post

Opublikowane 11.11.2020 07:50 przez

Michał Kołkowski

30 czerwca 2006 roku reprezentacja Ukrainy przegrała 0:3 z Włochami w ćwierćfinale mistrzostw świata. W starciu z późniejszymi triumfatorami mundialu podopieczni Ołeha Błochina byli bez szans, polegli gładko, lecz ich występ na turnieju w Niemczech i tak należało postrzegać w kategoriach olbrzymiego sukcesu. Dość powiedzieć, że kadra naszych wschodnich sąsiadów dopiero debiutowała wówczas na wielkiej imprezie. Nie był to jednak jedyny sukces ukraińskiego futbolu w 2006 roku. Niespełna miesiąc wcześniej młodzieżowa reprezentacja tego kraju dotarła bowiem do finału mistrzostw Europy U-21. Wydawało się zatem, że zastrzyk świeżej krwi zagwarantuje Ukraińcom ciągłość sukcesów na turniejach rangi mistrzowskiej. Tymczasem ćwierćfinał w Niemczech okazał się jednorazowym wyskokiem.

Można też wspomnieć, że w 2005 roku ukraińska kadra do lat 2o awansowała do fazy pucharowej mistrzostw świata, a rok wcześniej drużyna U-19 dotarła do półfinału Euro. To był naprawdę niezły czas dla wschodzących gwiazd tamtejszego futbolu. Niewiele jednak z tego później wynikło. Podsumujmy sobie, jak radziła sobie na wielkich turniejach reprezentacja Ukrainy po 2006 roku:

  • 2008 – brak awansu na mistrzostwa Europy
  • 2010 – brak awansu na mistrzostwa świata
  • 2012 – faza grupowa mistrzostw Europy (byli współgospodarzem turnieju)
  • 2014 – brak awansu na mistrzostwa świata
  • 2016 – faza grupowa mistrzostw Europy
  • 2018 – brak awansu na mistrzostwa świata
  • 2020 – kwalifikacja się na mistrzostwa Europy
POLSKA POKONA UKRAINĘ? KURS: 2,25 W TOTOLOTKU!

Wygląda to naprawdę cieniutko, znacznie gorzej niż choćby w przypadku reprezentacji Polski. Ani razu Ukraińcy nie zakwalifikowali się na mundial, a na mistrzostwach Europy jak dotąd wystąpili tylko dwukrotnie. Raz – jako gospodarze. Drugi raz – po rozszerzeniu turnieju, gdy eliminacje stały się już znacznie łatwiejsze do przebrnięcia. Na żadnej z tych imprez nie odnieśli jednak sukcesu. Przeciwnie. O ile na Euro 2012 trafili po prostu do trudnej grupy, tak cztery lata później we Francji zaprezentowali się wręcz fatalnie, na czym zresztą wydatnie skorzystała kadra Adama Nawałki. Oczywiście wypada odnotować, że w paru przypadkach naprawdę niewiele ukraińskiej drużynie narodowej brakowało do kwalifikacji na turniej. W 2009 roku wyjazd na mundial przepadł im po barażach. Cztery lata później – tak samo, pomimo zwycięstwa 2:0 z Francją w pierwszym meczu play-offów.

Prawda, porażka z „Trójkolorowymi” wzbudziła pewne kontrowersje. Wielkiej awantury nie było, ponieważ dwa dni po meczu na Ukrainie wybuchły protesty, które zapisały się w historii jako Euromajdan, więc futbol natychmiast zszedł na dalszy plan, ale nawet we Francji nie brakowało pogłosek, jakoby rewanż nie został rozegrany uczciwie. Mówił o tym choćby parlamentarzysta ówczesnej Unii na rzecz Ruchu Ludowego, Lionnel Luca. – Jeden gol ze spalonego, drugi samobójczy… No i proszę, pieniądze dla federacji uratowane, oglądalność turnieju we Francji również. FIFA na pewno będzie z tego zadowolona.

Francja 3:0 Ukraina (baraże o wyjazd na mistrzostwa świata 2014)

Mniejsza jednak o teorie spiskowe. Fakty są nieubłagane dla reprezentacji Ukrainy. Po 2006 roku nie udało się na międzynarodowych turniejach niczego. Co się zatem stało z pokoleniem, które tak obiecująco wdzierało się do seniorskiej piłki przed piętnastoma laty?

„Nie miejcie nam tego za złe!”

Ukraińską młodzieżówką, która zrobiła furorę na mistrzostwa Europy U-21 w Portugalii, dowodził słynny Ołeksij Mychajłyczenko. Wieloletni reprezentant Związku Radzieckiego, srebrny medalista Euro 1988, a przy okazji legenda Dynama Kijów oraz Glasgow Rangers. Krótko mówiąc – gigant ukraińskiej piłki. W trenerce nie miał jednak wielkiego doświadczenia. Na początku XXI wieku popracował chwilę w Dynamie, gdzie wcześniej terminował jako asystent w sztabie Walerego Łobanowskiego. Osiągnął kilka sukcesów na krajowym podwórku, no i już w 2004 roku, trochę niespodziewanie chwycił za stery w kadrze U-21. Z niezłym zresztą skutkiem. Jego podopieczni zajęli bowiem drugie miejsce w grupie eliminacyjnej, a w barażach pokonali reprezentację Belgii.

Dwumecz miał dramatyczny przebieg. U siebie Ukraina przegrała 2:3, hat-tricka zaaplikował jej Kevin Vandenbergh. Syn Erwina, gwiazdy belgijskiego futbolu w latach osiemdziesiątych. Ostatecznie kariery na miarę ojca nie zrobił, lecz zapowiadał się nieźle. Wszystko wskazywało na to, że jego trzy gole przekreślą marzenia ukraińskiej ekipy o wyjeździe na młodzieżowe Euro.

Mychajłyczenko zdołał jednak poderwać swój zespół do boju. W rewanżu Ukraina zwyciężyła 3:1, choć do 70 minuty prowadzili gospodarze. Nadzieję przywrócił przyjezdnym Rusłan Fomin, potem piłkę do siatki wpakował Dmytro Czyhrynski, a kropkę nad i postawił Artem Miłewski w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. W belgijskim zespole wystąpili tamtego dnia tacy gracze jak Nicolas Lombaerts, Thomas Vermaelen, Faris Haroun, Silvio Proto, Maarten Martens czy Benjamin De Ceulaer. Przyzwoita paczka, która w fazie zasadniczej eliminacji potrafiła uplasować się wyżej niż Hiszpania. Choć, jak widać, bez późniejszych supergwiazd światowego futbolu.

Niemniej, przechylenie szali zwycięstwa w takich okolicznościach i tak musi robić wrażenie.

Belgia 1:3 Ukraina (baraże o udział w mistrzostwach Europy 2006 U-21)

Na turnieju Ukraińcy trafili do trudnej grupy, bo innych nie ma na młodzieżowych mistrzostwach Europy, skoro bierze w nich udział tylko osiem drużyn. Los przydzielił im Holendrów, Włochów oraz Duńczyków. Ci ostatni może prezentują się najmniej groźnie, lecz warto mieć na uwadze, że to właśnie oni zepchnęli podopiecznych Mychajłyczenki do baraży. Zajęli pierwsze miejsce w eliminacyjnej grupie, dwukrotnie pokonali Ukrainę w bezpośredniej konfrontacji.

Co tu dużo mówić, nie byli Ukraińcy faworytami do udziału w fazie pucharowej.

A jednak turniej ułożył się dla nich znakomicie. W meczu otwarcia pokonali 2:1 Holandię, a kluczowe gole zdobyli raz jeszcze bohaterowie z Lokeren – Fomin oraz Miłewski. Potem lepsi od Ukrainy okazali się jednak Włosi za sprawą bramki Giorgio Chielliniego w samej końcówce spotkania. Decydujące starcie przyszło zatem ekipie ze wschodniej Europy rozegrać przeciwko oprawcom z eliminacji. I tym razem lepsza okazała się Ukraina. Triumf 2:1 nad Danią zagwarantował jej nawet pierwsze miejsce w grupie. Za dorobek bramkowy znów odpowiadał niezawodny duet Fomin-Miłewski.

Z kolei w półfinale gole nie padły. Ukraińcy zremisowali bezbramkowo z reprezentacją Serbii i Czarnogóry, lecz w rzutach karnych byli już skuteczniejsi. Mychajłyczenko trochę zaskoczył, gdy w 120 minucie spotkania zdjął z boiska Andrija Piatowa, który kapitalni się tamtego dnia spisywał. Trener do boju wpuścił Ołeksandra Rybkę. Typowo pod konkurs jedenastek. No i w sumie się opłaciło, bo Rybka popisał się interwencją na wagę awansu do finału.

REMIS POLSKI Z UKRAINĄ? KURS: 3,45 W TOTALBET!

Jesteście naszymi dzieciakami – pisał po meczu z Serbią i Czarnogórą rozemocjonowany publicysta Pawieł Bułach, który dość nieprzychylnie reprezentował występy młodzieżówki jeszcze podczas eliminacji. – Z przyjemnością posypuję głowę popiołem i wycofuję moje krytyczne uwagi. A jeżeli wygracie finał, wydrukuję tamte teksty i zjem je z wielkim apetytem. Z kolei selekcjoner Mychajłyczenko dowcipkował: – Ołehu Wołodymyrowiczu – zwrócił się do wspomnianego Błochina, dowodzącego pierwszą kadrą. – Doskonale rozumiem, że postawiliśmy was w trudnym położeniu, ale nie miejcie nam tego za złe. Szczerze współczujemy, bo wiem dobrze, że wam na pewno trudnej będzie dotrzeć do finału podczas mistrzostw świata. Ale, cholera, było warto!

Wyhamować rozanielonych Ukraińców udało się dopiero Holendrom w finale mistrzostw Europy do lat 21. Wprawdzie w pierwszym meczu fazy grupowej podopieczni Mychajłyczenki pokonali zespół Oranje, lecz w finałowym starciu sytuacja się odwróciła. Holandia wygrała aż 3:0. – Nasi chłopcy ani trochę nie zasłużyli na to, by przegrać ten mecz aż tak wysoko – relacjonował Bułach.

– To nie tak miało być. Młodzieżówka wraca jednak do kraju jako druga drużyna mistrzostw. Czy to sukces, czy może jednak rozczarowanie? – zastanawiał się dziennikarz. – Dwanaście dni temu, na kilka minut przed gwizdkiem rozpoczynającym mecz otwarcia turnieju, gdy na boisko wchodziły te same drużyny, które potem miały się zmierzyć w finale, na pewno wszyscy stwierdziliby zgodnie, że medal będzie wielkim wyczynem. Tylko dlaczego dziś, gdy sędzia Martin Hansson zagwizdał po raz ostatni, w oczach Hennadija Łytowczenki, asystenta selekcjonera, wyraźnie szkliły się łzy? Dlaczego twarze naszych graczy zdradzały tak straszne rozgoryczenie? Chyba dlatego, że do zwycięstwa w turnieju zabrakło wyłącznie nieco szczęścia. To mógł być złoty debiut naszej młodzieży.

Roztrwoniony potencjał?

Kilku członków wicemistrzowskiego składu załapało się chwilkę potem do kadry na mundial. Wywoływany do tablicy Błochin sięgnął ochoczo między innymi po Artema Miłewskiego, Ołeksandra Jacenkę (kapitana młodzieżówki), Andrija Piatowa czy niespełna dwudziestoletniego Dmytro Czyhrynskiego. Żaden z nich wielkiej roli podczas mistrzostw świata nie odegrał (aczkolwiek Miłewski przegranym w ćwierćfinale wybiegł nawet na murawę jako zawodnik wyjściowej jedenastki), lecz sam fakt, że w tak krótkim czasie ci piłkarze odnieśli sukces i w piłce młodzieżowej, i w seniorskiej, mógł robić wrażenie.

Wyglądało więc na to, że Ukraińcy mogą być względnie spokojni o ciągłość dobrych wyników na turniejach. Wszak Andrij Szewczenko, niewątpliwie największa postać tamtej drużyny, dopiero zbliżał się do trzydziestych urodzin. Miał jeszcze sporo grania przed sobą. Z kolei tacy zawodnicy jak Anatolij Tymoszczuk, Andrij Woronin, Ołeh Husiew, Andrij Worobiej, Rusłan Rotań, Maksym Kaliniczenko, Andrij Nesmaczny czy Andrij Rusoł albo właśnie przeżywali swój piłkarski prime-time, albo dopiero weń wkraczali. Do tego zanosiło się na naprawdę znaczący zastrzyk świeżej krwi z młodzieżówki, która tak świetnie się spisała na turnieju w Portugalii. Byłoby grubą przesadą mówienie o „złotym pokoleniu”, lecz za naszą wschodnią granicą rodziła się ekipa, która – tak przynajmniej można było przypuszczać – powinna regularnie dokazywać na największej scenie.

Co mogło pójść nie tak? Jak się okazało – wiele.

Andrij Szewczenko i Andrij Woronin

Przede wszystkim pogmatwały się kariery uznanych gwiazdorów ukraińskiej kadry. Szewczenko kompletnie zagubił formę po przenosinach z Milanu do Chelsea. Woronin też nie odnalazł się w Anglii i wpadł w kłopoty z kontuzjami, wolne chwile wykorzystując na to, by publicznie krytykować styl życia Brytyjczyków, co doprowadzało do szewskiej pasji tamtejszą prasę. Po udanym mundialu karierę w kadrze zakończyli natomiast tacy gracze jak Serhij Rebrow czy Andrij Husin. Okazało się więc nagle, że młodzież wcale nie będzie miała takiego płynnego wejścia do pierwszej reprezentacji. Błochin musiał odważnie stawiać na wicemistrzów Europy U-21.

Ilu z nich w ogóle zadebiutowało w seniorskiej kadrze?
  • Andrij Piatow – 96 występów (2007 – )
  • Artem Miłewski – 50 występów (2006 – 2012)
  • Taras Mychałyk – 32 występy (2006 – 2012)
  • Dmytro Czyhrynski – 29 występów (2007 – 2011)
  • Ołeksandr Alijew – 28 występów (2008 – 2012)
  • Hryhorij Jarmasz – 8 występów (2008 – 2009)
  • Ołeksandr Romanczuk – 8 występów (2007 – 2011)
  • Ołeksandr Rybka – 3 występy (2011 – 2015)
  • Jewhenij Czeberiaczko – 2 występy (2010 – 2011)
  • Adrian Pukanycz – 2 występy (2003 – 2004)
  • Ołeksandr Jacenko – 1 występ (2005 – 2006)
  • Ołeksandr Maksymow – 1 występ (2005)
  • Mykoła Iszczenko – 1 występ (2011)

Trzynastu. Na pierwszy rzut oka – całkiem niezły wynik, ale jeśli odcedzić piłkarzy, którzy w reprezentacji na poważnie nie zaistnieli i zanotowali w niej wyłącznie epizody, to zostaje już tylko pięciu zawodników.

Piatow, który przejął rolę bramkarza numer jeden od Ołeksandra Szowkowskiego i narodowe barwy reprezentuje do dziś. Miłewski, który w meczu reprezentacji tylko dwa razy trafił do siatki w meczu o punkty (dublet w starciu z Andorą w eliminacjach do mistrzostw świata w RPA) i tak naprawdę nigdy nie wyrósł na lidera ofensywy z prawdziwego zdarzenia, choć początki jego kariery były naprawdę obiecujące. Ze swoich pięćdziesięciu występów w drużynie narodowej wiele zanotował jako rezerwowy, albo zawodnik pierwszy do zmiany. W wieku zaledwie 28 lat napastnik odszedł z Dynama Kijów do Gaziantepsporu, tak naprawdę kończąc granie na wysokim poziomie. W Turcji zasłynął głównie tym, że roztrzaskał tam swoje krwistoczerwone Ferrari i koniec końców zawinął się z klubu, który okazał się – cóż za zaskoczenie! – kompletnie niewypłacalny.

Dalej – Mychałyk. Niezwykle uniwersalny obrońca, podstawowy stoper Ukraińców na Euro 2012. Jeśli zdrowie dopisywało, przez kilka lat kolejni selekcjonerzy widzieli go w składzie. No i Alijew, który na polsko-ukraiński turniej też się załapał, ale jedynie jako zmiennik.

UKRAINA ZWYCIĘŻY Z POLSKĄ? KURS: 3,09 W EWINNER!

Nie sposób również pominąć wielokrotnie wspominanego Dmytro Czyhrynskiego.

Stoper w spektakularnym stylu rozpoczął karierę w ekipie Szachtara Donieck, z którym w 2009 roku sięgnął nawet po Puchar UEFA. Niedługo potem Ukrainiec podpisał pięcioletni kontrakt z FC Barceloną. Katalończycy zapłacili za niego Szachtarowi przeszło 20 milionów euro. Co do dziś jest uważane za jedną z największych wpadek transferowych autorstwa Pepa Guardioli.

Kiedy klub był już zaangażowany w negocjowanie transferu, mogłem zobaczyć Ukraińca na żywo w meczu o Superpuchar Europy, który Barcelona rozegrała z Szachtarem Donieck – wspominał Josep Maria Minguella, agent piłkarski związany przez wiele lat z katalońskim klubem, cytowany przez portal fcbarca.com. – Powiadomiłem włodarzy Blaugrany na temat moich wątpliwości dotyczących Czyhrynskiego. W mojej opinii nie prezentował dobrego wyprowadzenia piłki z własnej połowy i uważałem, że nie będzie w stanie dostosować się do stylu Barcelony. Wszystko było już jednak dogadane. Czyhrynski został piłkarzem Barcy, ale widać było, że nie nadawał się do gry w tym klubie. Ta historia jest dowodem na to, że wielki trener nie zawsze jest dobrym skautem.

Dmytro Czyhrynski

Ukraiński obrońca totalni się na Camp Nou nie odnalazł. Już po roku go przepędzono z klubu z powrotem do Szachtara, tracąc na tym około dziesięciu baniek. – Gra w Barcelonie była moim marzeniem – opowiadał Czyhrynski. – Wygraliśmy Puchar UEFA i zespół nie chciał sprzedawać mnie za mniej niż 25 milionów. Guardiola osobiście zadzwonił do mnie i wyjaśnił mi, że chce, żebym podpisał kontrakt z Barcą. Mówił, że szuka środkowych obrońców na wiele lat. Nie mogłem w to uwierzyć. Zrobiło to na mnie duże wrażenie. Ze względu na tę cenę w Barcelonie ciążyła na mnie jednak duża presja. Oprócz tego potrzebowałem więcej czasu na adaptację do La Ligi, która jest najsilniejszą ligą na świecie, i do drużyny, w której gra się inaczej, na wyższym poziomie.

– Presja, brak doświadczenia, brak czasu… Na moje niepowodzenie złożyło się ostatecznie wiele czynników – dodał. – Nie chciałem wracać do Szachtara. Podczas ostatniej rozmowy z Guardiolą trener wyjaśnił mi jednak, że muszę wrócić. Nie było to łatwe, ponieważ powiedział mi, że zawsze był zadowolony z mojej gry i profesjonalnej postawy.

Po powrocie do Doniecka kariera obrońcy wyhamowała. Ostatni raz w narodowych barwach Czyhrynski wystąpił w 2011 roku, choć miał wówczas zaledwie 25 lat. Wspomniany już Miłewski zakończył przygodę z kadrą jako 27-latek. Alijew i Mychałyk również wypadli z obiegu przed trzydziestką. Teoretycznie każdy z nich powinien stanowić mocny punkt ukraińskiej reprezentacji podczas Euro 2012, tymczasem bohaterowie z młodzieżówki sześć lat po sukcesie na mistrzostwach do lat 21 byli już tak naprawdę na fali opadającej. A trzeba dodać, że w latach 2008 – 2009 seniorską kadrę prowadził Ołeksij Mychajłyczenko, który mocno zaufał swoim starym-nowym podopiecznym.

Uniknąć powtórki

Płynną wymianę pokoleniową trafił zatem szlag. Pokolenie Szewczenki – z samym Andrijem na czele – zaczęło gasnąć szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Następcy natomiast nigdy nie rozbłyśli aż takim blaskiem, jakiego się spodziewano. Oczywiście do kadry stopniowo wskakiwali jej późniejsi liderzy – Jewhen Konoplanka, Jarosław Rakicki, Andrij Jarmołenko. A także tacy piłkarze jak Denys Harmasz, czyli członkowie drużyny, która w 2009 roku wygrała mistrzostwa Europy do lat 19. Ale wyrwa, jaką niespodziewanie okazała się generacja medalistów Euro U-21 z 2006 roku, była niezwykle trudna do załatania. Tak naprawdę reprezentacja Ukrainy na właściwe tory wróciła dopiero w ostatnich latach. Podopieczni Andrija Szewczenki na mistrzostwa Europy 2020 (2021) zakwalifikowali się z uniknięciem baraży, co dla tego zespołu stanowi nowość.

Paradoks polega na tym, że także i teraz paru ważnych kadrowiczów szykuje się już zapewne pomału do zakończenia reprezentacyjnej kariery. I znów wiele wskazuje na to, że będą mieli godnych następców. Na mistrzostwa Europy U-21 Ukraińcy się wprawdzie nie zakwalifikowali, lecz niebagatelny sukces odnieśli w 2019 roku na polskich boiskach, triumfując w mistrzostwach świata U-20.

Ukraina 3:1 Korea Południowa (finał mistrzostw świata 2019 U-20)

Czy ten wyczyn będzie miał większe przełożenie na siłę pierwszej reprezentacji, a może znów okaże się tylko ciekawostką z piłki młodzieżowej, z której w dłuższej perspektywie niewiele wynika? Pewnie wkrótce się przekonamy. Na listopadowe zgrupowanie Szewczenko powołał aż sześciu zawodników urodzonych w 1998 roku i później. Szkoleniowiec od dawna odważnie instaluje w swojej drużynie młodych piłkarzy. Tacy zawodnicy jak Mykoła Matwijenko (24 lata), Wiktor Cyhankow (23) czy Wiktor Kowałenko (24) zbliżają się już do trzydziestu występów w narodowych barwach, a Ołeksandr Zinczenko (24) zdążył nawet tę granicę przekroczyć. A w kolejce na swoją szansę już czekają kolejni, choćby Heorhij Citaiszwili (20) oraz Władysław Supriaha (20).

POWYŻEJ 2,5 GOLA W MECZU POLSKA – UKRAINA? KURS: 2,03 W TOTOLOTKU!

Jeśli spojrzeć na lata 2010 – 2020, polska reprezentacja spisywała się lepiej od ukraińskiej. Co wydatnie potwierdzili podopieczni Adama Nawałki na mistrzostwach Europy we Francji. Ale czy sytuacja się przypadkiem lada moment nie odwróci? Czy nowa fala ukraińskich talentów – z Cyhankowem, Łuninem, Zinczenką i Zabarnym – okaże się mocniejsza od naszej, z Jóźwiakiem, Majeckim, Moderem i Walukiewiczem? Dzisiejsze spotkanie oczywiście na te pytania nam nie odpowie, dopiero Euro 2021 będzie wstępną weryfikacją. Ale z pewnością Ukraińcy życzyliby sobie, żeby drużyna narodowa wreszcie przerwała trwający już kilkanaście lat okres mundialowej posuchy.

fot. NewsPix.pl

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Brama dnia
14.10.2021

Swojak Gancarczyka czy bomba Milika? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj wspominamy trafienia doskonale wam znane, bo pochodzące z meczów reprezentacji Polski. SEWERYN GANCARCZYK (sam.) VS SŁOWACJA (14.10.2009) Cóż to był za mecz. Śnieżyca, pustawe trybuny, Stefan „Doktor” Majewski na ławce trenerskiej, rozjuszony Dariusz Szpakowski za mikrofonem. Absolutny upadek reprezentacji Polski, spuentowany samobójczym trafieniem Seweryna Gancarczyka w trzeciej minucie […]
14.10.2021
Piłka nożna
09.10.2021

Czy to już czas, by UEFA odesłała słabeuszy do pre-eliminacji?

Coraz częściej pojawiają się wątpliwości, czy najsłabsze europejskie reprezentacje powinny uczestniczyć w eliminacjach do wielkich turniejów na równych zasadach z najmocniejszymi zespołami świata. Po jednej stronie naszpikowana gwiazdami Francja, po drugiej maluteńkie San Marino, po jednej stronie cała mocarna angielska piłka, po drugiej reprezentacja Andory. Odnosząc to do piłki klubowej – to tak, jakby w […]
09.10.2021
Liga Europy
30.09.2021

Czasami z tarczą, częściej na tarczy. Polsko-angielskie boje w pucharach

Okrutnie lanie zebrane przez Widzew od Ipswich Town. Wyrównany dwumecz Wisły Kraków z Tottenhamem. Bolesne porażki Górnika Zabrze z Manchesterem City, w tym w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Niezapomniany gol Sebastiana Mili, również w starciu z „Obywatelami”. Wspaniałe triumfy widzewiaków nad Manchesterem United oraz Liverpoolem. Historia polsko-angielskich starć w europejskich pucharach obfituje w spotkania, które […]
30.09.2021
Piłka nożna
29.09.2021

Efektowny wzlot i bolesny upadek chińskiego futbolu

Liczby działają na wyobraźnię. Kiedy zatem słyszeliśmy, że najludniejszy kraj świata planuje władować największe pieniądze na świecie, by stać się światową potęgą piłkarską, trudno było nie spoglądać na te śmiałe plany z zainteresowaniem, ekscytacją, a może i lekkim przerażeniem. Wygląda jednak na to, że Chińczykom nie uda się wywrócić futbolowego porządku do góry nogami. Państwo […]
29.09.2021
Piłka nożna
23.09.2021

Piłkarskie święto w mieście koszykówki. Raport z Włocławka

Czwartoligowa Włocłavia Włocławek przegrała 0:2 z Piastem Gliwice w ramach 1/32 Pucharu Polski 2021/22. Dla gości – kolejny dzień w biurze, mecz raczej bez historii. Po prostu wykonane zadanie, o którym lada moment wszyscy w drużynie zapewne zapomną i skupią się na kolejnych wyzwaniach. Ale dla gospodarzy to spotkanie miało rzecz jasna zupełnie inny wymiar. […]
23.09.2021
Liga Europy
15.09.2021

Lepsi od Realu, pokonani przez Ronaldo. Pucharowe boje Spartaka

Trzy razy Spartak Moskwa w latach 90. otarł się o awans do finału europejskich rozgrywek. Dzisiejsi rywale Legii Warszawa potrafili wówczas pozostawić w pokonanym polu takie ekipy jak Liverpool, Real Madryt, Napoli czy Ajax Amsterdam, a przez ich skład przewijali się gwiazdorzy pokroju Walerija Karpina, Wiktora Onopki, Ramiza Mamiedowa, Aleksandra Mostowoja czy Dmitrija Aleniczewa. Powspominajmy […]
15.09.2021
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marian
Marian
11 miesięcy temu

Faktem jest też, że Miłewski i Alijew się po prostu zapili w swoich karierach, wspólnie balangując na potęgę.

FalszywyProfil
FalszywyProfil (@falszywyprofil)
11 miesięcy temu

Tyle, że w tym 2006 Ukraina miała niesamowitego farta w losowaniu i potem po wyjściu z grupy trafiając na słabe drużyny, dopiero Włosi ich wyjaśnili (wcześniej Hiszpania w grupie, ale to nie miało wpływu, i tak wyszli z grupy w cuglach). Nawet ówczesna Polska doszłaby do ćwierćfinału gdyby miała takich przeciwników. Myślę, że Ukraina nie była wtedy lepsza niż teraz, podobny poziom.

Yyy
Yyy
11 miesięcy temu
Reply to  FalszywyProfil

Ówczesna Polska przegrala z Ekwadorem >.<

floro flores
floro flores (@floro-flores)
11 miesięcy temu
Reply to  Yyy

ówczesna polska raczej by wygrąła z Arabią i Tunezją

Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Potrzebujemy punktów jak tlenu

Osiem ligowych meczów, trzy zwycięstwa na koncie. Sytuacja Legii Warszawa przed meczem z Lechem Poznań nie jest najlepsza, o czym doskonale wie trener stołecznego klubu – Czesław Michniewicz.  – Potrzebujemy punktów jak tlenu. Wiemy, jaka jest nasza sytuacja w lidze, przegraliśmy wiele spotkań. Mamy świadomość, w którym miejscu jesteśmy. Wiemy też, że Lech dobrze rozpoczął […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Mamy spore szanse, żeby przywieźć z Warszawy jakieś punkty

Na ostatniej konferencji prasowej Lecha Poznań temat mógł być tylko jeden – starcie z Legią Warszawa. W Poznaniu podchodzą do tego meczu bardzo poważnie, wyjeżdżających piłkarzy żegnała spora grupa kibiców i czuć, że Kolejorz ma ciśnienie na wygranie tego starcia.  Tym bardziej, że coraz pewniej czuje się Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Wczoraj udało im się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Sadio Mane w ekskluzywnym gronie piłkarzy

Dzięki swojemu trafieniu przeciwko Watfordowi, Sadio Mane wszedł na listę piłkarzy z przynajmniej setką trafień na poziomie Premier League. Senegalczyk jest 32. piłkarzem w zestawieniu.  Drogę do stu bramek Mane miał ułatwioną przez Mo Salaha. To właśnie po cudownej asyście autorstwa Egipcjanina 29-latek mógł wpakować piłkę do siatki, a co za tym idzie zapisać się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kuriozalna czerwona kartka dla piłkarza Lazio

Wczorajszy hit Serie A zagwarantował kibicom mnóstwo emocji. Lazio ostatecznie pokonało Inter 3:1, tłamsząc rywala w drugiej połowie spotkania. Mimo tego Maurizio Sarri nie był najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie – jeden z jego zawodników został ukarany kuriozalną czerwoną kartką.  Luiz Felipe na mecz z Interem wyszedł w podstawowym składzie. Grał pewnie, miał spory wkład […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dani Alves: Jeśli Barca mnie potrzebuje, wystarczy, że zadzwonią

Oriol Domenech, dobrze zorientowany dziennikarz w kwestiach związanych z Barceloną, poinformował, że Dani Alves wyraził otwartość na grę dla „Dumy Katalonii”. Alves w połowie września rozstał się z Sao Paolo, bo klub zalegał z pensjami. 38-latek zapowiedział, że od 2022 roku będzie miał nowy klub, bo chce jeszcze pojechać na mundial w Katarze. – Jeśli […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Riqui Puig może trafić do AS Romy

Riqui Puig nie ma łatwego życia w Barcelonie. Nie chciał do tej pory odejść, ale im dalej w las, tym bardziej traci na tym jego kariera. Jasne, to może być okaz dużej cierpliwości jak Sergi Roberto, który bardzo długo czekał na poważną szansę w pierwszym zespole. Tylko że akurat pod wodzą Koemana młody Hiszpan nie […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

„W tej chwili najlepszy na świecie jest Salah”

Dzisiaj Salah pokazał niebywałą klasę, strzelając gola a’la Messi. O tym będzie się teraz mówić, ogółem warto chwalić formę Egipcjanina, choć Juergen Klopp idzie krok dalej. Twierdzi bowiem, że jego zawodnik nie ma teraz sobie równych na świecie. Patrzymy w statystyki i… cóż, nie jest to teza oderwana od rzeczywistości. 10 meczów, 10 goli i […]
16.10.2021