Dobro powinno być wynagradzane. Zawsze i wszędzie. A Marcus Rashford czyni dobro. I to trochę na przekór stereotypom. Dwudziestodwulatek żyje w blichtrze wielkiego futbolu. Zarabia miliony. Zwiedza świat. Zamieszkuje luksusowe apartamenty. Porusza się drogimi samolotami i samochodami. Mógłby być zepsutym dzieciakiem, oderwaną od rzeczywistości gwiazdeczką. Kimś takim jak kilku jego kolegów z szatni czy ze świata futbolu, dla których życiowym priorytetem jest czerpanie garściami z wystawnego życia i próżne dzielenie się tym wszystkich w mediach społecznościowych. Rashford taki nie jest. Olbrzymi talent piłkarski stał się dla niego platformą do pomagania biedniejszym od siebie. Właśnie za swoją działalność charytatywną został kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego. 

Opowieść o współczesnym altruizmie, czyli jak Rashford został bohaterem

Całkowicie zasłużenie.

Po kolei.

Własna bieda

Rashford sam wyrósł z biedy. Jego matka samotnie wychowywała piątkę dzieci. Choć harowała w pracy, bywało, że w domu brakowało jedzenia. Rodzina zakupy robiła głównie w sklepie Poundworld, gdzie poszczególne produkty kosztowały symbolicznego jednego funta. Najtańsza sieciówka. Kupowali jogurty. Po jednym dziennie dla każdego dzieciaka. Poza tym nie było co jeść. Oczywiście, nie było tak zawsze. Zdarzały się tłustsze tygodnie, zdarzyły się chudsze. To naturalne. Tak zresztą wygląda codzienność wielu podobnych rodzin na całym świecie.

– Jeżeli na stole było jedzenie, to było, cieszyliśmy się. Ale jeśli nie, nigdy nie byłem sam. Zawsze mieliśmy przyjaciół, którzy byli w stanie nam pomóc, byli w stanie nas wesprzeć i niczego za to nie oczekiwali. Na pewno wiedzieli, że jeśli znaleźliby się w podobnej sytuacji, a my moglibyśmy pomóc, to byśmy im pomogli. To bardzo ważna część mnie. Ma to dla mnie olbrzymie znaczenie, bo dzięki temu, że sam przez to przechodziłem, dzisiaj rozumiem problem głodu i biedy na świecie. To nie banał, to nie wydumany temat, a codzienność wielu ludzi. I bardzo trudno z tego wyjść – mówił po latach Rashford w rozmowie BBC Breakfast.

Rashford nigdy nie narzekał. Bieda nauczyła go pokory. Pokory do samego siebie, do świata, do innych. Nawet jego koledzy z szatni Manchesteru wspominają, że ich kolega ma w sobie nieprawdopodobną skromność, która wcale nie przeciwstawia się pewności siebie, przebojowości, umiejętności walczenia o swoje. Po prostu nie jest roszczeniowy, nie marudzi, nie utyskuje. Piłka uratowała mu życie. I to najlepsze, co mogło się w tej całej historii przydarzyć.

Bo został bardzo dobrym piłkarzem.

Jego statystyki z ostatnich lat w Premier League.

  • 15/16: 11 meczów, 5 goli, 2 asysty
  • 16/17: 32 mecze, 5 goli, 2 asysty
  • 17/18: 35 meczów, 7 goli, 5 asyst
  • 18/19: 33 mecze, 10 goli, 7 asyst
  • 19/20: 31 meczów, 17 goli, 8 asyst

Rok w rok progres, rok w rok rozwój, rok w rok coraz bardziej znacząca pozycja w świecie angielskiej piłki.

Ale to drugorzędne.

Wrażliwość na cudzą biedę

Rashford nie zapomniał o korzeniach. Wiosną w świat uderzyła pandemia. Światowe rządy zajęły się podejmowaniem przeróżnych prób zminimalizowania jej skutków, ale nie dało się uniknąć olbrzymich strat gospodarczych i kryzysu ekonomicznego, który uderzył w wiele rodzin w wielu krajach.

O tym, co zrobił wówczas piłkarz Czerwonych Diabłów, pisaliśmy tak:

Brytyjski rząd, na czele z premierem Borisem Johnsonem, chciał znieść na okres wakacji bony żywnościowe dla dzieci z najbiedniejszych rodzin, z których rok w rok korzysta prawie półtora miliona dzieci. Dlaczego? Ano dlatego, że gospodarka cierpi z powodu pandemii spowodowanej koronawirusem i trzeba ciąć koszta.

Rashford postanowił zainterweniować. Napisał szczery list otwarty, w którym zaapelował o nieodbieranie dzieciom możliwości korzystania z darmowych posiłków. Odwołał się do człowieczeństwa. Zaznaczył, że tu nie chodzi o politykę, tu nie chodzi o zagrania wizerunkowe, a o zwykłe człowieczeństwo, o normalność i sprawiedliwość.

Powoływał się na swoją historię, nie wstydził się jej, przecież problem biedy i głodu jest dla niego doskonale znany.

A przy tym nie próżnował. Udzielił wsparcia fundacji FareShare, z którą uzbierał dwadzieścia milionów funtów na jedzenie dla dzieci. Taka kwota miała pomóc ufundować ponad trzy miliony posiłków. Bardzo, ale to bardzo dużo. A mimo wszystko dalej napierał na system. Bo pojedyncze akcje, nawet na wielką skalę, niewiele tutaj zmieniają. I on doskonale miał tego świadomość.

Wsparło go mnóstwo ludzi z różnych środowisk. Jaki efekt? Boris Johnson zdecydował się zachować rządowy program darmowych posiłków dla dzieci podczas przerwy wakacyjnej. Triumf człowieczeństwa.

Dziennikarze The Sun pojechali do dzielnicy, w której wychowywał się Rashford. Porozmawiali z pracownikiem fizycznym, którego córka korzysta z tego projektu. Co powiedział? Że Rashford to jego bohater. Zaczepili jego dawnych sąsiadów. Co powiedzieli? Że są dumni z tego człowieka. Zapukali do drzwi kobiety, która wynajmuje mieszkanie, w którym kiedyś mieszkała jego rodzina. Co powiedziała? Że marzyłaby, żeby takich ludzi było więcej. To przepiękna i zasłużona laurka.

Kawaler Orderu Imperium Brytyjskiego

Jemu i tak było mało. W sprawę angażuje się do teraz. Czyni mnóstwo dobra. Zamiast spoglądać na świat z góry, dba o to, żeby jak najmniej biednych ludzi musiało patrzeć na świat z dołu.

Jego altruizm musiał zostać doceniony. Musiał.

I został.

Marcus Rashford otrzymał Order Imperium Brytyjskiego. Może teraz tytułować się klasą orderu MBE.

Lista odznaczonych przez królową miała być opublikowana jeszcze w czerwcu 2020, ale postanowiono przełożyć termin jej prezentacji, żeby ordery dostać mogli też ludzie, którzy szczególnie wyróżnili się podczas trwania pierwszej fali pandemii. W tej grupie znalazł się właśnie Marcus Rashford, którego starania na rzecz walki z głodem wśród dzieci z biednych rodzin zmusiły rząd do zmiany swojej polityki względem tej sprawy. Wielki szacunek. Sam zawodnik był wyraźnie wzruszony. Napisał oświadczenie.

Oto jego treść:

Zaszczyt i duma. Jestem młodym czarnoskórym chłopakiem z Wythenshawe, który nigdy nie pomyślałby, że otrzymam Order Imperium Brytyjskiego. Tym bardziej jako 22 latek. To szczególny moment  dla mnie, dla mojej rodziny, ale przede wszystkim dla mojej mamy, która naprawdę zasłużyła na to wyróżnienie. Inna sprawa, że jeszcze bardzo daleko do końca walki o ochronę wszystkich potrzebujących dzieci. Czułbym niesprawiedliwość wobec całej społeczności rodzin, z którymi się spotykam i z którymi rozmawiam, jeśli nie wykorzystałbym szansy, aby namówić premiera, który zarekomendował mnie do tytułu kawalera Orderu Imperium Brytyjskiego, do wsparcia naszych dzieci w połowie października i przedłużenie bonów żywieniowych, kiedy zasiłki dobiegną końca, a niedługo będziemy zmagać się z rosnącym bezrobociem. Pomoże to rodzicom milionów dzieci naszego kraju martwić się w tych trudnych czasach o jedną rzecz mniej. 

Trzymajmy się wszyscy razem i sprzeciwiajmy się mówieniu odmawianiu dzieciom jedzenia, które są zmuszone chodzić spać głodne. Powtarzałem wiele razy, że poglądy polityczne nie mają w tej kwestii żadnego znaczenia. Brak dostępu do jedzenia nigdy nie jest winą dziecka. Nigdy.

Marcus Rashford jest bohaterem. Jego społeczna świadomość jest niesamowita. Wrażliwość na drugiego człowieka tak samo. A ten order to po prostu dowód na to, że miło jest, kiedy dobro jest doceniane.

Fot. Newspix

Suche Info
04.02.2023

Fantastyczny debiut Dyche’a. Everton pokonał Arsenal

W debiucie Seana Dyche’a w roli menedżera Evertonu The Toffees w końcu wyglądali na poukładaną drużynę. Już w pierwszym spotkaniu jego nowy zespół pokonał lidera Premier League – Arsenal i opuścił strefę spadkową.Zaledwie pięciu dni potrzebował Sean Dyche, by z przedostatniej drużyny Premier League, zrobić zespół będący w stanie przeciwstawić się liderowi tabeli. Choć Arsenal zupełnie zdominował posiadanie piłki, to w jakości groźnych okazji przeważał Everton. […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

LIVE: Sobota z Ekstraklasą. Raków prowadzi z Piastem

W piątek pogoda zaskoczyła naszych ligowców. Czy ci będą w stanie nas czymś zaskoczyć w sobotnie popołudnie? Czy Raków umocni się na pozycji lidera? Czy Zagłębie Lubin po wysokim zwycięstwie nad Śląskiem Wrocław, postawi twarde warunki Legii? Zapraszamy na relację LIVE z sobotnich meczów: Raków – Piast, Górnik – Lechia i Zagłębie – Legia. Bądźcie z nami!–Fot. Newspix
04.02.2023
Suche Info
04.02.2023

Media: Coraz bliżej potwierdzenia meczu Polski z Niemcami

Polski Związek Piłki Nożnej jest coraz bliżej ogłoszenia towarzyskiego spotkania z Niemcami. Biało-czerwoni mieliby zmierzyć się z naszymi zachodnimi sąsiadami 16 czerwca, o czym informuje Sebastian Staszewski z Interii.Gdyby spotkanie doszło do skutku, odbyłoby się cztery dni przed eliminacyjnym meczem mistrzostwa Europy z Mołdawią. Oprócz wyraźnej wartości sportowej i marketingowej starcie ma być również oficjalnym pożegnaniem Jakuba Błaszczykowskiego w reprezentacji Polski.Wciąż nie jest jednak znane miejsce odbycia […]
04.02.2023
Premier League
04.02.2023

Rudzki: Mason Greenwood znów przed sądem. Teraz wyrok wyda Erik Ten Hag

Przyznam szczerze, że współczuję Erikowi Ten Hagowi. Próba odbudowy wielkiego Manchesteru United rodzi się w bólach, a gdy właśnie zaczęła nabierać sensownego kształtu, pojawił się kolejny problem. Holender gasił już wcześniej pożary związane z ludźmi, których nie zatrudniał w klubie i na razie dobrze sobie z tym radził. Jednak sprawa Masona Greenwooda to historia, która nie mieści się w żadnych sensownych ramach, nie da się jej również porównać do żadnego z poprzednich ruchów […]
04.02.2023
Suche Info
04.02.2023

Oficjalnie: Florian Loshaj opuścił Cracovię

Pomocnik Cracovii Florian Loshaj opuścił klub. 26-latek z Kosowa podpisał kontrakt z tureckim İstanbulsporem. Florian Loshaj występował w Cracovii od trzech lat. Pasy wykupiły go z rumuńskiego ACSM Poli Iasi za 300 tys. euro. Teraz opuszcza klub za darmo, przechodząc do 18. drużyny tureckiej Ekstraklasy – Istanbulsporu, w którym występują dwaj zawodnicy z przeszłością w Polsce: Adi Mehremić i Jason Lokilo.W tym sezonie Loshaj wystąpił 16 meczach. Strzelił jednego gola i zanotował […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

Gdzie odbędzie się mecz Polska – Albania? Znamy rezerwową lokalizację

W normalnych okolicznościach spotkanie eliminacji EURO 2024 Polska – Albania z pewnością byłoby rozgrywane na PGE Narodowym w Warszawie. Obiekt jest jednak zamknięty z powodu wykrycia usterki konstrukcji dachu. Trwają konsultacje z biegłymi, ale nadal nie ma decyzji dotyczącej ponownego otwarcia areny dla publiczności. Z tego powodu PZPN może być zmuszony przenieść spotkanie na inny stadion. Z naszych ustaleń wynika, że może nim być Polsat Plus Arena w Gdańsku. […]
04.02.2023
Weszło
28.01.2023

Rudzki: Moises Caicedo – kolejny piłkarz, który ma wszystkich za idiotów

Moises Caicedo jest jak chłopak, który mówi do dziewczyny: „Odchodzę, bo tak będzie dla ciebie lepiej”. Oczywiście zasadnicza różnica polega na tym, że w przypadku 21-letniego piłkarza z Ekwadoru jego klub może zarobić kilkadziesiąt milionów funtów, ale fajnie byłoby jednak, gdyby zawodnicy zostawiali ocenę potencjalnych korzyści swoim pracodawcom. Caicedo stosuje ciekawą retorykę – wmawia szefom Brighton and Hove Albion, że dzięki jego sprzedaży klub się rozwinie. […]
28.01.2023
Anglia
27.01.2023

Kiwior na ławce, a wielki Nathan Ake eliminuje Arsenal z Pucharu Anglii

Na boisku Haaland, De Bruyne, Saka, Trossard, a bramkę decydującą zdobywa… Nathan Ake. Ot, taki to był mecz. Jeżeli ktoś oglądał kilka dni temu spotkanie Chelsea z Liverpoolem, to mógł mieć przerażające deja vu. Sporo przepychanek, niedokładności, spowalniania gry, jakby na boisku były zupełnie inne drużyny. Zabrakło też emocji, ale zapewne Pepowi Guardioli nie robi to różnicy. Manchester City triumfował w końcu 1:0 i wywalczył awans do kolejnej […]
27.01.2023
Premier League
17.01.2023

Juergen Klopp i klątwa siódmego sezonu

Długo trzeba się było przed tym wzbraniać, ale chyba przyszedł właśnie moment, kiedy należałoby zacząć bić na alarm i zacząć się poważnie obawiać o dalsze losy wielkiego Liverpoolu Juergena Kloppa. The Reds już dawno wypisali się z walki o mistrzostwo Anglii, ale wygląda na to, że może być jeszcze gorzej. A wszystko to znów dzieje się w siódmym sezonie pracy niemieckiego szkoleniowca…Siedem to liczba powszechnie uznawana za szczęśliwą, ale zdecydowanie nie dla każdego. […]
17.01.2023
Weszło
17.01.2023

Być jak Cristiano Ronaldo. Alejandro Garnacho nową nadzieją United

Siedem zwycięskich meczów z rzędu od powrotu do gry po przerwie mundialowej, a łącznie dziewięć wygranych starć to dotychczasowa passa Manchesteru United. Czerwone Diabły imponują w ostatnich tygodniach. Szczególnie dobrze prezentuje się 18-letni Alejandro Garnacho, który wystąpił we wszystkich wspomnianych spotkaniach. Bezpośrednio wpłynął na zdobycie siedmiu bramek, a jego gra naprawa optymizmem kibiców Czerwonych Diabłów, liczących na kolejną światową gwiazdę, która dojrzeje w ich klubie.W jego historii jest sporo romantyzmu […]
17.01.2023
Piłka nożna
12.01.2023

Burnley ma dziś twarz Vincenta Kompany’ego

Myślisz Burnley – widzisz Seana Dyche’a na ławce, jedenastu drwali, żelazną defensywę i bezbramkowy remis. Nic innego nie przychodzi ci do głowy, prawda? Ale czas to zmienić. To już przeszłość. Tamto Burnley odeszło w zapomnienie, choć zapewne na zawsze pozostanie w sercach kibiców z Turf Moor. Dziś The Clarets bliżej do Manchesteru City Pepa Guardioli niż do Wimbledonu Bobby’ego Goulda. A to wszystko dzięki jednemu człowiekowi – Vincentowi Kompany’emu. Dziś Burnley ma jego […]
12.01.2023
Anglia
06.01.2023

Manchester United w kolejnej rundzie Pucharu Anglii. Kuriozalna „asysta” De Gei

Manchester United się nie zatrzymuje. Od powrotu do grania po mundialowej przerwie „Czerwone Diabły” notują wyłącznie zwycięstwa. I dziś też ekipa ten Haga wygrała – tym razem w Pucharze Anglii z Evertonem. Zwycięstwo przyjemne, łatwe, bezkompromisowe. Ale pewnie najgłośniej będzie o pierwszej bramce straconej w ostatnim miesiącu przez Manchester, bo był to gol iście kuriozalny. A że zamieszany był w niego David De Gea, to memiczność tej bramki tylko została podkreślona.Mecze w FA Cup mają to do siebie, że potrafią […]
06.01.2023