post Avatar

Opublikowane 21.11.2020 11:56 przez

Szymon Janczyk

Najdziwniejszy przypadek koronawirusa w polskiej piłce? Tomas Pekhart, który raz był negatywny, raz pozytywny i w końcu został odesłany ze zgrupowania reprezentacji Czech. Napastnika Legii musiało zaboleć to, że przez niejednoznaczne testy stracił szansę powrotu do kadry. Natomiast nie ma co nawet porównywać Pekharta do przypadku Ciro Immobile. Zdobywca „Złotego Buta” może dziś zagrać po raz pierwszy od trzech. W tym czasie przechodził koronawirusa. Albo i nie przechodził, bo w ciągu ostatniego miesiąca otrzymał sześć pozytywnych wyników testów i siedem negatywnych.

To zdecydowanie najbardziej pokręcona historia związana z wirusem od samego początku pandemii. Ciro Immobile był badany przez osiem różnych laboratoriów. Nie tylko kibice, ale i on sam mógł się pogubić w tym, czy w zasadzie mógł grać, czy jednak był zakażony. Zresztą faktycznie wszyscy się pogubili, bo sekwencja zdarzeń była taka:

  • 27 października. Wynik pozytywny, Ciro wypada z meczu Ligi Mistrzów
  • 30 i 31 października. Wyniki negatywne, wraca na mecz z Torino i pomaga wyciągnąć wynik z 2:3 na 4:3
  • 3 listopada. Wynik pozytywny, wypada z meczu Ligi Mistrzów
  • 6 listopada. Wynik negatywny. A potem pozytywny, gdy próbki zbadały dwa inne laboratoria

„I’m going up and down, side to side, like a rollercoaster” chciałoby się zanucić. Ale finisz tej historii wcale nie skłaniał do żartów, bo sprawa przerodziła się w dużą aferę. Wszystkie negatywne wyniki pochodziły bowiem z tego samego laboratorium – Avellino. A skoro trzy inne pokazywały inne wyniki, to zaczęto dopatrywać się w tym wszystkim spisku. 8 listopada policja weszła więc do wspomnianego laboratorium, a także do siedziby Lazio.

IMMOBILE WRÓCI I STRZELI? KURS 1.95 w SUPERBET!

Cel? Sprawdzić, czy to przypadkiem nie jest typowa włoska robota. Bo szwindlem pachniało na kilometr.

Policja w siedzibie Lazio

Jakby tego było mało, przeciwko Lazio i Immobile wytoczono kampanię medialną. Nie bez powodu. Pamiętacie cudowny powrót do zdrowia na mecz z Torino? Szefem tego klubu jest Urbano Cairo, czyli właściciel „La Gazzetty dello Sport”. Skoro jego zespół stracił trzy punkty przez zamieszanie z testami, najpopularniejszy włoski dziennik sportowy przez następne kilka dni krzyczał z okładek o przekręcenie Claudio Lotito i rzymskiego klubu.

„Casa Tamponi” – tak pisano o sprawie, a kibice Lazio wieszali transparenty w „Wiecznym Mieście”, z którym mogliśmy się dowiedzieć, że różowa gazeta zastępuje im w domu papier toaletowy. W tym wszystkim chyba nawet trochę zapomniano o Immobile, który przecież znalazł się w fatalnym położeniu. Opuścił dwa spotkania Ligi Mistrzów, starcie z Juventusem, a teraz czekał na wyrok w sprawie wyjazdu na zgrupowanie reprezentacji Włoch. Teoretycznie był powołany, teoretycznie siedział na walizce, ale musiał przejść kolejną serię testów. Próbował wszystkiego, nawet badania się prywatnie, na własną ręką.

LAZIO WYGRA Z CROTONE? KURS 1.85 W SUPERBET!

 Jest zmęczony ciągłymi nadziejami i oczekiwaniem. Chciałby w końcu zrozumieć, co się z nim dzieje. Wrócić na boisko, albo pobawić się z dziećmi. Ale zbyt często w ostatnich tygodniach testy najpierw były negatywne, a potem pozytywne – pisała „Gazzetta”.

Włosi grali z Polską, Ciro grał na Playu

Inne dzienniki także pisały o Ciro i jego irytacji całą sytuacją. Włosi żyli tym chyba bardziej niż samymi meczami kadry narodowej. Immobile znów otrzymał wynik pozytywny, więc został uziemiony na 10 dni. Nie było przebacz, zamiast konfrontacji z Robertem Lewandowskim, najskuteczniejszy napastnik ubiegłego sezonu odpalił streama na Twitchu i opowiadał, jak mijają mu kolejne samotne dni. W międzyczasie szefowie Lazio byli przesłuchiwani, a media informowały o zabezpieczeniu ponad 90 próbek i padań piłkarzy Biancocelestich. Czyli do zmarwień o to, że na trzy tygodnie został odsunięty od piłki, Immobile musiał dołożyć przemyślenia o tym, czy przypadkiem nie skończy w pasiaku. Nie pomagał w tym Claudio Lotito.

– Wynik pozytywny? Przecież w kobiecej pochwie też są bakterie, a nie wszystkimi można się zarazić, więc co oznacza wynik pozytywny? – dopytywał prezydent Lazio.

W końcu jednak napastnik rzymskiego klubu przeszedł kolejne badania. Wynik? Negatywny. Wracamy, ale najpierw badania i testy medyczne, żeby sprawdzić, jak organizm przetrwał chorobę. Tyle że gdy wszystko było już zaplanowane i Ciro czekał na zielone światło, znów go wstrzymano. Pojawiły się kolejne wątpliwości.

„Jest, wylazł”

 Ch.. mnie zaraz strzeli – miał powiedzieć Jan Bednarek o grze Memphisa Depaya, według dziennikarza TVP Sport, który przysłuchiwał się boiskowym reakcjom piłkarzy. Nie wiemy, jak to będzie po włosku, ale Ciro Immobile na pewno powtórzył to sobie setki razy. Przed ostatecznym pozwoleniem na powrót do treningów, sytuacja była po prostu komiczna. Cztery wyniki w ciągu kilkudziesięciu godzin:

  • negatywny
  • pozytywny
  • negatywny

OVER 2.5 GOLA LAZIO? KURS 2.80 W SUPERBET!

Ostateczną odpowiedzią miał być wynik testu w lokalnym sanepidzie. Nerwowe oczekiwanie. Negatyw, może wracać. Media zrelacjonowały jego przyjazd na badania w stylu „piłkarze zjedli śniadanie”. – 8:10, wjechał do kliniki w Rzymie. Immobile przyjechał sam, lekarz klubowy czekał na miejscu – czytamy w „LGdS”.

Wszystkie testy Ciro Immobile, fot. Twitter

Wszystkie badania wyszły pomyślnie. W organizmie nie widać nawet śladu przebytej choroby, płuca zdrowe, serce też. Jedyny minus? Brak normalnych treningów od 3 listopada wpłynął na formę Ciro. Poza tym zmian nie widać. Czy Immobile w ogóle był zarażony? Być może, ale pewności nie ma żadnej. Pewne jest co innego – jego sprawa jeszcze się nie zakończyła. Jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, że Włosi na podstawie badań piłkarza Lazio zaczną kwestionować wszystko, co wykażą testy.

I w zasadzie im się nie dziwimy, bo czegoś takiego świat – nie tylko piłki nożnej – jeszcze nie widział.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 21.11.2020 11:56 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Matias
Matias

Testy z biedry

T111
T111

Bo te testy przy osobach „bezobjawowych” to są gówno warte.

Turbokoń
Turbokoń

Propsy za tytuł.

Chris
Chris

Cudowne testy teraz cudowna szczepionka a ogłupianie ludzi trwa w najlepsze

Jakub
Jakub

stanowski, corona lemmingu w rekawicach bokserskich :))))))) jakis komentarz?

Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020