post
Michał Kołkowski

Opublikowane 11.03.2021 07:34 przez

Michał Kołkowski

AC Milan w sezonie 2006/07 długo sprawiał wrażenie zespołu podupadłego. Rozczarowywał zarówno wynikami, jak i stylem gry. Wyglądał właściwie na zlepek mocno zdziadziałych gwiazdorów z wypalonym trenerem u steru. Utrzymywany przy życiu wyłącznie przez heroiczne wyczyny rewelacyjnie dysponowanego, lecz na ogół osamotnionego Kaki. W trakcie rundy jesiennej chyba nawet najbardziej optymistycznie usposobiony kibic Rossonerich nie mógł przypuszczać, że ekipa dowodzona przez Carlo Ancelottiego zakończy sezon na europejskim tronie. A jednak Milan na ten tron w 2007 roku rzeczywiście powrócił. I to za sprawą napastnika, który przez cały sezon zawodził i irytował swoją postawą zdecydowanie najmocniej. Filippo Inzaghiego.

Po Stambule nie wierzyłem, że będzie mi jeszcze dane zagrać w finale Ligi Mistrzów – przyznał Paolo Maldini, który w 2007 roku miał aż 39 lat na karku. – Mój występ w Atenach przeciwko Liverpoolowi wiązał się ze sporym ryzykiem. Dość powiedzieć, że już dwa dni po finale poleciałem do Belgii, gdzie przeszedłem operację kolana. Po wszystkim nie pamiętałem, czy my w zasadzie wygraliśmy finał, czy znowu się nie udało! Zrobiłem absolutnie wszystko, by zagrać przeciwko Liverpoolowi. To był tak naprawdę koniec mojej kariery. Ostatni wielki mecz.

AC MILAN 2006/07 – KRYZYSOWA JESIEŃ

“W grudniu 2006 roku moja ławka trenerka chybotała się i chwiała, jakby nażarła się ecstasy. Adriano Galliani miał już w ręku klucz francuski i luzował kolejne śruby”

Carlo Ancelotti

Runda jesienna sezonu 2006/07 była dla Milanu nieudana. Wręcz beznadziejna. Podopieczni Carlo Ancelottiego – pognębieni dodatkowo odjętymi punktami – po dziesięciu ligowych kolejkach plasowali się w okolicach strefy spadkowej. Po szesnastu tkwili w środkowej części tabeli i mieli na koncie zaledwie pięć ligowych zwycięstw. Stało się już wówczas jasne, że w Serie A mediolańczycy niczego poważnego nie zawojują. Bolesne okazały się dla nich zwłaszcza starcia na szczycie. Wygrać zdołali wyłącznie z Lazio, zresztą na otwarcie rozgrywek. A potem? 0:2 z Palermo, 1:2 z Romą, 2:2 z Fiorentiną (remis uratowany golem w 89. minucie). No i oczywiście 3:4 z Interem, który bez litości miażdżył konkurencję na krajowym podwórku.

Końcowy wynik nie wygląda może aż tak strasznie, ale Inter w pewnym momencie tego starcia prowadził aż 3:0 i generalnie zaprezentował się jako zespół ze znacznie wyższej półki. Jedną z bramek dla Nerazzurrich zdobył Zlatan Ibrahimović, co stanowiło prztyczek w nos dla działaczy Milanu, którzy na starcie letniego okna transferowego byli już właściwie dogadani ze Szwedem, lecz ten koniec końców wybrał lokalnych rywali. Nie chciał zmieniać jednego klubu wyrzuconego za udział w aferze Calciopoli na drugi, któremu również poważnie groziła karna degradacja.

Skończyło się wprawdzie na ośmiu odjętych punktach, ale Ibra nie miał zamiaru czekać na ostateczny werdykt. Przeprowadził się do Interu. Zapewne wówczas nie podejrzewając, że kiedyś jeszcze wyląduje po czerwono-czarnej stronie Mediolanu i będzie tam postacią uwielbianą.

AC Milan 3:4 Inter Mediolan (9. kolejka Serie A 2006/07)

Zamieszanie związane z korupcyjnym skandalem niezbyt korzystnie wpłynęło na atmosferę wewnątrz szatni Milanu. Na dodatek ekipie z San Siro odjęto też 30 punktów z ich dorobku w sezonie 2005/06, co zepchnęło ją na 4. miejsce w lidze i zmusiło do rozpoczęcia sezonu bardzo wcześnie. Od udziału w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Carlo Ancelotti był pełen obaw, że może się to nie spodobać uczestnikom mundialu w Niemczech, pragnącym wszak wypoczynku, a już zwłaszcza członkom mistrzowskiej reprezentacji Włoch. Tutaj jednak spotkało go miłe zaskoczenie – choćby Filippo Inzaghi przybył na zgrupowanie jako jeden z pierwszych zawodników. 33-latek zaświecił tym samym przykładem przed kolegami.

Uczucie nasycenia było mu najwyraźniej obce.

Początkowo wydawało się, że SuperPippo będzie także błyszczał skutecznością, ponieważ już w pierwszej kolejce zmagań w Serie A wpakował futbolówkę do siatki we wspomnianym starciu z Lazio. Problem w tym, że na kolejnego ligowego gola kazał kolegom i kibicom czekać… aż do końcówki stycznia 2007 roku. Podobna zapaść strzelecka dotknęła równolegle Ricardo Oliveirę, autora drugiego trafienia w starciu z rzymianami.

Milan przed sezonem stracił Andrija Szewczenkę, który odszedł do Chelsea, no i nie udało się do klubu ściągnąć Ibrahimovicia, więc ostatecznie to właśnie Brazylijczyk – wykupiony z Realu Betis za 15 baniek – miał zostać nowym ofensywnym żądłem Rossonerich, albo przynajmniej godnie uzupełniać duet Filippo Inzaghi – Alberto Gilardino. Oliveira kompletnie nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei. Trafił w ligowym debiucie, a na kolejną bramkę w Serie A czekał aż do końcówki grudnia. Szału nie robił także 20-letni Yoann Gourcuff, wtedy jeszcze uważany za supertalent. Jeśli dołożyć do tego marną dyspozycję wielu weteranów, otrzymamy prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy. Jesienią 2006 roku w Milanie nie zgadzało się nic. Media coraz chętniej analizowały sylwetki potencjalnych następców Carlo Ancelottiego na ławce trenerskiej Rossonerich.

AC MILAN 2006/07 – TANKOWANIE NA MALCIE

“Przez dwa-trzy lata Kaka był najlepszym piłkarzem świata. Obrońcy po prostu nie mieli pojęcia, jak sobie z nim radzić”

Andrea Pirlo

No dobra, nie zgadzało się prawie nic. Zgadzał się Kaka.

Brazylijczyk do Milanu dołączył w 2003 roku i właściwie od początku wyrósł na lidera zespołu. Zresztą niewiele brakowało, a poprowadziłby Rossonerich do triumfu w Lidze Mistrzów w sezonie 2004/05. Ofensywny pomocnik w fazie pucharowej Champions League naprawdę się wówczas rozkręcił. Zanotował asystę w rewanżowym starciu ćwierćfinałowym z Interem Mediolan, potem dwie asysty w wygranym 2:0 starciu z PSV Eindhoven, następnie kolejną w rewanżu z Holendrami. No i jeszcze jedną w finale przeciwko Liverpoolowi. Rezultat starcia Milanu z The Reds wszyscy doskonale pamiętają – spektakularna klęska mediolańczykom sprawiła, że znakomite występy Kaki z tamtej edycji turnieju przeszły summa summarum trochę bez echa. Aczkolwiek trzeba też podkreślić, że akurat Brazylijczyk swojej jedenastki w konkursie rzutów karnych nie zmarnował.

Potem Kaka dał się poznać nie tylko jako znakomity playmaker, ale i zawodnik bramkostrzelny, gwarantujący kilkanaście bramek w sezonie. Miał wszelkie zalety, jakich można oczekiwać od ofensywnego pomocnika. Nawet brak atutów typowo szybkościowych mu nie doskwierał.

Kaka wcale nie przypominał brazylijskiego piłkarza – opisywał go Carlo Ancelotti w książce “Nienasycony zwycięzca”. – Wyglądał raczej na świadka Jehowy z przemysłowych okolic Mediolanu. Zacząłem o niego wypytywać i zewsząd słyszałem: „Ma potencjał. Gra jako ofensywny pomocnik, choć nie jest superszybki. W meczu ligi włoskiej może mieć problemy”. Nie będę podawał nazwisk, żeby ci ludzie nie wyszli na osłów.

Kaka i Cafu

Jesienią 2006 roku Kaka pod względem liczb wypadał wprawdzie blado w Serie A, podobnie jak reszta drużyny, ale w Lidze Mistrzów punktował przeciwników z nawiązką. Milan de facto zapewnił sobie awans do fazy pucharowej rozgrywek po czterech meczach – remisie z Lille, dwóch zwycięstwach z Anderlechtem oraz triumfie nad AEK-iem Ateny. Kaka zdobył pięć goli, dorzucił asystę. Bez jego bezpośredniego udziału Rossoneri zdołali zdobyć zaledwie jednego gola. Nawet w wygranych spotkaniach gra im się często nie kleiła, a Ancelotti doskonale zdawał sobie sprawę, że jeśli Milan w jakikolwiek sposób ma uratować sezon 2006/07, to tylko poprzez sukces w Champions League. W kraju Inter był poza zasięgiem.

– Dopiero co zakwalifikowaliśmy się do fazy grupowej Ligi Mistrzów, a już myśleliśmy o finale w Atenach – przyznał Carletto w swojej autobiografii. – Dałem głośny wyraz swym przemyśleniom na ten temat dzień przed wyjazdowym meczem z AEK Ateny, podczas konferencji prasowej na Stadionie Olimpijskim: “Przyjechałem tu zapoznać się z boiskiem”. Pamiętam, że jeden czy dwóch dziennikarzy – z tych, co to im się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy, podczas gdy w rzeczywistości nie wiedzą nic – popatrzyło na mnie jak na idiotę. Tak naprawdę zmagaliśmy się z problemami jeszcze przez kilka miesięcy. W listopadzie i grudniu wszyscy stawiali już na nas kreskę. Prawda jest taka, że zalewaliśmy silnik.

Tankowanie nastąpiło podczas zgrupowania między rundami na Malcie. Już w drugiej połowie grudnia Milan zdawał się łapać drugi oddech, a w połowie stycznia, po przerwie świąteczno-noworocznej, Rossoneri zamienili się w prawdziwy walec.

AC MILAN 2006/07 – IL FENOMENO NA POKŁADZIE

“Futbol jest moją pasją, dlatego brak zwycięstwa w Lidze Mistrzów nie daje mi spokoju”

Ronaldo

Między 17. a 34. kolejką Serie A ekipa z San Siro wygrała aż czternaście spotkań, wiele w bardzo efektownym stylu. Zremisowała trzy, a przegrała tylko raz. W derby della Madonnina ponownie lepszy okazał się Inter. Rossoneri odpadli także z Pucharu Włoch po porażce w dwumeczu z Romą. Cudów nie ma – drużyna nie przepoczwarzyła się z regularnie rozczarowującej w absolutnie niepokonaną. Co nie zmienia faktu, że grała o kilka poziomów lepiej niż w pierwszej fazie sezonu. No i trzeba pamiętać, że priorytetem dla Milanu pozostawała Liga Mistrzów. Włoskie podwórko schodziło na dalszy plan, a i tak Milan zdołał rozpędzić się tam na tyle, by sezon skończyć na czwartym miejscu, gwarantującym udział w Champions League. Na nic więcej i tak nie było Milanu stać, biorąc pod uwagę siłę i szerokość kadry Interu. No i naturalnie karę punktową, która ciążyła na Rossonerich.

Zimą w Mediolanie wylądowało dwóch cennych zawodników. Massimo Oddo rozszerzył pole manewru trenera w defensywie, a słynny Ronaldo miał zagwarantować skuteczność wobec rozczarowującej formy Inzaghiego i Oliveiry. Oczywiście w Milanie zdawano sobie sprawę, że Il Fenomeno ma 30 lat na karku, ale w jego przypadku 30 to jak u innego zawodnika 130. Zdewastowane kolana, nadwaga, zamiłowanie do imprez.

“Fenomen” był już po prostu past prime.

Ronaldo

Ronaldo okazał się nadzwyczajnym młodym człowiekiem. Stanowił dokładne przeciwieństwo tego, jak był postrzegany – wspominał Ancelotti. – Problem polegał na tym, że nic nie motywowało go do ćwiczeń i trenowania na poziomie, który pozwoliłby mu w pełni wykorzystać posiadany potencjał. Naprawdę mnie to wkurzało. Nigdy wcześniej nie miałem tak dobrego napastnika.

Do Milanello przyjechał z lekką nadwagą, więc – przynajmniej początkowo – bardzo ciężko pracował. Chciał zgubić zbędne kilogramy, choć już wtedy mieliśmy trudności z przekonaniem go, by sobie nie odpuszczał. Miał niesamowity, niepowtarzalny talent i sądził, że to wystarczy, aby znów stać się tym samym Ronaldo co kiedyś. Potrzebowaliśmy go do walki w lidze. Powtarzałem mu to, ale słuchał mnie chyba tylko jednym uchem. Pozyskanie Ronaldo od początku traktowaliśmy jako bardzo ryzykowne przedsięwzięcie. Na starcie wierzył w sukces razem z nami, wtedy jeszcze wszyscy parliśmy w tym samym kierunku. Potem jednak jakby zrezygnował. Właśnie wtedy, gdy zaczął strzelać bramki, znów się rozleniwił. Wszyscy na tym straciliśmy. Najpierw stracił on sam, a później Milan – dodał Carletto.

Ronaldo faktycznie początkowo wykazał się zupełnie niezłą bramkostrzelnością.

W drugim meczu w Serie A strzelił dwa gole i zanotował asystę. Trafił do siatki przeciwko Interowi. Zapakował dwie sztuki przeciwko Cagliari. Naprawdę wyglądał nieźle. Kilka ostatnich kolejek ligowych opuścił wprawdzie z powodu kontuzji, ale w sumie zanotował siedem trafień (i pięć asyst) w czternastu ligowych występach. Tylko Kaka i Gilardino strzelili dla Milanu więcej bramek w Serie A w całym sezonie 2006/07. Ronaldo nie był już “Fenomenem”, nie mijał rywali jak pachołków, nie potrafił objechać z piłką połowy boiska. Ale jako lis pola karnego spisywał się więcej niż przyzwoicie.

AC Siena 3:4 AC Milan (24. kolejka Serie A 2006/07)

W lidze Ronaldo drużynie zatem pomógł całkiem wydatnie, nawet biorąc poprawkę na to, że nie aż tak bardzo, jak mógłby jej pomóc, gdyby włożył w treningi sto procent zaangażowania. Jednak na najważniejszym dla klubu froncie wykazać się nie mógł. Zgodnie z ówczesnymi zasadami mediolański klub nie mógł zarejestrować Brazylijczyka w Champions League. Ancelotti w Europie musiał sobie zatem radzić z tercetem Inzaghi – Gilardino – Oliveira, który w fazie grupowej rozgrywek uciułał łącznie oszałamiające dwa gole.

AC MILAN 2006/07 – KAKA KONTRA BORUC

“Kaka to obecnie najlepszy piłkarz na świecie. Kiedy mamy ważny mecz, zawsze staje na wysokości zadania”

Paolo Maldini

Tak naprawdę już w 1/8 finału Ligi Mistrzów mediolańska drużyna mogła wylecieć za burtę i wielkie marzenie o ateńskim finale szlag by trafił. Milan zmierzył się wówczas z Celtikiem Glasgow, co wzbudziło zresztą sporą ekscytację polskich kibiców, ponieważ barwy The Bhoys reprezentowali w tamtym okresie Maciej Żurawski oraz Artur Boruc. Ten pierwszy przeciwko Rossonerim zagrać nie mógł z powodu kontuzji, ale “Holy Goalie” w pucharowym dwumeczu jak najbardziej wystąpił i zaprezentował się z fenomenalnej strony. Pierwsze spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0, w drugiej podstawowy czas gry także nie przyniósł ani jednej bramki. Dopiero w dogrywce Kaka – no bo któż inny? – znalazł sposób na polskiego bramkarza. Choć trzeba pamiętać, że wcześniej Celtic powinien dostać rzut karny za zagranie ręką w wykonaniu Paolo Maldiniego.

Tak czy owak, jeśli ktoś poza Kaką pozostawił w tym dwumeczu dobre wrażenie, byli to wyłącznie piłkarze Celticu. Milan z całą pewnością nie zaprezentował się jak przystało na zespół zdolny, by zawojować Ligę Mistrzów. – Gdybyś powiedział komuś latem 2006 roku, że linia obrony złożona ze Stephena McManusa, Darrena O’Dea, Lee Naylora i Paula Telfera/Marka Wilsona zdoła powstrzymać ofensywę Milanu od zdobycia gola przez 180 minut, ten ktoś z całą pewnością by cię wyśmiał – skwitował Kieran Devlin na łamach The Athletic.

W kolejnej rundzie było jeszcze gorzej. Milan zaczął od remisu 2:2 z Bayernem Monachium na San Siro. Bawarczycy mieli zatem w garści bardzo komfortowy rezultat przed rewanżową konfrontacją. Jest tajemnicą poliszynela, że Berlusconi i Galliani prowadzili już rozmowy kontraktowe z Marcello Lippim – gdyby Ancelotti wyłożył się na dwumeczu z Bayernem, w kolejnym sezonie Milan miałby nowego trenera.

Carlo Ancelotti

Carletto pod presją wrócił do starych, sprawdzonych rozwiązań. W Monachium postawił na swoją klasyczną choinkę, czyli ustawienie 4-3-2-1. Na szpicy wystawił Inzaghiego, w środku pola znalazło się miejsce dla Ambrosiniego, Gattuso, Seedorfa i Pirlo. W centrum defensywy Maldini z Nestą, między słupkami Dida. Stara gwardia. Swoje minuty z ławki dostali także 36-letni Serginho i 37-letni Cafu.

Milan zwyciężył 2:0. Do siatki trafili Seedorf i Inzaghi.

Dla tego drugiego było to trafienie numer dziewięć w całym sezonie 2006/07. Dwukrotnie pokonał bramkarza jeszcze latem, w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Trzy razy w Pucharze Włoch, ledwie dwa razy w Serie A. Jak się potem okazało – paliwa w baku wystarczyło mu już tylko na dwa gole. No i nie trzeba chyba dodawać zupełnie oczywistej sprawy – SuperPippo w starciu z Bayernem gola strzelił ze spalonego. Jak powiedział niegdyś Emiliano Mondonico, jeden z trenerów Inzaghiego: – Pippo kocha gole, ale najważniejsze jest to, że one kochają go jeszcze mocniej.

AC MILAN 2006/07 – ODKUPIENIE W ATENACH

“Gdyby to ode mnie zależało, w pierwszym składzie na finał wyszedłby Gilardino. Jest lepszy fizycznie niż Inzaghi”

Silvio Berlusconi

Wydawało się, że w półfinale Champions League przyjdzie wreszcie kryska na podopiecznych Carlo Ancelottiego. Milan trafił bowiem na Manchester United, czyli ekipę uważaną przez wielu za głównych faworytów do końcowego triumfu w rozgrywkach. “Czerwone Diabły” wciąż miały w swoich szeregach bohaterów sprzed lat – Paula Scholesa, Ryana Giggsa, Ole Gunnara Solskjaera, Gary’ego Neville’a. Jednak o sile zespołu stanowiła już nowa fala supergwiazdorów. Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney, Rio Ferdinand, Nemanja Vidić, Michael Carrick czy Louis Saha. Plus Edwin van der Sar, którego trudno było rzecz jasna nazywać młodzieniaszkiem, lecz niewątpliwie zapewnił on na Old Trafford nową jakość między słupkami.

W ćwierćfinale podopieczni sir Alexa Fergusona potrafili zezłomować 7:1 AS Romę. Tę samą Romę, z którą Milan nie wygrał żadnego z czterech spotkań w Serie A i Pucharze Włoch. To była prawdziwa demonstracja siły w wykonaniu ekipy z Manchesteru.

Problem w tym, że defensywa drużyny “Czerwonych Diabłów” przed pierwszą batalią z Milanem została zdziesiątkowana przez kontuzje. Fergusonowi wypadli jednocześnie Ferdinand, Vidić i Neville. I być może także dlatego spotkanie półfinałowe na Old Trafford okazało się tak fenomenalnym dreszczowcem. Ostatecznie 3:2 zwyciężyli United, a trafienie Rooneya na wagę zwycięstwa padło w jednej z ostatnich akcji meczu. Stadion prawie eksplodował od euforii. Rossoneri długo prowadzili 2:1 po dwóch trafieniach genialnie dysponowanego Kaki. Ancelotti tak się wściekł na swoich zawodników, gdy wypuścili z rąk tę zaliczkę, że postanowił zignorować zaproszenie od Fergusona na tradycyjną, pomeczową lampkę wina. Aczkolwiek prawda jest taka, że Szkot też nie miał się z czego przesadnie radować. Dwa stracone gole u siebie to nic pozytywnego w pucharowych realiach.

Manchester United 3:2 AC Milan (1. mecz półfinałowy Ligi Mistrzów 2006/07)

Gol Kaki na 1:2 – jeden z najpiękniejszych w historii Champions League.

Zwraca też uwagę, że zdesperowany manager United w pierwszym spotkaniu nie dokonał ani jednej zmiany. Rzut oka na ławkę tłumaczy, dlaczego. Zasiadały na niej takie ancymony jak Kieran Lee, Dong Fangzhuo, Chries Eagles czy Kieran Richardson. W rewanżu było już nieco lepiej – do składu wskoczył połatany naprędce Vidić, w kadrze meczowej znalazło się też miejsce dla Ferdinanda. Problem w tym, że 2 maja 2007 roku Rossoneri rozegrali jedno ze swoich najdoskonalszych spotkań za kadencji Carlo Ancelottiego. I w ogóle jedno z najlepszych w całych 122-letnich dziejach klubu. Na San Siro zmasakrowali Manchester United 3:0 i z wielkim przytupem wdarli się do finału Ligi Mistrzów. To była szokująca wręcz deklasacja. Kaka zdobył tamtego wieczora otwierającą bramkę i rozwiał wszelkie wątpliwości odnośnie tego, kto jest najlepszym piłkarzem globu – on czy Cristiano Ronaldo.

“Cristiano zagrał słabo i on sam dobrze o tym wie”

sir Alex Ferguson

W rewanżu wyszedł nam mecz doskonały. Graliśmy jak zaczarowani – wspominał Ancelotti. Jak przyznał, jego podopiecznych motywowała przede wszystkim świadomość, że w finale czeka już Liverpool. Takiej okazji do zemsty za Stambuł nie można było wypuścić z rąk. – 24 godziny przed naszym meczem Liverpool grał półfinał z Chelsea. Tamtego wieczoru nasz ośrodek treningowy przestał istnieć. Zamienił się w regularne trybuny. Legendarna trybuna The Kop ze stadionu Anfield została przeniesiona do Carnago w prowincji Varese, do samego serca naszego świata.

Przed finałem w Atenach szkoleniowiec Milanu miał tak naprawdę tylko jedną zagwozdkę do rozwikłania. Kogo ustawić na szpicy – solidnego przez cały sezon Gilardino, czy doświadczonego Inzaghiego, od wielu miesięcy będącego grubo pod formą?

Silvio Berlusconi expressis verbis sugerował, że jego zdaniem SuperPippo powinien otrzymać najwyżej rolę jokera. Adriano Galliani był mniej bezpośredni, ale on również wysyłał sygnały, że umieszczenie Inzaghiego w wyjściowej jedenastce to jego zdaniem fatalny pomysł. Nawet niektórzy z bardziej doświadczonych piłkarzy próbowali sondować sytuację i sugerować trenerowi między wierszami, że Gilardino bardziej przyda się drużynie od pierwszych minut. Carletto pozostał jednak głuchy na tego rodzaju sugestie. Dobrze pamiętał, że Pippo z powodu kontuzji nie mógł wystąpić przeciwko Liverpoolowi w Stambule. Pamiętał, jak się skończył tamten finał. Doszedł do wniosku, że nieobecność Włocha może znów sprowadzić na Milan pecha.

Postawił więc  na weterana. I nie rozczarował się. Inzaghi dwukrotnie trafił do siatki, a Rossoneri pomścili Stambuł.

AC Milan 2:1 Liverpool FC (finał Ligi Mistrzów 2006/07)

W końcówce Liverpool zdobył gola kontaktowego. Gracze Milanu przeżyli wówczas chwile grozy. – Przez chwilę pomyślałem: “Boże, nie. Tylko nie to. To nie może się znowu wydarzyć!” – wspominał Kaka. Ale tym razem Rossoneri zdołali dowieźć prowadzenie. Powrócili na europejski tron po czterech latach, całkowicie rekompensując sobie wszelkie niepowodzenia poniesione na włoskim podwórku. I tylko trochę szkoda, że choćby cegiełki do tego sukcesu nie mógł dołożyć Ronaldo, bo Brazylijczykowi ostatecznie nie udało się nigdy zwyciężyć w Lidze Mistrzów. Obecność w zwycięskiej drużynie musiała być zatem dla niego podwójnie frustrująca. No ale tamten Milan miał innych bohaterów.

Kakę, nagrodzonego Złotą Piłką za 2007 rok. Clarence’a Seedorfa i Andreę Pirlo, autorów wielu arcyważnych goli i asyst. No i Filippo Inzaghiego, który jednym wybitnym występem zdołał całkowicie wymazać z pamięci kibiców wiele miesięcy grania totalnego piachu. – Miałem to szczęście, że strzeliłem całe mnóstwo goli w klubach i w reprezentacji – przyznał SuperPippo. – Ale jeśli nie trafiasz do siatki w ważnych meczach, w twojej karierze czegoś brakuje. Na koniec wszyscy pamiętają tylko o tych najważniejszych bramkach. O zwycięskich finałach ludzie będą pamiętać i rozmawiać przez lata.

fot. NewsPix.pl / FotoPyk

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 11.03.2021 07:34 przez

Michał Kołkowski

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Weszło
30.05.2021

Co dalej z Pepem Guardiolą? To wygląda jak sięgnięcie sufitu

W jakim kontekście rozpatrywać przegrany finał Ligi Mistrzów przez Pepa Guardiolę? Cóż, znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to krok w stronę lepszej przyszłości dla Manchesteru City. Że należy ten fakt przyjąć jako efekt rozwoju, skoro do tej pory mistrz Anglii nie potrafił wejść nawet do półfinału. Z drugiej strony, jeśli masz takiego szkoleniowca i […]
30.05.2021
Weszło
30.05.2021

Bez zmian – finały nadal wygrywa się defensywą

Atak wygrywa mecze, ale defensywa przynosi trofea. Ile razy to słyszeliśmy? Pewnie około tysiąca. Jednakże możliwe, iż jest to jedno z trafniejszych piłkarskich stwierdzeń, skoro regularnie znajdujemy dowód na jego słuszność. Wczoraj znowu – finał Ligi Mistrzów Chelsea nie wygrała dlatego, że miała lepszy atak. Zwycięstwa nie zagwarantował jej Timo Werner, lecz goście, którzy nominalnie […]
30.05.2021
Anglia
29.05.2021

Kibicowski dwugłos przed finałem Ligi Mistrzów

Finał Ligi Mistrzów zbliża się coraz większymi krokami. To nie tylko święto angielskich kibiców obu tych drużyn, ale też okazja do radości dla polskich fanów Manchesteru City i Chelsea. Jakie mają obawy przed zbliżającym się meczem? Kogo z drużyny rywala boją się najbardziej? Na co liczą? Kto może być kluczową postacią? O tym porozmawialiśmy z […]
29.05.2021
Liga Mistrzów
29.05.2021

Pomiędzy Pepem i Tuchelem. Kto kogo zagnie w finale Ligi Mistrzów?

Może oglądasz tylko Ekstraklasę, potrafiąc wciągnąć osiem meczów na weekend, a jeszcze zacierając pięty na myśl o tym, że w przyszłym sezonie będzie ich dziewięć. Może śledzisz tylko swoją drużynę w B-klasie, szczególnie, że na ataku gra twój szwagier, a na libero i forstoperze wciąż pomykają wuj Andrzej z teściem. Może nie cierpisz Premier League, […]
29.05.2021
Anglia
28.05.2021

“Spodziewam się ciężkiego meczu, ale uważam, że Manchester City wygra”

Czy Manchester City nie obawia się, że nie ma napastnika w dobrej formie? Kto mógłby zastąpić Sergio Augero? Dlaczego transfer Harry’ego Kane’a byłby sprzeczny z polityką transferową klubu? Dlaczego kibic Manchesteru City nie może być spokojny przed żadnym meczem Ligi Mistrzów? Czy w minionym sezonie były powody do utrapień? Jak ważny jest Ruben Dias? Na […]
28.05.2021
Weszło
06.05.2021

Kante vs Mahrez w finale Ligi Mistrzów. Pięknej historii ciąg dalszy

Lubimy romantyczne historie w świecie futbolu przepełnionym wielkimi pieniędzmi. Tych kopciuszków, którzy potrafią utrzeć nosa gigantom, oraz piłkarzy ze szczytu, którzy wyrośli dosłownie znikąd. Przykłady można mnożyć, ale ten konkretny jest wyjątkowy. Kiedy pięć lat temu Leicester wygrywało Premier League, czy ktoś w ogóle pomyślał, że jeden z tamtych zawodników wygra w niedalekiej przyszłości Ligę […]
06.05.2021
Piłka nożna
11.06.2021

20 sekund od złota. Reprezentacja Włoch na Euro 2000

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko” – napisał w swojej autobiografii Dino Zoff. 2 lipca 2000 roku los rzeczywiście okrutnie obszedł się z ówczesnym selekcjonerem reprezentacji Włoch, a także z dowodzonym przez niego zespołem. Na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem finału mistrzostw Europy ekipa Italii prowadziła z Francją 1:0 i wydawało […]
11.06.2021
Piłka nożna
06.06.2021

“Złote pokolenie” belgijskiego futbolu się starzeje. Czas coś wygrać?

O “złotym pokoleniu” belgijskiej piłki mówi się wiele plus-minus od 2014 roku, gdy ekipa “Czerwonych Diabłów” pojawiła się na wielkim turnieju po dwunastu latach nieobecności. I trochę się chyba przyzwyczailiśmy, by traktować Belgów jako drużynę z potencjałem. Tymczasem nie ma na Euro 2020 reprezentacji, gdzie średnia wieku byłaby wyższa niż w przypadku podopiecznych Roberto Martineza. […]
06.06.2021
Piłka nożna
05.06.2021

Reprezentacja Włoch jest na fali. Będzie medal na Euro?

10 września 2018 roku reprezentacja Włoch – trzy dni po remisie z Polską – przegrała 0:1 z Portugalią w ramach premierowej edycji Ligi Narodów. Aż trudno uwierzyć, ale jest to jak na razie… ostatnie potknięcie ekipy dowodzonej Roberto Manciniego. W tej chwili Italia może się pochwalić passą 27 spotkań bez porażki. Włosi wyrastają na mocnych […]
05.06.2021
Ekstraklasa
09.05.2021

Wisła Kraków balansuje na krawędzi – nie tylko z winy kolejnych trenerów

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Peter Hyballa po zaledwie kilku miesiącach pracy znajduje się na wylocie z Wisły Kraków. Przed “Białą Gwiazdą” kolejna próba znalezienia swojej tożsamości, bo z gegenpressingiem się – jak widać – niespecjalnie udało. Nie sposób jednak nie zauważyć, że przy Reymonta zmieniają się regularnie trenerzy, ale drużyna jak spisywała się […]
09.05.2021
Ligue 1
07.05.2021

Burak Yilmaz podbił Francję. Jak do tego doszło?

Początkowo spalił się zarówno w Besiktasu, jak i w Fenerbahce. Wielu stawiało już na nim wówczas krzyżyk i uznawało go za zawodnika zwyczajnie przereklamowanego. Strzelać jak na zawołanie zaczął dopiero w Trabzonsporze, mocno komplikując tym samym podbój ligi tureckiej Pawłowi Brożkowi. Potem w barwach Galatasaray dokazywał w Lidze Mistrzów, a teraz jako dobry duch ekipy […]
07.05.2021
Piłka nożna
01.05.2021

Gruby zrobił rajd, niski walnął z główki. Jak Arka zdobyła Puchar Polski?

“Zarandia! Zarandia, Zarandia… Ależ akcja, coś NIE-SA-MO-WI-TE-GO! Jak on to zrobił?!” – wywrzaskiwał rozemocjonowany Mateusz Borek. W tym samym momencie rzeczony Luka Zarandia ściągał już koszulkę i z odsłoniętym torsem – zresztą niezbyt okazale się prezentującym – pędził w stronę tej trybuny Stadionu Narodowego, którą zajmowali kibice przystrojeni w żółto-niebieskie barwy. Była dokładnie 111 minuta […]
01.05.2021
Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Nie jest to Milan, więc kto?
Nie jest to Milan, więc kto?
3 miesięcy temu

Milan od 2007 zszedł ze sportowego szczytu tak jak nasza Legia.

My też graliśmy w Lidze Mistrzów, gościliśmy Real, Sporting, Borussię co roku, tak to były czasy gimby nie znajo.

Teraz chwilę mamy trudne, nieco gorsze rezultaty. Zupełnie jak Milan.

Ale też nie ukrywajmy, konkurencja z Gibraltaru i Kazachstanu nie śpi, trenuje, cały czas się rozwija.

To już nie są piłkarskie ogórki, jak kiedyś.

Teraz kto inny jest piłkarskim ogórkiem na mapie Europy.

Kto?

kol. Zenon
kol. Zenon
3 miesięcy temu

😀 bardzo dobre, bardzo dobre… prawie sie nabrałem 🙂

kol. Zenon
kol. Zenon
3 miesięcy temu

bardzo dobre, bardzo dobre… prawie sie nabrałem

AmberMozart
AmberMozart
3 miesięcy temu

co roku? Legia grała w LM całe dwa razy. 95/96 i 16/17

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
3 miesięcy temu

Pamiętam rewanż z United w półfinale tamtej edycji. Mało kiedy wcześniej i później widziałem tak perfekcyjny mecz jednej drużyny co idzie o całokształt. MU zostało rozbite w tamtym meczu a “leszcze Stefan to wówczas nie były”.
Zresztą ogólnie Milan w tamtym czasie miał jedną z najlepszych linii pomocy w historii, istna maszyna, chociaż prawdę mówiąc nigdy nie byłem jakimś ich wielkim fanem.

Legia Warszawa
Legia Warszawa
3 miesięcy temu

Nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz, po prostu się do tego nie nadajesz.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
3 miesięcy temu
Reply to  Legia Warszawa

Zacna i cięta riposta panie Legia.
Coś bym odpisał ale zawsze mi szkoda ludzi którzy włączają internet tylko żeby leczyć kompleksy albo na kimś randomowym się wyzywać 🙂

wszechmistrz legia
wszechmistrz legia
3 miesięcy temu

no a ty za kim jesteś

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
3 miesięcy temu

Za Żoga Bonito!

Damian
Damian
3 miesięcy temu
Reply to  Legia Warszawa

Cóż za merytoryczna i inteligentna odpowiedź po prostu pogratulować.

wszechmistrz legia
wszechmistrz legia
3 miesięcy temu
Reply to  Damian

ile mistrzostw ma twój klub z lumpeksu?

ile ma wszechmistrz?

nawet jak sobie odejmiesz to jedno kupione to ile zostaje

Damian
Damian
3 miesięcy temu

Nie do końca rozumiem idioto czym jest ten klub z lumpeksu ( może mnie ktoś uświadomić) a jeżeli cię to interesuje to klub któremu kibicuje od zawsze nie zdobył mistrzostwa Polski i jest klubem lokalnym

Zdzichu.Mroczkowski
Zdzichu.Mroczkowski
3 miesięcy temu

Andrea Galliani… zacnie to sobie wymyśliliście obywatelu redaktorze. Na dodatek nie jeden raz.

Świetny tancerz Jerzy Brzeczek
Świetny tancerz Jerzy Brzeczek
3 miesięcy temu

Pamiętam ze United grali rewanz na SS mając chwile wcześniej za sobą morderczy mecz wyjazdiwt z Evertonem. Przegrywali 2: 0 wygrali 4:2.

Zdzichu.Mroczkowski
Zdzichu.Mroczkowski
3 miesięcy temu

Morderczy wyjazd z Evertonem… Manchester United… przeczytaj jeszcze raz i powiedz co się tu nie zgadza.

Łukasz
Łukasz
3 miesięcy temu

Z Old Trafford na stadion Evertonu będzie jakieś 5~6 godzin rowerem, później mecz i powrót. Czegoś nie rozumiemy?

Zdzichu.Mroczkowski
Zdzichu.Mroczkowski
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Podmiejski mogli złapać przecież.

Nowy
Nowy
3 miesięcy temu

Wy wszyscy jesteście pojebani. Was nie można sądzić was was trzeba leczyć.

Zdzichu.Mroczkowski
Zdzichu.Mroczkowski
3 miesięcy temu
Reply to  Nowy

Nie wyrażam zgody na ingerencję medyczną.

rynsztok weszło
rynsztok weszło
3 miesięcy temu

No to ciebie nie i chuj

Zdzichu.Mroczkowski
Zdzichu.Mroczkowski
3 miesięcy temu

Tak łatwo się wykpiłem? Mam nadzieję, że robisz w sanepidzie.

fakty po faktach
fakty po faktach
3 miesięcy temu

fajny sezon to był, mieli pakę okrutną, aż sobie przypomniałem roster na wikipedii.

wembley
wembley
3 miesięcy temu

to były czasy .na ligę mistrzów czekało się jak na święta. .świetne mecze super zawodnicy wielkie drużyny i trenerzy..teraz jest nuda

Adammm
Adammm
3 miesięcy temu

Kaka nie strzelił w finale 2005

Suche Info
18.06.2021

Spezia chętna na Linettego

Karol Linetty w nowym sezonie najpewniej nadal będzie występował w Serie A, ale niekoniecznie w Torino. Kilka tygodni temu łączono go z Cagliari, a teraz chętna na jego zatrudnienie jest Spezia. Polaka chciałby sprowadzić Riccardo Pecini, który zaczyna pracę jako dyrektor sportowy Spezii, a dotychczas był szefem skautów w Sampdorii, w której Linetty z powodzeniem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Janusz Niedźwiedź trenerem Widzewa Łódź

Janusz Niedźwiedź został nowym trenerem Widzewa Łódź. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 39-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Górnika Polkowice, z którym wywalczył awans do I ligi. Niedźwiedź zastąpił na stanowisku Marcina Broniszewskiego, któremu dziś podziękowano za współpracę. Fot. Newspix
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Dariusz Marzec zostaje w Arce Gdynia

Mimo przegranego barażu z ŁKS-em przed własną publicznością, Dariusz Marzec nadal będzie trenerem Arki Gdynia. On i jego asystent Janusz Świerad podpisali kontrakty na nowy sezon z opcją przedłużenia o kolejny rok.  Marzec prowadzi Arkę od grudnia. Dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski, w którym jednak lepszy okazał się Raków. Ogółem gdynianie w […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bośniacki bramkarz w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa pożegnał latem i Dominika Holca, i Branislava Pindrocha, więc sprowadzenie nowego bramkarza było koniecznością. Został nim Vladan Kovacević z FK Sarajewo. 23-letni Bośniak podpisał kontrakt do 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Obserwowaliśmy Vladana od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że udało się go pozyskać. To bramkarz wpisujący […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Marcin Broniszewski nie jest już trenerem Widzewa

Marcin Broniszewski przestał być trenerem Widzewa Łódź i odchodzi z klubu.  Broniszewski pracował w Widzewie od sierpnia ubiegłego roku – najpierw jako asystent Enkeleida Dobiego, a po jego zwolnieniu w kwietniu przejął stery w pierwszej drużynie. W dziesięciu meczach wywalczył 11 punktów (2 zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki). Przypomnijmy, że od kilku dni nowym właścicielem […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Victor Garcia Marin wzmacnia Śląsk Wrocław

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje: szeregi Śląska Wrocław zasilił Hiszpan Victor Garcia Marin. 27-letni lewy obrońca podpisał kontrakt do 2024 roku.  – Jesteśmy zadowoleni, że trafia do nas zawodnik, który grał regularnie na zapleczu jednej z najlepszych lig świata. Victor to piłkarz dysponujący bardzo dobrym dośrodkowaniem, ma świetnie ułożoną lewą nogę. Jest szybki i potrafi […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Chudy i Masouras odchodzą z Górnika Zabrze

Martin Chudy po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z Górnika Zabrze. Zanosiło się na to od dłuższego czasu, a w piątek zostało oficjalnie potwierdzone. Słowacki bramkarz przyszedł do Górnika zimą 2019 roku, od razu wskoczył do składu i od tej pory nie opuścił ani minuty w Ekstraklasie! Łącznie w barwach zabrzan rozegrał 87 meczów. 26 razy zachował […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Drągowski na celowniku Interu

Bartłomiej Drągowski w ostatnich tygodniach był już łączony m.in. z Atalantą czy Borussią Dortmund, a teraz “Tuttosport” donosi, że poważnie zainteresowany bramkarzem Fiorentiny jest Inter.  Polak docelowo miałby zostać następcą Samira Handanovicia, który ma już 36 lat i ostatnio miewał wahania formy. Dyrektor sportowy mediolańczyków Giuseppe Marotta podczas pracy w Juventusie na podobnej zasadzie szykował […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021