Zimowe okienko w Ekstraklasie dotychczas przebiega spokojnie, dzieje się niewiele. W tym kontekście pozyskanie Bojana Nasticia przez Jagiellonię z miejsca wyrasta na jeden z najciekawszych ruchów transferowych polskich klubów. Na papierze wygląda on naprawdę zachęcająco i to z kilku powodów. 

Bojan Nastić w Jagiellonii. Zapowiada się na konkretne wzmocnienie

Wzmocnienie lewej obrony było w białostockim zespole potrzebą chwili. Jesienią Bogdan Zając miał duży problem z obsadą tej pozycji. Ani Bodvar Bodvarsson, ani młodzieżowiec Bartłomiej Wdowik nie zapewniali stabilizacji na przynajmniej solidnym poziomie. Obaj mieli tendencję do popełniania prostych błędów w defensywie i nie za bardzo potrafili pomóc w grze do przodu. Wdowik lubi ofensywne wypady, ale niewiele z nich wynikało (jedna asysta i jedno kluczowe podanie). W każdym razie, na pewno nie tyle, by rekompensowały jego słabą postawę w tyłach. Islandczyk natomiast po przyzwoitym początku sezonu mocno spuścił z tonu. Chyba ostatecznie potwierdził, że pewnego poziomu zwyczajnie nie przeskoczy. Na Podlasiu jest już od trzech lat i nigdy nie stał się mocniejszym punktem zespołu.

Na ich tle kupiony z BATE Borysów zawodnik jawi się jako gość, który z miejsca wchodzi do pierwszego składu i rozdaje karty. Wydaje się on o niebo lepszym kandydatem do zasypania dziury na lewej stronie niż Jon Flanagan, który nie przeszedł testów medycznych i ostatnio piłkarzem był tylko z nazwy, czy anonimowy Rosjanin z ojczystej drugiej ligi (Artiom Makarczuk).

ZAGADKOWA KWOTA

Jak już zaznaczyliśmy, Jagiellonia musiała za ten transfer zapłacić. Ile? Tego do końca nie wiadomo. Pewne jest, że zaczęła rozmowy od 150 tys. euro, a potem oferty były podwyższane. W mediach najczęściej przewijała się kwota w granicach 200 tys., ale w niedawnym komunikacie na oficjalnej stronie BATE szef klubu Andriej Kapski zapewniał kibiców, że chodzi o większe pieniądze.

 – Początkowo nie planowaliśmy rozstać się z Nasticiem i bardzo liczyliśmy na niego w nowym sezonie. W tym zakresie negocjacje z Jagiellonią znacznie się przeciągały. Braliśmy pod uwagę różne czynniki, ale ostatecznie na pierwszym planie postawiliśmy dwa: chęć samego zawodnika do odejścia i ofertę finansową Jagiellonii. Od razu zaznaczam, że kwota, która pojawiła się w mediach dzień wcześniej, nie odpowiada rzeczywistości – jest znacznie wyższa. Ponadto, jeśli dojdzie do transferu, wówczas BATE otrzyma znaczące premie zapisane w klauzulach, o ile Bojan stanie się ważnym piłkarzem w swoim nowym klubie – informował Kapski.

I dodawał: – Chciałbym podkreślić, że ten transfer będzie korzystny dla BATE. Bojan przyszedł do nas jako wolny zawodnik, pomogliśmy mu się rozwinąć i teraz możemy na tym zyskać. 

Klub z Borysowa w pewnym sensie został postawiony pod ścianą. Lata jego dominacji na Białorusi minęły i wygląda na to, że prędko nie powrócą.

BATE drugi rok z rzędu nie grało nawet w fazie grupowej Ligi Europy. Z tego w dużej mierze żyło, więc na ma wyjścia. Musi sprzedawać i schodzić z kosztów, żeby jakoś funkcjonować. Odszedł już też Igor Stasiewicz, w ostatnich 2-3 latach najlepszy zawodnik ligi białoruskiej. Jego i podstawowego obrońcę BATE Jegora Filipienkę przechwycił nowy mistrz kraju Szachcior Soligorsk. Są tam teraz duże pieniądze. Plotkuje się, że Stasiewicz będzie zarabiał 35 tys. euro miesięcznie. Szachcior sprowadzał na potęgę już w tamtym sezonie. Jeśli dobrze pamiętam, przez kadrę meczową przewinęło się 38 zawodników, a zagrało 32. Dla mnie to nie jest normalne – komentuje Piotr Runge z portalu football.by.

Pytamy go też, czy jego zdaniem faktycznie kwota transferu może być o wiele wyższa niż podawał również jego portal. – Kibice sugerują się Transfermarktem. Widzą, że gość jest wyceniany na milion euro, a ma odejść za 200 tysięcy i się denerwują. Mówienie o kwocie „znacznie większej” zapewne ma ich trochę uspokoić, ale trudno stwierdzić, co to konkretnie oznacza. Dla mnie 25 procent z tych dwustu tysięcy to już byłoby dużo – przekonuje.

SPECJALISTA OD ASYST

Generalnie Jagiellonia banku nie rozbija nawet jak na obecne realia, a bierze zawodnika, który dopiero co znajdował się chyba w życiowej formie. Nastić w sezonie 2020 strzelił jednego gola i zaliczył aż 10 asyst w dwudziestu sześciu występach w białoruskiej ekstraklasie. W całej lidze częściej gole kolegom wypracowywał jedynie wspomniany Igor Stasiewicz (11 asyst), ale on był w BATE etatowym wykonawcą stałych fragmentów. Bośniak zdecydowaną większość ostatnich podań notował podczas gry, co tym bardziej zasługuje na uznanie.

Piotr Runge potwierdza, że białostoczanie nie zatrudniają byle kogo. – Bardzo dobrze oceniam tego zawodnika. Z mojego punktu widzenia był to najlepszy lewy obrońca w naszej lidze. Statystyki tylko to potwierdzają. Oczywiście pytanie, jak on się odnajdzie w nowym otoczeniu. BATE praktycznie w każdym meczu atakowało i dominowało, było pole do popisu, ale w samej defensywie Nastić też spisywał się bardzo solidnie. Trudno mu coś mocniej zarzucić w jakimś elemencie. Poza boiskiem to profesjonalista skupiony na futbolu. Myślę, że będzie wzmocnieniem Jagiellonii – stwierdza.

Bojan Nastić kontrakt z BATE podpisał już we wrześniu 2019 roku, ale od razu było wiadomo, że z powodów formalnych uprawniony do gry zostanie dopiero od początku roku 2020.

BATE jest największym klubem na Białorusi, regularnie rywalizuje w Lidze Mistrzów i Lidze Europy. Z pewnością to większy klub niż Oostende czy Vojvodina, z Genkiem jest na równi. Różnica polega na tym, że liga belgijska ma znacznie większą renomę i oglądalność. Jasno powiedziano mi, że będzie problem, żebym mógł od razu grać, ale mimo to nie wahałem się. To, że na początku nie mogłem występować miało też swoje dobre strony. Zdążyłem przyzwyczaić się do życia w tym kraju, znaleźć mieszkanie i załatwić wszystkie sprawy administracyjne – mówił portalowi reprezentacija.ba.

DRUGI SZEREG W BELGII

W Genku przez dwa i pół roku furory nie zrobił. Najczęściej był zmiennikiem Fina Jere Uronena, ale i tak znaczył u Belgów znacznie więcej niż Jakub Piotrowski czy będący dziś w Cracovii Ivan Fiolić. Tu nawet nie ma czego porównywać. Licząc wszystkie fronty rozegrał 54 mecze. Dwukrotnie rywalizował w fazie grupowej Ligi Europy – szczególnie udana była edycja 2016/17, gdy mierzył się z takimi ekipami jak Athletic Bilbao, Sassuolo czy Rapid Wiedeń. Każdą z nich on i koledzy przynajmniej raz pokonali. Racing doszedł wówczas aż do ćwierćfinału, ale na etapie fazy pucharowej Bośniak już nie występował.

Nastić miewał w Genku okresy regularnej gry, jak jesienią 2016 czy na początku 2018 roku.

Często jednak siedział na ławce lub na dłużej znikał z meczowej kadry. W aspekcie zdrowotnym brakowało mu trochę szczęścia. W listopadzie 2016 z powodu kontuzji łydki wypadł na dłuższy czas, a akurat miał wtedy dobry okres, bo wcześniej urazu doznał właśnie Uronen. Zimą 2019 Genk sprowadził do rywalizacji Caspera de Norre i Neto Borgesa, więc notowania Nasticia zmalały jeszcze bardziej. W efekcie odszedł na wypożyczenie do KV Oostende i tam trochę odżył. Przeważnie mógł liczyć na miejsce w składzie, strzelił swojego pierwszego gola w belgijskiej ekstraklasie i sprawdził się w kilku systemach. Grał nie tylko jako lewy obrońca, ale także jako lewy wahadłowy w ustawieniu z trójką stoperów (w Racingu bywał też prawym obrońcą). Klub z Ostendy zagwarantował sobie opcję transferu definitywnego i sam zainteresowany liczył, że ta współpraca potrwa dłużej. – Mam nadzieję, że tu zostanę. Pobyt w KV na kilka lat mógłby być dobrym rozwiązaniem, zanim spróbuję pójść gdzieś wyżej – cytowano jego słowa w marcu 2019.

Ostatecznie jednak wrócił do Genku (klub żądał zbyt dużych pieniędzy za wykup) i… po jakimś czasie rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron – rok przed terminem wygaśnięcia. Na brak zainteresowania nie narzekał. Łączono go z takimi markami jak AZ Alkmaar czy Besiktas, lecz najwyraźniej coś poszło nie tak, skoro koniec końców zdecydował się na białoruski rozdział. Czasu nie stracił. Co prawda BATE przegrało na finiszu walkę o mistrzostwo, ale w maju sięgnęło po Puchar Białorusi. Finał z Dynamem Brześć wygrało po golu w ostatniej minucie dogrywki. Nastić zresztą na brak trofeów w CV nie narzeka. W sezonie 2018/19 zdążył rozegrać dla Genku siedem meczów ligowych, więc jest także mistrzem Belgii. Z Racingiem sięgnął jeszcze po krajowy superpuchar, a w Vojvodinie wywalczył Puchar Serbii.

Bojan Nastić i obecny piłkarz Cracovii Ivan Fiolić z trofeum za mistrzostwo Belgii Racingu Genk.

REPREZENTACYJNE DYLEMATY

To właśnie w barwach Vojvodiny wypłynął na szersze wody. Skauci tego klubu wypatrzyli go w rodzinnej Vlasienicy (w tym miasteczku urodził się także Vedad Ibisević) i w wieku piętnastu lat przeprowadził się z Bośni do Serbii. Ligowy debiut zaliczył w kwietniu 2012 roku, na trzy miesiące przed osiemnastymi urodzinami. Z czasem stał się kluczowym zawodnikiem Vojvodiny i zdołał w niej rozegrać ponad 100 meczów.

Jeszcze przed wkroczeniem do seniorskiego futbolu Nastić zaczął występować w reprezentacji Serbii U-17. Po kilku latach przyjął także powołanie do kadry U-21, a mimo to dziś jest reprezentantem Bośni i Hercegowiny. – Kiedy jako dziecko przeprowadziłem się do Vojvodiny, nikt z bośniackiej federacji do mnie nie dzwonił. Po sześciu miesiącach gry dla juniorów tego klubu przyszło zaproszenie od serbskiego związku, a ponieważ już tam mieszkałem, było to logiczne, że na nie odpowiedziałem – tłumaczył w 2016 roku portalowi sportsport.ba.

Jednocześnie nie wykluczał wtedy, że w przyszłości będzie grał dla Bośni.

Najpierw chciałbym, żeby ktoś z Bośni skontaktował się ze mną, jeżeli uzna, że mogę pomóc. Usiądziemy i porozmawiamy. Urodziłem się we Vlasienicy, Bośnia i Hercegowina to mój kraj, ale wiele zawdzięczam też Serbii. To w niej dorastałem i dojrzewałem jako mężczyzna. W każdym razie, jestem zainteresowany. Dla mojej 8-tysięcznej Vlasienicy byłoby wspaniale mieć trzeciego członka kadry narodowej po Ibiseviciu i Djuriciu – deklarował.

Doczekał się w maju 2018. FIFA wydała zgodę, by zmienił reprezentację, a selekcjoner Robert Prosinecki powołał go na towarzyskie mecze z Czarnogórą i Koreą Południową. Zadebiutował przeciwko tym pierwszym, spędzając na murawie 78 minut. Potem z jego przygodą w drużynie narodowej bywało różnie. W 2019 roku prawie go w niej nie było, ale już w 2020 został jesienią odkurzony, zaliczając występ w sparingu z Iranem. Był też wzywany na baraże o EURO z Irlandią Północną oraz mecze Ligi Narodów (siedział na ławce z Polską), lecz kolejnych szans nie otrzymał. Na dziś licznik reprezentacyjny wynosi pięć spotkań.

PETEW BĘDZIE PATRZYŁ

Bojan Nastić nie kryje zresztą, że w sporej mierze chęć większego zaistnienia w kadrze sprawiła, że przeszedł do Jagiellonii. – Z mojego punktu widzenia ten transfer to krok naprzód. Liga polska jest dużo mocniejsza od białoruskiej. Częściej będę pod lupą selekcjonera i łatwiej będzie przyciągnąć uwagę innych klubów. Wiadomo, BATE regularnie gra w europejskich pucharach, ale na co dzień ciężko o postęp, gdy grasz w samej lidze białoruskiej – parę dni temu cytowano go na reprezentacija.ba.

A warto dodać, że dopiero co stery w bośniackiej kadrze przejął Iwajło Petew, który w zeszłym sezonie pracował w Jagiellonii. Mimo że rozstanie nie było dla bułgarskiego trenera najprzyjemniejsze, na pewno nie zapomni zerknąć, jak tam idzie kandydatowi do jego drużyny.

W kontekście Nasticia pojawia się jeden nietypowy wątek – wada wzroku. Mówiąc wprost, ma on wyraźnego zeza. Nie dało się tego nie zauważyć, gdy latem 2015 wydawało się, że wyląduje w Legii. Tak, Weszło też się z tego śmiało, dziś pewnie taki tekst już by się u nas nie ukazał. Czas pokazał, że na boisku zez nie stanowi żadnego problemu. – Szczerze mówiąc, jeśli ktoś nie oglądał jego zdjęć profilowych, to tego zeza nie zauważył. Ja się o nim dowiedziałem dopiero niedawno z jakiegoś tekstu. Pytałem wielu kolegów i w większości mieli podobnie. Na pewno w naszym środowisku nie było to komentowane, nikt o tym nie dyskutował – zapewnia nas Piotr Runge.

Życzymy Bojanowi, aby swoją grą w Ekstraklasie sprawił, że temat jego wzroku zawsze będzie znajdował się na drugim planie. Szybko powinniśmy zobaczyć go w akcji. Z BATE normalnie trenował od trzech tygodni i jeśli ma jakiekolwiek zaległości do nadrobienia, to raczej niewielkie.

Fot. Newspix

Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Włoskie media: Mendes chciał umieścić Ronaldo w Milanie

Cristiano Ronaldo w letnim oknie transferowym usilnie próbował zmienić klub na taki, który występuje w Lidze Mistrzów. Portugalczyk został jednak odrzucony przez niemal wszystkie zespoły z europejskiej czołówki. Gianluca Di Marzio ujawnił, dlaczego legł w gruzach pomysł wytransferowania doświadczonego napastnika do Milanu. CR7 całkiem niedawno – zresztą z zupełnie niezłym skutkiem – występował na boiskach Serie A w barwach Juventusu. Nie miał nic przeciwko powrotowi do włoskiej ekstraklasy, ale jego […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Były reprezentant Rosji powołany do armii

Jak informują rosyjskojęzyczne media, Dinijar Bilaletdinow – 46-krotny reprezentant Rosji w latach 2005-2012 – został powołany do wojska w ramach częściowej mobilizacji rezerwistów. 37-latek może zatem trafić na front podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Mający tatarskie korzenie Bilaletdinow należał swego czasu do najlepszych rosyjskich zawodników. Na szerokie wody wypłynął w barwach Lokomotiwu Moskwa, a później występował między innymi w Evertonie, Spartaku Moskwa, Anży Machaczkała oraz Rubinie […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Benzema: – Czuję się dobrze i czekam na powrót na boisko

Karim Benzema po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją powraca do gry. Francuski napastnik Realu Madryt udzielił wywiadu klubowym mediom, w którym opowiedział o powrocie do zdrowia. – Czuję się już bardzo dobrze, komfortowo. Nie mogę się doczekać powrotu na boisko. Dziś trenowałem po raz pierwszy na boisku. Dzięki tej przerwie odpowiednio odpocząłem, bo nie miałem zbyt długich wakacji przed sezonem – przekazał Benzema. Francuski napastnik nabawił się kontuzji mięśniowej i we wrześniu […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Piasecki: Napastnik w Rakowie ma dużo więcej zadań niż tylko strzelanie goli

Jak na razie w tym sezonie Ekstraklasy strzelił najładniejszego gola. W meczu Rakowa z Radomiakiem popisał się efektownymi nożycami. Rok temu również jego trafienie przewrotką zostało uznane bramką sezonu. Porozmawialiśmy z Fabianem Piaseckim m.in. o tym, skąd wziął się u niego patent na tak piękne trafienia. Było to też o jego przełomowych momentach w karierze, rywalizacji wśród napastników Rakowa i specyficznej taktyce, w której napastnicy muszą uczyć się wszystkiego od nowa. 27-latek […]
28.09.2022
Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
StoigniewCz
StoigniewCz
1 rok temu

Skoro wszystkie asysty notował z gry, to o kim jest ten filmik „Bojan Nastic – Crazy asist 2020”? Gość z filmiku robi 3 asysty wrzutkami z rożnych…

aaa
aaa
1 rok temu

„Mimo że rozstanie nie było dla bułgarskiego trenera najprzyjemniejsze, na pewno nie zapomni zerknąć, jak tam idzie jego rodakowi.”

Jakiemu rodakowi? Nastić jest Bułgarem? Czy może Petew obejmując bośniacką kadrę musiał zmienić paszport?

DZIERZAN
DZIERZAN(@dzierzan)
1 rok temu

Ma ogień w oczach

Wacław Strach
Wacław Strach
1 rok temu
Reply to  DZIERZAN

I elegancko wchodzi po schodach, Jaga idzie na majstra z tym kopaczem

psitas2
psitas2
1 rok temu

O, to ten słynny Bojan Nastić przy którym weszło skompromitowało się:
http://weszlo.com/2015/08/26/legia-wypatrzyla-nowego-lewego-obronce/

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski(@tomek-jankowski)
1 rok temu

WAGiny lgną nawet do zezowatych piłkarzy.

Walka o spadek
Walka o spadek(@walka-o-spadek)
1 rok temu

Ta pani z prawej mnie tez mogłaby wzmocnić.

ale ...
ale ...
1 rok temu

Przeciez najlepszym lewym obronca jest Michalek Kar…. aaa no tak, poszedl jako dodatek do Modera, ok niewazne

Tomek
Tomek
1 rok temu

gdzie on patrzy?

Wiadro pale
Wiadro pale
1 rok temu

Nic o legijnym kasztanie haha.As nad asy.Legla znow zaśmieca.

Tomasz
Tomasz
1 rok temu

Mieli oddanego klubowi(z bólem i żalem opuszczał Białystok) świetnego grajka na tej pozycji, oglądało się go z przyjemnością, regularnie kręcił liczby, no to oddali go za waciki(100tys ojro) do Turcji gdzie nadal punktuje ponadprzeciętnie. W jego miejsce uparcie pchali drewniaka jakim od początku był ten zagubiony Islandczyk, którego największym osiągnięciem w karierze było znalezienie się na testach poza swym krajem. Jak można było zrobić taką chorą roszadę za Guilherme?! i jeszcze być na tej operacji 50tys ojro w plecy bo nikomu nie znany Bodvarsson kosztował 150.000 Teraz przynajmniej Jaga kota w worku nie kupuje a kwota prawie ta sama. Można rozsądek „wymamrotać”? Można!