post Jan Mazurek

Opublikowane 30.10.2020 21:01 przez

Jan Mazurek

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na to patrzyło, nie bolały zęby i nie było konieczności przeprowadzania profilaktycznej kąpieli oczu, jak miało to miejsce po poprzednich widowiskach z ekipą Kosty Runjaicia w roli głównej, to jeszcze Pogoń nie straciła swojej pragmatycznej natury i pewnie zgarnęła trzy punkty. 

Jagiellonia nie miała nic do powiedzenia.

Była dla Pogoni niczym biała kartka papieru dla artysty, na której dopiero można coś narysować albo coś napisać.

A Pogoń postanowiła zabawić się w naprawdę zdolnego artystę.

Przede wszystkim nie męczyła buły. Zamiast okopać się na swojej połowie i czyhać na błędy, rzuciła się do zmasowanego ataku. Zaskoczyła pressingiem, szybką grą i umiejętnym rozgrywaniem piłki na jeden kontakt. Klepka-klepka, przewaga, przerzut, klepka-klepka. To robiło różnicę i stwarzało szanse.

Taki Luka Zahavić zmarnował trzy setki. Przy pierwszej w ogóle nie trafił w bramkę po świetnym przejęciu Dąbrowskiego i prostopadłym podaniu Kozłowskiego. Przy drugiej i trzeciej, też korzystając z fajnych prostopadłych podań z drugiej linii, przegrywał pojedynki z nieźle dysponowanym Węglarzem. Nie napiszemy, że napastnik Pogoni to patałach. Nie, absolutnie, umie grać w piłkę, tu jakaś kiwka, tu sztuczka, tu siateczka, tu mądre wyjście do rozegrania, ale nie po to tu trafił, nie po to tu przyszedł. Ma strzelać.

Na razie nie strzela, choć coś czujemy, że to kwestia czasu.

Tym razem jeszcze wyręczyli go koledzy.

I to, trochę paradoksalnie, w szczecińskim stylu z tego sezonu, czyli po mądrze egzekwowanych stałych fragmentach gry, co oczywiście niczego drużynie Kosty Runjaicia nie ujmuje. Gole to gole.

Bramka numer jeden:

Hubert Matynia mocno dośrodkowuje z rzutu wolnego. Piłkę głową przedłuża Zech w taki sposób, że ta odbija się od nogi zdezorientowanego Bodvara Bodvarssona i wpada do siatki.

Bramka numer dwa: 

Zahović dośrodkowuje w pole karne tak, że koślawo interweniować musi Tiru. Stoper Jagi niby wybija piłkę na rzut rożny, ale robi to tak dziwnie, ni to ręką, ni to nogą, że sędzia Sylwestrzak korzysta z pomocy wozu VAR. Decyzja: ręka, karny.

Czy tak było?

Pewnie tak.

Dobrej powtórki złapać się nie dało, co tylko świadczy o jakości interwencji Tiru.

Do jedenastki podszedł Sebastian Kowalczyk. Zatrzymanie, huknięcie, styl Lewego.

Bramka numer trzy: 

Matynia i Kowalczyk naradzają się, jak wykonać rzut wolny z rogu boiska. Szepczą coś do siebie konspiracyjnie, ale widać, że zaraz coś się będzie święcić. No i tak się stało. Gorgon wyczekał wszystkich defensorów Jagi, którzy dali się złapać na prosty trik reszty drużyny Pogoni i ruszyli w stronę własnej bramki, zostawiając Austriaka na jedenastym metrze i dając mu strzelić na 3:0.

W drodze piłka musnęła ponoć jeszcze nogę Kucharczyka, ale to didaskalia, rzecz dla statystyków, właściwie nie do przesądzenia i właściwie nieistotne komu ostatecznie zapisana zostanie bramka.

Bo ostateczny bilans jest taki, że Pogoń zagrała sexy futbol. Zresztą, mogła wygrać dużo wyżej, bo nieustannie kreowała jakieś zagrożenie pod bramką Jagiellonii. Kucharczyk dwa razy w ciągu krótkiej chwili strzelił z dalszej odległości – raz trafił w słupek, raz nieco przestrzelił. Nieco później Runje fatalnym wyprowadzeniem piłki stworzył setkę Kowalczykowi, ale ten strzelił wprost w Węglarza. Jeszcze mało? Pod koniec meczu kapitan Pogoni zmarnował jeszcze rzut wolny z dobrej pozycji. O sytuacjach Zahovicia już pisaliśmy.

Przykłady można mnożyć i mnożyć.

Zagrało praktycznie wszystko. Hubert Matynia pokazał, dlaczego kiedyś dostał powołanie do reprezentacji Polski. Sebastian Kowalczyk przełamał swoją wielką niemoc strzelecką, a do tego wyglądał naprawdę przyzwoicie. Mega pewnie zaprezentował się duet Zech-Kostas. W środku pola wymiatał Damian Dąbrowski i towarzyszący mu młodziutki Kacper Kozłowski, który zasygnalizował, że talent ma wielki, a gdyby w pierwszej minucie spotkania wyszło mu to uderzenie zewniakiem z pierwszej piłki, to mielibyśmy zajebistego gola, który mógłby zbudować go na cały sezon.

Pamiętajmy, że Kozłowski ma 17 lat i dopiero debiutował w pierwszym składzie w meczu Ekstraklasy.

I tak, był to bardzo udany debiut. Aktywny, szukający gry, nie tracił piłek. Materiał na fajnego grajka środka pola.

Co o Jadze? Dajcie spokój. O czym mielibyśmy napisać? Że Twardkowi wyszły dwa dryblingi? Bez jaj. Bogdan Zając eksperymentował i już wie, że w jego zespole na razie system z wahadłowymi i trzema obrońcami nie działa.

Krótko: więcej takiej Pogoni i nigdy więcej takiej Jagiellonii.

 

Fot. Newspix

 

Opublikowane 30.10.2020 21:01 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 22
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radek
Radek

Pogoń opierdala Jagę 3:0 i nie ma żadnej 7. Opanujcie się…

Radek
Radek

8. Przepraszam.

Maciej
Maciej

Ocena 4 dla Zahovica? Kreował milion sytuacji, nie notował praktycznie żadnych strat. Zajebista technika. Bardzo solidny występ tego zawodnika. A że nie strzelił? Jeszcze przyjdzie czas, że będzie walił bramę za bramą.

JezdziecBezGlowy
JezdziecBezGlowy

Przecież to jasne, że te dzbany nie oglądają meczów. Zahovic najlepszy na boisku, jakość w każdym zagraniu – niestety zabrakło dziś skuteczności, ale na 6-7 zasłużył spokojnie.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

To ta sama Pogoń, która z Legią tylko się broniła,
miała jedna sytuację na gola w 3 min meczu.
Bardzo optymistycznie to wyglada , patrząc na kolejne mecze Legii.

nieobiektywny
nieobiektywny

W artykule nie ma pół słowa o Legii.

towicz
towicz

Nie No faktycznie z oceną Luki to przesadziliście i to zdrowo.

Szymn
Szymn

Zmieńcie te ocenę Luki, bo to jest ośmieszenie waszej redakcji. Wychodzi teraz, czy oglądacie mecze czy na flashscore przebieg tylko na koniec podpatrujecje. Idźcie do okulisty, albo nie bawcie się w oceny.

JezdziecBezGlowy
JezdziecBezGlowy

Przecież to jasne, że te dzbany nie oglądają meczów. Zahovic najlepszy na boisku, jakość w każdym zagraniu – niestety zabrakło dziś skuteczności, ale na 6-7 zasłużył spokojnie.

wiesław
wiesław

jednym słowem – Adam Buksa wróć!

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Klątwa weszło to prawdziwa magia… dopiero wywiad z prezesem ktory musial troche bronić Koste i tłumaczyć swoje zaufanie do niego + dziś że Kowalczyk nie ma liczb. Lol, żebyscie takie typy do buka dawali jak regularni jesteście w odwracaniu pass/trendów..

Poznaniak
Poznaniak

Jagiellonia pod wodza Zarozumialego Zajaca to cieniasy Do meczu z Lechem przygotowywali sie 3 tygodnie i bylo ledwo ledwo Jedno jest pewne Jaga pod wodza aktualnego szkoleniowca bedzie dostarczycielem punktow

Łowca trolli
Łowca trolli

Dostarczycielem punktów to jest Lech.

Rubens
Rubens

Bardzo fajnie napisany artykuł i fajna gra Pogoni. Brawo Portowcy! Oby tak dalej.

trzymaj się ramy
trzymaj się ramy

pogoń tak dobrze, gra dlatego, że trenowali w Gniewinie pod Wejherowem i Gdańskiem

kutafon
kutafon

Jaga to kał z dupy, nie bójmy się tego stwierdzić

miloz
miloz

Były zachwyty kolejno nad Piastem, Wartą, Legią, Górnikiem, Lechem, Śląskiem, Zagłębiem, Rakowem ( może o kimś zapomniałem?)teraz Pogoń na tapecie. Spieszmy się chwalić kluby, tak szybko przestają grać to za co je podziwiamy.

fiut
fiut

musisz mieć obiekt to podziwu?

sięgnij po członka – zobacz jaki marny jest…

miloz
miloz

Witam drogi fiucie. Miło podyskutować z kimś tak lotnym.

Porucznik Qabura
Porucznik Qabura

1. Na Weszło ogląda się tylko mecze Barcelony
2. Chyba, ze akurat obskakuje wp… Wtedy Pan Stanowski załącza retro mecze zwycięskie
3. Podstawą „relacji z meczu” na Weszło jest Flashscore.
4. Na podstawie umowy ze szpinsorem cceny zawodników są losowane.

nieobiektywny
nieobiektywny

Być może idzie coś ugrać bez napadziora w składzie. Ale bez napadziora i skrzydłowych?

Księgowy
Księgowy

Zahovic najsłabszy na boisku a Walukiewicz to były gracz Legii – tyle wiedzą te słoickie dzbany.

Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020