post Michał Kołkowski

Opublikowane 12.10.2020 18:31 przez

Michał Kołkowski

W, co tu ukrywać, niezbyt przyjemnej atmosferze dobiega końca kadencja Czesława Michniewicza na stanowisku selekcjonera reprezentacji U-21. Oczywiście młodzieżówka wciąż ma szanse na awans na mistrzostwa Europy, ale porażka w konfrontacji z Serbią – druga w tych eliminacjach, bo wcześniej biało-czerwoni zebrali po głowie od Bułgarów – skomplikowała sytuację w naszej grupie. Na dodatek szkoleniowiec jeszcze przed końcem eliminacji związał się z Legią Warszawa, co na krótką metę, abstrahując od wyniku jutrzejszego starcia z Bułgarią, nie wyszło żadnej z prowadzonych przez niego drużyn na dobre. Niemniej jednak, jeżeli chodzi o całą przygodę Michniewicza z młodzieżową kadrą, więcej znajdujemy wzlotów niż upadków. Choć potknięć też nie brakowało.

Pokusiliśmy się o podsumowanie tej podróży, zapraszamy.

Emocje na Euro U-21

Na pewno najważniejszym etapem pracy Michniewicza z młodzieżówką były mistrzostwa Europy w 2019 roku. Na turnieju we Włoszech polska kadra trafiła do bardzo trudnej grupy – z gospodarzami, Belgami i Hiszpanami. Miejsca premiowane awansem? Tylko jedno, bo jako grupowa dwójka dalej awansował tylko najlepszy zespół z tych miejsc. Delikatnie rzecz ujmując – faworytami do gry w fazie pucharowej turnieju nie byliśmy. A jednak podopieczni Michniewicza o awans bili się do ostatniego spotkania. W pierwszym meczu fazy grupowej pokonali Belgów, potem wręcz sensacyjnie zwyciężyli w starciu z Italią. Konfrontacja z Hiszpanami okazała się już bolesna, biało-czerwoni przerżnęli aż 0:5, ale wcześniej zapewnili kibicom sporo emocji.

„To kadra, która lubi ludzi. Z wzajemnością” – pisaliśmy wówczas na Weszło.

Trzeba sobie przypomnieć, na jaki okres dla polskiego futbolu przypadł turniej mistrzowski. Najpierw była klęska seniorskiej kadry na mundialu. Potem klapa w Lidze Narodów i nieprzekonujące występy w eliminacjach do Euro 2020. Po drodze przydarzyła się kompromitacja polskich klubów w europejskich pucharach i słabiutki występ reprezentacji U-20 na mundialu, którego byliśmy gospodarzami.

Młodzieżówka przerwała tę passę niepowodzeń. Z grupy nie wyszła, awansu na Igrzyska Olimpijskie nie wywalczyła, ale wstydu nie przyniosła. Dostarczyła nam kilku fajnych chwil.

Niepotrzebne potknięcia

Oczywiście skoro wspominamy wspaniałe zwycięstwa drużyny Michniewicza na Euro, to nie możemy też zapomnieć o wpadkach. Deklasacja z Hiszpanią to jedno – wtedy trafiliśmy na zespół, który samym potencjałem piłkarskim nas najzwyczajniej w świecie zmiażdżył. Rozmiary klęski są nie do usprawiedliwienia, jej styl tym bardziej, to była masakra. Generalnie jednak zwyciężyła ta drużyna, która zwyciężyć miała. Tym bardziej biorąc pod uwagę, ile sił Polacy włożyli w poprzednie dwa mecze. Co innego, jeśli rzucimy okiem na niektóre z eliminacyjnych spotkań Polaków. Remis u siebie z Finlandią i – co gorsza – dwa remisy z Wyspami Owczymi.

No i to nieszczęsne, ubiegłoroczne 0:3 od Bułgarów.

Zwłaszcza punkty potracone w konfrontacjach z Farerami długo się za reprezentacją i samym jej selekcjonerem ciągnęły. Jedna wpadka? Okej, zdarza się, w Europie nie ma już słabych drużyn. Znamy te slogany. Ale umoczyć z Wyspami Owczymi dwa razy z rzędu? To już kompromitacja najwyższego kalibru.

„Farerzy kontra frajerzy” – pisaliśmy po pierwszym zremisowanym starciu. – Samo zestawienie ze sobą słów „młodzieżówka” i „Wyspy Owcze” brzmi tak, że trudno nie oczekiwać pewnego zwycięstwa, nawet jeśli faktycznie każdy pełnoletni Farer uprawia jakiś sport.

Klasa na tle mocnych rywali

To w pewnym sensie specyfika młodzieżówki za kadencji Michniewicza, że na każdą wpadkę z Wyspami Owczymi potrafiła odpowiedzieć zwycięstwem w starciu z rywalem wyżej notowanym. Podsumujmy:

  • 3:2 z Belgią na Euro
  • 1:0 z Włochami na Euro
  • 3:1 i 0:1 z Portugalią w eliminacjach (baraże)
  • 3:1 i 1:1 z Danią w eliminacjach
  • 1:0 i 2:2 z Rosją w eliminacjach

To są naprawdę niebagatelne wyniki. Poskromieni przez polską drużynę Portugalczycy na mistrzostwach Europy należeliby zapewne do grona faworytów do złotego medalu, tymczasem biało-czerwoni wyrzucili ich za burtę w barażach. I duża w tym zasługa trenera, bo po porażce 0:1 u siebie w pierwszym spotkaniu naprawdę trudno było uwierzyć, że losy dwumeczu z tak mocnym rywalem uda się jeszcze odwrócić. Michniewicz kapitalnie to rozegrał tak od strony taktycznej, jak i psychologicznej.

To była młodzieżówka w najlepszym wydaniu. Skuteczna w defensywie, konkretna pod bramką rywala.

Przygotowanie piłkarzy do kolejnych wyzwań

Trudno mówić, że współpraca na linii Brzęczek-Michniewicza należała do modelowych. Było tu trochę niezrozumiałych decyzji, może nawet kuksańców ze strony selekcjonera pierwszej reprezentacji, który zabierał na zgrupowania młodzież, której finalnie nie potrzebował. Takie oczywiście prawo Brzęczka, kadra A zawsze będzie miała priorytet, ale nie sposób nie zauważyć, że selekcjoner młodzieżówki dołożył cegiełkę do rozwoju kilku zawodników, którzy pojawili się w dorosłej reprezentacji.

Różne były statusy tych piłkarzy, niektórzy mają nawet prawo czuć się bardziej doceniani przez Brzęczka niż Michniewicza, ale przez obie reprezentacje przewinęli się (nie uwzględniliśmy specyficznego przykładu Bartosza Kapustki, który w kadrze zaczął i skończył się pojawiać za Nawałki): Bartłomiej Drągowski, Paweł Bochniewicz, Robert Gumny, Szymon Żurkowski, Sebastian Szymański, Dawid Kownacki, Kamil Jóźwiak, Jan Bednarek, Krystian Bielik, Adam Buksa, Sebastian Walukiewicz, Radosław Majecki, Jakub Moder.

Nie twierdzimy, że Michniewicz przyniósł ich Brzęczkowi w lektyce, a ten tylko wskazał im miejsce w drużynie. Czasami to były niewiele znaczące epizody. Więcej – można zaryzykować stwierdzenie, że potencjału niektórych z tych graczy trener młodzieżówki nie docenił (taki Jóźwiak na Euro siedział na ławce kosztem Michalaka, Drągowski już wcześniej obraził się na wybory selekcjonera). Ale pamiętając o tym, trzeba powiedzieć, że wynik jest przyzwoity, a przecież powołania dla kolejnych (choćby Jakuba Kamińskiego) wydają się kwestią czasu.

***

I tak chcielibyśmy reprezentację Michniewicza zapamiętać. Przed trenerem Legii jeszcze jedno spotkanie – u siebie z Bułgarią. Natomiast w listopadzie biało-czerwoni zamkną eliminacje domowym starciem z Łotwą, która jak dotąd nie wygrała ani jednego meczu. Już z nowym szkoleniowcem. Sześć punktów w tych dwóch spotkaniach powinno zagwarantować awans na kolejne mistrzostwa Europy nawet z drugiego miejsca w grupie (choć bilans z Łotyszami nie będzie wtedy brany pod uwagę). Przed kadencją Michniewicza kadra u-21 awans na Euro wywalczyła sobie na boisku na początku lat dziewięćdziesiątych. Można zatem bez wielkiej przesady powiedzieć, że Michniewicz – o ile ponownie nie wyłoży się na Bułgarach – zostawia młodzieżówkę na znacznie wyższej półce niż ją zastał.

fot. FotoPyk

Opublikowane 12.10.2020 18:31 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Placzul
Placzul

Najbardziej to zapamiętamy jego wizytę w hejtparku.

Janusz
Janusz

Przestańmy rozprawiać o Michniewiczu jako trenerze.
Picer, bajerant i farmazon.
Drony, laptopy, kamery i bajery.
Jak przyszło do najważniejszych meczu z Karabachem to tak zamieszał w składzie, że jeszcze wszystko wiruje jak w pralce Frania.
jak to powiedział Siara-Siarzewski w „Kilerow 2”-i cała misja w pizdu.
Gdyby naprawdę ogarniał tę trenerkę to nie byłoby tyle wtop.
A na koniec przewalił Superpuchar.
Gnać tych polskich Murinjów i Głardioli-gdzie pieprz rośnie. Na grę ich druzyn po prostu nie da się patrzeć.
Dlatego kibice Legii mają rację, by Murinjo odszedl. Nie poprawi niczego a jeszcze bardziej popsuje.

porno grubas
porno grubas

to jest pierdolony ŻART rola jako trener w dodatku robiący przy reprezentacji,
brak szacunku dla odbiorcy podawanie Michniewicza w mediach

pornholio
pornholio

grubasie zacznij mniej jeść, nie da się na to patrzeć zakrawa na porno,
nieświeży przykład dla młodzieży

płonąca lanca
płonąca lanca

trenerem może być Gortat – kosz, Kosowski – piłka,
może też być Czesiek w zawodach w objadaniu się

Pazdzioch
Pazdzioch

Czesia wyjebali z PZPN, za kilka miesiecy poleci z Legii, wiec juz chuja potrenuje – nikit leszcze nie wezmie.

Zostanie mu prowadzenie nocnych audycji na WeszloFM tak, aby bron boze nikt tego nie sluchal.

płonąca lanca
płonąca lanca

🙂 only after dark

Chris
Chris

Ja trzymam kciuki żeby prędzej zaraz mu trybuny przypomną co o nim sądzą.

poznaniak
poznaniak

Zrezygnowal z kadry albowiem interes Legii jest najwazniejszy Tylko za niedlugo dostanie kopa w dupe i skonczy sie sen o potedza Trenerzy rezygnuja z pracy w klubie aby objac reprezentacje a pan Czesio odwrotnie Legia przebila dno Sprowadzili dwoch poznanskich trenerow pajace ale i tak nic komuchom nie pomoze

Łowca trolli
Łowca trolli

Legia to jest Legia !
Zawsze wyjdzie na prostą.
A w Poznaniu wszystko jest krótkotrwałe, więc jebnie jak zwykle.

wiesz kto
wiesz kto

parafinowy pomnik mu zróbcie
do lata wytrzyma

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Zostanie zapamiętany z nieodebranych połączeń i nieumiarkowania w jedzeniu i piciu.

Wyimaginowani Wrogowie Szeligi Kibice Kolejorza
Wyimaginowani Wrogowie Szeligi Kibice Kolejorza

Najbardziej zapamiętany z postawienia autobusu na Euro

Jacek
Jacek

No przeciez polski Mou

Kopytko
Kopytko

Autorowi polecam zapoznać się ze znaczeniem słowa „masakra”.

tss
tss

711 mgnień Czesia

Dariusz
Dariusz

Czesława Michniewicz Nigdy niebyl do dobrym trenerem!
Wygrane w 1990’s w Polskiej ExtraKlapa to nic…..moze hazard 711 pomoglo?
Nigdy go Lecha…..nigdy

Mario
Mario

Niech szef stworzy książkę o wielkich dokonaniach Czesia. Następnie niech dalej prowadzi atak na Wuja i myśli, że załatwi w ten sposób posadę dla znajomego.

Stefan
Stefan

Jak zapamietamy sympatycznego Czesia ? Ja pamietam go glownie z wywiadu z bylym pilkarzem Arki Gdynia Krzyskiem Sobierajem udzielonego dziennikowi Baltyckiemu oraz z zeznan udzielonych Wroclawskiej prokuraturze dostepnej na stronie Pilkarska Mafia . I tam jest fragment ktorego nie rozumiem . Otoz Czeslaw przyznaje sie nie wiedzac w tym nic zlego do podzielenia kwoty w dularach amerykanskich za wygranie jakiegos meczu . Przeczytajcie sami cytuje ” Nie wiedziałem jaka to jest kwota ale podzieliłem ją na wszystkich chłopaków, którzy byli w autokarze. Ja nie pamiętam już dzisiaj jaka to była kwota, wtedy wiedziałem jaka była, bo przeliczyłem te pieniądze i równo każdemu z będących w autokarze dałem określoną równą kwotę. Nie pamiętam czy pieniądze dostali również ci co nie jechali z nami autokarem. Podejrzewam, że również te osoby, które nie jechały autokarem, a były takie, dostały pieniądze. Dokładnie nie pamiętam. Wszyscy dostali pieniądze, tzn. wszystkie osoby, które jechały w autokarze, również kadra trenerska, zawodnicy, kadra medyczna, cały sztab szkoleniowy, cały sztab, który był na meczu. Z tego co pamiętam to były dolary amerykańskie. Nie jestem w stanie sobie przypomnieć jaką kwotę sobie ja zostawiłem, ale taką samą jak każda inna osoba, bo wszyscy dostali po równo”
Zatem mam pytanie czy Czesiek jest kurwa debilem ? Albo geniuszem skoro jest w stanie podzielic nieznana sobie kwote pieniedzy na rowno miedzy wszystkich tych ktorzy byli oraz ich nie bylo oraz nie pamietac ile dostal . Przeciez te zeznania misia Czesia to jakis kurwa wyzszy poziom absurdu . Wywiad z Sobierajem ktory kiedys mial zaprowadzic wg Stana pilkarza do sadu w zasadzie tylko potwierdza pewne rzeczy . Sobieraj mowi ze Czesio zawsze najebany . W zeznaniach mowi sam Czeslaw ze pozwolil wypic alko pilkarzom ale oni jako trenerzy mieli juz swoj dawno przygotowany . No to fajnego trenera miala kadra u21 a teraz ma Legia . Ciekawe czy przyszedl do Mioduskiego jak kiedys do Wojciechowskiego i powiedzial te zrobie to za 300 .

WiFEZAKOLAKASSALAMIPTAKA
WiFEZAKOLAKASSALAMIPTAKA

Halo Halo Krzysiu, dzieki za te „niebagatelne wyniki”. Na prawdę mi pomogłeś. Świetne jest mieć takich klakier…ekhm przyjaciół. Dzięki jeszcze raz. Antydepry wyśle pocztą bo mnie zostały jeszcze po wiesz jakich czasach. No to lece na lazienkowską bo tam musze dopilnować aby mi telefon zamontowali w gabinecie! Fryzurke na jeżyka poprawie i po puchar!

sfgsdfswd
sfgsdfswd

Czesław na tle autobusu. Emejzing foto.

Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czwarty sezon z VAR-em, piłkarze wciąż symulują…

Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że najbliższe tygodnie to dla Filipa Marchwińskiego wymarzona szansa, by w końcu odpalić na dobre. Co musi zrobić, by udowodnić swój talent? Posyłać dobre podania, strzelać gole, kiwać rywali. Czego robić nie powinien? TEGO: Symulować tez trzeba umiec 🙈 pic.twitter.com/FMyOjfLxwo — Michał Rączka (@majkel1999) October 25, 2020 Ręce nam opadły. Tak samo jak […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Rzuć im za plecy, czyli liga znalazła sposób na Górnika

Najpierw dwanaście punktów w czterech meczach, a później ledwie punkt w trzech spotkaniach. Górnik Zabrze najpierw szybko wrzucił piąty bieg, by wcisnąć hamulec ręczny. Czy to już czas, by rzucić mityczne „liga nauczyła się stylu Górnika?”. Wszak na początku sezonu to właśnie sposób gry był największym atutem zabrzan. Jak to się stało, że wyniki nagle […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czy Legia może mieć jakąkolwiek korzyść z Joela Valencii?

Powrót Joela Valencii był przyjmowany z optymizmem, bo Ekwadorczyk swoją klasę udowodnił w Piaście, potem co prawda przepadł w Anglii, ale ile było podobnych przypadków piłkarzy, którzy u nas błyszczeli, a gdzieś indziej nie? Do mistrzostwa „opanował” to na przykład Stilić. Gdzie nie jechał, to nie dawał rady, a u nas często rządził. Była więc […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Walec z Mediolanu kontra Roma, czyli poniedziałek w Serie A!

AS Roma ustawia się w kolejce do zezlatanowienia. Szwed prowadzi Milan do kolejnych zwycięstw i idzie mu świetnie, bo „Rossoneri” nie przegrali jeszcze meczu w tym sezonie. A skoro tak to faworyt starcia z Romą może być tylko jeden. Próbujemy to wykorzystać, typując poniedziałkowy hit Serie A w TOTALbet! AC Milan – AS Roma Ostatnie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Warta postawi zasieki przeciwko Górnikowi

Poniedziałek z Ekstraklasą przynosi nam starcie Warty Poznań z Górnikiem Zabrze. Chyba nikt nie spodziewał się, że to Warta będzie przystępować do niego po dwóch zwycięstwach z rzędu, a Górnik po trzech spotkaniach bez wygranej. Którą passę uda się przedłużyć lub przerwać? Typujemy ten mecz w Totolotku! Warta Poznań – Górnik Zabrze Ostatnie mecze Warty: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Cieszę się, że żona jeszcze mnie nie spakowała

Ma 67 meczów w Ekstraklasie, tylko 27 lat, jeszcze w sezonie 2017/18 grał w ekstraklasowej wówczas Niecieczy. Tymczasem Patryk Fryc dzisiaj, zamiast grać na przynajmniej centralnym poziomie, jest grającym prezesem okręgówkowej Kotwicy Korczyna. Winda potrafi zjechać po piłkarza, zabrać go wysoko, ale może też posłać w dół. Patryk Fryc opowiada nam o swojej nowej rutynie […]
26.10.2020
Weszło Extra
26.10.2020

Na co byłoby dziś stać reprezentację Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Z powodu kalendarzowych zawirowań nie ma pewności, którego dokładnie dnia Rzeczpospolita Obojga Narodów zawarła z Carstwem Rosyjskim rozejm w Dywilinie. Mógł to być 11 grudnia 1618 lub 3 stycznia 1619 roku. Tak czy owak, na mocy porozumienia przypadły Rzeczpospolitej terytoria – ziemia smoleńska, czernihowska i siewierska. Przyjmuje się, że obszar państwa sięgnął wówczas miliona kilometrów […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Śmierć pięknych dziesiątek

Kiedy myślimy o klasycznej futbolowej dziesiątce, najczęściej wymieniamy takie postacie jak Juan Carlos Valeron czy Juan Roman Riquelme. Starsi mogą pokusić się o choćby Michela Platiniego, Michaela Laudrupa czy Kazimierza Deynę. A teraz? Co możemy zrobić teraz? Ano niewiele, bo piękne dziesiątki za naszych czasów umarły. W pogoni za dziecięcymi marzeniami Bazarowe podróbki klubowych koszulek […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

PRASA. „Mam wrażenie, że część klubów I ligi kombinuje i celowo przekłada mecze”

W poniedziałkowej prasie Andrzej Iwan sugeruje kombinatorstwo u niektórych pierwszoligowców, Dariusz Dziekanowski chwali styl gry Lecha, Piotr Wołosik i Janekx wyśmiewają żebractwo Jagiellonii, a Zbigniew Boniek mówi o łagodnym przebiegu zakażenia koronawirusem. Jest też tekst o tym, jak wyglądałaby idealna akademia.  PRZEGLĄD SPORTOWY Antoni Bugajski o fatalnym początku Piasta Gliwice. Największy ekstraklasowy pożar w Piaście […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Nie jestem kozakiem, który zdominuje wszystkich w I lidze

Dlaczego nie wyszło mu w Lechu? Jak wspomina okres pracy z Adamem Nawałką i czy były selekcjoner reprezentacji Polski potrafi być przekonujący? Dlaczego nie bolały go słowa Tomasza Rząsy o tym, że w porównaniu do wychowanków Lecha wypada niekorzystnie? Czego mógł nauczyć się od Pedro Tiby? Dlaczego nie ma żalu do Dariusza Żurawia, że nie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

MVP Szymański, Przybyłko demoluje MLS, Krychowiak wyleciał z boiska | STRANIERI

Kolejny udany weekend w wykonaniu biało-czerwonych za nami. Robert Lewandowski z hattrickiem, Mateusz Klich z asystą – to wszyscy wiemy. A co słychać poza mainstreamem? Kolejne skalpy do kolekcji zbiera Kacper Przybyłko, Sebastian Szymański czaruje w Rosji, a Grzegorz Krychowiak przesadza ze wślizgami. Łapcie nasz cotygodniowy raport stranieri i sprawdźcie, jak radzili sobie Polacy w […]
26.10.2020
Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020