post Avatar

Opublikowane 02.12.2020 13:41 przez

redakcja

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, że Radomiak, Resovia, Sandecja, GKS Jastrzębie, Bruk-Bet i Odra otrzymały w tygodniu wolne.

Czy kluby z dodatkowego dnia wolnego są zadowolone? Cóż, nie wszystkie. Resovia z pewnością, bo Radosław Mroczkowski otrzyma więcej czasu na pracę z zespołem. Radomiak trochę mniej, bo przez to, że mecz odbędzie się 9 grudnia, czeka go maraton spotkań. Ale Dariusz Banasik kieruje się hasłem „Always look on the bright side of life” i szuka pozytywów. – Nie jesteśmy bardzo rozczarowani, dobrze, że dowiedzieliśmy się o tej decyzji przed wyjazdem. Wiemy, że gra na takiej murawie to ryzyko kontuzji, a zdrowie piłkarzy jest najważniejsze. Jedyny problem dla nas to fakt, że zagramy za tydzień w środę, czyli między meczami z Arką i Koroną, więc terminarz nie będzie dla nas łatwy – słyszymy w Radomiu.

ZAGŁĘBIE WYGRA Z PUSZCZĄ? KURS 2.02 W TOTALBET!

Faktycznie, lepiej jest zostać zaskoczonym z walizką w ręku niż na miejscu. Tak, jak GKS Jastrzębie.

Odwołanie w dniu meczu

Mecz Sandecji z GKS-em to jedno z kluczowych starć w kontekście walki o utrzymanie. Tabela ligi wygląda tak…

… a jeszcze niedawno Dariusz Stanaszek, prezes jastrzębskiego klubu, mówił nam, że finisz rundy i mecze z rywalami z tej samej półki będą najważniejsze w ocenie gry zespołu. – Dopiero teraz czekają nas spotkania z dołem i środkiem tabeli, więc będzie można ocenić, jaki poczyniliśmy progres i w jakim miejscu jesteśmy.

Nic więc dziwnego, że kiedy GKS przybył na stadion w Nowym Sączu i zobaczył to…

… to radości nie było. – W moim odczuciu to jest dramat. Przygotowywaliśmy się do meczu, wczoraj po treningu kierownik drużyny dzwonił do Nowego Sącza trzy razy z zapytaniem, czy mecz będzie miał prawo bytu, bo wiemy, jakie warunki atmosferyczne panują w górach, czy okolicach Nowego Sącza. Wszyscy dobrze wiedzieli, że takie są prognozy pogody, że będzie mróz. Natomiast dostaliśmy zapewnienie, że boisko będzie przygotowane. Przyjechaliśmy i nie nadawało się do gry. Było w fatalnym stanie, zamarznięte jak skała. Sędzia podjął decyzję, że boisko jest niezdolne do gry i wracamy – tłumaczy nam Paweł Ściebura, trener GKS-u.

FREEBET 15 PLN NA 1. LIGĘ W EWINNER!

Natomiast w Nowym Sączu korki od szampana też nie strzelają. – My też nie jesteśmy z tej sytuacji zadowoleni. Od poniedziałku robiliśmy wszystko, żeby ten mecz się odbył. Jeszcze wczoraj byliśmy w stałym kontakcie z PZPN-em, boisko wyglądało dobrze, jeśli nie bardzo dobrze. Przyszła noc, przyszedł mróz, -12 stopni i nie byliśmy w stanie tego przeskoczyć – mówi Arkadiusz Aleksander, dyrektor Sandecji.

Zagrają w Jastrzębiu?

Co z tym fantem zrobić? PZPN zaproponował zamiany miejsc, czyli rozegranie jesiennego spotkania w Jastrzębiu, gdzie podgrzewana murawa jest, a wiosennego w Nowym Sączu. Śląski klub deklaruje, że przygotuje murawę i zaprasza. Sandecja zaproszenia przyjmować nie chce. – Chcemy ten mecz zagrać u siebie i chcemy go zagrać w przyszłą środę. Na końcu i tak decyduje PZPN, ale chyba zgodnie z logiką, skoro jesteśmy gospodarzem, to powinniśmy grać u siebie – twierdzi Aleksander.

Jastrzębianie się jednak oburzają. Bo przecież to oni prawie całą rundę spędzili na wyjeździe, żeby podgrzewaną murawę mieć. Sandecja mogła grać w domu, a wymogu nie spełnia. – Po to są robione regulaminy i wymogi licencyjnej, żeby kluby je spełniały. Graliśmy 12 spotkań na wyjeździe, praktycznie z rzędu, bo podjęliśmy się instalacji podgrzewania murawy, żeby do takich sytuacji nie dochodziło. Im szybciej te wymogi będą egzekwowane, tym lepiej dla pierwszej ligi, jej renomy i wizerunku – uważa Paweł Ściebura.

ARKA WYGRA Z KORONĄ? KURS 2.03 W SUPERBET!

Ale w Nowym Sączu rozkładają ręce. – Chciałbym, żeby podgrzewana murawa była jak najszybciej, ale nie leży to w mojej gestii. Budowa stadionu pewnie ruszy, bo przetarg został już rozstrzygnięty. Mam nadzieję, że to będzie jak najszybciej – słyszymy od Aleksandra.

Pojawia się jeszcze jeden problem. GKS sporo na wyjazd wydał, więc chciałby te pieniądze odzyskać. – Nie wiemy, jak to będzie rozwiązane, ale ponieśliśmy koszty i to niemałe. Trzeba było ponieść koszty hotelu, dojazdu i w tym wypadku tymi kosztami powinien zostać obarczony gospodarz spotkania, który nie był w stanie przygotować boiska – mówi nam szkoleniowiec jastrzębian.

Tyle że Sandecja brać winy na siebie nie będzie. – Koszty związane z organizacją meczu ponieśliśmy chyba większe niż Jastrzębie z przyjazdem. Nie będę tego wyliczał, bo tego jest mnóstwo – ucina temat Aleksander.

W Opolu też nie zagrają

Dwa odwołane mecze to mało? W Opolu powiedzieliby: potrzymaj mi piwo. W międzyczasie okazało się bowiem, że i spotkanie Odry z Bruk-Betem się nie odbędzie. Powód? Zamrożona murawa. Jak słyszymy, zabrakło kilku minut słońca, żeby się z tym problemem uporać. Gdyby mocniej przyświeciło, gdyby ogrzało najbardziej zmrożoną część boiska, mecz by się odbył. A tak, mimo półgodzinnego opóźnienia, „Słonie” wracają do domu.

Nie pomogła nawet ciężka artyleria.

 

„Kluby odkładają montaż podgrzewanej murawy”

Nie ma co ukrywać, sytuacja nie jest kolorowa. Jedna i druga strona ma swoje racje, więc przydałby się rozjemca, który rozstrzygnie temat. Zapytaliśmy więc Łukasza Wachowskiego z Departamentu Rozgrywek PZPN o to, jaki może być finał tej sprawy.

Zamrożona murawa w Nowym Sączu i Rzeszowie spowodowała, że mecze trzeba było przełożyć. Co z tym fantem zrobić? Mecze zostały przełożone na 9 grudnia, ale nie ma pewności, czy wtedy murawa będzie się nadawała do gry.

Biorąc pod uwagę aktualne prognozy pogody, wygląda na to, że będzie się nadawała. Jeżeli chodzi o Sandecję i Jastrzębie propozycją do rozważenia będzie rozegranie meczu w Jastrzębiu, wówczas wiosną mecz odbyłby się w Nowym Sączu. Prognozy sugerują jednak, że przyszły tydzień może być cieplejszy niż bieżący. Góry są jednak nieprzewidywalne. Długoterminowe prognozy mają sens dla terenów nizinnych, w górach jest inaczej. W przypadku meczu Odry z Bruk-Betem także możliwe jest przeniesienie spotkania do Niecieczy. Na teraz wyznaczamy je na przyszły tydzień w Opolu. Jeśli jednak prognozy w bliższym do meczu terminie nie będą korzystne, będzie trzeba rozważyć zmianę miejsca. Bruk-Bet ma stadion z podgrzewaną murawą, więc tam problemu nie będzie.

Podgrzewane płyty powinny być w pierwszej lidze już dwa, albo trzy sezony. Za każdym razem to kluby wnioskują do zarządu, żeby ich nie było i przesuwają ten termin. A klimat jest, jak to ktoś kiedyś powiedział, jaki jest.

Ryzyko od początku było spore, bo jeśli mówimy o grudniu, godzinie 12, to wiadomo, że na południu Polski możemy spodziewać się murawy w nie najlepszym stanie. Być może w późniejszych godzinach boisko byłoby lepsze, choć na pewno nie byłaby to znacząca poprawa.

Problemem nie jest kwestia godziny rozegrania meczu. Jeśli w nocy był kilkunastostopniowy mróz, a w dzień temperatura nie przekroczyła 0, to nawet jeśli jest słońce, boisko nie rozmarznie. Trzeba pamiętać, że ubiegły sezon zakończył się dużo później niż zwykle z uwagi  COVID. Nowy sezon rozpoczął się dopiero we wrześniu a w sezonie mamy do rozegrania 34 terminy. Naprawdę, proszę mi wierzyć wolnych, terminów praktycznie nie ma.

Czy problemem dla klubów nie było to, że późno podjęto decyzję? Wiem, że Radomiak czekał już spakowany i gotowy do drogi.

Reagujemy na sygnały przekazywane przez kluby – w tym przypadku Resovię. Byliśmy w bieżącym kontakcie nie tylko z Radomiakiem, ale ze wszystkimi klubami 1 ligi oraz Pierwszą Ligą Piłkarską. Radomiak był informowany już wcześniej o możliwym przełożeniu meczu. Uzgodniliśmy z Prezesem i Dyrektorem klubu, że ostateczna decyzja zapadnie rano, przed wyjazdem drużyny. Odpowiednia informacja w ostatniej chwili przed wyjazdem to i tak lepsza sytuacja niż gdyby drużyna pojechała i dowiedziała się na miejscu, że nie zagrają. Tu uważam, że reakcja wszystkich zainteresowanych była prawidłowa.

Patrząc z tej perspektywy na pewno.

Tak już jest. Pewne rzeczy udaje się przewidzieć wcześniej, udało się – nie musieli jechać. Dwa tygodnie temu nie udałoby się tego przewidzieć, nie wiadomo, jaka byłaby pogoda, a niestety w 1 lidze jesteśmy od niej mocno uzależnieni.

Co jeśli w przyszłym tygodniu murawa nadal nie będzie się nadawała do gry? Będziemy mogli mówić o punkcie regulaminu, który przewiduje walkower dla gospodarzy za brak przygotowania boiska do gry?

Duże mrozy pojawiające się w nocy poprzedzającej mecz nigdy nie spowodują przyznania walkowera. Jeśli jest taka sytuacja, że spadnie trochę śniegu, można go zdjąć i nikt z tym nic nie zrobił – wtedy tak. Ale jeśli w nocy jest -15, to nie słyszałem o tym, żeby ktokolwiek, kiedykolwiek ukarał klub walkowerem za mróz tj. okoliczność niezależną od klubu

Czyli bardziej patrzenie na nowy termin, ewentualnie przeniesienie zawodów na inny stadion?

Jest to jakaś wersja, jeśli Jastrzębie się na to zgodzi, bo to oni będą mieć w perspektywie  trzy mecze wyjazdowe z rzędu na wiosnę.

Czy mecze muszą odbyć się w tym roku? Klubom nie pasowałoby zapewne granie w nowym roku, bo będą przystępować do meczów w innych składach.

Dlatego staramy się, żeby zostały rozegrane jeszcze w tej rundzie. Ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy, zaraz kończy się rok. A w okresie świątecznym grać się nie da… Spróbujemy dograć wszystkie mecze w tej rundzie, ale jeśli ktoś będzie miał przełożone 2-3 mecze na przykład z uwagi na zakażenia Covid, to fizycznie się tego nie zmieści.

Walkower dla Miedzi?

Przy okazji poruszyliśmy także temat, który pojawił się podczas wczorajszego meczu ŁKS-u z Miedzią Legnica. Łodzianie po czerwonej kartce zdjęli z boiska Przemysława Sajdaka i grali bez młodzieżowca. Na Twitterze pojawiło się pytanie o to, czy nie złamano punktu regulaminu:

c) w przypadku rozpoczęcia lub kontynuowania gry w składzie pomniejszonym o wymaganą liczbę zawodników młodzieżowych, drużyna może występować w tak zmniejszonym składzie bez konieczności uzupełnienia wymaganego limitu zawodników młodzieżowych.

BEŁCHATÓW LEPSZY NIŻ CHROBRY? KURS 2.30 W TOTOLOTKU!

 Przepis jest jednoznaczny i moim zdaniem nie powinien budzić wątpliwości. Jeśli na boisku przebywa mniej zawodników niż 11. Można grać bez młodzieżowca. Można nawet rozpocząć mecz w dziesięciu, jeśli taką decyzję podejmie klub – rozwiewa wątpliwości dyrektor Departamentu Rozgrywek PZPN.

SZYMON JANCZYK

fot. archiwum

Opublikowane 02.12.2020 13:41 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Chris
Chris
1 miesiąc temu

A po co lige konczy sie w maju ktos jedzie z nich na mistrzostwa. Przeciez gra w grudniu to taka przyjemnosc dla pilkarzy i kibicow.

Wuja Dinowicz
Wuja Dinowicz
1 miesiąc temu

„Można nawet rozpocząć mecz w dziesięciu, jeśli taką decyzję podejmie klub” – kurwa, co za absurd…

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas
1 miesiąc temu

Brak przygotowanych trybun i innych tego typu rzeczy na stadionach idzie przeżyć, szczególnie w obecnych popierdolonych czasach, ale żeby kluby na szczeblu centralnym nie miały podgrzewanej murawy to jest kpina z ludzi, farsa.

serek
serek
1 miesiąc temu

nie no powoli bo ja czegoś chyba nie łapie, fragment ” drużyna może występować w tak zmniejszonym składzie bez konieczności UZUPEŁNIANIA wymaganego limitu zawodników młodzieżowych.” jak i cały przepis wg mnie dużo bardziej tyczy się sytuacji gdy gry nie może kontynuować młodzieżowiec (np. czerwona kartka) więc nie trzeba uzupełniać składu o nowego. Moim zdaniem z tego fragmentu absolutnie nie wynika, że po czerwonej kartce nie-młodzieżowca można po prostu zredukować ich liczbę. wtedy powiększone przeze mnie słowo ‚uzupełniania’ powinno zastąpić raczej ‚utrzymywania’.

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 miesiąc temu

Sandecja chyba za czasów ekstraklasowych grała na stadionie Bruk-Betu. Można by pogrzebać w terminarzu, ściągnąć Sączersów do Niecieczy i walnąć od razu derby gminy Żabno z Sandecją jako gospodarzem, żeby nie tracić terminów.

Narcin Majman
Narcin Majman
1 miesiąc temu

Czy może mi ktoś wyjaśnić, tak logicznie (pomijając pandemię, ale w normalnym sezonie jest tak samo), na chuj gramy mecze w miesiącach zimowych, kiedy piździ i mniej ludzi chce przychodzić na stadiony, zamiast latem, kiedy pogoda jest wymarzona do grania w piłkę i kibicowania? Przecież to takie proste – w sportach letnich gramy w miesiącach cieplejszych, a sporty takie jak siatkówka, koszykówka (halowe) i zimowe zostają zarezerwowane na miesiące zimowe. Co za idiota to wszystko wymyślił?

Franco
Franco
1 miesiąc temu

Cały czas w polskiej piłce pełna amatorka, a to przecież takie proste. Nie stać cię na podgrzewaną murawę, graj sobie w okręgówce. Co w zamian robi PZPN, powiększa ligi żeby jeszcze więcej amatorskich klubów mieniących się profesjonalnymi (słowo klucz) ośmieszało polską piłkę.

Juhas z Tatr
Juhas z Tatr
1 miesiąc temu

Sandecja oddajcie 12 tyś za przyjazd i całą otoczkę,nieudacznicy.U was albo Covid co świadczy o waszej higienie osobistej albo otwarte usta dla POwskiej kultury tolerancji wobec LGBT.

Czerkas
Czerkas
1 miesiąc temu

Ale co, Arka też nie ma podgrzewanej murawy?

Przed chwilą wsiadałem w auto i nawet szyby nie musiałem skrobać.

To jest błazenada i tyle…

Liściu
Liściu
1 miesiąc temu
Reply to  Czerkas

Jak najbardziej posiada. Tym bardziej cała sytuacja traca amatorka albo sabotażem aby zyskać na czasie.

Arek
Arek
1 miesiąc temu

Przecież to kpina. Jeszcze niedawno wszędzie grano i przy minus 10 bez żadnych podgrzewanych muraw. Z jednej strony patologiczny jest system licencji a z drugiej nagle piłkarze stali się delikatni jak panienki z pływania synchronicznego. Grać a nie przekładać mecze pod każdym pretekstem.

Kikk
Kikk
1 miesiąc temu

Arka powinna dostać walkower. To jakies jaja. Przeciwnik jedzie całą Polskę, a oni odwołuja godzinę przed i co, mają do nich jechać jeszcze raz. W grudniu ich mróz zaskoczył.

Blogi i felietony
25.01.2021

Ile wart jest Pro Junior System w 1. lidze? Podsumowanie czterech lat programu

Co jakiś czas gracze, którzy nie załapali się na bycie promowanym przez Pro Junior System, z żalem mówią o tym, że mogliby zrobić większą karierę. Ktoś dostrzegłby ich szybciej, ktoś kupiłby ich wyżej, a tak – zakopali się gdzieś niżej i poważny futbol trochę im uciekł. Sprawdziłem więc, ile waży Pro Junior System na zapleczu […]
25.01.2021
Anglia
25.01.2021

Dzieciństwo spędził na wózku inwalidzkim, teraz gra w Sheffield Wednesday

Kiedy jesteś małym dzieckiem, chorujesz na rzadko spotykaną przypadłość, która sprawia, że nie możesz chodzić i jesteś przez pewien czas przykuty do wózka inwalidzkiego, raczej nie myślisz o tym, by profesjonalnie kopać piłkę. No chyba, że nazywasz się Declan Thompson i zrobisz wszystko, by walczyć o swoje marzenia.  Ta edycja Pucharu Anglii dla wielu kibiców […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

„Trener powiedział: jak nie pójdziecie na kroplówki, możecie wypier…”

– Naprawdę, zrozumiałbym, gdyby to była nasza wina, gdybyśmy sami poszli, sami zaplanowali, ale nam to zlecili lekarz i trener. Od trenera usłyszeliśmy wprost, przy całej drużynie: „Jak nie pójdziecie na kroplówki, możecie wypierdalać”. Przepraszam za słownictwo, ale takie po prostu słowa padły – mówi nam Marcin Kozłowski, jeden z ukaranych bezwzględną czteroletnią dyskwalifikacją za […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Kolejny polski stoper w Serie A? Raków rozmawia z Milanem w sprawie Piątkowskiego

To byłby hit okienka transferowego w Ekstraklasie. Niestety, nie chodzi o transfer do naszej ligi, ale o możliwe odejście jednego z najlepszych stoperów jesieni. Kamil Piątkowski z Rakowa Częstochowa znalazł się w orbicie zainteresowań AC Milan. Lider Serie A prowadzi intensywne rozmowy z wiceliderem Ekstraklasy – jak podaje na Twitterze Krzysztof Stanowski, sytuacja powinna się […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Bez taryfy ulgowej dla legendy. Lampard wylatuje z Chelsea

Na nic zdał się status klubowej legendy. Nie obronił go nawet nadspodziewanie udany poprzedni sezon. Ciężar letnich inwestycji i miejsce w środku tabeli Premier League przesądziło o losie Franka Lamparda. Ludzie Abramowicza uznali, że to moment, by za odbudowę Wernera, Havertza i spółki wziął się ktoś, to – jak to mówią – coś już wygrał, […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Totalizator Sportowy powstał 65 lat temu. 25 stycznia Dniem Gracza LOTTO!

Od kilku tygodni trwają jubileuszowe obchody z okazji 65-lecia istnienia jednej  z najbardziej rozpoznawalnych spółek w Polsce, jaką jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO. Dziś, 25 stycznia, mija dokładnie 65 lat od oficjalnego rozpoczęcia jego działalności. Na pamiątkę tego dnia, z inicjatywy Totalizatora Sportowego, został ustanowiony Dzień Gracza LOTTO.  Zgodnie z Zarządzeniem nr 7 przewodniczącego […]
25.01.2021
Niemcy
25.01.2021

Wielkie tradycje i jeszcze większe problemy historycznych potęg niemieckiego futbolu

Mają mnóstwo kibiców, rozsianych po wielu zakątkach kraju, albo i całej Europy. Stoi za nimi wielka historia. Często także wielkie pieniądze, choć niekoniecznie rozporządzają nimi rozsądni ludzie. A jednak słynne niemieckie kluby w ostatnich latach notują mnóstwo bolesnych wpadek. Z najwyższym poziomem rozgrywek pożegnał się Hamburger SV, przez niekończące się zawirowania przechodzi FC Koeln, w […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Perełki w wagonach z piłkarzami. XI dekady Lechii

O ile w pierwszej dekadzie XXI wieku Lechia Gdańsk walczyła o odbudowanie się i powrót na najwyższy poziom, o tyle w minionym dziesięcioleciu ugruntowała swoją pozycję w Ekstraklasie. Raz była o gola od mistrzostwa Polski, lecz skończyła na czwartym miejscu. Innym razem zimowała na czele tabeli, lecz roztrwoniła przewagę i zgarnęła brązowy medal. Zdobyła za […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

STRANIERI. Asysta Listkowskiego, wywalczony karny Michalaka, poprzeczka Płachety

O kolejnym golu Roberta Lewandowskiego, obronionym rzucie karnym Rafała Gikiewicza, debiucie Arkadiusza Milika w Marsylii, popisach Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego czy wygranej Jana Bednarka i spółki z Arsenalem pisaliśmy w osobnych tekstach. Co jeszcze godnego uwagi wydarzyło się w miniony weekend z udziałem naszych rodaków? Nie po raz pierwszy w tym sezonie tureckiej ekstraklasy […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Czy jakikolwiek polski trener może w tej chwili dotrzeć do reprezentantów i zdobyć u nich autorytet?

W poniedziałkowej prasie dalsze echa zmiany selekcjonera. Komentują ją m.in. Dariusz Dziekanowski i Marek Jóźwiak, są kulisy medialnej gry Zbigniewa Bońka, a Łukasz Olkowicz zastanawia się, czy dziś jakikolwiek polski trener mógłby zyskać autorytet u największych gwiazd reprezentacji.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dariusz Dziekanowski komentuje zmianę selekcjonera. (…) Wracając do kwestii dymisji Jerzego Brzęczka. Prezes Boniek starał […]
25.01.2021
Niemcy
25.01.2021

Kozacy, ale tylko na niemieckim podwórku

Nie ma jednego złotego środka na prawidłową adaptację piłkarza w nowym środowisku. Z kolei istnieje dość popularna teoria, że jeśli zawodnik jest w dobrej formie, to nie będzie potrzebował zbyt wiele czasu, by w pełni zaprezentować swoje umiejętności. Przecież sporo było takich przypadków, że dany gracz praktycznie prosto z lotniska wskakiwał do grania i nie […]
25.01.2021
Hiszpania
24.01.2021

Atletico spełniło obowiązek lidera. Suarez i spółka nie zwalniają tempa

Wczoraj Real rozszarpał Deportivo Alaves. Z kolei dziś Barcelona spokojnie pokonała Elche. W takim razie, znając pokrętną logikę futbolu, istniało duże prawdopodobieństwo, że Atletico Madryt drugi raz w tym sezonie straci u siebie punkty. Na dodatek podejmowało Valencię, która mimo iż znajduje się w ogromnym kryzysie, potrafi spiąć się na najsilniejszych rywali. Ostatecznie ekipa Diego […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Czyli mecze Manchesteru United z Liverpoolem jednak mogą być ciekawe

Ten mecz był niczym film „Źle się dzieje w El Royale”. Nie był filmem Quentina Tarantino, ale stanowił nawiązanie do jego najlepszych czasów. Dzisiaj też po boisku nie biegali Paul Scholes i Steven Gerrard, lecz zdecydowanie nie mamy na co narzekać. Były fajerwerki, były wybuchy, jakbyśmy chcieli jechać do muzeum lotnictwa, to byśmy pewnie pojechali.  […]
24.01.2021
Weszło FM
24.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Polska vs Niemcy na MŚ szczypiornistów, handballowy Hejt Park

Jutro na antenie radia Weszło FM dominować będzie piłka ręczna, wszak biało-czerwoni zagrają z Niemcami, ale kibice innych sportów nie będą zawiedzeni – bo pojawią się także premierowe wydania „Super Serii”, „Run Forest” czy „Football, Bloody Hell”. Szczegóły poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – w porannej audycji będziemy chcieli uczcić Dzień Gracza […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

QUIZ LIVE: ŁÓDŹ KONTRA RESZTA ŚWIATA


24.01.2021
Hiszpania
24.01.2021

Elche było bardzo wyrozumiałe dla zmęczonej i osłabionej Barcelony

Dość wymowne było ujęcie kamery, które telewizja pokazała widzom około 50. minuty starcia Elche z Barceloną. Ronald Koeman stał zasępiony przy ławce rezerwowych i ze znużeniem zerkał na swój zegarek. Z jednej strony – nie dziwimy się, że oglądanie tego spotkania wizualnie dyskusyjnego przyprawiało o senność. Ale z drugiej – Holender być może wtedy odliczał […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nuda na robocie – kolejny rekord Lewandowskiego

Być może dla wielu z was będzie to swego rodzaju science-fiction, ale są rekordy – poza tym Gerda Müllera rzecz jasna – których jeszcze nie pobił Robert Lewandowski. To znaczy… jest ich coraz mniej. Dziś złamał kolejną barierę. Został pierwszym piłkarzem w historii Bundesligi, który strzelił gola w ośmiu meczach wyjazdowych z rzędu. Arminia Bielefeld. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Napoli pomyliło maraton ze sprintem. 10 sekund i po drużynie!

Dokładnie 8 sekund zajęło Napoli zdobycie bramki podczas wyjazdowego meczu z Hellas Verona. Jak obliczy każdy wytrawny matematyk – utrzymując tempo strzelania jednej bramki co 10 sekund, mecz powinien się zakończyć zwycięstwem gości w rozmiarze około 540 do zera. O dziwo – tak się nie stało. Co dziwi jeszcze mocniej – neapolitańczycy tak naprawdę po […]
24.01.2021