post Paweł Paczul

Opublikowane 16.01.2021 18:22 przez

Paweł Paczul

Coraz więcej wskazuje na to, że serial z Arkadiuszem Milikiem dobiegnie końca i Polak wreszcie zmieni klub, a jego nowym pracodawcą będzie Olympique Marsylia. Ulga. Z jednej strony, bo nie tracimy piłkarza przed Euro, z drugiej, ponieważ Milika łączono już chyba z każdym klubem świata i brakowało tam tylko Islandii. Natomiast zanim napastnik  ostatecznie zmieni swoje barwy, warto podsumować jego czas w obecnym, a najpewniej niedługo byłym środowisku.

Jakie jest ostatnie wrażenie, które zostawi po sobie Polak – wszyscy wiemy. Nie najlepsze. Można się kłócić, kto zawinił, czy uparty Milik, czy uparty De Laurentiis, ale fakty są oczywiste, nie jest to rozstanie w zgodzie. Strony nie będą sobie wysyłać życzeń na święta. Natomiast jeśli mielibyśmy zająć stanowisko, to chyba bliższe jest to, które przedstawił niedawno Zbigniew Boniek. Można było tę sprawę załatwić inaczej, nie odchodzić z klubu, zostawiając lej po bombie, co jednocześnie umożliwiłoby Milikowi granie w piłkę. Od tego – koniec końców – piłkarz jest.

A prawdę mówiąc, polski napastnik jakoś specjalnie dużo to się w Napoli nie nagrał.
  • sezon 16/17 – 872 minuty na 4500 możliwych
  • 17/18 – 543 minuty na 4500 możliwych
  • 18/19 – 3153 minuty na 4680 możliwych
  • 19/20 – 2109 minut na 4590 możliwych
  • 20/21 – 0 minut na 2160 możliwych

Sami widzicie – Milik więcej niż połowę możliwego czasu na boisku w ciągu pięciu sezonów spędził tylko raz, w rozgrywkach 18/19. Poza tym tylko jeszcze jednokrotnie, sezon później, wyglądał jak piłkarz pierwszego składu, a nie rezerwowy, który raz gra, raz nie. Zsumowany bilans jest dość dramatyczny. Polak grał dla Napoli przez 6677 minut, gdy w puli było do zgarnięcia 20430. To nieco ponad 30%. Bardzo słabo.

NAPOLI WYGRA Z FIORENTINĄ? KURS: 1,55 W TOTOLOTKU!

Naturalnie mamy świadomość, że na wszystko Milik nie miał wpływu, bo przecież prześladowały go cholernie ciężkie kontuzje, ale jednak na ostatni swojej etap kariery w Napoli już wpływ miał. I sporo minut spuścił w kiblu, co z pewnością tego podsumowania nie ułatwia.

Polak ostatecznie kończy tę przygodę ze 122 meczami, 48 bramkami i pięcioma asystami.

Tutaj ten bilans wydaje się akurat w porządku, bo wychodzi nam, że mniej więcej co trzy spotkania napastnik trafiał do siatki. Nie jest to oczywiście wynik na poziomie choćby Lewandowskiego, ale chyba dawno się wszyscy pogodziliśmy, że Milik drugim Lewandowskim nie będzie. Nie będzie też zawodnikiem z absolutnego światowego topu, trzeba go plasować gdzieś w drugiej lidze europejskich snajperów, co i tak jest przecież solidnym wyczynem. Jeszcze 10-15 lat temu temu dalibyśmy się pokroić za takiego przedstawiciela w futbolu, skoro mieliśmy czas, gdy trzeba było atak opierać na Żurawskim z Larissy czy Smolarku z Racingu.

Fakt, że teraz nie jesteśmy do końca zadowoleni z osiągnięć Milika, to też efekt ogólnego postępu polskich zawodników za granicą. Co oczywiście nie znaczy, że z tej przygody nie można było wyciągnąć więcej. Na przykład Milik we Włoszech zdobył jedno trofeum, mianowicie Puchar Włoch. Niby sympatycznie, ale gorzej, że Polak nie dorzucił tam wielu cegiełek. Nie strzelił żadnej bramki, grał mało, jego udział zasadniczo ogranicza się do wykorzystanej jedenastki w finale. Decydującej, ale żeby ją strzelał, robotę musieli zrobić inni.

Szkoda kontuzji, szkoda niepopularnych decyzji, bo zaczęło się to wszystko naprawdę świetnie.

Milik świeżo po transferze – zresztą naprawdę grubym transferze, bo rzadko się zdarza, by za polskiego zawodnika ktoś wykładał przeszło trzydzieści milionów euro – był całkiem regularny. W pierwszym ligowym meczu u siebie przywitał się dwiema bramkami z Milanem, dwie kolejki później znów upolował dwupak, tym razem z Bologną. Z kolei w Lidze Mistrzów dwie sztuki załadował z Dynamem Kijów, potem dziabnął Benficę. Kibice w Neapolu zaczynali się w nim coraz mocniej podkochiwać, ale wiadomo, co się stało. Napastnik rozsypał się zdrowotnie raz, drugi, do regularniejszy występów wrócił dopiero tak naprawdę dopiero po dwóch latach.

REMIS NAPOLI Z FIORENTINĄ? KURS: 4,40 W TOTOLOTKU!

Już wtedy zaczynano dyskutować o transferze, ale, co jasne, wówczas to nie Milik miał rezygnować z Napoli, ale Napoli z niego, chcąc szukać zdrowszego i mimo wszystko skuteczniejszego piłkarza. Na szczęście w rozgrywkach 18/19 udowodnił swoją przydatność, ładując 17 bramek w lidze. Jego repertuar stawał się coraz większy, bo napastnik pokazał, że potrafi choćby załadować ślicznie z rzutu wolnego. Z całkiem niezłą regularnością.

Do tego dochodził kunszt techniczny, jak choćby przy tym trafieniu:

Natomiast tak jak i przez całą swoją karierę, tak i w tym sezonie, Milikowi zdarzały się koszmarne pudła. Ma napastnik w sobie coś takiego, że w trudnej sytuacji potrafi znaleźć drogę do bramki, a w prostej – niekoniecznie. Znamy to doskonale z reprezentacji, znają to kibice Napoli. No i kluczowe pudło przytrafiło się Milikowi w Lidze Mistrzów. Ostatni mecz fazy grupowej z Liverpoolem. Polak dostaje niespodziewaną patelnię, ale jeśli trafi, Napoli idzie dalej, jeśli nie, spada do Ligi Europy Wszyscy pamiętamy, jak to się skończyło, ale przypomnijmy (od 1:40).

Pewnie ta skłonność Milika do marnowania równie prostych sytuacji też sprawia, że facet mimo wszystko pewnego poziomu nie przeskoczy.

Jest w stanie zagwarantować – przy dobrym zdrowiu – 15-20 bramek w sezonie, ale wyżej… Będzie trudno. Dość powiedzieć, że tylko raz, jeszcze w Ajaksie, przekroczył barierę 20 trafień w lidze. A w Holandii o gole jest jednak łatwiej niż we Włoszech czy we Francji.

Natomiast pięknych wspomnień i tak mu nikt nie zabierze. Wciąż pamiętamy przecież, jak z dziesiątek tysięcy gardeł na Stadio San Paolo unosił się okrzyk „Arkadiuszo!”, gdy Polak kolejny raz wracał do regularnego strzelania po paskudnej kontuzji. Pamiętamy też hat-trick w Lidze Mistrzów przeciwko Genkowi. To naprawdę ładny wynik, dziś może go deprecjonujemy, ale znów: to za sprawą Lewandowskiego. Gdyby Milik wymyślił coś takiego w czasach, kiedy jaraliśmy się bramką Saganowskiego dla Aalborga, prezydent odznaczyłby go jakimś orderem.

FIORENTINA WYGRA Z NAPOLI? KURS: 5,53 W TOTOLOTKU!

No, ale mimo wszystko, odrzucając patriotyczne uczucia, Napoli na końcu może być rozczarowane. Wydało przeszło 30 milionów euro, to piąty wynik klubu, wówczas drugi, a teraz, gdy spojrzy, dostało napastnika, który grał mało i na końcu wypiął się na pracodawcę. Sam Milik zaś zbudował swoją pozycję w europejskiej piłce, ale gdyby nie kontuzje, wybory czy momentami po prostu słaba forma sportowa, ta budowa byłaby dużo sensowniejsza.

Fot. Newspix

Opublikowane 16.01.2021 18:22 przez

Paweł Paczul

Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mikie
Mikie
1 miesiąc temu

Najbardziej przereklamowany polski piłkarz.

Kacperro
Kacperro
1 miesiąc temu
Reply to  Mikie

Przereklamowany bo pomimo 2 ciężkich kontuzji i tak załadował sporo bramek i kto wie ile by załadował w tym sezonie gdyby nie jakieś widzi mi się trenera.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb
1 miesiąc temu

Maryslia to nie jest światowe top ale Milik właśnie takiego klubu potrzebuje, trzeba się odbudować jak raz to zrobił w Ajaxie. W Juve czy Atletico by chuja grał.

Miszcz Joda
Miszcz Joda
1 miesiąc temu

Co on odbudowywał w Ajaxie? W Ajaxie to się wybił.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu

Święte słowa. Dobrze że sam zainteresowany w porę to zrozumiał i przestał bujać w obłokach podkrecanych przez media (Juventus, Atletico i tego typu klimaty).

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb
1 miesiąc temu

też dziwi mnie że Milik nie pomyślał o Ajaxie, drużyna regualarnie grająca w lidze mistrzów, fajny klub do odbudowy tym bardziej że zna otoczenie. Tydzień temu kupili napastnika za ponad 20 milionów, myśle że mogliby być zainteresowani Arkiem. Ale nie lepiej czekać na Juventus który ma cie w dupie

informator
informator
1 miesiąc temu

Milikowi kariere wychamowała pierwsza kotuzja kiedy w meczu z Danią rzeżnik Vestergaard wjechał mu w nogi.
Do tamtej pory grał dobrze i w kadrze i w klubie.
Pozniej zaczeło sie wszystko sypac.
Rok pozniej kolejne więzadło.
Ciekaw jestem jakby Robert Lewandowski sobie poradził z takimi kontuzjami zycie bywa przewrotne.
Lewy tez miał handicap ze Barrios na Copa America doznał kontuzji , bo mimo ze pozniej juz mu poszło w BVB to wczesniej nie było tak różowo i to Paragwajczyk był pierwszym wyborem w ataku.

Hightower
Hightower
1 miesiąc temu

Eh liczycie Milikowi liczbę spotkań (122) i na tej podstawie oceniacie liczbę goli (48). Patrząc z logicznego punktu widzenia to błąd – jak wspominacie wcześniej zagrał 6677 minut co daje bramkę co 139 minut. To bardzo dobry wynik, który przy zagraniu od deski do deski całego sezonu daje 24 gole czyli bardzo dobry wynik. Biorąc pod uwagę fakt, że Milik dwa razy wracał po bardzo poważnych kontuzjach to wynik bardzo dobry. Ale oczywiście jest to poza granicą pojmowania szanownego pana redaktora.

Asd
Asd
1 miesiąc temu

Więcej nie był nic był

Don Roman
Don Roman
1 miesiąc temu

Zarzucanie Milikowi, ze samemu chce decydować o swojej karierze, to chyba jakaś dom3na polskich dziennikarzy i kibiców. DeLaurentis chyba jeszcze nie zrozumiał, ze obecnie to pilkrze, Ale także koszykarze, siatkarze czy inni sportowcy znacza więcej niż klub w którym obecnie występują. Efekt jest taki, że przez pół roku płacił pieniądze gościowi, który był równie potrzebny co zamiatacz na antarktydzie. Druzyna straciła istotny element, właściciel pieniądze A Milik czas, choć ostatecznie I tak on jako jedyny wyjdzie w jakimś stopniu zadowolony z tego układu. Jednak wiadomo, Arek nie chciał podpisać kontraktu z Napoli to jest idiotą

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
1 miesiąc temu

Trochę szkoda że tak się sprawy potoczyły , bo Milik miał potencjał by wbić się do ścisłego topu i dorównać, albo chociaż zbliżyć się do poziomu Lewandowskiego, niestety ale dwie poważne kontuzje w krótkim odstępie czasu znacząco wpłynęły na rozwój jego kariery, a teraz jeszcze przyszedł cały ten spór z zarządem Napoli i tak o to prawdopodobnie niedługo wyląduję w Marsylii. Mimo wszystko mam nadzieję że jeszcze się odbuduję, bo to wciąż zawodnik z umiejętnościami na poziomie tej szerokiej europejskiej czołówki, którego stać na to aby być kluczowym elementem naszej kadry

MarioG
MarioG (@mariog)
1 miesiąc temu

To co Boniek mówi jest idiotyczne. Arek ma prawo zmienić klub bo może, potrzebuje zmiany żeby coś w nim drgnęło patrząc na Napoli z, De Laurentisem nie będzie normalnie

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
1 miesiąc temu

Trochę szkoda że tak się sprawy potoczyły , bo Milik miał potencjał by wbić się do ścisłego topu i dorównać, albo chociaż zbliżyć się do poziomu Lewandowskiego, niestety ale dwie poważne kontuzje w krótkim odstępie czasu znacząco wpłynęły na rozwój jego kariery, a teraz jeszcze przyszedł cały ten spór z zarządem Napoli i tak o to prawdopodobnie niedługo wyląduję w Marsylii. Mimo wszystko mam nadzieję że jeszcze się odbuduję, bo to wciąż zawodnik z umiejętnościami na poziomie tej szerokiej europejskiej czołówki, którego stać na to aby być kluczowym elementem naszej kadry

Autorze
Autorze
1 miesiąc temu

A moim zdaniem jeden z najbardziej niedocenianych…

Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021