post Damian Smyk

Opublikowane 22.10.2020 21:02 przez

Damian Smyk

Lech Poznań przegrał mecz. To fakt. Ale przypuszczamy, że gdybyśmy zrobili dziś wieczorem spacer po Poznaniu i gdybyśmy pytali poznańskich kibiców „czy jesteś dumny z Kolejorza”, to dostalibyśmy same odpowiedzi twierdzące. Poznaniacy przegrali. Ale postawili Benficę trudne warunki, długimi minutami byli stroną przeważającą, dwukrotnie odrabiali straty. Z taką grą lechici nie mają się czego bać przed starciami ze Standardem Liege i Rangersami.

Generalnie w wielu przypadkach stracona bramka na początku spotkania kładzie się cieniem na planie danego zespołu na mecz. Wyobraźcie sobie, że dzisiaj Lech wyszedłby na Benficę z prostym nastawieniem – defensywka, pałowanko, szukanie gola po jakiejś kontrze. I gdyby ten defensywnie nastawiony Lech dostałby bombkę w 9. minucie, to stałoby się jasne, że strategia na ten mecz ległaby w gruzach. Zapanowałby chaos, zdenerwowanie. Nerwowe spojrzenia w kierunku trenera.

A Lech mimo ten straconej bramki po dziwnym rzucie karnym nie został zbity z tropu. – Straciliśmy? No trudno, po prostu mamy jedną więcej do strzelenia – mówiła mowa ciała Puchacza, Tiby czy Ishaka. Lech i tak nie zamierzał się bronić. Chciał atakować – mówił o tym Żuraw, potwierdzali to wszyscy zawodnicy.

Argumenty w ataku były

I poznaniacy mieli w tym ataku argumenty. To nie wyglądało jak kopanie przedszkolaka w nogę Mariusza Pudzianowskiego. Lech stawiał Benficę trudne warunki – i nie pod względem twardości kości czy ostrości kołków w butach. Nie, zupełnie nie. Lechici długimi fragmentami dorównywali Portugalczykom w kulturze grania, w pomyśle na mecz, w dynamice tych ataków. Powiemy wprost – takiej akcji, jak tej przy golu na 1:1, nie powstydziłaby się Benfica.

Najpierw obrócenie akcji z lewej flanki do bramkarza, otwarcie gry krótkim zagraniem, a nie lagą na napastnika.

Zagranie do Modera, który pod presją piłkarza rywali gra na dwa kontakty, puszcza prostopadłe podanie do Czerwińskiego ruszającego na wolne pole.

Skóraś przytomnie odpuszcza bieg, bo wie, że jest na spalonym, Czerwiński ma dużo wolnej przestrzeni.

Wrzutka w punkt, pewna finalizacja.

Przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Pamiętacie taki nagłówek z gazeta.pl po którymś popisie Lewandowskiego? Coś w stylu „Zachwyty nad Lewandowskim – to chyba nie jest Polak?!”. Dziś to samo moglibyśmy napisać o Lechu – tak nie grają polskie drużyny.

Stoperzy nie dali rady pod naporem faworyta

Oczywiście poznaniacy mieli problemy w tyłach. Akcja na 1:2 wykazała braki w asekuracji na skrzydle, Kamiński i Puchacz nie byli wystarczająco blisko Gabriela. No i Dejewski nie upilnował Nuneza. Przy drugiej bramce Urugwajczyk tak zakręcił Crnomarkoviciem, że ostatnio takie bączki Serb kręcił podczas egzaminu na kartę rowerową. Tak, to nie był wybitny mecz Lecha w tyłach. Ale w pewnym sensie mogliśmy to przewidzieć, bo przecież oglądaliśmy dziś trzeciego i czwartego w hierarchii stopera Kolejorza. Satka pauzował za kartki, Rogne nie był w pełni zdrowy. Dejewski dołożył się do dwóch goli, Crnomarković do trzeciego. Cóż, w tej Lizbonie to leszcze nie grają.

Ale i leszczy nie widzieliśmy dziś w ofensywie Kolejorza. Jakub Kamiński był dziś żywą reklamą treningów gimnastycznych. Cóż ten chłopak dzisiaj wyprawiał – drybling, wejście w tempo, udział przy akcji bramkowej. Wreszcie zobaczyliśmy, że polski skrzydłowy może mieć inne atuty poza gazem, przyspieszeniem i skrzydłami husarii doczepionymi do pleców. Kamiński grał po prostu inteligentnie. Ale i Moder zagrał bardzo dobry mecz. I nawet Skóraś, o którego można się było martwić.

Aż przez moment zapachniało nam tutaj hat-trickiem Ishaka. Mieliśmy flashbacki z Juventusu, wyjście na 3:3 po spektakularnym strzale zagranicznego snajpera z 30 metrów.

Natomiast Benfica była dziś zbyt dobra w ofensywie jak na taką defensywę Lecha. Oczywiście, to pewne uproszczenie, bo nie sam Dejewski był winien wszystkim straconym bramkom. Ale trudno nie odnieść wrażenia, że gdyby zamiast wychowanka Kolejorza grał dziś Satka, to wcale czwórką w plecy nie musiało się skończyć. A tak – źle wygląda to 2:4 na tablicy wyników. Za to obraz gry, odwaga Lecha, liczba sytuacji strzeleckich, styl – tego do gabloty się nie włoży, ale na tym można coś budować.

Gdybać? Można, ale nie w tym sęk

Można pogdybać. Gdyby sędzia nie odgwizdał tego rzutu karnego, gdyby strzał Modera nie został sparowany na poprzeczkę, gdyby Kaczarawa w sytuacji sam na sam przy stanie 2:3 trafił do siatki…

No nic. Lech może z optymizmem patrzeć na starcia ze Standardem i Rangersami. Benfica jako zdecydowanie najlepszy rywal w grupie był pewną weryfikacją. I ten papierek lakmusowy pokazał dzisiaj, że lizbończycy są świetną drużyną, natomiast Lech wcale nie musi się czuć jak biedny i szczerbaty kuzyn z wioski.

Lech Poznań – SL Benfica 2:4 (1:2)

Ishak (15. i 49.) – Pizzi (9.), Nunez (42., 60. i 90+3.)

fot. NewsPix

Opublikowane 22.10.2020 21:02 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 198
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Teleskop95
Teleskop95

Opowiem wam dowcip: tylko legia może nas godnie reprezentować w pucharach

Mateusz
Mateusz

Benfica jest lepsza niż Sporting i przed tym sezonem zrobili transfery na 100 mln euro, przy tym sporting to ubogi krewny. Elo.

jacekb6
jacekb6

No wiesz, w Sportingu 2016 grało trzech świeżo upieczonych mistrzów Europy. W Benfice dziś jakiś grał? Chyba nie ma sensu się licytować na zasługi i sakle trudności: czy więcej warte było pokonanie ówczesnego Sportingu w Lidze Mistrzów, czy może więcej warta była porażka 2-4 z Benfiką dzisiaj w Lidze Europy. Dajmy temu spokój. Pozdrawiam

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Niemniej Sporting wszedł do LM, wówczas. Benfica obecnie była na to za krótka. Elo.

Lecę na piwo
Lecę na piwo

Gimba za to Elo to płaska za na przerwie powinieneś wyłapać..

Stanisław Krzysztowski
Stanisław Krzysztowski

Co to za różnica jak i tak Amica dostała eurowdierdol, bo tak należy traktować 4:2. I najlepsze dla wszystkich piewców nad grą Amici. Nie wyjdzie z grupy na pewno. Ostatnie miejsce zajmie.

Filet
Filet

Najśmieszniejszy dowcip to ten, że Legia będzie MP w tym sezonie. A najlepsze w tym że to true.

Dionizy
Dionizy

Mocno rezerwowym? Chyba inny mecz oglądałeś.

Lekokoko
Lekokoko

Lech też ogrywał podobne, nawet mocniejsze drużyny. Benfica z 2020r jest mocniejsza niż Sporting z 2016.

WiesławWojnar
WiesławWojnar

W żaden sposób tego nie udowodnisz.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Mocniejsza bo? Bo gra w LE, a nie LM? Czy co? Bo Ty tak mówisz? AHA…

WiesławWojnar
WiesławWojnar

Co ty, Damian, za głupoty gadasz…

Lluc93
Lluc93

Zanim popadniecie w ekstazę z przepięknego 2-4 to spójrzcie na wyniki w tej LE, tutaj każdy większy klub odpierdala pańszczyznę, wyniki na styk, jak najmniejszym nakładem wyjść z grupy.

WiesławWojnar
WiesławWojnar

Wcale nie. Oglądam teraz Milan. Lech powinien to zobaczyć i tak spróbować na Rangersach, jak Milan na Celticu. Zachowując proporcje.

Lluc93
Lluc93

No i co oglądasz Milan? Pół rezerwowy skład, dwie bramki z niczego i kontrola spotkania, właśnie mecz Milanu to idealnie pokazuje jak nie wysilając się zdobyć 3 punkty i skupić się na lidze.

WiesławWojnar
WiesławWojnar

A moim zdaniem właśnie Milan jest bardziej zaangażowany, niż można się było spodziewać.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Cicho. Nie niszcz ich chwili triumfu…. Tak niewiele ich mają na codzień… Jeszcze 2 czy 3 takie „zwycięskie porażki”, a będą wnioskować o przeniesienie stolicy do Poznania… 😀

Kolew
Kolew

@Taka prawda Chuj ci w ryj szeliga ty nieudaczniku

Tymon
Tymon

To nie dowcip to fakt!!

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Jeszcze lepsze. Legia wyszła z grupy LM 🙂

Wujek
Wujek

Idź spać bo się na przyrodę spóźnisz

kulas
kulas

Liga Europy to wrzod pilki noznej

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Dlaczego? Zawsze to powód do dumy dla takich bieda-klubów jak Amica.

pipa
pipa

Oni wygrali 2-4 czy przegrali? Bo to spuszczanko jest niesmaczne!

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Legia potrafiła wejść do LE z 3 miejsca LM. Przebij to.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Fakt. Poznańscy kompleksiarze nie mogą objąć swoimi wątłymi rozumkami, że choćby awansowali do tej biednej Ligi Europy i 10 razy z rzędu to i tak będą pod nami ciągle. To, że piłkarski Dyzma wślizgnie się na raut nie znaczy, że od razu wejdzie do elity…

Falibor
Falibor

Święta Bożego Narodzenia w październiku ! w roli Świętego Mikołaja – Dejewski 🙂 3 gole na jego konto 🙂

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji

Dokładnie tak – chociaż za karnego go nie winie – przypadek. Ale 2 i 4 bramka to ksiązkowy przykład braku krycia napastnika.

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji

Dodam tylko, że Lech zagrał bardzo fajny mecz – dlatego szkoda tych prezentów podwójnie – gdyby to było 2:4 po meczeniu buły i 2 bramkach dla naszych z d… to by mnie to tak nie bolało, a tutaj… kurde remis był w zasięgu.

Stan
Stan

Jak już to Gwiazdor, kolego z Warszawy.

Falibor
Falibor

Dokładnie panie Hogan, też go nie winię – takie są przepisy – natomiast fakty są bezsporne zawalił 3 gole. Crnomarkowić wkręcony i przełożony przy jednym golu.

Szkoda – oby Satka się wyzdrowiał. Bo mi się wydaje pewniejszy.

@ Stan – dziękuję 🙂 Gwiazdor też może być 🙂

Lincoln
Lincoln

hehe zawsze mnie zastanawiało po co ludzie się odzywają w tematach w których gówno wiedzą. Satka pauzował za kartki… eh ta gimbaza

Ryszard
Ryszard

Szatka nie miał kontuzji. Nie grał za 2 kartki.

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Porażka warta trzech punktów. Wyjdą z grupy na luzie. Buahaha.

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji

Nie Warta, tylko Lech – mylisz drużyny z Poznania 😀

stróż prawości spod pruszcza
stróż prawości spod pruszcza

BEZ DYSKUSJI ! 2:4
BENFICA LEPSZA O 50%

każda strona ma 90 minut aby zrobić swoje

Samogon przedawkował
Samogon przedawkował

A gdzie jest twój klubik? A no został zgwałcony 2137 razy.

Samogon
Samogon

głupi jesteś

Ekspert
Ekspert

To się tera popisałeś, nie ma co

Kikkhull
Kikkhull

Buhahah, co za słoik, jakie 50%, kto tego gimba w szkole przepuszczał do kolejnej klasy.

Mateusz
Mateusz

Widocznie nie oglądałeś meczu, Lech był lepszy niż Benfica, gdyby nie karny z dupy i kontra na 4:2 oraz brak czerwonej dla Vertonghena Lech by ich rozjebał. Cisnął przez całą druga połowę.

Samogon
Samogon

Weż się Mateusz nie wygłupiaj,wiadomo że nie oglądam tego badziewia,bo po co,znowu oszukani,skrzywdzeni?
a może po prostu za słabi.

cezar
cezar

dość dużo tych gdyby. jak by rozdawali za te gryby punkty, to Amica była by mistrzom Polski rok w rok, a LM wciągała by nosem

Jednak za gdyby nikt punktów nie daje, więc wroniecka przygoda w LE zostanie niestety tylko piękną ale przygodą, a nie sukcesem.

Enikace
Enikace

Samogon ty cwelu z gwałtu to cię twoja stara na kiblu wysrała. Było bez maści tak jak się jej należało. Ale żyj sobie dalej ty upośledzony kmiocie

Samogon
Samogon

ty zboku na E ,weź się lecz chory psychopato.
i przypominam że stosując „argumentum ad personam” przegrywasz dyskusję
wyguglaj sobie ,bo nie sądzę żebyś to znał
btw . dostałbyś w ryj strzała ,ale pewnie się boisz?co nie?

Enikace
Enikace

Jaką dyskusję ty psie? Te twoje wypociny o gwałcie to dyskusja? Ty kurwo nauczyłeś się pisać takie śmieci patrząc jak twój stary pizga matkę, czy jak twój stary wchodzi ci do wanny? Otwórz się

Samogon
Samogon

masz chory i robaczywy mózg
powinieneś zdechnąć

Jakub
Jakub

Czy Ty umiesz liczyć? Lepsza o 50% to byłoby 2-3.
Rany, to jest tak irytujące jak gimbaza zalewa komentarze.

Propsy dla Lecha za otwarty mecz!

panie.co.pan
panie.co.pan

I tym się różni trener od naszego selekcjonera. Porównywanie tego meczu z Holandia – Polska to byłoby znęcanie się nad Wujem.

Timon
Timon

Brawo dla Lecha! Z murarzami w polskiej lidze będą cieżary ale dla mnie już są wygranymi ,piękne kwalifikacje i wszystko grane na wyjezdzie plus myśle że nam dadzą jeszcze sporo radości wygrywając w grupie mecze.

(L)
(L)

i cyk do gabloty

Timon
Timon

I cyk komornik puka na Ł3

Prawda boli
Prawda boli

I cyk słaba Legia kolejne mistrzostwo a Lech nadal z niczym.

Dżordż Klunyj
Dżordż Klunyj

I co ci daje ta gablota? Coroczny eurowpierdol, bo nagle przyjeżdża nieprzekupiony sędzia i obnaża całą prawdę o legii.

qdlaty81
qdlaty81

przekupiony ale w drugą stronę

Antyległa
Antyległa

Bach Bach karabach

sidhe
sidhe

prawda, sama prawda, czysta prawda

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Szkoda, że bez stoperów, bo mecz był do zremisowania, a przy większej dawce szczęścia – nawet i do wygrania.

Fajnie, że z Rangersami grają już za tydzień, bo na pewno czują spory niedosyt i na nich też wyjdą odważnie. Pocieszające jest też to, że w 12 meczach padło aż 9 zwycięstw gości. Gra bez kibiców sprawia, że atut własnego boiska nie znaczy wiele, a co za tym idzie – na wyjazdach wcale nie musi być trudniej.

Jeżeli Ishak mógł być jak Rudnevs, to niestety Katcharava pracuje na miano Tshibamby. Wzrost się zgadza, nieskoordynowane ruchy i nieskuteczność niestety też.

Marchwiński z piłką przy nodze wyglądał, jakby miał 3x lepszą technikę użytkową niż którykolwiek z graczy Benfiki. Szkoda, że w futbolu nie chodzi o wrażenia artystyczne. Swoją drogą to ciekawe, czy on coś osiągnie w poważniejszej piłce. Ale tak na marginesie – młodzież Lecha naprawdę może się podobać. Moder, Kamiński, Puchacz – nie odstawali w niczym. Oby więcej takich perełek, a Lech będzie co roku grał w pucharach.

Lluc93
Lluc93

I zobaczysz, że Rangersami będą zdecydowanie większe ciężary niż z Benfiką. Dla Rangersów LE jest bardzo ważna, dla takich klubów jak Benfica, Napoli, Arsenal, Milan itd. itd to wyjść, odpierdolić pańszczyznę i awansować z grupy jak najmniejszym nakładem sił.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Przeważnie tak, ale tym razem Benfica wyszła najsilniejszym składem…

Lluc93
Lluc93

Ale tu chodzi o podejście. Ile to razy nawet w polskiej lidze czy to Lech czy Legia jak wyjdą z nastawieniem, że samo się wygra to się nie wygrywa. Zobaczymy za tydzień, ale zobaczysz, że Rangersi na wiele Lechowi nie pozwolą.

Fred Jones
Fred Jones

Czyli mówisz że dla tej Benficy, która 2 razy dochodziła do finału LE nie tak dawno temu, z tym samym trenerem, LE się nie liczy?

Lluc93
Lluc93

Mówię, że rzucanie sił na grupę się nie liczy. Prawdziwe granie dla takich drużyn zaczyna się w fazie pucharowej, a grupa to wyjść z jak najmniejszym nakładem sił.

Boa
Boa

A Rangersi muszą się spinać, żeby z tej grupy wyjść.

Mario Piekario
Mario Piekario

No to warto spojrzeć w drugą stronę – dlaczego muszą się spinać? Bo nie mają takiej jakości jak Benfica, żeby „mniejszym nakładem sił” wyjść z tej grupy. To oznacza, że pozostałe zespoły prezentują na tyle zbliżony poziom, że nie mogą odpuścić, ale najłatwiej deprecjonować grę Lecha tym, że Benfice się nie chciało a jakby się chciało to by 2-cyfrówkę wrzucili.

WiesławWojnar
WiesławWojnar

Brawo dla Lecha za wyrównaną walkę. Był słabszy tylko i wyłącznie o bramki, bo w żadnym wypadku nie grał gorzej od Benfiki. Bardzo dobrze zagrał Czerwiński, który nie pozwolił Evertonowi robić z siebie wiatraka. Moder zagrał o wiele lepiej, niż ostatnio w kadrze, gdzie przecież wypadł nieźle. W dodatku mógł podpatrywać najlepszego na placu Taarabta, który ma bogate doświadczenie z Premier League. Szkoda, że Tiba nie jest kilka lat młodszy, bo byłby teraz nie w Lechu, a w Benfice, Porto albo Sportingu. Bardzo inteligentny piłkarz.
Jedno wiemy – wstydu na pewno nie będzie. Lech namiesza.

Bobik
Bobik

To i z Evertonem grali? Nie dziwię że z dwoma zespołami przegrali…

Piknik
Piknik

Czytam, że kibice Lecha w ostatnią noc nie dali pospać zawodnikom Benfiki, cyklicznie odpalając fajerwerki pod hotelem. W związku z tym mam pytanko: gdzie byli ci chojracy z Lecha, jak im Widzew kroił w Poznaniu praktycznie wszystkie flagi? Gdzie?

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Piłkarze Benfiki spali w 4 lub 5 gwiazdkowym hotelu. Więc wątpliwe, by fajerwerki zza okna im przeszkodziły.

Piknik
Piknik

Fjardabyggd
Czyli staliście tam całą noc i strzelaliście tak dla jaj jak psychicznie chorzy? Taka sztuka dla sztuki?

Samogon
Samogon

jedni wypasali koziołki ,inni piekli to coś od Marcina
a większość w chórze słowiki udawała.
na fletni kloopa rzecz jasna

Enikace
Enikace

Samogon rucham cię kutasem…
Dario.

Samogon
Samogon

pipusiu na E,nic z tego ,wszyscy na dzielni wiedzą że ci nie staje
a jak już to do chłopaków z bułgarskiej 🙂

Samogon
Samogon

masz chory i robaczywy mózg
powinieneś zdechnąć
w męczarniach

Ekstert
Ekstert

„Głupi jesteś”

Samogon
Samogon

nie traktuj tego zbyt poważnie

Gicik
Gicik

Tam gdzie Widzew, gdy ich kroił ŁKS i tam gdzie ludzie honoruje którzy zostawili umierającego ziomka na polu

Gicik
Gicik

Honoru*

Kibole Lecha lubią wibratory.
Kibole Lecha lubią wibratory.

Piknik jak to gdzie, bawili się w seoją ulubioną zabawę, wsadzali dobie wibratory w dupę.

Kolew
Kolew

Szelige przecwelili tym wibrusem i mu sie podobało!!!

Bbbbb
Bbbbb

Jak już Marchwiński robi elastico – ba, nawet Muhar chyba raz przełożył jakiegoś typka jak juniora – to wiedz, że coś się dzieje

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Muhar to położył typka, ale wślizgiem równo z trawą. Jeżeli gonisz wynik Muharem, to wiedz – że złapiesz kolejnego gonga. I tak niestety się stało.

Bbbbb
Bbbbb

Zgoda, ale i tak nie był tak zły jak potrafi być. Aż tak strasznie poziomu nie zaniżył jak można się było tego spodziewać

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Poprzeczka, 2 setki..
Lech vs 20 drużyna Europy w rankingu UEFA , mieli 2 skład wystawić

a szkoda, że nie wystawili xD

To się kurła DOBRZE oglądało!

(L)
(L)

7-0 tez sie dobrze ogladalo

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Mówisz o bach-bach-qarabach? 160mln budżetu? O tych frajerach?

(L)
(L)

mowie o krakowskich frajerach, nikt nigdy nie zapomni 7-0

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Dawno zapomniane, ten mecz to był trening. Nawet kibice Legii pisali, że mecze z Wisłą nawet nie cieszą bo to nie była gra jak kiedyś. Może kiedyś kilku poznasz, niektórzy sa spoko

(L)
(L)

zaden trening, to byl oficjalny mecz skonczony gwaltem, zaden kibic tego nigdy nie zapomni

qdlaty81
qdlaty81

przyponmij sobie (L) ruchanko na Ł3 jakie w 1995 i ’96 dostawaliście od Wielkiego Widzewa. O ostatnich kolejkach decydujących o mistrzostwie. To są mecze do pamiętania.
A nie ogranie ogórów 7 0 (akurat w tamtym momencie Wisła to z wielu różnych powodów były ogóry)

Grzegorz1981
Grzegorz1981

Karabach mówisz?

Lehiya wolyn fc 1922
Lehiya wolyn fc 1922

Wracając do historii, to piękny mecz był w 2001r Jak Wisła do was przyjechała jako świeżo upieczony Mistrz Polski. Wasi kibice, wkurwieni, zdemolowali własny stadion xDD Piękny był to bó(L) dupci xDD
Za czasów Cupiała o MP mogliście pomarzyć 🙂

(L)
(L)

2002 2006 wygrywalismy lige za cupiala, natomiast by za czasow bogusia i miodka to NAPRAWDE mozecie pomarzyc o MP

Ekspert
Ekspert

Tak jak wasz pach pach karabach

(L)
(L)

spiewajcie sobie co chcecie i tak mistrza polski miec nie bedziecie

Do mietka z falenicy
Do mietka z falenicy

Oj to się zdziwisz.Legionistko.

(L)
(L)

ba, mysle ze nawet lech nie skonczy ligi na drugim miejscu, w polsce pilkarze nie potrafia grac co 3 dni, 3 miejsce maks a i tak bedzie ciezko

Ekspert
Ekspert

Stad strategicznie odpala l z pucharów…
Maja rozmach sk…..

Transilvanian Nosferatoo
Transilvanian Nosferatoo

Jeszcze raz przeczytam/uslysze slowo „gablota” w stosunku do Lecha Poznan, to sie odmachne. Prosze policzyc, kto ile razy wygrywal trofea w ciagu ostatniej dekady. Pierwsza jest Legia. Kto zgadnie druga druzyne?

Btw – Gornik Zabrze wg was tez ma pusta gablote?

(L)
(L)

za ostatnie 5 lat lech ma pusta gablote, legia 4 MP i 3 PP

Kikkhull
Kikkhull

A w pucharach bach, bach Karabach, bo nie ma VARciniaków.

(L)
(L)

legia i lech rowno sie kompromitowaly co roku w pucharach od kilku lat, lechowi pierwszy raz od lat wyszly eliminacje, uspokoj sie, w polsce dominuje legia co widac po tytulach mistrzowskich

Kolew
Kolew

Won śmieciu zrywać azbest

Łegia
Łegia

Przegrywał w LE, ale nie tak jak Legia. W ostatnich latach przegrywali z Genk, Utrechtem, męczyli się z Soligorskiem, Gandżazarem, Haugesund, a wy? Trnava, Sheriff, Dudelange, 0-3 zgłoś się z uchodźcami z Agdamu, męczarnie z Gibraltarem, FC Kups, Linfield. Więc wy bardziej się ośmieszaliście.

Samogon
Samogon

tak,ma pustą
od kiedy nie śląskie kluby nie kupują seryjnie tytułów za „czarne złoto” to mają generalnie pusto.
w kopaniu piłki już tak dobre nie są

Goleadorr
Goleadorr

Kamiński w pierwszej połowie bojaźliwie, szybko oddawał piłkę i nie potrafił niczego konkretnego wykreować. Ale można być spokojnym o jego przyszłość.
Dejewski niby udział przy straconych golach, ale też kilka świetnych interwencji więc się wyrównało. Ale jednak lepiej by było mieć na boisku stopera którego gra wyszłaby na plus, a nie na zero. Może jeszcze Lech doczeka się kogoś takiego.
Trzymałem kciuki za Kaczarawę, może Szkotom coś strzeli.
Zgadzam się że o kilku gościach z Benfiki jeszcze nie raz usłyszymy.
Ogólnie wstydu nie ma, punkty na pewno jeszcze będą. No i przede wszystkim – jak miło znów widzieć polską drużynę na tym poziomie!

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Punkty muszą być, bo jeżeli Lech wtopi za tydzień na Ibrox, to się zrobi grupa dwóch prędkości i po 2 kolejkach będzie po awansie. Na pewno będzie walka, ale czy szczęście dopisze?

pkr
pkr

I jeszcze sytuacja ze Skórasiem na początku 2 połowy. Faul i czerwona .

Murphy
Murphy

No cóż.
Z taką obroną nie było szans na dobry wynik dziś. Plus niestety indywidualne błędy, w środku pola. Dodatkowo Lech jak mu się zdarza przespał końcówkę pierwszej połowy. Kompletnie niezrozumiałe wprowadzenie Awwada dopiero w 90 minucie. W jakim celu? I dlaczego tak późno.

Ale Lech odważnie, bez kilograma guano w spodniach. Jak już przegrać, to lepiej po takim meczu, niż jakimś murowaniu i 0-1.

KOCI ŁAPCI
KOCI ŁAPCI

Kolejarz prawie wygrał.Zabrakło tylko 3 bramek.W czasach ofensywnego futbolu to niewiele

Przegraliśmy ale byliśmy lepsi :-)
Przegraliśmy ale byliśmy lepsi :-)

Typowe polskie moralne zwycięstwo 😀

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Grali jak nigdy, przegrali jak zawsze 😀

Grzegorz1981
Grzegorz1981

Tak jak w lidze

Qwe
Qwe

No widzisz, przegrali ale po walce. A twój klub? Gdzie jest? A no w pupie 🙂

Marcin
Marcin

Przed twoim w tabeli 🙂

Lincoln
Lincoln

w gównolidzie z 32 miejsca rankingu i jeśli skoczy wyżej to głównie dzięki Lechowi.

amica_posran
amica_posran

kuzvva, normalnie zvvycieska porazka amici… lol

Walele
Walele

Do szkoły Szczepan, a nie zapisanie się bierzesz.

poznaniak
poznaniak

Wstydu nie bylo Oslabieni w obronie Dejewski to nie jest jeszcze material na mecz pucharowy Moim zdaniem zespolowi potrzeba jeszcze troche doswiadczenia ale w mastepnych meczach mogo sie pokusic o dobre rezultaty

Lincoln
Lincoln

Djewski to w ogóle nie jest materiał na granie na tym poziomie. Jak na jego możliwości wstydu nie było.

DAWIDOFFF
DAWIDOFFF

STRASZNIE SIĘ JARAM TOM PRZEGRANOM.LEPSI PRZEGRALI ALE TAKIE JEST ŻYCIE

LewTurysta
LewTurysta

A to przecież był najtrudniejszy rywal! Z taką grą ciężko nie być optymistą przed meczami ze Standardem i Rangersami. Pamiętajmy też że Lech zagrał bez lidera obrony, zastępując go chłopakiem który w klubie figuruje raczej jako zawodnik rezerw. Szkoda tych niewykorzystanych sytuacji, ale już sam fakt że dało radę ich tyle stworzyć przeciwko gwiazdorskiej obronie, jest zdecydowanie wartością dodatnią. Moder dominował w środku pola do tego stopnia że bezradny Pizzi został ściągnięty w przerwie. Zadecydowały umiejętności techniczne które Benfica ma na nieporównywalnie większym poziomie, ale mecz naprawdę super. Dobra podbudowa do kolejnych spotkań w tej grupie.

mondrypajonk
mondrypajonk

Najtrudniejszym rywalem będą Rangersi, którzy są faworytem do wygrania grupy.

LewTurysta
LewTurysta

No nie bardzo. Benfica ma bez porównania silniejszą kadrę. Mierzą zapewne w ćwierćfinał, może i półfinał. Dla Rangersów wyjście z grupy będzie sukcesem.

Boa
Boa

No właśnie dla Rangersów wyjście z grupy będzie sukcesem więc grają od początku na 100 procent. Benfica na poważnie grę zacznie w fazie pucharowej, grupę mają przejść jak najmniejszym nakładem sił jak zresztą praktycznie każdy zespół, który mierzy w LM, a musi grać w lidze pocieszenia jaką jest dla nich LE. A Benfica przecież grała 11 ostatnich edycji LM.

korniszon
korniszon

ojojoj ale super, najtrudniejszy rywal i porażka tylko 2:4, będzie co wnukom opowiadać…typowo polski mental, dostaliśmy w pizdę ale nie było tak źle, więc w zasadzie wygraliśmy, napijmy się wódy, na zdrowie!

Walk of shame
Walk of shame

Witryna z piłkarzami odpalona. Bravo Lech. Kilku zimą za grube bańki odejcie.

LewTurysta
LewTurysta

Ilu frustratów z warszawki w komentarzach haha. Wasz klub skompromitował się z Cypryjczykami i Azerami, z taką Benficą to by Czesiu zaparkował nie tyle autobus co statek kosmiczny, a i tak oberwalibyście piątką. Lech może i przegrał ale po świetnej grze. Oni już wykonali zadanie kiedy awansowali do fazy grupowej, teraz już nic nie muszą. Dalej wspominajcie dawno minioną Ligę Mistrzów, powinniście po tym odjechać całkowicie lidze, a jak wyszło wszyscy widzieliśmy. Teraz wam tylko zostały wspominki, Lech tworzy tu i teraz.

Legua wolyn 1922
Legua wolyn 1922

Z Benficą byłoby 6:0 dla Lizbony z Cześkiem cudotwórcą 🙂 Albo 6-0 jak z BVB 🙂

WiesławWojnar
WiesławWojnar

A skąd pewność, że Lech odjedzie?
Poczytaj sobie komentarze pod relacją live. I powiedz, jakich frustratów tam widzisz.

Warszawski Hrabia
Warszawski Hrabia

Legia Sporting 1-0, w Lidze Mistrzów a nie kasztaniarskich rozgrywkach gdzie mocne kluby grają rezerwami, przegraliście ale wygraliście , gratulacje!

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas

Żuraw trochę obsrał zbroję murowaniem środka Muharem. Ale co Kamiński robił to nie mam słów. Gość będzie dzikiem.

Wilk
Wilk

Nie jestem kibicem Lecha, ale po tym meczu zyskali sporo szacunku w moich oczach. Benfica to oczywiście inna klasa, drużyna która powinna grać w LM nie LE.

Nie widać było ze Lech jest gorszy, ten mecz mógł się skończyć równie dobrze wygrana Lecha i z przebiegu gry nie byłoby zdziwienia. Bardzo ładnie konstruowane akcje. Świetnie ustawiali się boczni pomocnicy. Na prawdę z przyjemnością oglądałem ten mecz.
Chciałbym aby mój Śląsk tak grał. Brawo Lech !!!

Keig
Keig

No przegraliśmy, ale oglądało się to świetnie. Trochę szczęścia zabrakło, ale za to Ci co nie oglądali meczu a tylko sprawdzili wynik mogą sobie ulżyć w komentarzach.

qdlaty81
qdlaty81

dokładnie, gdyby Niko trafił w 90tej na 3 3 to by zupełnie inna gadka była

Walter White
Walter White

Legia nie gra w pucharach ! Koniec z nagonką, to jest artykuł o meczu Lech Benfika A nie o Legii

Dany
Dany

Takie bezwstydne porażki to ja rozumiem.Oby więcej takich zwycięskich porażek

Wyimaginowani Wrogowie Szeligi Kibice Kolejorza
Wyimaginowani Wrogowie Szeligi Kibice Kolejorza

To było meczycho! Przy dobrych wiatrach mógł być remis. Dejewski niestety jeszcze nie ten poziom ale boki obrony na duży plus. Środek pola bez kompleksów i tylko szkoda podania Tiby przy jednej z kontr do Kamińskiego. Kaczarawa powinien to trafić i mógłby się różnie mecz potoczy. Brawa należą się za sam awans i myślę że Lech jeszcze w tej grupie solidnie powalczy o drugie miejsce. Kibice kolejorza mogą być dumni z postawy zespołu a warszawski bankrut może jedynie wygrywać słabą lige przy pomocy sędziów.

WiesławWojnar
WiesławWojnar

Kiedy wydaje się, że mimo kretyńskiego nicku piszesz sensownie, to wszystko można wyrzucić do kosza za sprawą końcówki.
Nagle tu się od jakiegoś czasu biznesmenów narobiło. Nagle finanse takie ważne. Legia bankrut, bo znów gówno w Europie… Ale kiedy w Lechu zgadzał się tylko hajs, a na boisku był syf, to był pojazd po Rutkowskich. Czyli krytyka zarówno za zyski, jak i ich brak. Śmieszne.

Keszek
Keszek

Czym się tu podniecać, Benfica grająca na pół gwizdka spokojnie wygrywa mecz. Jak się wygrywa z portugalskimi drużynami pokazała Legia w LM ze Sportingiem Lizbona. A propos Amici to może jakieś punkty ugrają ze Standardem, dwa pierwsze miejsca Rangers i Benfica.

diego
diego

I Jagiellonia z Rio Ave! Jak wygrywać ze Szkotami pokazał natomiast Śląsk w dwumeczu z Dundee.

Lukej
Lukej

Tak przecież nie grają polskie drużyny w pucharach? Przecież znakiem rozpoznawczym naszych drużyn w meczach z mocnymi rywalami jest ,,piękna porażka”. Wszystko się zgadza. Natomiast gra do przodu Lecha na pewno zasługuje na uznanie.

diego
diego

Znakiem rozpoznawczym była dotąd brzydka porażka. Jest progres.

qdlaty81
qdlaty81

Piękne 0 2 z Dudelange…?

Mario Piekario
Mario Piekario

Ogólnie taka obserwacja z tego meczu – dawno nie widziałem polskiego piłkarza, który nie ma problemów z przyjęciem praktycznie każdej piłki, a Kamiński bagatela nie tylko dziś, udowadnia, że klej w nogach ma niesamowity. O przyszłość tego chłopaka jestem spokojny, byle był menadżer, który dobrze poprowadzi karierę.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Sparing Benfiki zaliczony, poklepali sobie piłeczką, przetestowali kilka taktycznych ustawień, nie ustrzegli się błędów, ale szybko wracali na prowadzenie i spokojnie wygrali.
Lech podobnie jak w ekstraklasie, robią dobre wrażenie i na tym się kończy, bo punkty zdobywają przeciwnicy.
Może ktoś miał wrażenie, że Lech był bliski wygranej, prawdę mówiąc nie był blisko nawet remisu.

Kolew
Kolew

Bach bach bach karabach i frajerzy zmieceni w handicapie!!! chuj ci na ryj śmieciu z bieszczad

Saper
Saper

To jest przegrana. Lech przegrał mecz. Dotarło do pustych czetepow.?

Acemont
Acemont

Trochę dziwnie tak samemu do siebie pisać, nie sądzisz?

mondrypajonk
mondrypajonk

Lech grając z takim losowaniem jak Legia w el. LM, grałby pewnie w LM.
Najlepsza polska klubowa piłka od czasów 3:3 Legii z Realem i 1:0 ze Sportingiem.
Oby tak co roku nasze drużyny grały jak Lech.

Legio uczyć się grać od Lecha i piszę to jako sympatyk drużyny z Warszawy.

Szambo w komentarzach
Szambo w komentarzach

Żeby tak było, trzeba zdobyć mistrzostwo i być rozstawionym, a Lech w tej gownolidze tylko się kompromituje.

Ppp
Ppp

Tylko w Polsce jest zadowolenie z 0 punktów.
Minimalizm pełną parą.. Dlatego nigdy nie wyjdziemy z kompleksów. I te przekonanie że w Glasgow będzie duża szansa z Rangersami którzy nie przegrali od 20 spotkań. Pokonując po drodze Galatasaray i Celtic. Taak tak marzcie dalej.

Acemont
Acemont

nie zesraj się

diego
diego

Charleroi też miał niezłą passę. Chłopaki się posypały po meczu z Lechem.

Ostrovitz
Ostrovitz

Zabawne będzie, jak Rangers i Standard pójdą po rozum do głowy i zagrają murowano, wybijanko, lagę na Dawidka, dała im Wisła Płock przykład, jak grać z Lechem.

H.CH.Andersen
H.CH.Andersen

Ale tam było w ryj!

jacekb
jacekb

Cóż, trudno wypośrodkować, ile zasługi i dobrej gry Lecha, ile przesady autora. Mecz często wygląda i jest oceniany inaczej po upływie czasu. Nie neguję zasług gospodarzy, ale dla mnie zwycięstwo Benfiki w tym meczu ani na moment nie podlegało wątpliwości. Byli lepsi, cały czas to pokazywali, a granie jak równy z równym dopuszczali wówczas, gdy byli bezpieczni – mieli cały czas kontrolę nad meczem. Jest ładny tekst wspomnieniowy o potyczkach GKS-u Katowice z Benfiką w PZP w 1993. Pamiętam te mecze. GKS wówczas postawił Portugalczykom o wiele wyższe wymagania i napędził im więcej strachu niż Lech dzisiaj. Zobaczymy też, jak na tym tle wypadną Standard, a zwłaszcza Rangers. Od zeszłorocznego dwumeczu Legia – Rangers, cały czas słyszę, że Rangers to jednak nie ta klasa, są w zasięgu, można więcej ugrać, a gdyby Carlitos, a nie Kulenović … i takie tam. Właśnie ograli Belgów na wyjeździe 2-0, w minionym sezonie wygrali grupę z Feyenoordem, Young Boys i Porto, w 1/16 wyeliminowali Bragę. Dopiero Bayer z nimi wygrał. Mi się wydaje, że Rangers są mocni, ba, mocniejsi obecnie od Benfiki. Lech wstydu nie przyniósł, pokazał wiele pozytywnych rzeczy, ale pochwały w tekście pana Smyka są na wyrost.

Spartakus
Spartakus

Wstydu nie ma, punktow tez. Benfica zagrala tak na 80% swoich mozliwosci, zeby sie nie zmeczyc. Przyjechali wygrali pojechali. Stawialem tak 0-1 lub 0-2. Przy sporej dozie szczescia Lech mogl miec remis nawet. Uwazam, jak przed meczami, ze Benfica i Rangers to sa murowani faworyci do wyjscia z grupy. Lech powalczy ze Standardem o to 3 miejsce, ktore i tak nic nie daje.

Adam
Adam

Lech przegrał ale grał w piłkę.Po prostu.

Kniaź Dzierżymorda
Kniaź Dzierżymorda

Jest naprawdę bardzo źle jeśli cieszymy się z porażki na własnym boisku.

Ppp
Ppp

To jest właśnie polska mentalność. Przegrać ale być zadowolonym. Dlatego nigdy nie będziemy nawet średnią ligą w Europie. Ciekawe czy po ładnej porażce z Rangers też będą zadowoleni gdy już będzie 6 punktów straty do Benfiki i Rangers…

diego
diego

Ludzie się raczej cieszą, że się doczekaliśmy pierwszej drużyny która gra w piłkę nożną.

KanielOutis
KanielOutis

Wisła to nie grała, co?

Walter White
Walter White

Można wygrać , zremisować lub przegrać! Żadna nowość. Ale jak przegrywasz mecz z renomowanym rywalem z którym grasz tak że chcesz mu strzelać bramki , masz swój plan w ataku który nie nazywa się laga to fajnie to wygląda . Szkoda że środek obrony się nie popisał bo mogło dojść do sensacji. A jako poznaniak z optymizmem patrzę w przyszłość. A sam mecz trzymał napięcie, akcje z obu stron .DOBRY MECZ!

KARTOLINA QP
KARTOLINA QP

DOSYĆ TEGO SŁODKIEGO PIERDZENIA.NAPISZMY TO WPROST.DARWIN KATEM LECHOKSZTAŁTNYCH

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Jako kibic Legii nie będę pisał o meczu, jtóreho nawet nie oglądałem.
Nie będę też krytykował, jeżeli Legia w pucharach nie gra.
Poruszę tylko jeden temat, pamiętacie Legię w LM ?
Cisnelisvie bekę z wszystkiego, nawet wygranej z Sportingiem i remisu z Realem.
Dzisiaj zbieracie tego owoce, podobno zagraliście wyrównany mecz, ale w komentarzach większość z was się nabija.
Jednak nie jest to miłe…

Ibrotex
Ibrotex

A ja ci polecam czasem obejrzeć jakiś mecz Lecha, ten z Benficą byłby doskonałym przykładem, zobaczysz przynajmniej jak wygląda prawdziwy futbol, a nie ta parodia piłki nożnej w wykonaniu Legii czy niektórych ekstraklasowych ekip. Nie dziwię, że jesteś czasem tak oderwany od rzeczywistości i żyjesz w swoistej bańce, skoro oglądasz jedynie lub głównie popisy warszawskiego klubu.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Oglądam mecze Lecha, jak grają z Legią, oglądałem kilkanaście minut z Jagą, oglądałem skrót z Benfiką, to mi wystarczy.
Widzę też jak Lech gra w ekstraklasie ;))))
Trzy dobre mecze w pucharach niczego nie zmienią.

Grali jak nigdy przegrali jak zawsze
Grali jak nigdy przegrali jak zawsze

Jakie to polskie… przegrali ale wstydu nie przynieśli, dostali 4 gongi ale dwa razy się odgryźli, mają 0 punktów ale mogą się czuć jakby mieli 3, z grupy nie wyjdą ale po wyrównanych bojach mogą się czuć moralnymi zwycięzcami itp itd, przejebali 2-4 i jak ktoś doszukuje się w tym pozytywów to ja nie mam pytań…

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Jakie to polskie bardziej pasuje do tej kupy, którą zostawiłeś tutaj w komentarzach.

Ppp
Ppp

Dokładnie to jest nasza Polska małostkowość radość z 0 punktów i gadanie że jest szansa na wyjście z grupy do czasu gdy już tej szansy nie będzie. Dlatego Niemcy mają kluby w fazach play off pucharów bo nie cieszą się z ładnych porażek nigdy.

MartaBizneswoman
MartaBizneswoman

szukasz ostrych kobiet?gotowych na spotkanka wpisz w google: PiekneKobietkiSpotkania

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Szukam ostrych noży.

kinimod
kinimod

AAA Zamienie ostre gwoździe do karmników na ostre noże na przeciwników. Od dzisiaj pierdole pacyfizm, idę w akrobatykę starych wojów jak za Piasta.

Wujo91
Wujo91

Spuszczacie sie tutaj jakby Lech co najmniej wygrał jakiś puchar…. a prawda jest taka że zebrał oklep od drużyny od siebie lepszej… czym się podniecać….. Dają jakieś punkty do tabeli czy rankingów za „ładne” porażki? Nie, dostali wpieprz i mają 0 pkt… Póki nie przyznają pkt za styl, będzie się liczyć skuteczność i zdobywanie punktów nawet po katastrofalnej grze. Wolałbym po stukroć wymeczony 1 pkt niż taką „cudowną”porażke

diego
diego

Większość Polaków woli, dlatego gówno znaczymy w tym sporcie. W długim terminie opłaca się gra w piłkę nożną, a nie w futbol amerykański, czyli murowanka i laga na szybkiego/wysokiego.

Weszło
26.11.2020

Villas-Boas: – Chciałbym, aby FIFA zastrzegła numer „10” we wszystkich rozgrywkach

Andre Villas-Boas zaapelował wczoraj, by FIFA zastrzegła numer dziesiąty na koszulkach wszystkich drużyn świata. My na ten apel odpowiadamy własnym: panie Boas, uspokój się pan. Kontrowersyjny pomysł Piłkarski świat znalazł się w żałobie po śmierci jednego z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Zdaniem wielu – po prostu najwybitniejszego. My w naszym rankingu najlepszych zawodników wszech czasów […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Piętnaście pustych stadionów i oprawa

Spośród szesnastu rozegranych w ostatnich dwóch dniach meczów Ligi Mistrzów, piętnaście odbyło się bez udziału publiczności. Nawet państwa dość liberalnie podchodzące do obostrzeń koronawirusowych, stadiony pozostawiają puste, niezależnie od tego, jak doniosłą okazją jest mecz europejskich pucharów. Grecja, Francja, Ukraina, oczywiście Niemcy czy Anglia – hymn Ligi Mistrzów niósł się po trybunach echem niezagłuszonym choćby […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020