post
Avatar

Opublikowane 08.11.2020 08:45 przez

redakcja

Dlaczego odpowiedział kiedyś, że mógłby zostać tirowcem? Jaki dar ma Franciszek Smuda? Którego trenera Wisły Kraków wspomina najlepiej? Dlaczego poświęcił się triathlonowi? Skąd pomysł na kanał YouTube’owy? Czy zdradza sekrety z szatni? Jak przerodzić gola samobójczego w pozytywne wspomnienie? Jak poradzić sobie z trzema kontuzjami w dwa lata? Czy ma do kogoś pretensje? Kto inspiruje go poza boiskiem? Na wszystkie te i wiele innych pytań odpowiedział były reprezentant Polski – Cezary Wilk.

Jak powinienem cię traktować? Jako triathlonistę, youtubera, a może po prostu byłego piłkarza?

Zdecydowanie to ostatnie. W końcu grałem w piłkę profesjonalnie przez kilkanaście lat, a do jakiegoś poziomu w triathlonie jeszcze mi daleko, chociaż spędziłem już długie godziny na treningach.

Jak ci się taki pomysł w ogóle urodził? Brak sportowej adrenaliny?

Nie do końca. Przede wszystkim… kontuzje. Pierwszą rzeczą, na jaką mi pozwolono po kolejnym urazie kolana, była jazda na rowerze. Najpierw na tym stacjonarnym, później już na zwykłym. Zacząłem wyjeżdżać za miasto, trochę odreagowywałem i tak już zostałem na siodełku. Tata się pewnie cieszy, bo to on zaszczepił we mnie sympatię do tego sportu – w końcu sam był kolarzem.

A kanał na YouTubie? Niewielu piłkarzy się na to decyduje, większość czeka na wyciągniecie przed kamerę.

Narastała we mnie chęć pogadania z kimś o piłce nożnej. Zacząłem ją znowu oglądać i po prostu chciałem mieć kogoś, do kogo mógłbym kierować swoje przemyślenia. Uznałem, że to będzie najlepsze miejsce na to, żeby móc się wypowiedzieć.

To kiedy Srebrny Przycisk?

Nie przykładam do tego wielkiej uwagi. Nieważne, czy to będzie pięć, dziesięć czy sto osób. Póki co sprawia mi to przyjemność, ludzie też pozytywnie reagują i to jest dla mnie ważne.

Póki co bez większych planów.

Jestem stuprocentowym laikiem w tej kwestii, głupio bym się czuł, gdybym teraz zakładał jakieś konkretne rzeczy. Dopóki będzie mi się to podobało, to będę to robił.

Skoro tak cię ciągnie przed obiektyw, to może kariera w telewizji? Czy jednak masz jakieś zajęcie, jakie cię pochłania.

Mogę sporo czasu przeznaczyć na swoje pasje i to jest wspaniałe. Mamy oczywiście wraz z żoną swoje obowiązki i zobowiązania, jednak zdecydowaną większość dnia poświęcam na sport i rodzinę.

Ale żeby sobie na to pozwolić, trzeba było wyjechać z kraju. Ty zrobiłeś to, gdy miałeś 27 lat. Nie za późno?

Łatwo powiedzieć. Gdybym miał możliwość, to bym wyjechał jako osiemnastolatek. Ale do momentu transferu do Deportivo naprawdę nie otrzymywałem żadnych ofert zza granicy. Dopiero gra w Wiśle pomogła mi pokazać moje umiejętności i sprawiła, że mogłem zmienić ligę. Nie będę się też upierał przy tym, że byłem typem zawodnika, za którego wykłada się kilka milionów euro i nie patrzy na nic. Musiałem cierpliwie poczekać na odpowiedni moment, a że nadszedł on, gdy miałem 27 lat… nie będę narzekał. Pod pewnymi względami to dobrze.

Rozwiń proszę.

Wyjechałem już jako dojrzały facet – to bardzo ułatwia sprawę. Byłem psychicznie gotowy, wiedziałem czego mogę spodziewać się w szatni, jak różni potrafią być trenerzy, że posadzenie na ławce nie zawsze oznacza porażkę. Myślę, że młodszy zawodnik ma o tyle łatwiej iż jego osobowość w dużej mierze dopiero zaczyna się kształtować, wiele spraw łatwiej zaakceptować i się ich nauczyć. Pierwszy rok może być trudny ale potem znajduje się już w swoim naturalnym środowisku.

Miałeś problemy z językiem?

Na początku tak. Wyjechałem do Deportivo, a nie znałem ani trochę hiszpańskiego, a tam kompletnie nikt nie umiał, albo nie chciał rozmawiać po angielsku. Szybko zatrudniliśmy z żoną nauczycielkę, ale trochę trwało, zanim zaczęliśmy się nim swobodnie posługiwać.

Co jest najważniejsze w nauce?

Przemóc się. Mów w tym języku, choćbyś miał 90% zdań powiedzieć źle, w niewłaściwym czasie albo używając złego zaimka dzierżawczego. Po prostu mów, bo jak ludzie zobaczą, że się starasz, to dostaniesz od nich całą masę dobrej energii. Szczególnie w Hiszpanii.

Do Wisły Kraków trafiłeś jeszcze za czasów Henryka Kasperczaka…

…ale nie nagrałem się u niego dużo. W pierwszym meczu nie znalazłem się w kadrze meczowej, w następnym spotkaniu wybiegłem na drugą połowę, ale Wisła odpadła z pucharów i trener został zwolniony. Żałuję z tego względu, że to trener ze wspaniałą renomą, uwielbiałem oglądać Wisłę Kraków w czasach gdy był jej szkoleniowcem, a jak już trafiłem pod jego skrzydła, to spędziliśmy razem dwa tygodnie. Ale pozostałych trenerów Białej Gwiazdy poznałem od podszewki.

Maaskant, Moskal, Probierz, Smuda. Uszereguj od tego, z którym pracowało ci się najlepiej.

Nie mogę ci odpowiedzieć w ten sposób. Mam dziwne podejście do piłki i nie potrafię rozdzielić tego jakim ktoś jest człowiekiem, od tego, jakim jest trenerem. Gdy ktoś sprawia niemiłe wrażenie, stawia wyraźne granice, patrzy na resztę z góry, to mnie się z taką osobą bardzo trudno pracuje. Być może dlatego najlepiej będę wspominał Maaskanta i Moskala, którzy byli bardzo podobni. Nie tylko ze względu na swoje podejście do taktyki, ale też na to, jakimi ludźmi byli. Przecież współpraca z kimś nie ogranicza się tylko do boiska.

Nie dziwię się, że tak dobrze wspominasz Maaskanta, w końcu widział cię w reprezentacji na EURO 2012.

Na wyrost.

Naprawdę?

Tak, byli lepsi.

Rafał Murawski i Adam Matuszczyk byli wtedy poza zasięgiem?

Najwidoczniej. Ale pretensji do Smudy nie mam.

Do tego z Wisły Kraków również?

Nie mam ku temu podstaw. Nie mogę jednak powiedzieć, żeby dobrze nam się pracowało, specjalnej chemii zdecydowanie nie było. Funkcjonowaliśmy na różnych falach, ale przecież nie można żyć idealnie z każdym trenerem. To normalne, że jednego lubi się bardziej, a drugiego trochę mniej.

Ale nie było w twoim wypadku ekscesów w stylu oceniania potencjału zawodników na podstawie tego, jak wchodzą po schodach?

Haha, nie, na szczęście nie. Ale jak teraz o tym myślę, to chyba trochę wezmę Smudę w obronę. Dużo osób się śmieje z jego metod, ale – wbrew pozorom – on naprawdę rzadko się mylił, nawet jeśli nie było jakichś głębszych podstaw w tym jego snuciu wniosków. Trudno powiedzieć, żeby miał jakiś system oceniania zawodników, to był raczej jakiś boży dar.

W 2013 opuszczasz Smudę, Wisłę, a co za tym idzie Polskę i trafiasz do Hiszpanii. Wszyscy jednak wiedzą, że wyjechać chciałeś dużo wcześniej.

Tak, nie wynikało to jednak z tego, że deprecjonowałem naszą ligę. Ja po prostu chciałem poznawać Europę, inne kultury. Zawsze mnie do tego mocno ciągnęło, a zawód piłkarza to umożliwiał.

Jak mocno?

Za czasów Korony Kielce wypełnialiśmy ankietę i padło pytanie: „kim byś był, gdyby nie piłka”. Ja wpisałem, że byłbym tirowcem. Nie mam pojęcia dlaczego, ale chyba ta chęć podróżowania po Europie była przemożna.

Czyli nie wyjechałeś z Ekstraklasy, bo ją przerosłeś, tylko potrzebowałeś zmian.

Zdecydowanie. Ja byłem po prostu porządnym ligowcem i nic ponad to. Nie notowałem dwudziestu asyst, nie miałem dziesięciu bramek, nawet ciężaru rozgrywania na siebie nie brałem. Trafiłem do Deportivo, które moim zdaniem stało wtedy na podobnym poziomie co Wisła Kraków.

Śledziłeś zawirowania wokół Białej Gwiazdy?

Pobieżnie. Zwykle dystansowałem się od kwestii biznesowych, ale oczywiście wiedziałem, że było blisko końca. Na całe szczęście znalazł się taki człowiek jak Kuba Błaszczykowski.

Co się zmieniło w polskiej piłce klubowej od twojego wyjazdu?

Skupię się na plusach. Przede wszystkim podejście do młodzieży. Podczas mojego pobytu w Wiśle, Koronie albo Polonii nie wypływało aż tylu młodych zawodników, a już na pewno częściej przepadali i później wyjeżdżali. Regularnie oglądam mecze Lecha Poznań i jakość zawodników, których produkuje ich Akademia, jest porażająca. Marchwiński, Puchacz, Moder, Klupś. Wchodzą do piłki klubowej bez najmniejszych kompleksów.

W 2018 roku kończysz karierę z powodu kontuzji. Masz 32 lata, czyli jeszcze – teoretycznie – kilka lat gry przed sobą. Jak sobie poradziłeś?

Tak naprawdę sobie nie poradziłem, bo przecież przegrałem te walkę i musiałem odwiesić buty na kołku. Ale kiedy jeszcze walczyłem o powrót na boisko, to najważniejszym zachowaniem, jakie musiałem sam wypracować, było określenie małych celów. Nie chodzi o to, żeby myśleć o powrocie, bo jasne jest, że wróci się wtedy, gdy pozwoli na to organizm. Każdy jest inny i regeneruje się inaczej, dlatego wkurzało mnie, gdy ktoś pytał: „kiedy wrócisz?”. Nie wiedziałem kiedy wrócę. Najpierw myślałem o tym, żeby nauczyć się chodzić. Później utrzymać równowagę na jednej nodze. Przebiec sto metrów. Przejechać kawałek na rowerze. Kopnąć prosto piłkę. Małe kroczki, a nie skakanie po księżycu. Przecież gdyby piłkarze mogli wracać, gdy tylko poczują taką chęć, to biegaliby z nogami w gipsie po boisku. A to nie o to chodzi.

Twoja psychika bardzo ucierpiała po ponad dwóch latach walki o zdrowie?

Miałem tyle szczęścia, że to się rozłożyło na te dwa lata. Naprawdę.

Jak to?

Po pierwszej kontuzji nie ruszyło mnie zupełnie. Zerwałem więzadła, no trudno, bywa. Mówi się, że prawdziwy piłkarz musi przynajmniej raz doznać tej kontuzji, bo inaczej nie jest piłkarzem.

Wspaniałe powiedzenie.

Jeśli patrzeć na piłkę pod tym względem, to ja jestem zawodnikiem na poziomie Ligi Mistrzów, bo aż trzy razy mnie to spotkało. W każdym razie drugie zerwanie skłoniło mnie ku myśleniu o tym, że coś jest nie tak, ale też nie weszło mi zbyt mocno na głowę. Natomiast po trzecim wiedziałem, że tak naprawdę nadchodzi koniec, muszę spodziewać się najgorszego i zacząłem przygotowywać plan B.

I dwa lata temu poczułeś, że najgorsze właśnie nadeszło i trzeba się z piłką pożegnać.

Ale nie określę tego jako osobista porażka. Chciałem zakończyć karierę w wielkim klubie albo na dobrym poziomie i to się udało, myślę, że nawet pod oboma względami. Druga liga hiszpańska nie jest zła, a Real Saragossa zachował się wtedy pięknie, każdemu życzę takich ludzi dookoła. Gdy dowiedzieli się o mojej kontuzji, natychmiast zadzwonili.

Kończył ci się wtedy kontrakt.

Tak. I wyobraź sobie, że oni dzwonili, żeby poinformować mnie, że mam się niczym nie przejmować. Przedłużyli umowę na rok, zabezpieczyli tym trochę mnie i moją przyszłość, a co więcej – dali mi szansę, żebym wrócił na boisko. Nie wyszło, ale jestem im za to ogromnie wdzięczny. Poczułem się wtedy jak w rodzinie.

Poruszyłeś temat ludzi, którzy są właściwie wszystkim, co tworzy futbol. Najlepszy kumpel z boiska?

Daniel Sikorski. Byliśmy razem w Wiśle, on później wyjechał, ale kontakt pozostał do dziś. Właściwie to jedyna osoba z futbolowego świata, którą mogę śmiało nazwać przyjacielem.

Z kim ci się najlepiej grało?

Znowu powiem po krakowsku – Maor Melikson. Byłem w Deportivo, byłem w Realu, ale takiego gracza nigdzie nie spotkałem. Cudownie ułożona noga, świetne rzuty wolne, a wizja gry taka, że mogłem tylko zazdrościć. Szkoda, że po Wiśle jego kariera nie potoczyła się tak jak wszyscy tego oczekiwali, bo papiery miał na naprawdę duże granie.

A największy wariacik? Przewinąłeś się przez naprawdę ciekawe szatnie – a to Vuković, a to Sobolewski, a…

Serge Branco. Koniec kropka. Możesz go nie kojarzyć, bo zagrał w Wiśle tylko kilka meczów, ale gość był wyjątkowy w swoim rodzaju. Nigdy nie wiedziałeś czego się możesz po nim spodziewać. Ale więcej nie chcę zdradzać.

Dlaczego?

Wyjdę na strasznego nudziarza, ale nie lubię tych anegdot z kariery piłkarskiej. Co się dzieje w szatni, zostaje w szatni. Przynajmniej ja wyznaję taką zasadę.

A będziesz bardziej wylewny w kwestii najlepszych momentów w karierze piłkarskiej?

Będę.

Możemy chronologicznie?

Jasne.

No to Korona Kielce.

Mecz z Piastem Gliwice. To w ogóle pierwsze spotkanie, które przychodzi mi do głowy, gdy ktoś pyta o mój najlepszy mecz. Dość zaskakujący wybór, ale tak jest, co zrobić. Przegrywaliśmy 0:1, wracamy na przerwę, graliśmy fatalnie, jakieś wskazówki, krzyki, wiadomo jak to w szatni jest, nakręcamy się, idziemy do przodu, wychodzimy na boisko, 0:2. Ale później naprawdę wzięliśmy się do roboty. Edi Andradina strzelił gola z rzutu wolnego, później podaję Vukoviciowi, którzy strzela na 2:2, a na koniec ja zdobywam rozstrzygającą bramkę. Fajny mecz.

Wisła Kraków.

Tutaj będą dwa.

Pierwszy jest mocny. Graliśmy na Koronie, której kibice, po moim wcześniejszym transferze do Wisły, delikatnie mówiąc nie darzyli mnie sympatią. W samej końcówce spotkania zespół z Kielc, dostaje rzut wolny, do piłki podchodzi Vuković. Staję w murze, ale woła mnie Pareiko. Podchodzę, a on do mnie: „Czarek, jak Vuko będzie biegł do piłki, to ty ruszysz z muru, zaczniesz biec w kierunku bramki i ty wybijesz te piłkę jeszcze przed linią”. Ja tak na niego patrzę, ale myślę: „Siergiej prosi, no to zrobię”. Aco robi nabieg, strzela, ja się cofam, ale jego uderzenie spotkało mnie w połowie drogi. Próbowałem zrobić rozpaczliwego szczupaka, który miał uratować sytuację. Efekt był taki, że strzeliłem wyjątkowego swojaka, a kibice gospodarzy do końca meczu skandowali moje nazwisko.

Wydaje się to być strasznym obciachem, ale mam do tego mega dystans i naprawdę miło wspominam. Spotkałem się jakiś czas po meczu z Sergiejem. Obaj zgodnie stwierdziliśmy, że nie mamy pojęcia, o co nam chodziło. Ale też nikt specjalnie się nie przejął, straciliśmy tylko dwa punkty, a tamta Wisła była tak mocna, że mogła sobie na to pozwolić.

Mecz numer dwa to starcie z Twente w Lidze Europy. Potrzebowaliśmy cudu i ten cud nastąpił. Najpierw zdołaliśmy wygrać z Holendrami, a później okazało się, że w doliczonym czasie gry Odense wyrównało z Fulham i awansowaliśmy z grupy Ligi Europy. Niesamowita historia, my już wtedy się żegnaliśmy z kibicami, dziękowaliśmy za doping, było trochę łez, a tu nagle operator kamery nam daje znać, że Anglicy punkty stracili.

Hiszpania.

Starcie w La Liga z Valencią, gdy grałem dla Deportivo. Graliśmy nie najlepiej, zamykaliśmy tabelę, więc co zrobił trener? Zmienił 90% składu. Również i ja dostałem wtedy szansę. Jako zespół zagraliśmy niemalże perfekcyjnie i pokonaliśmy silną wówczas Valencię 3:0. Bardzo fajny mecz w naszym wykonaniu, który dał mi przepustkę do wyjściowego składu przez kilku meczów z rzędu.

Z perspektywy czasu – miał racje Jan Raniecki, który stwierdził, że „W Warszawie to takich Wilków mamy na pęczki”?

Nie miał. Ale z perspektywy czasu to były ważne słowa.

Coraz bardziej mnie zadziwiasz.

Nie wiem, Prezesi zarządzający Polonią mieli chyba jakiś model nieprzyjemnego dziękowania młodym piłkarzom. Oglądałem świetny wywiad z braćmi Żewłakow u Tomka Smokowskiego, gdzie okazało się, że oni też usłyszeli podobne słowa, proponowali im nawet inny zawód, a to przecież byli genialni zawodnicy w skali Polski. W każdym razie ich ta wypowiedź bardzo zmotywowała i podobnie było w moim wypadku. Swoje możliwości – a naprawdę nie uważam się za przesadnie utalentowanego zawodnika – wykorzystałem maksymalnie.

Idol z boiska?

Gennaro Gattuso. Styl gry mamy podobny, oczywiście zachowując wszelkie proporcje. Pokazał mi, że z takimi umiejętnościami można się odnaleźć nawet obok takich gości jak Maldini, Kaka, Pirlo, Del Piero. Duża lekcja dla mnie.

A spoza futbolu?

Triathloniści. Herosi. To ile oni poświęcają czasu na treningach, ile potu i łez wylewają, a często nie udaje się osiągnąć niczego. Powala mnie ich zawziętość, a wśród nich najlepszy jest oczywiście Jan Frodeno. Bardzo inspirujący ludzie.

Po zakończeniu kariery nie wróciłeś do Polski, ale zostałeś w Hiszpanii. Jak się tam żyje?

Tak, to właśnie tutaj korzystam z życia, a czas wolny poświęcam rodzinie. Trening pochłania sporo czasu, nawet jeśli robię to tylko pół-amatorsko. Odprowadzam syna do szkoły i zaczynam przygotowania.

A sama Coruna jest wspaniałym miejscem. Miasto wysunięte na zachód Europy, wszędzie przyjaźni ludzie, bardzo otwarci, pomocni, genialne jedzenie, fale Oceanu ,które z czasem traktujesz już jak dobrą muzykę, wspaniałe wina umiejętnie dobrane do twojej potrawy. Nie jestem smakoszem tego trunku, ale to co potrafią zrobić w każdej restauracji, po prostu zachwyca. No właśnie – restauracja. To miasto jest jak jedna wielka restauracja, ale nie taka, gdzie po 22 puszcza się dudniącą muzykę, lecz taka, gdzie chcesz iść z całą rodziną i cieszyć się chwilą. Pewnie nie zostaniemy tutaj do końca życia, ale cieszę się, że tu mieszkamy i że tu urodził się nasz syn. Miejscowi uważają go za swojego, wołając za nim „gallego”.

Myślałeś o karierze w agencji reklamowej jakiegoś hiszpańskiego biura podróży?

Haha, nie, jeszcze nie.

rozmawiał JAN PIEKUTOWSKI

fot. FotoPyk / NewsPix.pl

redakcja

Opublikowane 08.11.2020 08:45 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Bartek Kiezun
Bartek Kiezun (@bartek-kiezun)
7 miesięcy temu

Mimo, że go z oczywistych względów nie znałem to zawsze uważałem za zajebistego gościa. Tym bardziej fajnie się czyta wywiad po paru latach. Mądry człowiek. Powodzenia.

Adam
Adam
7 miesięcy temu

Zawsze przyjemnie się go słuchało, do tego miał fajny styl: nie był typowym przecinakiem, tylko naprawdę myślącym na boisku grajkiem. Szkoda, że nie odkryto go, gdy miał naście lat, miał potencjał na naprawdę dobrą karierę.

Łydowski
Łydowski
7 miesięcy temu

W parze z Sobolewskim robili niesamowitą robotę w środku pola Wisły. Szkoda jego kariery bo całkiem nieźle wszedł do hiszpańskiej piłki

Kanakoon
Kanakoon
7 miesięcy temu

Ale piękny chłopiec na tym zdjęciu

WhiteStarPower
WhiteStarPower (@spoxgreq)
7 miesięcy temu

Byl blisko by zapisać sie w historii polskiej pilki jako strzelec gola dającego Lige Mistrzow

erty
erty
7 miesięcy temu

Zawsze będzie się kojarzył z filmikiem “w pizdu co za sezon” 😀

Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Wychowanek Lecha nowym piłkarzem Warty Poznań

Jak się dowiedzieliśmy, Wiktor Pleśnierowicz (20 l.) zostanie nowym zawodnikiem Warty Poznań. To transfer gotówkowy z Miedzi Legnica. Wiktor nie pasował do modelu gry trenera Łobodzińskiego, a w Warcie pilnie potrzebowali młodzieżowca. Jak słyszymy, to rozwiązanie jest bardzo dobre dla każdej ze stron. Miedź dostaje naprawdę dobre pieniądze, niemałe jak na standardy Warty, a sam […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Josue Pesqueira trafi do Legii Warszawa. Na papierze – świetny transfer

Legia Warszawa pozyska ofensywnego pomocnika Hapoelu Beer-Szewa, Josue Pesqueirę. Ma on 30 lat, w ostatnim sezonie zagrał w 34 meczach. Strzelił 13 goli i 6 asyst, grał w Lidze Europy. Informację o dopiętym transferze podał sam klub poprzez media społecznościowe. Gdy spojrzymy w CV tego zawodnika, od razu da się zauważyć, że to nie jest […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kwaśniewski: – Nasza polska drużyna nie istnieje

Przy okazji meczów reprezentacji Polski głos zabiera wielu ludzi związanych ze sportem. Mniej lub bardziej, tutaj akurat mniej. Proszę państwa, przemówił były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski. Rzecz jasna, grę naszej kadry skrytykował, ale też wykazał się optymizmem. – Naprawdę boję się tego meczu. Nasi grają jak grają, a Hiszpanie zawsze grali w taki sposób, którego […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

“Hazard to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje”

Jose Mourinho opowiedział trochę o współpracy z Edenem Hazardem na łamach TalkSport. Portugalski szkoleniowiec nie ukrywa, że Belg mógłby osiągnąć w swojej karierze zdecydowanie więcej, gdyby nie podejście do piłki. – Prawda o Hazardzie jest taka, że to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje. Można sobie tylko wyobrazić, jaki mógłby być dobry, gdyby jego podejście było […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sergio Busquets wraca do reprezentacji Hiszpanii

Sergio Busquets miał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa i dołączy do reprezentacji Hiszpanii w Sewilli. Mundo Deportivo podaje jednak, że pomocnik Barcelony nie zagra w meczu z Polską. Celem będzie powrót pomocnika na spotkanie ze Słowacją. Oczywiście istnieje cień szansy, że Busquets pojawi się jutro na boisku. Nie w pierwszym składzie, ale po wejściu […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Hajto: – Pokazywanie odprawy Sousy jest dla mnie żenujące

Tomasz Hajto krytykuje reprezentację Polski. To stały punkt programu, proszę państwa. Nikt się tego nie spodziewał. O co chodzi mu tym razem? Ano choćby o to, że pokazywanie odprawy Paulo Sousy w filmie na kanale “Łączy nas piłka” jest według niego nie na miejscu. – Takie rzeczy załatwia się w drużynie. Tego się nie puszcza […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kolejny zwrot akcji. Tottenham zerwał rozmowy z Gattuso

Tottenham szuka nowego trenera od kwietnia, kiedy postanowił rozstać się z Jose Mourinho. Do końca sezonu drużynę w roli tymczasowego trenera prowadził Ryan Mason, ale było wiadomo, że po Euro 2020 zespół przejmie ktoś inny, już na stałe. Wydawało się, że nowym trenerem Tottenhamu ostatecznie zostanie Paulo Fonseca. Portugalczyk ustalił nawet warunki umowy, wszystko było […]
18.06.2021