post
Avatar

Opublikowane 06.03.2021 12:38 przez

Jan Piekutowski

W sezonie 1995/96, ponownie zreformowano angielską ekstraklasę. Premier League została zmniejszona do 20 zespołów i w takim kształcie pozostaje do dziś. W tym czasie awansowało i zdołało się utrzymać na przynajmniej jeden sezon aż 41 zespołów*. Statystyka pokazuje, że większość z nich utrzymała się także w kolejnym. Klątwa drugiego sezonu w Premier League jest niemalże mitem. 

Jest jakieś dziwaczne przekonanie, jakoby ten drugi sezon miał być dla beniaminków prawdziwą szkołą przetrwania. Testem brutalniejszym niż wszystko, czym byli poddawani przyszli wiedźmini w świecie wykreowanym przez Sapkowskiego. Tymczasem okazuje się, że większość z tych zespołów, która awansowała i nie zleciała od razu do Championship (lub Division One), została w lidze na nieco dłużej. Taka sytuacja spotkała 30 drużyn (73%). Spadek w drugim sezonie jest zatem rzadkością.

Nie można tym samym stwierdzić, że Sheffield United wpisało się w jakiś obowiązujący trend. Oni są pewnym wyjątkiem. Pewnym, bo chociaż większości ekip udało się utrzymać, to 14 z nich miało gorszą pozycję, w porównaniu do swojego pierwszego sezonu po awansie. Niektórzy przesuwali się marginalnie, niektórzy notowali skoki na głowę do pustego basenu.

Trzeba jednak pamiętać też o tych zespołach, które w swoim drugim sezonie radziły sobie jeszcze lepiej. Takich przykładów też mamy kilkanaście, a konkretnie… 14.

Jakie są najbardziej niezwykłe przypadki w ligowych życiu nowych ekip Premier League od 1996 roku?

Nie takie Sheffield United straszne

Jeśli ktoś myślał, że Sheffield United zaliczy najbardziej spektakularny zjazd w nowej historii Premier League, to jest w grubym błędzie. W najgorszym wypadku The Blades zaliczą spadek o zaledwie jedenaście pozycji. Oczywiście słowo zaledwie trzeba wziąć w wielki nawias, ale i tak jest to wynik gorszy od tego, co wydarzyło się z Ipswich Town na początku XXI wieku. O ile bowiem ekipa Chrisa Wildera zajęła koniec końców po prostu przyzwoite miejsce w środku tabeli, o tyle gracze George’a Burleya awansowali do europejskich pucharów, a w następnym sezonie już witali się z angielską drugą ligą.

Sezon rok 2000 był przełomowy nie tylko dla całego świata. Do Premier League awans wywalczyła ekipa Ipswich Town. Zespół musiał przedzierać się przez play-offy, gdzie w emocjonującym dwumeczu rozprawił się z Boltonem (7:5) i w równie dramatycznym finale ograł Barnsley (4:2). Udało im się nawet wprowadzić dwa nazwiska do jedenastki sezonu – znalazł się tam Richard Wright oraz Marcus Stewart. Niemniej, traktowano ich jako kwiatek u kożucha. Zwracano uwagę, że jedyne przetarcie z Premier League zakończyło się dla nich cokolwiek słabo. Przegrali z ultraprzeciętnym Southampton w Pucharze Anglii. Ponadto, ekspertów nie przekonywały dokonywane przez Burleya transfery. Przed starem sezonu Ipswich ściągnęło trzech gości z Ajaxu (żaden nie był nawet drugoplanową postacią w ekipie z Holandii), doświadczonego, ale dość miernego Johna Scalesa i Hermanna Hreiðarssona, solidnego obrońcę z Islandii.

Znacznie bardziej liczono zatem na Manchester City, a przede wszystkim Charlton Athletic, które jako jedyne przekroczyło barierę 90 punktów. Obawy o Ipswich Town były spore, ale okazały się zupełnie nieuzasadnione. Przynajmniej w pierwszym sezonie.

Charlton poradził sobie naprawdę dobrze. Uplasował się na dziewiątym miejscu w tabeli. Jednocześnie zebrał kilka razy dość spektakularne baty, jak wtedy, gdy rozbił go Liverpool lub West Ham United.

Inaczej było z Manchesterem City. The Citizens nie wytrzymali nawet jednego sezonu. Spadli natychmiastowo, tracąc aż osiem punktów do bezpiecznego miejsca. Fani Ipswich Town naigrywali się z nich śpiewając: Blue moon you got promoted too soon / and now you’re going back down / while Europe’s coming to Town (Niebieski Księżycu, awansowałeś zbyt wcześnie/ teraz spadasz / tymczasem Europa, zmierza do Miasta).

Europejski sen

Tak, tak. Skromny beniaminek z Ipswich grał olśniewająco. Zdołał pokonać takie marki jak Everton, Tottenham, Leeds United i Liverpool. Zajął piąte miejsce w tabeli, chociaż jeszcze na trzy kolejki przed końcem był… trzeci! Ostatecznie zamiast Ligi Mistrzów mieli Puchar UEFA, ale i tak byli więcej niż zadowoleni. Szczęście nie potrwało jednak zbyt długo.

George Burley nie umiał połączyć gry w Europie z tym, co działo się na krajowym podwórku. Chociaż jego podopieczni wyeliminowali Torpedo Moskwa oraz Helsingborg w pierwszych siedemnastu kolejkach Premier League zdobyli dramatyczne dziewięć punktów i zakopali się na dnie. Morale naprawił nieco dwumecz z wielkim Interem. Do Ipswich przyjechała wówczas śmietana włoskiego futbolu z Ronaldo, Zanettim, Toldo, Vieirim, Seedorfem, Adriano i Cordobą. I Ipswich zdołało im się przeciwstawić – pierwszy mecz wygrali 1:0, później ulegli 1:4 i odpadli w trzeciej rundzie. Wstydu nie było, przynajmniej nie w Europie.

W lidze kotłowali się bowiem w strefie spadkowej i nie zmieniła tego nawet imponująca seria siedmiu zwycięstw od grudnia do początku lutego (wygrali 87% meczów w tym okresie). Dziewiątego lutego 2002 roku rozgromił ich Liverpool. Skończyło się 0:6 i po tym ciosie Ipswich nigdy się już nie podniosło.

Od tego meczu do końca sezonu wygrali tylko raz i ostatecznie skończyli na osiemnastym miejscu. Spadek o trzynaście pozycji. Spektakularnie. Gdyby to była lista przebojów, pewnie uznalibyśmy, że utwór się słuchaczom znudził. W wypadku klubu sytuacja jest znacznie bardziej złożona.

Wiele wspólnego między Ipswich a Sheffield United

Marcus Stewart, jeden z najlepszych piłkarzy Ipswich, powiedział w rozmowie z The Athletic: Tamten sezon był inny z wielu powodów. W naszym klubie doszło do wielu zmian personalnych. Zaczęto masowo sprowadzać zawodników z zagranicy i to trochę wpłynęło na sytuację. George Burley chciał więcej jakości, więcej game-changerów. Ale sprawy nie do końca się ułożyły. Inne zespoły nas rozpracowały, nagle wiedzieli, jak nas zatrzymać. Utrata czynnika zaskoczenia była dla nas dramatyczna w skutkach. Podobnie jest w Sheffield United.

To krótka, ale trafna analiza. Być może wyspiarskość szatni faktycznie była istotnym czynnikiem w odniesionym przez Ipswich Town sukcesie. W sezonie 2000/01 było tam sześciu piłkarzy spoza Wielkiej Brytanii, w tym Jamajczyk David Johson, który odszedł zimą. W sezonie 2001/02 takich piłkarzy było już dziewięciu.

Nie do podważenia jest zaś element zaskoczenia, o którym wspomniał Stewart. Ipswich straciło na tym bardzo wiele, tak jak teraz zamykający tabelę The Blades.

W sezonie 2019/20, Sheffield United zdobyło uznanie doskonale wykorzystując ustawienie z pięcioma obrońcami. W bieżących rozgrywkach ich gra stała się zbyt czytelna, nikt nie ma problemów z zatrzymaniem Endy Stevensa, Jasona Bogle’a czy Maxa Lowe’a i George’a Baldocka. Co więcej – Chris Wilder znacznie bardziej kombinuje. Monolityczny blok defensywny został rozbity nie tylko przez kontuzje, ale i decyzje angielskiego szkoleniowca.

Podobnie było w Ipswich, gdzie Burley po prostu chciał za bardzo. Budujące jest jednak to, że żaden z tych trenerów nie stracił w tych znacznie gorszych sezonach pracy. Dali swoim kibicom wiele, bardzo wiele.

Jest tylko jedno Leicester City

Kilku klubom udało się zaliczyć progres, jeśli porównamy ich wyniki jako beniaminek, w stosunku do tego, co osiągali w kolejnym sezonie: Birmingham City, Blackburn Rovers, Derby County. Niektóre były dość spektakularne. Takie Burnley (2017/18) w swoim drugim sezonie nagle znalazło się na miejscu gwarantującym udział w europejskich pucharach, tak samo jak Newcastle United (2011/12).

Nic jednak nie może równać się z Leicester City. Sezon 2015/16 przeszedł do historii na zawsze i należy mieć podejrzenia, że nic nie będzie w stanie go pobić. Leicester nie tylko zaliczyło skok o trzynaście pozycji, ale wygrało Premier League. W drugim sezonie po awansie z Championship. Syndrom? Jaki syndrom.

Na temat tamtego wydarzenia powstają filmy, książki, piosenki. Sam Andrea Bocelli przybył na koronację nowych mistrzów Anglii. Leicester cieszyło się z pompą i trudno im się dziwić. To było ich pierwsze zwycięstwo w najwyżej klasie rozgrywkowej w całej historii. W dodatku wywalczone po sezonie, w którym Lisy niemalże spadły.

Po tym jak Leicester bezproblemowo awansowało w sezonie 2013/14 (18 punktów przewagi nad Derby County), wiele osób zastanawiało się, jak dobrze poradzą sobie mistrzowie Championship w lidze wyżej. Takie ekipy zwykle utrzymywały się w Premier League, lecz pierwsza połowa sezonu w wykonaniu podopiecznych Nigela Pearsona mogła zadawać kłam temu twierdzeniu. Mimo kilku imponujących transferów i niezłych meczów (5:3 z Manchesterem United, 1:1 z Arsenalem, 2:2 z Evertonem), po 18. kolejkach beniaminek zamykał ligową tabelę. Uzbierał tylko dziesięć oczek i sytuacja zrobiła się dramatyczna. Było niemal pewne, że zarząd King Power Stadium zetnie głowę Pearsona. Tak się nie stało, co miało gigantyczne znaczenie dla przyszłości klubu.

Po Bożym Narodzeniu Leicester City w końcu zaczęło grać. Pedał gazu wcisnęło zaś na samym finiszu sezonu. Dziewięć ostatnich kolejek to tylko jedna porażka, jeden remis i aż siedem zwycięstw. Drużyna, którą już witano w Championship, obudziła się, koniec końców zajmując bardzo bezpieczne czternaste miejsce.

Przyszłość pokazała, że zwyżka formy nie była przypadkiem, tak samo jak bardzo dobra dyspozycja Jamiego Vardy’ego, Kaspera Schmeichela, Roberta Hutha, Wesa Morgana, Marca Albrightona czy Riyada Mahreza. Oni wszyscy mieli kluczowe znaczenie w tym, co wydarzyło się już w następnym sezonie, gdy Leicester City u stóp miało całą Anglię.

Stabilizacja to podstawa

Chociaż nie są to przypadki choćby w połowie tak dramatyczne, jak ten Ipswich Town, Sheffield United, czy Leicester City, to ze statystycznego punktu widzenia warto zwrócić uwagę na to, co było udziałem tylko dwóch drużyn w historii Premier League od sezonu 1995/96.

Sunderland i Wolverhampton stanowią elitarne (4.88%) ekip, które w swoim pierwszym i drugim sezonie po awansie zakończyły sezon na tym samym miejscu. Co więcej, w obu przypadkach dotyczy to siódmej lokaty.

Czarne Koty osiągnęły to w latach 1999-2001, zaś Wilki całkiem niedawno, bo w okresie 2018-2020. Co więcej, podopieczni Paula Reida osiągnęli niemal identyczny wynik. W pierwszym sezonie udało im się uzbierać 58 punktów (Puchar UEFA uciekł im tylko przez słaby bilans bramkowy), zaś w drugim 57.

W wypadku Wolverhampton też wielkiej różnicy nie ma. Ba! W drugim sezonie – jakby nie patrzeć – poszło im nawet lepiej. Jako beniaminek zgarnęli 57 punktów. W następnych rozgrywkach 59. Co jednak ważne, to paradoksalnie drugi sezon był dla nich większym rozczarowaniem. Po pierwszym udało im się zakwalifikować do Ligi Europy, po drugim musieli obejść się smakiem z powodu pucharowych zwycięstw Arsenalu.

Całe to Hull City

Jeśli zapytacie przeciętnego kibica Premier League o przygody Hull City w Premier League, to nie spodziewajcie się cudów. Pewnie napomkną o początkach karier Harry’ego Maguire’a, Andrewa Robertsona. Ktoś wspomni Nikicię Jelavicia. Większość przywoła gola rodem z Kapitana Tsubasy, którego strzelili Diomande i Abel Hernandez.

Generalnie chodzi o to, że Hull City w Premier League bywało tylko przelotem. Nie zapisało się w tak spektakularny sposób jak na przykład Swindon Town, które w ekstraklasie spędziło tylko rok, ale za to jaki! W sezonie 1993/94, wpuścili 100 bramek. Rekord.

Tak więc Tygrysy wydają się być jedną z wielu drużyn, która się po prostu przewinęła przez angielską ekstraklasę. Stawia się ich na jednej półce z Bradford City, Blackpool albo klubami dryfującymi jak QPR, WBA, czy Watford. To założenie o tyle błędne, że Hull City ma swoje własne osiągnięcie, które wyróżnia ich spośród tłumu. Jak można się domyślić, nie jest ono szczególnie chlubne.

W Premier League Hull City spędziło łącznie pięć sezonów. Ostatni raz kopali w najwyższej klasie rozgrywkowej w 2017 roku. Zajęli wówczas 18. miejsce, spadli do Championship, później do League One, skąd teraz próbują się wydostać. Ale to nie o to chodzi.

Tak się bowiem składa, że Hull City jest jedyną ekipą od 1996 roku, która dwukrotnie awansowała do Premier League, utrzymała się, a w następnym sezonie… spadła. Taka sztuka udała się im się w latach 2008-10 i 2013-15.

W rozgrywkach 2008/09, Hull City miało więcej szczęścia niż rozumu. Od 20 grudnia do 24 maja, a więc przez pół roku, wygrali… jeden mecz! Jeden! Remisów wyszarpali całe pięć, co wygląda po prostu śmiesznie. Jak zespół, który zgarnia tylko nieco ponad jeden punkt na miesiąc może utrzymać się w Premier League?! Odpowiedź jest całkiem prosta – relatywnie udany początek sezonu i fatalna konkurencja.

Do ostatniej kolejki przed Bożym Narodzeniem, beniaminek radził sobie cokolwiek solidnie. Pokonali Arsenal, Tottenham, Newcastle United, West Ham United. Remis wyszarpali Liverpoolowi, Evertonowi, Manchesterowi City. Wchodząc w 2009, mieli na koncie 27 punktów i wydawało się, że walka o utrzymanie im nie grozi. Druga połowa sezonu była jednak brutalną weryfikacją. Koniec końców utrzymali się tylko dlatego, że ostatniego meczu w sezonie nie wygrało ani Newcastle United, ani Middlesbrough.

 Sprawiedliwość przyszła po Hull już w następnym sezonie. Znowu nie zaczęli źle, znowu Phil Brown wyglądał na trenera, który spokojnie ogarnia Premier League. Tym razem jednak nie wytrzymali właściciele. Gdy Tygrysy znowu zaczęły mieć wielkie kłopoty ze zdobywaniem punktów, Brown został zwolniony. Sądzono, że Iain Dowie zagwarantuje bezpieczne utrzymanie, nie trzeba będzie o nie drżeć do ostatniej kolejki. Nic bardziej mylnego.

Dowie zdobył z Hull City tylko sześć punktów. Okazało się, że to Brown wyciska max z takich zawodników jak Paul McShane, Kamel Ghilas, Steven Mouyokolo, czy Jan Vennegoor of Hesselink, który na poziomie Premier League strzelił znacznie mniej goli, niż ma liter w nazwisku.

Tygrysy Europy

W kolejnym sezonie blask Hull City próbował przywrócić Nigel Pearson. Zupełnie przemodelowano kadrę, odeszła większość zawodników, która grała na poziomie Premier League. Anglik nie dał jednak rady. Do elity Tygrysy wróciły w sezonie 2013/14. Jak już wiecie – tylko na chwilę.

Steve Bruce zdołał utrzymać ich w Premier League, a było to zadanie naprawdę niełatwe. Dość powiedzieć, że jedną z największych gwiazd ówczesnego beniaminka był Robert Koren. Kto?, możecie zapytać. No właśnie.

Nic więc dziwnego, że chociaż Hull City zajęło 16. miejsce, a nade wszystko awansowało do europejskich pucharów (!) poprzez sam fakt uczestnictwa w finale Pucharu Anglii (!!), to kibice z niepokojem patrzyli w przyszłość. Okazało się, że mieli rację. Przygoda na Starym Kontynencie była dla Tygrysów pocałunkiem śmierci. Tak jak w wypadku Ipswich Town.

Z Ligi Europy zawinęli się błyskawicznie – uporali się z Trenczynem, ale wyrzuciło ich Lokeren. W lidze zaś od listopada nic nie układało się po ich myśli. Mimo znacznych transferów, sprowadzenia Livermore’a, Snodgrassa, Maguire’a, Robertsona, Hernandeza, Diame, czy później Ben Arfy i Gastona Ramireza, Hull City nie zdołało utrzymać się w Premier League. W ostatnich czterech meczach zdobyli jeden punkt i ostatecznie uplasowali się na osiemnastej pozycji. Wrócili do Championship, pokazując, że w ich wypadku klątwa drugiego sezonu beniaminka naprawdę ma rację bytu. Są jednak w mniejszości.

***

41 beniaminków poszło bardzo różnymi drogami. Większości nie dotknęła klątwa drugiego sezonu. Zdołali zdać tej teorii kłam i utrzymać się w Premier League lub nawet powalczyć o coś więcej. Są jednak takie przypadki jak Ipswich Town, Reading (zjazd z ósmego na osiemnaste miejsce w sezonie 2007/08) czy Hull City, które sprawiają, że mit ten długo jeszcze z angielskich boisk nie zniknie.

Ciekawe, jak potoczą się losy Leeds United, które jest na dobrej drodze, by być najsilniejszym beniaminkiem od lat. Z pewnością zrobią wiele, by uniknąć smutnego losu The Blades i Traktorzystów.

*na potrzeby tekstu przyjęliśmy, że w bieżącym sezonie Premier League Sheffield United spadnie, zaś Aston Villa zajmie co najmniej 16. pozycję. Umówmy się, że jest to więcej niż prawdopodobne. 

Fot.Newspix

Jan Piekutowski

Opublikowane 06.03.2021 12:38 przez

Jan Piekutowski

Anglia
19.04.2021

Liverpool remisuje z Leeds i oddala się od Ligi Mistrzów. Ale co z tego?

To nie było rewelacyjne spotkanie. Ba! Mimo trafienia Liverpoolu jeszcze w pierwszej połowie, było to spotkanie dość przeciętne. Przynajmniej do 70. minuty, gdy zaczęło naparzać Leeds United. I bardzo dobrze Pawie zrobiły, bo raz, że uratowały spotkanie, dwa, że zdobyły dzięki temu punkt. Ale Liverpoolowi pewnie to powiewa.  Otoczka przed meczem nie była najbardziej przychylna […]
19.04.2021
Anglia
19.04.2021

Kronika zapowiedzianej śmierci. Zwolnienie Mourinho zaskakuje połowicznie

Jak ma się walić, to niech się wali cały świat. Nie będziemy się bawić w żadne rozmowy, będziemy się napieprzać. Najpierw Legia remisuje z Cracovią, później ogłaszają powstanie Superligi, a teraz Tottenham zwalnia Jose Mourinho. 11 godzin po tym, jak oficjalnie został jednym z klubów założycielskich nowych rozgrywek.  Pożegnanie się z Portugalczykiem szokuje jednak połowicznie. […]
19.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Anglia
16.04.2021

Ostatni taniec Jose Mourinho

Porażka z Dinamo Zagrzeb i eliminacja z Ligi Europy. Siódme miejsce w Premier League i sześć punktów straty do czwartego West Hamu United. Perspektywa bycia wyprzedzonym przez Everton, jeśli The Toffees ograją Tottenham na Goodison Park. I tylko ten Puchar Ligi, i tylko te 30 milionów funtów odszkodowania.  Z jednej strony – sytuacja całkiem komfortowa. […]
16.04.2021
Anglia
13.04.2021

Potrzeba matką wynalazków – nowy napastnik Thomasa Tuchela?

Jeśli Thomas Tuchel miał jakiś problem w Chelsea, to była nim obsada pozycji napastnika. Tammy Abraham właściwie dla Niemca nie istniał, Olivier Giroud był w większości traktowany jako żelazny rezerwowy. Wobec tego Tuchel był “skazany” na Timo Wernera. Wygląda na to, że już nie jest. Chociaż trudno traktować starcie z Crystal Palace jako konkretną próbę […]
13.04.2021
Anglia
08.04.2021

Sezon odchodzący w zapomnienie. Arsenal zmarnował rok?

Wydawało się w pewnym momencie, że Arsenal powoli odnajduje swoje prawdziwe “ja”. Na przełomie lutego i marca wygrał z Leicester City i Tottenhamem, wyrzucił z Ligi Europy Olympiakos. Później jednak został sprowadzony na ziemię i wszystko wróciło do normy. Szarej, ponurej, nudnej, której najbliżej do ostatniego meczu z Liverpoolem. Arsenal w permanentnym kryzysie Chociaż czy […]
08.04.2021
Anglia
19.04.2021

Liverpool remisuje z Leeds i oddala się od Ligi Mistrzów. Ale co z tego?

To nie było rewelacyjne spotkanie. Ba! Mimo trafienia Liverpoolu jeszcze w pierwszej połowie, było to spotkanie dość przeciętne. Przynajmniej do 70. minuty, gdy zaczęło naparzać Leeds United. I bardzo dobrze Pawie zrobiły, bo raz, że uratowały spotkanie, dwa, że zdobyły dzięki temu punkt. Ale Liverpoolowi pewnie to powiewa.  Otoczka przed meczem nie była najbardziej przychylna […]
19.04.2021
Anglia
19.04.2021

Kronika zapowiedzianej śmierci. Zwolnienie Mourinho zaskakuje połowicznie

Jak ma się walić, to niech się wali cały świat. Nie będziemy się bawić w żadne rozmowy, będziemy się napieprzać. Najpierw Legia remisuje z Cracovią, później ogłaszają powstanie Superligi, a teraz Tottenham zwalnia Jose Mourinho. 11 godzin po tym, jak oficjalnie został jednym z klubów założycielskich nowych rozgrywek.  Pożegnanie się z Portugalczykiem szokuje jednak połowicznie. […]
19.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Anglia
16.04.2021

Ostatni taniec Jose Mourinho

Porażka z Dinamo Zagrzeb i eliminacja z Ligi Europy. Siódme miejsce w Premier League i sześć punktów straty do czwartego West Hamu United. Perspektywa bycia wyprzedzonym przez Everton, jeśli The Toffees ograją Tottenham na Goodison Park. I tylko ten Puchar Ligi, i tylko te 30 milionów funtów odszkodowania.  Z jednej strony – sytuacja całkiem komfortowa. […]
16.04.2021
Anglia
13.04.2021

Potrzeba matką wynalazków – nowy napastnik Thomasa Tuchela?

Jeśli Thomas Tuchel miał jakiś problem w Chelsea, to była nim obsada pozycji napastnika. Tammy Abraham właściwie dla Niemca nie istniał, Olivier Giroud był w większości traktowany jako żelazny rezerwowy. Wobec tego Tuchel był “skazany” na Timo Wernera. Wygląda na to, że już nie jest. Chociaż trudno traktować starcie z Crystal Palace jako konkretną próbę […]
13.04.2021
Anglia
08.04.2021

Sezon odchodzący w zapomnienie. Arsenal zmarnował rok?

Wydawało się w pewnym momencie, że Arsenal powoli odnajduje swoje prawdziwe “ja”. Na przełomie lutego i marca wygrał z Leicester City i Tottenhamem, wyrzucił z Ligi Europy Olympiakos. Później jednak został sprowadzony na ziemię i wszystko wróciło do normy. Szarej, ponurej, nudnej, której najbliżej do ostatniego meczu z Liverpoolem. Arsenal w permanentnym kryzysie Chociaż czy […]
08.04.2021
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 miesiąc temu

Pamiętam tamten pierwszy sezon Leicester z tego względu ze bodajże na C+ byl wywiad z Wasylem. To było chyba mniej więcej w połowie sezonu, klub byl na spadkowych miejscach i wielkiej nadziei nie było widać. Wasyl po pytaniu o ich szanse na utrzymanie powiedział że on wierzy w to ze jest ono możliwe. Pomyślałem wtedy ze to tylko taka typowa odpowiedź piłkarza przed kamerą. Ale rzeczywiście im się udało i wtedy wydawało mi się to mega osiągnięciem. Myślę że jakby ktoś im powiedział że za rok wygrają lige to i Wasyl by się kompletnie konkretnie stuknął w głowę…

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
1 miesiąc temu

Mistrzowski sezon w Leicester to był kompletny błąd w matriksie, to było tak niedorzeczne że poza jakimś kinem familijnym nawet na film byłby to scenariusz zbyt naciągany. Ale jak widać Leicester nie zmarnowało szansy od losu i teraz próbuję na stałe wbić się do czołówki

qdlaty81
qdlaty81
1 miesiąc temu

Anal Iza

Weszło
21.04.2021

Wyjmujesz Mateusza Szwocha i Wisła Płock spada z ligi?

Jakiś czas temu zastanawialiśmy się, czy warto pochylić się nad liczbami Mateusza Szwocha. Ba, w naszych głowach zakiełkowała nawet myśl, że to piłkarz mogący zapracować na transfer pokroju wyjazdu Dominika Furmana do Turcji. No, może do drugiej ligi. To był początek rundy wiosennej, były wątpliwości, ale z biegiem czasu okazało się, że pomocnik Wisły Płock […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Historia Superligi: trzy dni chaosu

Miała zrewolucjonizować europejski i światowy futbol, rozruszać skostniałe struktury piłkarskie. Miała otworzyć piłkę nożną na młodych widzów i nowe rynki. Przede wszystkim jednak, Europejska Superliga miała odseparować najbogatsze kluby Starego Kontynentu od reszty towarzystwa i stworzyć dla nich sowicie opłacany kącik wzajemnej adoracji, znajdujący się w kontrze do fundamentalnych zasad rywalizacji sportowej. To się jednak […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Oficjalnie: Kolejne kluby rezygnują z Superligi

Już nie tylko kluby angielskie oficjalnie wycofały się z rozgrywek Superligi. Pierwszym zespołem spoza Premier League, który również podziękował za udział w tym projekcie, jest Atletico Madryt. Po chwili w ślady Hiszpanów poszedł Inter Mediolan.  Hiszpański zespół przed chwilą wydał na swojej stronie komunikat w tej sprawie. Podkreślono w nim, że zarząd klubu zebrał się […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Czy Stali uda się skorzystać z prezentu od Śląska? Lepszej okazji nie będzie

Po tym, jak wczoraj Podbeskidzie Bielsko-Biała w niewytłumaczalny sposób wypuściło z rąk zwycięstwo, przed Stalą Mielec kolejny raz szeroko otworzyła się furtka do tego, by wreszcie przeskoczyć w tabeli głównego rywala w walce o utrzymanie. Piłkarski los znowu puścił oczko do mieleckiej ekipy i ciężkim grzechem byłoby to, gdyby nie wykorzystała tej szansy. W dodatku […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Media: Alaba dogadał się z Realem Madryt

Nieco w cieniu zamieszania związanego z Superligą zanosi się na koniec innej sagi. David Alaba najprawdopodobniej przeprowadzi się do Hiszpanii i będzie grał w Realu Madryt.  Taką informację podał Max Bielefeld ze “Sky Sports”. Zdaniem dziennikarza Austriak lada moment podpisze pięcioletni kontrakt z Królewskimi. Szczegóły podobno zostały już ustalone, pozostaje oficjalne zamknięcie sprawy. Jednocześnie z […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Wietrzenie szatni Wisły? Pion sportowy potrzebny na wczoraj

Nawet kilkunastu zawodników może latem opuścić Wisłę Kraków. Z jednej strony to szansa, by przeprowadzić w Krakowie rewolucję kadrową i stworzyć zespół zdolny do walki o coś więcej niż walka w dolnej połowie tabeli. Ale tak po prawdzie – to też symptom tego, jak źle zarządzany jest pion sportowy “Białej Gwiazdy”. O ile o jakimkolwiek […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

I liga podała rozkład jazdy. Maraton Bruk-Betu

Ekstraklasę na szczęście omija masowe przekładanie spotkań, z zaległości do nadrobienia najwyższa klasa rozgrywkowa ma tylko mecz pomiędzy Stalą Mielec a Rakowem Częstochowa. Takiego komfortu może zazdrościć jej pierwsza liga, w której planach koronawirus zamieszał znacznie mocniej. Dziś Departament Piłkarstwa Profesjonalnego zakomunikował, jak będzie wyglądać nadrabianie zaległości.  Zaległe mecze rozegrane zostaną w trzech terminach: 5 […]
21.04.2021
Niezły numer
21.04.2021

Jeszcze osiem goli i Podbeskidzie zawstydzi defensywę Zagłębia Sosnowiec

To już ten czas, to już ten moment. Niewiele brakuje, żeby historia napisała się na naszych oczach. Podbeskidzie Bielsko-Biała wkrótce może dołączyć do panteonu legend Ekstraklasy. Jeśli w ostatnich trzech kolejkach tego sezonu rywale załadują im osiem bramek, przebiją wynik Zagłębia Sosnowiec sprzed dwóch lat. Tak, to wciąż będzie mniej niż 80 straconych goli. Jednak […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Kto zastąpi Jose Mourinho?

Jose Mourinho był pierwszym trenerem zwolnionym w erze Superligi. Chociaż ostatecznie nowy projekt prawdopodobnie nie wystartuje, nic nie przywróci Portugalczykowi pracy. Pożegnał się z Tottenhamem bez zdobycia choćby jednego trofeum.  Jednak zwolnienie to jedno, wszak później trzeba wykonać kolejny krok i zatrudnić kogoś innego. Wydawało się, że Daniel Levy – prezes Spurs – ma określony […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Wygasające kontrakty. Kogo może stracić Ekstraklasa?

Ekstraklasa powoli dobiega końca i już za chwilę będziemy emocjonować się tym, co dzieje się w gabinetach. Ale zanim kluby zaczną ogłaszać pierwsze letnie transfery, muszą wiedzieć, z kim uda się przedłużyć umowy. Wybraliśmy dwudziestkę najciekawszych piłkarzy Ekstraklasy, których kontrakty wygasają w czerwcu. Kryteria? Bardzo luźne. Czasem są to piłkarze, których kluby będą chciały zatrzymać, […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Guardiola zabrał głos w sprawie… kontuzji Lewandowskiego

Chociaż chyba nie znalazła się jeszcze trafna diagnoza co do tego, co tak naprawdę dolega Robertowi Lewandowskiemu, powoli godzimy się z myślą, że kapitan reprezentacji jeszcze trochę odpocznie. Był jednak czas, gdy na Paulo Sousie wieszano psy za wystawienie napastnika w meczu z Andorą.  W trakcie spotkania eliminacyjnego, Lewandowski doznał kontuzji. Początkowo niegroźny uraz wykluczył […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Właściciel Liverpoolu przeprosił swoich kibiców

Od oświadczenia Liverpoolu i dołączenia do Superligi do oświadczenia Liverpoolu i opuszczenia Superligi, minęło 47 godzin i 34 minuty. The Reds – tak jak inne angielskie kluby – zdecydowali się odstąpić od projektu, który podzielił piłkarski świat. Mimo że zamieszanie nie trwało długo, spotkało się z ostrą reakcją kibiców. Przed stadionem Chelsea fani protestowali tak […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Milion za Świerczoka. Czy to dobra cena?

„Przegląd Sportowy” podał, że Piast Gliwice może wykupić Jakuba Świerczoka za milion euro. Czas na podjęcie decyzji ma do końca kwietnia. Z jednej strony – Piast nigdy na nikogo takich pieniędzy nie wyłożył. Z drugiej… no, to Świerczok. Piłkarz, jak na polską ligę, ekscytujący. Pewniak, który może być kluczową postacią Piasta przez kilka sezonów. Przed meczem […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Banasik z pretensjami do sędziów: W pierwszej połowie ustawili spotkanie

Wczoraj, w bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu pierwszej ligi GKS Tychy pokonał 1-0 Radomiaka Radom. Dzięki temu zwycięstwu tyszanie przeskoczyli w tabeli ŁKS Łódź i wspomnianego rywala, ale po spotkaniu sporo mówiło się o sędziowskich kontrowersjach. W język przede wszystkim nie gryzł się Dariusz Banasik, trener gości.  – Przegraliśmy mecz, którego nie musieliśmy przegrać. Przed […]
21.04.2021
Prasówka
21.04.2021

“FIFA i UEFA oskarżające kogoś o chciwość to ironia historii i cynizm”

W środowej prasie dużo o Superlidze, choć nie wszystkie teksty są w pełni aktualne i uwzględniają wydarzenia z drugiej połowy wtorku. Oprócz tego raczej ligowa młócka. PRZEGLĄD SPORTOWY Dzień po ogłoszeniu powstania Super League część klubów zaczęła się wycofywać z projektu. We wtorkowy wieczór z udziału w rozgrywkach oficjalnie zrezygnowało sześć angielskich klubów, a media […]
21.04.2021
Felietony i blogi
21.04.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Przez długi czas dominującym nurtem w grach komputerowych (przynajmniej tych, które miałem przyjemność przejść) był dość cukierkowy obraz wojny. My dobrzy, tamci źli, oni umierają setkami, u nas jeden bohater, ale też taki z trzeciego planu, żeby za bardzo nie bolało. Na końcu dobro zwycięża, zło odchodzi, scenografia zmienia się na pastelową i żywą. Dopiero […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Marcin Bułka spadł do trzeciej ligi francuskiej

23 sierpnia poprzedniego roku Marcin Bułka siedział na ławce rezerwowych w finale Ligi Mistrzów. Nie powiemy, że był blisko zagrania w najważniejszym meczu sezonu, bo gdzieś tam obok niego był też Sergio Rico, który w razie potrzeby zastąpiłby Keylora Navasa, ale pewnie też nie zakładał, iż osiem miesięcy później zaliczy spadek z Ligue 2 na […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

OFICJALNIE: Angielskie kluby opuszczają Superligę!

Koniec plotek. Angielskie zespoły opuszczają Superligę. Mamy oficjalne potwierdzenia! Arsenal: – Wsłuchaliśmy się w wasze głosy i opuszczamy Superligę. Popełniliśmy błąd i za niego przepraszamy. Liverpool:  – Możemy potwierdzić, że rezygnujemy z planów tworzenia Superligi. United: – Nie będziemy brali udziału w Superlidze. Tottenham: – Oficjalnie potwierdzamy, że rozpoczęliśmy proces opuszczania Superligi. * Niesamowite. Czekamy […]
21.04.2021