Z jednej strony – spektakularny triumf nad Apollonem Limassol w eliminacjach Ligi Europy. Z drugiej – kompromitujące 0:4 z Pogonią Szczecin w lidze. Na jednej szali walka jak równym z równym z Benficą u siebie, na drugiej – „triumfalny” awans po serii rzutów karnych z pierwszoligowym Radomiakiem. Kadencja Dariusza Żurawia przy Bułgarskiej pełna była kontrastów.

Pucharowy wystrzał, ligowe blamaże. Wzloty i upadki Dariusza Żurawia

Żuraw prowadził Lecha Poznań od marca 2019 roku, w sumie wyszło mu 89 meczów na stanowisku pierwszego szkoleniowca klubu ze stolicy Wielkopolski. Średnia punktów, jaką wykręcił na wszystkich frontach – 1,61 punktu na mecz – nie powala na kolana. Aczkolwiek, żeby być uczciwym, można byłemu już trenerowi „Kolejorza” wyliczyć sporo bardzo udanych meczów, czy wręcz mini-sukcesów. Przeżyjmy zatem kadencję Żurawia jeszcze raz. O jakich spotkaniach będzie się w Poznaniu długo pamiętać, a o jakich kibice Lecha chcą jak najszybciej zapomnieć?

WZLOTY I UPADKI DARIUSZA ŻURAWIA

LECH POZNAŃ 1:0 LEGIA WARSZAWA

32. kolejka Ekstraklasy 2018/19

Żuraw do Lecha wkroczył jako trener-ratownik na końcową fazę sezonu 2018/19. Za wiele w pierwszym okresie samodzielnej pracy z klubem nie zwojował, ale już w piątym meczu udało mu się odnieść bardzo prestiżowe zwycięstwo nad Legią Warszawa. Poznaniacy zwyciężyli 1:0 po bramce Filipa Marchwińskiego, a Żuraw zaczął pomału cementować reputację szkoleniowca śmiało stawiającego na młodzież.

PIAST GLIWICE 1:0 LECH POZNAŃ

37. kolejka Ekstraklasy 2018/19

Mecz niejako symboliczny dla sytuacji, w jakiej znalazł się Lech Poznań.

Ekipa Dariusza Żurawia w ostatniej kolejce sezonu przegrała z Piastem Gliwice. Rywale tym samym przypieczętowali sensacyjne mistrzostwo kraju, a „Kolejorz” definitywnie zagrzebał się w środkowej części tabeli i ostatecznie zakończył sezon na beznadziejnej, ósmej lokacie. Za co trudno oczywiście winić Żurawia. Popularna stała się wówczas narracja o nadchodzącym sezonie przejściowym. Miało to oznaczać, iż Lech akceptuje swoje fatalne położenie, tymczasowo wycofuje się z mocarstwowych planów i zaczyna przebudowę zespołu w oparciu o wychowanków. Żurawiowi powierzono pieczę nad tym projektem – w maju 2019 roku klub podpisał z nim dwuletnią umowę, co miało świadczyć o dużym zaufaniu władz.

GÓRNIK ZABRZE 1:3 LECH POZNAŃ

10. kolejka Ekstraklasy 2019/20

Początek kolejnych rozgrywek wyglądał w wykonaniu Lecha średnio, drużyna przeplatała zwycięstwa z wpadkami jak typowy średniak. Ale im dalej w las, tym więcej elementów w grze „Kolejorza” zaczynało się ze sobą zazębiać.

Okazało się także, iż Żuraw nie rzuca słów na wiatr i rzeczywiście ma zamiar obdarzyć młodych piłkarzy sporym zaufaniem. 28 września 2019 roku poznaniacy pokonali na wyjeździe Górnika Zabrze, a w ich składzie znaleźli się tacy gracze jak Tymoteusz Puchacz, Kamil Jóźwiak, Robert Gumny czy Jakub Moder. Z ławki na murawie pojawił się natomiast Jakub Kamiński, w odwodzie pozostał także Filip Marchwiński.

LECH POZNAŃ 0:1 LEGIA WARSZAWA

27. kolejka Ekstraklasy 2019/20

A może by tak mistrzostwo Polski w „sezonie przejściowym”?

Po dwudziestu sześciu kolejkach sezonu 2019/20 strata Lecha do przewodzącej w tabeli wynosiła aż dziewięć punktów, więc szanse na sukces były oczywiście minimalne, ale zwycięstwo w bezpośrednim starciu dodałoby trochę pikanterii tej rywalizacji. Tym bardziej że nieźle pod względem punktowym stały także takie drużyny jak Piast Gliwice, Śląsk Wrocław, Cracovia czy Pogoń Szczecin. Ale to po Lechu oczekiwano najwięcej, bowiem podopiecznym Dariusza Żurawia w rundzie wiosennej zdarzało się prezentować naprawdę efektowny futbol.

Ostatecznie w bezpośredniej konfrontacji lepsza okazała się jednak Legia. Tomas Pekhart wykorzystał błąd Mickeya van der Harta i de facto wygasił emocje w wyścigu po tytuł tuż po wznowieniu rozgrywek po przerwie spowodowanej pandemią.

LECH POZNAŃ 4:0 POGOŃ SZCZECIN

29. kolejka Ekstraklasy 2019/20

Czy poznaniacy załamali się porażką w spotkaniu na szczycie? Otóż nie, wręcz przeciwnie. Długo wyczekiwany efekt przyniosła akcja #BiletDlaMuhara. Wszechstronnie nieuzdolniony defensywny pomocnik został usadzony przez trenera na ławce, a w środku pola tercet z Pedro Tibą i Danim Ramirezem stworzył Jakub Moder, wcześniej wykorzystywany przez Żurawia głównie jako rezerwowy. Zadziałało to fenomenalne. Lech zmiażdżył w lidze Pogoń i Koronę, pokonał na wyjeździe Piasta, wygrał w grupie mistrzowskiej z Legią, Lechią, Cracovią i Jagiellonią.

Naprawdę przyjemnie się wówczas na „Kolejorza” patrzyło. Do tego stopnia, iż uzasadnione wydawały się głosy, że kolejne rozgrywki mogą należeć do poznaniaków. Legia po pandemicznej przerwie ewidentnie znalazła się na fali opadającej. Lech rósł z każdym kolejnym spotkaniem.

LECH POZNAŃ 1:1 (k. 3:4) LECHIA GDAŃSK

półfinał Pucharu Polski 2019/20

Aż dziw bierze, że „Kolejorz” nie zdołał kapitalnej dyspozycji przekuć chociaż w jedno trofeum. Na mistrzostwo się podopieczni Żurawia nieco spóźnili, ale do wzięcia pozostawał Puchar Polski. I co? I – chciałoby się rzec: tradycyjnie – guano. Lech miał wprawdzie wszelkie możliwości, by w półfinale rozgrywek pokonać Lechię Gdańsk, a jednak sobie tylko znanym sposobem przerżnął koniec końców serię jedenastek.

Cóż to była za dramaturgia.

APOLLON LIMASSOL 0:5 LECH POZNAŃ

3. runda eliminacji do Ligi Europy 2020/21

Początek sezonu 2020/21 nieszczególnie się Lechowi udał, jeżeli chodzi o rezultaty wykręcane na krajowym podwórku. Pierwsze pucharowe starcie z Valmierą też wyglądało dość przeciętnie. Ale jak już się lechici rozhulali w eliminacjach do Ligi Europy to – mówimy bez cienia przesady – po raz pierwszy od wielu, wielu lat można było z dumą i satysfakcją obserwować występy polskiego klubu na międzynarodowej arenie. Najpierw efektowne 3:0 na wyjeździe z Hammarby, a potem rezultat wręcz szokujący. Triumf 5:0 z Apollonem Limassol.

Trzeba pamiętać, że Lech nie był faworytem tego spotkania. Tym bardziej że odbywało się ono na Cyprze. Tymczasem ekipa Żurawia rozwalcowała oponentów z dziecinną łatwością. Hasło ŻurawBall, niby trochę prześmiewcze, zaczęło brzmieć całkiem poważnie. Równolegle w kłopotach pogrążała się Legia, więc uzasadnione wydawało się być pytanie, które w Poznaniu kibice zadają sobie co roku: „czy to jest ten sezon?”.

RSC CHARLEROI 1:2 LECH POZNAŃ

4. runda eliminacji do Ligi Europy 2020/21

Lider ligi belgijskiej? Żadne to wyzwanie dla Lecha. W ostatniej rundzie eliminacji do Ligi Europy poznańska ekipa poszła za ciosem i pokonała na wyjeździe belgijskie Charleroi. Może nie było to zwycięstwo aż tak pewne jak w poprzedniej rundzie, ale również zasłużone i wypracowane dzięki bardzo odważnej, bezkompromisowej, ofensywnej grze. Lech grał po prostu znakomity futbol na tle solidnych oponentów z Europy. Niemoc została przełamana. Dariusz Żuraw po latach niepowodzeń i kompromitacji wprowadził polski klub do fazy grupowej LE.

Na Żurawiu do Europy.

LECH POZNAŃ 2:4 SL BENFICA

faza grupowa Ligi Europy 2020/21 (1. mecz)

I kolejne pucharowe starcie, o którym nie sposób nie wspomnieć. Tym razem mówimy o meczu przegranym, ale znów było za co chwalić ekipę Żurawia, która postraszyła na własnym stadionie bez porównania bogatszą i potężniejszą Benficę. Ostatecznie portugalski zespół zatriumfował 4:2, ale do remisu brakowało naprawdę niewiele. Razić zaczęły jednak problemy kadrowe Lecha. W tak istotnym meczu duet środkowych obrońców stworzyli Djordje Crnomarković i Tomasz Dejewski, z ławki ruszył do boju między innymi Nika Kaczarawa.

Lech zarobił spore pieniądze na sprzedaży Kamila Jóźwiaka oraz Roberta Gumnego, lecz stało się jasne, że jeśli „Kolejorz” ma być konkurencyjnym klubem na arenie europejskiej, musi czym prędzej część zainkasowanych funduszy przeznaczyć na klasowe wzmocnienia.

LECH POZNAŃ 3:1 STANDARD LIEGE

faza grupowa Ligi Europy 2020/21 (3. mecz)

5 listopada 2020 roku Lech Poznań po raz ostatni zachwycił pod wodzą Dariusza Żurawia. Nie tylko w Europie, ale i w ogóle. „Kolejorz” pokonał u siebie 3:1 Standard Liege i dał sobie szansę na wyjście z grupy. Fenomenalnie zaprezentował się Tymoteusz Puchacz, bramkę zdobył Michał Skóraś. Ale na dalszą rywalizację w Europie zabrakło już poznaniakom sił. Sytuacja w lidze zaczęła się wymykać spod kontroli. Wprawdzie władze klubu – ustami na przykład Tomasza Rząsy – zapewniały, iż siła kadrowa Lecha jest wystarczająca do skutecznej rywalizacji na trzech frontach, no ale – jak to często bywa – słowa sobie, a praktyka sobie. Smutną puentą tej całej europejskiej przygody było rewanżowe starcie z Benficą.

Pierwszy mecz? Walka cios za cios jak równy z równym. Rewanż? Żuraw wystawia rezerwy, żeby podstawowi piłkarze odsapnęli przed starciem z Podbeskidziem, które jesienią lał przecież w Ekstraklasie właściwie każdy.

LECH POZNAŃ 0:4 POGOŃ SZCZECIN

5. kolejka Ekstraklasy 2020/21

Podsumowaniem jesiennej postawy Lecha w lidze okazało się przedostatnie spotkanie przed przerwą w rozgrywkach. 16 grudnia „Kolejorz” został zmiażdżony na własnym obiekcie przez Pogoń Szczecin, która nie słynie przecież z bramkostrzelności. To był totalny blamaż – już po pierwszej połowie piłkarze „Kolejorza” znajdowali się na łopatkach, a po przerwie nie zdołali nawet uratować honoru.

Ostatecznie Lech skończył piłkarską jesień na dziewiątym miejscu w tabeli.

RADOMIAK RADOM 1:1 (k. 3:4) LECH POZNAŃ

1/8 finału Pucharu Polski 2020/21

skrót Lecha od 15:30

Jeżeli komuś się wydawało, że zimowa przerwa i spokojnie przepracowany okres przygotowawczy pozwolą Lechowi odzyskać świeżość i formę z wiosny 2020, to srogo się musiał rozczarować. „Kolejorz” wszedł bowiem w wiosenną część bieżących rozgrywek bardzo niemrawo.

Wymowne okazało się pucharowe starcie z pierwszoligowym Radomiakiem. Poznaniacy ostatecznie wygrali po karnych i widać było w nich wielką ekscytację tym małym sukcesem – zapewne wierzyli, że to dla nich dobry znak, początek jakiegoś pozytywnego trendu. Ale prawda jest taka, że wymęczony triumf nad rywalem z niższej klasy rozgrywkowej był jedynie symbolem kryzysu, w jakim utknął Lech pod wodzą Żurawia. Zawodnicy, którzy wcześniej zachwycali – choćby Ramirez, Kamiński czy Puchacz – zaczęli się prezentować okrutnie słabo. A reszta zespołu dostosowała się do nich poziomem. Dlatego nie może dziwić, że już w kolejnej rundzie Pucharu Polski podopieczni Żurawia polegli z Rakowem.

W lidze udało się Lechowi odnieść kilka zwycięstw, nawet dość cennych. W derbach z Wartą, do tego ze Śląskiem Wrocław i Pogonią Szczecin. Nie był to już jednak ŻurawBall. Raczej dość smętne, wymęczone wygrane po kiepskich widowiskach. Lech zaczął grać permanentny piach.

LECH POZNAŃ 2:3 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK

22. kolejka Ekstraklasy 2020/21

Przedostatni mecz Dariusza Żurawia na stanowisku trenera Lecha.

Mecz, powiedzmy wprost, skandaliczny. Jego podopieczni po czterdziestu minutach prowadzili 2:1, w drugiej połowie rywale z Białegostoku grali w dziesiątkę. I co? I Lech przegrał 2:3, totalnie lekceważąc osłabionych przeciwników. Dezorganizacja w defensywie, niechlujstwo w konstruowaniu akcji, do tego dziwaczne posunięcia trenera i typowy dla niego brak refleksu w reagowaniu na boiskowe wydarzenia. Jeżeli ktokolwiek miał jeszcze nadzieję, że Żuraw zdoła wydobyć poznańską ekipę z odmętów kryzysu, ta porażka niewątpliwie odarła go z wszelkich złudzeń.

CRACOVIA 2:1 LECH POZNAŃ

23. kolejka Ekstraklasy 2020/21

No i smutna puenta. Porażka Lecha z również pogrążoną w kłopotach, walczącą o utrzymanie Cracovią. Żuraw pozostawia więc klub na dziesiątym miejscu w tabeli. Obecnie „Kolejorzowi” bliżej do szesnastej Stali Mielec (10 punktów różnicy) niż pierwszej Legii Warszawa (22 punkty). W tym momencie lechici nie znajdują się nawet na pierwszej pozycji w nieformalnym wyścigu o mistrzostwo Wielkopolski. Wiele jesiennych wpadek Żurawia można było usprawiedliwiać wąską kadrą, ale żenująca postawa „Kolejorza” wiosną bardzo mocna obciąża już kontro trenera.

***

A jak wy oceniacie kadencję Dariusza Żurawia w Lechu Poznań?

 

Kadencja Żurawia w Lechu była…

udana
nieudana
nie da się jednoznacznie jej ocenić
Created with Quiz Maker

fot. FotoPyk

Suche Info
12.08.2022

Brawa dla Islandczyków i „Rutkowski wypier…”. Gorąco po meczu Lech – Vikingur

Mamy nadzieję, że kibice Lecha Poznań nie wyrzucili jeszcze słynnego transparentu, bo wygląda na to, że znów im się przyda, a szkoda byłoby drugi raz robić tę samą robotę. Mimo awansu „Kolejorza” nastroje w Wielkopolsce są dalekie od idealnych. Fani mistrza Polski dali temu wyraz po meczu. Zaczęło się całkiem przyjemnie, przynajmniej dla gości z Islandii. Poznański dziennikarz Dawid Dobrasz wrzucił na Twittera film, na którym kibice Lecha oklaskują zawodników Vikingura. […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Dudelange rywalem Lecha w IV rundzie el. LK

Dudelange rywalem Lecha Poznań w IV rundzie el. do Ligi Konferencji. Luksemburczycy w rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy zremisowali z szwedzkim Malmoe (2:2), ale w pierwszym starciu przegrali na wyjeździe (0:3) i będą kontynuować swoją przygodę w pucharach w LK. Pierwszy mecz IV rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji, w którym Lech Poznań zagra u siebie z luksemburskim Dudelange, zostanie rozegrany 18 sierpnia o godz. 20:30. Rewanż zaplanowano na 25 sierpnia. W 2018 roku Legia […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Papszun: – Najważniejsze, że mądrze realizowaliśmy strategię

Raków Częstochowa awansował do IV rundy eliminacji do Ligi Konferencji, gdzie podejmie Slavię Praga. Jak rewanżowy mecz ze Spartakiem Trnawa widział Marek Papszun? – Zdawaliśmy sobie sprawę, że po pierwszym meczu Spartak Trnawa nie będzie miał nic do stracenia. Dla mnie najważniejsze jest to, że mądrze realizowaliśmy strategię. To był kolejny dojrzały i wyrachowany mecz w naszym wykonaniu. Wiedzieliśmy, że strzelony gol praktycznie zamyka rywalizację i tak też się […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Jakimi wynikami zakończyły się czwartkowe mecze I Ligi?

W czwartek rozegrano trzy mecze, które zamykały 5. serię gier w I Lidze. Ruch Chorzów miał szansę wskoczyć na fotel lidera, ale tylko zremisował z Górnikiem Łęczna (1:1). Termalica rozprawiała się z Chrobrym Glogów (3:1), a Chojniczanka Chojnice podzieliła się punktami ze Stalą Rzeszów (1:1). Hitem 5. kolejki było starcie Ruchu Chorzów z Górnikiem Łęczna. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Konrada Kasolika w 20. minucie. Asystę przy […]
11.08.2022
Ekstraklasa
11.08.2022

Lecce złożyło Lechowi Poznań ofertę za Lubomira Satkę

US Lecce chciało kupić Lubomira Satkę z Lecha Poznań, ale władze beniaminka Serie A nie były skłonne zapłacić tyle, ile żądał Kolejorz. Temat transferu na południe Włoch upadł. O odejściu Satki z Lecha mówi się od przynajmniej roku i występu Słowaka w mistrzostwach Europy. Środkowym obrońcą m.in. ponoć interesowało się SSC Napoli, a w grudniu pojawiła się oferta z Dinama Zagrzeb. Według naszych informacji niedawno temat sprowadzenia 26-latka sondowało […]
11.08.2022
Weszło
11.08.2022

PZPN rozważa zbudowanie Centrum VAR w Warszawie. Wozy VAR pójdą w odstawkę?

Nie jest to jeszcze przesądzone, ale trwają konsultacje w tej sprawie. Władze Polskiego Związku Piłki Nożnej w porozumieniu z Kolegium Sędziów PZPN rozważają zbudowanie Centrum VAR, które miałoby zastąpić wozy VAR. Obecnie są one wysyłane na wszystkie mecze Ekstraklasy. Wprowadzenie takiego rozwiązania sugerowali od jakiegoś czasu sami arbitrzy. Miałoby to skrócić czas jaki poświęcają na dojazdy. Podobne rozwiązanie od kilku lat funkcjonuje w kilku krajach. Świetnym przykładem są Niemcy, gdzie […]
11.08.2022
Ekstraklasa
11.08.2022

Dobre wieści z Radomiaka – Filipe Nascimento i Damian Jakubik wracają do zdrowia

Filipe Nascimento, podstawowy piłkarz Radomiaka, nabawił się urazu w Białymstoku po brutalnym faulu Andrzeja Trubehy. Jak wygląda stan zdrowia zawodnika zespołu z Radomia i jak drużyna przygotowuje się do niedzielnego meczu z Lechią Gdańsk? Przypomnijmy: Trubeha, który pojawił się na boisku jako zmiennik, zaatakował portugalskiego pomocnika, następując mu na stopę od tyłu. Z powodu urazu ścięgna Achillesa Nascimento chwilę później opuścił boisko. Prognozy nie były optymistyczne, zawodnika zabrakło […]
11.08.2022
Weszło
11.08.2022

Smykałka #44 | LECH POZNAŃ – GENEZA KRYZYSU

Z CZEGO WYNIKA KRYZYS LECHA POZNAŃ? TO TYLKO DOŁEK CZY JUŻ KRYZYS? WINNY JEST TRENER, PIŁKARZE, A MOŻE ZARZĄD KLUBU? O TYM W DZISIEJSZEJ SMYKAŁCE.   WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ: Wstyd takiego Lecha pokazywać Od Kownackiego do Sekulskiego, czyli ze skąpstwa w desperację? Van den Brom: Zabrakło pazerności przy wykańczaniu akcji
11.08.2022
Weszło
10.08.2022

Zieliński: – Wydaje się, że do tematu Prijovicia już nie wrócę

Jacek Zieliński, dyrektor sportowy Legii, był gościem programu Tylko Legia na Kanale Sportowym i otwarcie mówił o transferowej sytuacji klubu. Zapraszamy na zapis rozmowy. Siedem punktów po czterech spotkaniach w wykonaniu Legii. Jest pan zadowolony z tego wyniku, czy towarzyszą panu mieszane uczucia? Trochę mieszane. Trener mówił, że to jest nowy start, pięciu nowych zawodników, wdrażanie nowego modelu gry, więc trzeba mieć świadomość, że tutaj wszystko się nie zmieni […]
10.08.2022
Weszło
09.08.2022

Z Meksyku do Legnicy. Santiago Naveda w pigułce

Miedź Legnica w letnim okienku wyspecjalizowała się w przeprowadzaniu transferów, które ciężko było przewidzieć. Legniczanie nie ograniczają się do piłkarzy, którzy ostatnio grali na europejskich boiskach. Dzięki temu drużynę Wojciecha Łobodzińskiego zasili już Angelo Henriquez (ostatnio Fortaleza), Luciano Narsingh (ostatnio Sydney FC), Jeronimo Cacciabue (ostatnio Newell’s Old Boy) i teraz wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że do drużyny dołączy także Santiago Naveda, który do tej pory grał […]
09.08.2022
Liczba komentarzy: 18
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 rok temu

Największym osiągnięciem Żurawia było zrozumienie, że jednak warto stawiać na Modera, a nie na Muhara. Wiele go to kosztowało i musieli pomóc kibice, niemniej się udało. Inna sprawa, że ta sytuacja była dość symptomatyczna jeśli idzie o trenerskie wyczucie pana Darka.

sir Alex
sir Alex(@sir-alex)
1 rok temu

Bądź Żurawiem:

  • graj w środku pola 6 i 8, gdzie na 6 wystawiasz zawodnika, który staje się pośmiewiskiem ligi (obecnie fajnie radzi sobie w Turcji – pozdrawiam)
  • kibice robią akcje #biletdlamuhara i dajesz szanse Moderowi
  • grasz na dwie 8 – przychodzą wyniki, grasz atrakcyjną piłkę
  • wiesz, że w razie kontuzji nie masz dla nich zmienników, ale nie naciskasz na zarząd bo dali ci robotę
  • awansujesz do europejskich pucharów
  • zawodnicy zaczynają odczuwać zmęczenie, ale nie masz zmienników na 8
  • zimą pozbywasz się niechcianej szóstki, kupujesz inną szóstkę i sprzedajesz rekordowo najlepszego zawodnika środka pola
  • grasz w środku pola znowu 6 i 8

co poszło nie tak?

gdasgagsaegsaggssagsa
gdasgagsaegsaggssagsa
1 rok temu

https://demskityper.blogspot.com/ – Trafił kupon z kursem 1630 !! skan ma na blogu ! i ma kolejny kupon juz dostepny na dzis !

Genowefa Pigwa
Genowefa Pigwa
1 rok temu

Który to już trener na lata z DNA Lecha? 😀

Puchatek
Puchatek
1 rok temu

Nie wiem ile w tym zasługi Żurawia, ale zespół Lech był spójnie zbudowany według taktyki jaką grał zespół (lub odwrotnie). Kluczowym ogniwem była pozycja Modera (czyli rezygnacja z klasycznego defensywnego pomocnika), do czego doszło przypadkiem: Muhar grał słabo, a na tej pozycji nie było innej alternatywy.

Zespół potrafił miażdżyć rywala – do czasu. Wyraźnie poza szerszym składem brakowało w zespole siły mentalnej, bezwględnej motywacji. Było to widać po tym, jak zespół grał w pucharach (gdzie motywować nie trzeba) a jak grał w lidze i z Radomiakiem.

Chciałbym, by zespołem kierował ktoś o charakterze Leszka Ojrzyńskiego, kto równocześnie rozumiałby niuanse gry ultraofensywnej. Żurawowi zdaje mi się brakowało głównie tego pierwszego. Jestem ciekaw na kogo przyjdzie kolej.

pepe
pepe
1 rok temu
Reply to  Puchatek

plus za trenera Ojrzyńskiego, w końcu ktoś z jajami co by nie trząsł portkami przed zarządem czy szatnią, może by mu dać spróbować z zespołem z takim potencjałem? Pewne jest jedno ze w końcu w drużynie przegrywów zaszczepiłby ducha walki

Murphy
Murphy(@murphy)
1 rok temu

Ja niestety Żurawia zapamiętam bardziej negatywnie, niż pozytywnie. I nie chodzi o ostatnie kilka miesięcy.
Facet okazał się uparty jak osioł, w kółko robił to samo oczekując że przyniesie to jakiś inny efekt. Tak jak nie chciał zdjąć na dobre z boiska Muhara, i postawić na Modera. Tak uparcie stawiał na Marchwińskiego. Tak uparcie nie chciał dać wytchnąć Ishakowi, i dawać więcej szans Kaczarawie, kiedy ten jeszcze nadawał się do gry. Tak uparcie trzymał na ławce Awwada, kiedy nawet na jesieni w meczu z Wisłą było widać, że gość ma potencjał do fajnej kombinacyjnej gry, i jedyne czego potrzebował to więcej minut.

Awans do fazy grupowej pucharów, oczywiście, na plus. Pytanie tylko znów, ile to była jeszcze siła rozpędu z końca poprzedniego sezonu, a ile autorska koncepcja Żurawia. Z perspektywy czasu widać że zdecydowanie to pierwsze. A nie to drugie.

Gregorio
Gregorio
1 rok temu

Lech nie ma dobrych piłkarzy. Jeśli by miał to od czasu do czasu oni sami ciągnęli by Lecha za uszy. Utarło się tak bo drużyna z Poznania zaliczyła 2 miesiące zwyżki formy. Żuraw grał czym mógł ale sami widzieliście że porządnych zawodników zastąpiono szrotem a przez długi czas nawet nie mieli zmienników tylko jakiegoś Dejewskiego czy Muhara. Bramkarze to słabsze średniaki. Obrońcy to kontuzjogenni partacze. Gdzie wy widzicie potencjał w tej drużynie to ja nie wiem. Lech musi niestety budować ten skład od nowa.
No i jeszcze jedno. Lech miał mega farta z Hammarby i Charleroi. Koniec końców zagrali tylko 2 dobre mecze: z Apollonem i Standardem. Tyle.

Ricardo Ssa Pento
Ricardo Ssa Pento
1 rok temu

Ale co t uza filozofia rozprzedali sklad kasa do kieszeni i po wynikach

Gdzie tu wina trenera ze sewiecil lysa pala?

Iwo
Iwo
1 rok temu

A Lech ma, zwłaszcza przy ciągłych sprzedażach, skład powiedzmy nr 5 w tej chwili w Polsce?

I ile razy miał w TOP3 w ostatnich 5 latach?

MoonRock
MoonRock
1 rok temu
Reply to  Iwo

Ale to dobrze czy źle bo nie wyłapałem do czego dążysz?

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu

Zuraw popelnial te same bledy co vukovic – brakowalo mu po prostu ZMIANY taktyki – elastycznosci taktycznej – on mial tylko 1 taktyke – grac pilka i strzelac bramki… miec posiadanie. Na poczatku 2020 to dzialalo bardzo dobrze, bylo widac swiezosc – tylko problem polega na tym ze sa mecze i rywale je nagrywaja i analizuja i z biegiem czasu sie ucza i znajduja rozwiazania. Potrzeba cos stale zmieniac – dorzucac nowinki, przemeblowywac ustawienie. Kolejna kwestia sa te 2 silne ogniwa (Jozwiak i Moder) ktore Lechowi wypadly, a na ktore nie znaleziono godnych nastepcow. Kaminski ani Sykora nie wszedl w buty Jozwiaka, to samo w pomocy wypadl Moder i juz ta pomoc nie wygladala tak solidnie.

Robert
Robert
1 rok temu

Największy błąd Żurawia to rostanie z trenerem Skrzypczakiem i Bartkowiakiem jako asystentami, malo kto porusza ten temat a chcialbym wiedzieć o co poszło, czy to były indywidualne ambicje Zurawia czy asystentów

SEBOL
SEBOL
1 rok temu

Czy już skończyły się zachwyty „najładniejszym futbolem w kraju „? Nie powinny ustawać,dał on 22 punkty straty po 23 kolejkach… Regularność !

pepe
pepe
1 rok temu

gdyby nie kibice do dziś by nas męczył muhar, albo nie, darka by juz dawno nie było

Torus
Torus
1 rok temu

I teraz do czerwca 2023 wakacje a kasa płynie.

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 rok temu
Reply to  Torus

A to już nie jego wina. Pretensje do zarządu….

Swoją drogą, to jest historia. Ci prezesi/działacze w Polsce podpisują kontrakty z trenerami na 2-3 lata, doskonale wiedząc, ile wynosi przeciętny czas pracy trenera w klubie. Przecież to jest jawne walenie w ch… i działanie na szkodę klubu.

dashagsag
dashagsag
1 rok temu

https://demskityper.blogspot.com/ – Trafił kupon z kursem 1630 !! skan ma na blogu ! i ma kolejny kupon juz dostepny na dzis !