post Avatar

Opublikowane 25.01.2021 08:37 przez

redakcja

W poniedziałkowej prasie dalsze echa zmiany selekcjonera. Komentują ją m.in. Dariusz Dziekanowski i Marek Jóźwiak, są kulisy medialnej gry Zbigniewa Bońka, a Łukasz Olkowicz zastanawia się, czy dziś jakikolwiek polski trener mógłby zyskać autorytet u największych gwiazd reprezentacji. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Dariusz Dziekanowski komentuje zmianę selekcjonera.

(…) Wracając do kwestii dymisji Jerzego Brzęczka. Prezes Boniek starał się pokazać z całych sił, że to zwolnienie wiele go kosztowało. Chciał to zrobić w jak najbardziej delikatny sposób. Nie chciał przekazać mu komunikatu wcześniej, bo grudzień, to święta, niezbyt dobry moment. Zrobił to więc inaczej, ale już chyba lepiej byłoby dla Brzęczka, żeby stało się to w listopadzie albo październiku po którymś ze słabszych meczów. A najlepiej – po udanych eliminacjach. Odchodziłby jako wygrany, powiedzmy, że na fali wznoszącej. Z ogromnym żalem, ale mimo wszystko jako zwycięzca. A tak, w tym chaosie komunikacyjnym, prezes zaczął plątać się w zeznaniach, aż wreszcie w jednym wystąpieniu powiedział, że do drużyny wkradł się marazm. W innym stwierdził zaś, że tak naprawdę to zwolnili go piłkarze, bo to oni nie grali na miarę możliwości, oni nie robili tego, czego wymagał od nich selekcjoner.

Jeśli spojrzymy w słowniku języka polskiego na termin „marazm”, to tak naprawdę trudno znaleźć gorszą obelgę (wyłączając przekleństwa) jako podsumowanie pracy. Marazm to według słownika „zastój, stan apatii i zobojętnienia; letarg”. Zamiast więc rozstać się z klasą, urządzić Jerzemu Brzęczkowi w miarę miękkie lądowanie, Zibi – świadomie lub nie – wypisał mu wilczy bilet. Zrobił to z gracją słonia w składzie porcelany. 

Marek Jóźwiak o nowym selekcjonerze i zbliżającej się wiośnie w Ekstraklasie.

IZABELA KOPROWIAK: Czy nowy selekcjoner Paulo Sousa powinien jeździć na mecze polskiej ligi?

MAREK JÓŹWIAK (BYŁY OBROŃCA REPREZENTACJI POLSKI): Liczę, że zobaczę go na naszych stadionach. Ma tak rozbudowany sztab współpracowników, że to jest jego obowiązek. Jedni rozjadą się po Europie Zachodniej, inni po PKO BP Ekstraklasie. W Polsce jest kilku zawodników, którym warto się przyjrzeć.

Komu konkretnie?

Na pewno jednym z piłkarzy, których wciąż warto obserwować, jest Artur Jędrzejczyk. Pamiętajmy, że mamy do rozegrania mecze eliminacyjne mistrzostw świata, turniej finałowy mistrzostw Europy. W czasach epidemii potrzebujemy większej liczby zawodników. Dziś powołujemy 23–24 graczy, ale w każdej chwili może się okazać, że pięciu z nich ma koronawirusa. Zarządzanie kadrą musi być szersze, bo wiele spraw jest niezależnych od nas, począwszy od COVID-u. To on rozdaje karty. Dlatego warto spoglądać na Jędrzejczyka, są też Kuba Kamiński w Lechu Poznań, Przemek Wiśniewski w Górniku Zabrze. Byłoby dużym nietaktem, gdyby selekcjoner reprezentacji Polski nie oglądał uważnie, co się dzieje na naszych boiskach. Pamiętajmy, że 90 procent polskich piłkarzy, którzy grają na Zachodzie, przeszło przez naszą ekstraklasę. Robert Lewandowski nie urodził się w Niemczech, wyszedł z polskiej ligi. Trener Sousa musi o tym pamiętać. I choćby z szacunku odwiedzać nasze stadiony. Mam przekonanie, że zajrzy na polskie boiska, nawet z grzeczności. Choć szczerze mówiąc, to nie chcę ukłonów dla naszej ligi, ale solidną pracę. Ukłonem będą dobre wyniki kadry.

Obserwację można zacząć już w piątek, bo piłkarze wracają do gry po bardzo krótkiej przerwie.

Sama przerwa może nie była ekstremalnie krótka, bo okres przygotowawczy trwał tyle, co zazwyczaj, czyli cztery tygodnie. Krótkie były za to urlopy. Ale może dzięki temu będzie lepiej.

Co najważniejszego wydarzyło się przez ten czas w naszej lidze?

To bardzo spokojna przerwa, niewiele się dzieje, ani wychodzące, ani przychodzące transfery nie robią na nikim wrażenia.

Czy reprezentacja i ekstraklasa to dziś dwie rzeczywistości? Czy ma to przełożenie na polskiego trenera w kadrze? Czy Jerzy Brzęczek stał się odgromnikiem dla piłkarzy? Rozważania Łukasza Olkowicza.

Po jego kadencji pojawia się jeszcze jeden wniosek. Czy jakikolwiek polski trener może w tej chwili dotrzeć do reprezentantów i zdobyć u nich autorytet? W ostatnich latach krajobraz polskiej piłki zmienił się do tego stopnia, jakiego jeszcze nie doświadczaliśmy: w kadrze jest już szczątkowa liczba zawodników z naszej ligi. A to przecież z niej wywodzili się selekcjonerzy. Piotr Zieliński, Grzegorz Krychowiak czy Wojciech Szczęsny nigdy w ekstraklasie nie zagrali, a Roberta Lewandowskiego, Kamila Glika czy Łukasza Fabiańskiego nie widzimy w niej już od ponad dekady. Zważając na to, że z polskiej ligi wyjeżdżają coraz młodsi, ten trend raczej będzie się pogłębiać niż coś się zmieni. Reprezentacja i ekstraklasa stają się coraz bardziej odległymi światami, a rozwarstwienie może wpływać na kadrowe środowisko. Grozi nam, że trenerzy zamknięci w ekstraklasowej bańce mogą w przyszłości mieć coraz większe problemy z dotarciem do kadrowiczów.

Po dymisji Brzęczka warto się zastanowić, co zrobić, by różnice się nie pogłębiały. Najwidoczniej zdał sobie sprawę z nich Boniek, który w poprzednich latach uparcie bronił polskiej myśli szkoleniowej, a jednak teraz zdecydował się na zatrudnienie Portugalczyka. Wskazując Paulo Sousę wyłamał się z obowiązującego kierunku, bo przecież reprezentacje oddaje się przeważnie w ręce rodaków, a nie obcokrajowców. Tylko czterech z 24 selekcjonerów szykujących się do EURO to dla prowadzonych przez siebie piłkarzy cudzoziemcy.

W klubach reprezentanci pracowali lub pracują z Pepem Guardiolą, Jürgenem Kloppem, Maurizio Sarrim czy Marcelo Bielsą, trenerami ze światowej czołówki. Przyzwyczaili się do pewnych standardów, przyjeżdżają z zagranicy i oceniają naszych szkoleniowców według tego, co doświadczają w klubie. Istotne staje się pytanie, czy szkoleniowcy wyedukowani nad Wisłą są w stanie osiągnąć podobny poziom? Nad tym trzeba się zastanowić, nawet jeśli to będzie smutna i trudna do przyjęcia prawda, bo nikt takiej oceny nie lubi. Najlepsi piłkarze dawno już z Polski wyjechali, a my zostaliśmy w swoim grajdole z 30. ligą w Europie brutalnie weryfikowaną co rok w europejskich pucharach. Trudno, żeby nie dostrzegali tego reprezentanci.

SPORT

Kto obok Jakuba Czerwińskiego? To obecnie jedno z pytań nurtujących kibiców Piasta Gliwice. Trenerzy wybiorą między Piotrem Malarczykiem a Tomasem Hukiem.

Mający spory dystans do siebie Malarczyk przedstawił się nawet gliwickiej szatni, że przychodzi z „rezerw Korony” i będzie chciał odbudować swoją pozycję. Huk z kolei w poprzednim sezonie był synonimem pecha, „czarnym kotem” ekstraklasy. Czerwone kartki, gole samobójcze, sprokurowane faule i niefortunne zagrania – tego wszystkiego doświadczył Słowak. Ostatecznie wykazał się jednak dużą odpornością psychiczną, bo zdołał się „ogarnąć”. Jesienią obaj rozegrali podobną liczbę meczów. Choć zdarzały im się słabsze momenty, to jednak więcej było tych solidniejszych.

Kto więc ma większe szanse na grę wiosną? Malarczyk zdobył dwie bramki i jest skuteczniejszy przy stałych fragmentach gry; po „covidowej” przerwie regularnie grał w wyjściowym składzie. Huk z kolei przy Okrzei jest dłużej, stąd lepiej zna oczekiwania sztabu; w dodatku jest zwinniejszy i szybszy od „Malara”. W sparingu z Zorią Ługańsk strzelił nawet gola.

Tim Hall ledwo został pozyskany przez Wisłę Kraków, a już są z nim problemy.

Do ustalenia wyjściowego składu na mecz z Piastem Peter Hyballa ma jeszcze kilka dni, ale sobotni mecz był pod tym względem bardzo ważny. Dlatego szybko została wyłapana nieobecność Yawa Yeboaha. – Nie wystąpił, ponieważ ucierpiał w środę podczas sparingu i nie chcieliśmy ryzykować, ale liczę na to, że będzie już gotowy na spotkanie ligowe – dodał trener Wisły. – Nie zagrał też pozyskany Tim Hall. Dołączył do nas w ubiegły piątek i został poddany testom, podobnie jak każdy inny piłkarz. Po dwóch dniach treningów zdecydowaliśmy, że powinien realizować indywidualny program treningowy w celu poprawy dyspozycji fizycznej. Dzień później nie przyjechał jednak do Myślenic, a podczas rozmowy usłyszałem, że ma problemy osobiste, które sprawiają, że musi wrócić do Luksemburga. To samo powtórzył zarządowi Wisły. Przykro mi, że tak się potoczyła sprawa z tym zawodnikiem, bo pokładałem w nim nadzieję. Czynimy już starania, żeby pozyskać obrońcę, który wzmocni konkurencję w linii obrony.

Nie brakowało emocji na rozgrywanym w Miechowicach sparingu między wiceliderem III ligi Polonią Bytom a najpopularniejszym w Polsce przedstawicielem „okręgówki”, czyli Wieczystą Kraków. Polonia prowadziła już 2:0, ale przegrała 2:3. Gole strzelali m.in. Radosław Majewski i Sławomir Peszko.

Wzdłuż prowadzącej do stadionu Silesii ulicy Dzierżonia ciągnął się sznur zaparkowanych aut, kibice stali po różnych częściach ogrodzenia, a na sam obiekt wstęp miały media czy zaproszeni przez bytomian goście. Nie codziennie można przekonać się, jak poradzą sobie niebiesko-czerwoni w konfrontacji z drużyną mającą w składzie gwiazdy w postaci byłych reprezentantów Polski, Radosława Majewskiego czy Sławomira Peszkę, który przed pierwszym gwizdkiem serdecznie przywitał się z Jackiem Wiśniewskim, dawnym rywalem z ligowych boisk. Działacze podjeżdżający na obiekt lśniącym maybachem, błyskawicznie zorganizowany po ostatnim gwizdku catering dla zespołu, organizacja internetowej transmisji sparingu czy nawet… przygotowany na wymianę proporczyk – to wszystko świadczyło o gościach z Krakowa, którym miejscowi (kurtuazyjnie) nawet współczuli, że wskutek przedwczesnego zakończenia poprzedniego sezonu muszą „kisić” się o rok dłużej w „okręgówce”. – Ale za to rok dłużej płacą! – odparł w swoim stylu trener Przemysław Cecherz.

Polonia nie wystawiła najmocniejszego składu. W pierwszej jedenastce znaleźli się rezerwowy bramkarz, rezerwowy środkowy pomocnik czy dwóch testowanych ofensywnych zawodników. Mimo to, po niewiele ponad kwadransie prowadziła dwoma bramkami. Pierwsze skrzypce grał jeden z testowanych, Kamil Bętkowski. 26-latek występujący ostatnio w Gwarku Tarnowskie Góry najpierw zanotował asystę przy golu Filipa Żagla, a następnie trafił do siatki bezpośrednio z… rzutu rożnego.

SUPER EXPRESS

Nic ciekawego.

RZECZPOSPOLITA

Arkadiusz Milik wreszcie wrócił do gry. Już wkrótce przekona się, że Olympique Marsylia to nie jest zwykły klub. Za dwa tygodnie mecz z Paris Saint-Germain.

Milik ma być lekiem na nieskuteczność drużyny, ale już spotkanie z Monaco pokazało, że pozbawiony wsparcia, nie będzie w stanie zbawić Olympique. Musiał walczyć sam, koledzy nie stwarzali mu okazji, choć kreatywnych pomocników w zespole nie brakuje. Na skrzydłach grają doświadczeni reprezentanci Francji Dimitri Payet i Florian Thauvin, a w środku pola wypożyczony z Bayernu 21-letni Michael Cuisance. – Arkowi trzeba dać trochę czasu. Jego obecność nam pomogła, jest aktywny i dynamiczny, ale musi dostawać więcej piłek – uważa trener Andre Villas-Boas, nad którym zbierają się czarne chmury. Pochodzący z bogatej arystokratycznej rodziny Portugalczyk podążał śladami swojego mistrza Jose Mourinho. Z Porto wygrał w 2011 roku Ligę Europy, ale z Chelsea wyleciał z hukiem, skłócony z największymi gwiazdami. Lepiej wiodło mu się w Tottenhamie, jednak po pierwszym udanym sezonie w kolejnym nie uniknął zwolnienia. Wyjechał do Rosji (Zenit Sankt Petersburg), a potem do Chin (Szanghaj SIPG), aż wreszcie zrobił sobie prawie dwuletnią przerwę, w trakcie której wystartował m.in. w Rajdzie Dakar.

Oferta z Marsylii miała być jego powrotem do wielkiego futbolu. Wicemistrzostwo Francji, choć wywalczone w niepełnym sezonie, dawało nadzieję, że kariera Villasa-Boasa wychodzi na prostą. Katastrofą okazał się jednak występ drużyny w Champions League w grupie z Manchesterem City, Porto i Olympiakosem (pięć porażek i jedno zwycięstwo). Na krajowym podwórku w ostatnich ośmiu meczach Olympique zdobył tylko pięć punktów i coraz głośniej mówi się, że posada Villasa-Boasa wisi na włosku. Według dziennika „AS” mógłby go zastąpić Ernesto Valverde, bezrobotny od roku po zwolnieniu z Barcelony.

GAZETA WYBORCZA

Rafał Stec o zabawie Zbigniewa Bońka z mediami.

Nazajutrz po ogłoszeniu nazwiska nowego trenera reprezentacji kraju Zbigniew Boniek przechwalał się współpracownikom, jak wyrolował – to jego terminologia – „dziennikarskich celebrytów”.

Informację o zatrudnieniu Paulo Sousy najpierw podali bowiem nie oni, lecz Włoch Gianluca Di Marzio. Szef PZPN zdołał utrzymać pertraktacje w tajemnicy przed rodakami i rozchichrany rozpowiadał w siedzibie związku o desperackich próbach sfrustrowanego gwiazdora wielu telewizji, od którego nie odebrał telefonu 17 razy. Jak mi relacjonowano, Boniek zachowywał się, jakby wyciął komuś porządnego psikusa, trochę się ze swoich ofiar natrząsał, miał ewidentną uciechę. Scenę łatwo sobie zwizualizować, bo wkomponowuje się w utrwalany sezon w sezon wizerunek wyrośniętego rozrabiaki, a zarazem nadpobudliwca, który lubi robić na widzach wrażenie. Już za młodu był czupurny, dzisiaj potrafi ni stąd, ni zowąd narobić rabanu na Twitterze (niekoniecznie związanego ze sportem) albo znienacka, wyrywając nasze piłkarstwo z głębokiego, zimowego snu, wykopać z reprezentacji bronionego wcześniej trenera. Boniek pozostaje jedyną w polskim futbolu osobowością od ponad czterech dekad zawsze słyszalną – aż do przesady, czasami pękają bębenki – i wpływającą na rzeczywistość. Najpierw jako niepokorny piłkarz, potem jako intensywnie promowany w mediach kandydat na prezesa PZPN, wiceprezes PZPN, pociesznie beznadziejny selekcjoner kadry, prezes PZPN.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 25.01.2021 08:37 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 25
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kasztan
kasztan
1 miesiąc temu

Nie odbierał od Gwiazdora kilku telewizji… Oj Rudy pomylil chyba odwagę z odważnikiem.

Papaj
Papaj
1 miesiąc temu
Reply to  kasztan

Kopyto z odważnikiem*

Edzio
Edzio
1 miesiąc temu
Reply to  kasztan

pewnie jakby siedzieli na tej samej kanapie to by odebrał 😀

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 miesiąc temu

Dwóch ekspertów: Jóźwiak (ten od bycia „po covidzie”) i Dziekanowski (dzięki panie Darku za wyjaśnienie mi określenia „marazm” ). Obaj swoją eksperckością i porywającym stylem tudzież erudycją, przypominają mi co jakiś czas, dlaczego od kilku lat nie kupuję już Przeglądu Sportowego.

Wystarczy
Wystarczy
1 miesiąc temu

Beret zgłasza jędrzejczyka do kadry. Może jeszcze on, hajto, Żewłakow i Bąk bo on zawsze takie kolorowe ciuchy nosił. Dlatego polska piłka jest jaka jest. Wzajemne lizanie po jajach i miernoty dziennikarskie, które chcą darmowy bilet i katering na vipach.

Fgghh
Fgghh
1 miesiąc temu

Akurat Dziekanowski ma rację.
Sam uważam, że Boniek powinien od razu zakomunikować Brzeczkowi decyzję.
Co ta za pokrętne tłumaczenia o świętach?
Brzęczek przygotowywał się do meczów, planował treningi, analizował zawodników, zastanawiał się kogo powoływać a Boniek od miesiąca wiedział, że i tak na darmo.
Powinno to być inaczej załatwione – zaraz po meczach listopadowych spotkanie z trenerem, posłuchanie wyjaśnień, wyznaczenie termin do którego pzpn zdecyduje czy kontynuować współpracę.

loko
loko
1 miesiąc temu
Reply to  Fgghh

Jak na darmo? Jurek dostał swoje wynagrodzenie za te planowanie i analizy, a Zbysiu zapłacił, bo i tak by musiał zapłacić.

Fgghh
Fgghh
1 miesiąc temu
Reply to  loko

Na darmo a nie za darmo. Następny trener z tego nie skorzysta tylko będzie swoje pomysły wprowadzał.
Tak jak z „raportem Nawałki”

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
1 miesiąc temu

Nie jestem fanem Bońka, po prostu go nie lubię. Ale muszę docenić jego
pracę nad zreformowaniem PZPN. Nie ma tam już prymitywnych pijaczków,
‚biznesmenów” dojących PZPN, pracownicy mają pojęcie o swojej pracy.
A to że cieszył się (a skąd dredowiec z GW ma takie info) że nie odebrał 17
telefonów od Borka mnie też sprawiło przyjemność. Oglądałem nieszczęśliwych
„mistrzów -redaktorów” w programie Stanowskiego. Autentycznie byli zawiedzeni
że Boniek nie raczył ich poinformować. A Borek (wyjątkowy pyszałek) mało się nie rozpłakał.

Pioter
Pioter
1 miesiąc temu

cieżko tą ekipe nazwać redaktorami, raczej loża szyderców. Teraz oburzeni bo sie okazało ze nikt im nic nie mówi, znaczy się nie wiele znaczą 😛

Warszawiak
Warszawiak
1 miesiąc temu

Kto to jest ten „Borek”?

Koman Rolton
Koman Rolton (@koman-rolton)
1 miesiąc temu

Znaczy ja powiem tak…
Nie dzwoniłem 17 razy tylko mi się przycisło w telefonie i samo zadzwoniło.

Ania
Ania
1 miesiąc temu

Artur Jędrzejczyk w kadrze? To chyba tylko ze swoimi sekundantami z PKS (nazwiska i tak wszyscy znają), bo w Europie i na świecie gra łokciami skutkuje wydaleniem z boiska. Oj Beret, Beret – wizjonerze ty mój…

Pioter
Pioter
1 miesiąc temu

Typowe zachowanie Bońka. Tak bronił Brzęczka ze wreszcie go zwolnił… na koniec tak czy siak, opisał go jak kogoś kogo przerosło zadanie, które przecież sam mu zlecił. Najbardziej mnie rozbawiło zachowanie rudego gdy dziennikarze zaczęli drążyć temat, nagły przypływ nerwów i agresja słowna….

demagog
demagog
1 miesiąc temu

Najlepsze co może zrobić nowy selekcjoner to odciąć się od pieprzenia tych naszych ekspertów, Dziekanowskich, Beretów, Kaczmarków, Engelów, Lubańskich i innych leśnych dziadów którzy znaczyli coś w piłce jak grało się w nią półamatorsko albo kupczyło meczami.

Beret chce Jędzrzejczyka w reprezentacji? Ten dzban ogląda jakieś mecze? Ostatnio Artur nawet w Legii nadaje się co najwyżej na ławę. Kamiński i Wiśniewski? W tym sezonie niczym się nie wyróżniają, choć to fajne chłopaki.

Sosa powinien zlać ekstraklasę ciepłym moczem, bo ta liga nikogo nie weryfikuje a jej gwiazdy potrafią grzać ławę w sredniakach belgijskich czy drugich ligach włoskich i niemieckich.

Adam
Adam
1 miesiąc temu

Żaden polski trener nie może dotrzeć do reprezentantów bo najpierw musiałby udowodnić że nie jest wuefistą.Wygrać coś w naszej ekstraklasie,z tym samym klubem przebić się w europejskich pucharach a następnie skutecznie prowadzić choćby średniaka w bundeslidze czy jej odpowiednikach we Francji,Holandii czy mniej ważnej Szkocji.

Dominik
Dominik
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

No tak, bo w Bundeslidze mamy wyłącznie trenerów, którzy coś wygrali. Każdy jeden coś powygrywal i są the best. A w Polsce wuefisci.
Pierwsze zadanie dla Polaka: wyzbyć się kompleksu pochodzenia i niższości.

Ostatni Władca Podhala
Ostatni Władca Podhala
1 miesiąc temu

Ten Jóźwiak to jest udany. Trzeba Jędrzejczyka obserwować, no śmiech na sali.

Last edited 1 miesiąc temu by Ostatni Władca Podhala
Robert
Robert
1 miesiąc temu

Co więcej mógł zrobić Michniewicz w mlodzieżówce żeby uznać go za dobrego trenera kadry

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

Wincyj dzwonić.. Kiedyś działało

Tralalala
Tralalala (@tralalala)
1 miesiąc temu

Na pewno jednym z piłkarzy, których wciąż warto obserwować, jest Artur Jędrzejczyk. „

Jóźwiakowi ewidentnie weekend wszedł za mocno. Albo koleżeńskie układy mu szkodzą.

Ladaco
Ladaco
1 miesiąc temu

Zbigniew Boniek , czy go ktoś lubi, czy nie / co dotyczy głownie dziennikarzy i polityków / ma nad wszystkimi tę przewagę, że wypowiadając się w sprawach piłki nożnej w każdej ze swoich ról daje świadectwo , że się na tym zna , czuje niuanse tej dyscypliny i jest szczery w ocenie sytuacji i pojętych działań . I ta przewaga wzrasta wraz z kolejnymi pytaniami , czy dominującym przekazem dziennikarzy , szczególnie tych , którzy przeważnie we własnym tylko mniemaniu , uchodzą za wyrocznie w temacie piłka nożna z wyłącznością na nadawanie kierunku narracji w każdej sprawie. Stąd nie dziwi dziecięce zadowolenie prezesa, że po raz kolejny zapanował nad rozbrzęczanym / bez żadnych nieuprawnionych skojarzeń / dziennikarskim rojem lepiej wiedzących. I irytacja redaktora Steca .W tych warunkach to naturalna reakcja pewnego swego zdania i skuteczności podjętego działania człowieka i nabranie sił przed kolejną nieuniknioną potyczką/ marcowe eliminacje MŚ/. Dobrze, że Prezesowi rośnie naturalny sojusznik ; Tomasz Hajto , który w Cafe Futbol w dociera w sprawie do sedna , a nie ulega powszechnym wyobrażeniom. Bo to jest podstawa do rzetelnej analizy każdej sprawy i podejmowania działań sanujących.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 miesiąc temu
Reply to  Ladaco

A co powiedział Hajto?

petersen
petersen
1 miesiąc temu

Akurat świetnie, że ci mejweni nie mają żandego wpływu na decyzje w piłce. Zrobili z siebie pośmiewisko i tak są postrzegani nie tylko przez ogół ale i ludzi co w piłce siedzą.

nemo
nemo
1 miesiąc temu

„Na pewno jednym z piłkarzy, których wciąż warto obserwować, jest Artur Jędrzejczyk.”
Naprawdę? Chyba pod kątem kadry narodowej oldboyów.
Jóźwiak sabotażysta.
Pewnie Jędrzejczyk w kolejnym wywiadzie powie, że warto obserwować Jóźwiaka.
Towarzystwo wzajemnej adoracji.

Anglia
04.03.2021

W Anglii po staremu: Liverpool dziaduje, Chelsea Tuchela wygrywa, a sędziowie…

Na początek zagadka. Ile razy przegrał Liverpool w pierwszych 100 meczach pod wodzą Juergena Kloppa na Anfield? Cztery. Ile razy Liverpool przegrał na Anfield w ostatnich pięciu meczach? Pięć. Właściwie nie mieści się to w głowie, ale taka jest smutna prawda. The Reds w Premier League po prostu dziadują.  Dzisiaj nie było inaczej. Jeśli mamy […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

„Pech nas nie opuszcza”. Ojrzyński narzeka na remis z Wisłą Płock

W zaległym meczu 16. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy między Wisłą Płock a Stalą Mielec padł remis 2:2. Na pomeczowej konferencji prasowej Radosław Sobolewski i Leszek Ojrzyński, trenerzy obu drużyn, nie byli zadowoleni z podziału punktów.  Niezadowoleniu Sobolewskiego nie sposób się dziwić. W weekend jego Wisła Płock przegrała 1:3 z Wisłą Kraków, mimo że prowadziła […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Napoleon, Strażnik Teksasu i raper Foszmańczyk. Wyjątkowa prezentacja Ruchu

Tradycyjne prezentacje drużyn przed sezonami albo rundami bywają sztampowe. Tak naprawdę zazwyczaj nie dzieje się na nich nic specjalnego, bo i też wcale niełatwo o jakąś wielką kreatywność. Zupełnie inaczej do tematu podszedł Ruch Chorzów. Filmik z prezentacji, zatytułowany „W drodze na szczyt nas nie powstrzyma nikt!”, robi wrażenie.  Ruch zorganizował prezentację w wersji online […]
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Stal Mielec jednak nie chce do I ligi

Stal Mielec walczyła z Wisłą Płock o życie. Dziś już miało nie być żadnego „zmiłuj się”, żadnego tłumaczenia, że bramkarz rywali rozegrał super mecz, że graliśmy dobrze, ale nic nie wpadało. No i Stal walczyła jak o życie, ale dopiero w drugiej połowie. W pierwszej jako drużyna istniała tylko teoretycznie, a gdy zaraz po przerwie […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Niepewna przyszłość Milika w Marsylii. „Wiele zależy od rynku”

Od dobrych kilku- lub kilkunastu miesięcy Arkadiusz Milik stanowi łakomy kąsek na europejskim rynku transferowym. Padają przeróżne kierunki – przede wszystkim włoskie, ale też angielskie, niemieckie, hiszpańskie, francuskie. Do wyboru, do koloru. Polski napastnik na wiosnę zakotwiczył jednak w Olympique Marsylia i wydaje się, że obie strony są na razie na tyle zadowolone ze współpracy, […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Szok i niedowierzenie! Karlo Muhar radzi sobie w Turcji

Pamiętacie jeszcze Karlo Muhara? Co to był za grajcar. A tak serio, to w Lechu kompletnie się nie sprawdził i zimą poszedł na wypożyczenie do tureckiego Kayserisporu. Może wielu przyjmie to za żart, wielu za opowieść rodem z kart książek fantastycznych, ale jak się okazuje 25-letni Chorwat bardzo przyzwoicie radzi sobie w Super Lidze, która przecież […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Bayern podpisuje długi kontrakt ze swoją gwiazdeczką

Jamal Musiala to perełka. Ma zaledwie osiemnaście lat, a w tym sezonie rozegrał już dwadzieścia osiem spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił cztery gole. Ostatnio błysnął w Lidze Mistrzów z Lazio. Teraz niemiecki dziennik Bild informuje, że młody pomocnik bawarskiego klubu podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Bayernem.  Według największej niemieckiej bulwarówki Musiala widziany […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Kasperczyk zachwala nowy nabytek Podbeskidzia

Marco Tulio przyszedł do Podbeskidzia z Mlady Boleslav tydzień temu, a już zdążył kupić sobie przychylność trenera bielszczan, Robert Kasperczyk, który zapowiada, że da szansę debiutu swojemu nowemu nabytkowi już w najbliższym meczu z Lechią Gdańsk.  – Bieżący mikrocykl treningowy jest pierwszym, jaki przepracuje z nami Marco Tulio. Nie ukrywam, że każdy trening przybliża go […]
04.03.2021
Weszło FM
04.03.2021

Piątek z Weszło FM – Ekstraklasa i MŚ w skokach

Najbliższy piątek, jak i cały weekend zapowiada się niezwykle sportowo. Poza meczami Ekstraklasy i lig zagranicznych czekają nas bowiem Mistrzostwa Świata w skokach narciarskich na dużym obiekcie oraz Halowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce w Toruniu. Jutro w naszej ramówce nie zabraknie ciekawych pozycji. Oto szczegóły: 7:00 – 10:00 – „Dwójka bez sternika” – Kamil Gapiński […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Składy na mecz Wisły Płock ze Stalą Mielec

Znamy już składy na mecz Wisły Płock ze Stalą Mielec. Wisła Płock: Kamiński – Zbozień, Rodriguez, Uryga, Cabezali – Michalski, Szwoch, Rasak, Lesniak, Kocyła – Tuszyński. Stal Mielec: Strączek – Getinger, Flis, Chorbhadzhiyski, Jonathan de Amo, Granlund – Tomasiewicz, Matras, Forsell – Zjawiński, Jankowski. Start meczu o 20:30. Fot. 400mm.pl
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz reprezentantów?

Jutro Paulo Sousa ogłosić ma listę powołanych przez siebie piłkarzy. Zapewne niedługo powiększy się nam więc wykaz reprezentantów. Niejako z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz, w którym trzeba zgadnąć to, kto się już na nim znajduje. Zadanie jest proste – my podajemy powtarzające się nazwiska reprezentantów Polski, a wy macie wskazać ich imiona. Takich, […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

„Dlatego klękamy”. Van Aanholt o rasistowskim zachowaniu fana

Dużo dyskutuje się ostatnio o sposobach walki z rasizmem. Od lata piłkarze w wielu ligach klękają przed meczami w geście solidarności z ofiarami dyskryminacji rasowej. Ostatnio jednak nasiliły się głosy krytyki, prawiące o tym, że to puste symbole, które działały na krótką metę, ale nie mają racji bytu w dłuższej perspektywie, bo gdzieś pomiędzy rozmywa […]
04.03.2021
WeszłoTV
04.03.2021

W quizie jest Kowal, zwycięzcą będzie Kowal?

Będziemy grali w curling monetami i Kowal powie, że to nieuczciwe, ale to uczciwe. Zapraszamy bardzo serdecznie na kolejny odcinek naszych głupich zmagań.  
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Real bez napastnika? Problemy kadrowe Królewskich przed derbami Madrytu

Już w niedzielę hitowe starcie w lidze hiszpańskiej. Atletico kontra Real na Wanda Metropolitano. Derby Madrytu. I choć historycznie zazwyczaj mecze te wygrywa Real, to w tym roku faworytem wydaje się Atletico. I to nie tylko dlatego, że przewodzi tabeli La Liga, ale również dlatego, że Królewscy pogrążeni są w nieustającym kryzysie kadrowym. Niewykluczone, że do […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Trener Brighton o Moderze: – Dobrze się wpasował

Ostrożnie do regularnej gry w Premier League wprowadzany jest Jakub Moder. Choć z drużyną trenuje od początku roku, to dopiero w minionej kolejce otrzymał sześciominutową szansę na boiskach angielskiej elity. Mimo to Graham Potter, szkoleniowiec Brigton, zdaje się dostrzegać jego talent.  – Podoba mi się Moder. Gołym okiem widać jego umiejętności. Dobrze się wpasował, odnalazł […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Hainer przekonuje, że Bayern stać na Haalanda

Herbert Hainer, w rozmowie ze Sport1, zapowiedział, że Bayern Monachium stać na sprowadzenie Erlinga Brauta Haalanda.  – Chcemy jeszcze mocniej postawić na ścieżkę pozyskiwania młodych zawodników z wybitnymi umiejętnościami. Jesteśmy ekonomicznie bardzo silnym i zdrowym klubem. Zawsze możemy pozwolić sobie na sprowadzenie każdego piłkarza, jeśli jesteśmy w pełni przekonani o tym, że podniesie poziom naszego klubu […]
04.03.2021
Inne sporty
04.03.2021

Nieoczywisty mistrz. Najważniejsze mgnienia Błachowicza w UFC

W nocy z soboty na niedzielę odbędzie się najważniejsze starcie w historii polskiego MMA. Jan Błachowicz stanie do pierwszej walki pasa mistrzowskiego UFC w kategorii półciężkiej. Rywalem Polaka będzie jedna z największych gwiazd tego sportu na świecie – Israel Adesanya, mistrz wagi średniej. Polak – jak zwykle u bukmacherów – nie jest faworytem tego starcia. […]
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Polish Kit League. Jak z koszulki zrobić małe dzieło sztuki

A gdyby tak zebrać w jednym miejscu najzdolniejszych polskich grafików zajaranych piłką nożną i poprosić ich o… rywalizację na najlepszy projekt koszulki meczowej? Polish Kit League, czyli jedyna polska liga projektowania piłkarskich t-shirtów, powoli wychodzi z czeluści Twittera i coraz mocniej przedostaje się do świadomości polskiego środowiska piłkarskiego. „Mecze” grafików, którzy ścierają się w przyjacielskiej […]
04.03.2021