post Avatar

Opublikowane 24.10.2020 12:44 przez

Sebastian Warzecha

Antoine Griezmann miał w Barcelonie stać się nową gwiazdą pierwszego planu, istotnym wzmocnieniem drużyny, ale też piłkarzem-symbolem. Marketingowo, wizerunkowo, sportowo, wszystko wskazywało na to, że Messi i Suarez dostaną wreszcie trzeciego muszkietera równego ich klasie. Tak naprawdę na jego przejście do Katalonii czekano od kilku lat, jak na premierę świetnie zapowiadającego się filmu. Ale gdy się wreszcie doczekano, okazało się, że to wcale nie nowy kandydat do Oscara, a wręcz przeciwnie – spore rozczarowanie.

Griezmann w Barcelonie nie spełnia pokładanych w nim nadziei i wydaje się, że aktualnie w kolejce do gry jest nawet za kilkoma rezerwowymi.

120 milionów euro. Tyle Barcelona wydała przed poprzednim sezonem na sprowadzenie Francuza do klubu. Wydawało się, że to inwestycja jak najbardziej trafiona – od dawna sugerowano, że Griezmann powinien przejść właśnie tam. Do tego nie musiał aklimatyzować się w lidze, swoją wartość potwierdził już wielokrotnie we wszelkich rozgrywkach, a presja też nie była mu straszna – został już w końcu nawet mistrzem świata. Fani Dumy Katalonii mogli wierzyć, że oto widzą jednego z nowych liderów zespołu.

­– Widziałem go na żywo już w juniorskich drużynach Realu Sociedad. Zawsze miał zmysł do gry kombinacyjnej, szybkiej wymiany piłki na jeden kontakt, gdzieś na granicy pola karnego, z dobrą decyzją o strzale. To piłkarz inteligentny i pracowity. Bylem przekonany że idealnie sprawdzi się w Barcelonie – mówi Michał Zawada, socio FC Barcelona. Takich opinii wśród fanów Blaugrany było znacznie więcej. Dziś już wiemy, że – przynajmniej na ten moment – zupełnie się nie sprawdziły.

Nie ma goli

Griezmanna nie broni to, co najważniejsze – liczby. W 52 dotychczasowych spotkaniach, które rozegrał w Barcelonie, zdobył 15 bramek i zaliczył 4 asysty. Rozegrał w tym czasie 3763 minuty. Jeśli chwycimy kalkulator, szybko dowiemy się, że na strzelenie jednego gola potrzebuje niemal 251 minut. Jak na możliwości ofensywne Barcelony i samego Francuza – dramat.

Tym większy, że Antoine naprawdę potrafi strzelać. W Atlético, które przecież nigdy za kadencji Diego Simeone nie słynęło z umiejętności zdobywania wielu bramek, Griezmann rozegrał 257 spotkań, w których trafił do siatki 133 razy. Średnia minut na gola wynosi w tym przypadku 153. A do tego doliczyć należy jeszcze 50 asyst, które zanotował w madryckiej ekipie. Widać różnicę?

Widać. I to aż nadto wyraźnie.

A przecież nawet jeszcze nie wspomnieliśmy, że gdyby wziąć pod uwagę ostatnie miesiące, to obraz jego gry w Barcelonie wyglądałby wyłącznie gorzej. Jego ostatnia bramka padła 5 lipca, w wygranym 4:1 spotkaniu z Villarrealem. Od tamtego czasu ani razu nie trafił do siatki, choć miał do tego naprawdę dobre okazje. Tak naprawdę jego najlepszy okres w katalońskiej drużynie przypadł na czas, gdy nie było w niej ani Leo Messiego, ani Luisa Suareza, bo obaj leczyli urazy.

Innymi słowy: miało to miejsce wtedy, gdy sam Antoine był centralną postacią zespołu. Tyle że od początku było jasne, że akurat w Barcelonie zdarzać będzie się to rzadko. – On został kupiony bez pomysłu na wykorzystanie jego potencjału w Barcelonie. Wszedł do zespołu w którym na jego pozycji był już lepszy piłkarz. W efekcie od początku był ustawiany nie na swojej pozycji i nigdy nie złapał pewności na boisku. Myślę, że to miało duży wpływ na jego wejście do zespołu. Nikt rozsądny mając do wyboru na tę pozycję Messiego i Griezmanna nie wybierze Francuza. Griezmann został więc kupiony na pozycję zmiennika piłkarza, którego się w Barcelonie nie zmienia – mówi Zawada.

Skrzydłowy na siłę

Antoine Griezmann powinien grać na środku, jeśli chce się wykorzystać jego atuty. Takie jest zdanie wielu osób. Niedawno nawet selekcjoner reprezentacji Francji, Didier Deschamps, uderzył w Ronalda Koemana w tej sprawie. – Antoine jest nieszczęśliwy grając na nieswojej pozycji. Dla mnie jest dużo skuteczniejszy, gdy gra w środku. Może często dotykać piłki, cofać się do pomocy. To jego gra. Nie ma odpowiednich umiejętności, by grać z boku i przechodzić w tej strefie rywali. Dużo więcej korzyści jest, gdy gra w środku, on musi mieć często piłkę. […] Najważniejszą rolą trenera jest znajomość atutów swoich zawodników i ich umiejętne wykorzystanie – powiedział.

Griezmann publicznie mu przyklasnął i potwierdził jego słowa. I to mimo tego, że jeszcze w styczniu tego roku sam zawodnik mówił, że jego pozycja nie ma większego znaczenia i dostosuje się do decyzji trenera, bo jego jedynym celem jest pomóc drużynie. Widać przez dziewięć miesięcy jego cierpliwość do gry na jednym bądź drugim skrzydle – gdzie z braku laku był zwykle wystawiany – po prostu się wyczerpała. Pytanie brzmi jednak: czy wszystko, co nie wychodzi Francuzowi w Barcelonie, można zrzucić właśnie na to, gdzie się go wystawia?

– Pozycja na pewno ma jakiś wpływ, ale ta najbardziej optymalna, czyli na środku, jest po prostu zajęta. Widzieliśmy tam Griezmanna przeciwko Getafe i wypadł fatalnie, ale czy po jednym meczu można to oceniać? Więcej szans tam jednak nie dostanie, bo przed nim długa kolejka kandydatów. Wydobycie z Francuza tego, co najlepsze, mogłoby wiązać się z odsunięciem innych graczy, a nie wiem, czy Barca jest na to gotowa i czy ma to sens – mówi Julia Cicha, redaktor naczelna portalu FCBarca.com.

Oto zbitka z meczu przeciw Getafe:

Faktycznie, mecz z Getafe był w wykonaniu Griezmanna fatalny, na czele ze zmarnowaną doskonałą sytuacją, gdy było jeszcze 0:0. W kolejnym spotkaniu Barcy – z Ferencvarosem w Lidze Mistrzów – Francuz nawet na moment nie podniósł się z ławki. Tak naprawdę jako jedyny (obok Martina Braithwaite’a) z ofensywnych graczy nie wszedł wtedy na boisko. W Hiszpanii już sugerują, że na ten moment to właśnie ławka jest idealną pozycją dla Antoine’a.

Tym bardziej, że Ronald Koeman po meczu tylko zachęcił fanów do tego typu opinii, gdy wprost powiedział, że wcale Francuza nie oszczędzał. – Griezmann? To, że nie zagrał w meczu Ligi Mistrzów nie znaczy, że zagra w El Clasico. Zobaczymy, to inne spotkanie. Moją pracą jest wystawianie najlepszych piłkarzy w każdej chwili. – Wnioski łatwo wyciągnąć. Griezmann do najlepszych nie należy, więc siedzi.

Ot, cała historia.

Koledzy nie pomagają

– W ubiegłym sezonie Griezmann występował z Fatim i na lewej stronie zawsze wyglądało to źle, a na prawej niewiele lepiej. Do tego Antoine na prawej stronie jest skazany na współpracę z Sergim Roberto i po prostu nie dostaje piłek. Pass mapy pokazują że Roberto w 90 procentach przypadków wybiera podanie do Busquetsa lub Pique. Za to Busquets zawsze szuka podaniem Messiego. Griezmann ma przez to masę pustych wyjść na pozycje. Dużo biega, pracuje, ale w efekcie dostaje pojedyncze piłki, które zwykle marnuje – mówi Zawada.

Faktycznie, często na boisku wygląda to tak, że gdy do wyboru jest pokryty przez rywali Messi i wolny Griezmann, piłka i tak pójdzie do Argentyńczyka. Raz, że tak po prostu od dawna wygląda gra Barcelony, a dwa, że Francuz po prostu nie jest w formie. A to też ma wpływ. – Myślę, że czasem koledzy rzeczywiście go unikają, ale nie z niechęci, złości czy jakichś konfliktów, tylko po prostu z pragmatyzmu. Gra lepiej się toczy, gdy akcja nie przechodzi przez Griezmanna, więc podawanie do niego na siłę kłóci się z celem nadrzędnym, czyli dobrem zespołu. To błędne koło, ale wyjść z niego powinni na treningach, nie w meczach – dodaje Cicha.

Koledzy nie pomagają też w inny sposób – po prostu rywale Francuza grają naprawdę nieźle.

No dobra, może trzeba by wykluczyć z tego grona Ousmane’a Dembele – który, o dziwo, wciąż gra w Barcelonie – ale reszta, gdy już pokazuje się na boisku, raczej zapisuje się w pamięci kibiców w sposób pozytywny. Messi, wiadomo, jest nie do ruszenia. Coutinho po powrocie z Bayernu stał się jednym z najlepszych zawodników Dumy Katalonii. Trincao notuje całkiem niezłe wejście do zespołu. Ansu Fati z kolei zachwyca wszystkich.

Z tym ostatnim Griezmann co prawda nie rywalizuje bezpośrednio, ale jego doskonała dyspozycja też musi mieć pewien wpływ. Im lepiej gra nastolatek, tym więcej osób zauważa, że z formą kompletnie nie dojeżdża Francuz. Krytyka się pogłębia, a Antoine na pewno odczuwa na sobie presję oczekiwań. Co z kolei nie pomaga mu w grze. Błędne koło się zamyka. A Griezmann zapewne nie powtórzyłby już dziś swoich słów z września.

– Czuję się w Barcelonie bardzo dobrze. Wiem, że mam zaufanie klubu oraz trenera. Chcę znów zobaczyć kolegów i dać z siebie wszystko, by zdobyć wszystkie trofea. Poprzedni sezon skończyliśmy bez tytułów, co nie miało miejsca od dawna – mówił wówczas. Dziś stwierdzenie, że „czuje się w Barcelonie dobrze” nie ma prawa bytu. Bo każdy widzi, że jest inaczej.

Gdzie szukać nadziei?

– W uratowaniu jego kariery w Barcelonie może pomóc przede wszystkim trener. Trener, który powinien mieć decyzyjność i spokój. Sukces nie jest pewny, ale możliwy, niestety nie przyjdzie od razu i może wymagać rezygnacji z chwilowo lepiej dysponowanych piłkarzy lub zwyczajnie z gwiazd (Messi), do czego na razie nie dojdzie. Griezmann i Barcelona są jak małżeństwo, które naprawdę chce się dogadać, ale widzi, że więcej z tego szkody dla obu stron niż pożytku. Być może po tym sezonie trzeba będzie się rozstać – mówi Cicha.

I tak to właśnie wygląda w oczach wielu fanów oraz komentatorów hiszpańskiego futbolu. Coraz częściej mówi się o tym, że Griezmann powinien zacząć rozglądać się za nowym klubem. Jeśli ten sezon niczego w jego dyspozycji nie zmieni, Barcelona zapewne będzie chciała go sprzedać. Zainwestowanych pieniędzy w całości nie odzyska, ale na pewno jest w stanie dostać pokaźną sumę. Biorąc pod uwagę nie tylko to, że Francuz się w niej nie odnalazł, ale też jej kłopoty finansowe, może okazać się, że to ruch nie tylko potrzebny, ale wręcz konieczny.

Owszem, należy się spodziewać, że w najbliższym czasie Griezmann będzie wracać do składu.

Kosztował w końcu 120 milionów euro i trudno na stałe posadzić go na ławce. Ronald Koeman też na pewno zdaje sobie sprawę z potencjału Francuza i będzie próbował mimo wszystko „odzyskać” go dla zespołu. Tym bardziej, że nie wiadomo, co stanie się po sezonie z Leo Messim, który tym razem może faktycznie opuścić Camp Nou. A wtedy zwolniłoby się w składzie miejsce dla Francuza. To jednak dopiero rozważania na przyszłe lato.

A czy na ten moment cokolwiek daje nadzieję, że Antoine się odbuduje?

– Jeżeli jest jakiś promyczek nadziej to jest nim przyjście Desta i to że będzie grał na prawej stronie, gdzie zacznie współpracować z Griezmannem. Innych naprawdę nie widzę. Myślę, że Antoine i ze względu na zarobki, i kwotę za jaką można go sprzedać, i brak miejsca na boisku jest jednym z pierwszych do odejścia z klubu – mówi Zawada.

No chyba że Antoine po prostu obudzi się pewnego dnia i coś przeskoczy mu w głowie. Ale ten sposób – jak wiemy z naszego podwórka – nie wydaje się działać zbyt dobrze.

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix

Opublikowane 24.10.2020 12:44 przez

Sebastian Warzecha

Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
PYZ24
PYZ24
4 miesięcy temu

Nieprzemyślany transfer przez obie strony. Barcelona kupiła zawodnika, którego tak naprawdę nie potrzebowała, a Griezmann poszedł tam, gdzie konkurencja jest nie do ruszenia. Jeszcze do tego ta szopka z odejściem…
Dla Antoine’a ułożyło się to najgorzej, jak tylko mogło. Może rozsądne byłoby wypożyczenie zimą na pół roku? Po sezonie Messi może odejść i Griezmann zacząłby „od nowa” na jego pozycji.

Lukasz8181
Lukasz8181
4 miesięcy temu

Przecież Griezmann prezentuje wysokie umiejętności piłkarskie, gdy gra na swojej nominalnej pozycji.
To, że gra słabo to w jego przypadku raczej przede wszystkim wina tego, że go nie wystawiają na jego głównej pozycji na której błyszczał przez kilka lat, ani chociaż na jednej z pozycji w której czasami kiedyś grywał.
Przecież dla każdego było oczywiste, że nie wygryzie on Messiego ze składu ani że Messi nie zmieni pozycji, aby Griezmann grał na swojej nominalnej pozycji. Wszyscy zaraz po transferze pisali, że Griezmann przychodzi grać na pozycji środkowego napastnika.
Po sprzedaży (praktycznie to rozwiązaniu kontraktu) Suareza jedyna pozycja na której powinien być wystawiany to środkowy napastnik. Innego zdroworozsądkowego rozwiązania nie ma.
Jak dla mnie to Barcelona marnuje potencjał Griezmanna.

Z drugiej strony, to czy transfer nawet zawodnika posiadającego wysokie umiejętności piłkarskie – grającego na wysokim poziomie będzie udany zależy od wielu czynników w tym przede wszystkim od pozycji na jakiej będzie grał oraz taktyki zespołu, co zależy z kolei od trenera, jakości partnerów, kontuzji (poważne lub częstych drobnych) szeroko rozumianej aklimatyzacji (tak w życiu osobistym po zmianie kraju, miasta, ligi, nauka języka obcego, jak i czy przynajmniej będzie akceptowany w zespole), tego co się dzieje w życiu osobistym piłkarza w danym okresie (brak poważnych problemów rodzinnych żona, dzieci, rodzice), sportowego trybu życia (alkohol, narkotyki, imprezowanie, hazard, kobiety).

Dość powiedzieć, że na 100 najdroższych transferów w historii piłki nożnej w mojej ocenie sukcesem dotychczas okazało się ledwie 31.
Neymar do PSG, Mbappe do PSG, Cristiano Ronaldo do Juventusu, Gareth Bale do Realu Madryt, Cristiano Ronaldo do Realu Madryt, Neymar do Barcelony, Virgil Van Dijk do Liverpoolu, Luis Suarez do Barcelony, Zinedine Zidane do Realu Madryt, Kevin De Bruyne do Manchesteru City, Rihad Mahrez do Manchesteru City, Aymeric Laporte do Manchesteru City, Edinson Cavani do PSG, Christian Pulisic do Chelsea, Pierre-Emerick Aubameyang do Arsenalu Londyn, Raheem Sterling do Manchesteru City, Alisson do Liverpoolu, Anthony Martial do Manchesteru United, Luis Figo do Realu Madryt, Hernan Crespo do Lazio Rzym, Bruno Fernandes do Manchesteru United, Gianluigi Buffon do Juventusu, Leroy Sane do Manchesteru City, Bernardo Silva Do Manchesteru City, David Luiz do PSG, Mesut Ozil do Arsenalu, Christian Vieri do Interu Mediolan, Rio Ferdinand do Manchesteru United, Ronaldo (Brazylijski) do Realu Madryt, Pavel Nedved do Juventusu Turyn, Juan Mata do Manchesteru United.

Totalne dotychczas niewypały transferowe jak Eden Hazard do Realu M., Lucas Hernandez do Bayernu, Kepa do Chelsea, Angel Di Maria do MU, Thomas Lemar do Atletico M., Joao Cancelo do Manchesteru City, Luka Jovic do Realu Madryt, Tanguy Ndombélé do Tottenhamu, Diego Costa (transfer powrotny z Chelsea), Fernando Torres do Chelsea, Gaizka Mendieta do Lazio Rzym, Christian Benteke do Liverpoolu, Andriy Shevchenko do Chelsea.

Pozostali zawodnicy z TOP 100 najdroższych transferów albo w miarę dobrze lub chociaż przyzwoicie grali, ale transferu za sukces uznać nie można bo więcej po nich oczekiwać należało zważywszy na kwotę transferu albo po prostu transfer z aktualnego okienka lub zbyt szybko, aby ich oceniać Joao Felix.

Jak widać nawet wydanie kwoty powyżej 43 mln euro na transfer ani nie gwarantuje sukcesu transferowego ani nie zapewnia nawet wysokiego prawdopodobieństwa, że transfer okaże się sukcesem bo powodzenie transferu zależy od zbyt wielu czynników niż tylko posiadania wysokich umiejętności piłkarskich przez zawodnika.

Zrzut ekranu (2).png
Zrzut ekranu (3).png
Zrzut ekranu (4).png
Lukasz8181
Lukasz8181
4 miesięcy temu
Reply to  Lukasz8181

Pozycje 78-97 według Transfermarkt

Zrzut ekranu (10).png
OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
4 miesięcy temu

Griezzman mógł być legendą Atletico, a skończy odpalony z walącej się Barcelony

Weszło
26.02.2021

Tylko u nas: epilog książki „Spalony”

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Filip Szymczak: „Moja obunożność została zakodowana w Warcie Poznań”

Gdzie nauczył się tak dobrze grać obiema nogami? Czym po kilku tygodniach zaimponował mu Johansson? Kiedy zapuści brodę taką jak Michael Ishak? Czego nauczył się w Warcie Poznań? Co łączy go z Jamalem Musialą? W czym pomogły mu kontuzje? Czy myślał o wypożyczeniu? Dlaczego Lech grał tak słabo na początku tego roku? Na te pytania […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Mgnienia z życia Łukasza Trałki

Łukasz Trałka mówił u nas: –  Chętnie klikniesz w tekst, że Trałka zwolnił trenera. A w ten, że Trałka to fajny chłopak, nikt nie wejdzie. No to sprawdźmy, bo przed derbami Poznania wybraliśmy kilka mgnień z życia Łukasza Trałki, które były i są kluczowe w jego karierze, ale też pokazują go w pozytywnym świetle. Zapraszamy. […]
26.02.2021
Anglia
26.02.2021

Euro 2021 tylko w Anglii? Dlaczego nie?

Chyba trzeba powoli pożegnać się z dziwaczną wizją rozgrywania Euro w aż dwunastu krajach. Pandemia koronawirusa nie ustępuje, więc UEFA rozważa nowe rozwiązania. Chociaż póki co to tylko nieoficjalne pogłoski, pojawiła się informacja – którą podał włoski dziennikarz, Tancredi Palmeri. Możliwe jest przeniesienie całego turnieju do Anglii. Uwaga, uwaga – z kibicami na trybunach.  Oczywiście […]
26.02.2021
Inne sporty
26.02.2021

Komu złoto, kto zawiedzie? 10 rzeczy, które mogą się wydarzyć na MŚ w Oberstdorfie

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie już ruszyły, ale to, co interesuje nas najbardziej, dopiero się wydarzy. Dziś kwalifikacje, a jutro konkurs skoczków na normalnej skoczni. To tam w pierwszej kolejności Polacy mają walczyć o medale. Ale nie tylko oni. Kandydatów do zwycięstwa jest, oczywiście, więcej. Czy więc złoto zdobędzie Kamil Stoch? A może obroni je Dawid […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Znak czasów – AC Milan kontra Manchester United w 1/8 finału Ligi Europy

Znamy pary 1/8 finału Ligi Europy. Trzeba przyznać, że niektóre dwumecze zapowiadają się naprawdę ekscytująco. Przede wszystkim ostrzymy sobie zęby na konfrontację Manchesteru United z Milanem. Dla „Czerwonych Diabłów” oraz Rossonerich sezon 2020/21 jest generalnie najlepszym od dawna, jeżeli chodzi o rezultaty osiągane w rozgrywkach ligowych. Istnieje zatem pewna szansa, że także i na europejskiej […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Inauguracja wiosny w Łodzi, derby w Poznaniu

Start wiosny w pierwszej lidze i derby Poznania w Ekstraklasie? Przecież to plan na idealną randkę. Pierwsze danie i deser z bitą śmietaną i wisienką. Przed nami konkretny piątek dla fanów polskiej piłki, więc warto rzucić okiem na kilka typów, które serwujemy wam na dziś. Można zarobić, można się dobrze bawić, więc najlepiej połączyć obydwie […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PowerPlay. Jóźwiak nad kreską i pierwszoligowe boje!

33% skuteczności, ale za to po dość wysokich, przekraczających 2,20 kursach. Taki dorobek nas jednak nie zadowala, więc tym chętniej ruszamy z kolejnym odcinkiem naszego PowerPlaya. Dzisiaj zaglądamy m.in. do Kamila Jóźwiaka, który razem ze swoim Derby już na dobre wymiksował się z walki w strefie spadkowej i do Łodzi, gdzie ŁKS po kapitalnej serii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Łukasz Sierpinia – największy przegrany metamorfozy Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała w czterech wiosennych meczach zdobyło osiem punktów, czyli raptem o jeden mniej niż przez całą jesień. To chyba największa metamorfoza ostatnich tygodni w Ekstraklasie, a skoro tak, siłą rzeczy są też jej ofiary. Tydzień temu pisaliśmy, że nowi zawodnicy już sporo dają „Góralom”, teraz warto wspomnieć o tym, który przy obecnym układzie traci […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Hoffenheim i Bayer kontynuują passę niemieckich sukcesów w Lidze Europy

Największy przegryw tego sezonu w Lidze Europy? Niekoniecznie Leicester City, który dostał w trąbę od Czechów. Nawet nie PSV Eindhoven, które przegrało awans na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Otóż najbardziej ciała dało Hoffenheim. Historia tego, w jaki sposób niemiecka drużyna pożegnała się z rozgrywkami to materiał na sequel przygód Adasia Miauczyńskiego. Naprawdę, rzadko zdarza […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PRASA. Tworek: Zwracam uwagę na to, by zespół był jedną rodziną

– Na tym polega piękno sportu, że nie faworyci, kluby z wysokim budżetem, nie te, które mają gwiazdy, ale zespół, który jest kolektywem i ma ducha walki, odnosi zwycięstwa. Ogromną uwagę zwracam na team spirit, żeby być jedną rodziną. To daje nam dodatkowe procenty szans. Kiedyś Dania z biletem od losu wygrała Euro – mówi […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Jaki będzie dzisiaj Poznań? Zielony, niebieski, a może czerwony?

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że różne grupy kibicowskie w Polsce lubią dowalić do pieca. Zrobić jakąś głupotę, przekroczyć granicę dobrego smaku. Rozumiemy, że małe wojenki są dla fanów po dwóch stronach barykady chlebem powszednim, ale kilku chłopa w Poznaniu trochę się zagalopowało. Derby derbami, będzie ciekawie, bo obie ekipy żyją w tabeli niemal po sąsiedzku. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Bruk-Bet pewniakiem, Rygaard hitem transferowym. Ankieta trenerów przed wiosną w 1. lidze

Kto lepiej zna realia zaplecza Ekstraklasy niż trenerzy, którzy jeszcze przed chwilą na tym poziomie pracowali? Chyba nikt, więc to do nich zwróciliśmy się z kilkoma pytaniami przed startem ligowej wiosny. Krzysztof Dębek, Szymon Grabowski, Tomasz Kafarski, Ireneusz Mamrot oraz Dominik Nowak typują dla nas potencjalnych wygranych drugiej rundy rozgrywek. Kto jest pewniakiem do awansu, […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Dwaj zgryźliwi tetrycy. Dlaczego Warta nie nadaje się na film, a Hyballa dąży do perfekcji

Dwaj zgryźliwi tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz, witają wiosnę uśmiechem, więc zamiast tradycyjnego narzekania – tym razem chwalą. W ich objęcia wpadli między innymi przesympatyczni zawodnicy Warty Poznań wraz z równie sympatycznym trenerem Tworkiem, ale dość dużo ciepłych słów padło również pod adresem trenera Hyballi. Jeśli jesteście ciekawi, jakie warzywa sortował w Anglii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

„W Warcie nie ma liderów. Każdy buduje naszą swojską bandę”

– Na pewno teraz mam spokojniejszą głowę. Mogłem bronić bardzo dobrze i tylko dlatego, że nasz nominalny młodzieżowiec Aleks Ławniczak złapał uraz, to musiałem usiąść na ławce, bo Daniel Bielica – bramkarz – był drugim młodzieżowcem do gry. Nie chciałem robić zgrzytów w szatni, nie chciałem chodzić i marudzić. Więc zacisnąłem zęby i co mi […]
26.02.2021
Weszło
25.02.2021

Ogromne męki Milanu, Slavia wykopała Leicester, fart Olympiakosu

Kiedy wicelider Serie A do awansu w dwumeczu z Crveną Zvezdą Belgrad potrzebował rzutu karnego i fury szczęścia, to mamy prawo mówić o kompromitacji. Co więcej, Rossoneri w obydwu spotkaniach przez długi czas grali w przewadze jednego zawodnika. I co? I mimo to nie potrafili Serbom zagrozić. W rewanżu na San Siro o wynik drżeli dosłownie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Sousa ma kolejny problem. Grosicki już na pewno nigdzie się nie ruszy

– Za mną jedna z najważniejszych decyzji w karierze. Zostaję w WBA i walczę o pierwszy skład oraz grę w Premier League i grę w reprezentacji Polski. Sytuacja nie jest łatwa, ale ja nigdy nie pękam i nigdy się nie poddaje – napisał dziś Kamil Grosicki na Twitterze. Wszystkie furtki są zamknięte. Czy pomocnikowi przejdzie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Zieliński kręci sezon życia, grad bramek w Anglii i Szkocji, norweska niespodzianka

Który to już raz w tym sezonie mówimy, że Piotr Zieliński staje na wysokości zadania? No, przynajmniej kilka razy w ostatnich miesiącach tak się zdarzyło. Jasne, dla samego Napoli ten wieczór nie był zbyt szczęśliwy, ale polski pomocnik może być ze swojej postawy zadowolony. To samo może czuć kilka ekip, które zdobyły już awans do […]
25.02.2021