To był szalony wieczór. Jeśli mieliśmy zapomnieć o pandemicznych realiach, o braku kibiców na stadionach, o braku klasycznej dopingowej otoczki i oddać się objęciom samej magii Ligi Mistrzów, to była to właśnie idealny mecz na małą amnezję. Pięć bramek. Czerwona kartka. Dogrywka. Kiwki, strzały, dośrodkowania, poprzeczki, faule, kłótnie, emocje, kontrowersje. Wielka pogoń i wielka ucieczka. Jeszcze większa radość Porto i jeszcze większy smutek Juventusu. Jeśli dlaczegoś pokochaliśmy ten sport, to właśnie za takie spotkania. 

Juventus nie lubi się z Ligą Mistrzów

Juventus ostatnio nie lubi się z Ligą Mistrzów. To jasne. Odkąd do Turynu zawitał Cristiano Ronaldo, absolutny król tych rozgrywek, włoski hegemon rozczarowuje na europejskim froncie.

2018/19: odpadnięcie w ćwierćfinale z Ajaksem

2019/20: odpadnięcie w 1/8 z Lyonem

2020/21: odpadnięcie w 1/8 z Porto

Rok temu nie wyszło z przepalonym papierosami Maurizio Sarrim, w tym roku nie wyszło z nienagannie eleganckim, ale rozczarowującym w roli pierwszego trenera Andreą Pirlo. Zresztą, to właśnie do pomysłu Pirlo na ten mecz można było mieć mnóstwo zastrzeżeń, jeśli uważnie oglądało się pierwszą połowę. Porto dominowało. Nie tylko prowadziło po bramce z karnego Sergio Oliveiry, ale oddało też więcej strzałów i ewidentnie miało ciekawszy pomysł na oblężenie bramki rywala. A to poprzeczka, a to kolejna próba Sergio, a to strzał Corony po kontrze. Działo się, ale Szczęsny pewnie wyłapywał kolejne uderzenia Portugalczyków.

Juve przybrało za to zrezygnowaną twarz Alvaro Moraty. Hiszpan kompletnie nie mógł się odnaleźć. Partaczył. W samej pierwszej połowie zmarnował dwie setki, w drugiej trafił do bramki, ale sędzia odgwizdał spalonego. Antybohater meczu i nie ratuje go nawet fakt, że odnajdywał się w grze kombinacyjnej. Nie od tego jest w tej drużynie. Ale dobra, do rzeczy, w tamtym momencie wydawało się, że Juve nie czeka już w tym meczu nic dobrego. Wszystkie akcje rozgrywane były w żółwim tempie. Brakowało im dynamiki, przyspieszenia, zwyczajnej energii, która dawała przewagę odważniejszemu Porto.

Ale od czego ma się indywidualności. Wszystko, co dobre w zespole mistrza Włoch wyszło Federico Chiesa, który wszedł w buty zawodzącego Ronaldo. 23-letni Włoch wziął sprawy w swoje ręce. Najpierw celnie przymierzył po wystawieniu mu piłeczki w polu karnym przez CR7, a potem głową wykorzystał świetne dośrodkowanie Cuadrado. Biegał, walczył, dryblował, dawał nadzieję, starając się rozruszać drepczących w miejscu kumpli.

Oprócz bramek miał kilka innych sytuacji. Raz Pepe wybił mu piłkę spod nóg naprzeciw pustej bramki, innym razem w ostatniej chwili uprzedził go Marchesin. Siał zamęt, dopóki nie musiał zejść z boiska. Inna sprawa, że nakręcił tym samym kolegów, którzy jakby nagle uwierzyli, że to jeszcze nic straconego i że da się tę przewagę Porto jeszcze zniwelować.

Nabrali wiatru w żagle. Akcje zaczęły się kleić. Próbował Ramsey, próbował Rabiot, próbował Kulusevski, próbował McKennie, w pole karne przeciwnika regularnie wbiegali nawet Leonardo Bonucci i Matthijs de Ligt. Nic z tego. Piłka nie chciała wpaść do bramki. Przy tym Porto, które po totalnie frajerskim zachowaniu Taremiego musiało grać w dziesięciu, pokazało charakter. Nie zamierzało tylko się murować. Maregę w doskonałej sytuacji dwa razy zatrzymał Szczęsny, a raz boczna siatka. Grujić też miał niczego sobie okazję na ukąszenie faworyzowanego rywala, ale niemiłosiernie długo zwlekał z podjęciem jakiekolwiek decyzji i się przeczekał.

Akcje szły właściwie cios za cios, oko za oko, ząb za ząb, choć optyczną przewagę miał Juventus.

Aż do nieco rozpaczliwego dryblingu Oliveiry, który skończył się faulem jakieś dwadzieścia pięć-trzydzieści metrów od bramki Juventusu. Piłkę ustawił sobie sam 28 latek. Nie uderzył jakoś mocno, nie uderzył jakoś kąśliwie, ale płasko i celnie. Wystarczyło. Futbolówka przeleciała pod murem, zaskoczyła Szczęsnego i dała Porto upragniony komfort. A właściwie to awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Bo nic nie pomogła już bramka Rabiota. Nie pomogła gra na chaos i chwilowe zaktywizowanie się Cristiano Ronaldo. Juventus odpadł.

Porto należy się za to duży szacunek. Największą nawałnicę włoskiego rywala i całą dogrywkę przetrwało grając o jednego zawodnika mniej. I jasne, że miało trochę szczęścia, że pomógł też Morata, że jedne z najlepszych meczów w swoich karierach rozgrywali Marchesin i Oliveira, ale tak właśnie wygra się mecze w Lidze Mistrzów. Dalecy jesteśmy od twierdzenia, że Porto będzie rewelacją tych rozgrywek, ale wydaje się, że wzorem chociażby ubiegłorocznego Lyonu może napsuć krwi faworytom w kolejnych fazach.

Juventus Turyn 3:2 FC Porto 

Chiesa 49′, 63′, Rabiot 117′ – Oliveira 19′ z karnego, 115′

Fot. Newxpix

Suche Info
18.08.2022

Papszun: Sędziowanie było dziś skandaliczne

Raków Częstochowa ograł dziś Slavię Praga 2:1, ale w spotkaniu nie zabrakło kontrowersji. Sędziowie w kilku przypadkach pomylili się na korzyść czeskiej drużyny. Marek Papszun odniósł się do kwestii sędziowania podczas konferencji pomeczowej: – Sędziowanie było skandaliczne. Trzeba być ślepym, żeby dostrzegać te „spalone” przy mijankach, wydumane faule, kiedy Ivi mógł wychodzić sam na sam. Brak VAR-u jest niepojęty. To absurd. Delegaci potrafią się przyczepić […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Lech już prowadzi. Znów trafia Velde [WIDEO]

Lech Poznań właśnie rozgrywa mecz z F91 Dudelange i już prowadzi 1:0. W 6. minucie Kolejorz zdobył pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Autorem gola był Kristoffer Velde, który w tegorocznych eliminacjach do europejskich pucharów zaliczył już trzecie trafienie. Wcześniej zdobywał po golu w meczach rewanżowych z Vikingurem i Karabachem Agdam. Tym razem bardzo przytomnie zachował się w polu karnym. Wykorzystał bierność rywali i zaskoczył bramkarza gości. Wcześniej zmarnował […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Oni centrostrzałem, Raków Lopezem i Tudorem

To nie był typowy dzień w pucharowej robocie. Raków tym razem stracił gola. Po raz pierwszy w tegorocznych eliminacjach. Po raz drugi – biorąc pod uwagę mecz, bo jednostkowo: czwarty – jego bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki. Mimo to ekipa Marka Papszuna ugrała dobry wynik ze Slavią Praga. 2:1. Ale czy na tyle dobry, by nie mieć obaw przed rewanżem? No cóż – niekoniecznie. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że „Medaliki” powinny wyciągnąć z tego […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Złodzieje zabrali zegarek Robertowi Lewandowskiemu, ale już został odzyskany

Skradziono zegarek Roberta Lewandowskiego, ale już został odzyskany. Przed dzisiejszym treningiem reprezentant Polski doświadczył przykrego zdarzenia. Pod ośrodkiem treningowym FC Barcelony dwójka złodziei zabrała Robertowi Lewandowskiemu zegarek, ale sprawców zamieszania udało się złapać i odzyskano wartościowy przedmiot. Podobno wartość tego zegarka wynosi około 70 tysięcy euro. „Sport” podał informacje, że Polak wyruszył za sprawcami samochodem i policja zapewniła piłkarzowi bezpieczeństwo. „Mundo Deportivo” dodaje, […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Spektakularne trafienie Iviego Lopeza [WIDEO]

Raków Częstochowa rozgrywa właśnie mecz ze Slavią Praga w ramach 4. rundy el. do Ligi Konferencji UEFA. W 29. minucie Ivi Lopez zaprezentował po raz kolejny próbkę swoich umiejętności. Najpierw zdecydował się na drybling, a następnie uderzył w długi róg bramki strzeżonej przez Alesa Mandousa. Po chwili bramkarz czeskiej drużyny musiał wyciągać piłkę z siatki. W tym momencie Raków prowadzi u siebie 1:0. Ivi Lopez jest niesamowity #RCZSLP […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Legia Warszawa rozpoczęła sprzedaż koszulek retro

Legia Warszawa rozpoczęła sprzedaż koszulek retro, które są ukłonem dla kibiców lubiących klimat lat 90. W komunikacie zamieszczonym przez klubowe media Legii możemy przeczytać: – Trykoty są odwzorowaniem koszulek meczowych z lat 90. – od kroju, poprzez kolory, fakturę i wykończenia. Modele koszulek zostały wybrane przez kibiców w głosowaniu. Do sprzedaży trafiły koszulki domowe na wzór tych z sezonów 93/94 i 95/96 oraz wyjazdowe z sezonu 95/96. Inicjatywa stołecznego klubu […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Oni centrostrzałem, Raków Lopezem i Tudorem

To nie był typowy dzień w pucharowej robocie. Raków tym razem stracił gola. Po raz pierwszy w tegorocznych eliminacjach. Po raz drugi – biorąc pod uwagę mecz, bo jednostkowo: czwarty – jego bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki. Mimo to ekipa Marka Papszuna ugrała dobry wynik ze Slavią Praga. 2:1. Ale czy na tyle dobry, by nie mieć obaw przed rewanżem? No cóż – niekoniecznie. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że „Medaliki” powinny wyciągnąć z tego […]
18.08.2022
Piłka nożna
18.08.2022

Trzy w jednym. Sosnowiec za chwilę będzie miał kompleks sportowy z prawdziwego zdarzenia

Zagłębie Sosnowiec swoją postawą na boisku w ostatnich latach chluby miastu nie przynosi, a do tego dochodziły takie akcje, jak ta ze zdejmowaniem już w 1. minucie meczu specjalnie wystawionego młodzieżowca, żeby zapunktować w Pro Junior System. Inaczej rzecz ma się w kwestiach infrastrukturalnych. W tym względzie intensywnie nadrabiane są braki, które – nie ma co ukrywać – były bardzo duże. Jeszcze kilka miesięcy i oddany do użytku zostanie Zagłębiowski Park Sportowy, który rozwiąże wiele […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Tajemnica chińskiej inwestycji w Slavię Praga

Chińczycy nie trzymają się mocno. Liżą rany. Liczą pieniądze. Tłuką się na politycznych szczytach. Knują plany mocarstwowych podbojów. Wciąż roją o globalnym prymacie i podsycają propagandowy przekaz o własnej potędze, ale sparzyli się na czeskim porcie, więc pekińsko-szanghajskie pieniądze już nie uzdrawiają i nie wzbogacają Slavii Praga, stanowiąc zaledwie kilka procent w przychodach tego nobliwego klubu, który w ostatnich latach urósł na czołową piłkarską siłę wschodniej części Europy.  Slavia Praga […]
18.08.2022
Liga Konferencji
18.08.2022

„Slavia jest faworytem w dwumeczu z Rakowem. Triumf Legii to raczej wyjątek”

– Slavia ma dużo większe doświadczenie w europejskich pucharach niż Raków. Co prawda znam polski zespół stosunkowo dobrze, lecz nie jest on faworytem w tym meczu. Zeszłoroczny triumf Legii nad ekipą z Pragi był raczej tylko wyjątkiem, który teraz nie powinien się powtórzyć – mówi w rozmowie z nami Jiri Fejgl, dziennikarz czeskiego serwisu „iSport”. Jak duże zmiany zaszły w Slavii na przestrzeni ostatniego roku, a dokładniej od meczu z Legią Warszawa? Ogromne. Ondrej […]
18.08.2022
Brama dnia
18.08.2022

Ari kontra Sebastian Mila | BRAMA DNIA

Zapraszamy na kolejną odsłonę „Bramy dnia”! ARI VS LEGIA WARSZAWA (18.08.2011) Na pierwszy ogień – wcineczka Ariego nad Wojciechem Skabą. Trzeba mu oddać, fenomenalne uderzenie. SEBASTIAN MILA vs RAPID BUKARESZT (18.08.2011) A tutaj kolejny pucharowy popis, tym razem Sebastiana Mili w meczu z Rapidem Bukareszt. Wrocławianie ostatecznie przegrali 1:3, no ale były reprezentant Polski znakomicie przymierzył ze stojącej piłki.  Głosujcie! Loading… *** CYKL “BRAMA […]
18.08.2022
Liga Konferencji
18.08.2022

Pięć meczów, którymi Slavia Praga zaimponowała Europie

Slavia Praga w poprzednim sezonie dotarła do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Co jest oczywiście świetnym rezultatem, ale jak na standardy tego klubu – wcale nie ma się czym przesadnie ekscytować. Czerwono-biali w ostatnich latach odnieśli bowiem wiele imponujących zwycięstw w Lidze Europy, a nawet pokazali się z niezłej strony w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Przeżywali też wielkie chwile w latach 90., gdy zespół napędzany przez Karela Poborsky’ego i Vladimira Smicera zawędrował […]
18.08.2022
Liczba komentarzy: 57
Subscribe
Powiadom o
guest
57 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
pawell
pawell
1 rok temu

hahaha Szczęsny znowu się skasztanił

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
1 rok temu
Reply to  pawell

Chyba tobie do buzi.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu
Reply to  pawell

Mógł to obronić, prawda, ale cała wina jest muru który sie całkowicie rozsypał

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
1 rok temu
Reply to  qdlaty81

Nie mógł tylko powinien. Mur może zablokować strzał, ale to nie działa tak, że bramkarza może wtedy nie być w bramce. Ma ubezpieczac i śledzić drogę piłki, by w razie W obronić.

igor
igor
1 rok temu

ale w tej sytuacji mur mu przeszkadzal

Mario Piekario
Mario Piekario
1 rok temu

Ale po to się mur ustawia, żeby utrudnić piłkarzowi strzelającemu uderzenie w jeden narożnik a bramkarz dzięki temu może zabezpieczyć drugi. Tutaj mur kompletnie się rozklekotał jak stary polonez i dupa z tego wyszła choć po samej interwencji wydaje się, że Szczena mógł zrobić więcej, miał to w końcu na ręku.

wembley
wembley
1 rok temu
Reply to  qdlaty81

mur ustawia bramkarz ! strzał z wolnego z 30 metrów to zawsze obciąża bramkarza ,zawsze!kto twierdzi inaczej zupełnie nie zna się na piłce

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji(@hulk-hogan-ze-szwecji)
1 rok temu
Reply to  pawell

Co ty gadasz człowieku – jakby Szczęsny się nie ruszył to byś powiedział, że idealny strzał i mur dał d…, a bramkarz mógł tylko odprowadzic piłkę wzrokiem

Przez to, że próbował ratowac zespół bo Krystyna rozłożyła nogi zamiast stać jak trzeba mocno na ziemi, to szukasz winy w Szczesnym

Kapustek
Kapustek
1 rok temu

Pirlo już po poważnej karierze trenerskiej – rzucili go na zbyt głęboka wode.

Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni
Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni
1 rok temu

Z pozdrowieniami dla Wojtusia Szczęsnego, czyli nie ma cwaniaka nad Warszawiaka: https://www.youtube.com/watch?v=gdJlVIzz1l8

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu

Gownientus najslabsza druzyna po lazio w stawce – zadna niespodzianka – gdyby nie ten blad z ta czerwona kartka to porto wczesniej by zamknelo mecz. Ajax, Lyon i Porto – druzyny zdecydowanie biedniejsze ale lepsze niz gownientus – druzyny z charakterem i mentalnoscia pucharowa. Gownientus to na mentalnosc na conference league.

Przeceniacie sile ligi wloskiej – jest to slaba liga co pokazuja co roku puchary i co roku wygrywajacy lige gownientus, ktory chuja gra a wygrywa po 1-0/2-0 bo nikt tempa nie potrafi dorownac.

Palatyn Renski
Palatyn Renski(@palatyn-renski)
1 rok temu

Ty masz coś z głową? Jakaś ukryta kopro-fascynacja?

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu
Reply to  Palatyn Renski

Jak widze skurwialy herb gownientusu to mam automatyczna defekacje.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Napisałeś całą prawdę ale fanboje Cię minusują

Palatyn Renski
Palatyn Renski(@palatyn-renski)
1 rok temu
Reply to  qdlaty81

To minusy za styl, nie za treść.

fakty po faktach
fakty po faktach
1 rok temu

dla mnie to taki przypadek Bayernu – hegemon własnego podwórka, wielka marka, x lat nie mógł przeskoczyć pewnego poziomu. Z tym, że Bayern w końcu odpalił.

AsafaPowell
AsafaPowell(@asafapowell)
1 rok temu

Tylko, ze Bayern regularnie gra na przynajmniej etapie półfinału rozgrywek. Sprawdź sobie, jak to wygląda od 2010 roku. Okej, Juve przegrało od tego czasu dwa finały, ale Bayern nie miał nigdy aż takiej passy jak teraz Juventus (3x 1/8).

PlonGarbatka
PlonGarbatka
1 rok temu

Bez przesady. Bayern zawsze jest mocny i zawsze należy się z nim liczyć. Zawsze też jest mniejszym lub większym faworytem do końcowego triumfu.

Kurwa Frankowska z Torunia
Kurwa Frankowska z Torunia
1 rok temu

Jak już Ronaldo chciał odejść z tego Realu to mógł iść do PSG. Tam jego ego nie zburzyłoby drużyny, bo tam do tego przyzwyczajeni. Za to wybór Juventusu to obok Atletico wydawał się najgorszy z możliwych. Dwa kluby, których główną siłą był kolektyw, po 11 żołnierzy, którzy od 1 do 90 minuty realizowali plany Allegriego i Simeone. A teraz Juventus to zlepek piłkarzy, zero drużyny. Po sezonie muszą wrócić do podstaw, pogonić Ronaldo, wybierać co najlepsze z rynku włoskiego (więcej Chies, mniej Rabiotów, Arthurów i Ramsey’ów) i znowu zacząć tworzyć kolektyw.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu

W PSG za dużo gwiazd.
A on miał wejść w ligę w której będzie królował, ligacwloska idealna, Juve monopol na mistrzostwo, w LM zawsze brakło tak niewiele… miało być miło, łatwo i przyjemnie… jest kompromitacja, nic nie wygrają.

Tomasz
Tomasz
1 rok temu

Zgoda w stu procentach. Ronaldo mimo że ma liczby to wcale do tego Juventusu nie pasuje, ani Juventus do niego .

Andi
Andi
1 rok temu

Jeybnientus kolektyw haha to chyba zarząd to byłe władze ściągnięte z dawnego kołchozu w ZSRR. Tam też realizowano plany pięcioletnie. Rzeczywiście grają jak pastuchy wypuszczone ze wsi na stepie kazachskim. Szczególnie Szczęsny szmaciarz pomylił światło bramki z drzwiami od stodoły.

Kotleszka
Kotleszka
1 rok temu

Mam cicha nadzieje, ze Pirlo zostanie przesuniety na jakies stanowisko dyrektorskie po sezonie. Nie mozna powiedziec, ze to okres przejsciowy, bo caly sezon jest slaby i majac w ataku Chiese, Ronaldo, Morate, Dybale i Kulusevskiego trzeba grac taki toporny futbol. Przeciez tam nic mie wskazuje, ze bedzie lepiej.

Druch Podciechowski
Druch Podciechowski
1 rok temu

Juventus jest cieniutki tak jak cała liga włoska. Przykro o tym mówić, ale takie są realia. Śmiesznie brzmią te Wasze omijające prawde tytuły. Może dobrze, że dziś odpadli bo w następnej rundzie od kogoś poważnego jak Bayern czy PSG przyjęliby piątke. I znów brak słowa o Szczęsnym. Co chwile pojawiają się tu artykuły podnoszące pytanie czy jest już najlepszy na świecie czy dopiero top3. A więc wypadałoby napisać, że bramkarz z top3, top5 a nawet top10 to ten strzał z wolnego łapie w zęby.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu

Jak mawia klasyk „piniendze to nie wszysko”. Trzeba jeszcze umiec grac w pilke taktycznie. Gownientus jest w tym aspekcie slabiutki jak cala liga wloska. Lille pozamiatalo owczesnego lidera tej ligi 3-0 na san siro. Przyjezdzaja srednie druzyny europejskie i robia z wlochow marmolade. To nie przypadek. Sukcesu sie nie kupuje. Trzeba jeszcze umiec zbudowac silny kolektyw. Gownientus to silne jednostki i to zaledwie kilka – reszta przecietniacy przeplaceni.

Andrzej Dudziarz
Andrzej Dudziarz
1 rok temu

Bez trenera i z ręcznikiem na bramce nic nie wygrają.

comment_1615331050jZAgsbQB3qkLWnGLx9QsUx.jpg
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu

RoNULdo tez w tym murze dal popis. Nie chcial zeby mu buzke obili to sie odwrocil i dostal kanala, co i tak nie usprawiedliwia recznika papierowego w bramce, ktory taka pilke musi wyjac. Tak sie odroznia reczniki od topowych bramkarzy. Wlasnie w takich momentach. RoNULdo i recznik po polowie winy za bramke.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Widać że na piłce się chuja znasz. Taki strzał ma obowiązek zatrzymać mur. Bramkarz pilnuje drugiego rogu. Wojtek jest mega dobry, więc i tak prawie to wyjął

Spartakus
Spartakus
1 rok temu
Reply to  qdlaty81

nie takie rzeczy widzialem w lm – jak juninho z wolnego z psv ktory strzelil nad murem a pilka i tak poszla na wysokosci kolan taka nadal rotacje i bramkarz wpuscil przez rece jak tu. Recznik popelnil blad i tyle. On czesto popelnia blad w takich meczach o wysoka stawke jak na euro 2012 i ms 2018. Bramkarz ma bronic nie mur.

Bernardeschi
Bernardeschi
1 rok temu

Oj tam, oj tam. Do momentu, gdy w Juve zaczną wpisywać udział w finale lub chociaż półfinale do budżetu nie ma się na dobrą sprawę o co martwić 😉

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu

A w podsumowaniu wyborów do złotej piłki za rok 2021 przeczytamy:
Oczywiście w trójce nie mogło zabraknąć świetnego Crystiano Ronaldo… króla strzelców Serie A ;)))
Co za obłuda 😉
Ale zjazd z formy 😉

Kotleszka
Kotleszka
1 rok temu

Widziales aktualny ranking? Mbappe piewszy, jasne, bo srodek sezonu; ale jest tam znowu Messi w dziesiatce – za co w tym roku? Ten ranking jest zenujacy.

RRRR
RRRR
1 rok temu

Wyczuwam ostatnie miesiące Ronaldo w Juve. W sumie ciekawe, jaki krok będzie następny. A u Pirlo to chyba ostatnie godziny/dni jako trener Juve.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu
Reply to  RRRR

Barcelona ;))

RRRR
RRRR
1 rok temu

Taa, pensja Messiego + pensja Crisa, czyli ostateczne rozjebanie kwestii finansowej ;P W sumie…

RRRR
RRRR
1 rok temu

Na marginesie: Morata to Pippo Inzaghi, tylko w erze VAR ;P

Stara Pała
Stara Pała
1 rok temu

Rabiot, Kulubuludzikiewęże (kto?) i wszystko o składzie Juve. Za duża gaża dla Ronaldo to i trzeci sort pomarańczy na boisku.

Magnus Carlsen
Magnus Carlsen(@magnus-carlsen)
1 rok temu

Panie Mazurek przyłóż się Pan bardziej do korekty tych tekstów, bo pełno literówek aż oczy bolą.

Rafal
Rafal
1 rok temu

I pyk w następnej rundzie Porto – Bayern i jakies 1-7 w dwumeczu…

Pioter
Pioter
1 rok temu

Juve strzeliło na 2:1 i stanęło, myśleli że minimalizmem ograją Porto. Dramat

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
1 rok temu

Pepe to jest dzik. Co mecz dał!

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Awansowało Porto a Wy piszecie tylko o Juve.
Wstyd jesli chodzi o sedziowanie. Na siłe Kuipers próbował przepchnąć Juve. Na tym poziomie czerwona za odkopnięcie piłki zaraz po przerwie to przesada, zwlaszcza jak w dogrywce za mega taktyczne faule i to dwa pod rząd żadnej żółtej nie dostał Alex Sandro a chwilę później za kolejny taktyczny faul powinien wylecieć Cuadrado.
W obu meczach sedziowie delikatnie mówiąc sprzyjali BVB i Juve bo przeciez Haaland i CR7 muszą grać dalej.
Brawo Porto i …rezygnuje z abonamentu LM w Polsat. Nie płacę więcej za ustawiony szajs

Tonald Dusk matole
Tonald Dusk matole
1 rok temu
Reply to  qdlaty81

Popieram, sto procent racji. Też rezygnuję z Polsatu

Spartakus
Spartakus
1 rok temu
Reply to  qdlaty81

sedzia wpierw nie chcial dac taremiemu tej kartki ale ulegl presji malpom wrzeszczacym i machajacym lapami. Przestraszyl sie. Na szczescie nie dal karnego po padolinie swojego rodaka de ligta.

Cumshot
Cumshot(@cumshot)
1 rok temu

To jeszcze tylko frajerskie odpadnięcie Guardioli w ćwierćfinale i kolejną edycję ligi mistrzów można uznać za zaliczoną.

tylko inaczej
tylko inaczej
1 rok temu

Włoska stara dama zrównała się poziomem z warszawską starą damą.

Chociaż nie, warszawska to nie stara dama tylko stara…

jesteśmy waszą stolicą
jesteśmy waszą stolicą
1 rok temu

Jaka liga taka stara dama.

Cudze chwalicie swojego nie znacie.

Nasza stara dama ma się dobrze, potwierdzą jak kontynent długi i szeroki, od Gibraltaru po kazachską Astanę, od Mołdawii po Slowację

Kjffj
Kjffj
1 rok temu

Można śmiało rozszerzyć horyzonty od nikozji po wilno 😉

Andi
Andi
1 rok temu

U nich stara dama u nas stara k**** XD

salata1992
salata1992
1 rok temu

Wytłumaczcie mi bo jestem laikiem. Skoro juve pierwszy mecz przegrało 2:1 a teraz wygrało 3:2 to czemu nie było dogrywki? Zdobyli tyle samo goli.

BAVAN
BAVAN
1 rok temu
Reply to  salata1992

Porto strzeliło więcej goli na wyjeździe, co przy takiej samej liczbie goli dało im przejście do dalszej fazy.

przeszczepione włosy z dupy na zakole stanika
przeszczepione włosy z dupy na zakole stanika
1 rok temu
Reply to  salata1992

przecież była dogrywka XD

Tomasz Jozefowski
Tomasz Jozefowski(@tomasz-jozefowski)
1 rok temu
Reply to  salata1992

Kolega nowy? Wszystko Ci tu wytłumaczymy. Nie bój się zapytać jeśli czegoś nie wiesz.

RRRR
RRRR
1 rok temu
Reply to  salata1992

Tu musisz przywitać się z zasadą pod tytułem „bramki na wyjeździe”, znaną również jako „bramki na wyjeździe liczą się podwójnie” (rozumiane nie dosłownie). Juve przegrało pierwszy mecz, ale strzeliło bramę na terenie Porto, więc przed rewanżem mieli o tyle prościej, iż potrzebowali tylko 1 gola i czystego konta, by awansować (wtedy w dwumeczu byłoby 2:2, ale ta bramka więcej na wyjeździe przesądzałaby o awansie Włochów). Generalnie jest tak, że przy remisie w dwumeczu patrzy się na to, która drużyna strzeliła więcej bramek na terenie przeciwnika. Tutaj po dwóch meczach był wynik 3:3, więc awansowało Porto, które strzeliło 2 bramki w Turynie. Dlatego zawsze warto wcisnąć, jeśli pierwszy mecz masz na terenie rywala, chociaż 1 bramkę, nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna (vide 1/4 Barca vs Roma z 2018 – Rzymianie w Barcelonie przerżnęli 4:1, ale u siebie pyknęli ich 3:0 i ostatecznie awansowali do półfinału; w dwumeczu było 4:4, ale w pewnym sensie ten jeden gol Dżeko z 80. minuty pierwszego meczu przeważył). A, i w tym meczu była dogrywka, po 90 minutach Juve prowadziło takim samym wynikiem, jakim przegrało w Porto. Mam nadzieję, że w miarę opisowo i zrozumiale napisałem, nigdy nie byłem dobry w tłumaczeniu różnych zagadnień innym 😀

RRRR
RRRR
1 rok temu
Reply to  RRRR

Ajj, się rozpisałem, a teraz zauważyłem, że BAVAN o wiele zwięźlej i przystępniej to wytłumaczył ;D

Bans
Bans
1 rok temu

Naoglądali się Polsatu Sport i teraz sami zaczęli pisać „Cuardado”…

Grzes pierwszy
Grzes pierwszy
1 rok temu

Odkad VAR zaczal funkcjonowac to ani Real ani CR7 nic nie moga ugrac w LM.Przypadek????? Nie sadze(((+;