Antoine Griezmann miał w Barcelonie stać się nową gwiazdą pierwszego planu, istotnym wzmocnieniem drużyny, ale też piłkarzem-symbolem. Marketingowo, wizerunkowo, sportowo, wszystko wskazywało na to, że Messi i Suarez dostaną wreszcie trzeciego muszkietera równego ich klasie. Tak naprawdę na jego przejście do Katalonii czekano od kilku lat, jak na premierę świetnie zapowiadającego się filmu. Ale gdy się wreszcie doczekano, okazało się, że to wcale nie nowy kandydat do Oscara, a wręcz przeciwnie – spore rozczarowanie.

Griezmann do odpalenia? Francuz wciąż zawodzi fanów Barcelony

Griezmann w Barcelonie nie spełnia pokładanych w nim nadziei i wydaje się, że aktualnie w kolejce do gry jest nawet za kilkoma rezerwowymi.

120 milionów euro. Tyle Barcelona wydała przed poprzednim sezonem na sprowadzenie Francuza do klubu. Wydawało się, że to inwestycja jak najbardziej trafiona – od dawna sugerowano, że Griezmann powinien przejść właśnie tam. Do tego nie musiał aklimatyzować się w lidze, swoją wartość potwierdził już wielokrotnie we wszelkich rozgrywkach, a presja też nie była mu straszna – został już w końcu nawet mistrzem świata. Fani Dumy Katalonii mogli wierzyć, że oto widzą jednego z nowych liderów zespołu.

­– Widziałem go na żywo już w juniorskich drużynach Realu Sociedad. Zawsze miał zmysł do gry kombinacyjnej, szybkiej wymiany piłki na jeden kontakt, gdzieś na granicy pola karnego, z dobrą decyzją o strzale. To piłkarz inteligentny i pracowity. Bylem przekonany że idealnie sprawdzi się w Barcelonie – mówi Michał Zawada, socio FC Barcelona. Takich opinii wśród fanów Blaugrany było znacznie więcej. Dziś już wiemy, że – przynajmniej na ten moment – zupełnie się nie sprawdziły.

Nie ma goli

Griezmanna nie broni to, co najważniejsze – liczby. W 52 dotychczasowych spotkaniach, które rozegrał w Barcelonie, zdobył 15 bramek i zaliczył 4 asysty. Rozegrał w tym czasie 3763 minuty. Jeśli chwycimy kalkulator, szybko dowiemy się, że na strzelenie jednego gola potrzebuje niemal 251 minut. Jak na możliwości ofensywne Barcelony i samego Francuza – dramat.

Tym większy, że Antoine naprawdę potrafi strzelać. W Atlético, które przecież nigdy za kadencji Diego Simeone nie słynęło z umiejętności zdobywania wielu bramek, Griezmann rozegrał 257 spotkań, w których trafił do siatki 133 razy. Średnia minut na gola wynosi w tym przypadku 153. A do tego doliczyć należy jeszcze 50 asyst, które zanotował w madryckiej ekipie. Widać różnicę?

Widać. I to aż nadto wyraźnie.

A przecież nawet jeszcze nie wspomnieliśmy, że gdyby wziąć pod uwagę ostatnie miesiące, to obraz jego gry w Barcelonie wyglądałby wyłącznie gorzej. Jego ostatnia bramka padła 5 lipca, w wygranym 4:1 spotkaniu z Villarrealem. Od tamtego czasu ani razu nie trafił do siatki, choć miał do tego naprawdę dobre okazje. Tak naprawdę jego najlepszy okres w katalońskiej drużynie przypadł na czas, gdy nie było w niej ani Leo Messiego, ani Luisa Suareza, bo obaj leczyli urazy.

Innymi słowy: miało to miejsce wtedy, gdy sam Antoine był centralną postacią zespołu. Tyle że od początku było jasne, że akurat w Barcelonie zdarzać będzie się to rzadko. – On został kupiony bez pomysłu na wykorzystanie jego potencjału w Barcelonie. Wszedł do zespołu w którym na jego pozycji był już lepszy piłkarz. W efekcie od początku był ustawiany nie na swojej pozycji i nigdy nie złapał pewności na boisku. Myślę, że to miało duży wpływ na jego wejście do zespołu. Nikt rozsądny mając do wyboru na tę pozycję Messiego i Griezmanna nie wybierze Francuza. Griezmann został więc kupiony na pozycję zmiennika piłkarza, którego się w Barcelonie nie zmienia – mówi Zawada.

Skrzydłowy na siłę

Antoine Griezmann powinien grać na środku, jeśli chce się wykorzystać jego atuty. Takie jest zdanie wielu osób. Niedawno nawet selekcjoner reprezentacji Francji, Didier Deschamps, uderzył w Ronalda Koemana w tej sprawie. – Antoine jest nieszczęśliwy grając na nieswojej pozycji. Dla mnie jest dużo skuteczniejszy, gdy gra w środku. Może często dotykać piłki, cofać się do pomocy. To jego gra. Nie ma odpowiednich umiejętności, by grać z boku i przechodzić w tej strefie rywali. Dużo więcej korzyści jest, gdy gra w środku, on musi mieć często piłkę. […] Najważniejszą rolą trenera jest znajomość atutów swoich zawodników i ich umiejętne wykorzystanie – powiedział.

Griezmann publicznie mu przyklasnął i potwierdził jego słowa. I to mimo tego, że jeszcze w styczniu tego roku sam zawodnik mówił, że jego pozycja nie ma większego znaczenia i dostosuje się do decyzji trenera, bo jego jedynym celem jest pomóc drużynie. Widać przez dziewięć miesięcy jego cierpliwość do gry na jednym bądź drugim skrzydle – gdzie z braku laku był zwykle wystawiany – po prostu się wyczerpała. Pytanie brzmi jednak: czy wszystko, co nie wychodzi Francuzowi w Barcelonie, można zrzucić właśnie na to, gdzie się go wystawia?

– Pozycja na pewno ma jakiś wpływ, ale ta najbardziej optymalna, czyli na środku, jest po prostu zajęta. Widzieliśmy tam Griezmanna przeciwko Getafe i wypadł fatalnie, ale czy po jednym meczu można to oceniać? Więcej szans tam jednak nie dostanie, bo przed nim długa kolejka kandydatów. Wydobycie z Francuza tego, co najlepsze, mogłoby wiązać się z odsunięciem innych graczy, a nie wiem, czy Barca jest na to gotowa i czy ma to sens – mówi Julia Cicha, redaktor naczelna portalu FCBarca.com.

Oto zbitka z meczu przeciw Getafe:

Faktycznie, mecz z Getafe był w wykonaniu Griezmanna fatalny, na czele ze zmarnowaną doskonałą sytuacją, gdy było jeszcze 0:0. W kolejnym spotkaniu Barcy – z Ferencvarosem w Lidze Mistrzów – Francuz nawet na moment nie podniósł się z ławki. Tak naprawdę jako jedyny (obok Martina Braithwaite’a) z ofensywnych graczy nie wszedł wtedy na boisko. W Hiszpanii już sugerują, że na ten moment to właśnie ławka jest idealną pozycją dla Antoine’a.

Tym bardziej, że Ronald Koeman po meczu tylko zachęcił fanów do tego typu opinii, gdy wprost powiedział, że wcale Francuza nie oszczędzał. – Griezmann? To, że nie zagrał w meczu Ligi Mistrzów nie znaczy, że zagra w El Clasico. Zobaczymy, to inne spotkanie. Moją pracą jest wystawianie najlepszych piłkarzy w każdej chwili. – Wnioski łatwo wyciągnąć. Griezmann do najlepszych nie należy, więc siedzi.

Ot, cała historia.

Koledzy nie pomagają

– W ubiegłym sezonie Griezmann występował z Fatim i na lewej stronie zawsze wyglądało to źle, a na prawej niewiele lepiej. Do tego Antoine na prawej stronie jest skazany na współpracę z Sergim Roberto i po prostu nie dostaje piłek. Pass mapy pokazują że Roberto w 90 procentach przypadków wybiera podanie do Busquetsa lub Pique. Za to Busquets zawsze szuka podaniem Messiego. Griezmann ma przez to masę pustych wyjść na pozycje. Dużo biega, pracuje, ale w efekcie dostaje pojedyncze piłki, które zwykle marnuje – mówi Zawada.

Faktycznie, często na boisku wygląda to tak, że gdy do wyboru jest pokryty przez rywali Messi i wolny Griezmann, piłka i tak pójdzie do Argentyńczyka. Raz, że tak po prostu od dawna wygląda gra Barcelony, a dwa, że Francuz po prostu nie jest w formie. A to też ma wpływ. – Myślę, że czasem koledzy rzeczywiście go unikają, ale nie z niechęci, złości czy jakichś konfliktów, tylko po prostu z pragmatyzmu. Gra lepiej się toczy, gdy akcja nie przechodzi przez Griezmanna, więc podawanie do niego na siłę kłóci się z celem nadrzędnym, czyli dobrem zespołu. To błędne koło, ale wyjść z niego powinni na treningach, nie w meczach – dodaje Cicha.

Koledzy nie pomagają też w inny sposób – po prostu rywale Francuza grają naprawdę nieźle.

No dobra, może trzeba by wykluczyć z tego grona Ousmane’a Dembele – który, o dziwo, wciąż gra w Barcelonie – ale reszta, gdy już pokazuje się na boisku, raczej zapisuje się w pamięci kibiców w sposób pozytywny. Messi, wiadomo, jest nie do ruszenia. Coutinho po powrocie z Bayernu stał się jednym z najlepszych zawodników Dumy Katalonii. Trincao notuje całkiem niezłe wejście do zespołu. Ansu Fati z kolei zachwyca wszystkich.

Z tym ostatnim Griezmann co prawda nie rywalizuje bezpośrednio, ale jego doskonała dyspozycja też musi mieć pewien wpływ. Im lepiej gra nastolatek, tym więcej osób zauważa, że z formą kompletnie nie dojeżdża Francuz. Krytyka się pogłębia, a Antoine na pewno odczuwa na sobie presję oczekiwań. Co z kolei nie pomaga mu w grze. Błędne koło się zamyka. A Griezmann zapewne nie powtórzyłby już dziś swoich słów z września.

– Czuję się w Barcelonie bardzo dobrze. Wiem, że mam zaufanie klubu oraz trenera. Chcę znów zobaczyć kolegów i dać z siebie wszystko, by zdobyć wszystkie trofea. Poprzedni sezon skończyliśmy bez tytułów, co nie miało miejsca od dawna – mówił wówczas. Dziś stwierdzenie, że „czuje się w Barcelonie dobrze” nie ma prawa bytu. Bo każdy widzi, że jest inaczej.

Gdzie szukać nadziei?

– W uratowaniu jego kariery w Barcelonie może pomóc przede wszystkim trener. Trener, który powinien mieć decyzyjność i spokój. Sukces nie jest pewny, ale możliwy, niestety nie przyjdzie od razu i może wymagać rezygnacji z chwilowo lepiej dysponowanych piłkarzy lub zwyczajnie z gwiazd (Messi), do czego na razie nie dojdzie. Griezmann i Barcelona są jak małżeństwo, które naprawdę chce się dogadać, ale widzi, że więcej z tego szkody dla obu stron niż pożytku. Być może po tym sezonie trzeba będzie się rozstać – mówi Cicha.

I tak to właśnie wygląda w oczach wielu fanów oraz komentatorów hiszpańskiego futbolu. Coraz częściej mówi się o tym, że Griezmann powinien zacząć rozglądać się za nowym klubem. Jeśli ten sezon niczego w jego dyspozycji nie zmieni, Barcelona zapewne będzie chciała go sprzedać. Zainwestowanych pieniędzy w całości nie odzyska, ale na pewno jest w stanie dostać pokaźną sumę. Biorąc pod uwagę nie tylko to, że Francuz się w niej nie odnalazł, ale też jej kłopoty finansowe, może okazać się, że to ruch nie tylko potrzebny, ale wręcz konieczny.

Owszem, należy się spodziewać, że w najbliższym czasie Griezmann będzie wracać do składu.

Kosztował w końcu 120 milionów euro i trudno na stałe posadzić go na ławce. Ronald Koeman też na pewno zdaje sobie sprawę z potencjału Francuza i będzie próbował mimo wszystko „odzyskać” go dla zespołu. Tym bardziej, że nie wiadomo, co stanie się po sezonie z Leo Messim, który tym razem może faktycznie opuścić Camp Nou. A wtedy zwolniłoby się w składzie miejsce dla Francuza. To jednak dopiero rozważania na przyszłe lato.

A czy na ten moment cokolwiek daje nadzieję, że Antoine się odbuduje?

– Jeżeli jest jakiś promyczek nadziej to jest nim przyjście Desta i to że będzie grał na prawej stronie, gdzie zacznie współpracować z Griezmannem. Innych naprawdę nie widzę. Myślę, że Antoine i ze względu na zarobki, i kwotę za jaką można go sprzedać, i brak miejsca na boisku jest jednym z pierwszych do odejścia z klubu – mówi Zawada.

No chyba że Antoine po prostu obudzi się pewnego dnia i coś przeskoczy mu w głowie. Ale ten sposób – jak wiemy z naszego podwórka – nie wydaje się działać zbyt dobrze.

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix

Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Kolejny mundialowy dreszczowiec? Piękna sprawa, to się nie nudzi

Fernando Santos do trzeciego meczu w grupie podszedł na luzie. Skoro Portugalczycy wygrali dwa poprzednie spotkania i z dużym prawdopodobieństwem można było stwierdzić, że wystarczy im to do zajęcia pierwszego miejsca, pomajstrował przy składzie. W porównaniu do starcia z Urugwajem wymienił sześciu piłkarzy, w tym niemal całą ofensywę – tu miejsce w jedenastce utrzymał jedynie Cristiano Ronaldo. I o ile po kilkunastu latach kariery Portugalczyka nie dziwi nas sam fakt braku odpoczynku dla 37-latka […]
02.12.2022
Weszło
02.12.2022

Mit „garra charrua” wiecznie żywy. Urugwaj wraca do domu

Urugwaj wygrał, ale przegrał. Bilans bramkowy wyrasta na najmocniejszą kartę w talii, bo kolejna ekipa została wyeliminowana za sprawą goli, a nie różnicy punktów. La Celeste zabrakło jednej bramki. „Garra charrua” to niezłomność. To wola walki nawet, kiedy nie idzie, a może przede wszystkim wtedy. To siła, która pozwala postawić się mocniejszym. To spryt, która pomaga przechytrzyć niesprzyjający los. To duch zwycięstwa. To dosłownie „pazur Charrua”, od nazwy plemienia zamieszkującego Urugwaj dawno, dawno temu, […]
02.12.2022
Suche Info
02.12.2022

Gvardiol: Real Madryt to największy klub na świecie. Chciałbym tam grać

Co kilka dni od rozpoczęcia mistrzostw świata w Katarze pojawiają się różne doniesienia na temat możliwych kierunków transferowych Josko Gvardiola. 20-latek w tym tygodniu był już łączony m.in. z Chelsea. Teraz pojawia się temat Realu Madryt. Obrońca RB Leipzig zabrał głos w tej sprawie. Chorwat został zapytany o potencjalne przejście do Królewskich przez dziennikarzy z projektu Relevo. – Real Madryt to największy klub na świecie. Kto wie, może kiedyś będę mógł […]
02.12.2022
Piłka nożna
02.12.2022

Ile zrobił Michniewicz, by zasypać lej po bombie w środku pola i dlaczego za mało?

Dzisiaj na Weszło wylądowała duża analiza gry Grzegorza Krychowiaka autorstwa Szymona Janczyka. Szymon w swoim stylu powyciągał wiele statystyk, które obnażają tego piłkarza i prowadzą do jasnego wniosku – w środku pola mamy lej po bombie. Oczywiście nie tylko za sprawą Krychowiaka, bo gra (albo próbuje grać) tam też Krystian Bielik, ale o ile Bielik wciąż jest przyszłością tej kadry i jakąś obietnicą choć trochę sympatyczniejszego jutra, o tyle po Krychowiaku nie ma się […]
02.12.2022
Suche Info
02.12.2022

Prezes Niemieckiej Federacji (DFB) zapowiada zwołanie sztabu kryzysowego

Odpadnięcie Niemiec z mundialu w Katarze po fazie grupowej będzie miało swoje konsekwencje. Prezes DFB – Bernd Neuendorf przekazał mediom, że zwoła posiedzenie sztabu kryzysowego w związku z odpadnięciem reprezentacji z mistrzostw świata. Dla Niemców to już drugi mundial z rzędu, podczas którego nie są w stanie awansować do 1/8 finału. W 2014 roku nasi zachodni sąsiedzi byli mistrzami globu. Cztery lata później także odpadli z turnieju po fazie grupowej. Wówczas zajęli […]
02.12.2022
Suche Info
02.12.2022

Kolejne zatrzymanie w sprawie „milionowej szkody” w PZPN

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w czwartek kolejną osobę związaną w przeszłości z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Chodzi o Andrzej P., kierującego firmą Lagardere Sports Poland (wcześniej znaną jako SportFive). Przez 25 lat (do 30 lipca 2022 roku) pośredniczyła ona przy podpisywaniu większości umów przez PZPN. Czynności śledczych są związane z potencjalną szkodą 1 mln zł, na jaką mieli narazić związek w 2014 roku m.in. członkowie zarządu i były […]
02.12.2022
Weszło
17.10.2022

Karim Benzema ze Złotą Piłką. Nie mogło być inaczej

To była formalność. Karim Benzema miał sięgnąć po Złotą Piłkę i po nią sięgnął. Chyba nikt nie jest tym faktem zaskoczonym i nie będzie podważał tego wyboru. Francuz błyszczał w najważniejszych meczach sezonu 2021/22 i doprowadził Real Madryt do mistrzostwa kraju i zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Prawdziwy lider. Goleador. Niezawodny napastnik. Tegoroczna gala Złotej Piłki wyglądała nieco inaczej niż w zeszłym roku. Widać, że dziennikarze „France Football” wyciągnęli wnioski. I pokazali […]
17.10.2022
Weszło
17.10.2022

Czas ściągać aureolę z głowy Xaviego

Trudno dzisiaj o optymizm w obozie Barcelony, ale nie może być inaczej, skoro ostatnie tygodnie przynoszą klubowi tyle złych rozstrzygnięć. Naprawdę dobre nastroje na początku sezonu – podkręcone do granic możliwości letnimi transferami – zmieniły się niemal w grobową atmosferę. Mówiąc dosadnie, październik w stolicy Katalonii to jedna wielka stypa, której chyba nawet sam Xavi nie mógł się spodziewać. Niezależnie od tego, co będzie teraz padać z jego ust, […]
17.10.2022
Weszło
16.10.2022

Real i Barcelona w genach, czyli o przypadku Marcosa Alonso

Marcos Alonso od września zakłada koszulkę Barcelony, ale nie każdy z postronnych obserwatorów zdaje sobie sprawę, że w jego żyłach płynie madrycka krew. Ba, 31-latek jest przecież prawowitym wychowankiem Realu Madryt. Tam stawiał pierwsze kroki w piłce młodzieżowej, by potem zbierać szlify już na szczeblu seniorskim. Całe 11 lat – przez tyle czasu Hiszpan mógł chodzić po mieście ze statusem członka “Los Blancos”. Później los zawiódł go w inne […]
16.10.2022
Hiszpania
10.10.2022

Regres Raphinhi i kryzys skrzydłowych Barcelony

Jeden gol głową na pustą bramkę i jedna asysta przy golu Roberta Lewandowskiego. Gdyby powiedzieć komuś, że to cały dorobek piłkarza pokroju Sergiego Roberto czy Hectora Bellerina na początku sezonu, absolutnie nikt nie mógłby być zdziwiony. Sęk w tym, że tak wyglądają statystyki jegomościa, którego latem Barcelona kupiła za ponad 50 mln euro. Owszem, to, co wpada do sieci, nie jest jedynym wyznacznikiem klasy i przydatności zawodnika w zespole. Ale jeśli jesteś skrzydłowym, szczególnie […]
10.10.2022
Weszło
09.10.2022

Trzy punkty są, ale kryzys Barcelony nadal trwa

Celta dokręca śrubę, Barcelona ofiarnie się broni. Ter Stegen ratuje swój zespół po raz kolejny, a Iago Aspas musi obejść się ze smakiem. Skądś to znamy, gdzieś to już słyszeliśmy i widzieliśmy. Ekipa ze stolicy Katalonii nie po raz pierwszy w najnowszej historii musiała drżeć na widok ataków „Celtów”. Ale dziś mieliśmy do czynienia z jakimś apogeum. Barca wygrała mecz, ale przed nim musiała chyba zaczarować własną bramkę. Celta w drugiej połowie […]
09.10.2022
Hiszpania
03.10.2022

Czy to już „Lewandowskidependencia”?

W Barcelonie to nic nowego, że drużyna jest w dużym stopniu uzależniona od jakiegoś piłkarza. Od lat taką zależność obrazował Lionel Messi, co – przyznajmy uczciwie – miało swoje plusy i minusy. Z jednej strony każdy trener chciałby mieć w zespole takiego kozaka, który jest gwarancją określonej liczby wypracowanych goli na sezon. Z drugiej – nie można iść przecież w skrajności. Nie chcemy mówić, że takowa zarysowuje się z udziałem Roberta Lewandowskiego, ale pewne […]
03.10.2022
Liczba komentarzy: 4
Subskrybuj
Powiadom o
guest

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
PYZ24
PYZ24
2 lat temu

Nieprzemyślany transfer przez obie strony. Barcelona kupiła zawodnika, którego tak naprawdę nie potrzebowała, a Griezmann poszedł tam, gdzie konkurencja jest nie do ruszenia. Jeszcze do tego ta szopka z odejściem…
Dla Antoine’a ułożyło się to najgorzej, jak tylko mogło. Może rozsądne byłoby wypożyczenie zimą na pół roku? Po sezonie Messi może odejść i Griezmann zacząłby „od nowa” na jego pozycji.

Lukasz8181
Lukasz8181
2 lat temu

Przecież Griezmann prezentuje wysokie umiejętności piłkarskie, gdy gra na swojej nominalnej pozycji.
To, że gra słabo to w jego przypadku raczej przede wszystkim wina tego, że go nie wystawiają na jego głównej pozycji na której błyszczał przez kilka lat, ani chociaż na jednej z pozycji w której czasami kiedyś grywał.
Przecież dla każdego było oczywiste, że nie wygryzie on Messiego ze składu ani że Messi nie zmieni pozycji, aby Griezmann grał na swojej nominalnej pozycji. Wszyscy zaraz po transferze pisali, że Griezmann przychodzi grać na pozycji środkowego napastnika.
Po sprzedaży (praktycznie to rozwiązaniu kontraktu) Suareza jedyna pozycja na której powinien być wystawiany to środkowy napastnik. Innego zdroworozsądkowego rozwiązania nie ma.
Jak dla mnie to Barcelona marnuje potencjał Griezmanna.

Z drugiej strony, to czy transfer nawet zawodnika posiadającego wysokie umiejętności piłkarskie – grającego na wysokim poziomie będzie udany zależy od wielu czynników w tym przede wszystkim od pozycji na jakiej będzie grał oraz taktyki zespołu, co zależy z kolei od trenera, jakości partnerów, kontuzji (poważne lub częstych drobnych) szeroko rozumianej aklimatyzacji (tak w życiu osobistym po zmianie kraju, miasta, ligi, nauka języka obcego, jak i czy przynajmniej będzie akceptowany w zespole), tego co się dzieje w życiu osobistym piłkarza w danym okresie (brak poważnych problemów rodzinnych żona, dzieci, rodzice), sportowego trybu życia (alkohol, narkotyki, imprezowanie, hazard, kobiety).

Dość powiedzieć, że na 100 najdroższych transferów w historii piłki nożnej w mojej ocenie sukcesem dotychczas okazało się ledwie 31.
Neymar do PSG, Mbappe do PSG, Cristiano Ronaldo do Juventusu, Gareth Bale do Realu Madryt, Cristiano Ronaldo do Realu Madryt, Neymar do Barcelony, Virgil Van Dijk do Liverpoolu, Luis Suarez do Barcelony, Zinedine Zidane do Realu Madryt, Kevin De Bruyne do Manchesteru City, Rihad Mahrez do Manchesteru City, Aymeric Laporte do Manchesteru City, Edinson Cavani do PSG, Christian Pulisic do Chelsea, Pierre-Emerick Aubameyang do Arsenalu Londyn, Raheem Sterling do Manchesteru City, Alisson do Liverpoolu, Anthony Martial do Manchesteru United, Luis Figo do Realu Madryt, Hernan Crespo do Lazio Rzym, Bruno Fernandes do Manchesteru United, Gianluigi Buffon do Juventusu, Leroy Sane do Manchesteru City, Bernardo Silva Do Manchesteru City, David Luiz do PSG, Mesut Ozil do Arsenalu, Christian Vieri do Interu Mediolan, Rio Ferdinand do Manchesteru United, Ronaldo (Brazylijski) do Realu Madryt, Pavel Nedved do Juventusu Turyn, Juan Mata do Manchesteru United.

Totalne dotychczas niewypały transferowe jak Eden Hazard do Realu M., Lucas Hernandez do Bayernu, Kepa do Chelsea, Angel Di Maria do MU, Thomas Lemar do Atletico M., Joao Cancelo do Manchesteru City, Luka Jovic do Realu Madryt, Tanguy Ndombélé do Tottenhamu, Diego Costa (transfer powrotny z Chelsea), Fernando Torres do Chelsea, Gaizka Mendieta do Lazio Rzym, Christian Benteke do Liverpoolu, Andriy Shevchenko do Chelsea.

Pozostali zawodnicy z TOP 100 najdroższych transferów albo w miarę dobrze lub chociaż przyzwoicie grali, ale transferu za sukces uznać nie można bo więcej po nich oczekiwać należało zważywszy na kwotę transferu albo po prostu transfer z aktualnego okienka lub zbyt szybko, aby ich oceniać Joao Felix.

Jak widać nawet wydanie kwoty powyżej 43 mln euro na transfer ani nie gwarantuje sukcesu transferowego ani nie zapewnia nawet wysokiego prawdopodobieństwa, że transfer okaże się sukcesem bo powodzenie transferu zależy od zbyt wielu czynników niż tylko posiadania wysokich umiejętności piłkarskich przez zawodnika.

Zrzut ekranu (2).png
Zrzut ekranu (3).png
Zrzut ekranu (4).png
Lukasz8181
Lukasz8181
2 lat temu
Reply to  Lukasz8181

Pozycje 78-97 według Transfermarkt

Zrzut ekranu (10).png
OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
2 lat temu

Griezzman mógł być legendą Atletico, a skończy odpalony z walącej się Barcelony