post Avatar

Opublikowane 16.01.2021 17:02 przez

Kacper Marciniak

– Bez wątpienia tlen niesamowicie pomaga. Szczególnie że Nepalczycy używali go już na niższych wysokościach i w związku z tym bardzo sprawnie poręczowali drogę i zakładali obozy. Na pewno znajdą się ludzie, którzy spróbują poprawić ich osiągnięcie oraz styl i wejść na K2 bez tlenu – mówi nam Janusz Majer, były szef Polskiego Himalaizmu Zimowego. Z człowiekiem, który w przeszłości samemu kierował wyprawą na K2, rozmawialiśmy o wyczynie Nepalczyków, którzy jako pierwsi zdobyli ten szczyt zimą.

Co to osiągnięcie oznacza dla świata himalaizmu?

Na pewno jakiś rozdział w historii zdobywania ośmiotysięczników się zakończył. K2 było w końcu tym najtrudniejszym szczytem, do tej pory niezdobytym. Połączone wyprawy Szerpów tego dokonały. Fakt, że używali tlenu, moim zdaniem, obniża trochę styl tego wejścia. Ale niemniej – szczyt został zdobyty zimą.

Adam Bielecki pogratulował na Twitterze Nepalczykom, ale zaznaczył, że „gra trwa dalej”. Bo – według niego – wiadome było, że z tlenem da się wejść na K2 również zimą. Użył nawet słowa „doping”.

Bez wątpienia tlen pomaga niesamowicie. Szczególnie że Nepalczycy używali go już na niższych wysokościach i w związku z tym bardzo sprawnie poręczowali tę drogę i zakładali obozy. Na pewno znajdą się ludzie, którzy spróbują poprawić ich osiągnięcie oraz styl i wejść na K2 bez tlenu. Może też w niedużym zespole. Poczekamy, zobaczymy.

Jeden ze zdobywców – Mingma Gyalje Sherpa – podobno nie korzystał z tlenu.

Jeżeli jednak ten zespół, który go wspomagał, to robił, stanowiło to spore ułatwienie. Badania pokazują, że korzystanie z butli z tlenem, sprawia, że góra – tak jakby – obniża się o tysiąc metrów. Człowiek po prostu o wiele sprawniej działa.

Czy innym himalaistom będzie teraz łatwiej? Popatrzymy na ten szczyt z innej perspektywy?

Cały czas główne życie wspinaczkowe toczy się gdzieś wokół tych zimowych, dużych wypraw. Mamy wspinanie na niższych, trudnych technicznie szczytach w stylu alpejskim. Te drogi nagradzane są Złotym Czekanem, wyróżnieniem za najlepsze przejście roku. Natomiast, jeżeli chodzi o K2 – trochę ubolewam nad tym, że z tą piękną, wymagającą górą dzieje się to, co od dłuższego czasu ma miejsce na Evereście. Mówię o komercyjnych wyprawach, organizowanych przez agencje turystyczne. Droga jest poręczowana przez Szerpów czy wysokościowych tragarzy od podstawy do szczytu. I ludzie wtedy masowo wchodzą.

Jak Nepalczykom udało się tego dokonać? Co im sprzyjało?

Pierwszy czynnik jest taki, że oni są jednak bardzo sprawni. Poprzez to, że cały czas przebywają w górach i prowadzą wyprawy komercyjne. Zaprezentowali więc dzisiaj to przygotowanie fizyczne. Druga rzecz – była wyjątkowo dobra pogoda. Te okna, szczególnie w grudniu i na początku stycznia, były wyjątkowo długie. Nie zdarzało się to wcześniej na K2. To pozwoliło im podciągnąć poręczówki w dolnych partiach góry bardzo szybko. Warto zwrócić też uwagę na świetną współpracę. Trzy różne zespoły połączyły siły i dzięki temu cała dziesiątka stanęła na szczycie.

A skąd mogło pojawić się opóźnienie? Około czternastej – czasu pakistańskiego – słyszeliśmy, że wejście na szczyt jest kwestią minut. Doszło do niego jednak dopiero o siedemnastej.

Wydaje się, że ta końcówka była trudna. Mogło pojawić się sporo śniegu, który należało torować. W każdym razie mieli te spóźnienie, ale postanowili wchodzić. Starałem się być na bieżąco, śledziłem tę wyprawę w internecie i powiem szczerze – sądziłem, że jak są tak blisko, to jednak w końcu wejdą na szczyt. Teraz tylko trzymam kciuki, żeby bezpiecznie zeszli.

Jak bardzo pomogło im to, że szli w dziesiątkę?

Z jednej strony: liczebny zespół – jeśli chodzi o torowanie czy przecieranie szlaku – ma oczywiście większą siłę, niż zespół mały. Trzeba jednak pamiętać, że w dużej grupie może pojawić się poczucie bezpieczeństwa, które nie w każdej sytuacji jest dobre. Trzeba zawsze zachować czujność. Kiedy wspina się kilka osób, jest o nią bez wątpienia łatwiej. Fakt jest jednak taki, że weszli w dziesiątkę i bądźmy dobrej myśli, jeśli chodzi o drogę powrotną.

Dostrzega pan symboliczność w tym, że to właśnie Nepalczycy zdobyli K2 zimą?

Tak, cieszę się z ich sukcesu. Jeśli ktokolwiek miał to zrobić – poza Polakami – to chyba Nepalczykom się faktycznie należało. Czy można powiedzieć, że wyszli z cienia? Poniekąd, choć ich nazwiska były już rozpoznawalne, a teraz będą jeszcze bardziej. To są bardzo dobrzy wspinacze, każdy ma trochę ośmiotysięczników zdobytych latem. Było widać, jak pewnie przeprowadzili tę akcję.

Czekamy zatem na dobre informacje, co do zejścia ze szczytu [aktualizacja: Nepalczycy dotarli do najwyższego obozu, z którego przeprowadzili atak przyp-red]. Z jak dużym wyzwaniem mierzą się Nepalczycy?

Ten odcinek, do ostatnich poręczówek, które zostawili, należy do dość trudnych. Jest trawers pod serakiem, potem słynna „szyjka u butelki” i stromy żleb. Jednak myślę, że dadzą sobie radę. Ta cała euforia, po zdobyciu szczytu, potrafi być zgubna, ale oni są na tyle doświadczeni, że wiedzą, że ekspedycja kończy się zejściem do bazy. Będą na pewno uważać, nie mamy się co martwić.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 16.01.2021 17:02 przez

Kacper Marciniak

Liczba komentarzy: 67
Subscribe
Powiadom o
guest
67 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dzień jak Kukuczka zleciał Joka K44
Dzień jak Kukuczka zleciał Joka K44
1 miesiąc temu

Ale im żal dupy ściska, buahahaha. Wy nawet z tlenem nie daliście rady, więc na jaki wuj, aż tak się ciskacie o ten wyczyn?

Kastor
Kastor
1 miesiąc temu

Typowo polskie gratulacje czyli „Gratuluję, ale….” i po jednym słowie gratulacji, setki słów deprecjonujących czyiś sukces. Tak samo ten oszołom Bielecki ból dupy. Całe to towarzycho to ma najebane we łbie.

Sztefen Telefen
Sztefen Telefen
1 miesiąc temu
Reply to  Kastor

Myślę, że nie chodzi o kiełbie we łbie, tylko o grubą kasę z rządowych dotacji na wyprawy zimowe, które nagle straciły rację bytu.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice (@kondziubenice)
1 miesiąc temu

Chyba ze obiecaja Orlenowi,ze zdobeda K2 zima „BEZ ODDYCHANIA” a ostatni haust powietrza wykonaja przed wejsciem do samolotu!!!

Booo
Booo
1 miesiąc temu

Zamiast pogratulować, to Majer próbuje obniżyć rangę tego osiągnięcia. Typowe dla pewnego rodzaju ludzi.
Żenująca postawa i żenujący człowieczek.

Booo
Booo
1 miesiąc temu
Reply to  Booo

Przepraszam, Majer życzył im sukcesu. Niemniej warto Szerpom pogratulować w takim momencie, bo nikt przed nimi tego nie dokonał.

Zakola na dupie
Zakola na dupie
1 miesiąc temu

Sponsor się wycofał i dupy popekaly?

Booo
Booo
1 miesiąc temu

Dupy i portfele.

MICHAŁ
MICHAŁ
1 miesiąc temu

proponuję zanim wstawiacie tekst sprawdzić stylistykę i ortografię 🙂
te opoźnienie ? chyba to opóźnienie
te spóźnienie? niezłe wieśniaczenie 🙂

Stefan
Stefan
1 miesiąc temu

Kurde bele, Nepalczycy zrobili to, co nie udało się wcześniej komu – z tlenem czy bez tlenu weszli na K2 zimą! I to się liczy.

Jajon
Jajon
1 miesiąc temu

Wyście ile razy weszli? Zero! Nawet z tlenem. Zero! Oni chyba myślą, że mają monopol na rekordy. Zramolałe staruchy i narcyzy. Żal patrzeć. Jakby sami weszli to biliby konie, aż do zajechania. A tfu na podwójne standardy.

qwerty
qwerty
1 miesiąc temu
Reply to  Jajon

A kiedy wchodzili z tlenem?

Gratki dla Szerpów
Gratki dla Szerpów
1 miesiąc temu

A ta cała lekkoatletka już weszła czy dalej czeka na okno pogodowe?

Piotrus
Piotrus
1 miesiąc temu

Nepalczycy weszli w zespole to była ich siła. Polskie drużyny w ostatnim czasie, które próbowały to były zbieraniny indywidualistów i egoistów. Tak jak ktoś pod drugim artykułem napisał, że oni nie chcieli zdobyć szczytu razem, tylko samotnie. To jest patologia himalaizmu….

Samir
Samir
1 miesiąc temu

Co, Polaczkom Doopy popękały?

reksul
reksul
1 miesiąc temu
Reply to  Samir

A Ty po polsku się nauczyłaś pisać? Pisz w rodzimym…

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
1 miesiąc temu

Fakt, że Nepalczycy używali tlenu może i obniżać styl wejścia, ale nie zmienia faktu, że to właśnie oni JAKO PIERWSI ZDOBYLI ZIMĄ K2. Przeszli do historii, amen.
Dupki mogą sobie teraz pękać ile chcą, nic to nie zmieni.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
1 miesiąc temu

Fakt, że Nepalczycy używali tlenu może i obniżać styl wejścia, styl to w tym przypadku kwestia wtórna. Nie zmienia faktu, że to właśnie oni JAKO PIERWSI ZDOBYLI ZIMĄ K2. To zamyka temat. Przeszli do historii, amen.
Dupy mogą sobie teraz pękać w ilościach hurtowych, niczego to nie zmieni.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
1 miesiąc temu

Fakt, że Nepalczycy używali tlenu może i obniżać styl wejścia, to kwestia wtórna. Nie zmienia faktu, że to właśnie oni JAKO PIERWSI ZDOBYLI ZIMĄ K2. Przeszli do historii, tyle, amen.
Dupy sobie mogą teraz pękać w ilościach hurtowym, niczego to nie zmieni.

Zdzichu
Zdzichu
1 miesiąc temu

Koniec wyciągania kasy od sponsorów, koniec siedzenia dwa miesiące i czekania na okno pogodowe bo w zimie jest zimno i wieje…Koniec pisania książek i wycieczek. Jak poszliśmy na Broad Peak w czterech to dwóch nie wróciło. Jak poszliśmy posiedzieć pod K2 to się pokłócili, powyzywali i poobrażali nawzajem, a tu pyk i (nomen omen) WESZŁO 10 osób. Skoro jednak nasi uznają „że gra się nie skończyła” to pozostaje naszym asom wejść w stylu morsowym, czyli w kąpielówkach i koniecznie z napisami na plecach jak no poważnych galach bokserskich typu P.H. U. Złombud albo Stolbud trans itp… wtedy to będzie wyczyn…

Iwo
Iwo
1 miesiąc temu
Reply to  Zdzichu

samodzielne wejście marszowe z Krakowa

Deportivo A'la Wieś
Deportivo A'la Wieś
1 miesiąc temu
Reply to  Zdzichu

Zbychu zaorałeś, no-name’y wyjaśniły „polski himalaizm zimowy” podpięty pod grubą kasę od sponsorów. Teraz „nasi” będą się spuszczać, ale jak to tak z tlenem? To tak można? Oddychać aparatem tlenowym na 8tys metrów? Drzewiej tego nie bywało…

Yannick_Abalo
Yannick_Abalo
1 miesiąc temu

a ja wlazłem na łysą góre ez tlenu i co hehe

Człowiek z wyżyn
Człowiek z wyżyn
1 miesiąc temu

Co za frajer. Niemal w każdej odpowiedzi ból dupska. A to, że są wyprawy komercyjne, a to, że tlen, a gdzie indziej, że pogoda za dobra. O to właśnie chodzi, że nic nie znaczycie ze swoimi urojeniami wielkości i mitologią, bo technika idzie do przodu i teraz byle Ziutek czy tragarz może sobie wejść na górę i pokazuje wam prawdę o was.

Gratki dla Szerpów
Gratki dla Szerpów
1 miesiąc temu

A ta cała lekkoatletka już wchodzi czy dalej czeka na lepsze okno pogodowe?

asdasd
asdasd
1 miesiąc temu

środowisko egoistów, boców, bóldupców i ludzi skrajnie nieodpowiedzialnych co niejednokrotnie ich nieudane wyprawy nierzadko przypłacane życiem nam pokazywały. Rozumiem, że wszystko znajdzie swoją niszę, ale kogo oprócz ich samych interesuje na co dzień zapierdalanie po górach? Totalnie niezrozumiały dla mnie sport(?) czy jak całą tę szopkę nazwać.

Greg
Greg
1 miesiąc temu

Nieziemski ból dupy, że PHZ właściwie traci rację bytu. Teraz pieniędzy na wyprawy już nie będzie, bo K2 zdobyte. Celebryta Bielecki też nie może tego znieść. Za 20 lat będzie ględzenie, że wejście w czapce i rękawiczkach też się nie liczą bo słaby styl?

Robert
Robert
1 miesiąc temu

Do tej pory nikt tego nie dokonał zimą, ale to nie ważne bo Szerpowie używali tlenu i dlatego ich osiągnięcie jest słabe.

Mariusz
Mariusz
1 miesiąc temu

Szacunek i chwała nepalskim wspinaczom! To wydarzenie na miarę lądowania na Księżycu. Daleko, wysoko i dostępne dla bardzo nielicznych. Pytanie, czy również dla Polaków?

emjot
emjot
1 miesiąc temu

wolactwo w pełnej krasie…

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu

Ja czekam aż jakaś „zachodnia” wyprawa w Himalaje spróbuje zdobyć szczyt bez dopingu w postaci miejscowych tragarzy taszczących doping w postaci sprzętu i zakładających obozy na dużych wysokościach dla wspinających się himalajistów. Ciekawa byłaby również próba zdobycia szczytu bez raków i herbaty. Bez wątpienia raki i herbata niesamowicie pomagają, a to obniża styl wejścia na szczyt.

Bielicki
Bielicki
1 miesiąc temu

Jakoś Kukuczka czy Wielicki też wchodzili z tlenem. Czyli żaden nie zdobył korony Himalajów i Karakorum.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice (@kondziubenice)
1 miesiąc temu
Reply to  Bielicki

Zaraz tamte dwie mendy powiedza ze owszem Kukuczka i Wielcki mieli tlen ale sie nim nie zaciagali ha ha ha.
Natomiast Nepalczycy sie zaciagali i to bez umiaru ha ha ha.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice (@kondziubenice)
1 miesiąc temu

KUR.WA MA,C jakie to typowo Polskie!!!!
Zawsze sie mowi ze himalaisci to jedna wielka rodzina i ze traktuja sie z ogromnym szacunkiem oraz zawsze trzymaja kciuki za tych ktorzy porywaja sie na zdobycie niezdobytego.A tu prosze bardzo Nepalczycy jako pierwsi w historii zdobyli K2 w zimie(ile juz prob bylo,wiele z nich skonczylo sie tragicznie). A panowie Janusz Majer oraz Adam Bielecki zamiast podziwiac tych herosow i docenic sukces juz probuja umniejszyc ich wyjatkowe dokonanie!
Ten pierwszy wspomina o dopingu ten drugi idzie jeszcze dalej i bez kozery stwierdza ze z tlenem to kazdy by wszedl!!!!

Do obu panow jestescie zakompleksionymi malymi karlami ,ktorzy po swoich wypowiedziach powinni byc przez prawdziwych himalaistow zmarginalizowani a panowie Nepalczycy powinni Wam kiedys spojrzec w oczy ze wspolczuciem bo na nic wiecej nie zaslugujecie.WIELKI WSTYD I BRAK SLOW JAK MALI JESTESCIE.

Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
Gino Lettieri vel. Wunderwaffe
1 miesiąc temu
Reply to  KONDZIUbenice

Sprawa jest prosta, a wyjaśnią to słowa himalaisty Ryszarda Gajewskiego, który zapytany czy teraz są szanse na kolejną polską wyprawę na K2, powiedział tak:
„W tej sytuacji polska wyprawa na pewno się nie odbędzie. Ja nie siedzę wśród tych ludzi, ale widzę efekty. A efekty są takie, jak ta ostatnia wyprawa na K2, gdzie siedzieli w bazie, a wychodzili niedaleko.”
Dlaczego się nie odbędzie? Bo Szerpowie właśnie zakręcili kolejnym chętnym sponsorskie źródełko. Sponsor pionierską wyprawę chętnie wesprze, ale kolejne pionierskie już byt nie były. Stąd próby dyskredytacji dzisiejszego sukcesu. Usiłują ratować, co się da. Bielecki w sieci, Mejer lata po mediach i opowiada, że z tlenem, to by każdy wszedł na tą górę. Himalaje, ale żenady.

Depresja zza Kolan
Depresja zza Kolan
1 miesiąc temu

„Natomiast, jeżeli chodzi o K2 – trochę ubolewam nad tym, że z tą piękną, wymagającą górą dzieje się to, co od dłuższego czasu ma miejsce na Evereście. Mówię o komercyjnych wyprawach, organizowanych przez agencje turystyczne. Droga jest poręczowana przez Szerpów czy wysokościowych tragarzy od podstawy do szczytu. I ludzie wtedy masowo wchodzą”. So What?? Czemu ten megaloman i buc zawłaszcza szczyty górskie dla pseudo zawodowych wspinaczy?? Serio to jest żenujące chłopie. ” Nie no co oni robią z naszymi górami…każdy frajer może sobie od tak tutaj wejsc?”. A no może bo to nie jest niczyja własność. No i oczywiście ból pizdziska bo weszli z tlenem. Nie no lepiej pół roku siedzieć w namiocie za pieniądze z orlenu i powiedzieć że za mocno wiało i daliśmy se spokój. Wstyd.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny
1 miesiąc temu

Tutaj to zapewne chodzi o ogromne ilości śmieci, których nikt nie sprząta.

Greg
Greg
1 miesiąc temu

…i zaczęło się typowe polskie cebulaste pier….nie setek ekspertów przed monitorami, którzy nawet nigdy w życiu nie weszli na 10 piętro wieżowca, a całe życie jeżdzili windą…
Już czytałem bełkot innych, że Bielecki nie pogratulował, że ma ból dupy, tyle tylko, że pogratulował w pierwszych słowach jakie wypowiedział, ale wy nędzni polacy śmierdzący cebulą wszędzie knujecie i widzicie spisek, tryskacie żółcią żeby komuś dowalić, chociaż o himalaizmie macie takie pojęcie, co kaczyński o trudach życia w tym zasranym grajdole.
Setki demagogów, których jedynym argumentem jest codzienne używanie oklepanego i nudnego slogany „ból dupy”, bo tylko w ten sposób jesteście w stanie prowadzić dyskusję…
Jakie wy macie doświadczenie że pouczacie Bieleckiego czy Majera?
Co w swoim zasranym życiu osiągnęliście, że wchodzicie w buty polskim himalaistom?
O czym wy chcecie polemizować z ludżmi, którzy mają na rozkładzie dziesiątki wypraw i naście zdobytych ośmiotysięczników i z ich wiedzą, skoro waszym jedynym sukcesem jest wspięcie się po trzech schodkach do Żabki, żeby kupić codzienną dawkę ćwiartki i 5 taterek?

lelumpolelum
lelumpolelum
1 miesiąc temu

Nie wiem czyj ból dupy jest większy, polskiego środowiska himalaistycznego czy może komentujących na Weszło? Chyba jednak tych drugich. Ciekawe co tam Denis? Może dla niego zima się kończy w Trzech Króli albo coś w tym stylu.

Denis Rozmawiaka
Denis Rozmawiaka
1 miesiąc temu
Reply to  lelumpolelum

Zdecydowanie zima kończy się 15 stycznia.

Jajon
Jajon
1 miesiąc temu
Reply to  lelumpolelum

Dziadki zesrały się w gacie i bóldupią, a ludzie tutaj realnie odnieśli się do zaistniałej sytuacji.

lelumpolelum
lelumpolelum
1 miesiąc temu
Reply to  Jajon

Pewnie gul im skoczył, bo sami chcieli, a ktoś ich ubiegł. Normalne. Ale pogratulowali? Pogratulowali. A to co mówią o tlenie, to się w tym środowisku mówiło zawsze. U jaśnie komentujących oczywiście schadenfreude, bo polskim himalaistom ubędzie sponsorów.

Grego
Grego
1 miesiąc temu
Reply to  lelumpolelum

Zaraz i Twój komentarz poleci tak jak mój sprzed godziny, bo nie wpisujesz się w myśl przewodnią pozostałych weszłocebularskich wszystkowiedzących wybitnych ekspertów od himalaizmu, którym zapewne Bielecki i Majer mogą buty czyścić, a których jedynym osiągnięciem było wdrapanie się na 7 piętro wieżowca…

Saskłacz
Saskłacz
1 miesiąc temu

Polska Beztlenowa Narodowa Zimowa na K2 sie szykuje.

Kałespe
Kałespe
1 miesiąc temu

Z tlenem to ch… Nie wejściu, zdobyli 7 tysiecznik i tyle,

jacekpp
jacekpp (@jacekpp)
1 miesiąc temu

Te gwiazdeczki himalaizmu, zawsze traktowały Szerpów jak niewolników. To Szerpowie nosili na swoich plecach cały sprzęt, zakładali obozy i latali między obozami, żeby wielcy panowie himalaiści mogli realizować swoje cele. Teraz pokazali, że można zdobyć K2 zimą i nie potrzebują do tego światowych gwiazdeczek, którym teraz „gule skaczą” i umniejszają sukces Nepalczyków. A, że z tlenem. A, że mieli szczęście z oknem pogodowym. Na szczęście też trzeba zapracować. I Oni zapracowali wieloletnią, katorżniczą pracą dla wszystkich ekip wspinających się w Himalajach i Karakorum. Gwiazdeczki używają określenia „tlenowy doping”, i że takie wejście nie takim wielkim sukcesem. Jednak wiele źródeł podaje, że Mingma Gyalje Sherpa wchodził bez tlenu, a pozostała dziewiątka wspomagała się tlenem. Ale mam pomysł na kolejne umniejszanie sukcesu. Szerpowie od urodzenia żyją na ok. 5000 mnpm. i dla nich wejście na 8611 m. jest jak dla nas wejście Rysy z dużym (kilometrowym) podskokiem. Mam jeszcze jeden „durny” pomysł. Skoro Szerpowie nie potrzebowali do wejścia gwiazdeczek, to niech teraz wielcy panowie himalaiści spróbują wejść na jakikolwiek ośmiotysięcznik bez pomocy Szerpów. Z tlenem czy bez, to byłoby wielkie osiągnięcie.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  jacekpp

Dokładnie..

Ziomal Stary
Ziomal Stary
1 miesiąc temu

Wy teraz wejdzcie ze skrzynka Red Bulla ponoc dodaje skrzydel powinno byc latwiej a wynik to wynik. Zlej baletnicy to wiadomo co przeszkadza… wszystko.

Nurek bez tlenu
Nurek bez tlenu
1 miesiąc temu

Teraz zaczna ci “sportowcy” wytykac zazdrosnie i niezyczliwie pierdoly na temat tej gimnastyki z tlenem.
Tak zwani alpinisci to smiech na sali. Porownam to z polity Kieran I w polsce.
Kogo to obchodzi! Lejcie sie.

ashdgkakyadgja
ashdgkakyadgja
1 miesiąc temu

A KOGO TO INTERESUJE !!! Głupszy od alpinizmu jest chyba tylko zużel

olo
olo
1 miesiąc temu
Reply to  ashdgkakyadgja

i twoja stara, która jest tak głupia, że służy Najmanowi za wycieraczkę pod drzwiami…

Grzegorz
Grzegorz
1 miesiąc temu

Gosciu ma po prostu racje – tlen to wg wspinaczy zawodowych zwykly doping, spore ułatwienie. Mówił o tym kukuczka w swoich książkach, pisal bielecki – oni podchodzą do tematu i sportowo, i ideologicznie.

Sporo tu wypowiadających się zwykłych ignorantów, ktoś tu nawet pisał ze kukuczka zdobywał z tlenem, więc się nie liczy… wystarczyłoby spojrzeć w Wikipedie zamiast bzdury wypisywać 😉

Brawo dla nepalczykow, szczerze się cieszę z tego osiągnięcia- teraz czekam na poprawę stylu i wejście bez tlenu, czyli w stylu polskim 😉

Stofokles
Stofokles
1 miesiąc temu

Zapomnieliscie o jednym. Ku zaskoczeniu naszemu teamowi, szerpowie zrobili pierwsze zimowe wejscie zima. My chcielismy to zrobic wiosna…

RRRR
RRRR
1 miesiąc temu

Chciałem zaproponować, na poprawę nastroju, wyprawę po Koronę Warszawy, ale to też już ktoś zrobił – bez tlenu!! XD Top 10 pęknięć: numer 1 – dupy polskich himalaistów XD

Jurek Kukułka
Jurek Kukułka
1 miesiąc temu

wiesniaki wy tu wszyscy jestescie! nie znacie sie nic a nic. I BIELECKI I MAJER M A J Ą R A C J Ę ! to nie bylo sportowe wejscie jak chocby na Gaszerbrum czy Broad Peak!!! oszaleliscie bo telewizje podały wiadomosc 🙂

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice (@kondziubenice)
1 miesiąc temu
Reply to  Jurek Kukułka

Wez spierdalaj.

Jurek Kukułka
Jurek Kukułka
1 miesiąc temu
Reply to  KONDZIUbenice

sam spierdalaj frajerze

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice (@kondziubenice)
1 miesiąc temu
Reply to  Jurek Kukułka

Za krótki jestes cepie!!

Jurek Kukułka
Jurek Kukułka
1 miesiąc temu
Reply to  KONDZIUbenice

cep to cie zrobil.ogladaj sie dzis za siebie

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice (@kondziubenice)
1 miesiąc temu
Reply to  Jurek Kukułka

Jestes za krotki CI.PECZKO.

Borsuk
Borsuk
1 miesiąc temu
Reply to  Jurek Kukułka

Widać, że w ich wyprawach chodziło tylko o wyciąganie kasy od sponsorów, a nie bicie rekordów. Inni pobili rekord, kranik z dotacjami zostanie zakręcony, więc zostaną na lodzie i to dziadów boli. Buahaha. Ani kasy, ani rekordów. Szach i mat.

pkvern
pkvern (@pkvern)
1 miesiąc temu

Przyznam szczerze, że od czasu afery z tym himalaistą, który mówił coś o połączeniu z górą i już z niej nie wrócił, zostawiając rodzinę z dziećmi, uważam ten sport za najdurniejszy na świecie.

fakty po faktach
fakty po faktach
1 miesiąc temu

powiedziałbym PZPNizm, ale w innym wydaniu. tam mamy samobiczowanie i opowieści o tym, że Polska kadra jest śmieciem Europy i jak na takich zawodników to mamy kozak wyniki. tu natomiast mamy bóldupizm w postaci umniejszania światowych sukcesów w celu pozostawienia państwowym spółkom sponsorskiej furtki. po prostu inny gatunek leśnych dziadków.

vival
vival (@vival)
1 miesiąc temu

Ten wywiad i wysrywy tego kuca Bieleckiego to kwintesencja polskości. Wymarzona pogoda, na tlenie, fart, Bóg wie co jeszcze… Mogli jeszcze w ramach lekceważenia osiągnięcia Nepalczyków użyć jakiegoś porównania, że Caradhras zimą to i nawet Hobbici na bosaka zdobyli. Te dzbany byłyby w stanie to powiedzieć.

m80
m80 (@m80)
1 miesiąc temu

Teraz zima sie wchodzi w sportowym staniku i szortach, jak na Babiej Gorze. Co to za wyczyn z tlenem phi ;]
Bielecki do dzieła :]

Pytadokolan
Pytadokolan (@pytadokolan)
1 miesiąc temu

Ich tlen przy tym jak ktoś nosi za Tobą, plecaki, namioty i serwuje usługi all inclusive to mały chuj panie himalaisto

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu

No nie mam pytań.. A jak by wieczorkiem na stację paliw po piwko miał iść to by pewnie nie dał rady. Ale innych krytykować to ok.. Bo jak nie oni to Polacy.. No yeblem.. A ta lekkoatletka szła z nimi czy na solarce sobie czeka.. Bo nie wiem.. No przecież Polka..

Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021