Uf, co to był za wyścig! Wystarczyło wyjąć ze stawki Lewisa Hamiltona – któremu życzymy zdrowia – i nagle dostaliśmy najlepsze Grand Prix w tym sezonie. Choć duża w tym zasługa ekipy Mercedesa, która kompletnie zawaliła pit stopy i prawdopodobnie już nigdy więcej nie zaprosi do swojego garażu ekipy Netflixa. Z ich pecha cieszył się jednak Sergio Perez, czekający 190. wyścigów – najdłużej w historii – na swoje pierwsze zwycięstwo w wyścigu Formuły 1. Sensacja goniła sensację, a zwrotów akcji było tyle i takiej jakości, że nie powstydziłby się ich Quentin Tarantino.

Cierpliwość popłaca. Sergio Perez zwycięzcą szalonego GP Bahrajnu

George, jesteś kozakiem

Jeszcze kilka dni temu nie sądził, że będzie w stanie walczyć o najwyższe cele. Scenariusz miał być standardowy i dobrze znany: jazda gdzieś pod koniec stawki w bolidzie Williamsa, a – przy odrobinie szczęścia i problemach rywali – walka o premierowe punkty w karierze. Aż tu nagle okazało się, że Lewis Hamilton jest zakażony koronawirusem i Russell miał wskoczyć w jego miejsce. Do bolidu Mercedesa.

Młodszy Brytyjczyk spisał się w tej roli wprost znakomicie. Mimo że w bolidzie był ściśnięty jak sardynka w puszce, bo Lewis Hamilton jest o ponad 10 centymetrów niższy. Mimo że na nogach miał za małe buty. Mimo że to był dla niego zupełnie inny samochód, niż ten, jakim jeździł w Williamsie. Mimo tego wszystkiego Russell wręcz fruwał po torze. Z miejsca znakomicie odnalazł się za kierownicą Mercedesa i dawał pokaz jazdy. W kwalifikacjach przegrał jedynie – minimalnie – z Bottasem. Ale już na starcie Grand Prix natychmiast go wyprzedził i długo przewodził stawce.

Wreszcie dostaliśmy więc potwierdzenie tego, o czym mówiło się od dawna: że ten gość to nieprzeciętny talent. Jasne, można powiedzieć, że Mercedes posiada bolid, który nie ma konkurencji. Ale wskoczyć do niego i z marszu jechać najlepiej – to już coś.

Perez odrabia straty

Już na jednym z pierwszych zakrętów doszło do kolizji Sergio Pereza z Charlesem Leclerkiem. Zawinił ewidentnie ten drugi, najpierw przestrzelając dohamowanie, a potem zahaczając o tył samochodu Meksykanina. Próbujący wyminąć obu rywali Max Verstappen władował się za to w bandę i zakończył swój udział w wyścigu. Choć Holendra trzeba usprawiedliwić – nie miał szans (co zresztą sam powiedział przez radio) by zrobić w tej sytuacji cokolwiek więcej. Po chwili mógł sobie poważnie pogadać z Leclerkiem, bo ten też nie był w stanie jechać dalej i obaj wspólnie opuszczali tor.

Perez za to dotoczył się do alei serwisowej i wyjechał na końcu stawki. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa mozolnie rozpoczął proces odzyskiwania swojej pozycji. Choć nie było to łatwe, po drodze musiał choćby zaliczyć jeszcze jeden, nieplanowany postój w pit stopie. A jednak ostatecznie wydarzyły się dwie ważne rzeczy: odzyskał dobre tempo i zaczęło dopisywać mu szczęście. Kolejne wirtualne neutralizacje zacieśniały stawkę, a gdy kierowcy rywali zjeżdżali na swoje postoje, to Meksykanin robił swoje.

I odzyskiwał stracone miejsca – pozycja po pozycji.

Tragikomedia Mercedesa

Na czele wciąż jednak były te same dwa bolidy co zawsze, tyle że w innym składzie osobowym. Stawce przewodził George Russell, a za nim jechał Bottas. I nagle Mercedes – w trakcie jednej z neutralizacji – postanowił zaryzykować. Nie do końca wiadomo dlaczego. Bo nie musiał tego robić. Śmiało mógł pozwolić swoim kierowcom dojechać na oponach, które mieli założono. Gdyby w brytyjskiej ekipie tak właśnie postanowiono zrobić, prawdopodobnie dowiozłaby ona do mety dublet. Ale uznano, że dobrym pomysłem będzie ściągnięcie obu swoich kierowców na zmianę opon. Obu naraz, dodajmy.

Już postój Russella był przedłużony. A potem okazało się, że przez pomyłkę założono mu jedno z kół przeznaczonych dla Bottasa. Ten przez to stał przy garażu swojego zespołu niemal pół minuty. Najpierw zdjęto mu koła, potem założono inne, by wreszcie… jeszcze raz założyć stary komplet. Wszystko przez to, że jedną ze świeżych opon należących do Fina miał w swoim bolidzie Russell, który po chwili musiał znów zjechać do alei serwisowej, by ten błąd naprawić. W tym momencie stało się jasne, że Brytyjczyk na podium nie stanie.

Sukces – choć mały – i tak jednak odniósł. Zdobył pierwsze punkty w karierze (choć sędziowie wciąż debatują nad tym, jak ukarać George’a i Mercedesa za przejazd okrążenia z kołem należącym do kolegi – spodziewana jest jednak kara finansowa dla zespołu), a do tego został wybrany kierowcą dnia. Całkiem zasłużenie, dodajmy. Bo wyścig zawalił nie on, a zespół.

Łzy Pereza

190 wyścigów. Nikt nie czekał dłużej na premierowe zwycięstwo w Formule 1. Zdarzali się, owszem, kierowcy, którzy przejechali więcej bez triumfów. Stracone przypadki. Długo wydawało się, że takim będzie też Sergio Perez. Aż dziś się to zmieniło. Przypomnijmy: ten gość po pierwszym kółku spadł na ostatnie miejsce w stawce, nie licząc kierowców, którzy już nie jechali. A potem gramolił się do przodu, mozolnie, krok po kroku. Był trzeci, gdy Mercedesy kompletnie zawaliły sprawę, co zresztą filmowała ekipa Netflixa, goszcząca dziś w ich garażu.

Perez szybko uzyskał przewagę. I nie oddał jej do końca. Wreszcie wygrał Grand Prix. Gdy jego inżynier wyścigowy gratulował mu przez radio, Checo nie był w stanie wydusić z siebie słowa, jedynie łkał do mikrofonu. Jest pierwszym kierowcą z Meksyku od 1970 roku, który odniósł taki triumf. Jeśli chcecie zilustrować komuś, jak wygląda szczęście, pokażcie mu zdjęcia Pereza wykonane gdzieś w okolicach podium. – Mam nadzieję, że nie śnię. Tyle lat marzyłem o tej chwili… Dochodziłem do tego przez dekadę. Wiedziałem, że nie mogę się poddać po pierwszym okrążeniu, choć w teorii było po wyścigu. Mieliśmy mnóstwo szczęścia, wykorzystaliśmy problemy Mercedesa – mówił. Wspomniane problemy wykorzystał zresztą nie tylko on, ale i jego zespołowy kolega – Lance Stroll dojechał trzeci, a między kierowcami Racing Point uplasował się Esteban Ocon. Nikt przed wyścigiem nie przewidziałby takiego podium.

https://twitter.com/F1/status/1335665292362526727

W tym wszystkim jest jednak i smutny aspekt – Meksykanin wciąż nie ma podpisanego kontraktu na sezon 2021 i sporo zapowiada, że go nie dostanie. Sam mówi, że przyszłości aktualnie nie ma w swoich rękach. Nic tak naprawdę nie jest w pełni zależne od niego. Ale, jak zapowiada, „jeśli opuści F1 w 2021 roku, to wróci sezon później”.

Trzymamy za słowo. Szkoda byłoby stracić takiego kierowcę.

Fot. Newspix

Suche Info
07.08.2022

Pierwszy gol Roberta Lewandowskiego dla FC Barcelony! [WIDEO]

No wreszcie koniec odliczania! Robert Lewandowski zdobywa pierwszą bramkę w barwach Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski pokonał golkipera Pumas w starciu o Puchar Gampera już w trzeciej minucie gry. Ale wjazd! Ivan San Antonio: Lewandowski ma dar od Boga. Barcelona wyga mistrzostwo [WYWIAD] Tak to wyglądało: GOAL! Lewandowski opens the scoring. Pedri with the assist 1-0.pic.twitter.com/7jou97cOzN — Barça Buzz (@Barca_Buzz) August 7, 2022 Asysta przy golu na 2:0 […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Trener Lecha: „Rezultat jest OK, mogę być nim usatysfakcjonowany”

Lech Poznań zremisował dziś na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:1 i po trzech ligowych kolejkach pozostaje w strefie spadkowej Ekstraklasy. Mimo to podczas pomeczowej konferencji prasowej trener „Kolejorza” zwracał uwagę na pozytywy w grze swojego zespołu. – To był mecz dwóch drużyn, które chciały dzisiaj wygrać – zwrócił uwagę John van den Brom, cytowany przez oficjalny portal aktualnych mistrzów Polski. – Oba zespoły walczyły na boisku […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Camp Nou pożegnało Daniego Alvesa przed meczem Barcelona – UNAM Pumas [WIDEO]

Dani Alves został pożegnany przez Camp Nou przed meczem FC Barcelona – UNAM Pumas o Puchar Gampera. Brazylijski obrońca, który przeniósł się do klubu z Meksyku, przeżył kilka pięknych chwil przed rozpoczęciem spotkania. Kiedy spiker zaczął wyczytywać podziękowania dla Daniego Alvesa, trybuny zaczęły skandować jego nazwisko. Na telebimie wyświetlono film z najlepszymi momentami w karierze Brazylijczyka w barwach FC Barcelony. Sam zainteresowany udał się z kolei w tour […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Gorące przywitanie Lewandowskiego przed meczem Barcelona – UNAM Pumas [WIDEO]

Już za kilka chwil Robert Lewandowski rozpocznie swój pierwszy mecz na Camp Nou. Przed spotkaniem FC Barcelony z UNAM Pumas odbyła się oficjalna prezentacja zespołu, podczas której Polak został niezwykle ciepło i głośno przywitany przez trybuny jednego z najsłynniejszych stadionów świata. Kibice Blaugrany pokazali swoje sympatie, wiwatując na cześć poszczególnych zawodników. Największą radość na trybunach wywołało wyczytanie nazwisk Xaviego Hernandeza, Gerarda Pique i właśnie Roberta Lewandowskiego. Tłum wiwatował […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Szulczek: „Wszystko wróci na dobrą ścieżkę, gdy do naszej gry dołożymy więcej jakości”

Warta Poznań przegrała u siebie 1:2 z Pogonią Szczecin. Dawid Szulczek, szkoleniowiec gospodarzy, skomentował występ swojego zespołu podczas pomeczowej konferencji prasowej. Cytuje go oficjalny portal Warty. – Myślę, że – poza meczem z Wisłą Płock – graliśmy w tym sezonie całkiem niezłe spotkania – stwierdził trener. – Dzisiaj zrobiliśmy dużo, żeby zdobyć punkt albo punkty, ale również zrobiliśmy wiele, aby ich nie zdobyć. Nie dopuszczaliśmy Pogoni […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Erling Haaland rozpoczął strzelanie w Premier League [WIDEO]

Nie udał się Erlingowi Haalandowi mecz o Tarczę Dobroczynności, ale w otwierającym starciu nowego sezonu Premier League norweski napastnik zdołał już otworzyć licznik. Manchester City po golu swojej nowej super-gwiazdy prowadzi 1:0 z West Hamem United. Spotkanie między słupkami w ekipie „Młotów” rozpoczął Łukasz Fabiański, lecz Polak musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu niepokojąco wyglądającego urazu. Zmienił go Alphonse Areola i to właśnie Francuz sfaulował Haalanda w polu […]
07.08.2022
Lekkoatletyka
07.08.2022

Wystartuję tu nawet bez nogi! – reportaż z Memoriału Kamili Skolimowskiej

Pierwszy w historii polskiej lekkiej atletyki mityng Diamentowej Ligi. Wyjątkowy moment dla wszystkich, którzy z tym sportem są związani. – Gdy tylko dowiedziałam się, że mogę wziąć udział w Memoriale, powiedziałam sobie, że choćbym była bez nogi, to muszę tu wystartować – mówiła Małgorzata Hołub-Kowalik. Jej zdanie podziela wielu innych polskich lekkoatletów. Jednak nawet ci z zagranicy mówią: Chorzów powinien mieć Diamentową Ligę. Na stałe.  Wbrew pogodzie Były obawy. Jeśli […]
07.08.2022
Inne sporty
06.08.2022

Memoriał Skolimowskiej nie zawiódł. Co za wynik Kaczmarek!

Takiego mityngu w Polsce jeszcze nie było – mówiliśmy już przed startem Memoriału Kamili Skolimowskiej. A teraz możemy to zdanie tylko powtórzyć. Bo w Chorzowie posypały się kapitalne wyniki. Ze strony Shelly-Ann Fraser-Pryce, Shericki Jackson czy Armanda Duplantisa. W tym lekkoatletycznym gwiazdozbiorze rywalizującym w zawodach Diamentowej Ligi wyróżniła się też Natalia Kaczmarek, która jako pierwsza Polka od czasów Ireny Szewińskiej zeszła poniżej 50 sekund na dystansie 400 metrów! Najważniejsze pytanie, […]
06.08.2022
Lekkoatletyka
06.08.2022

Gwiazdozbiór na Stadionie Śląskim. Czas na Diamentową Ligę

– Takiej obsady nie miał jeszcze żaden mityng w Polsce – mówił Piotr Małachowski, obecny dyrektor sportowy Memoriału Kamili Skolimowskiej. To pierwszy w historii naszej lekkiej atletyki mityng w cyklu Diamentowej Ligi, a osoby zaangażowane w jego organizację liczą, że nie ostatni. Widać to zresztą po tym, kto przyjechał na Stadion Śląski. Wszyscy mają nadzieję, że wyniki również to udowodnią.  13 tygodni pracy, ale było warto Kiedy początkiem maja gruchnęła […]
06.08.2022
Kolarstwo
05.08.2022

Tour de Pologne. Hayter wygrywa wyścig, Demare ostatni etap

Czesław Lang lubi powtarzać, że Tour de Pologne kreuje przyszłe gwiazdy peletonu. Kto wie, czy te słowa nie sprawdzą się po raz kolejny – zwycięzcą 79. edycji polskiego wyścigu został Ethan Hayter. I owszem, o sporym talencie i możliwościach Brytyjczyka wiadomo od dobrych kilku lat, ale nie zmienia to faktu, że na szosie – bo jest też świetnym torowcem – to dla niego najważniejsze zwycięstwo w karierze.  Zdecydowała czasówka Już przed wyścigiem, patrząc na mapy […]
05.08.2022
Inne sporty
05.08.2022

Tomala – najbardziej niespodziewany złoty medalista na letnich igrzyskach w historii Polski

Gdy Polska szykowała się do snu, on szedł. Chociaż to złe słowo, lepiej byłoby napisać, że sunął do przodu w tempie nieosiągalnym nawet dla wielu biegaczy, nucąc sobie pod nosem hit Eminema „Lose yourself”. Po naszemu oznacza to „Zatrać się” i Dawid właśnie to zrobił – kompletnie zatracił się w swoim starcie, który dał mu złoty medal w chodzie na 50 km. Właśnie mija rok od tego wydarzenia, zdaniem wielu będącego najbardziej niespodziewanym […]
05.08.2022
Inne sporty
04.08.2022

Brittney Griner skazana na 9 lat więzienia w Rosji

Koszmar Brittney Griner zaczął się w połowie lutego. Koszykarka została wówczas zatrzymana na lotnisku w Moskwie, po tym, jak w jej bagażu znaleziono olej haszyszowy. Przez miesiące przebywała w areszcie – nie pomagały jej głosy wsparcia ze Stanów ani działania amerykańskiego rządu. A dzisiaj usłyszała wyrok. Czeka ją dziewięć lat więzienia. Griner przed rosyjskim sądem przyznała się do „winy”, to znaczy przewiezienia na terytorium Rosji nielegalnej substancji. Tłumaczyła jednak, że znalazła […]
04.08.2022
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Besnik_Hasi
Besnik_Hasi(@besnik_hasi)
1 rok temu

Oficjalnie – Mercedes z karą finansową, Russell bez straty punktów.

PiotruśPan
PiotruśPan
1 rok temu

Chłopaki, ale oglądaliście wyścig? Nie stało się jasne, że Russel na podium nie stanie po bajzlu z oponami i ponownym zjeździe na odkręcenie całej sytuacji. Po tym mieliśmy jeszcze wznowienie, Russel przebił się na 2 pozycję i miał jeszcze parę kółek na łapanie Pereza i możliwe nawet P1. Dopiero jak złapał kapcia i musiał zjechać raz jeszcze stało się to oczywiste.

Nerd
Nerd
1 rok temu

Ten wyscig i wynik Russela pokazuje jak „swietnym” kierdowca jest hamilton. Potwierdzilo sie, ze mercedes ma tak fantastyczne auto, a nie ze lewis jest jak to bylo?, aa „najlepszym kierowca w historii”

Misza
Misza
1 rok temu
Reply to  Nerd

Russel wygrał sezon w debiucie F3, potem to samo zrobił w F2. W F1 do tej pory nie miał punktu i to pokazuje, że Williamsy z zeszłego roku i z obecnego to nie są samochody na poziomie Formuły 1.
Wyścig nie potwierdził, że Hamilton nie jest świetny, a raczej, że Russell to podobny kaliber.

bartek
bartek
1 rok temu

Jakie, kurcze, GP Bahrajnu?