post Avatar

Opublikowane 20.11.2020 23:16 przez

redakcja

Miesiąc przerwy w grze nie zaszkodził Piastowi Gliwice. Ba, najwyraźniej mu pomógł. Podopieczni Waldemara Fornalika musieli czekać na krótki wyjazd do Zabrza, żeby wreszcie świętować pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Zwycięstwo, dodajmy, w pełni zasłużone. Górnik był zespołem słabszym praktycznie w każdym elemencie i z przebiegu gry nawet remis gospodarzy byłby niesprawiedliwy. 

Jasne, pokonani mogą mówić, że oni chcieli prowadzić grę, a Piast wyjściowo przede wszystkim się bronił, ale fakty są bezlitosne. Gliwiczanie już do przerwy mogli prowadzić 3:0. Zamiast tego było tylko 1:0 dla nich, więc Fornalik i jego sztab w głębi duszy pewnie bali się kolejnej powtórki z rozrywki, którą w poprzednich miesiącach przerabiali notorycznie. Wizualnie dobra gra, sporo sytuacji, obijanie słupków i poprzeczek, a koniec końców kolejny kop w dupę po jakimś przyśnięciu w defensywie.

Tym razem jednak piastową defensywą z klasą dowodził Jakub Czerwiński, za to kryminał w tyłach odstawiali rywale. To, co zrobił Roman Prochazka przy golu na 0:1 wołałoby o pomstę do nieba nawet w przypadku debiutanta. Tu na dodatek mówimy o wyjadaczu z doświadczeniem w Lidze Mistrzów, więc absolutnie nic go nie usprawiedliwia. Długo lecąca piłka, Słowak mógł się zorientować w swoim położeniu, a on bezmyślnym wycofaniem głową stworzył sytuację sam na sam Jakubowi Świerczokowi. Pozyskany z Łudogorca napastnik spokojnie ją wykorzystał i w końcu doczekał się ligowego gola w nowych barwach.

Piast powinien prowadzić już chwilę wcześniej, tyle że Dominik Steczyk w swoim stylu zmarnował świetne podanie Michała Chrapka. Nawet nie trafił w bramkę. Z kolei tuż przed przerwą po pięknej kontrze i dograniu powracającego do składu Badii, zimnej krwi zabrakło bardzo aktywnemu Sebastianowi Milewskiemu. W zasadzie mógł strzelać od razu jak Świerczok. Zamiast tego ściął do środka pola karnego, minął już Martina Chudego i wszystko byłoby super, gdyby przed finalizacją popatrzył w stronę bramki. Nie zrobił tego i uderzył akurat tam, gdzie ustawił się stojący przed linią Michał Rostkowski, który wybił piłkę.

Było to w zasadzie jedyne godne uwagi zagranie zaliczającego trzeci ekstraklasowy występ 20-latka. Jako lewy wahadłowy Rostkowski miał problemy i w defensywie (większość akcji Piasta szła jego stroną), i z przodu, bał się odważniejszych decyzji. Na znacznie większym luzie grał w środku pola rok młodszy Norbert Wojtuszek, choć czasami aż z tym przesadzał. Brosz solidarnie obu młodzieżowcom podziękował w przerwie, wpuszczając na boisko dopiero dochodzących do pełni sił Erika Janżę i Jesusa Jimeneza oraz Filipa Bainovicia. Dwaj ostatni wypracowali bramkę kontaktową Górnika. Bainović znakomicie zagrał ze środka pola, a Jimenez dobrze przyjął i spokojnie strzelił.  Ze strony gości zawalił przede wszystkim źle ustawiony Piotr Malarczyk, którego błędu nie zdołał już naprawić Martin Konczkowski.

Ale Konczkowski wcześniej postarał się, by ten moment słabości ostatecznie pozostał bez konsekwencji dla jego zespołu. To on asystował przy golu na 2:0 – Milewski w najtrudniejszej ze wszystkich okazji efektownie przymierzył, rehabilitując się za wcześniejszą nieskuteczność. Poważna kandydatura do miana bramki kolejki.

Piastowi pod koniec spotkania zaczęło brakować sił (w paru końcowych minutach grał nawet w dziesiątkę po urazie Kirkeskova), skupił się już tylko na defensywie, ale nie było to rozpaczliwe trzymanie wyniku. Górnik bił głową w mur. Poza jedną główką Prochazki po rzucie rożnym i dwoma próbami Bainovicia z dalszej odległości, które Plach bronił na notę, zabrzanie nic nie wskórali. Ci, którzy wyjściowo mieli odpowiadać za ofensywę, mocno rozczarowali. Bartosz Nowak niczego nie wykreował, Alex Sobczyk podejmował złe decyzje, a Piotr Krawczyk… Cóż, mamy nadzieję, że plecy mu się nie zbuntują po tej cudownej przewrotce.

Piast kontynuuje dobrą passę w derbach – to już piąty z rzędu mecz bez porażki – z perspektywy swoich kibiców przełamał się w najlepszym możliwym momencie i przynajmniej na chwilę przeskoczył Stal Mielec. Górnik potwierdził, że raczej nieprędko nawiąże do szalonych chwil z początku sezonu.

Fot. Newspix

Opublikowane 20.11.2020 23:16 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 22
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Seal
Seal

Przewrotki nie powstydziłby się sam Ronaldo

ędrju
ędrju

Kiedyś o Rasiaku mówiono że to drewno, z czym się nie zgadzałem, bo coś jednak potrafił choćby miał strzał zza pola karnego, ale Krawczyk to spróchniałe drewno. Jego miejscem jest III liga a nie najwyższa liga w Polsce. Celowo nie używam słowa „ekstraklasa” bo ona taka ekstra, że aż zęby bolą.

Pacjent
Pacjent

Volksdojcze to powinny grać w niemieckiej oberlidze, a nie w polskiej ekstraklasie derby….

Krzysiek
Krzysiek

pomyliłeś się idioto z ruchem chorzów

Guess who
Guess who

Akurat trudno o bardziej polski klub, niż Ruch i nazywanie go folksdojczami świadczy tylko o tym, że jesteś kompletnym idiotą, który na lekcjach historii pompował w parku żaby przez słomkę.

Pacjent
Pacjent

Nic się idioto nie pomyliłem. Ruch też nimi jest. Każdy hanys to volksdojcz

Guess who
Guess who

Czyli nie pomyliłem się. Jesteś zwyczajnym idiotą. Bez odbioru.

Jakby nie te pogardzane przez ciebie hanysy, tobyś wpierdalał teraz siano razem z kozami – bo to właśnie hanysy od zawsze utrzymują ten bantustan z dykty. A i tak nimi wszyscy „prawdziwi Polacy” gardzą. Choć w rzeczywistości to tylko hanysy walczyły o to, by być częścią Polski. Reszta siedziała biernie i czekała co się wydarzy i jak granice ustalą. Może jeszcze poza Poznaniakami, ale oni w sumie i tak mieli być w Polsce.

Jebany debil.

Pacjent
Pacjent

No właśnie za to was ciężko lubić. To zadufanie w sobie i przekonanie, że bez was reszta Polaków nie mogłaby normalnie żyć. Haha dobry żart. Jak już tak bardzo historię chcesz przywoływać to czemu o tym jak część hanysów walczyła dla Wermachtu nie wspomnisz?

No i ostatnia rzecz, samo słowo hanys jest wzięło się od niemieckiego imienia Hans. I co najlepsze wy sami się tak nazywacie, czyli faktycznie czujecie się volksdojczami.

Guess who
Guess who

Ale oczywiście o tym, że Ślązacy byli przymusowo wcielani do Wehrmachtu to już nie wiesz, prawda? Tak się „pechowo” składa, że Ślązacy to nie rdzennie polscy górale i swoich oddziałów SS nie utworzyli. Poza tym ciekawe, że nazywasz folksdojczami Ślązaków, dla których niepodpisanie volkslisty było równoznaczne z karą śmierci, ale już do takich Pomorzan nie masz żadnych pretensji, prawda? Choć ci drudzy podpisywali ją dobrowolnie, a odmowa nie wiązała się z żadnymi konsekwencjami.

Może pora pouczyć się trochę historii, zamiast się produkować w temacie, o którym wiesz mniej niż Brzęczek o taktyce? Bo potem głąby określające się mianem „prawdziwych Polaków” wypisują takie piramidalne brednie i się dziwią, że Ślązacy nimi po prostu gardzą?

KrzychuWu
KrzychuWu

Ale Górnik wcale nie był taki gorszy, to Górnik w pierwszej połowie prowadził grę i dużo naciskał, ale to Piast miał sytuacje bramkowe i Czerwińskiego z tyłu. Kolejny raz apeluję, panie Brzęczek, weź pan tego Czerwińskiego do kadry, bo on nam karnych robić nie będzie.

nie-znawca
nie-znawca

Czerwiński nadaje się na naszą ligę i nigdzie dalej. Zagra jeszcze wiele solidnych sezonów w Polsce, ale do reprezentacji proszę go nie brać.

Gniotek
Gniotek

Czerwiński został zweryfikowany w Legii, momenty miał ale generalnie to nie ten poziom – nie ta głowa.

zgadula
zgadula

A nie mógł wskoczyć od tego czasu na wyższy poziom? nie trenuje? Pomyśl.

lold
lold

Patrząc na Czerwińskiego, to nie. Nie mógł.

SylwekWawa
SylwekWawa

Czerwiński to solidny ligowiec i w Legii nie wytrzymał presji. Trochę inne jest granie na Pogoni, a trochę inaczej to wygląda przeciw Borussi i Realowi.

Ernest Lubański
Ernest Lubański

Przypomnę zachwyty Weszło nad geniuszem Brosza po kilku pierwszych kolejkach…
PS. „Miesiąc przerwy w grze nie zaszkodził Piast Gliwice” – deklinacja – kojarzycie?

Bartek
Bartek

Ale Krawczyk to naprawdę drewno oglądałem go w rezerwach i gdyby za niego nie zapłacili tylko by przyszedł za free to nigdy by nie wszedł na boisko on ma problem nawet z przyjęciem piłki na treningu ma słabą głowę co było widać już rok temu w derbach 3ligi z ruchem Chorzów jak wykonywał karnego w tedy chyba w szatni ktoś mu podrzucił pieluszkę w woli żaru że niby się obsrał są lepsi tylko brosz (pęka) boi się postawić na młodzież

Zenon
Zenon

Druga bramka dla Piasta to obelga dla „myślących” kibiców piłki nożnej.Obrońcy robili wszystko,by dać sobie strzelić gola:) rozumiem-trzeba sobie pomagać:)

Bahahahaha
Bahahahaha

Jebać kurnik żebrze

Piast
Piast

Przestań człowieku siać nienawiść w patologicznym wydaniu. To jest Górnik Zabrze a wygrał lepszy Piast Gliwice i tyle był mecz było widowisko i emocje ale zdrowe.

Artysta Malarz
Artysta Malarz

Pięknie wyglądają te strzałki, zrobione w paincie.

echo((((((
echo((((((

w tej lidze jak zawsze co kolejka wynik pod dobre PINONDZE … III w tabeli przegrywa z ostatnim w najważniejszym dla kibiców meczu z rywalem zza miedzy i to u siebie … dno dna muł i wodorosty ,a na tym jeszcze jedna warstw mułu !!!!!!!!!!

Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020