Trudno było odpalać mecz Juventusu z Ferencvarosem z myślą o emocjach. Raczej mieliśmy prawo wypatrywać polskich i pseudopolskich wątków, skoro naszej drużyny próżno szukać w Lidze Mistrzów – a bo Szczęsny w bramce, a bo u gości Dvali czy Lovrencsics (kapitan) w składzie. Poza tym wiadomo: Polak-Węgier dwa bratanki, toteż można było włączyć, ale bez nadziei na coś więcej niż dwójka czy trójka do przodu dla Juventusu. Tymczasem… bawiliśmy się naprawdę dobrze! I to głównie za sprawą Węgrów, którzy postawili się Starej Damie. Nie ma z tego nawet punktu, ale goście mogą wracać do siebie z podniesioną głową i żadne lustro nie będzie im straszne.

Juventus ratuje zwycięstwo w doliczonym czasie. Ferencvarosu, byłeś dziś kozakiem!

FERENCVAROS SZCZĘŚLIWY, ALE TEŻ ŚWIETNY

Od razu ustalmy jedno: jasne, Ferencvaros miał w niektórych momentach sporo szczęścia, ale to nie jest tak, że goście modlili się o najniższy wymiar kary, wyżebrali go, mieli więcej szczęścia niż rozumu. Absolutnie z taką narracją nie można się zgodzić. Węgrzy naprawdę pokazali jakość. Właściwie od samego początku było widać, że przyjechała drużyna, która potrafi grać w piłkę, a nie zespół pieśni i tańca, który wygrał udział w Lidze Mistrzów poprzez audiotele.

Oczarował nas na przykład Abraham Frimpong. 27-letni Ghańczyk z dość przeciętnym CV dzisiaj momentami wyglądał jak profesor na tle Ronaldo, Dybali i innych herosów futbolu. Łatał dziury, potrafił z boku boiska pojechać wślizgiem, utrzymać piłkę w boisku, wstać, nawinąć przeciwnika i celnym podaniem rozpocząć atak pozycyjny.

Dalej – grający z przodu Tokmac Chol Nguen. Karierę ma taką, że kadra Norwegii nie chce na niego spojrzeć od czasu rocznika U19, a dzisiaj napsuł krwi i de Ligtowi, i Danilo. Silny, sprytny, szybki. Trudny do upilnowania. Zresztą to od niego zaczęła się akcja na 1:0 dla gości. Chłopak najpierw wygrał sobie piłkę w środku boiska, wykorzystał poślizg Danilo, poszukał wolnego pola, znalazł je i zagrał do Uzuniego. Troszkę szczęścia było, bo piłka po rykoszecie trafiła do kolegi, ale jak już wypatrzyła adresata, to Uzuni nie miał problemów z pokonaniem Szczęsnego.

Prowadzić w Lidze Mistrzów z Juventusem na jego terenie… Duża rzecz. Zwłaszcza dla Ferencvarosu, który chciał więcej, ale próby Zubkova czy Nguena właśnie, były już blokowane.

Natomiast czy Juventus mógł się martwić? Naturalnie.

Gospodarze w pierwszej połowie byli naprawdę przeciętni. Oczywiście prowadzili grę, mieli piłkę zdecydowanie częściej, ale do przerwy niewiele z tego wynikało. Strzał Dybali odbił bramkarz i do geniuszu Ronaldo to by było właściwie na tyle. Bo tak, Juventus potrzebował fenomenu Portugalczyka, żeby w ogóle odrobić straty. Z tego miejsca mógł strzelić właściwie tylko on. Około 20-22 metry do bramki, dość tłoczno, ale Ronaldo się urwał i odpalił pocisk – futbolówka leciała w krótki róg, natomiast z taką prędkością, że trudno mówić o błędzie Dibusza. Lepiej chwalić Portugalczyka, naprawdę.

No i gdy Juventus złapał kontakt z rywalem – jak to w ogóle brzmi – druga część spotkania wyglądała już „normalniej”. Ferencvaros miał coraz więcej szczęścia, a Juventus miał coraz większą przewagę. Tyle że długo nie chciało wpaść.

  • Bernardeschi po rękach Dibusza uderzył w słupek.
  • Morata wyszedł sam na sam, ale był na tyle uprzejmy dla przeciwnika, że jeszcze bez sensu skrócił sobie kąt i też uderzył w słupek.
  • Ronaldo już witał się z gąską, czyli pustą bramką, ale Dibusz czubkami palców zbił mu piłkę na piętę i Portugalczyk stracił nad wszystkim panowanie.
Starał się więc Juventus, poprawił swoją grę, ale jakby futbolowi bogowie chcieli powiedzieć: daliście dupy w pierwszej połowie, Ferencvaros był świetny, to teraz trudno, będziecie cierpieć.

Ale – „stety” czy niestety – bogowie najwyraźniej nie zdjęli zupy z gazu i gdy poszli do kuchni, Juventus dopiął swego. W 92. minucie. Z Ferencvarosem. Ach… Cuadrado dostał piłkę na skrzydle jak Odonkor na mundialu z Polską, pognał, wrzucił do Moraty i ten dostawił głowę. Dibusz, tak świetny wcześniej, interweniował nie najlepiej. Dość nieporadnie, bez koordynacji, futbolówka prześlizgnęła mu się między nogami i wpadła do siatki.

Nie ma, absolutnie nie ma futbol litości. Stracić takiego gola, gdy na wyciągnięcie ręki jest remis z Juventusem na wyjeździe… Współczujemy. Ale jako się rzekło: Węgrzy nie mogą się wstydzić, zagrali naprawdę świetne spotkanie. Jeśli czują niedosyt, a na pewno czują, to jest to najlepsza recenzja ich występu. Poza tym wciąż mają o co walczyć – zapewne starcie z Dynamem Kijów zadecyduje, czy Ferencvaros będzie mógł wiosną wystąpić w Lidze Europy.

Z taką grą jak dzisiaj byłby upierdliwy dla każdego.

Juventus – Ferencvaros 2:1

Ronaldo 35′ Morata 90+2′ – Uzuni 19′

Fot. Newspix

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 13
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb
1 rok temu

Pierwszy lepszy rywal wyjaśni ten Juventus w fazie pucharowej, nie zdziwie się jak mistrzostwo też im przeleci koło nosa. No ale kto by się spodziewał że może coś pójść nie tak kiedy zatrudnia się trenera który ma zero doświadczenia w zawodzie? Pirlo piłkarzem był świetnym, ale do trenowania Juve jeszcze daleka droga.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu

Najlepsze jest to, że teraz by nawet tego wyszydzanego za destrukcyjną grę Allegriego przyjęli z otwartymi ramionami. Pirlo to kolejny przykład świetnego grajka, który ma twarde zderzenie byłego świetnego futbolisty ze światem trenerskim. I kolejnym, który przekonuje się, że to nie do końca tak działa, że od razu ubierzesz się elegancko, staniesz przy linii i będzie wszystko grało. To, że byłeś kiedyś sam piłkarzem nie daje absolutnie żadnych bonusów gdy potem sam będziesz prowadził drużynę.

Milek
Milek
1 rok temu

Do tego te „wzmocnienia” w postaci McKenne’ich i innych…
Szkoda gadać…

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb
1 rok temu
Reply to  Milek

Co do transferów można dodać świetny deal z Barceloną, jako kibic bluagrany bardzo się cieszyłem że Arthur odchodzi i dostajemy Pjanica + 10M euro. Gość zagrał może z 2-3 dobre mecze w Barcelonie a Pjanić jest gwarancją pewnego poziomu i zdecydowanie wole bośniaka od brazylijczyka.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb
1 rok temu

blaugrany*

pep
pep
1 rok temu

Ferencsvarosu? Na pewno?

Luas
Luas
1 rok temu

Liga włoska w ostatnich latach przeżywa ogromny kryzys. Sam fakt, że najlepsza obecnie ekipa stamtąd jest ciągnięta przez 39-letniego Szweda po covidzie nie świadczy najlepiej o Serie A. W pucharach od 10 lat nie było sukcesu, chyba że uznać za taki obecność finalisty z Włoch po raz pierwszy od 20 lat w Lidze Europy/Pucharze UEFA (a w między czasie były takie tuzy jak Middlesbrough, Fulham, Dnipro czy Werder). Juventus kaleczy futbol, Inter w najważniejszych meczach jest nieporadny, Milan dostaje w ryj od Lille 0:3. Wygląda to katastrofalnie, ponieważ w tym roku również nie zapowiada się na włoskiego finalistę w LM. Być może w LE coś ugrają, ale czołówka im odjechała niesamowicie. Nawet najgorszy Real od lat jest lepszy niż najlepszy Inter od lat.

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 rok temu
Reply to  Luas

Co ty pierdolisz? Ibrę czy Cristiano chciałby każdy klub, w każdej lidze, w każdym wieku. W samej lidze jest obecnie bardzo ciasno, nawet jeśli Juventus ciągle zdobywał mistrza. W Europie Atalanta pokazała się sensacyjnie, Inter był w finale LE. W sezonie gdzie dominowały historycznie 4 angielskie kluby 2 włoskie były w 1/4. 3 lata temu Roma stoczyła wielki bój z Liverpoolem w półfinale, Lazio w 1/4. 4 lata temu Juventus w finale LM.
Jaki ogromny kryzys? Jak katastrofalnie? Wybierasz sobie pojedyncze mecze czy jakiś przedział 20 lat i piszesz bzdury.

Doktor_z_Leiden
Doktor_z_Leiden
1 rok temu

„Ferencvarosu” – do szkoły miałeś pod górę, redaktorzyno?

Mika
Mika
1 rok temu

Tak, to jest poprawna forma wołacza. Wymowa węgierska, a za nią polska w mianowniku ma na końcu głoskę „sz”. Wobec tego wołacz lp. będzie brzmiał tak, jak w przypadku słowa „kalosz”.

dyneck
dyneck(@dyneck)
1 rok temu

Z jednej strony Juventus grający poniżej potencjału i z trenerskim no namem na ławece czyli Pirlo.
Z drugiej Ferencvaros robiąc z roku na rok postęp – z trenerem, który już coś osiągnął w Dynamie Kijów.
Może jednak wbrew temu co uważa Rudy osoba trenera ma jakieś znaczenie.

Tomx
Tomx
1 rok temu

Niech korzystają, myślałem do końca praktycznie, że będą mieli swój mały sukces jak Legia – Real i na remisie skończą ale niestety

hfdsjrsu
hfdsjrsu
1 rok temu

https://betnicetypy.blogspot.com/ – Trafili ostatnio kurs 600 i zdjęcie kuponu mają na blogu! polecam bo zarobiłem razem z nimi na tym kuponie. Mają juz kolejny kupon z kursem miedzy 500-1000!