Odkąd wiadomo było, że Carlitos w styczniu po nieudanej przygodzie z Arabami zakotwiczył w Panathinaikosie, w którym będzie mógł zagrać dopiero od nowego sezonu, jego postać zniknęła nam z radarów. Mówimy o jednym z najlepszych obcokrajowców, jacy w ostatnich latach trafili do Polski, więc teraz z ciekawością sprawdzamy, jak mu się wiedzie pod Akropolem. A można to podsumować następująco: jest nieźle.

Carlitos rozstrzelał się w Panathinaikosie, ale Grecy widzą też jego wady

Ba, chwilami jest nawet bardzo dobrze, ale o tym za chwilę. Najpierw wróćmy do początku.

Gdy Hiszpan w grudniu ubiegłego roku po zaledwie czterech miesiącach rozwiązał umowę z Al-Wahdą (dziewięć meczów ligowych, pięć goli), stało się jasne, że życie mocno mu się skomplikowało. W kontekście rundy wiosennej zamknął sobie drogę do większości lig europejskich, ponieważ jesienią występował już w dwóch klubach. Nim odszedł z Legii, zdążył dla niej rozegrać kilka meczów w edycji 2019/20.

Miał więc trzy warianty:

  • wrócić do Legii, co odpadało ze względu na trenera Vukovicia
  • przejść do ligi grającej systemem wiosna-jesień, w której zacząłby się sezon 2020
  • podpisać kontrakt, by przez pół roku tylko trenować i grać w sparingach

Autor czterdziestu bramek w 74 meczach Ekstraklasy wybrał opcję numer trzy. W styczniu związał się na trzy lata z Panathinaikosem, wiedząc, że wiosną drużynie nie pomoże. Musiał ten ruch dobrze przemyśleć, skoro zaraz potem odrzucił możliwość wypożyczenia do Chin. Biorąc pod uwagę wydarzenia w lutym i marcu, tym lepiej zdecydował. Koronawirus sprawił jednak, że jego pauza jeszcze się wydłużyła. „Koniczynki” ostatni mecz z poprzedniego sezonu rozegrały 19 lipca, a nowy wystartował dopiero w połowie września.

W normalnych okolicznościach klub z Aten za czwarte miejsce otrzymałby prawo startu w eliminacjach Ligi Europy, ale ze względu na niedawną dramatyczną sytuację z finansami, ciąży nad nim trzyletni zakaz gry w europejskich pucharach. Każdy, kto tu przychodzi, z góry wie, że może się promować wyłącznie na krajowym rynku. Trudno się więc dziwić, że trener Georgios Donis latem przyjął ofertę Maccabi Tel Awiw. W jego miejsce zatrudniony został niedoświadczony Hiszpan Dani Poyatos, który dotychczas nie pracował samodzielnie w seniorskim futbolu, a ostatnio prowadził drużynę U-19 Realu Madryt.

PANATHINAIKOS SKAZANY NA POŻARCIE Z OLYMPIAKOSEM? W TOTALBET KURS NA ZWYCIĘSTWO W SOBOTĘ WYNOSI 7.80

Jego rządy trwały niezwykle krótko. Trzy kolejki, jeden wywalczony punkt i do widzenia. Z misją ratunkową przybył doświadczony Rumun Laszlo Boloni, który w Grecji na początku tej dekady dowodził PAOK-iem Saloniki. I coś się ruszyło, również jeśli chodzi o Carlitosa. Od inauguracji miał miejsce w składzie, ale dopiero po trenerskiej roszadzie zaczął dawać ofensywne konkrety, stając się głównym żądłem „Koniczynek”.

ŚWIETNY PAŹDZIERNIK

W październiku zdobył dla nich cztery z pięciu bramek i razem z m.in. Karolem Świderskim znalazł się w gronie nominowanych do miana MVP miesiąca całej Super League.

Strzelanie zaczął 18 października w wyjazdowym starciu z OFI Kreta. Poyatos był już zwolniony, a Boloni dogrywany, zespołem z ławki tymczasowo dowodził Sotiris Sylaidopoulos. Carlitosa wszędzie było pełno. Zmarnował jedną dobrą sytuację, gdy wślizgiem zamykał dośrodkowanie i wypracował kolegom dwie bardzo dobre okazje, które zmarnowali. Niedługo po przerwie mocno uderzył sytuacyjnie w bliższy róg, doprowadzając do wyrównania. Panathinaikos remis 2:2 uratował dopiero w doliczonym czasie za sprawą Federico Machedy. Włoch tym samym zrehabilitował się za zmarnowanego karnego z pierwszej połowy.

Tydzień później z Volos, już z Bolonim jako szefem, Carlitos miał podobną historię. Nie wykorzystał jedenastki, bramkarz wyczuł jego intencje, ale jeden z obrońców gości dość niegramotnie wybił piłkę na rzut rożny (spokojnie mógł przyjąć i posłać ją na aut). W zamieszaniu po tym kornerze dośrodkował Mauricio i Hiszpan błyskawicznie odkupił winy. Ponownie imponował aktywnością, ale wcześniej mu nie szło. Przed przerwą nie zamienił na gola dwóch sytuacji. I wszystko skończyłoby się dobrze, gdyby w ostatniej akcji goście niespodziewanie nie wyrównali. Pokazał się niedawny pomocnik Pogoni Szczecin, Iker Guarrotxena, który precyzyjnie dograł do Juliana Bartolo.

Panathinaikos po pięciu ligowych kolejkach nie miał ani jednego zwycięstwa. Jeszcze niedawno – nie do pomyślenia.

Przełamanie nastąpiło 31 października na stadionie PAS Lamia. Oba gole strzelił Carlitos – najpierw sprytnie trącił piłkę głową po rzucie rożnym, potem od poprzeczki dobił uderzenie swojego kolegi. W międzyczasie gospodarze spudłowali z karnego mogącego dać 1:1.

PROBLEMY Z MACHEDĄ

Hiszpan zaczął wyrastać na czołową postać swojego zespołu, ale to nie jest tak, że piłkarska Grecja się nim zachwyciła i padła na kolana. Zdecydowanie nie. Szybko bowiem dostrzeżono również jego wady. – Na tym etapie Carlitos nie powalił swoimi występami. Zagubił się w przeciętności, którą Panathinaikos prezentuje jako drużyna. Oczywiście w porównaniu do innych zawodników, pokazał, że jest teraz najbardziej niebezpieczny dla rywali, ale w klubie oczekiwania wobec niego są jeszcze większe. Jest przydatny w sektorach bezpośrednio pod bramką przeciwnika, w które kieruje się najwięcej podań, tutaj umie się wykazać. Nie pomaga jednak drużynie w defensywie, a kiedy grał na skrzydle z Machedą na „dziewiątce”, nie potrafił się odnaleźć tak dobrze jak wtedy, gdy samemu był najbardziej wysuniętym piłkarzem. Współpraca między nimi słabo się układa – mówi nam grecki dziennikarz Petros Papamakarios.

Dostrzegają to także inni eksperci. „Doświadczonemu trenerowi, jakim jest Boloni, powinny wystarczyć trzy mecze, aby zrozumieć, że współpracy Machedy z Carlitosem nie działa. Mam nadzieję, że ich koledzy również to zrozumieli i nie będą popychali trenera w tym ewidentnie złym kierunku. Niewiele zespołów gra dziś dwoma napastnikami, a nawet jeśli, to raczej nie zawodnikami o takiej charakterystyce jak ta dwójka. Jeżeli ten układ miałby trwać, musieliby się nauczyć współpracy ze sobą. Mamy połowę listopada, a jeszcze jej nie widzieliśmy. Boloni jest zobowiązany przerwać ten duet” – pisał niedawno jeden z felietonistów portalu sport24.gr.

Niewykluczone, że u Machedy problemem są kwestie ambicjonalne. W zeszłym sezonie zdobył 14 bramek i był gwiazdą zespołu, po przyjściu Carlitosa natomiast znalazł się w jego cieniu. Samemu strzelił tylko dwa gole w ośmiu meczach, gra na małej intensywności, często snuje się po boisku, nie potrafi utrzymać piłki, gra pod siebie. Gdy ostatnio został zmieniony po godzinie, nie podał ręki Boloniemu i rzucał butelką z wodą. Kibiców zaczyna to irytować. Zarzucają Włochowi, że zachowuje się tak, jakby Panathinaikos wziął go prosto z Manchesteru United, w którym kiedyś na chwilę błysnął, a nie po kiepskim roku w drugoligowej Novarze. W każdym razie, na boisku Carlitosa (i vice versa) praktycznie nie dostrzega. W meczu z Lamią ta dwójka nie wymieniła nawet czterech podań.

Wspomniany felietonista sport24.gr nie zamierza jednak stawać po stronie Hiszpana. „Jeżeli Carlitos zacznie więcej biegać bez piłki, zrzuci kilka kilogramów i będzie lepiej współpracował, wszyscy mogą być zadowoleni. Jeśli tego nie zrobi, klub musi poszukać lepszego napastnika. Obecność Machedy nie może być tu problemem. Wielkość klubu w połączeniu z możliwościami tego piłkarza na to nie pozwala” – uważa.

GRECKI TOP TO ZA WYSOKIE PROGI?

Jak na razie jednak to za Carlitosem przemawiają liczby. Themis Kaisaris z tego samego portalu w tekście z 1 listopada zauważył, że to piłkarz bywający chaotyczny, ale najważniejsze, że dający konkrety. Hiszpan na tym etapie broni się nawet w zestawieniu z dokonaniami Machedy z ubiegłego sezonu. Oddaje więcej strzałów na mecz i więcej celnych, a jego współczynnik „expected goals” jest dwa razy wyższy niż Włocha. Wszystkie wyliczenia wskazują, że przy standardowej efektywności były napastnik Wisły i Legii powinien mieć teraz cztery gole – i właśnie tyle ma. Wniosek był jednak podobny: współpraca z Machedą nie istnieje i to problem dla drużyny.

Sport24.gr po meczu z Lamią: „Carlitos to napastnik, który w kreatywnym zespole mógłby zostać królem strzelców”.

Czy to znaczy, że potencjalnie Hiszpan mógłby się wybić do Olympiakosu, PAOK-u Saloniki lub AEK Ateny? Petros Papamakarios: – Nie sądzę. Olympiakos i PAOK mają lepszych napastników, do tego o zupełnie innej charakterystyce. Carlitos potrzebuje kogoś obok siebie w ataku, a te zespoły raczej grają na jedną typową „dziewiątkę”. Rzadko zdarza się, żeby w Olympiakosie występował duet Youssef El Arabi-Ahmed Hassan, a w PAOK-u Karol Świderski-Antonio Colak. Oni przeważnie się ze sobą zmieniają. Najbardziej podobny do Carlitosa jest Marko Livaja z AEK-u, ale i tak wyżej cenię Chorwata.

Krótko mówiąc, będzie dobrze, jeśli w dłuższej perspektywie Carlitos utrzyma miejsce w Panathinaikosie, ale musiałby pokazać dużo więcej, żeby pójść gdzieś wyżej. A nie ukrywajmy, na dziś nie mówimy o przesadnie wysokim pułapie. Jego klub nadal na rozpoznawalną nazwę, lecz mowa o cieniu drużyny z okresu świetności. „Koniczynki” w poprzednich sezonach dostawały punkty ujemne za sprawy finansowe, o trzyletnim wykluczeniu z europejskich pucharów już wspominaliśmy. Występowanie w ich barwach nie świadczy teraz automatycznie o ponadprzeciętnych możliwościach danego piłkarza.

Wystarczy zresztą uzmysłowić sobie fakt, że duet stoperów najczęściej tworzą znani z polskich boisk Fran Velez i Achilleas Poungouras. Velez był kolegą Carlitosa w Wiśle Kraków, prezentował się solidnie, ale nie powiedzielibyśmy, że przerastał Ekstraklasę. Do Aten przeniósł się tego lata po dwóch sezonach w Arisie Saloniki. Poungouras wiosnę 2018 spędził na wypożyczeniu z PAOK-u do Arki Gdynia i poprzestał na trzech ligowych występach. Jego dalsze losy są pozytywnym zaskoczeniem. Przeszedł do Panathinaikosu i w zeszłym sezonie na stałe wywalczył sobie plac. A dodajmy, że do niedawna zawodnikiem tego klubu był także Joao Nunes (odszedł do węgierskiego Puskas Akademia FC) – kolejny obcokrajowiec, za którym Ekstraklasa nie płakała.

ZŁE PRZYGOTOWANIE

Mimo wszystko jednak w składzie „Wszechateńskich” ciągle nieco jakości znajdziemy. Na pewno wystarczająco dużo, by nie dało się przejść do porządku dziennego nad dziewięcioma punktami w ośmiu meczach. Po ostatnim sezonie mogło się wydawać, że pewne rzeczy zostały poukładane, a tu niemiłe zaskoczenie. Nasz rozmówca wskazuje przyczyny. – W porównaniu do poprzednich lat, Panathinaikos ma dziś niezły skład, no i sytuacja finansowa się uspokoiła. Jedyną zmianą na gorsze wydaje się linia obrony po odejściu Emanuela Insuy i Mattiasa Johanssona. Skąd więc kiepski start? Myślę, że w dużej mierze chodzi o złe przygotowanie zespołu. Dani Poyatos nie pasował do tego klubu. Nie mógł znaleźć wspólnego języka z zawodnikami, mimo że wielu z nich jest hiszpańskojęzycznych – komentuje Petros Papamakarios.

Greckie media również dostrzegają błędy w przygotowaniach hiszpańskiego szkoleniowca, które do dziś odbijają się czkawką. Drużyna trenowała lekko, zawsze z piłkami i w efekcie brakuje jej sił w końcówkach meczów. W takich okolicznościach tracono wygrane z Larisą i Volosem oraz ostatnio remis z Atromitosem. Ekipa pognębiona rok temu przez Legię decydujący cios zadała w 88. minucie. Asystę drugiego stopnia zaliczył inny znajomy z Ekstraklasy Azer Busuladzić. Kompletnie nie wyszło mu w Arce Gdynia, więc wrócił do poprzedniego klubu i znów może liczyć na regularne granie.

Co gorsza, Panathinaikos punktuje tak słabo, mimo że dotychczas nie mierzył się z najlepszymi. Starcia z wielką trójką dopiero przed nim. One też jednoznacznie zweryfikują Carlitosa, który pozostaje dla Greków nie do końca rozwiązaną zagadką. Kilka bardzo pozytywnych sygnałów wysłał, ale jeszcze nie udowodnił, że może być w Super League kimś więcej niż gwiazdką ligowego średniaka. Kwestia tego, czy Laszlo Boloni zdoła szybko posprzątać po poprzedniku i czy Hiszpan znajdzie wreszcie wspólny język z podrażnionym Machedą. Już w najbliższy weekend wyjazdowy mecz z Olympiakosem.

Fot. FotoPyK

Suche Info
09.12.2022

Marcus Rashford może trafić do PSG. Potwierdza właściciel paryskiego klubu

Nie jest tajemnicą, że PSG interesuje się pozyskaniem Marcusa Rashforda. Doniesienia potwierdził Nasser Al-Khelaifi – właściciel paryskiego klubu. PSG chce się nadal rozwijać, wzmacniać ofensywę i przy tym szukać okazji rynkowych. Klub z Paryża zamierza wykorzystać sytuację kontraktową Marcusa Rashforda, któremu kontrakt z Manchesterem United kończy się 30 czerwca 2023 roku i Anglik już od stycznia będzie mógł negocjować z innymi klubami. Nasser Al-Khelaifi […]
09.12.2022
Suche Info
09.12.2022

Van der Vaart: To będzie łatwe. Holandia wygra z Argentyną 3:0

Już dziś pierwsze mecze ćwierćfinałowe na mistrzostwach świata w Katarze i puentą dnia ma być spotkanie Holandii z Argentyną. Dziennikarze telewizji NOS poprosili Rafaela van der Vaarta o wskazanie faworyta tego starcia. Były reprezentant „Oranje” ocenił reprezentację Argentyny i wskazał wynik, jaki jego zdaniem padnie: – Messi jest świetny, pokazał to już na tym turnieju, ale jego koledzy wokół nie są tak dobrzy. Messi nie jest już tak szybki. Jak […]
09.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
09.12.2022

Mundial w trakcie sezonu – dla klubów to duży problem. Kto ma największy?

Mundial w Katarze trwa w najlepsze, ale w klubach powołanych zawodników zapewne już z niecierpliwością czekają na koniec turnieju i powrót do ligowej rywalizacji. W kilku przypadkach trenerzy tracili ponad połowę swojej kadry, która niekoniecznie dostanie potem więcej czasu na odzyskanie równowagi. Dla kogo mistrzostwa świata mogą być największym problemem w dalszej części sezonu? Futbol klubowy i futbol reprezentacyjny rzadko znajdują punkty wspólne. Przeważnie to ciągłe konflikty interesów. Gdyby to zależało […]
09.12.2022
Suche Info
09.12.2022

Media: Patryk Peda może trafić do Torino

Gianluca Di Marzio przekazał, że Patryk Peda znalazł się na celowniku Torino. 20-latek jest wychowankiem Legii Warszawa, ale od 2019 jest piłkarzem SPAL, czyli na ten moment siedemnastej drużyny Serie B. Polak obecny sezon rozpoczął na ławce, jednak z czasem wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. W rozgrywkach 2022/23 rozegrał do tej pory 10 spotkań w drugiej lidze włoskiej oraz jedno w krajowym pucharze. Dobre występy młodzieżowego reprezentanta Polski sprawiły, […]
09.12.2022
Suche Info
09.12.2022

David Gonzalez Plata „Nono” podpisał kontrakt z Koroną Kielce

Korona Kielce dokonała pierwszego zimowego transferu. Kontrakt z tym klubem podpisał David Gonzalez Plata „Nono”. Hiszpan większość swojej kariery spędził w klubach z drugiej i trzeciej ligi hiszpańskiej. W jego CV znajdują się między innymi: Rayo Vallecano, UCAM Murcia, Alcorcon, Extremadura, CD Tenerife i UD Ibiza. Nono ma 31 lat i jest skrzydłowym, który w ostatnim czasie był zawodnikiem UD Ibizy. W poprzednim sezonie rozegrał 22 spotkania w drugiej lidze […]
09.12.2022
Prasówka
09.12.2022

PRASA. Kasperczak: Szczęście, że trafiliśmy do słabej grupy

W piątkowej prasie wciąż dominuje temat reprezentacji Polski – jej stylu gry, afery premiowej i przyszłości Czesława Michniewicza. Przez to przebijają się też ćwierćfinały mistrzostw świata w Katarze, które rozpoczną się już dziś. Na pierwszy ogień Brazylia zmierzy się z Chorwacją, a następnie Argentyna z Holandią. PRZEGLĄD SPORTOWY Henryk Kasperczak o aferze w reprezentacji Po 36 latach awansowaliśmy do fazy pucharowej, ale satysfakcję z tego przykryły wydarzenia niezwiązane z piłką. I jest […]
09.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
09.12.2022

Mundial w trakcie sezonu – dla klubów to duży problem. Kto ma największy?

Mundial w Katarze trwa w najlepsze, ale w klubach powołanych zawodników zapewne już z niecierpliwością czekają na koniec turnieju i powrót do ligowej rywalizacji. W kilku przypadkach trenerzy tracili ponad połowę swojej kadry, która niekoniecznie dostanie potem więcej czasu na odzyskanie równowagi. Dla kogo mistrzostwa świata mogą być największym problemem w dalszej części sezonu? Futbol klubowy i futbol reprezentacyjny rzadko znajdują punkty wspólne. Przeważnie to ciągłe konflikty interesów. Gdyby to zależało […]
09.12.2022
Weszło
09.12.2022

Trela: Jeśli nie Michniewicz, to kto? Pięciu kandydatów wartych rozważenia przez PZPN

Niestabilność na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski ma wiele przyczyn, ale jedną z nich jest grzech pierworodny, który miała większość decyzji personalnych: brak odpowiedniego zastanowienia się, kogo właściwie potrzebujemy i czy osoba, którą zatrudniamy, na pewno spełnia te kryteria. Dobrze by było tym razem nie popełnić tego błędu i jasno sprecyzować kryteria, według których będzie się oceniać kandydatów. Podstawowy problem dyskusji na temat selekcjonera reprezentacji Polski, teraz, ale i kiedykolwiek, polega na tym, […]
09.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
09.12.2022

„Musisz skrócić te włosy o co najmniej 4 centymetry!”, czyli Argentyna na mundialu we Francji

W ćwierćfinale mistrzostw świata 1998 reprezentacja Argentyny poległa w starciu z Holandią po tym, jak Dennis Bergkamp zdobył jedną z najpiękniejszych bramek w historii mundiali. Choć do dziś niektórzy przekonują, że losy Albicelestes na tym turnieju potoczyłyby się zupełnie inaczej, gdyby na ławce trenerskiej nie zasiadał Daniele Passarella – zajadły wróg bujnych męskich fryzur, który kłócił się z największymi gwiazdami argentyńskiego futbolu, gdy te nie chciały się podporządkować jego twardym regułom.  Jak […]
09.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
08.12.2022

Janczyk: Przegrana szansa. Czesław Michniewicz nie przekonał nieprzekonanych

Czesław Michniewicz, udzielając wywiadów podsumowujących występ reprezentacji Polski — a także tematy pozaboiskowe z nim związane — miał dwa cele. Wytłumaczyć i przekonać. Kibice i dziennikarze mieli dzięki nim lepiej zrozumieć to, co wydarzyło się w Katarze i uwierzyć, że to, co wydarzy się po nim, będzie tylko lepsze. Czy selekcjonerowi się to udało? W moim przypadku nie do końca. Poranna rozmowa trenera w „Radiu ZET” wywołała u mnie lekki niedosyt, ale dało się to zrozumieć. Spodziewałem […]
08.12.2022
Inne sporty
08.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Faworyci nie zawiedli. Bielsko i Grodzisk w finale

Turniej Final Four LOTTO SuperLIGI miał dwóch faworytów – BKT Advantage Bielsko-Biała i CKT Grodzisk Mazowiecki. Głównym byli ci pierwsi, którzy zaliczyli świetne okienko transferowe. I faktycznie, oni łatwo ograli warszawską Merę. Nieco więcej problemów miała ekipa z grodziska, ale poradziła sobie w półfinałowym starciu z KT Kubala Ustroń. Finał rozgrywek w tę sobotę, jutro z kolei mecz o 3. miejsce.  Po okienku, przed finałami Sytuacja we wszystkich czterech ekipach […]
08.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
08.12.2022

Michniewicz dla TVP Sport: Krychowiak zagrał fantastyczne mistrzostwa. Chciałbym zostać

Czesław Michniewicz w programie „Halo Katar” na antenie TVP Sport udzielił wywiadu redaktorowi Jackowi Kurowskiemu. Nie zabrakło pytań o defensywny styl gry na mundialu, „aferę premiową” i przyszłość selekcjonera w reprezentacji Polski. Spisaliśmy najciekawsze wypowiedzi trenera Michniewicz w najważniejszych tematach. O premii od premiera: – Precyzyjnie kwota nie była określona. Było to pokazane w materiale na Łączy Nas Piłka. Premier obiecał, że będzie premia. Mówił też, że przyleci jak awansujemy z grupy. […]
08.12.2022
Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest

15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Lol
Lol
2 lat temu

Dajcie zdjęcie odwróconej eLki do kawusi <3 <3 <3

SEBOL
SEBOL
2 lat temu
Reply to  Lol

W twoim wieku pije się Inkę…

Łuki
Łuki(@echaust9o2-pl)
2 lat temu
Reply to  Lol

(7)

O7NAxMm.png
Alana
Alana
2 lat temu
Reply to  Łuki

To ty byłeś tym zakompleksionym kibicem Wisły, który z wypiekami na twarzy kazał pokazać mu taki znak do zdjęcia? Przypomnij ile tygodni później twój bożek był już w Legii 😀

H.Ch.Andersen
H.Ch.Andersen
2 lat temu

Plakat Warzychy nad łóżkiem, płakał jak odpadali z Ajaxem. Zawsze chciał tam grać…

WhiteStarPower
WhiteStarPower
2 lat temu

Ok,ok… czyli tak. Carlitos i Świderski nominowani do MVP ligi za październik. Inne gwiazdy ligi to Colak, Guaroczena, Velez, czy… Busuladzić odpad z Arki „może liczyć na regularną grę”. I potem czytam przeżywanie poziomu naszej ligi przez pryzmat grajków z 3 ligi hiszpańskiej. NO ŻART. Na miejscu Greków bym się załamał nad stanem ich piłki klubowej, a jesli takie gwizdy robią im punkty w pucharach to kierwa co jest nie tak z naszymi drużynami eksportowymi? Przecież to są cześciowo spady z ekstraklasy.

Gdzie ten grecki futbol zmierza…

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
2 lat temu
Reply to  WhiteStarPower

to sobie sam odpowiedz jak u nas wyglada praca trenerów i ich sztabów a jak gdzie indziej

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu
Reply to  WhiteStarPower

Niby tak, ale w dalszym ciągu taki Olympiakos potrafi ograć Marsylię w LM, Milan w LE czy też stracić 1/4 finału tych rozgrywek tylko ze względu na stronniczy sędziowanie Warciniaka (mecz z Wolverhampton), PAOK przy dobrych wiatrach ogrywa Benfikę czy PSV, nawet AEK coś tam wygrał w Lidze Europy.
Inna sprawa że reszta to dno totalne, o czym przekonała się nawet Legia (u której słowo europuchary od 3 lat powoduje szybsze bicie serca i wymioty) , bez większych kłopotów ogrywając rok temu Atromitos.

WhiteStarPower
WhiteStarPower
2 lat temu

Masz rację, ale Olympiakos i PAOK to obecnie w skali tej ligi trochę jak Celtic i Rangers w Szkocji. Niby reszta też ma jakąś renomę, ale kazdy wie ze tylko 2 kluby mogą pograc coś w piłkę na zewnatrz i pryzmatu całej ligi bym nie oceniał przez te 2 kluby. 2,5 bo AEK czasem faktycznie coś zagra

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu

Ten zawodnik coś w sobie ma. Jeszcze jakby głowa częściej nadążała za nogami to na przyzwoitą karierę w jakimś średniaku La Ligi spokojnie by go było stać.

Messiash
Messiash
2 lat temu

Tas… Ma w sobie to co ty.. kupe gówna

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu
Reply to  Messiash

Ładnie nam się pan przedstawił.
Rzeczowa riposta na poziomie 🙂

Stanley
Stanley
2 lat temu

logika weszło:
– Carlitos to jeden z najlepszych obcokrajowców ligi
– Vuko to żaden trener.
– w Panathinaikosie Carlitos wymiata

fakty:
– Carlitos w Legii chuja grał, snuł się po boisku, gwiazdorzył
– Vuko go odpalił i nie dopuścił do powrotu
– w Grecji wszyscy (z Carlitosem na czele) potwierdzają opinię, jaką miał o nim Vuko

i wam się to wszystko zgadza, tak?

Thiago
Thiago
2 lat temu

Vukovic trener zawsze będzie mi się kojarzył z tym, że nie wystawił Carlitosa w rewanzowym meczu eliminacji ligi europy z Glasgow Rangers. Szkoci się go najbardziej obawiali. Nigdy się juz nie dowiemy co by było gdyby hiszpan wtedy zagrał, ale zp ewnościę nie zagrałby gorzeń niż Kulenovic wtedy.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu
Reply to  Thiago

Kuternogic to była jedyna opcja wtedy. Miodek chciał podbić cenę bo było krucho z kasą a Vukovic miał pretekst bo Hiszpan coś tam gwiazdorzyl czy się nie przykładał.
Jakby wiedział jak będzie w Legii to zostałby w Wiśle a tak to zamiast wirtuoza to dużo ludzi zapamiętalo go jako leserka.