Przed wami ranking 10 najlepszych filmów fabularnych o piłce nożnej. Futbol nie był może nigdy równie wdzięcznym tematem dla scenarzystów i reżyserów jak na przykład boks, więc w zestawieniu nie znajdą się produkcje kalibru „Wściekłego byka” czy „Rocky’ego”, ale i tak bez jakichkolwiek trudności udało nam się zebrać dziesięć niezapomnianych, często wręcz kultowych tytułów. Większość z nich pewnie doskonale znacie, ale być może niektórych jeszcze nie mieliście okazji obejrzeć. Tym lepiej – mamy nadzieje, że właśnie ten ranking zachęci was do seansu.

10 najlepszych filmów o piłce nożnej

Zapraszamy!

RANKING 10 NAJLEPSZYCH FILMÓW O PIŁCE NOŻNEJ

Na początek słówko o kryteriach. Musimy od razu zaznaczyć, że nie przywiązywaliśmy wielkiej wagi do kolejności zawartych w zestawieniu filmów. Jasne, trochę sobie o tym podyskutowaliśmy, zapytaliśmy też o zdanie ludzi, którzy na kinie znają się lepiej od nas i zajmują się nim zawodowo, ale umówmy się – gdyby przestawić film z pozycji piątej na dziewiątą, a ten z ósmej lokaty przerzucić na szóstą, to nic wielkiego by się nie stało.

Kwestia gustu, nie ma tu za bardzo o co kruszyć kopii. Generalnie braliśmy pod uwagę filmy fabularne (dokumenty ujmiemy w osobnym zestawieniu), które są popularne (w Polsce lub globalnie), udane artystycznie (wiadomo, nie mówimy o jakichś arcydziełach, ale też nie o gniotach), no i które zawierają w sobie tę swoistą magię futbolu. To ostatnie kryterium jest oczywiście trudne do zdefiniowania i wybitnie uznaniowe, dlatego już wcześniej podkreśliliśmy, że kolejność filmów ujętych w rankingu nie jest najistotniejsza. Nie przeczymy też, że z pewną dozą przychylności spoglądaliśmy na filmy polskie. Siłą rzeczy – bliższa koszulka ciału. Co oczywiście nie oznacza, że cały ranking składa się z tylko z rodzimych pozycji.

A zresztą – przekonajcie się sami.

10. GOL!

  • produkcja: USA / Wielka Brytania
  • rok produkcji: 2005
  • obsada: Kuno Becker, Alessandro Nivola, Anna Friel
  • film do obejrzenia na: Amazon Prime

Kto nigdy nie marzył o przeżyciu podobnej przygody co Santiago Munez, główny bohater filmu „Gol!”, ten albo ma serce z kamienia, albo nie lubi futbolu, albo w okolicach 2005 roku był już za stary i zbyt zgorzkniały, by ekscytowały go takie romantyczne, trochę oderwane od rzeczywistości historie. Tak czy owak, dla pewnego pokolenia miłośników piłki nożnej obraz w reżyserii Danny’ego Cannona cieszy się statusem bliskim kultowego.

Przypomnijmy pokrótce fabułę: młody Santiago, ubogi mieszkaniec Los Angeles, niezwykle uzdolniony, ale jednocześnie pozbawiony perspektyw na zrobienie kariery w świecie futbolu, nieoczekiwanie otrzymuje szansę wyjazdu do Europy i spróbowania swoich sił w ekipie Newcastle United. Sprawy się jednak komplikują, gdyż pogoń chłopaka za marzeniami usiłuje storpedować jego ojciec – twardo stąpający po ziemi mężczyzna, który nie wierzy, że jego syn może podbić angielskie boiska. Generalnie historia jest skrojona pod to, by inspirować, emocjonować i wzruszać. Oczywiście głównie młodych widzów, którzy pewnych – przyznajmy, dość tandetnych – zabiegów artystycznych jeszcze nie wyłapują. Albo się nimi nie przejmują.

Nie jest to wielkie kino. Kolejne części, zwłaszcza trzecia, są jeszcze mniej udane. Ale swój urok „Gol!” niewątpliwie posiada i, choć przewidywalny, naprawdę potrafi przykuć do ekranu. Nie bez znaczenia dla sukcesu produkcji był też fakt, iż patronowała jej FIFA. Dlatego na ekranie oglądamy dziesiątki realnych gwiazd futbolu, no i twórcy mogli też sobie pozwolić na wykorzystanie licencjonowanych nazw klubów czy rozgrywek.

9. BOISKO BEZDOMNYCH

  • produkcja: Polska
  • rok produkcji: 2008
  • obsada: Marcin Dorociński, Eryk Lubos, Bartłomiej Topa, Marek Kalita
  • film do obejrzenia na: YouTube

„Boisko bezdomnych” to ciekawy przykład, jak za sprawą historii o ludziach będących na życiowym zakręcie (czy nawet takich, którzy z tego zakrętu wypadli i znajdują się rowie) można zagwarantować widzom potężny zastrzyk optymizmu. Bo dzieło Kasi Adamik rzeczywiście jest bardzo optymistyczne, dające nadzieje. I w sumie taki jest także futbol. Jedyny sport drużynowy, gdzie totalny autsajder może zagrozić potentatowi.

Krótko o fabule. Za magazynem Culture: – Tytuł wskazuje, że tematem filmu jest bezdomność – i to w najbardziej dosłownym sensie. Bohaterowie filmu, ludzie z różnych środowisk: były ksiądz, marynarz, górnik, minister, trener, a nawet były kosmonauta, spotykają się w podziemiach stołecznego Dworca Centralnego. Są ludzkimi strzępami, wegetują w zakamarkach dworca, żywią się w przytułkach i polowych kuchniach. Uciekają od rzeczywistości, a może to rzeczywistość odwróciła się od nich. Wycinek z gazety z informacją o piłkarskich mistrzostwach świata bezdomnych okazuje się nieoczekiwaną inspiracją. Trener, niespełniony piłkarz, którego karierę na samym początku przerwała kontuzja, organizuje spośród nich drużynę piłkarską. Wspólne treningi scalają zespół, pozwalają na nowo uwierzyć w swoją szansę.

Największą zaletą boiska niewątpliwie jest kapitalne aktorstwo. Nie tylko Marcina Dorocińskiego, choć on oczywiście zawłaszcza większość scen, w których uczestniczy, ale i aktorów drugoplanowych. Marka Kality, Eryka Lubosa, Bartłomiej Topy. Poza tym, zdjęcia pozwalają wczuć się w swojski klimat filmu. Nie jest to Polska jak z pocztówki, no ale też scenariusz nie opowiada o reprezentacji narodowej, tylko reprezentacji bezdomnych.

Marcin Dorociński w filmie „Boisko bezdomnych”

Dzieło Adamik nie jest pozbawione wad.

Właściwie to sposób, w jaki twórcy przedstawiają ludzi z marginesu społecznego w „Boisku bezdomnych” bywa momentami drażniąco idealistyczny i oderwany od rzeczywistości. No ale na tym przecież polega magia kina i magia futbolu, by kreślić właśnie takie scenariusze. Całość się zatem jak najbardziej broni. Nawet finał. Świetnie to ujął Łukasz Muszyński w swojej recenzji na portalu Filmweb: – Bezdomni odnajdują tutaj dom w szerszym znaczeniu – Polskę. Reprezentując swój kraj na międzynarodowych zawodach z orłem na piersi, mogą na nowo poczuć się pełnowartościowymi obywatelami. Piękno ekranowej murawy jest fałszywe, ale wzrusza dobrą wolą realizatorów.

8. MECZ OSTATNIEJ SZANSY

  • produkcja: USA / Wielka Brytania
  • rok produkcji: 2001
  • obsada: Jason Statham, Vinnie Jones, David Kelly
  • film do obejrzenia na: HBO GO / Amazon Prime

Chciałoby się rzec: Vinnie Jones i wszystko jasne. Facet za swoich zawodniczych czasów uosabiający futbol słusznie miniony – brutalny, wręcz chamski, daleki od profesjonalizmu. A jednak na swój sposób romantyczny. Ostatecznie można było odnieść wrażenie, że skoro taki gość jak Jones zdołał się wdrapać na najwyższy poziom, to tak naprawdę każdy ma na to szansę. Wystarczy minimum talentu i 200% determinacji. Jones swoim przykładem dowodził, że piłka nożna nie jest grą dla elit, tylko grą dla ludu. Dla każdego. Working class hero, mówiąc górnolotnie.

Film „Mecz ostatniej szansy” w takie tony właśnie uderza.

Obraz w reżyserii Barry’ego Skolnicka – nawiązujący do paru innych filmów tego typu, przede wszystkim amerykańskiego „Najdłuższego jardu” – to jest naprawdę dobra komedia w brytyjskim stylu. Twórcom udało się przemycić na ekran także pewne elementy dramatyczne, co sprawia, że nie mamy do czynienia z filmem infantylnym. Fabuła opowiada o losach byłego piłkarza, Danny’ego Meehana – w tej roli właśnie Jones, co ciekawe ostro zmasakrowany przez krytyków za swój występ – który zostaje skazany na trzy lata więzienia za pobicie policjantów. W pierdlu się jednak nie nudzi, tylko z niemałym trudem organizuje ze współwięźniów drużynę piłkarską, która – a jakże inaczej – rzuca wyzwanie klawiszom.

Nie jest to oczywiście najlepszy film z Vinniem Jonesem w obsadzie, „Porachunki” i „Przekręt” gwarantują rozrywkę na wyższym poziomie, no ale nie ma co ukrywać – jak człowiek trafi na „Mecz ostatniej szansy” w TV, to nigdy nie zmieni kanału.

7. DWIE POŁOWY W PIEKLE

  • produkcja: Węgry
  • rok produkcji: 1961
  • obsada: Dezso Garas, Zoltan Gera, Imre Sinkovits
  • film do obejrzenia na: Eastern European Movies / CDA

Tutaj pozycja poważniejsza i starsza. „Dwie połowy w piekle” (inny tytuł: „Mecz w piekle”), czyli węgierski film z 1961 roku o scenariuszu inspirowanym tak zwanym „meczem śmierci”. Czyli starciem z okresu II Wojny Światowej, w ramach którego ukraińscy piłkarze w Kijowie starli się z żołnierzami Luftwaffe i wyszli z tej potyczki zwycięsko, za co wielu zapłaciło później bardzo wysoką, często najwyższą cenę.  Oczywiście fabuła obrazu w reżyserii Zoltana Fabriego jest trochę inna. Akcja filmu „Dwie połowy w piekle” dzieje się bowiem wiosną 1944 roku i opowiada o starciu piłkarskim organizowanym z okazji urodzin Adolfa Hitlera, gdzie zmierzyć się mają za sobą niemieccy żołnierze i węgierscy jeńcy.

Film w tym roku obchodzi swoje sześćdziesiąte urodziny, ale wciąż ogląda się go z przejęciem, zwłaszcza w dobrej jakości. Wrażenie robią także sceny boiskowe, nakręcone w bardzo pomysłowy i dynamiczny sposób. No i to zakończenie… Cóż, miażdżące.

Ta produkcja stała się inspiracją dla wszystkich późniejszych filmów z pogranicza kina sportowego i więziennego.

6. KIEDY NADEJDZIE SOBOTA

  • produkcja: Japonia / USA / Wielka Brytania
  • rok produkcji: 1996
  • obsada: Sean Bean, Emily Lloyd, Pete Postlethwaite
  • film do obejrzenia na: YouTube

Jest w zasadzie pewną zagadką, jakim cudem film zbudowany na tak wielu kliszach wciąż jest w stanie chwytać za serce i budzić emocje, ale to już chyba temat do analiz dla filmoznawców, a może nawet psychologów. Tak czy owak, „Kiedy nadejdzie sobota” w reżyserii Marii Giese to artystycznie ciekawsza niż „Gol!”, choć w Polsce chyba mniej popularna wersja historii: „od zera do piłkarskiego bohatera”.

Bieg wydarzeń raczej klasyczny. Główny bohater – grany przez Seana Beana – pyka sobie w jakimś maleńkim klubiku i otrzymuje szansę występu Sheffield United. Wiadomo, jak takie filmy się na ogół kończą. Kluczowy mecz, decydująca akcja w końcówce. Zwolnione tempo, zbliżenie na stadionowy zegar, potem na rozemocjonowanych kibiców na stadionie i przed telewizorami, aż wreszcie na twarz głównego bohatera. Pada decydujący strzał.

Niby się człowiek tego wszystkiego spodziewa, jak zejścia Arjena Robbena na lewą nogę, a jednak zawsze daje się nabrać. Choć podczas powtórnego seansu doszliśmy do wniosku, że w tym akurat filmie twórcy przedawkowali slow-motion podczas decydującego rzutu karnego.

Sean Bean w filmie „Kiedy nadejdzie sobota”

Trzeba jednakże przyznać, że „Kiedy nadejdzie sobota” – produkcja wydana w marcu 1996 roku, na kilka miesięcy przed mistrzostwami Europy organizowanymi w Anglii – ma w sobie coś, co odróżnia ten film od innych tego rodzaju. Piłkarz, wokół którego kręci się cała opowieść, wydaje się jak gdyby bardziej ludzki. Nie jest najbardziej utalentowanym zawodnikiem na świecie, trudno go też określić wzorem profesjonalisty. Twórcy w 1996 roku nie mogli oczywiście tego wiedzieć, ale dzisiaj można chyba film „Kiedy nadejdzie sobota” kojarzyć luźno z Jamiem Vardym z Leicester City.

Warto też odnotować, że w tym filmie – tu spoiler – nie ginie postać grana przez Seana Beana. Rzadkość.

5. HOOLIGANS

  • produkcja: USA / Wielka Brytania
  • rok produkcji: 2005
  • obsada: Elijah Wood, Charlie Hunnam, Claire Forlani
  • film do obejrzenia na: YouTube

Nie mogło zabraknąć choć jednego filmu o chuligańskim obliczu futbolu.

Student dziennikarstwa wylatuje z Harvardu, zresztą niezasłużenie. Chce się odciąć od tej paskudnej sytuacji, dlatego wprowadza się na jakiś czas do domu siostry i jej męża. W Londynie ten z pozoru ułożony i inteligentny chłopak zostaje wciągnięty do grona ultrasów West Hamu United i nadspodziewanie dobrze odnajduje się w świecie pełnym przemocy. Odkrywa swoje drugie „ja” – pełne agresji. Tak można najkrócej streścić fabułę filmu „Hooligans”, w Polsce dość powszechnie znanego jako „Green Street Hooligans”.

Nie wszyscy recenzenci odebrali film pozytywnie, ale niewątpliwie wraz z upływem lat zyskał on status kultowego w oczach publiczności. I mowa nie tylko o najzagorzalszych kibicach, o których film opowiada, choć wielu z nich traktuje „Hooligans” jako dzieło święte. Obraz w reżyserii Lexi Alexander ogląda się jednak z przyjemnością, nawet jeśli świat ustawek i bijatyk nie jest dla kogoś codziennością. Sporo w tym filmie scen brutalnych, lecz nie do przesady – przemoc nie wylewa się z ekranu bez przerwy. No i niemiecka reżyser nie gloryfikuje też chuligańskich zachowań. Stara się przedstawić je w sposób jak najbardziej zbliżony do rzeczywistości – bez unikania w przesadę, bez nadawania im przesadnej głębi.

Znakomita ścieżka dźwiękowa jeszcze dodaje filmowi klimatu. Kto nie widział, niech nadrobi.

4. UNITED

  • produkcja: Wielka Brytania
  • rok produkcji: 2011
  • obsada: Sam Claflin, Jack O’Connell, Dougray Scott
  • film do obejrzenia na: Amazon Prime

Najlepsze scenariusze podobno pisze życie, przynajmniej tak zwykło się mówić. No i film „United” z 2011 roku jest dowodem na słuszność tego powiedzonka, ponieważ tragiczna i radosna zarazem historia „Dzieciaków Busby’ego” to wprost wymarzony materiał na ściskający za gardło film. Dzieło w reżyserii Jamesa Stronga jak najbardziej staje na wysokości zadania, spełnia pokładane w nim nadzieje. Bawi, wzrusza. Bardzo mocno gra na emocjach. Może momentami aż za mocno, ale sama historia niejako zmusza twórców do uderzania w wysokie tony.

Syn Busby’ego był niepocieszony kształtem scenariusza i mocno krytykował film. Uważał, że obraz przedstawia jego ojca w sposób zbyt daleki od rzeczywistości. No ale to niestety dość standardowa sytuacja w przypadku filmów opartych na faktach. Z perspektywy widza – jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi – nieścisłości i uproszczenia fabularne nie mają pierwszorzędnego znaczenia. Liczy się efekt ogólny, a ten w przypadku „United” jest ze wszech miar znakomity. Wydaje się, że udanie i godnie uhonorowano ofiary tragedii w Monachium.

3. PRZEKLĘTA LIGA

  • produkcja: Wielka Brytania
  • rok produkcji: 2009
  • obsada: Michael Sheen, Timothy Spall, Colm Meaney
  • film do obejrzenia na: Amazon Prime

Brian Clough. Można o nim pisać i opowiadać godzinami.

Jeden z najwybitniejszych, najbardziej błyskotliwych, a jednocześnie najmocniej lubujących się w kontrowersjach szkoleniowców w historii nie tylko angielskiego, ale w ogóle światowego futbolu. Człowiek-anegdota, człowiek-skandal, no i, o czym nigdy nie należy zapominać, także człowiek-triumf. Dlatego nie jest zaskoczeniem, że film opowiadający akurat o jego losach okazał się wielkim sukcesem artystycznym. Choć olbrzymia w tym również zasługa twórców – reżysera Toma Hoopera, scenarzysty Petera Morgana. No i odtwórcy głównej roli, Martina Sheena, która kapitalnie zagrał Clougha.

„Przeklętą ligę” chłonie się z olbrzymią przyjemnością. Nawet biorąc poprawkę na to, że scenariusz nie do końca odpowiada rzeczywistym wydarzeniom. Zresztą głównie z tego względu obraz został poddany dość brutalnej krytyce ze strony wielu postaci ze świata brytyjskiego futbolu, które w przedstawionych na ekranie wydarzeniach uczestniczyły. Rodzina Clougha także w sposób miażdżący potępiała twórców „Przeklętej ligi”.

No ale, jak mawiał klasyk, prawda nie może przecież przeszkadzać dobrej opowieści.

2. UCIECZKA DO ZWYCIĘSTWA

  • produkcja: USA / Wielka Brytania / Włochy
  • rok produkcji: 1981
  • obsada: Sylvester Stallone, Michael Caine, Max von Sydow, Pele, Kazimierz Deyna
  • film do obejrzenia na: Amazon Prime

Za kamerą John Huston. W obsadzie Sylvester Stallone, Michael Caine, Max von Sydow. Do tego plejada futbolowych legend, na czele z Pele, Bobbym Moorem, no i oczywiście Kazimierzem Deyną. Tematyka? Wojenno-więzienno-sportowa. Co mogło pójść nie tak? Nic. Dlatego „Ucieczka do zwycięstwa” jest filmem wręcz legendarnym. Każdy szanujący się fan piłki musi choć raz tę pozycję obejrzeć. Nie ma innej możliwości.

Film nie został przyjęty z pełną aprobatą. Twórcom zarzucano, że zapomnieli, czym w rzeczywistości było piekło II Wojny Światowej, obozów jenieckich i kim naprawdę byli naziści. Ale wydaje się z perspektywy czasu, że Huston trafił jednak w dziesiątkę, lokując akcję swojego filmu właśnie w takim, a nie innym anturażu. „Ucieczka” niby opowiada o czasach wojennych w sposób niefrasobliwy, fragmentami wręcz humorystyczny, ale nie jest też filmem zupełnie pozbawionym głębi. Sceny w zamierzeniu patetyczne rzeczywiście aż tym patosem ociekają, lecz nie w stopniu odrzucającym. żeby przypomnieć choćby niezapomniane wykonanie „Marsylianki”, no i oczywiście przewrotkę w wykonaniu „Króla Futbolu”.

„Ucieczka do zwycięstwa”

Celnie to podsumował Dariusz Kuźma w swojej recenzji: – „Ucieczka do zwycięstwa” jest z pewnością filmem, który można bez większych wyrzutów sumienia przyporządkować do kina rozrywkowego, ale jest to obraz tak znakomicie nakręcony, zagrany z taką pasją i swadą, że ogląda się go bez zmrużenia oka. Nie zastanawiając się, czy zaistniała w filmie sytuacja mogłaby się wydarzyć naprawdę. John Huston był reżyserem wielkim, który z każdego podejmowanego przez siebie tematu tworzył coś, co w najgorszym wypadku można było określić dobrym filmem. Można twierdzić, że na stare lata, kiedy jego zdrowie było coraz bardziej wątłe, zrobił się miękki i mniej uważny, ale jeśli przyjrzeć się temu bliżej, „Ucieczka…”, pochwała ludzkiego ducha i hołd dla mocy piłki nożnej, jest filmem bardziej niż pamiętnym. 

1. PIŁKARSKI POKER

  • produkcja: Polska
  • rok produkcji: 1988
  • obsada: Janusz Gajos, Marian Opania, Jan Englert, Małgorzata Pieczyńska
  • film do obejrzenia na: CANAL+

Klasyk i jedna z najlepszych komedii w historii polskiego kina. Początkowo miał nosić tytuł „Kocham piłkę”. Poprzez pokazanie syfu panującego w świecie polskiego futbolu miał przedstawić także syf w rozmaitych dziedzinach życia społecznego. Jak mówił sam reżyser, Janusz Zaorski, chodziło o zobrazowanie degrengolady wszystkiego. Upadku obyczajów. Brudne szatnie, sędziowie-alkoholicy i przekupni piłkarze mieli być symbolem.

Świetne role Janusza Gajosa, Mariana Opani, Henryka Bisty czy Jana Englerta. No i genialny scenariusz Jana Purzyckiego. Kultowe kwestie można przytaczać bardzo długo, nigdy się one nie znudzą. „Ja jestem uczciwy. Zapłacili za 3:0 – będzie 3:0” – to chyba najsłynniejszy cytat.

Jeśli ktoś jakimś cudem nie oglądał, to urywkowo przytoczymy fabułę. Jan Laguna jest sędzią piłkarskim. Kiedyś był znakomitym zawodnikiem. Zasłynął ze zdobycia dwóch bramek i złamania poprzeczki w meczu ze Związkiem Radzieckim. Coraz częściej zagląda do kieliszka, ale nie może sobie zarzucić jednej rzeczy: ustawiania meczów. Kiedy odkrywa, że prezes Kmita i jego własna żona nim manipulują, poprzysięga im zemstę. Razem z dawnym kolegą z drużyny, postanawiają „wydrukować” ostatnią kolejkę pierwszej ligi i zgarnąć za to fortunę.

Na czym polega fenomen „Piłkarskiego pokera”? Wszystko w tym filmie kręci się wokół ludzi piłki, ale niekoniecznie wokół futbolu jako takiego. Jasne, sceny typowo meczowe też są, lecz, tak Bogiem a prawdą, to one chyba najgorzej zniosły próbuję czasu. Dzieło Zaorskiego i Purzyckiego stanowi de facto kapitalną opowieść, ujmijmy to, obyczajowo-kryminalną, z dużą dawką humoru sytuacyjnego, dla której sport jest wyłącznie tłem.

DOBRE FILMY, KTÓRE NIE ZAŁAPAŁY SIĘ DO RANKINGU

O jakich filmach warto jeszcze wspomnieć? Znajdzie się wiele takich, które były blisko topowej dziesiątki, lecz ostatecznie – z takich czy innych względów – nie znalazły się w rankingu. Oto przykłady: „Football Factory” (2004), „Do góry nogami” (1982), „Święta wojna” (1965), „Czarodziejskie buty Jimmy’ego” (2000), „Szukając Erica” (2009), „Shaolin Soccer” (2001), „Podkręć jak Beckham” (2002), „Zwycięski gol” (2000), „Cud w Bernie” (2003), „Na spalonym” (2006), „Za metą start” (1976), „Montevideo, smak zwycięstwa” (2010), „The Arsenal Stadium Mystery” (1939), „Droga do San Diego” (2006). I pewnie jeszcze moglibyśmy tę wyliczankę przez jakiś czas przeciągnąć.

Jaki jest wasz ulubiony film fabularny o piłkarskiej tematyce? Dajcie znać w komentarzach.

Suche Info
28.09.2022

Lista największych talentów rocznika 2005. Jest dwóch Polaków

Jak co roku „The Guardian” opublikował listę najbardziej utalentowanych młodych zawodników. Tym razem na tapet trafiło 60 przedstawicieli rocznika 2005. Wśród nich znajduje się dwóch Polaków. Angielska gazeta doceniła umiejętności Dariusza Stalmacha i Antoniego Mikulko. Pierwszy z nich to wychowanek Górnika Zabrze. Rozegrał w Ekstraklasie 20 spotkań, a w ostatnim dniu letniego okna transferowego przeniósł się do AC Milan. Mikulko to natomiast bramkarz Lechii Gdańsk. Występuje […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Oficjalnie: Polska – Chile 16 listopada

Polski Związek Piłki Nożnej potwierdził, że 16 listopada reprezentacja Polski zmierzy się w meczu towarzyskim z Chile. Będzie to ostatni sprawdzian biało-czerwonych przed mundialem. Do meczu z południowoamerykańską reprezentacją dojdzie 16 listopada o godz. 20:45 na Stadionie Narodowym w Warszawie. Będzie to ostatni sprawdzian kadry Czesława Michniewicza przed mistrzostwami świata. Kolejnego dnia pojedzie ona do Kataru, gdzie 22 listopada zmierzy się z Meksykiem w pierwszym spotkaniu turnieju. Reprezentacja Polski zmierzy się […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Jesus Imaz piłkarzem września w Ekstraklasie

Napastnik Jagiellonii Białystok – Jesus Imaz został wybrany najlepszym piłkarzem Ekstraklasy we wrześniu. Hiszpan w tym miesiącu zdobył trzy bramki i zanotował jedną asystę.  Imaz był wiodącą postacią Jagiellonii we wrześniu. Dzięki jego dobrej grze Duma Podlasia wygrała jedno spotkanie, a dwa zremisowała. Tym samym przedłużyła swoją passę bez porażki do sześciu meczów. Hiszpański napastnik w tym miesiącu popisał się dubletem w starciu ze Stalą […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Maguire: – Błędy są częścią gry. Przepraszam

Obrońca reprezentacji Anglii i Manchesteru United Harry Maguire za pośrednictwem Instagram przeprosił kibiców za swoje błędy w meczu z Niemcami. To nie pierwszy raz w tym sezonie, kiedy ma ku temu okazję. – Błędy są częścią gry. Przepraszam. Dobre nastawienie i walka do końca pomogły nam wrócić do meczu. Patrzymy pozytywnie w przyszłość i czekamy na Katar. Z trudnych momentów wyjdziemy silniejsi – napisał na Instagramie Harry Maguire. Środkowy obrońca reprezentacji Anglii popełnił dwa […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Piasecki: Napastnik w Rakowie ma dużo więcej zadań niż tylko strzelanie goli

Jak na razie w tym sezonie Ekstraklasy strzelił najładniejszego gola. W meczu Rakowa z Radomiakiem popisał się efektownymi nożycami. Rok temu również jego trafienie przewrotką zostało uznane bramką sezonu. Porozmawialiśmy z Fabianem Piaseckim m.in. o tym, skąd wziął się u niego patent na tak piękne trafienia. Było to też o jego przełomowych momentach w karierze, rywalizacji wśród napastników Rakowa i specyficznej taktyce, w której napastnicy muszą uczyć się wszystkiego od nowa. 27-latek […]
28.09.2022
Weszło
27.09.2022

Hiszpania rzutem na taśmę ograła Portugalię i melduje się w Final Four LN

Dzięki bramce z końcówki meczu reprezentacja Hiszpanii pokonała Portugalię, wygrywając rzutem na taśmę drugą grupę Ligi Narodów dywizji A. Dzięki temu La Furia Roja awansowała do Final Four. Bohaterem kadry Luisa Enrique został Alvaro Morata, który wykorzystał podanie Nico Williamsa.  Po przegranym spotkaniu ze Szwajcarią selekcjoner Luis Enrique bił na alarm. Na gorąco po meczu stwierdził, że jego podopieczni zagrali najgorszą połówkę za jego kadencji. Zmienił nieco […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Dominacja Polek z Tajlandią. Biało-Czerwone wygrały kolejny mecz MŚ

Tajlandia nie należy do największych sił w kobiecej siatkówce, ale to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Dzisiaj jednak Polki absolutnie nie przestraszyły się rywalek z Azji. Wygrały z nimi w trzech setach i po dwóch meczach mistrzostw świata wciąż są niepokonane. Choć wielkie wyzwania w tym turnieju oczywiście dopiero nadejdą.  Dzisiejszy mecz był o tyle istotny, że mógł praktycznie zapewnić Polkom wyjście z grupy. Jak pokazywała historia: przypadki, w których zespół po wygraniu dwóch […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Młodzieżówka Michała Probierza zremisowała z Łotwą. Szkoda strzępić…

Debiut kadry Michała Probierza z Grecją nie należał do udanych, ale futbol ma to do siebie, że szybko przynosi kolejne szanse. Dziś jego podopieczni mieli okazję zmazać plamę meczem z Łotwą, ale… dodali kolejną, zamiast sprać zdecydowanie słabszych rywali. Biało-czerwoni w Suwałkach tylko zremisowali z Łotwą 1:1. Czy Polacy byli lepsi w tym meczu? Tak, oczywiście, ale co z tego? I można mówić, że zespół jest w budowie, że trener dopiero poznaje zawodników, że ci dopiero poznają selekcjonera […]
27.09.2022
Liczba komentarzy: 118
Subscribe
Powiadom o
guest
118 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
1 rok temu

Ja jestem uczciwy. Zapłacili za 3:0, będzie 3:0. Klasyka.

Radi
Radi(@radi)
1 rok temu

Ty mniej gorzołka pij, ty więcej thenuj, ty za granica jedziesz, ciulu ty!

oKo
oKo
1 rok temu

niestety najgorsze ,że to był dokument ,a nie film fabularny… z tego syfu i marazmu „gierek ” działaczy piłka polska to 30 liga Europy.

StoigniewCz
StoigniewCz
1 rok temu

„Podziękuję panu, bo bym Cię chyba zabił, ty kurwo…”

A/m
A/m
1 rok temu

To ile było, muszę wiedzieć! – Przegrali 5 do jaja, patałachy! – Patałach, to ty!
Społeczeństwo w Białtmstoku mamy ofiarne!
Pan to się chyba nie nadaje do piłki!
Ta pani już nigdy na stadion nie wejdzie!

Biedny Janusz
Biedny Janusz
1 rok temu
Reply to  A/m
  • Co ty, wódą handlujesz?
  • Co ty, co ty? Cukrownik gra o wejście do B-klasy, musi wygrać 5 do zera
slayer
slayer
1 rok temu
Reply to  Biedny Janusz

Protokół dawaj. To ile my przegrali? Musze wiedzieć.

Prawdziwa twarz
Prawdziwa twarz
1 rok temu

Klasyka warsiawy.
Legia cnotka.

Buczacu
Buczacu
1 rok temu

-Ty mosz głowa chopie, ty mosz głowa.
-obrót biletami narodowego banku to mój fach!
– hehehehehehe…

lol
lol
1 rok temu

A gdzie kurła „Pele. Narodziny legendy”?

Dzidek
Dzidek
1 rok temu

A gdzie jest „Best” z Johnem Lynchem w roli tytułowej?

Rafal
Rafal
1 rok temu
Reply to  Dzidek

popieram. dawno nie widzialem, a znalezc ciezko w tej chwili

Wojtek
Wojtek
1 rok temu

Fever Pitch czyli futbolowa gorączka

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 rok temu
Reply to  Wojtek

Dzięki, że o tym wspomniałeś.
A autor powieści będącej podstawą scenariusza, Nick Hornby, to zagorzały kibic Arsenalu.
Dodajmy, że powstały dwa filmy na jej podstawie z tym, że wersja amerykańska z 2005 roku zamienia piłkę nożną na baseball.

Alco
Alco(@alco)
1 rok temu

Też wrzucałem Fever Pitch, ale gdzieś komentarz zeżarło. Bo dorzucałem „Hillsborough” z 1996 o wiadomej tematyce i „My Summer with Des” z rachel Weisz, jako propozycję do obejrzenia z kobietą.

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski(@jozef-wojciechowski)
1 rok temu

10? To aż tyle ich jest??

Stanislav Levy
Stanislav Levy(@stanislav-levy)
1 rok temu

-Pani… pani… pani.
-A ja?
-Pani nie. I jeszcze długo, długo nie.

Przemku
Przemku
1 rok temu

Znamienne, że Piłkarski Poker jest 1988 a my się nie mogliśmy otrząsnąć z tej wizji jeszcze kolejne 15 lat. Nawet jak już sędziowie alkoholicy odeszli do lamusa, a brudne szatnie i zarwane ławki zaczęły powoli pięknieć, matka wszystkich sukcesów ciągle miała na imię…Korupcja

slayer
slayer
1 rok temu
Reply to  Przemku

Bo matka jest tylko jedna. I siedzi z tyłu.

Mateusz
Mateusz
1 rok temu

Troszkę razi wrzucenie GSH, zamiast utrzymanego w podobnych klimatach Football Factory, ale pewnie sentyment i chyba jednak większą medialnosc przeważyły

Tomasz Jozefowski
Tomasz Jozefowski(@tomasz-jozefowski)
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Moim zdaniem też GSH jest gorszy od FF, czy choćby od rosyjskiego „Okolofutbola”.

Radi
Radi(@radi)
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Football Factory jest bardzo dobry, tyle, że jedyny moment filmu, gdzie widać grę w piłkę to 5-10 sekund meczu dzieciaków i jest to tylko preludium do bójki – myślę, ze to zaważyło.

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...
1 rok temu
Reply to  Radi

Zgadza się, ale w GSH tej piłki nożnej również praktycznie nie ma

Pan Miyagi
Pan Miyagi
1 rok temu
Reply to  Mateusz

autorem artykułu jest niedawny gimnazjalista wychowany na trylogii z Frodo Bagginsem, ot co. O produkcjach typu angielski I.D. z 1995 czy włoskiego Ultra z 1992 nie miał prawa słyszeć

Paweł
Paweł
1 rok temu
Reply to  Pan Miyagi

Ultra powinno być. Ale to film czterdziesto+ latków. Nie wymagaj od stażystów weszło niemożliwego. Myślę że z nowszych produkcji Skrzydlate Świnie też powinny się znaleść. Choćby za pierwszą scenę z Grabowskim w filmie. Przypomina mi się od razu klimat trybuny krytej na Legii lat 90tych.

Raf
Raf
1 rok temu

Nie no panowie…jest green Street Hooligans, a nawet wzmianki nie ma o Football Factory?Nie przyłożyliście się…

Lucjan
Lucjan
1 rok temu

Skrzydlate Świnie

Art
Art
1 rok temu
Reply to  Lucjan

Skrzydlate świnie można wyłączyć po monologu Grabowskiego, czyli gdzieś po minucie filmu. Dramat, a nie film.

Paweł
Paweł
1 rok temu
Reply to  Art

Nie przesadzaj. Więcej tam prawdy choć film reżyserowała kobieta i scenariusz też chyba jest kobiety, niż te pseudo profesjonalne artykuły o kibicach takich tuzów jak Pęczak lub Pytlakowski.

Marcin
Marcin
1 rok temu

Do przerwy 0:1

Tomek
Tomek
1 rok temu
Reply to  Marcin

Właśnie o tym filmie pomyślałem. Dla mnie i dla moich kumpli z podwórka ten film i książka(Paragon gola) to kult, bo akcja działa się w naszych kamienicach na Woli. Niesamowity film i wspomienia.

Władek
Władek
1 rok temu

No i zabrakło „Do przerwy 0:1” film dla dzieci ale o prawdziwej piłce nożnej.

Murphy
Murphy(@murphy)
1 rok temu
Reply to  Władek

Pewnie dlatego, że to jednak serial był. Wersja kinowa nie była w stanie ogarnąć, tak dużego książkowego przygodowego materiału.

SylwekWawa
SylwekWawa
1 rok temu
Reply to  Władek

Serial, ale jakie to ma znaczenie? To najlepszy polski film o piłce, drużynie, młodzieżowych przyjaźniach. Książka też jest świetna.

marcinos_82
marcinos_82
1 rok temu

A „Football Factory”? Moim zdaniem jest lepszy od GSH.

tss
tss
1 rok temu

Wstawienie GSH (to tytuł oryginalny, a nie jak napisaliście „w Polsce znany jako…”) zamiast Football Factory świadczy dobitnie o braku ogarnięcia.

gniewko
gniewko
1 rok temu

Umknal wam jeden naprawde niezly film: My summer with Des.

Gmoch
Gmoch
1 rok temu

Brakuje filmu o Pele (Pele. Narodziny legendy), za to jest film o chuliganach, którzy z piłką mają niewiele wspólnego. Nie łączmy tego z kibicowaniem. Piorą się po ryjach w ramach rozrywki (ich sprawa póki nie niszczą mienia, nie atakują przypadkowych osób), przy okazji zakładają różnokolorowe szaliki. Jakby szalik nie był pretekstem, to lali by się o coś innego. Mieli lać imigrantów „w ochronie kobiet”. W końcu jednak lali kobiety, podobno w ramach „ochrony życia”.

Ciekawe, ile taki chuligan wyniesie z meczu. Co powie o schematach gry czy nawet samych zawodnikach. Za to pewnie zapamięta swoje odbicie lustrzane – troglodytę w barwach rywalizującego klubu, który pokazał mu fakersa. Tyle tej piłki tu jest.

Pazdzioch
Pazdzioch(@veetec)
1 rok temu
Reply to  Gmoch

pele chuja gral i chuj kogo jego granie obchodzi

Milano
Milano
1 rok temu
Reply to  Pazdzioch

No, ale trzy tytuły mistrza świata ma. O ile dobrze pamiętam nikt inny takiego osiągnięcia nie ma.

Ams
Ams
1 rok temu

Nie pamiętam tytułu, coś było o „Golasach”. Szwajcarski film o gościach co nago wybiegali na boisko w meczach szwajcarskiej ligi, komedia. Leciało na c+ że dwa lata temu, dobry film;)

Ams
Ams
1 rok temu
Reply to  Ams

Już wiem: „Nagusy”

Kama
Kama
1 rok temu

Gol! uwielbiałem jak bylem młodym łbem,holigans tez ale tylko jedynka,pilkarski poker klasyka,nie ogladalem kilku tych filmow z listy i z komentarzy albo wyrywkowo ale musze nadrobic bo niektóre to naprawde dobre kino.

Ruud
Ruud
1 rok temu

Przecież „Piłkarski poker” to film dokumentalny!

Murphy
Murphy(@murphy)
1 rok temu
Reply to  Ruud

Paradokument 😀

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
1 rok temu

Fajny artykuł, nadrobię jakies klasyki dzieki niemu.
.
ja jestem pokoleniem GSH juz ktorego klimat uwielbiam, ale dziwie sie ze nigdzie nie wspomniano Football Factory ktore wtedy bylo niemal równorzędnym filmem chuligańskim, ktorego tytuł dał nawet nazwę serii BBC „World’s Football Factories” gdzie prowadzący zwiedzał najbardziej hardcorowe miejsca na swiecie, jeden odcinek byl zreszta o derbach Krakowa na nowym juz stadionie miejskim gdzie były zadymy(nawet bylem na tym meczu:)

Placzul
Placzul
1 rok temu

a „Diego’ gdzie?

piłka
piłka
1 rok temu

„Sommeren ’92” – o zwycięskim Euro reprezentacji Danii. Film jest na netflixie. Tak swoją drogą czy ktoś wie gdzie można obejrzeć film Best z 2000 r?

Mario
Mario
1 rok temu

„Id.”
W Polsce „Granice Tożsamośc ”
Jak nie macie tego w zestawieniu to gowno się znacie

Tomasz Jozefowski
Tomasz Jozefowski(@tomasz-jozefowski)
1 rok temu
Reply to  Mario

To spoko film, i rzadko znajduje się w tego typu zestawieniach. Gdyby zrobić zestawienie filmów o subkulturze kibicowskiej, to wtedy na pewno by się załapał.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 rok temu

Honorable mention: United Passions (tytuł polski – Wspólna pasja: FIFA). XD
Wspólna pasja: FIFA (2014) – Filmweb

Tomasz Jozefowski
Tomasz Jozefowski(@tomasz-jozefowski)
1 rok temu

Ale teraz to już tak trollujesz…

Moni@
1 rok temu

„Podziękuj panom,bo chyba bym cię zabił ty k..wo”

KrzychuWu
KrzychuWu
1 rok temu

Polecam „Best” z Johnym Lynchem w roli głównej, niezapomniana sekwencja z utworem Roda Stewarta.
A tak ogólnie to kiepska lista. Zresztą filmy o huliganach piłkarskich to osobna kategoria.

Władek
Władek
1 rok temu

no i chyba przede wszystkim „Jan Serce” i słynna drużyna „Nasza (silna, czerwona) Wola, która otarła się o puchar dzielnicy oddając finałowy mecz walkowerem…

Derp
Derp
1 rok temu

Cud w Bernie powinien być w 10

DoctorDoctor Please
DoctorDoctor Please(@doctordoctor-please)
1 rok temu

Protoplastą „Piłkarskiego pokera” była komedia z lat 60ych pt „Święta wojna” z udziałem takich aktorów jak Kopiczyński, Maklakiewicz, Kłosowski czy Czechowicz. Całkiem zabawna.

Murphy
Murphy(@murphy)
1 rok temu

Ten o tym z porwanym piłkarzem?

DoctorDoctor Please
DoctorDoctor Please(@doctordoctor-please)
1 rok temu
Reply to  Murphy

Tak 🙂

Macmon
Macmon(@macmon)
1 rok temu

Jeden z lepszych filmów, jakie utkwiły mi w pamięci, to nie wielomilionowe produkcję o wielkiej piłce, a 25 minutowa produkcja.

Niedziela Barabasza – polski film telewizyjny z 1971 roku na podstawie opowiadania Leszka Płażewskiego.

Polecam. Do znalezienia w necie. Inna strona futbolu.

Miro Juro
Miro Juro
1 rok temu

-Puk, puk
-Kto tam?
-kibice 🙂

Murphy
Murphy(@murphy)
1 rok temu
Reply to  Miro Juro

Otwierasz i spodziewasz się trzech gibkich łanii, a pojawiają się kwadratowi nie mieszczący się w drzwiach faceci w kominiarkach, którzy przyszli na rozmowę motywacyjną 😀

Miro Juro
Miro Juro
1 rok temu
Reply to  Murphy

Taaaa

Alco
Alco(@alco)
1 rok temu

Z poważnych filmów, to na pewno „Hillsborough” z 1996. Temat oczywisty i ciężki do oglądania.
A jeśli chcecie obejrzeć okołofutbolowy romans ze swoimi paniami, to polecam:

  • Fever pitch – Hornby, Arsenal i Colin Firth
  • My Summer with Des z Rachel Weisz. Akcja dookoła Euro 96. Epizody Seamana i Shiltona, jak również udział Desa Lynama.
Michal
Michal
1 rok temu

Jest jeszcze film I.D. (Granice Tożsamości) o infiltracji środowiska kiboli w Anglii gdzie jednemu policjantowi zacierają się granicę

Ssa Pento
Ssa Pento
1 rok temu

Jak byłem dzieckiem to oglądałem jakiś film o juniorach z Man City (fabularyzowany), którzy byli przedstawieni jako ci drudzy, gorsi od United. W jednej scenie pamiętam że był Beckham. Ale czy to był dobry film i jak się nazywał to kompletnie nie pamiętam.

sheva1414
sheva1414
1 rok temu

„Być jak Kazimierz Dejna” – raczej nie na TOP 10, film raczej przeciętny – ale dla kilku cytatów warto obejrzeć 🙂

sheva1414
sheva1414
1 rok temu
Reply to  sheva1414

Deyna*

Adam
Adam
1 rok temu

Dla mnie brakuje filmu I.D moze dlatego ze nie jest tak znany jak reszta produkcji które umiesciliscie;)

poyuit
poyuit
1 rok temu

Zobaczcie sobie co mówił o „Piłkarskim Pokerze” Paweł Zarzeczny. Ciekawe dlaczego? :>

Plik
Plik
1 rok temu

Największy nurek w lidze dotkniesz go i robi trzy fikołki i się turla po ziemi szuka stałego fragmentu gry najwieksza menda ligi kiedyś taki był Kosecki młody

Jarek
Jarek
1 rok temu
Reply to  Plik

A Rado nigdy z tego nie wyrósł. 🙂

PiotrS
PiotrS
1 rok temu

Oglądałem w latach 80-tych film Czechosłowacki o tematyce kibicowskiej, konfliktach pomiędzy kibolami praskich drużyn. Dobry, mocny film, tyle, że kompletnie nie pamietam tytułu.

s71
s71
1 rok temu
Reply to  PiotrS

Ten film to Proć(po polsku dlaczego)

PiotrS
PiotrS
1 rok temu
Reply to  s71

Tak! Dzięki

Kniaź Dzierżymorda
Kniaź Dzierżymorda
1 rok temu
Reply to  PiotrS

Pamiętamy. Świetne kino o kibicach Sparty. „Wsadź sobie w dupę dziadku swoją Slavię” Szkoda, że totalnie zapomniane. W TVP poszło chyba pod zmienionym tytułem jakoś w 91, 92 roku?

DoctorDoctor Please
DoctorDoctor Please(@doctordoctor-please)
1 rok temu

Nie, było pod tytułem „Dlaczego” już pod koniec lat 80ych, pokazywane jakoś we wtorek czy środę późnym wieczorem.

Szyman
Szyman
1 rok temu
Reply to  PiotrS

Proč
Swoją drogą oparta na prawdziwych wydarzeniach

Guess who
Guess who
1 rok temu

Jeśli już ma być tematyka chuligańska, to od GSH tak o dwie klasy lepszy jest Rise of the Footsoldier, choć w nim chuligaństwa jest może 1/3. Za to o niebo lepiej pokazane, niż bajki w GSH. Ale i tak najlepszym o tej tematyce moim zdaniem jest The Firm (z Garym Oldmanem, nie ta prawnicza bujda z Tomem Cruisem).

artur więźniarek
artur więźniarek
1 rok temu

pierwsza trójka powinna być taka – Szukając Erica, Cud w Bernie i Zaginiony Mundial. Był jeszcze zajebisty film złożony z kilku albo kilkunastu nowel który chyba na canal plus leciał przed mistrzostwami w niemczech 2006 , nie pamiętam tytułu. Jest też kapitalna komedia włoska o piłce z Lino Banfim w roli głownej

Kapka
Kapka
1 rok temu

Polecam rosyjski film „Trener” z 2018 roku. Mało znany, spokojnie mógłby się znaleźć w top 10.

mac
mac
1 rok temu

Warto obejrzeć rosyjski film „Trener”. Fabuła dość przewidywalna, ale też pokazał różne patologie w rosyjskim futbolu, ale też ciekawie przedstawiono blokadę psychiczną jednego z zawodników, który po kontuzji wraca do składu (o ile dobrze pamiętam) i nie gra ze 100% zaangażowaniem w obawie przed kontuzją. Do tego fajnie zrealizowany – ujęcia z duchem cAsuy – z drona, z wielu kamer, kamera podążająca za piłką. Mocne 7/10.

Miki
Miki
1 rok temu

No i nie zapominajmy o: Będziesz legendą, człowieku. Świetna komedia XD

Beppe
Beppe
1 rok temu

Warto chyba wspomnieć dodatkowo o dwóch filmach
Those Glory Glory Days – o dziewczynach kibicujących Tottenhamowi w latach 60-tych
Cud w Bernie – o MS 1956 z punktu widzenia młodego Niemca

Szyman
Szyman
1 rok temu

I.D.
To jest film, ktory trzeba zobaczyc
Obowiazek kazdego kibica!

Saffron
Saffron
1 rok temu

Artykuł interesujący, lecz razi często spotykana kalka językowa z angielskiego obraz – picture. Pozdrawiam

Halinka
Halinka(@halinka)
1 rok temu

Panie Michale to jeśli nie przywiązujemy wagi do kryteriów ani gustów, to skąd tytuł – 10 najlepszych filmów o…?
Jak rozumiem z dupy, a tym bardziej, że tak subiektywny że oczy bolą, bo kilku filmów ewidentnie brakuje i czytając ten spis 10 PRZYPADKOWYCH filmów – odnoszę wrażenie, ze jest to typowy – na siłę napisane artykuł – coś kazali napisać, no to „napisałem”. Ocena artykułu w skali 1-10 gdzieś między 1 a 2.
Proponuję następny artykuł – 10 najlepszych dowcipów o piłce nożnej – może lepszy nie będzie ale śmieszniejszy, jako zaczyn podrzucam mój ulubiony:
Impreza rodzinna, babcie, wujkowie, ciotki i sporo dzieci. Babcia pyta ukochanego wnuczka:
– Andrzejku, a opowiedz gdzie wczoraj byliście?
– Byłem z dziadkiem i tatusiem na meczu Legii z Barceloną.
– I co tam robiliście?
– Dopingowaliśmy i śpiewaliśmy Babuniu..
– Oooo, to pieknie, a co spiewaliście Andrzejku?
– „Barcelona, Barcelona, stara kurwa pierdolona!”.

lasalu
lasalu(@lasalu)
1 rok temu

Dla mnie najlepszy to „Być jak Zlatan”. Niesamowite jak dobrze może być udokumentowana kariera piłkarza, który dopiero co zaczyna stawiać kroki w seniorskiej piłce. Przydałaby się druga część. Oglądałem ten film już chyba z 3 razy.

loco
loco
1 rok temu

„Trener” cieakwy film produkcji rosyjskiej