post Avatar

Opublikowane 16.01.2021 15:17 przez

redakcja

Liga francuska nie jest w XXI wieku ziemią obiecaną dla polskich piłkarzy, a już na pewno nie jest marzeniem polskich napastników. Ireneusz Jeleń zapisał w Auxerre taką kartę, że będą tam o nim pamiętać i za kilkadziesiąt lat, ale poza tym? W gablotach spadki oraz kompletne fiaska. Miejmy nadzieję, że jeśli Arek Milik rzeczywiście trafi do Marsylii, jednak pokaże na francuskiej ziemi więcej z Jelenia niż z przygód Saganowskiego czy Żewłakowa.

Zapraszamy na małe podsumowanie.

GRZEGORZ ŚPIEWAK (Strasbourg 00-01)

Urodzony w Wałbrzychu zawodnik to typowa kometa. Ot, sprawdzony w młodym wieku, dostał szansę, a potem zjazd do bazy. Śpiewak większość kariery grał w niższych ligach francuskich, ale ma epizod w Ligue 1 (czy też Division 1, wedle ówczesnego nazewnictwa), konkretnie dwa mecze:

  • 14 kwietnia 2001 z Bordeaux.
  • 28 kwietnia 2001 z Auxerre.

W obu, rzecz jasna, wszedł z ławki, w tym drugim meczu zmieniając nawet… Ljuboję. Parę występów ogólnie w tamtym roku dostał, czy to w Pucharze Ligi, czy otrzymując minutę w Pucharze UEFA. Swoje zobaczył, wnukom będzie mógł opowiedzieć, że grał w lidze przeciwko Wilmotsowi, Paulecie, Dugarry’emu czy Cisse, a partnerował Chilavertowi. Ciekawostka.

MARCIN ŻEWŁAKOW (FC Metz 05-06)

Żewłakow był najdroższym transferem Metz tamtego lata. I trudno się dziwić: za nim stało siedem lat wykręcania świetnych wyników strzeleckich w Mouscron. Jasne, miał już prawie trzy dychy na karku, ale uznano, że po prostu wie na czym polega strzelanie bramek. Potrzebowali nie kogoś, kogo się jeszcze sprzeda z zyskiem, tylko kto będzie potrafił trafiać w ten taki dość duży prostokąt. Ale Żewłakow nie trafiał.

Koniec końców, nie trafił ani razu.

Trzynaście meczów, zero goli. Choć podpisał kontrakt na trzy lata, tak po raptem pół roku chciano, by zawinął się z klubu. Wypożyczono go ponownie na stare śmieci, do Mouscron. Metz, już bez Żewłakowa, zostało relegowane z ligi. Zajęło w Ligue 1 ostatnie miejsce. Najlepszym strzelcem drużyny zostali w tamtym sezonie Babacar Gueye, Herve Tum i Gregory Proment. Strzelili szalone trzy gole.

Nam w wywiadzie Żewłakow opowiadał, że pójście do Francji było błędem, które położyło się cieniem na jego karierze:

– Metz. Jedna decyzja, którą bym zmienił, jeden moment, który mną zachwiał. Nie powiem, że czułem się wcześniej kuloodporny, ale byłem pewny siebie. Odważny. Pełen wiary. A to Metz… Chciałem wtedy zmienić klub za wszelką cenę, forsowałem transfer. A każdy transfer musi mieć swoje podstawy, elementy muszą do siebie pasować – jeśli wychodzisz z założenia, że przede wszystkim chcesz uciec z klubu, to narażasz się na mniej przemyślane decyzje. Mogłem poczekać rok, miałbym kartę na ręku i inne możliwości. Ale byłem niecierpliwy. Chciałem jak najszybciej wrócić do kadry, widziałem na to szansę przez gole we Francji. Nawet obyczajowość i język niby się zgadzały.

MARSYLIA WYGRA DZISIAJ Z NIMES? KURS: 1,45 W SUPERBET!

– Ale nie zorientowałem się dostatecznie dobrze jaki to zespół, jak gra. Metz to drużyna balansująca między Ligue 1, a Ligue 2, wtedy grająca bardzo defensywnie. Napastnik w tamtej układance był zawodnikiem, który coś próbuje zrobić czterdzieści metrów od bramki. Nie przeanalizowałem tego. W tym samym momencie miałem ofertę z Panathinaikosu. Uniosłem się ambicjami: dowiedziałem się, że nie byłem ich wyborem numer jeden, więc podziękowałem. Tymczasem tam wiodło się Polakom, jak widać i rytm życia, i styl tej piłki wówczas nam pasował.

PIOTR WŁODARCZYK (AUXERRE 01-02)

Ach, Piotrek Włodarczyk. Wierzcie lub nie, Włodar był uważany na przełomie wieków za supertalent. Potencjalną dziewiątkę kadry, która odnajdzie się na Zachodzie w wielkim stylu. Włodarczyk swojego talentu całkiem nie przetańczył, swoje osiągnął, ale mogło być dużo lepiej. Ujmijmy to tak: na pewno kariera Włodara bardziej nadaje się jednak na fajną, pełną anegdot biografię, niż na poradnik dla młodych piłkarzy o tym jak budować świadomość i nie zmarnować swojego potencjału.

Do Auxerre trafiał w dość szczególnych okolicznościach.

Mógł bowiem odejść tam za darmo. W Polsce właśnie pojawiało się prawo Bosmana. Włodarczyk uznał, że byłoby to jednak nie fair wobec Śląska, który wydał na niego dwa miliony złotych, a sam właśnie miał problemy finansowe. Podpisał ze Śląskiem nowy kontrakt, by wrocławianie mogli swoje zarobić. Sam na tym ruchu sporo stracił, bo przepadła mu znaczna sumka, którą otrzymałby za podpis na umowie.

Włodarczyk zagrał siedem meczów w Ligue 1, co przełożyło się na szalone 136 minut. Nam opowiadał o swoim francuskim rozdziale tak: – Przeskok z ligi do ligi okazał się duży. Grało się z PSG, Marsylią, stadiony wyglądały zupełnie inaczej niż u nas. Samo funkcjonowanie klubu nie zaszokowało mnie, było bardzo podobne. Nie jest to duże miasto, a zrobiliśmy trzecie miejsce i awans do LM. Mój problem polegał na tym, że Guy Roux czasami w ogóle nie robił zmian. Ta jedenastka, która wygrała mecz, grała w następnym. A że wygrywaliśmy sporo – nie pograłem zbyt wiele.

Ze składu wygryzł cię nie byle kto, bo Djibril Cisse.

– Gwiazdor. Kapitalny sportowo, ale gwiazdor. Takie dziecko trochę. Synek Roux’a, który chuchał na niego i dmuchał, bo wiedział, że zarobi na nim fortunę. Cisse był ekstrawagancki – wiesz, zawsze nowe samochody, ciuchy. Pan piłkarz. Ale nie było z nim problemów wychowawczych. Francuskiego nie znałem zbyt dobrze, ale często odchodziła szyderka z jego strojów. Sportowo radził sobie świetnie, razem z Pauletą zrobili króla strzelców. Szatnia w ogóle była tam mocna, bo to jeszcze Mexes, Kapo, Boumsong, Tainio.

MAREK SAGANOWSKI (Troyes 06-07)

To powinna być udana przygoda. Ale nie była.

Wymowne jest, że Sagan więcej niż w Ligue 1 pograł w Feyenoordzie za nastolatka, w zamierzchłym sezonie 96/97, grając tam jeszcze choćby… z Ronaldem Koemanem. Wskazujemy ten przykład, bo meldując się w Holandii, trafiał do klubu mającego ambicje, by odgrywać jakąś istotną rolę nie tylko w Holandii, ale w Europie. Był chłopakiem z Polski, dzieciakiem, który nic nie znaczył w piłce. A jednak zagrał wtedy siedem meczów, raz zaliczył asystę. W Ligue 1, w barwach Troyes? Szkoda gadać. Sześć meczów, żółta kartka.

PSG WYGRA Z ANGERS? KURS: 1,40 W SUPERBET!

A przecież to było drugie podejście do zagranicznego wyjazdu. Już po tym, jak odbudował się w Legii. Wyjechał do Vitorii Guimaraes, która miała dość specyficzny sezon: spadła z ligi portugalskiej, ale też pograła w fazie grupowej Pucharu UEFA, po drodze eliminując Wisłę Kraków. Spadek nigdy chwały nie przynosi, ale strzelić 12 bramek w beznadziejnej drużynie, która łącznie w lidze portugalskiej trafiła 28 razy… Jednak spora sprawa. Do tego Sagan w fazie grupowej Pucharu UEFA pokłuł Bolton i Besiktas. W programie „Sekcja Piłkarska” Saganowski opowiedział, że po tym sezonie był o włos od Porto, a nie brzmi to niewiarygodnie, skoro jego transfer do Troyes pilotował Jorge Mendes.

Z takimi papierami wydawało się, że w Troyes pozamiata. Pomagał fakt, że wyłożono za niego milion funtów. Miał być tu gwiazdą. Robić grę. Skończyło się całkowitą katastrofą. Efektowną przepychanką z trenerem Jeanem-Markiem Furlanem. Sagan zarzucał, że Furlan stawia na swoich ulubieńców, ale on go przeczeka, bo trenerzy zmieniają się szybciej niż piłkarze. Furlan odbijał piłkę, mówiąc, że Polak przyjechał nieprzygotowany, ma potężne zaległości na treningach i przegrywa rywalizację.

Gdzie leżała prawda?

Cóż, Saganowski już wiosną 2007 roku pojechał do Southampton, gdzie strzelił dziesięć bramek w trzynaście meczów i poprowadził zespół do play-off o Premier League. W tym czasie Troyes spadło z ligi.

MARIUSZ STĘPIŃSKI (FC Nantes 16-17)

Gdy Stępiński wyjeżdżał pierwszy raz z Polski, mówiono: za wcześnie. Trafił do Norymbergi, wrócił, odbudował się w Ruchu Chorzów. Drugie podejście to transfer do Nantes.

Wierzył w niego Waldemar Kita. Trener Rene Girard dawał mu mnóstwo minut, a Stępiński się odwdzięczał. Robił liczby i to przekładające się na konkretne efekty. Bramki z Nancy, Tuluzą i Bastią – każda na wagę punktów. Do tego asysty z Lorient, Niceą i Marsylią. A przecież nie zawsze grywał pełne mecze, co tylko podnosiło jego ocenę. Wyglądało to bardzo obiecująco. W sumie lepiej, niż się spodziewano, bo tak szybko się tam odnalazł. Problem w tym, że w tabeli Nantes wyglądało źle. Girard został zwolniony. Za niego przyszedł Sergio Conceicao. W pierwszych czterech meczach pod Portugalczykiem – licząc pucharowe – Stępiński strzelił trzy gole i raz asystował. Wydawało się, że trwa miodowy miesiąc Polaka z francuską piłką.

Ale potem przyszło tąpnięcie – wędka 14 stycznia z Tuluzą.

Polak dostawał jeszcze szanse, strzelił gola Marsylii, ale wkrótce zakopał się bardzo głęboko na ławce rezerwowych. Był jednym z największych przegranych u nowego szkoleniowca. Bilans końca sezonu wygląda dramatycznie.

Nantes bez Stępińskiego zaczęło marsz w górę, więc decyzja się broniła. Cóż, sezon słodko-gorzki, wystarczył do tego, by bez trudu znaleźć nowego pracodawcę w Italii, na pewno nie wpadł z impetem na ścianę. Łącznie Stępiński zakończył z bilansem 4 goli i 4 asyst w Ligue 1.

IRENEUSZ JELEŃ (Auxerre 06-11, Lille 11-12)

Jedyny w swoim rodzaju. Nawet najgorszy w jego wykonaniu sezon jest lepszy, niż wszystkich pozostałych razem wzięte, jeśli wyłączyć z tego równania Stępińskiego. Ireneusz Jeleń był w Auxerre niekwestionowaną gwiazdą.

Nie mówił o konieczności aklimatyzacji, nie czekał na to, aż ktoś się wykrzaczy – strzelał bramki. A potem jeszcze trochę strzelał. Niby w Polsce miał reputację gościa, który jest nie do zajechania, potrafi wyprzedzić z piłką sprintera Odonkora, ale technicznie to tak sobie, ale tam wychodziły mu nawet takie bramki. Ten gol to historia ligi. Smaczku dodaje, że wrzucił go PSG.

W Ligue 1 jego licznik zamknął się na 49 bramkach. Do tego 6 w Coupe de France, 2 w Coupe de la Ligue, a także trafienia w pucharach.

ANGERS WYGRA Z PSG? KURS: 7,85 W SUPERBET!

W sezonie 08/09 został czwartym najlepszym strzelcem Ligue 1 z 14 bramkami. Wyprzedzili go Gignac, Benzema, Hoarau. Tyle samo goli co on strzelili Bastos i Savidan. Natomiast inna kwestia to fakt, że Jeleń wykręcił taki wynik, choć stracił jedenaście meczów przez kontuzję.

Był wtedy w fantastycznej formie. Bez niego Auxerre stoczyło się na dno tabeli, a on wrócił, wyciągnął ich z dołka, wrzucając jedenaście goli. Rok później powtórzył bilans strzelecki, tym razem prowadząc Auxerre do brązowego medalu i eliminacji Ligi Mistrzów. Tam odprawił Zenit i niemożliwe stało się faktem: Auxerre trafiło do Champions League, grało sobie z Milanem, Realem, Ajaxem. I tylko szkoda, że znowu przypomniały o sobie kontuzje i Jeleń w Champions League dla Auxerre wystąpił tylko dwukrotnie.

Zdrowie dawało o sobie znać coraz mocniej. Przeszedł do Lille, tu także wystąpił w Lidze Mistrzów, choćby przeciwko Interowi. Ale to już nie było to. Zdegradowany na ławkę, potem na trybuny. Powrót do Polski, przedwczesny koniec kariery.

Jeleń na pewno nie zapisał choćby w reprezentacji Polski takiej karty, jakiej powinien. Dziennikarze upominali się o niego wielokrotnie, ale Leo Beenhakker nie był jego zwolennikiem, a co do kadencji Smudy – trzeba przyznać, że w momencie przygotowań do Euro 2012 Jeleń był już na mocnej znoszącej. Natomiast dla Auxerre to… może nie legenda, bo legenda to bardzo mocne słowo i nie należy go naudyżwać. Ale wystarczy wspomnieć jego nazwisko przy kibicach tego klubu, a otwiera się tunel czasu do ostatnich naprawdę dobrych chwil w jego historii.

Już w pierwszym sezonie bez Jelenia Auxerre spadło z ligi, od tamtej pory błąka się po Ligue 2.

Fot. NewsPix

Opublikowane 16.01.2021 15:17 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zakola na dupie
Zakola na dupie
1 miesiąc temu

mylyk jest ślepy.

Fago
Fago
1 miesiąc temu

Legenda to chyba Szarmach..

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 miesiąc temu

Piekne czasy gdy penis saint-germain bez milionow arabskich byl NICZYM.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 miesiąc temu

Wiecej goli w ligue 1 to strzelil Glik niz sagan, zewlakow i wlodarczyk razem wzieci.

Yannick_Abalo
Yannick_Abalo
1 miesiąc temu

Irek to ten najszypciejszy??

Yannick_Abalo
Yannick_Abalo
1 miesiąc temu

a gdzie legenda rafau kurzawa

Marian pazdzioch
Marian pazdzioch
1 miesiąc temu
Reply to  Yannick_Abalo

a jaki jest tytuł artykułu geniuszu?

Baba Ali
Baba Ali (@baba-ali)
1 miesiąc temu
Reply to  Yannick_Abalo

Bo Kurzawa to nie napastnik?

mariusz
mariusz
1 miesiąc temu

tak,jeleń był zdecydowanie najszybciejszy-))..kadra janasa na mś w 2006 moze i dała ciała ale ten pojedynek biegowy jelenia z odonkorem ogladam sobie czasem na you tube dla poprawienia nastroju,jeleń poszedł wtedy jak dynamit,gdyby nie faul tamtego moze by wtedy była z tego brama…

Świetny Tancerz Jerzy Brzęczek
Świetny Tancerz Jerzy Brzęczek
1 miesiąc temu

Kojarzę chwilę ze zdjęcia na głównej…Milan w LM grał u siebie z Auxerre i przy 0:0 goście szli z kontrą. Jeden z zawodników zespołu z Francji mając możliwość podania na środek do Irka który miałby stuprocentową sytuację postanowił sam zakończyć ją nieprzygotowanym strzałem. Wyszło tragicznie a po tej akcji nie tylko Irek wpadł w szał, ale i Borek powiedział że „trzeba było opanować podniecenie, wzruszenie i podać do lepiej ustawionego kolegi”. Milan wygrał chyba 2:0

Hightower
Hightower
1 miesiąc temu

„do Euro 2012 Jeleń był już na mocnej znoszącej” – na czym? Znoszącej? Że co proszę?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu
Reply to  Hightower

„Pikował w dół” po prostu 🙂

Fago
Fago
1 miesiąc temu

Jeśli mówić o legendach klubu, Andrzej Szarmach w AJ Auxerre 148 występów 94 bramki.

Lukasz
Lukasz
1 miesiąc temu

Ale zapomnienie o Kuźbie, w takiej wyliczance, chluby redakcji nie przynosi.

Baba Ali
Baba Ali (@baba-ali)
1 miesiąc temu
Reply to  Lukasz

Tyle, że Kuźba w XXI wieku nie był w żadnym klubie z Ligue 1.

Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021