post Avatar

Opublikowane 19.11.2020 15:38 przez

redakcja

Reprezentacja Polski za kadencji Jerzego Brzęczka nie ograła jeszcze żadnej kadry ze ścisłego europejskiego topu. W wypowiedziach ludzi z kadry czy PZPN można wyczuć retorykę, że w sumie to nie ma się czemu dziwić. Skoro są lepsi, to wygrywają z gorszymi, a my do tych gorszych się zaliczamy. Marek Koźmiński, wiceprezes PZPN, w rozmowie z nami przyznawał, że jesteśmy słabsi od siedmiu-ośmiu drużyn w Europie i cóż tu począć, że nie możemy z nimi wygrać. Dziwnym trafem – inni potrafią.

Doskonale wiemy jak funkcjonuje świat futbolu. Najlepsi są najlepsi nie dlatego, że tak sobie uznała Komisja ds. Oceny Jakości Zespołów. Są najlepsi, bo wygrywają często i to z tymi słabymi zespołami, i tymi średnimi, a często i z tymi dobrymi. Ci ze średniej półki biją słabych, a od lepszych przeważnie dostają w trąbę. A ci najsłabsi to rzadko wygrywają.

No nie ma tu wielkiej filozofii.

Natomiast futbol działa też tak, że czasami średni ogra najlepszych, a słaby średniego. Bo mecze nie są rozgrywane w Excelu – nie jest, że wrzuca się sumy umiejętności piłkarzy obu drużyn w odpowiednie wiersze i w komórce „WYNIK” wyskakuje nam rezultat. Czasami zdarzają się niespodzianki. Naprawdę! W innym wypadku stawianie czegokolwiek u bukmachera nie miałoby sens, szacowanie kursów byłoby bezcelowe i generalnie piłka nożna byłaby bez sensu. Bo po co taka Albania taszczyłaby się do – dajmy na to – Francji, skoro na papierze jest słabsza? Mogliby wysłać maila do UEFA – „a weźcie nam w wpiszcie walkowera, szkoda czasu, kasy, a i jeszcze zmniejszymy ślad węglowy odwołaniem lotu”.

Dlatego trudno zrozumieć tę retorykę, którą ostatnio próbuje forsować otoczenie reprezentacji. Fakty są takie, że przez ostatnie dwa lata i pół roku nie ograliśmy nikogo mocnego. Nie mamy zwycięstwa nad Niemcami. Nie mamy nawet zwycięstwa nad zespołem pokroju Chorwacji, która po mundialu lekko spuściła z tonu. Ogranie Belgów czy Portugalczyków też pozostaje w sferze wspominek z przeszłości.

Okazje były. Mieliśmy na rozkładzie przetrzebionych kadrowo Włochów. Był mecz z Holandią bez ich dwóch najlepszych obrońców. Był mecz z Portugalią bez Cristiano Ronaldo. I nic.

Bilans ośmiu starć w Lidze Narodów z Włochami (cztery razy), Portugalią (dwukrotnie) i Holandią (tak samo) jest taki: zero zwycięstw, trzy remisy, pięć porażek. Z tego z Włochami zremisowaliśmy w debiucie Brzęczka dwa i pół roku temu. Portugalczykom remis z nami wystarczył do wygrania grupy w Lidze Narodów, więc też jakoś tempa nie forsowali. A w tym ostatnim remisie z Włochami naszym największym atutem było boisko. Poza tym – pięć razy w trąbę, każda porażka była sprawiedliwa.

Inni jakoś potrafią

I ktoś powie – ale wygraliśmy z Ukrainą, ale rozbiliśmy Austrię. Też nas to cieszy. Natomiast jeśli chcemy osiągnąć coś na Euro, to prędzej czy później będzie trzeba pacnąć kogoś z europejskiego TOP8. Biorąc pod uwagę drabinkę – wiele wskazuje na to, że jeśli biało-czerwoni wyjdą z grupy, to już w pierwszym starciu zmierzą się z kimś z czołówki Europy.

I to nie jest tak, że przez ostatnie ponad dwa lata nikt nie potrafił ograć zespołów z czołówki. Wbrew temu, co próbuje się nam wmówić – że najlepsi to golą wszystkich i są nietykalni. Szybki rzut oka na wyniki ośmiu najlepszych ekip w Europie – Anglii, Chorwacji, Niemiec, Francji, Belgii, Portugalii, Włoch i Hiszpanii.

Anglię ograli Czesi i Duńczycy. Belgów pokonali Szwajcarzy. Francuzów pokarali Turcy. Chorwaci zebrali w trąbę od Węgrów, Tunezyjczyków i Szwedów. Portugalczykom wklepała Ukraina, podobnie jak Hiszpanom. Właściwie tylko Niemcy nie zaliczyli w tym okresie porażki z kimś spoza grona TOP8 – ale oni z kolei remisowali dwukrotnie ze Szwajcarią, raz z Turcją i Serbią, a ostatnio przyjęli szóstkę od Hiszpanów.

Jedyne drużyny, które nie zaznały w ciągu ostatnich dwóch lat smaku porażki od niżej notowanego rywala, to nasi grupowi rywale z Ligi Narodów – Włosi i Holendrzy. Albo trafiliśmy na ekipy, które są poza zasięgiem kogokolwiek. No albo – jak to mówią – z lepszym nie wygrasz. I cyk, robota skończona, pora na CS-a.

Powtórzmy – w ostatnim czasie wygrać z zespołami z TOP8 Europy potrafiły reprezentacje: Czech, Danii, Szwajcarii, Turcji, Węgier, Tunezji, Szwecji, Ukrainy. Czy to zespoły kadrowo lepsze od Polski? Są drastycznie lepsze? Poza naszym zasięgiem?

Nie.

Zatem dobrze byłoby, byśmy sami nie spychali się do roli zespołu, który już nigdy nie klepnie nikogo lepszego. Organizacją gry, taktyką, niwelowaniem atutów rywali można wiele zdziałać. Oczywiście długoterminowo nie będziemy odprawiać Francuzów, Portugalczyków czy Niemców. Na dziesięć spotkań przegramy większość. Ale chodzi o to, by raz na jakiś czas uderzyć obuchem w łeb giganta. A nie samemu robić z siebie objazdową kapelę do zbierania oklepów od mocarzy.

fot. FotoPyk

Opublikowane 19.11.2020 15:38 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SmyQ
SmyQ

Ale mnie denerwują już te PZPNowskie gadziny i ich klakiery pokroju Pytona z tymi niby naszymi „rozbuchanymi oczekiwaniami”, a już wypowiedź Bońka o Anglii i ich 0:2 to dla mnie już szczyt bezczelności.

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Leśne dziadygi. Wieczne usprawiedliwienia, które są żałosne i poniżej poziomu.

wirus
wirus

Ludzie Koźmiński jest jedynym kandydatem do objecia schedy po Bonku.Doctych geb radzę przyzwyczajać.

Tomek
Tomek

Zwykłe, tanie pierdolenie. Poziom piłki reprezentacyjnej się kompletnie spłaszczył i wyrównał. Ostanie duże turnieje to dobitnie pokazują. Średniacy leją po ryjach tych niby gigantów jak leci i kończą im imprezy na etapie fazy grupowej, albo w ogóle kwalifikacji. To, że nam się to żadko kiedy udaje i mecz z Niemcami sprzed 6 lat rozpatrujemy w kategorii cudu, to nie znaczy, że inni tego nie robią. Na euro też pewnie tych arcypotężnych Włochów albo Holendrów wytnie jakaś Austria albo Walia jak gdby nigdy nic. Ale lepiej wmawiać sobie szklany sufit.

Tomek
Tomek

Rzadko*

Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020