jesus.

Brak nominalnego napastnika może być kluczowy w finale? Chelsea też ma świetną obronę.

Być może, ale z drugiej strony często widzimy, że gole w takich meczach padają z nieoczekiwanej strony. To Aymeric Laporte strzelił jedynego gola w finale Pucharu Carabao przeciwko Spurs. Vincent Kompany strzelił gola w finale Pucharu Ligi, Fernandinho zrobił to samo z Liverpoolem kilka lat temu, Rodri wywalczył zwycięstwo w zeszłym sezonie, a zanim gruchnęło „AGUEROOOOOO” bramkę zdobył Pablo Zabaleta.

Jasne, nie mamy najlepszego napastnika, ale mamy kogoś, kto być może jest jeszcze lepszy – Kevina de Bruyne. W przeszłości Belg strzelił gole w wielkich meczach przeciwko Barcelonie, Realowi Madryt, PSG, Lyonowi, Sevilli, Borussii Dortmund i wszystkim innym z Big Six Premier League. Kiedy przychodzi do wielkich meczów, łatwiej mi wierzyć w bramkę De Bruyne, niż jakiegokolwiek napastnika.

Odbierz pakiet bonusów bukmacherskich w Fuksiarz.pl!

Manchester City musiał przejść długą drogę, by stać się globalną marką. Co ten finał oznacza dla fanów rozsianych po całym świecie?

Dla lokalnych fanów to często pierwsza taka okazja w życiu. Mieli masę szczęścia, że klub trafił w ręce szejków i teraz chcą wykorzystać ten moment najlepiej jak potrafią. Manchester City awansował do finału europejskiego pucharu pierwszy raz od dawna, ale nikt nie wie, kiedy taka sytuacja znowu się powtórzy. Tak jak mówisz, mamy teraz globalną bazę fanów, których przyciąga nowy sukces zespołu. Wielu z nich będzie oglądać finał o szalonych porach, więc miejmy nadzieję, że Pep i City sprawią, że będzie to warte czuwania.

Spoglądamy w głąb szklanki i wróżymy z fusów. Jakim wynikiem zakończy się to spotkanie?

Spodziewam się ciężkiego meczu, ale uważam, że Manchesteru City wygra 2:1. Kevin De Bruyne z rzutu karnego, wyrównanie ze strony Marcosa Alonso i gol Johna Stonesa w samej końcówce spotkania!

Rozmawiał JAN PIEKUTOWSKI

Fot.Newspix

Uncategorized
16.08.2022

Nacho Monreal zakończył karierę

22-krotny reprezentant Hiszpanii poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. 36-latek z Pampeluny w swojej bogatej karierze reprezentował barwy Osasuny, Malagi, Arsenalu i Realu Sociedad. W tym ostatnim zaliczył naprawdę solidny start, po którym odniósł poważną kontuzję kolana. Od tego momentu nigdy już nie wrócił do pełnej, sportowej sprawności. Odczuwał ból nawet podczas prostych ćwiczeń, co poskutkowało tym, że nie mógł brać udziału w treningach. Po trzech sezonach w Sociedad piłkarz zdecydował […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Dwa miesiące przerwy Ledermana

Raków Częstochowa poinformował o wynikach badań swojego pomocnika. Lederman kontuzji nabawił się w 69. minucie meczu z Górnikiem Zabrze. Pechowo upadł na murawę i opuścił boisko z opatrunkiem na bark. Jak się okazało – doszło do zwichnięcia stawu barkowego. Po serii konsultacji lekarskich zawodnik rozpoczął już rehabilitację. 22-latek będzie pauzował przez około dwa miesiące. Piłkarz Rakowa nie ma szczęścia do początków sezonów. W ubiegłym roku również musiał zmagać się […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Prezes MAKiS-u: – Nie nam rozstrzygać. Od tego są służby

Sławomir Worach, prezes Miejskiej Areny Kultury i Sportu, spotkał się dziś z dziennikarzami na briefingu prasowym. Miejski urzędnik kilka razy mówił o tym, że to nie jemu rozstrzygać, czy prezes Widzewa jest winny, czy nie. Przypomnijmy – MAKiS złożył doniesienie do prokuratury, jakoby Mateusz Dróżdż miał uczestniczyć przy wniesieniu na stadion Widzewa transparentu, na którym obrażana jest miejska spółka. Żeby uwiarygodnić ten przekaz medialnie, przygotował absurdalny filmik pełen grozy, […]
16.08.2022
Inne sporty
16.08.2022

Pompki, sztuczki z psem i potrawy na „P”. Co Ola Mirosław potrafi zrobić w czasie swojego rekordu świata?

16.08.2022
La Liga
16.08.2022

Atomowy start Hiszpana, czyli Alvaro Morata 2.0

Wrócił do Atletico po 656 dniach. Spadochroniarz, piłkarz, którego nie dało się wypchnąć na stałe. Początkowo miał być numerem pięć w hierarchii Diego Simeone, ale dzięki odpowiedniej postawie zapracował na pierwszy skład Los Colchoneros. Alvaro Morata błyszczał w sparingach i błysnął w pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej. W ten sposób otwiera nowy rozdział w swojej bogatej karierze, która miała minimum kilka zakrętów. Czego spodziewać się po tym piłkarzu i jak należy go oceniać? […]
16.08.2022
Ekstraklasa
16.08.2022

Gol Legii prawidłowy. Ale zabrakło aż czterech czerwonych kartek

Sporo było sytuacji kontrowersyjnych w tej kolejce. Nie byliśmy świadkami jednoosobowych sędziowskich show, jak w poprzednim tygodniu, ale i tak kilka sytuacji musimy zweryfikować w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Żeby nie przedłużać — lećmy z konkretami. Zaczynamy od głośnej kontrowersji z meczu Widzewa z Legią. Josue w akcji bramkowej dotknął piłki ręką. I tutaj takie zagrania musimy podzielić na dwie kategorie: jedna to takie, w której zagranie ręką bezpośrednio następuje przed golem lub w ogóle gol jest strzelony […]
16.08.2022
Anglia
15.08.2022

Darwin z nagrodą Darwina. Falstart Liverpoolu

Nagrody Darwina są przyznawane za wyjątkową głupotę. Śmiało możemy nominować do tego plebiscytu Darwina Nuneza, któremu przepaliły się styki w głowie i stwierdził, że walnie z dyńki obrońcę Crystal Palace. Liverpool gonił wynik, a Urugwajczyk, który zamiast pomóc drużynie, dodatkowo ją osłabił. Wyjątkowo kretyńskie zachowanie. Za nami 2. kolejki a The Reds mają już cztery punkty straty do Manchesteru City. Najpierw zremisowali 2:2 z Fulham, a w poniedziałkowy wieczór przed własną publicznością podzielili […]
15.08.2022
Anglia
14.08.2022

Conte vs Tuchel. Na boisku 2:2, ale czy w oktagonie też byłby remis?

Thomas Tuchel kontra Antonio Conte na Fame MMA? Halo, Wojtek Gola, jeśli oglądałeś derby Londynu to spróbuj zorganizować taką walkę. Między szkoleniowcami wrzało przez cały mecz. Nie panowali nad swoimi emocjami. Po końcowym gwizdku zamiast sobie podziękować, postanowili raz jeszcze rzucić się na siebie, a w konsekwencji obaj dostali po czerwonej kartce.  Cóż to były za emocjonujące derby Londynu! Wydawało się, że Chelsea na luzie ogra Tottenham, bo długimi fragmentami […]
14.08.2022
Premier League
09.08.2022

Czy Aleksandar Mitrović jest za słaby na Premier League?

45 bramek w 44 ostatnich meczach ligowych – takim dorobkiem może się pochwalić Aleksandar Mitrović. Serb przeżywa obecnie chyba najlepsze chwile w swojej karierze, ale wciąż musi się mierzyć z całą masą niedowiarków, którzy powątpiewają w jego zdolności do pobicia Premier League. Początek nowego sezonu ma niezły, bo o jego wielkości przekonał się sam Liverpool Juergena Kloppa, ale czy to ma szansę potrwać dalej?  Nieszczęśliwy marzyciel Aleksandar Mitrović został […]
09.08.2022
Premier League
08.08.2022

Saliba niczym Ferdinand. Nadchodzi przełom w Arsenalu

– Powiedziałem po meczu, że przypomina mi Rio Ferdinanda – te słowa padły z ust Garry’ego Neville’a po fantastycznym występie Williama Saliby w spotkaniu przeciwko Crystal Palace. Francuz zaliczył wybitny występ, który świadczy tylko o tym, że na Emirates w końcu wszystko wydaje się iść w odpowiednim kierunku. To będzie przełomowy sezon dla Kanonierów a 21-letni stoper, niczym rzeczony Ferdinand w Manchesterze United, będzie kluczową postacią w drużynie Mikela Artety.  Aż 49 podań, ich dokładność […]
08.08.2022
Weszło
06.08.2022

Liverpool traci punkty na samym początku. Tylko remis z Fulham!

Liverpool udanie wszedł w nowy sezon, ogrywając Manchester City 3:1 w meczu o Tarczę Wspólnoty, Pep Guardiola zwracał uwagę, że na dziś The Reds są z przodu, jeśli chodzi o przygotowania do długiej kampanii. Wydawało się więc, że Fulham niezbyt przyjemnie przywita się z elitą i owszem, powalczy, ale ostatecznie będzie musiało uznać wyższość ekipy Kloppa. A tu proszę – nic bardziej mylnego! Beniaminek zrobił jeszcze więcej i sprawił ogromną niespodziankę, […]
06.08.2022
Premier League
05.08.2022

Arsenal dał radę na Selhurst Park, ale łatwo nie było

Jednak nie Gabriel Jesus a Gabriel Martinelli zdobył dzisiaj bramkę. Do tego swoje trafienie, ale samobójcze dołożył Marc Guehi i to był przepis na sukces Arsenalu. Podopieczni Mikela Artety świetnie zaczęli, na długo zniknęli, ale ostatecznie to oni opuszczają Selhurst Park z trzema punktami. Tak oto wyglądał pierwszy mecz w nowym sezonie Premier League.  Crystal Palace – Arsenal 0:2. Wielki William Saliba Na ten dzień czekali wszyscy fani angielskiego […]
05.08.2022
Liczba komentarzy: 17
Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
jgfgsasgsgsgsaaag
jgfgsasgsgsgsaaag
1 rok temu

https://polishgaming24.blogspot.com/ – Trafili kurs 678 i skan mają juz na blogu !!! na dzis 420 kurs dostępny! polecam bo trafilem z nimi ponad 13 tys!

KryminaTOR
KryminaTOR
1 rok temu

Moze tak byscie na poczatku napisali z kim to jest wywiad…

Robert
Robert
1 rok temu

A gdzie suche info o hooligans… przecież bójka w Porto!
O Gdańsku od razu płakaliście swoje żale. Teraz cisza, nic się nie stało?!

egzekutor_77
egzekutor_77(@egzekutor_77)
1 rok temu
Reply to  Robert

A ch** kogo obchodzi chuliganka Porto ??? Wystarczy nam własnych pojebków, którzy przynoszą wstyd przed ludźmi na naszym podwórku … mnie np. ch** obchodzi co się dzieje w Porto :/ Napisali, bo banda ch**a zrobiła siarę przed finałem Ligi Europy rozgrywanym W POLSCE …. czaisz różnicę czy musisz jeszcze chwilę pomyśleć ???

Robert
Robert
1 rok temu
Reply to  egzekutor_77

Szanowny Panie, tu nie chodzi o żadne licytowanie się wstydem, tylko o podstawową kwestię – zawsze i wszędzie były osoby zwariowane, były takie durne akcje. Niezależnie od państwa czy klubów. Dlatego szukanie sensacji i wołanie jaki to obciach jest zwykłą obłudą. Oczywiście trzeba piętnować tego typu zachowania. Jednak nie można wpadać w rytm gadania, że to tylko u nas.

Robert
Robert
1 rok temu
Reply to  Robert

Dlatego jak powstało info o Gdańsku, tak samo Weszło powinno natychmiast poinformować o wydarzeniach z Porto.
Tylko o to mi chodziło.
Piętnować, ale po równo.

egzekutor_77
egzekutor_77(@egzekutor_77)
1 rok temu
Reply to  Robert

Jednakowoż, Szanowny Panie, waga takich wydarzeń mających miejsce na własnym podwórku, a tych, które odbywają się e.g. w powiewającej nam przysłowiowym kalafiorem Portugalii, jest zdecydowanie inna, nieprawdaż ??? A rytmu gadania „to tylko u nas” nie zauważyłem – ot, opisali małpy, które napadły na naszych – było nie było – gości …. i miało to w dodatku miejsce przy okazji wydarzenia, które jest wydarzeniem rzadkim, wyjątkowym, w momencie, w którym zwrócone są na nas oczy większości piłkarskiej Europy, zgadza się???

Czytałem jakieś rozważania i usprawiedliwienia dotyczące „profanacji polskiej flagi przez angielskie zwierzęta”, ale biorąc pod uwagę fakt, że standardowego, polskiego kibola potrafi sprowokować sklep, kosz na śmieci itp. rzeczy i przedmioty martwe – odnoszę się do tego z należytym dystansem 😀

Stefan
Stefan
1 rok temu
Reply to  egzekutor_77

Angielskie bydło!!! A nie… sorry… to byłby rasizm… No racism!!!

Flałer
Flałer
1 rok temu
Reply to  Stefan

Ty nawet słowa „rasizm” nie ogarniasz debilu!

fakty po faktach
fakty po faktach
1 rok temu

Chelsea wygra nisko lub w karnych.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Ciekawe czy Tuchel coś wymyśli.
Mocowo to raczej 3 0 dla City

Stt
Stt
1 rok temu

Myślałem,że tylko w Polsce istnieje ten śmieszny i niedorzeczny sposób mówienia o drużynie której się kibicujemy : ” wygraliśmy, graliśmy, przegraliśmy, zle podawaliśmy”. A tu proszę w Anglii też zdarzają się takie ananasy… „Uważam też, że mieliśmy sporo pecha. Graliśmy w mocno rezerwowym składzie, ​​przegraliśmy”
Siedziałeś i pierdzialeś pod siebie a nie grałeś! Niezly ubaw mają piłkarze i trenerzy czytają takich ancymonów. Ale zaraz Euro pół Polski januszy „będzie grało” zajadając kiełbase i popijając piwem z promocji z Lidla lub Biedry. Samozwańczy „piłkarze”! Żenada…

Flałer
Flałer
1 rok temu
Reply to  Stt

Bo jest coś takiego dzbanie pierdolony, jak utożsamianie się z drużyną.
I nie oznacza to wcale przypisywania sobie zasług drużyny.
Oczywiście nie oznacza też waszego skurwiałego „klub to my, a nie wy!”.
Kibic to rozumie. Kibol-debil nie ogarnie nigdy, ale i tak będzie z siebie dumny, bo komuś skuł mordę za inny szalik.

Lukasz8181
Lukasz8181
1 rok temu

„Świetne występy zaliczał Ruben Dias i John Stones, dzięki nim Manchester rozegrał dziewiętnaście kolejnych ligowych meczów bez straty bramki.”

Co ten Nathan Allen pie…? Jakie19 kolejnych meczy MCity bez straty gola w lidze? Maksymalna seria MCity bez straty gola to 6 meczy.

3 stycznia 2021 r. Chelsea – MCity 1-3
http://www.mancity.com/news/mens/chelsea-v-manchester-city-match-report-63745286

Potem 6 kolejnych meczy w lidze bez straty gola i 7 lutego 2021 r. mecz Liverpool-MCity 1-4
http://www.mancity.com/news/mens/liverpool-v-manchester-city-premier-league-match-report-7-february-63748310

Kolejno jeden mecz bez straty gola i 17 lutego 2021 r. Everton- MCity 1-3

Dalej 27 luty 2021 r. i Mcity – WHU 2-1
http://www.mancity.com/news/mens/manchester-city-v-west-ham-united-match-report-27-february-63750025

2 marca 2021 r MCity- Wolves 4-1
http://www.mancity.com/news/mens/man-city-wolves-premier-league-match-report-2-march-63750303

10 marca 2021 r. MCity- Southampton 5-2
http://www.mancity.com/news/mens/manchester-city-v-southampton-march-2021-match-report-63750995

10 kwietnia MCity-Leeds 1-2
http://www.mancity.com/news/mens/man-city-leeds-united-premier-league-match-report-10-april-63753640

21 kwietnia 2021 r. Aston Villa – MCity 1-2
http://www.mancity.com/news/mens/aston-villa-manchester-city-premier-league-63754626

8 maja 2021 r. MCity-Chelsea 1-2
http://www.mancity.com/news/mens/manchester-city-v-chelsea-premier-league-match-report-63756085

18 maja 2021 r. Brighton-Mcity 3-2
http://www.mancity.com/news/mens/brighton-v-man-city-match-report-18-may-2021-63756952

Lukasz8181
Lukasz8181
1 rok temu

„Świetne występy zaliczał Ruben Dias i John Stones, dzięki nim Manchester rozegrał dziewiętnaście kolejnych ligowych meczów bez straty bramki.”

Co ten Nathan Allen pie…? Jakie19 kolejnych meczy MCity bez straty gola w lidze? Maksymalna seria MCity bez straty gola w lidze to 6 meczy.

3 stycznia 2021 r. Chelsea – MCity 1-3
mancity.com/news/mens/chelsea-v-manchester-city-match-report-63745286

Potem 6 kolejnych meczy w lidze bez straty gola i 7 lutego 2021 r. mecz Liverpool-MCity 1-4
mancity.com/news/mens/liverpool-v-manchester-city-premier-league-match-report-7-february-63748310

Kolejno jeden mecz bez straty gola i 17 lutego 2021 r. Everton- MCity 1-3

Dalej 27 luty 2021 r. i Mcity – WHU 2-1
mancity.com/news/mens/manchester-city-v-west-ham-united-match-report-27-february-63750025

2 marca 2021 r MCity- Wolves 4-1
mancity.com/news/mens/man-city-wolves-premier-league-match-report-2-march-63750303

10 marca 2021 r. MCity- Southampton 5-2
mancity.com/news/mens/manchester-city-v-southampton-march-2021-match-report-63750995

10 kwietnia MCity-Leeds 1-2
mancity.com/news/mens/man-city-leeds-united-premier-league-match-report-10-april-63753640

21 kwietnia 2021 r. Aston Villa – MCity 1-2
mancity.com/news/mens/aston-villa-manchester-city-premier-league-63754626

8 maja 2021 r. MCity-Chelsea 1-2
mancity.com/news/mens/manchester-city-v-chelsea-premier-league-match-report-63756085

18 maja 2021 r. Brighton-Mcity 3-2
mancity.com/news/mens/brighton-v-man-city-match-report-18-may-2021-63756952

Tak wam powiem
Tak wam powiem
1 rok temu

Klatwa Weszlo, Chelsea wygra. Tuchel 3- Guardiola 0

Flałer
Flałer
1 rok temu
Reply to  Tak wam powiem

Zidane drink z palemką!