post Avatar

Opublikowane 24.11.2020 16:39 przez

Szymon Janczyk

Osiem bramek, sześć asyst w trwającym sezonie MLS. W minionym piętnaście bramek, cztery ostatnie podania. Kacper Przybyłko to bez wątpienia jedna z czołowych postaci Philadelphii Union, która z pozycji mistrza sezonu zasadniczego przystępuje dziś w nocy do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. 27-letni Polak miał udział przy 1/3 bramek zdobytych przez rewelację rozgrywek. Czy play-offy okażą się dla niego równie udane? Czy możemy już mówić o nim per ‚gwiazda MLS’? Przyjrzeliśmy się „American Dream” w wykonaniu byłego reprezentanta Polski do lat 21 i mamy dla was odpowiedzi na kilka ważnych pytań.

Philadelphia Union i Przybyłko wydają się parą idealną i zabójczą jak Mickey i Mallory w Natural Born Killers. Union w zasadzie od zawsze byli ligowym średniakiem. Raz załapali się na brązowy medal swojej konferencji, ale niewiele to znaczyło. Kariera Przybyłki też raczej nie nadawała się do ekranizacji. 20 goli w 2. Bundeslidze, poważna kontuzja… I właśnie wtedy do gry wkroczyli Amerykanie. – We wrześniu 2018 roku podpisano z nim kontrakt na dwa miesiące. Sezon kończył się w październiku, on nie powąchał nawet murawy. Mimo to przedłużyli z nim kontrakt, chcieli zobaczyć, jak będzie wyglądał po okresie przygotowawczym. Większość drużyn w takiej sytuacji by go olała, a on dostał szansę – wyjaśnia Adam Kotleszka, ekspert od amerykańskiej piłki.

Philadelphia Union, czyli Europa w Ameryce

Ten deal był w zasadzie typowy dla Union. Ich najdroższy transfer? 1,8 miliona euro. Na tyle to stać Legię Warszawa, tyle że Legia nie rywalizuje potem w lidze z klubami mającymi w składzie Zlatana Ibrahimovicia czy Carlosa Velę. Ale cóż, taka filozofia. – Nie wspominam nawet o chęci ściągnięcia napastnika za 10 milionów dolarów, nie o to nam chodzi. Łatwo jest powiedzieć, że jeśli dostanę zawodnika za kilka milionów, to zajdę wysoko. My wolimy dawać szansę młodym – mówił „The Athletic” Jim Curtin.

Oczywiście Przybyłko młody już nie jest. Ale jego „prime”, idealny wiek dla napastnika, spotkał go właśnie w Union i obie strony na tym zyskały. Swoje odegrał w tym fakt, że Polak po prostu chciał się spłacić. – Gdy z nim rozmawiałem, mówił mi, że bardzo chciał się odwdzięczyć za podanie mu ręki. Robił wszystko co mógł, dopasował się do tego, co kazał mu trener, bez narzekania – uważa Kotleszka.

Czy mu się to udało? Cóż, wystarczy rzucić okiem na klasyfikację strzelców. Rzadko się zdarza, żeby Polak mógł umieścić swoje nazwisko w tak wybitnym gronie.

NAJLEPSI STRZELCY MLS 2019

Oczywiście nie chodziło tylko o bramki, a o całokształt. Adam Kotleszka wspomniał nam, że Przybyłko dopasował się do zespołu i wypełniał powierzane mu zadania. Czyli jakie właściwie to były zadania? Union chcą grać po europejsku, nowocześnie. Wysoki pressing, te sprawy. – Mają bardzo szybkich zawodników, dynamicznych i dzięki temu podchodzą do rywala, chcą go zdominować. Zwłaszcza u siebie. Zachowując wszelkie proporcje – jak Włosi z Polską. Przybyłko dobrze się w tym odnajduje, zaczął się bardzo mądrze ustawiać. Nie biega bez sensu – mówi nasz ekspert.

Potwierdzają to dziennikarze „The Athletic”, którzy o taktyce Philadelphii piszą tak:

„W sezonie 2018 ich gra opierała się na posiadaniu piłki i grze wzdłuż boiska. Wraz z przyjściem dyrektora sportowego Ernsta Tannera, Union zyskali nowy styl. Zamiast grać 4-2-3-1, grają 4-4-2 w formacji diament. Używają jej do naciska wysoko na rywala, żeby przeszkodzić mu w rozgrywaniu piłki. Ciężko wskazać ich największą siłę, bo dzięki nowej taktyce wyglądają lepiej w każdym aspekcie gry. Wiele drużyn MLS próbując budować grę od tyłu przesuwa stoperów bliżej defensywnego pomocnika.

GOL KACPRA PRZYBYŁKI Z NEW ENGLAND REVOLUTION – KURS 2.55 W TOTALBET!

Philadelphia gra natomiast „tymczasową trójką” z tyłu. Z przodu z kolei dwóch napastników kryje stoperów rywala, podczas gdy ofensywny pomocnik podąża za defensywnym pomocnikiem rywala, a lewy pomocnik naciska na prawego obrońcę przeciwnika. Pierwszy cel to zmuszenie rywala do zagrania długiej piłki, którą mogą przejąć dobrze grający w powietrzu defensorzy Union. Jeśli to się nie uda, Philadelphia chce jak najwyżej naciskać na rywala na własnej połowie, żeby odciągnąć go od własnej bramki. 

W ataku łączą bezpośredniość z estetyką. Zwykle próbują zagrać piłkę w luki w ustawieniu rywala. Jeden napastnik zajmuje stoperów rywala, drugi szuka miejsca bliżej skrzydeł. Kiedy przeciwnicy zaczynają to czytać, Union zmienia taktykę, próbując zwiększyć posiadanie piłki i rozegrać rywala szybkim atakiem, gdy ten zastosuje pressing. Potrafią to zrobić w niezwykle szybki sposób”.

2019 – wejście z buta do MLS

Ok, a jak to wygląda w przypadku Przybyłki? W sezonie 2019, w którym strzelił 15 bramek i zaliczył 4 asysty, był jednym z najciężej pracujących z przodu piłkarzy w MLS. Spójrzmy na liczby:

  • 166 kontaktów z piłką w polu karnym rywala – 8. miejsce w lidze
  • 189 pressingów w strefie ataku – 16. miejsce w lidze
  • 81 wygranych główek – 14. miejsce w lidze

Przy tym wszystkim zachował instynkt snajpera. W Major League Soccer zajął szóste miejsce pod względem liczby celnych strzałów na bramkę. Oddał ich 36, a wyprzedzili go Zlatan Ibrahimović, Josef Martinez, czy Carlos Vela. Żaden wstyd, gwiazdy ligi. Przybyłkę cechuje zresztą to, że być może nie bombarduje bramki rywala z niezwykłą częstotliwością, jednak jest przy tym bardzo skuteczny. Kiedy już posyła strzał, bramkarze raczej nie odprowadzają piłki wzrokiem. Poza tym lubi nękać defensywę, bo 16 razy był łapany na spalonym.

 Jako napastnik, jeśli chodzi o liczbę sytuacji, lepiej czuje się w polu karnym. Gola z dystansu raczej nie zdobędzie, jeśli już to rzadko. Gra na granicy spalonego, często udaje mu się go uniknąć. Procentowo to się drużynie opłaca – wyjaśnia Adam Kotleszka.

Co ciekawe, mimo że Przybyłko świetnie radził sobie w powietrzu, zaledwie trzy z 15 bramek zdobył po strzałach głową. Warto przy tym wspomnieć o jego uniwersalności w grze nogami: sześć trafień prawą nogą, sześć lewą – ani jedna nie robi za podpórkę przy wsiadaniu do tramwaju. Taka forma nie uszła niczyjej uwadze, bo Polak został nominowany do gry w meczu gwiazd MLS oraz do nagrody „Comeback of The Year”. Można się domyślić dlaczego.

Paradoksalnie wydaje się jednak, że to obecny sezon – mimo że z „zaledwie” ośmioma golami na koncie – jest dla urodzonego w Niemczech piłkarza lepszy.

2020 – rok Kacpra Przybyłki

 Gra bardzo inteligentnie, zrobił bardzo duży postęp. W poprzednim sezonie miał dwa razy więcej bramek, ale to był taki typowy napastnik, któremu trzeba dograć piłkę. Teraz częściej schodzi do drugiej linii, częściej gra na ścianę, tyłem do bramki, potrafi odegrać piłkę – tłumaczy nam Kotleszka.

W sezonie 2019 Kacper Przybyłko strzelał na potęgę, ale ponad stan. Jego non-expected xG wskazywało, że jest 3,5 gola „na plusie”. Teraz natomiast wynik bramkowy powinien być lepszy o 1,4 gola (npxG 8.4, 7 goli). Mimo to Polak jest szóstym najlepszym piłkarzem ligi pod tym względem. Wartością dodaną są z pewnością asysty. Pod względem xAssist jest bowiem 9. najlepszym piłkarzem w USA (xA 5,5). W innych rubrykach nazwisko ‚Przybyłko’ także znajdziemy w topce.

PHILADELPHIA WYGRA Z REVOLUTION – KURS 2.00 W SUPERBET!

  • 53 oddane strzały – 1o. miejsce w lidze
  • 24 strzały celne – 4. miejsce w lidze
  • 118 kontaktów z piłką w polu karnym – 7. miejsce w lidze
  • 114 pressingów w strefie ataku – 13. miejsce w lidze
  • 56 wygranych główek – 14. miejsce w lidze, procentowo przegrywa tylko z jednym napastnikiem
  • 467 kontaktów z piłką w strefie ataku – 24. miejsce w lidze

Przybyłce praktycznie wszystko „rośnie”. Zaliczył o osiem kluczowych podań więcej, a także pięć więcej podań w pole karne. Grę głową podciągnął z 44,5% wygranych pojedynków do 50% zwycięskich walk w powietrzu. Ciekawostka jest taka, że rośnie również liczba spalonych – dziś to 4. najczęściej „palący” piłkarz ligi (18 ofsajdów).

Wygląda to bardzo dobrze. A że strzela rzadziej? Curtinowi to nie przeszkadza. – Kacper ma świetne warunki fizyczne, ale potrafi biegać i pracuje w defensywie jak szalony. Sergio Santos (jego partner w ataku – przyp.) jest szybki jak cholera, silny i dobrze gra w polu karnym. Naprawdę dobrze się uzupełniają, to wyjątkowe połączenie – tłumaczył szkoleniowiec Union w „The Athletic”.

Zresztą, patrząc na minione dwa lata, podkreślimy jeszcze jedno. Aż 16 z 33 jego bramek lub asyst decydowały o prowadzeniu lub wygranej Union. Cztery kolejne były na wagę remisu. Kilka następnych pozwalało „zabezpieczyć przewagę”. W tych liczbach nie ma praktycznie żadnych goli i podań, które niewiele wnosiły do meczów.

Jim Curtin. Od czterolatków do trenera roku

Właśnie, Jim Curtin. Warto się na chwilę przy nim zatrzymać, bo wiadomo, że w rozwoju polskiego napastnika ten trener odegrał kluczową rolę. 41-latek ma podobną historię związaną z szansą od Union. Dekadę temu Curtin opuścił sypiący się projekt Chivas USA i chciał na zakończenie kariery wrócić do rodzinnej Filadelfii. Propozycję ściągnięcia go do zespołu odrzucił jednak… Piotr Nowak, jego dawny znajomy. Curtina to zabolało, bo stwierdził, że Nowak potraktował go nieładną wymówką, ale koniec końców wyszło mu to na dobre. Został trenerem młodzieży Union i współtworzył jedną czołowych dziś akademii w Stanach Zjednoczonych. Chociaż i tam początki bywały trudne.

 Miałem na koncie grę w meczu MLS All Stars i całkiem niezłą karierę. Tymczasem treningi zaczynałem od pracy z dzieciakami w wieku od dwóch do czterech lat. Pół życia kopiesz piłkę, wyrabiasz sobie nazwisko, a potem jako „trener” musisz się osłaniać przed piłkami kopanymi na oślep przez zupełne dzieciaki. Można zwątpić w sens tej pracy – opowiadał w „The Athletic”.

Ale potem kariera Curtina nabrała wzorowego rozpędu. Szczebel po szczeblu wspinał się aż do pracy z seniorami, gdzie dał szansę swoim wychowankom: Brendenowi Aaronsonowi oraz Markowi McKenzie. Pierwszy już trafił do Red Bulla Salzburg za kilka milionów euro, drugi znalazł się w „MLS Best XI”. Trener-underdog doprowadził klub z rodzinnego miasta do mistrzostwa sezonu zasadniczego – pierwszego trofeum w historii i został wybrany najlepszym szkoleniowcem 2020 roku.

 Jeśli uda nam się sprzedać kilku zawodników i od czasu do czasu podnieść jakieś trofeum lub chociaż o nie powalczyć, to będzie nasz sukces – stwierdził sam zainteresowany.

Cóż, obecnie jak najbardziej mu to wychodzi.

Czy Union wygra MLS?

Standardowo w takich przypadkach pada więc pytanie: co dalej? Czy Philadelphia Union jest w stanie wygrać play-offy? Na start mierzy się z New England Revolution Adama Buksy i jest zdecydowanym faworytem. A potem?

 Każde zwycięstwo w play-offach będzie dla nich sukces – uważa Adam Kotleszka. – W tym momencie są jednak faworytem, także dlatego, że zajęli pierwsze miejsce w sezonie regularnym. Dzięki temu z kimkolwiek nie będzie grała, zawsze będzie grała u siebie. W MLS jest jeden mecz, bez rewanżu, więc to bardzo duży atut. Odległości, które trzeba pokonywać są w USA ogromne, więc takie rozstawienie to duży plus – dodaje.

AWANS PHILADELPHII – KURS 1.52 W TOTOLOTKU!

Dla samego Przybyłki to rzecz jasna niepowtarzalna szansa, żeby zabłysnąć w najważniejszej fazie sezonu. A być może także na transfer do silniejszego klubu. – Ze wszystkich Polaków, którzy grają w MLS, jest najbardziej ceniony. Co do transferu, w teorii Philadelphia jest teraz najlepsza, więc ciężko o silniejszy klub. Natomiast może dołączyć do zespołu, który co roku walczy o tytuł, bo Union zapewne się rozsypie. Europa? Jest przed 30-stką, ma bardzo dobre warunki fizyczne. Dla klubów Championship, czy słabszego klubu Bundesligi to dobra „dziewiątka”. Pytanie, czy on będzie chciał wracać do Europy. W USA poznał narzeczoną, ma tam renomę. Ale zainteresowanie na pewno będzie, bo wszyscy obserwują wyróżniających się piłkarzy MLS – mówi Kotleszka.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 24.11.2020 16:39 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof
Krzysztof
2 miesięcy temu

A powoływany będzie fatalny Piątek, który nawet grając więcej od Milika jest mniej wartościowy. No i przy powołaniach do kadry nazwisko Buksy pojawia się zdecydowanie częściej, choć Przybyłko go aktualnie przerasta.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Przybylko nie został naznaczony genem ekstraklasy (zarówno piłkarskim jak i trenerskim co widać po nominacjach trenerskich od czasu Leo), więc choćby stawał na rzęsach to powołania nie dostanie.
Co innego Buksa, bo ten w ekstraklasie kopał:p
Chociaż i tak obaj nie umywaja się jak wiemy do slabiutkiego Piątka i hobby-player Milika.

Baba Ali
Baba Ali (@baba-ali)
2 miesięcy temu

,,Teraz natomiast wynik bramkowy powinien być lepszy o 1,4 gola (npxG 8.4, 7 goli). Mimo to Polak jest szóstym najlepszym piłkarzem ligi pod tym względem. Wartością dodaną są z pewnością asysty. Pod względem xAssist jest bowiem 9. najlepszym piłkarzem w USA (xA 5,5). W innych rubrykach nazwisko ‚Przybyłko’ także znajdziemy w topce.” Ja tam wolę popatrzeć w normalną rubrykę goli i asyst i tam Przybyłkę widzę na 17 miejscu jeśli chodzi o bramki i 11stym w asystach.

Besnik_Hasi
Besnik_Hasi (@besnik_hasi)
2 miesięcy temu

O, tak. Farbowane lisy ze słabej ligi. Tego teraz potrzeba reprezentacji!

floro flores
floro flores (@floro-flores)
2 miesięcy temu

to tylko MLS

KKS KOLEJORZ
KKS KOLEJORZ
2 miesięcy temu

Przybyłko lepszy 5 klas niż Piątek!

Darek
Darek
2 miesięcy temu

Tyle pisania i wszystko na nic. Pierwszy mecz i koniec marzeń. 0-2 z New England

Mr.peyo
Mr.peyo
2 miesięcy temu

No i w trąbę od Buksy…

Dario
Dario
2 miesięcy temu

Przybylko- Buksa 0:2 , dziekuje ,dobranoc

Anglia
27.01.2021

Kto w tym sezonie Premier League realnie walczy o spadek?

Wreszcie większości klubów Premier League udało się przekroczyć półmetek. 19 meczów nie rozegrało jeszcze tylko pięć zespołów, ale dzisiejszego wieczoru ten licznik znacznie się uszczupli, bowiem zestawienie opuści Tottenham i Burnley.. Ten sezon dla nikogo nie jest sprintem, lecz morderczym maratonem, zatem będąc w jego połowie możemy wreszcie zastanowić się, komu grozi spadek do Championship.  […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Pucharowa środa z małymi hitami – Atalanta gra z Lazio, Sevilla z Valencią

Środa w futbolu upłynie pod znakiem krajowych pucharów. Barcelona i Juventus powinny sobie poradzić z rywalami, którzy są znacznie słabsi od najlepszych ekip w swoich ojczyznach. Natomiast ciekawie zapowiadają się starcia, które w karcie bokserskiej umieścilibyśmy na liście „co-main event”. Atalanta kontra Lazio i Sevilla versus Valencia to spotkania, które zapowiadają się bardzo ciekawie. Na […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Bojan Nastić w Jagiellonii. Zapowiada się na konkretne wzmocnienie

Zimowe okienko w Ekstraklasie dotychczas przebiega spokojnie, dzieje się niewiele. W tym kontekście pozyskanie Bojana Nasticia przez Jagiellonię z miejsca wyrasta na jeden z najciekawszych ruchów transferowych polskich klubów. Na papierze wygląda on naprawdę zachęcająco i to z kilku powodów.  Wzmocnienie lewej obrony było w białostockim zespole potrzebą chwili. Jesienią Bogdan Zając miał duży problem […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Ligowe make or break. Dla kogo ekstraklasowa wiosna będzie rozstrzygająca?

Wiosną w Ekstraklasie nie zabraknie zawodników, którzy będą mieli coś do udowodnienia. Niekiedy więcej, niekiedy mniej, ale jasne będzie, że zagrają o własną reputację. Albo w kwestii tego, czy w ogóle się nadają, albo tego, czy będą jeszcze w stanie nawiązać do swoich najlepszych chwil, na podstawie których nadal utrzymują się w polskiej elicie, albo […]
27.01.2021
Blogi i felietony
27.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

We wrześniu minie dokładnie 15 lat od momentu, gdy Wisła Kraków zrezygnowała z usług Dana Petrescu. Mam wrażenie, że to zdarzenie jest bardzo niedoceniane, gdy rozmawiamy sobie o polskiej piłce nożnej. Stanowi jakiś punkt w odległej przeszłości, wprawdzie często wspominany, w Krakowie też doskonale pamiętany, ale jednak: jeden z wielu podobnych. Nikt nie postrzega tamtej […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Dziewięć klubów Ekstraklasy było na minusie jeszcze przed pandemią. Legia traciła najwięcej

Co dziś słychać w prasie? Coraz więcej ligowych tematów, bo w końcu za moment wraca Ekstraklasa. Znalazło się też miejsce na rozważanie o reprezentacji Polski. Mamy wywiad z wiceprezesem Widzewa i ciekawy felieton dotyczący finansów Legii. – Przechodzimy zatem do rubryki ostatniej – porównania przychodów i kosztów, czyli wyniku finansowego. Czujny czytelnik już się zorientował, […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka

– Strzeliłem więcej bramek w karierze niż ty rozegrałeś meczów – krzyczał kilka dni temu Zlatan do Duvana Zapaty. Milan przegrał 0:3, Kolumbijczyk trafił do siatki. – Wracaj do swoich laleczek voodoo, ośle – krzyczał dziś Zlatan do Romelu Lukaku. Milan przegrał 1:2, Belg trafił do siatki. Ewidentnie nie jest to jego najlepszy czas. A przecież dziś mógł […]
27.01.2021
Anglia
27.01.2021

Arsenal zemścił się na ekipie Jana Bednarka i odkupił sobotnie winy

Jeżeli ktoś zdecydował się włączyć starcie Southampton z Arsenalem i przegapił przez to całe show związane ze Zlatanem i Lukaku, raczej nie musi żałować tej decyzji. Była to rywalizacja na boiskach Premier League w bardzo dobrym wydaniu. Może nie w wersji premium, ale zobaczyliśmy bramki, doświadczyliśmy emocji i wielu szybkich akcji. Zwłaszcza w pierwszej odsłonie, […]
27.01.2021
Włochy
26.01.2021

Ale to było meczycho! Inter wyrzuca Milan z Pucharu Włoch

Było w tym meczu wszystko. Sporo dobrej ofensywy, wielka dramaturgia, awantura na murawie, czerwona kartka dla głównego bohatera całego widowiska. No i wisienka na torcie – piękny gol w ostatnich sekundach. Kto skusił się dzisiaj na derby Mediolanu, ten na pewno nie żałuje. Ostatecznie górą Inter. Nerazzurri pokonali Milan 2:1 i meldują się w półfinale […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Jak upokorzyć rywala na sto różnych sposobów?

O raju, gdyby to był mecz rozgrywany przez Internet, jesteśmy pewni, że Sam Allardyce rozłączyłby się najpóźniej w 30. minucie gry. Manchester City dał dzisiaj WBA dokładnie 120 sekund na ruchy. Gospodarze przez ten czas zmontowali bardzo fajną akcję, zakończoną gigantycznym zamieszaniem niemal w polu bramkowym Edersona. I to by było tyle. Potem na murawie […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Konflikt tragiczny według Thomasa Tuchela

Thomasem Tuchelem targa konflikt tragiczny. Wywodzi się z dwudziestopierwszowiecznej generacji genialnych laptopowych szkoleniowców z Hennes-Weisweiler-Akademie, utożsamia się z nią, wybija się w jej ramach, a jednocześnie jest prawdopodobnie najmniej niemieckim trenerem z tego całego wybitnego grona. Chce być najważniejszy i zarażać profesjonalizmem, ale na każdym kroku podkreśla, że jako trener niewiele może, bo wszystko zależy […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Żan Medved w Wiśle Kraków? To akurat nie musi być zły pomysł

Historia Wisły Kraków i Tima Halla to jedno wielkie nieporozumienie. W międzyczasie na Reymonta zawitał napastnik Żan Medved, wypożyczony ze Slovana Bratysława. Szczerze? Gdy pobieżnie na niego zerknęliśmy, trochę się skrzywiliśmy, ale dokładniejsza analiza tego zawodnika trochę zmieniła nasz punkt widzenia. Na ten moment względem niego można być umiarkowanym optymistą, czego zdecydowanie już na wejściu […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Pandemia potężnie uderzyła w przychody. A będzie tylko gorzej

Dwadzieścia najbogatszych klubów Europy w minionym sezonie wygenerowało przychody o 12% niższe niż rok wcześniej – tak wynika z raportu Deloitte. Najmocniej spadki widać po przychodach z transmisji i dnia meczowego. Szacunki autorów badania wskazują, że do końca trwającego sezonu największe kluby stracą łącznie około dwa miliardy euro przychodu. Czeka nas wielki kryzys na rynku […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Jak zostać bankrutem? Uczy Barcelona

„Puk, puk, komornik z tej strony. Proszę otworzyć!” – usłyszą za niedługo działacze Barcelony z nowym prezydentem na czele. Dopadnie ich pokłosie niezwykle kreatywnej księgowości Josepa Marii Bartomeu, która sprawiła, że klub musi ratować się przed upadkiem. Nie przesadzimy, mówiąc, że na horyzoncie pojawiło się realne widmo bankructwa. Tabelki Excela krzyczą hasłem ERROR, a w […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Były czasy, gdy Cracovia grała atrakcyjnie. XI dekady

Ciężko wierzyć w obecny projekt Cracovii. Mnogość obcokrajowców, niezbyt atrakcyjny styl, częste kłótnie z piłkarzami, w których klub nie zawsze ma rację. Ale w minionej dekadzie Cracovia przez pewien okres była klubem, który stawiało się za wzór efektownej piłki, przemyślanych transferów, budowania na nieoczywistych piłkarzach, którzy stawali się ligowymi gwiazdami, choć mało kto się tego […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Czy Kamil Grosicki powinien zostać w West Bromie?

Jeszcze kilka tygodni temu – odpowiadając na pytanie tytułowe – powiedzielibyśmy: absolutnie nie. Polak nie tyle nie grał w Premier League, co nawet nie łapał się na ławkę. Do początku grudnia 2020 roku jego minuty ograniczały się do meczu w Pucharze Ligi, gdzie Kamil dostał niespełna godzinę przeciwko Harrogate Town oraz… Premier League 2. Tak, […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Miał być naukowcem, a został piłkarskim ambasadorem Gorzowa Wielkopolskiego | KOPALNIA TALENTÓW

 – Gdy miałem 11 lat, powiedziałem mamie, że futbol jest u mnie na pierwszym miejscu. A mama z kolei powtarzała, że piłka nożna nie da mi chleba i muszę skupić się na szkole. Jednak postawiłem na swoim – wspomina Sebastian Walukiewicz. Był wzorowym uczniem. Z łatwością chłonął wiedzę. Od najmłodszych lat przejawiał również ogromny talent oraz […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Siła, mentalność i alternatywy w ataku. Co zyskał Milan transferem Mandżukicia?

– Cieszę się. Teraz będę miał kompana do straszenia rywali – powiedział Zlatan Ibrahimović o transferze Mario Mandżukicia do Milanu, a słowa Szweda szybko obiegły świat. Bo duetu takich walczaków jak Szwed i Chorwat wielu Rossonerim zazdrości. Mimo że wicemistrz świata z 2018 roku jesienią grał co najwyżej na miniboisku za domem, to właśnie ten transfer może okazać się […]
26.01.2021