post
Jan Mazurek

Opublikowane 22.04.2021 14:42 przez

Jan Mazurek

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z kobiecej piłki jest powrót do męskiego futbolu i czy czuł się lekceważony? Jakie cele stawia sobie przed pracą w reprezentacji U-20 i dlaczego życzy sobie, żeby młodzieżowych reprezentantów na swoich zgrupowaniach oglądać tylko raz? Na te i na inne pytania w dłuższej rozmowie z nami odpowiada selekcjoner reprezentacji Polski U-20, Miłosz Stępiński. Zapraszamy. 

Co oznacza, że jest pan wiernym żołnierzem PZPN?

Ojciec wychował mnie tak, że zawsze jestem lojalny wobec swoich pracodawców. Miałem ich wielu. W różnych instytucjach pracuję już ponad dwadzieścia lat. Z żadnej mnie nie zwolniono. Albo projekt się rozpadał, albo zmieniałem pracę na inną. W mój etos wpisuje się dbanie o dobro firmy, często nawet kosztem przedkładania jej interesu nad interes własny. Jestem wierny PZPN i Uniwersytetowi Szczecińskiemu, w którym pracuję od 1999 roku, odkąd tylko skończyłem studia.

W Polskim Związku Piłki Nożnej trwa pan od 2005 roku. 

Jestem jednym z najdłużej pracujących ludzi w PZPN. To powód do dumy. Są ludzie, którzy wolą zmieniać pracodawców, ale ja wywodzę się z chowu uważającego, że im dłużej pracujesz w jednym miejscu, tym lepiej dla ciebie. Firmie, która daje ci na chleb i pozwala na utrzymanie rodziny, trzeba odwdzięczać się dobrą pracą.

Widzi pan wady takiej postawy? W tym światku lojalność wobec instytucji wcale nie oznacza tego samego w drugą stronę. 

Często tak bywa, nie zawsze działa to w dwie strony, to by było zbyt idylliczne. Zdarzyło mi się być lojalnym wobec firmy i nie doczekać się lojalności wobec mnie. Kończyło się pożegnaniem. Ale nigdy nie zostałem zwolniony, nigdy nie zostałem wyrzucony. Chyba, że mówimy o Jagiellonii Białystok, gdzie odchodził pierwszy trener i wyautowano także mnie. To naturalna kolej rzeczy. Z Widzewa, z Pogoni i z Zagłębia odchodziłem sam. Kiedy podejmowałem pracę jako selekcjoner U-20, nie mogłem godzić tego z pracą w Lubinie, więc porozmawiałem z prezesem i wszystko sobie wyjaśniliśmy. Interes reprezentacji był najważniejszy. Wszystkim podawałem rękę, wszystkim dziękowałem, wszystkim życzyłem spotkania w przyszłości. Nie trzaskałem drzwiami, nie paliłem mostów.

Przekonał się pan kiedyś, że praca trenera to życie na walizkach? Że porażka zawsze czyha za plecami?

Wszędzie trzeba chodzić z gaśnicą, niektórzy nawet torby nie rozpakowują, bo nie ma potrzeby. Szczególnie w naszej lidze. Dlatego też nie byłem zainteresowany pracą w Ekstraklasie, nawet w roli samodzielnego trenera. Unikałem tego. Nie chciałem. Przywiązuję się do projektów. Wierzę, że jak mam się w coś angażować, to na dłużej niż na chwilę. Jestem też zdania, że rzeczy trwałe muszą być budowane długoterminowo. Bez dróg na skróty, bez pospieszania i sztucznego przyspieszania. A zazwyczaj wszyscy są nastawieni na wynik. Zwycięstwa mają być tu i teraz, na szybko, w innym razie cierpliwość się kończy. Nie mam o to żalu, ale mam prawo tego nie akceptować, więc tego nie akceptuję. Dlatego też nie zaangażuję się w projekt ekstraklasowego klubu, w którym oczekiwać będzie się ode mnie efektu krótkoterminowego.

Niełatwo o to.

To nie jest świat, w którym chcę żyć. W Pogoni byłem sześć lat, zanim projekt Antoniego Ptaka się rozwiązał. Potem Michał Probierz przytulił mnie w Widzewie Łódź i pracowałem w nim prawie do samego końca. Kiedy odchodziłem, wszystko się rozpadało i sypało. Nie dostawałem wypłaty przez pół roku i powiedziałem szczerze Radosławowi Mroczkowskiemu, że muszę odejść, żeby mieć z czego żyć. I to nie, że od razu, z dnia na dzień, tylko sześć miesięcy przed tym, jak finalnie opuściłem statek Widzewa. Z Piotrkiem Stokowcem byłem w Jagiellonii i w Zagłębiu.

I zawsze mówię, że interesują mnie tylko projekty budowane przez wiele lat. W ramach uczelni Uniwersytetu Szczecińskiego pomagam w tworzeniu struktur i filozofii Pogoni Szczecin. Rozmawiałem z Maciejem Stolarczykiem, który swojego czasu był tam dyrektorem sportowym:

Maciek, zaangażuję się, ale pod warunkiem, że to będzie projekt długofalowy.

Nawet jak w Pogoni pracował Czesław Michniewicz, to odrzuciłem propozycję zostania jego asystentem.

Czesiu, nie, bo wiem jak to wygląda. Zaraz cię może tu nie być, a to moje miasto i chcę być tu na długo.

W piłce nożnej nie ma czarodziejskiej różdżki. Chyba, że ktoś ma miliardy i z dnia na dzień wykupi wszystkie gwiazdy świata. Ale jeśli nie mamy takich środków, musimy postawić na tytaniczną, pozytywistyczną, judymową pracę u podstaw.

Skoro doktor Judym, to i skazanie na biedniejsze projekty. 

Ciszej jedziesz, dalej zajedziesz. Nie pcham się na afisz. Bez parcia na szkło, bez wpychania się w pierwszy szereg. Nie miałem tego nigdy. Przykładem praca z Maciejem Stolarczykiem. Był moim asystentem, a później jeśli była taka potrzeba, ja zostałem jego asystentem. Nie mam problemu z tym, żeby z dnia na dzień z kierownika projektu stać się elementem układanki. Potrafią funkcjonować w każdym świecie. Na uczelni mam swoich przełożonych, ale mam też ludzi pod sobą, którymi zawiaduję, żeby wykonać polecenia z góry. Tak samo w Polskim Związku Piłki Nożnej. Władze decydują o pewnych rzeczach, a ja dowodzę swoim sztabem i swoimi zawodnikami. Analogicznie jest w wojsku. Porucznik ma nad sobą pułkownika i generała, a pod sobą kaprali i sierżantów. W korporacjach istnieje hierarchia. Ścieżki służbowe. Jeśli ktoś się do tego przyzwyczai, funkcjonuje w tym sprawnie.

Niektórych trenerów na pewno korci przekładanie na polskie warunki władzy angielskiego menadżera. 

Nie odgrywam głównych ról, ale potrafię zarządzać ludźmi. W kadrze kobiet i teraz w kadrze U-20 miałem i mam pod sobą ponad dziesiątkę ludzi. Dwunastoosobowy sztab. Co innego faktyczne zarządzania, a co innego pokazywanie, że potrafi się to robić. Można być jak Jose Mourinho, który z każdego słowa robi show i ze swojego talentu do organizacji grupy niekiedy robi publiczny spektakl, ale można być też jak Arsene Wenger, który przez lata zarządzał wielką szatnią, ale się z tym nie wychylał, bo odpowiadało to jego charakterowi. Często wiele zależy od medialności. Ja nie jestem medialny. Nie mówię medialnie. Rozmawiałem kiedyś na ten temat z Mateuszem Borkiem. Komentowaliśmy mecz przy Tymbarku.

Wiesz co, fajny jesteś chłopak. Merytoryczny, konkretny, dobrze się z tobą gada. Ale gdzieś się tu nie nadajesz. Ani nie masz anegdoty, ani nie powiesz nic śmiesznego, ani nic barwnego. Podajesz fakty taktyczne, które w mediach się nie sprzedają.

Zrozumiałem. Odpowiedziałem, że na pewno ma rację, bo zna się na tym dużo lepiej ode mnie, ale czy ja mam się z tego powodu zmieniać? No nie. Taki jest mój styl. Nie będę nigdy showmanem i sypiam z tym bez żadnego problemu. Są różne style zarządzania ludźmi. I wiele wynika z tego, jakim jest się człowiekiem.

W ostatnich pięciu latach dostawał pan propozycje pracy jako pierwszy trener w klubach Ekstraklasy?

Propozycje dostawałem wcześniej, kiedy jeszcze prowadziłem U-20. Jak zszedłem do piłki kobiet, to zniknęło. Przejście szkoleniowca z futbolu męskiego do futbolu żeńskiego, to wypisanie się z firmamentu. Prezesi klubów brutalnie cię szufladkują: jesteś w piłce kobiecej, nie nadajesz się do piłki męskiej. Bardzo trudno jest wrócić, znów zaistnieć. To minus. Nie żebym żałował, broń Boże, ale muszę odbudować swoją pozycję.

Czuł się pan trochę lekceważony?

Mijałem się z Marcinem Dorną, Maciejem Stolarczykiem, Bartkiem Zalewskim, z którymi nie widziałem się zbyt często przez ostatnie pięć lat, bo oni mieli spotkania piłki męskiej, a ja spotkania piłki żeńskiej i nie odczułem lekceważenia, zdystansowania, patrzenia z góry. Zostałem przyjęty z otwartymi rękoma. Mogę pomóc. Wydaliśmy razem suplement 3-5-2. Przygotowujemy książkę o nauczeniu gry 7 na 7. Powstaje Narodowy Model Gry 2.0. Chyba wszyscy wiedzą, że nawet pracując z kobietami jedną nogą zostałem w piłce męskiej. Że łączyłem te dwa światki, że nie byłem wyalienowany.

Zmieniła się pana mentalność podczas pięcioletniej pracy z kobietami? 

Kiedy zostawałem selekcjonerem reprezentacji kobiet, byłem niesamowitym laikiem. Moje pojęcie o żeńskim futbolu było iluzoryczne. Wiedziałem właściwie tyle, ile zobaczyłem na zgrupowaniach, na które zaprosili mnie Wojciech Basiuk i Robert Góralczyk, a traktowałem to czysto ciekawostkowo, jako rozwijający przerywnik od męskiej piłki. Uczyłem się wszystkiego od zera. Nie znałem zawodniczek, nie znałem realiów, nie znałem taktyki, nie znalem środowiska, nie znałem mentalności kobiet w piłce. Wchodząc do tego świata, poświęciłem bardzo dużo czasu na naukę. To było dla mnie duże wyzwanie. Czy to mnie zmieniło? Na pewno postarzałem się o pięć lat. Moje postrzeganie piłki nożnej się zmieniło. Nie zajmowałem się tylko kobietami. Pracowałem przy projektach w akademii Pogoni Szczecin. Obserwowałem Ekstraklasę. Piłkę zagraniczną, bo przecież jestem edukatorem PZPN, a na wykładach wymagano ode mnie analiz futbolu męskiego. Nie zatraciłem się. Można było mnie zobaczyć na męskiej CLJ.

Bo wiedziałem, że kiedyś praca selekcjonera w żeńskiej kadrze dobiegnie końca i będę musiał wrócić do piłki męskiej. Nie chciałem uczyć się drugiej dyscypliny na nowo. Ważnym testem będzie spotkanie z grupą piłkarzy U-20. Przekonam się, jak teraz pracuję, jak sobie z tą materią radzę.

Jak pan ocenia swoją kadencję w roli pierwszego szkoleniowca reprezentacji kobiet?

Oblicze jak u mitycznego Janusa. Dwutorowo.

Rozdzielmy to. 

Przy wynikach szału nie było. Nie zrobiłem niczego wielkiego. Ani się nie skompromitowałem, ani nie dokonałem przełomu. Nikt nie oczekiwał ode mnie cudów, ale po cichu liczono, że zakwalifikujemy się do Mistrzostw Świata.

Wspominał pan kiedyś, że piłka kobieca jest zabetonowana i trudno o sensacje. Drużyna, która do eliminacji przystępuje z pierwszego koszyka, zazwyczaj kończy na pierwszym miejscu. I analogicznie z każdego kolejnego, a Polska losowana była z trzeciego. 

I to się nie zmieniło. Tak było w naszej grupie, tak było w innych grupach. Ale można było mieć nadzieje, że jeśli przychodzi Miłosz Stępiński z męskiej piłki, to wreszcie uda się zrobić to, co nie udało się wcześniej przez dwadzieścia lat innym trenerom. Że nagle dokonam czegoś wielkiego. Nie mogę mieć o to pretensji. Też o to walczyłem. Przygotowywaliśmy się do tego. Mówiłem, że nie będzie łatwo. Piłka kobiet jest zaszufladkowana. Podziały między mocnymi, średnio mocnymi, średnimi i słabymi są mocno zarysowane. Nie udało się tego przełamać i nie zamierzam szukać usprawiedliwień. Biorę to na siebie.

Przegraliśmy najważniejszy mecz z Czeszkami. Szkoda, że zabrakło Ewy Pajor. Wielka zawodniczka. Jeśli jej nie ma, nikomu nie udaje się wejść w jej buty, w szczególności pod kątem efektywności i strzelania. Wpływ mentalny Ewy Pajor na resztę grupy jest kolosalny. Porównywalny do wpływu Lewandowskiego na kadrę męską. Jeśli Pajor jest zdrowa i obecna, drużyna automatycznie funkcjonuje inaczej. Zabrakło jej przez kluczowe pół roku. W meczach ze Szkocją w eliminacjach Mistrzostw Świata i w meczach decydujących o losach eliminacji Euro. Próbowaliśmy innych rozwiązań. Nie wyszło. Zajęliśmy trzecie miejsce w grupie. Musiałem pożegnać się z posadą.

A drugie oblicze?

Background. Mnóstwo rzeczy chciałem zmienić w piłce kobiecej przy udziale innych. Zbudowaliśmy atmosferę działania. Tego, że da się pójść do przodu, zrobić coś dobrego. Cieszę się, że mocno zaangażował się w to prezes Zbigniew Boniek. Wyszło nam wiele akcji. Ubezpieczenie zawodniczek. Przekazanie znaczących środków finansowych na piłkę nożną kobiet. Podniesienie statusu Pucharu Polski. Rozbudowanie sztabów szkoleniowych i systemów informatyczno-analitycznych. Projekty Orlice. System dietetyki. Nie chcę być gołosłownym, ale wystarczy zapytać zawodniczek funkcjonujących przezd moją kadencją i w czasie mojej kadencji – mnóstwo zmieniło się dookoła, ale nie przełożyło się to na wymarzony awans do Euro, a nawet do baraży. Pocieszam się więc tylko, że nie zostawiam po sobie spalonej ziemi.

Najważniejsze lekcja, jaką wyniósł pan przez te kilka lat?

Że trzeba być bardzo uważnym, bardzo czujnym. We wszystkim, co się robi, bez wyjątków. Być przewidującym. Wcześniej znać konsekwencje tego, co się zrobi albo czego się nie zrobi, co się powie albo czego się nie powie. Ważne jest wyczucie i tego mi czasami brakowało.

Zdarzyło się panu zrobić faux pas?

Zamknięty temat. Wiele rzeczy zostawało w zespole. Była jedna sytuacja, kiedy nie zachowałem należytej czujności. Nie żebym kogoś obraził, nie żebym komuś zrobił krzywdę, ale mogłem być uważniejszy. To co przechodzi w świecie męskim, u kobiet nie zawsze przyjmowane jest dobrze. Kobiety są delikatniejsze, mają inną psychikę, inaczej odbierają pewne rzeczy. Tej lekcji na samym początku nie odrobiłem. Mądrość przyszła mi z czasem, razem się uczyliśmy. W szkołach trenerskich praca z kobietami powinna być wykładana przynajmniej przez jeden rok.

Po wszystkim wraca pan do kadry U-20. W miejsce, w którym był pan pięć lat temu. 

Podświadomie zadaje pan pytanie, czy jestem trenerem ambitnym, czy nieambitnym.

Nie do końca, ale idźmy za tym.

Jeżeli ktoś jest żołnierzem, a po studiach przez trzy miesiące odrabiałem służbę wojskową, więc coś tam o tym wiem, nigdy sam nie wybiera sobie frontu. Tak mi powiedział kiedyś pewien sierżant. I tego się trzymam. Ktoś wybiera front walki, a ty musisz pójść i wykonać swoje zadanie. Polski Związek Piłki Nożnej mógł mnie zwolnić. Tak jak większość selekcjonerów. Zrozumiałbym. Padłaby znana formułka:

Dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszej pracy.

Tak się nie stało. Prezes powiedział, że projekt się nie udał, ale dodał, że wierzy we mnie i da mi szanse w czymś innym. Mam budować reprezentację U-20, która ma funkcjonować inaczej. Ma być ona bezpośrednim zapleczem kadry U-21. Współpracujemy z trenerem Stolarczykiem. Chętnie się tego podjąłem. Jak żołnierz.

Jakie największe wyzwanie przed panem stoi?

Przede wszystkim to, czy w ogóle będziemy mogli grać. Mecze pierwszej reprezentacji będą odbywać się zawsze i niezależnie od wszystkiego. U-21 pewnie też. Ale zgrupowania kadr młodzieżowych są regularnie odwoływane ze względu na koronawirusa. Sam pan widział, jaka była decyzja Jacka Magiery, który miał dosyć czekania i zdecydował, że chce iść do pracy w klubie. Mam nadzieję, że jak najszybciej czasy pandemii przeminą i we wrześniu będziemy mogli wrócić do rozgrywek.

Do tego czasu wykonam całą selekcyjną robotę. Mamy świetnych przeciwników. Nie nakłada się na nas wielkiej presji wynikowej. To będzie kapitalna lekcja dla naszych młodych chłopaków, żeby pomierzyć się z piłkarzami z wiodących europejskich lig. Zobaczymy, w którą stronę idzie futbol młodzieżowy. Znowu będę barometrem tego, w którą stronę chcemy nauczać, żeby być w kontakcie ze światową czołówką. Na start mam Włochy, Portugalię, Niemcy i Anglię. Marzenia dla trenera. Bez względu na wynik. Można się sprawdzić i skonfrontować bardziej niż z taką Maltą czy z taką Litwą. Przygotujemy się najlepiej, jak tylko będziemy mogli, ale nie mam żadnego wpływu na to, czy w ogóle te mecze rozegramy.

Czyli trochę wchodzi pan do laboratorium i wymaga się od pana eksperymentów, a nie efektu. 

Nikt nie będzie tolerował porażek. To reprezentacja narodowa, nosimy koszulki z orłem na piersi, więc pewne wymagana bezsprzecznie są. Chcemy eksperymentować i sprawdzać nowy model gry, czyli aktywne 3-5-2, co pokazali na ostatnich zgrupowaniach trener Paulo Sousa i trener Maciej Stolarczyk. Mamy grać w nowym ustawieniu. To nowy trend. Będę to wprowadzał. Diagnozował. Moim podstawowym celem jako trenera U-20, i to samo powiem moim zawodnikom, jest to, żeby młodzi piłkarze byli u mnie jak najkrócej. Żeby jak najszybciej przebijali się wyżej. Wcześniej Krzysia Piątka miałem raz. Janka Bednarka tak samo. To są wzory. Niech oni od razu trafiają do kadry U-21, a potem jeszcze wyżej, do seniorskiej kadry. Chcę im potem powiedzieć:

Fajnie chłopaki, że u mnie byliście tak krótko.

Niestety, ci, którzy są u mnie długo, często zostają na stałe i nigdzie wyżej nie trafiają. Kadra U-20 powinna być przedmurzem kolejnych etapów. Niech przyjdą tu zawodnicy i zobaczą, że tu standard jest taki sam, jak wyżej. Że posługujemy się z trenerem Sousą i z trenerem Stolarczykiem tym samym językiem. Chcę, żebyśmy nie przestraszyli się Niemców i Anglików. Żebyśmy pokazali cojones. Bo tylko tacy chłopcy będą mogli przebić się do dorosłej kadry. Ale też trzeba powiedzieć sobie wprost: większość chłopców tam nie trafi. I taka jest kolej rzeczy. Moim zadaniem jest wszystkich traktować tak samo, do wszystkich mówić tak samo, ale na koniec dnia wyłapać jednego czy dwóch z największą wiarą we własny sukces.

Wyselekcjonował już pan grupę zawodników, którzy jesienią mogą stanowić o sile tej kadry?

Zacząłem od przeglądania wojska. To są roczniki, które w pierwszej kolejności bierze do siebie trener Stolarczyk. On selekcjonuje najlepszych. Wybiera tych, których chce, a ma tylko dwadzieścia trzy miejsca. Pozostali, pasujący do określonego profilu pozycji, pozostają w orbicie jego zainteresowań i z automatu trafiają do mnie. Tworzymy mapę pozycji. Trener Stolarczyk bierze pierwszych dwóch, mnie interesują ci z dalszych miejsc. Moją robotą jest to, żeby uczynić ich lepszymi. Żeby zadbać o to, żeby na następnym albo jeszcze następnym zgrupowaniu trafili do kadry U-21. Wynik meczowy jest ważny, ale promocja jeszcze ważniejsza. Nie będę pamiętał, z kim wygrałem, ale zapamiętam chłopaków, którzy przewinęli się przez moją kadrę, a skończyli gdzieś wysoko.

Czuje się pan bardziej selekcjonerem niż trenerem?

Wielu rzeczy trenerom klubowym zazdroszczę, ale wielu też nie zazdroszczę. Moja praca jest zupełnie inna. Raczej tak, wyspecjalizowałem się w roli selekcjonera, ale czy to mnie przekreśla w roli trenera? Nie wiem. Wielu było takich, którzy najpierw pracowali w klubie, potem pracowali w kadrze, a na końcu wracali do klubów. Jedno drugiego chyba nie przekreśla. Tak jak można przestawić się z piłki męskiej na kobiecą i z piłki kobiecej na piłkę męską, tak można przestawić się z piłki klubowej na reprezentacyjną i z piłki reprezentacyjnej na klubową. Niektórzy nie lubią presji braku czasu. Dyskomfortu związanego z ciągłym wyczekiwaniem na boiskowe treningi, a w pracy selekcjonera właśnie tak jest, bo ciągle czeka się na okienka FIFA. Wolą regularną pracę tydzień w tydzień. I wówczas rezygnują z pracy w państwowe federacji. W tę stronę częściej są zmiany niż w drugą stronę, bo też więcej jest miejsc pracy w klubach. Ale jak tak myślę o sobie, to siebie faktycznie kategoryzuję bardziej jako selekcjonera. I dobrze mi z tym.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Fot. Newspix

Jan Mazurek

Jeśli dożyje stu jeden lat, będzie żył w trzech wiekach. Od 2019 roku na Weszło. Lubi rozmawiać z ludźmi i zadawać pytania. Jego ulubioną formą dziennikarską jest wywiad. Głównie polska piłka, ale niech ręka pańska chroni go od ograniczenia się w czymkolwiek.

Opublikowane 22.04.2021 14:42 przez

Jan Mazurek

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło
13.06.2021

Białek z St. Petersburga: Tragedia w cieniu futbolu

Futbol w cieniu dramatu. Boisko schodzi na dalszy plan. Cały piłkarski świat staje w miejscu. Myśli wszystkich kibiców są dziś przy Christianie Eriksenie. Chwyta za serce, gdy widzimy te wszystkie piękne hasła, które padają. Futbol je kocha. Karmi się nimi, każdym wyniosłym słowem, każdy patetyczny ton staje się miodem na jego uszy. Kiedy Kopenhaga patrzyła na […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Stan Euro w Dobrym Składzie: Wygrała Finlandia. Wygrała też Dania

Nie ma spania! Omawiamy wczorajsze mecze EURO – a sami wiecie, że było co omawiać – i zapowiadamy niedzielne mecze. Obyśmy już mogli skupiać się wyłącznie na boiskowych wydarzeniach. Zapraszają Paczul, Roki, Leszek i Olki.  Fot. Newspix
13.06.2021
Inne sporty
13.06.2021

Vettori to nie Błachowicz. Adesanya wciąż króluje w wadze średniej UFC

Nie wyszła mu szarża po drugi pas na biodrach. Ale trudno, żeby mu wyszła, gdy trafił na Jana Błachowicza w kategorii półciężkiej. Niemniej w wadze średniej Israel Adesanya wciąż jest niepokonany. I dziś znów nie pozostawił wątpliwości – Australijczyk nigeryjskiego pochodzenia nawet poważnie nie spocił się w walce z Marvinem Vettorim. Wszyscy trzej sędziowie wypunktowali […]
13.06.2021
Weszło
12.06.2021

Niedziela w WeszłoFM: 10 godzin z Euro, “W Ciemno” i Monia z Czapo w poranku

Trzeci dzień Euro na Weszło FM! Na antenie przed i pomeczowych analizy, a także relacji na żywo z meczów grupy C i D! Szczegóły znajdziecie poniżej: 9-10: W ciemno – Marcin Ryszka zaprasza słuchaczy na audycje w ciemno, w której razem ze swoimi gośćmi pokazuję, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele motywujących historii, […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło Extra
23.11.2020

W Turcji dostaję więcej pomocy niż w Arce

Jak bardzo przeszarżował mówiąc, że poradziłby sobie w drużynie z dolnej części Premier League i dlaczego nie porzuca swoich marzeń o zagraniu w Anglii? Czy męczyła go Arka Gdynia? Kiedy stracił wiarę w utrzymanie Arki w Ekstraklasie,, a kiedy właściciele zaczęli odcinać się od zespołu? Czy Fabian Serrarens umiał grać piłkę i jak współpracowało mu […]
23.11.2020
Weszło Extra
03.11.2020

Nie czuję się odrzucony przez kadrę. Spełniam się w Turcji

Czy moda na Pazdana przeminęła bezpowrotnie i czy z perspektywy czasu żałuje, że Legia nie pozwoliła mu odejść po Euro 2016? Jak profesjonalizowało się Ankaragucu? Czy klub ma wobec niego jeszcze jakieś zaległości finansowe? Jak czuje się jako najstarszy członek zespołu? Co najbardziej przeszkadza mu w Turcji? Czy zdarza mu się marudzić? Dlaczego lepiej grało […]
03.11.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gucio
Gucio
1 miesiąc temu

Ciekawe w której kadrze jest więcej fochów i obrażania się – “męskiej” u20 czy żeńskiej.

hahaha
hahaha
1 miesiąc temu
Reply to  Gucio

Teraz to sie wymieszało, to całe LGBT panie… więcej jaj aktualnie maja baby niz mezyczyzni

Patryk
Patryk
1 miesiąc temu

Sprawia wrażenie mało ambitnego

Foo
Foo
1 miesiąc temu

” jestem lojalny wobec swoich pracodawców. Miałem ich wielu”

Casanova też był lojalny wobec płci pięknej – po prostu “zmieniał mu się projekt”.

diego
diego
1 miesiąc temu
Reply to  Foo

Właśnie chciałem pisać, że rozwaliły mnie już pierwsze dwa zdania. Może być ciekawie. Czytam dalej! 😀

lelumpolelum
lelumpolelum
1 miesiąc temu

” W mój etos wpisuje się dbanie o dobro firmy, często nawet kosztem przedkładania jej interesu nad interes własny.” – o jasny gwint, ale gamoń.

hahaha
hahaha
1 miesiąc temu
Reply to  lelumpolelum

napisal lelumpolelum – typowy polaczek ktory tylko patrzy jak tu zachachmęcić żeby uszczknąć dla siebie

bratRudego
bratRudego
1 miesiąc temu
Reply to  hahaha

Napisal frajer uzywajacy slowa “polaczek”

hahaha
hahaha
1 miesiąc temu
Reply to  bratRudego

komu sie należy wobec tego uzywam tego okreslenia, proste

hahaha
hahaha
1 miesiąc temu

Panie Stępiński, gdyby dali broń i kazali strzelać to też byś Pan był lojalny wobec przełożonego?

Weszło
13.06.2021

Białek z St. Petersburga: Tragedia w cieniu futbolu

Futbol w cieniu dramatu. Boisko schodzi na dalszy plan. Cały piłkarski świat staje w miejscu. Myśli wszystkich kibiców są dziś przy Christianie Eriksenie. Chwyta za serce, gdy widzimy te wszystkie piękne hasła, które padają. Futbol je kocha. Karmi się nimi, każdym wyniosłym słowem, każdy patetyczny ton staje się miodem na jego uszy. Kiedy Kopenhaga patrzyła na […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Stan Euro w Dobrym Składzie: Wygrała Finlandia. Wygrała też Dania

Nie ma spania! Omawiamy wczorajsze mecze EURO – a sami wiecie, że było co omawiać – i zapowiadamy niedzielne mecze. Obyśmy już mogli skupiać się wyłącznie na boiskowych wydarzeniach. Zapraszają Paczul, Roki, Leszek i Olki.  Fot. Newspix
13.06.2021
Inne sporty
13.06.2021

Vettori to nie Błachowicz. Adesanya wciąż króluje w wadze średniej UFC

Nie wyszła mu szarża po drugi pas na biodrach. Ale trudno, żeby mu wyszła, gdy trafił na Jana Błachowicza w kategorii półciężkiej. Niemniej w wadze średniej Israel Adesanya wciąż jest niepokonany. I dziś znów nie pozostawił wątpliwości – Australijczyk nigeryjskiego pochodzenia nawet poważnie nie spocił się w walce z Marvinem Vettorim. Wszyscy trzej sędziowie wypunktowali […]
13.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Dwanaście zachorowań w kadrze Wenezueli w przeddzień Copa America

Jutro, o 23 polskiego czasu, wystartować ma Copa America. Turniej organizowany jest na wariackich papierach, dopiero kilkanaście dni temu został przeniesiony do Brazylii, a lista problemów robi się coraz dłuższa. Dziś pozytywne wyniki testów na koronawirusa odebrało kilkunastu członków wenezuelskiej kadry.  Są to w tym gronie piłkarze. A to właśnie Wenezuela ma być rywalem gospodarzy […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Niedziela w WeszłoFM: 10 godzin z Euro, “W Ciemno” i Monia z Czapo w poranku

Trzeci dzień Euro na Weszło FM! Na antenie przed i pomeczowych analizy, a także relacji na żywo z meczów grupy C i D! Szczegóły znajdziecie poniżej: 9-10: W ciemno – Marcin Ryszka zaprasza słuchaczy na audycje w ciemno, w której razem ze swoimi gośćmi pokazuję, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele motywujących historii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Raków wzmocnił linię obrony

Raków Częstochowa dokonał właśnie drugiego transferu w letnim okienku. Znów jest to ruch raczej nieoczywisty. Po podpisaniu kontraktu z Żarko Udoviciem wicemistrz Polski zdecydował się zatrudnić Milana Rundicia.  To na razie pierwszy piłkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała, który po spadku tej drużyny z Ekstraklasy, zostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Serb w poprzednim sezonie rozegrał 21 spotkań. W […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Robak: Rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było

Marcin Robak po sezonie odchodzi z Widzewa Łódź. Doświadczony piłkarz poinformował o tym za pośrednictwem swojego fanpage’a na Facebooku.  Były król strzelców Ekstraklasy odniósł się do spekulacji dotyczących jego dalszej gry dla Widzewa. – Chciałem przekazać kibicom i podkreślić, że rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było. W czwartek zostałem poinformowany przez władze klubu, iż jutrzejszy […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Wojtkowiak kończy karierę, ale zostanie w Lechu

Dzisiejszy mecz II ligi pomiędzy Stalą Rzeszów a Lechem II Poznań był ostatnim występem w zawodowej karierze Grzegorza Wojtkowiaka. Klub z Wielkopolski ogłosił, że od teraz 37-latek będzie członkiem sztabu szkoleniowego w akademii zespołu. Wojtkowiak rozegrał w tym sezonie ligowym 19 spotkań, do tego doszedł jeden mecz w Pucharze Polski. Rezerwy Lecha po ciężkim booku […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Cracovia zakontraktowała reprezentanta Gruzji

Trwa ofensywa transferowa Cracovii. Klub z Krakowa w ostatnich dniach zakontraktował dwóch młodzieżowców z pierwszej ligi, ale błyskawicznie wrócił w bardziej znajome rejony. Wczoraj piłkarzem Pasów został Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen, a dziś ogłoszono, że do zespołu dołączy również Gruzin Otar Kakabadze.  To prawy obrońca, który ostatni sezon spędził w drugiej lidze hiszpańskiej. Rozegrał w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Legia ściąga piłkarza z Salzburga

Peter Pokorny, 19-letni słowacki defensywny pomocnik jest blisko przejścia do Legii. Taką informację podał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Pokorny ma w CV Red Bull Salzburg, ale tego klubu – delikatnie mówiąc – nie podbił. Nawet tam nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Red Bull regularnie go wypożycza, ostatnio do St.Poelten. I tam Pokorny grał regularnie, 29 […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Barcelona stawia ultimatum Dembele?

Wiadomo, że Dembele to utalentowany piłkarz, ale też niezwykle trudny w prowadzeniu. Potrafił olać Borussię Dortmund, wtedy swojego pracodawcę, w nieładny sposób, czy zaspać na trening, bo – krótko mówiąc – grał w grę. Teraz sytuacja jest inna, ale Barcelona chce postawić go do pionu. Stawia mu ultimatum. Mianowicie Francuz ma kontrakt do 2022 roku […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Brown Forbes odejdzie z Wisły

Jak poinformował Piotr Koźmiński z WP Sportowych Faktów, Felicio Brown Forbes jest bliski odejścia z Wisły Kraków do chińskiej ekstraklasy. Biała Gwiazda ma na nim zarobić. Konkretnie 400 tysięcy euro. Ta kwota może jeszcze wzrosnąć o kolejne 100 tysięcy, które będą do wypłaty przy spełnieniu określonych warunków. Sam piłkarz też zyska finansowo na przeprowadzce, bo […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

ARENA WSTYDU | EUROVLOG #2

12.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Nuno Espirito Santo o krok od Evertonu

Everton ma nowego menadżera. No, nowy menadżer jest o krok, tak podaje Fabrizio Romano. Ma nim zostać Nuno Espirito Santo. Zdaniem dziennikarza do podpisania umowy brakuje już bardzo niewiele. Strony są dogadane, jeszcze tylko ostatnie szczegóły i Portugalczyk w ciągu najbliższych dni ma przejąć stery w zespole. Tym samym trenera musi sobie poszukać Wolverhampton, z […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Ostatni taki samuraj (2)

Nie jestem zdziwiony, że wielu denerwował. Przy czym doskonale zdaję sobie sprawę, że zdecydowanie lepiej pasowałby tu jakiś soczysty wulgaryzm. Pewnie gdyby piłkarz z podobnym stosunkiem do swojego zawodu trafił się w moim ukochanym klubie, powiesiłbym sobie na ścianie tarczę do rzutek z jego fotografią. A przecież mój ukochany klub jest mimo wszystko odrobinę mniej […]
12.06.2021