post Paweł Paczul

Opublikowane 30.10.2020 07:47 przez

Paweł Paczul

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem ostatniego słowa. Jestem pewien, że mój czas tutaj nadejdzie. Gdybym bardzo chciał odejść z klubu, to wszystko na pewno byłoby wcześniej załatwione – mówi Kamil Grosicki, który – w swoim stylu – był bohaterem ostatniego dnia okienka transferowego. Natomiast jak wiemy: do przenosin nie doszło. Zapraszamy na rozmowę.

21 sekund zabrakło, by transfer do Nottingham doszedł do skutku. Jak to wyglądało z twojej perspektywy?

Gdy dowiedziałem się, że jest jakiś problem, to byłem przekonany, że ten transfer nie przejdzie. Jak jest błąd, to jest błąd i gdyby każdy miał przekraczać czas, to godzina zamknięcia tego okienka transferowego nie miałaby sensu. Natomiast to nie była moja pomyłka. Ja dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem ostatniego słowa. Jestem pewien, że mój czas tutaj nadejdzie. Gdybym bardzo chciał odejść z klubu, to wszystko na pewno byłoby wcześniej załatwione. Wiedziałem o Nottingham od sześciu tygodni, oni znali moje żądania finansowe. Walczyli o mnie przed podpisaniem umowy i po podpisaniu, poszli do sądu arbitrażowego, wzięli dobrych prawników. To jednak nie wystarczyło. Teraz każdy będzie mówił, że robię wszystko na ostatnią chwilę, ale powtórzę – nie chciałem odchodzić za wszelką cenę. Dopiero gdy dowiedziałem się, że mogę nie być zgłoszony do sezonu, to zacząłem się zastanawiać nad tym ruchem, bo dla mnie najważniejsza jest reprezentacja. A żeby w niej grać, trzeba być w dobrej formie.

Ktoś za późno wysłał te dokumenty po stronie WBA czy Nottingham?

Nie mam pojęcia i nie chcę się niczego doszukiwać. Ja swoje dokumenty podpisałem może nie najwcześniej, ale na tyle wcześnie, by resztę papierów zdążyć wysłać. O problemie dowiedziałem się pięć minut po zamknięciu okienka. Podszedłem do tego spokojnie. Nie stresowałem się. Bardziej chodziło mi o to, by decyzja w końcu zapadła, bo straciłem dwa tygodnie, jeśli chodzi o treningi. Cóż, tak musiało być. Jestem przekonany, że będzie dobrze. Znam siebie.

Ale jeśli jednak zdecydowałeś się na Nottingham, to nie było opcji, żeby wszystko podpisać dzień czy dwa dni wcześniej?

Było zgrupowanie reprezentacji, to się ciągnęło, Olympiakos miał mnie wykupić… Różne były opcje tego transferu. Ale od początku mówiłem o swoich żądaniach i mogę powiedzieć, że tam miałbym lepsze warunki finansowe niż mam teraz. Im zależało na tym ruchu, ale działo się to na ostatnią chwilę. Dopiero pod koniec okienka przystali na moje warunki.

Skąd twój optymizm, że będzie dobrze? Do tej pory Bilić na ciebie nie stawiał.

Od samego początku było wiadomo, że WBA chce ściągać nowych zawodników, budżet musiał się zgadzać i tak to wyglądało, że byłem jednym z piłkarzy, którzy mieli możliwość szukać swojej okazji gdzie indziej. Natomiast wiem, że teraz dostanę swoją szansę i jestem przekonany: wykorzystam ją. Nieraz miałem ciężkie sytuacje w klubach i udowadniałem swoją wartość. Po prostu oby ta szansa przyszła jak najszybciej. Wierzę, że jestem potrzebny zespołowi. Wszyscy będą zadowoleni, że mimo takich zawirowań zostałem w klubie.

Bilić obiecał ci tę szansę?

Od początku miałem z nim dobry kontakt. Jest rywalizacja, mam na swojej pozycji dużo zawodników. Ale sezon w Anglii jest długi i każdy swoją szansę dostaje. Ja nie grałem wielu spotkań w pierwszym składzie WBA, ale wydaje mi się, że jak grałem, to nie zawodziłem.

Może ci chyba pomóc to, że wyniki WBA nie są najlepsze.

Na pewno trener będzie szukał rozwiązań. Było widać w ostatnich meczach, że robi zmiany w składzie. Nie patrzy na nazwiska, tylko na formę. Ja nie mogłem mu się ostatnio pokazać, ale w reprezentacji udowodniłem, że warto mi dać szansę.

Będziesz zmieniał klub zimą, jeśli nie wyjdzie? W perspektywie mamy Euro, a pewnie też nie będzie cię zadowalało nawet 10-15 minut co kolejkę.

Do stycznia walczę. Zawsze marzyłem o Premier League. Jestem w zespole, który w niej gra i zrobię wszystko, by być tego jak największą częścią. Zobaczymy, jaka będzie moja pozycja w zespole. Jestem doświadczonym zawodnikiem i będę podejmował dobre decyzje dla mnie, patrząc przyszłościowo pod kątem reprezentacji. W kadrze muszą występować najlepsi piłkarze, ale tacy, którzy grają w swoich klubach.

Czyli Milika byś nie powoływał!

Ciężka sytuacja. Arek zrobił wiele dla kadry, jest świetnym zawodnikiem. Na pewno dostanie szansę w listopadzie, ale później będzie miał dwa miesiące, żeby zastanowić się nad swoją przyszłością. Jeśli czy ja, czy on nie będziemy grać, to trener Brzęczek wręcz nie ma prawa powoływać zawodników, którzy nie grają. I nieważne, ile zrobili dla kadry. Zawodnik, który nie gra w klubie, nie może myśleć o kadrze, bo reprezentacja to nie jest hobby. Tylko wielki zaszczyt.

To może ewentualnie zimą powrót do Legii? Vuković mówił, że był temat latem.

Były rozmowy. Miałem problem, bo w Championship trener Bilić dwukrotnie nie zabrał mnie na mecz. Wtedy zadzwonił trener Vuković i powiedział, że chciałby takiego zawodnika jak ja ściągnąć. Było więc wstępne zainteresowanie, również z mojej strony. Ale jednak na tamten moment to był ciężki temat do przeprowadzenia. Walczyłem o awans do Premier League i nie wyobrażałem sobie niczego niż ten awans i gra w elicie. A czy w styczniu byłbym zainteresowany… Kiedyś byłem w Legii, przez problemy osobiste mi nie wyszło, kto wie, co w przyszłości się wydarzy. Natomiast obecnie dla mnie najważniejsza jest walka o miejsce w składzie West Bromu.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

Fot. FotoPyk

Opublikowane 30.10.2020 07:47 przez

Paweł Paczul

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 31
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Fidel
Fidel

„reprezentacja to nie jest hobby. Tylko wielki zaszczy.” Musze w pełni zgodzić się z Grosickim w tym punkcie. Nie wszyscy reprezentanci jednak mają takie podejście co jest przykre.

Romano
Romano

To mogłeś bałwanie podpisać 15 minut przed końcem, a nie teraz stękać, jak co okienko.

Hill
Hill

Przecież Grosicki nie stęka, o wuj ci chodzi typie?

bolo
bolo

Grosik nie steka, bo on wogole nie widzi problemu i to jest przerazajace….

xxx
xxx

Czytałeś w ogóle ten wywiad?

tak było
tak było

Może to co powiem jest chamskie, ale prawda jest taka, że problem jest w twojej głowie i to już od ładnych paru lat.

Kamil
Kamil

Czy to uzależnienie od hazardu nakazuje Grosikowi podpisywać kontrakty w ostatnich sekundach okienka transferowego?

Michal Sz
Michal Sz

To, że jest półgłówkiem i nie potrafi przewidywać nawet najprostszych sytuacji.

Onanizatorus
Onanizatorus

Dodajcie sobie do tego, ze on dla KAZDEGO klubu jest planem C albo D, bo nikt podstarzalego skrzydlowego z pusta bania nie obierze za podstawowy cel transferowy i macie przenosiny last minute

Jam
Jam

pewnie tak, i do końca ta adrenalinka: zdążyłem czy nie?, uda się, czy się nie uda ?

Futbol na peryferiach
Futbol na peryferiach

Problem był taki, że robisz rok w rok transfery na ostatnią chwilę. I dziwnym trafem nigdy nie dochodzą do skutku…

Placzul
Placzul

5min przed końcem bo chciał wycisnąc jak najwięcej. A mógł 5 godzin wczesniej i byłoby po problemie. I tak mu długo dawali nadzieję zamiast od razu przeciąc te przepychanki.

Placzul
Placzul

comment_pjkZQlDmVblpgKgxkBTmNVxODpRU5j6R,w400.jpg
Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Kapitalny jest ten Grosicki. Przecież on chyba jeszcze kiedyś nie znając języka podpisał kontrakt w Szwajcarii, w którym wpisane były dla niego skrajnie niekorzystne warunki. Jak to pisano kiedyś w necie: gdzie w tym czasie byli rodzice tego dziecka? Najgorsze że on musi gdzieś grać, bo nasi skrzydłowi to nie jest czołówka La Ligi. Może ONZ powinno się upomnieć o jego prawa i wcisnąć go gdzieś na prawach dzikiej karty, w ramach wyrównywania szans czy czegoś takiego. Mógłby Milika zabrać ze sobą. O tyle dobrze, że chociaż coś mu tam sztymuje w czaszce, że jak nie będzie grał w klubie, to i z kadrą będzie krucho.

Michal Sz
Michal Sz

Skrajnie niekorzystne to ładny eufemizm. Podpisał bez sprawdzenia kontrakt po francusku, w którym stało, że nie dostanie za grę nic, a nawet ma coś dopłacić.

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Nie chciałem go juz dobijać…

Błażej
Błażej

Nie potrafię czuć sympatii do tego zawodnika. Lubię chyba każdego reprezentanta Polski od Wawrzyniaka przez Rasiaka na Linettym itp kończąc, każdego. Poza Grosikiem. Ech. No nic. Niech strzela i asystuje lewemu skoro już musi.

Turbokoń
Turbokoń

Od dawna już kończysz na Linettym? 😉

Kolo z Jeżyc
Kolo z Jeżyc

Pierniczenie o Szopenie, wycieranie gęby reprezentacją…chodziło tylko i wyłącznie o licytację kto da lepszy kontrakt….no i czekał i się nie doczekał. Notts już podpisał i witał się z gąską. Jaka szkoda, że znów nie zdążył i będzie walczyć w Brom.

Aha
Aha

Było bałwanie podpisać 5 sekund przed końcem.

Olo
Olo

Co za dureń, nie mógł godzinę szybciej pójść. Do ostatniej minuty nie wiedział co robić

WislakZWiednia
WislakZWiednia

Turbodzban

WislakZWiednia
WislakZWiednia

Pewnie mu dlugopis przestal pisac przy podpisywaniu. Gdyby nie to zdążyłby!

Harry
Harry

Co za dzban. Podpisuje kontrakt na 5 min (!) przed końcem i zadowolony, nie widzi problemu. Nie przyszło mu do łba, że trzeba jeszcze później troszkę czasu, żeby te dokumenty zeskanować, wysłać, etc. ? Później wielkie zdziwienie, że tego czasu jednak trochę brakło, no ale Grosik nie ma sobie nic do zarzucenia, beztrosko palnie – „nie wiem, kto ten problem zrobił”. Ręce opadają.

Ruud
Ruud

Był duży ping

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Podpisanie kontraktu to jednak coś innego od ustawienia żetonów na danym polu w ostatniej chwili.

Żelipapą
Żelipapą

Po tylu przypadkach nieudanych transferów w wersji last minute nadal nie wie co się stało. Bezdenna beczka śmiechu.

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz

Nie ma co żałować, już w tej chwili taki 18letni Kamiński przyniesie więcej korzyści kadrze, niż Grosik, który właśnie przeszedł na emeryturę.

bolo
bolo

” na lotnisku bylem na 5 minut przed odlotem samolotu… nie wiem dlaczego polecieli bezemnie…. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: ” „kurczaka do piekarnika wstawilem na 5 minut przed wazna kolacja…nie wiem dlaczego byl surowy i dodatkowo w opakowaniu… Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: ”
„od stolika w kasynie wstalem na 5 zlotych przed totalnym splukaniem,nie wiem dlaczego przegralem wszystko… Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: itd itd itd

Belret
Belret

Ten Grosicki to i tak jest umiarkowanym idiotą przy tym, jaki był kilka lat temu. Obstawiam, że gość 5 lat po zakończeniu kariery zostanie bez pieniędzy. Wygląda mi na gościa, który zamiast oszczędzać i inwestować – wydaje pieniądze na wakacje, autka, dziwki i swoją blond lasię (nie wiem czy ma, ale jak ma to obstawiam w ciemno, że to jakaś blond-kretynka).

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Potwierdzam że Grosicki podpisał kontrakt przesłany do niego w mailu i mail ten odesłał na 5 minut przed zamknięciem okienka. Problem tkwi w tym, że Kamil złożył swój podpis na ekranie monitora… markerem niezmywalnym 🙁
Monitor jest do wyrzucenia 🙁

Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020