post Avatar

Opublikowane 06.10.2020 13:35 przez

redakcja

Letnie okno transferowa zakończone, deadline day za nami. Nie ma sensu owijać w bawełnę. Arkadiusz Milik jest jednym z największych  rynkowych przegranych. Latem łączono go z wieloma klubami, kilkukrotnie był właściwie o krok od odejścia z Napoli, ale koniec końców zawsze coś stawało na przeszkodzie. W konsekwencji przynajmniej do zimy zostaje w stolicy Kampanii. I będzie miał problem, bo w klubie czeka go – o ile nie dojdzie do nieoczekiwanego zwrotu akcji – oglądanie poczynań kolegów z trybun. Jak wyglądała letnia saga transferowa z nim w roli głównej i jakie scenariusze na przyszłość można kreślić? Niesamowicie interesująco wypowiedział się na ten temat Mateusz Borek na Kanale Sportowym we wczorajszym programie poświęconemu ostatnim godzinom okna. Usystematyzowaliśmy to. 

Zapraszamy oczywiście do obejrzenia całości, która jest bardzo interesująca:

Arkadiusz Milik znajduje się aktualnie na zgrupowaniu reprezentacji Polski, która przygotowuje się do meczów z Finlandią, Włochami i Bośnią i Hercegowiną. Z Neapolu wyleciał jeszcze przed oficjalną informacją o zakażeniach Piotra Zielińskiego, Elifa Elmasa i jednego z członków sztabu, co poskutkowało wielkimi kontrowersjami wokół odwołanego meczu ligowego z Juventusem.

Inna sprawa, że Milik i tak by w tym meczu nie wystąpił. Zresztą, nie tylko w tym, ale pewnie w każdym kolejnym, które Napoli rozegrałoby w tym sezonie. Dlaczego? Latem pisaliśmy o tym tak:

– Arkadiusz Milik trafi do tego klubu, który najwięcej zapłaci. Nie będzie żadnych promocji, dla nikogo. Jeśli nie… Cóż, istnieje prawdopodobieństwo, że trener nie będzie uwzględniał go w składzie – zapowiadał Aurelio de Laurentiis w „Sky Sport Italia”. Niedługo potem prawdopodobieństwo zamieniono na pewność. Przynajmniej według wiedzy dziennikarzy „Corriere dello Sport”, którzy przytoczyli rozmowę prezydenta Napoli z agentem Polaka. W zasadzie był to jedynie krótki komunikat: albo odejdzie na moich zasadach, albo spędzi rok na trybunach. Sytuacja polskiego napastnika w okamgnieniu z bajecznej zmieniła się w koszmarną. 

Milik chciał i musiał więc odejść. Już wiemy, że nigdzie nie odszedł, ale negocjacje w sprawie jego transferu trwały do ostatniego dnia okna transferowego. W takim wypadku oddajemy głos redaktorowi Borkowi (cytaty dosłowne).

***

I

Pierwszym zdecydowanym klubem było Atletico Madryt. Transfer został zamknięty z powodu koronawirusa. Wybuch pandemii spowodował, że Atletico do rozmów nie wróciło.

II

Milikowi kończy się kontrakt w czerwcu 2021, czyli wtedy zostaje zawodnikiem wolnym. Kilka razy w ciągu dwóch-trzech ostatnich lat dostaje propozycję przedłużenia kontraktu ze zdecydowanie wyższą pensją, nie robi tego, czeka. Napoli jest jednym z nielicznych klubów w Europie, mających prawo do wizerunku piłkarza, a Milik w międzyczasie otwiera parę biznesów, a nie za bardzo może to reklamować, bo Napoli może go pozwać, roszcząc sobie nawet żądania finansowe, jeśli biznes jest oparty na wizerunku piłkarza.

Zaczyna się sytuacja z Juventusem. Milik jest priorytetem dla Maurizio Sarriego. Sarri mówi to wprost Andrei Agnelliemu. Dostaje zgodę. Zaczynają się rozmowy. W międzyczasie Sarri zostaje zwolniony. Ale nie jest też tak, że Juventus w momencie zwolnienia Sarriego, odstępuje całkowicie od zatrudnienia Milika. Dyrektor sportowy Juventusu, Fabio Paratici, jest cały czas w kontakcie z obozem Arkadiusza Milika i cały czas czyni z niego priorytet do zakupu. Zaczynają się negocjacje. Różne. Telefoniczne, na Skype, osobiste.

Do gry wpada wielki Aurelio de Laurentiis, który zawsze chce więcej niż ktokolwiek oferuje i cały czas sumy podbija. Zaczyna od 50, 40, 30, 20. Z czasem sytuacja z Juve się komplikuje. Nawet nie chodziło o Sarriego. Fabio Paratici był zdecydowany. Chciał Milika kontraktować. W Turynie byli już zmęczeni negocjacjami z de Laurentiisem.

III

Pojawił się temat Romy. Dlatego w pierwszej kolejce nie grał Edin Dżeko, żeby nie złapać kontuzji. Milik jedzie do Rzymu. Jest przebadany przez niemieckiego lekarza. Lekarz daje diagnozę, że piłkarz jest zdrowy i w zasadzie jest do podpisania kontrakt. Dżeko nie gra, wyjeżdża do Turynu, tam podpisuje, Milik podpisuje z Romą. Niby wszystko jasne.

IV

W międzyczasie pojawiają się kluby niemieckie. Oferta z RB Lipsk przychodzi w momencie, kiedy Milik jest dogadany z Juventusem, więc też ciężko się temu dziwić, że nie był aż tak zainteresowany, skoro miał możliwość grać u boku Cristiano Ronaldo, a dla zawodnika w tym wieku, to jedna i niepowtarzalna okazja. Grzecznie podziękował. Lipsk się nie materializuje.

V

Kiedy Milik prowadzi rozmowy z Romą, znowu naciskają niemieckie kluby.

Kontrakt proponuje mu Wolfsburg, ale Milik nie jest zainteresowany.

VI

Bardzo poważną dyskusję z Milikiem, po raz drugi, prowadzi Bayer Leverkusen, który ostatecznie kontraktuje Patricka Schicka. Milik wcześniej miał osiemnaście lat, był za młody, nie dawał tyle jakości, ile mógł i nic dziwnego, bo rywalizował ze Stefanem Kisslingiem. W Augsburgu też była duża konkurencja. Teraz Milik byłby na innej pozycji. Ale chciał grać w Romie.

VII

Następnego dnia, po badaniach, nowy właściciel Romy zaczyna biznesowy poker. Najpierw z de Laurentisem, a potem z samym Milikiem. Oni nie będą płacić pensji w 100%, jeśli Milik złapie kontuzję kolana w drugim czy trzecim sezonie, bo wiadomo, że Polak ma kolana operowane. Za pierwszy sezon chcieli płacić tyle, ile Milik chciał, za następne sezony chcieli wpisać specjalną klauzulę, nawet na wypadek kontuzji mechanicznej, wynikającej z tego, co zdarzy się na boisku. Milik nie był tym zainteresowany.

VIII

Napoli cały czas naciskało na Milika, żeby ten kontrakt przedłużył. Jest Tottenham, a to też nie jest na zasadzie, że idę do Tottenhamu, tylko miało oznaczać przedłużenie kontraktu o rok z Napoli i wypożyczenie na rok do Tottenhamu. Wracasz za rok i jesteś w tej samej sytuacji. Może by mu dali podwyżkę, ale to ta sama gra.

IX

Everton? Były poszlaki, ale wszystko sprowadziło się do jednej rozmowy z Ancelottim, który zachował się fajnie i fair, mówiąc, że on ma kadrę zamkniętą. Że w swoim systemie za bardzo nie ma miejsca, żeby Milik pograł.

X

W ostatniej chwili zaczyna się historia z Fiorentiną. Tak, ale pod jednym warunkiem – przedłużasz kontrakt o rok, czyli od dzisiaj masz ważną umowę z Napoli na dwa lata. Na to się Milik nie zdecydował. Teraz mamy sytuację taką, żeby przejść do wniosków, że Milik pojechał na reprezentację, potem w listopadzie następne mecze kadry, i tak naprawdę moim zdaniem sytuacja się odwróci. Milik za dwa i pół miesiąca będzie mógł podpisać kontrakt z następnym klubem na zasadzie wolnego transferu. Kontrakt ważny od czerwca.

I teraz powstaje pytanie zasadnicze: czy de Lauretiis, który pieniądz umie liczyć, a jednocześnie jest niesamowicie zawzięty, pamiętliwy, zagra z Milikiem tak i powie mu, że nie weźmie za niego złotówki, ale usadzi go w Napoli czy niech ktoś da 10-15 milionów i zabiera go już od stycznia?  Wszystko w jego rękach

***

Z informacji, które podaje Mateusz Borek, co łatwo policzyć, wynika, że Milikiem zainteresowane było dziesięć klubów. Dziesięć! Cztery włoskie – Juventus, Roma, Fiorentina, no i Napoli. Trzy niemieckie – RB Lipsk, Wolfsburg, Bayer Leverkusen. Dwa angielskie – Tottenham, Everton. Jeden hiszpański – Atletico. Żaden temat nie wypalił. Szkoda.

W Napoli jest już spalony.

Podpadł wszystkim.

Przede wszystkim Milik zagrał z Aurelio de Laurentiisem w bardzo ryzykowną grę. Kiedy właściciel Napoli oferował swojemu napastnikowi przedłużenie kontraktu, Polak nawet na te propozycje nie odpowiadał, a przynajmniej tak utrzymywał ten pierwszy. Po drugie, Milik jako pierwszy i główny cel transferowy obrał sobie klub, którego de Laurentiis absolutnie nienawidzi. Rywalizacja Juve z Napoli symbolizuje dla niego rywalizację północy z południem, bogactwa z tożsamością. W tle oczywiście nienawiść kibiców Napoli, gwizdy w jednym ze sparingów, obraźliwe transparenty.

Milik spalił mosty. Musiał odejść.

Jakim rynkowym kąskiem był reprezentant Polski? Niejednoznacznym i to bardzo niejednoznacznym. Z jednej strony 26 lat, wyrobiona pozycja, świetna lewa noga, technika, doświadczenie na wysokim poziomie, ale z drugiej – ciągła obawa o zdrowie, przeciętny miniony sezon, brak tak mocnej karty przetargowej jak chociażby eliminacje do Euro 2016, bo od tego czasu Milik w reprezentacji mocno spuścił z tonów, a także czynniki klubowe.

Bo Napoli negocjowało ostro, a przynajmniej tak wynika z tego, co deklarował Aurelio de Laurentiis.

Od Juventusu, który z tych wszystkich klubów był najbardziej zainteresowany, chciał wielkich pieniędzy, a umówmy się, na dzień dzisiejszy Milik nie jest wart 50 milionów, ani 40, ani pewnie 30 też. Serio. Racjonalna rynkowa cena za zawodnika o jego profilu z jego historią i z kończącym się za rok kontraktem to jakieś 10-15 milionów euro i od tego uciec się nie da.

A Juventus zwyczajnie się tym całym rabanem wokół niego zmęczył.

Nieprzypadkowo w pewnym momencie stanęło na tym, że Milik pójdzie do Romy, a Dżeko do Juventusu. Rzym byłby fajną opcją – po odejściu Bośniaka Milik miałby pewne miejsce w składzie, ale – no właśnie – z informacji redaktora Borka wynika, że tutaj Giallorossi mieli wątpliwości o zdrowie napastnika Napoli.

Szczerze? Nic dziwnego.

Opcje z innych krajów nie przekonywały go zaś albo sportowo, albo nie były zbyt konkretne, więc w wyliczance zostaje jeszcze Fiorentina. Jeśli faktycznie nie wypaliło dlatego, że Viola postawiła warunek o konieczności przedłużenia kontraktu z Napoli o jeszcze rok, to sytuacja jest chyba jasna, że Milik za wszelką cenę chciał opuścić Neapol. Może decydują w tym względzie kwestie finansowe, może sportowe, może czysto ludzkie, tego możemy się domyślać, ale tutaj sprawa jest klarowna.

W konsekwencji powstają scenariusze:

1. Milik wypełni umowę z Napoli do końca i zostanie wolnym zawodnik, co będzie oznaczało, że przesiedzi cały rok na ławce.

a) opcjonalnie, w międzyczasie, już zimą, podpisze kontrakt już zimą z innym klubem, obowiązujący od lata, ale to nie zmienia jego sytuacji

2. Milik przedłuży kontrakt z Napoli do czerwca 2022 roku, zimą pójdzie na wypożyczenie, a latem znowu poszuka sobie klubu.

3. Milik odejdzie już zimą, jeśli znajdzie się chętny kupiec, który zapłaci za niego satysfakcjonujące (niemałe) dla klubu pieniądze, nawet w przypadku perspektywy, że za pół roku mógłby mieć go za darmo.

Żaden z tych scenariuszy nie satysfakcjonuje wszystkich stron. Przy pierwszym tracą wszyscy, bo Milik nie gra przez rok, a Napoli nic na nim nie zarobi. Przy drugim, chyba najbardziej konsensualnym, dalej stoimy trochę w miejscu w kwestii konfliktu, a jak widać było latem, Milik za wszelką cenę chciał uniknąć sytuacji, w której będzie musiał przedłużać umowę z Napoli, co za to jest bardzo na rękę de Laurentiisowi. Może i to najbardziej cool scenariusz, bo wilk syty i owca cała, ale czy nie wydaje się najmniej prawdopodobny?

Rzadkością jest wydawanie kasy, pewne 10-20 milionów, w sytuacji, kiedy można podpisać kontrakt i poczekać pół roku. Trudno powiedzieć, czy ktoś na to pójdzie. Jeśli mielibyśmy strzelać, to raczej nie.

No i do tego wszystkiego zbliża się jeszcze Euro.

I okej, Milik nie jest tak ważnym zawodnikiem tej reprezentacji, jak był za kadencji Adama Nawałki, balansuje gdzieś pomiędzy pozycją pierwszego a drugiego zmiennika Roberta Lewandowskiego, ale to dalej istotny gracz, który w formie może zrobić różnicę. A trudno oczekiwać byłoby po nim formy, gdyby rok spędził na ławce rezerwowych lub na trybunach klubu z Serie A. Znaczy, pewnie nie byłoby dramatu, bo Brzęczek powoływałby go na reprezentację, czyli wpadłoby mu kilka meczów, a zawodnik na tym poziomie potrafi przygotować się fizycznie na treningach i na własną rękę, ale dużo lepiej byłoby, gdyby na Euro pojechał Milik po całej rundzie w dobrej lidze, w rytmie meczowym, i z kilkoma golami na koncie.

Lepiej byłoby i dla niego, i dla kadry.

Nawet nie ma co z tym polemizować.

Właściwie to pozostaje mieć nadzieję, że Milik zdoła zmienić klub jeszcze zimą, bo sytuacja, w której jedyne występy zalicza na kadrze, nie jest zbyt kolorowa. Bardzo dużo zależy też od niego samego. Może pójść, spróbować pogodzić się z de Lauretiisem, nawet kosztem przedłużenia kontraktu, i chociaż na to następne pół roku udać się na jakieś wypożyczenie, żeby grać regularnie przed europejskim czempionatem, a latem znowu spróbować zmienić klub.

Tak czy inaczej, zakończyła się właśnie jedna z najbardziej ekscytujących sag transferowych z polskim zawodnikiem w roli głównej. Szkoda, że zakończył się klapą.

Ale no cóż, tak w piłce bywa.

Fot. Fotopyk

Opublikowane 06.10.2020 13:35 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 66
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas

Chytry dwa razy traci.

SmyQ
SmyQ

W ogóle mi go nie szkoda. Jeszcze wczoraj media (choćby Alfredo Pedulla) mówiły, że Fiorentina chciała go kupić i dać kontrakt na poziomie Ribery’ego czy Immobile. Ale oczywiście panisko się nie zdecydowało.

Mich
Mich

Nauka dodawania z Weszło.
3 kluby włoskie + 3 niemieckie + 2 angielskie + 1 hiszpański = 10 klubów.

P75
P75

Zapominasz o Napoli, też było w grze.

Michał
Michał

W dodatku policzyli Everton, a z tekstu wynika, że żadnego zainteresowania z ich strony nie było xd

Lol
Lol

Ok tam oj tam wam się dziennikarze wydaje że jak zgłosił się Tottenham czy jakaś Fiorentina to robią łaskę, a Milik złapał pana Boga z nogi. Ważne że kasa sie zgadza, a nikt (poza Juve) nie dałby mu więcej. Lepiej grzać ławę i być bogatszym o jakieś 1,5mln euro.

Moniek
Moniek

Może do Legii go, tam sie odbuduje

Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski

Niezmiernie mnie to cieszy 🙂

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

Ja też nie rozumiem zachowania jego agenta, skoro zgosiło się Atletico i RB Lipsk to nie mógł razem z Milikiem im przekazać żeby poczekali tydzień/dwa a nie od razu odmowa i koniec tematu bo wielkie JUVE najważniejsze i chuj. Dopóki nie ma podpisu to zawsze transfer może się wysypać, idiotyczne zachowanie…

SmyQ
SmyQ

To ja wrzucę tu tylko listę zawodników korzystających z usług tej samej agencji menedżerskiej (wg. Transfermarkt). xD

aaaaa.PNG
I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Doborowe towarzycho xD

VernonH
VernonH

Ja nie rozumiem z kolei jak można ze względów pozasportowych kogoś odsunąć od zespołu (bo burak prezes chce pokazać jaki to on jest twardziel). Nie może Milik po prostu wnioskować o rozwiązanie kontraktu z winy Napoli?

Foo
Foo

Za taką kasę jaką dostaje, mógłby mu prezes kazać szorować szczoteczką podłogi w jego rezydencji, i Milik nie miałby prawa narzekać.

Kontrakt można rozwiązać w specyficznych sytuacjach, m. in. gdy klub nie wypłaca wynagrodzenia. Ale przecież wypłaca, więc o co chodzi?

Tek
Tek

Nie mógłby, w umowie/kontakcie jest określony zakres obowiązków pracownika za które dostaje wynagrodzenie.

Poznaniak
Poznaniak

Z czyjej winy ? Napoli ? Oferowano mu nowy kontrakt i podwyzke Wytrzezwiej chlopie albo przestan palic to co palisz A do dyskusjido kuchni z kolegami

MarioG
MarioG

Milik nie powiedział że nie chce grać to De Laurentis oświadczył że jak nie przedłuży to trybuny. Czyli tzw klub kokos. Zawodnik ma prawo nie przedłużać umowy.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Chuj z transferem. Ważne, że Jessica zadowolona.

H.Ch.Andersen
H.Ch.Andersen

Ale w klubie koledzy, trener nie są zadowoleni…

Krzysiek
Krzysiek

Koledzy Milikowi laski nie robią.

Lukasz8181
Lukasz8181

Jeżeli Milikowi zależy coś na karierze to jedyne rozsądne wyjście dla Milika, aby grać w tym sezonie w Napoli to przedłużenie kontraktu z Napoli np. o rok lub dwa lata (jak najkrócej się da), ale ze stosunkowo niska klauzulą wykupu dla każdego klubu w okolicach 20-25 mln euro max 30 mln euro, w tym wpisać możliwość rat dla kupca typu np. 15 mln z miejsca +10 mln po roku itp. Z 40 klubów, o topowych nie wspominając z taką klauzulę jest wstanie wtedy Milika z łatwością wykupić.

Wtedy i Napoli (właściciel De Laurentis) będzie zadowolony bo raz, że coś kasy odzyska z tego co na niego wydał, a i silniejszy sportowo będzie Napoli, a i Milik wtedy pogra, zyska sportowo, utrzyma formę oraz utrzyma lub zwiększy zainteresowanie swoją osobą topowych klubów.

A jak już mu tylko na samej kasie zależy to odchodzi jak wolny zawodnik za rok. Wygrywa wtedy finansowo, ale traci wtedy rok przed TV (bo pewnie nawet na trybyny go nie wpuszczą) plus z dodatkowo pół roku na odbudowanie formy wtedy stracone.

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas

Chłopie, ale po co takie dywagacje? On w Napoli nie zagra, bo nie. I już. To są Włochy, tutaj nie ma co szukać logiki i wyjścia z sytuacji, bo jak jedna osoba się uprze to nie zrobisz nic. Kibice już go znienawidzili, cały klub nie widzi go u siebie, on dla nich wszystkich nie istnieje. To że Milik nie chciał się wyrwać za wszelką cenę z tego bagna to dzbaństwo pierwszej wody.

Lukasz8181
Lukasz8181

Jak przedłuży kontrakt na warunkach akceptowalnych dla Napoli to pogra. To biznes człowieku i nikt mając możliwość zarobienia 20 czy 25 mln euro nie będzie się bawił w kwestie emocjonalno-sentymentalne. A jacy kibice mają w tym sezonie protestować czy mu niecheć okazywać? Na trybunach w tym sezonie kibiców Napoli nie ujrzysz przez epidemię. Zero stresu dla Milika z kibicami przez rok. Będzie miał niską klauzulę wykupu to za rok odejdzie gdzie chce.

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas

Powtarzam. To są Włochy, tu nie ma co szukać logiki.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Od Włoch to ty się odpierdoI, chłopcze. Capisce?

Bob
Bob

Ale jak pogra jak ciągle maja Mertensa plus nowy napastnik za 80 mln zwyczajnie nie ma miejsca dl niego w składzie

Van der Faza
Van der Faza

A Rosja? Tam później zamyka się okienko. Może tam go wypozycza

Thiago
Thiago

A mnie się wydaje, ze Milik był bardzo nastawiony na Juve, ale po tym co wyprawiał Aurelio de Laurentiis podczas negocjacji temat upadł. Milik był bardzo rozgorycozny tą sytuacją i postanowił utrzeć nosa szefowi Napoli. Z Romą tez się nie dziwie, że nie wyszło bo pewnie Milik słabo się czuł ze swiadomościa, że ma tam iść zastąpić Dzeko, który wtedy by trafił do Juve na jego miejsce. Inne kluby i Napoli tez widzę kombinowały jak tylko mogły, a to wypozyczenia na dwa lata, a to przedłuż kontrakt o rok i wtedy bedziesz mógł odejść itp. No to Milik pokazał im wszystkim, że nie jest marionetką, poczeka do stycznia ( a to tylko 3 miesiace ) i bedzie mógł podpisac z kim chce i za ile chce. Bedzie Panem swojej sytuacji. Według mnie bardzo dobrze zrobił!

Czerkas
Czerkas

jesli masz racje, to tylko swiadczy i tym jakie ma ego (dodam, ze zbyt duze) i priorytety

kazdy, przecietny „znawca” pilki wie, ze Dzeko zjada Milika na sniadanie

umowmy sie, juz kwota, za jaka przeszedl do Napoli byla dla mnie zabawna, bo on po prostu nie jest tyle wart

wiadomo, to byly inne realia ale teraz gosc korzysta na tym, za ile go kupiono i ile mu placono (i ile mu bedzie placono za siedzenie na trybunach/przed telewizorem)

ale zgazam sie z Toba, co on moze stracic? miejsce na lawce w kadrze? kazdy wie, ze raczej sie tak nie stanie nawet, gdyby nie gral do wiosny…

tak wiec gosc ma urlop do konca roku (przynajmniej), kasa sie zgadza, na ojro i tak jedzie – ciezko mi znalezc minusy jego decyzji 🙂

Anonim
Anonim

>kazdy, przecietny „znawca” pilki wie, ze Dzeko zjada Milika na sniadanie

tymczasem rzeczywistość: w najważniejszych statystykach (npG/90, npxG/90) Milik > Dzeko xD

Edin-Dzeko-vs-Arkadiusz Milik.png
Foo
Foo

Teraz niby taki cwaniak, ale jak przez to nie pojedzie na Euro, to w zasadzie koniec poważnej kariery. 27 lat i będzie grał ogony w jakichś Wolfsburgach czy Fiorentinach.

zakolski
zakolski

dżesika nie będzie mieszkała w jakimś tam Leverkusen, przeciez nie ma tam dobrych salonów kosmetycznych ani solariów

Artur
Artur

Ty akurat wiesz jakie tam są salony i solaria dla dzesiki, swoją mozesz jedynie zabrać na PKP na zapiekankę.

Tak prawda
Tak prawda

Arturto i tak lepiej niż ty. Gołą dupę widziałeś tylko w red tube.

Stargardzka zmora Stanowskiego powraca
Stargardzka zmora Stanowskiego powraca

Laska sobie imienia nie wybierała (starzy kretyni) ale, że go nie zmieniła, dużo o niej mówi.

Stargardzka zmora Stanowskiego powraca
Stargardzka zmora Stanowskiego powraca

Stanowski junior już się nie może doczekać 18 urodzin, żeby imię zmienić.

pep
pep

Mnie najbardziej dziwi, że w ogóle takie kluby rozważały dołączenie Go do kadry. No, z całym szacunkiem, jak dla mnie to gość do średniaka Bundesligi max. Miał jeden lepszy sezon i jeden przywoity. I to wszystko, a to było tez juz jakiś czas temu. Ostatnio grał po swojemu, czyli nagminnie marnował sytuacje.

Tak prawda
Tak prawda

Milik to dzisiaj byłby poziom mniej więcej Harry Kane’a gdyby w 2016 rzeznik Vestergaard nie zerwał mu więzadeł podczas meczu z Duńczykami.
Był wtedy w gazie po euro i świetnie wszedł do nowego klubu.
Wrocił do gry po pół roku przerwy a następnie znowu poszły więzadła tym azem w prawym kolanie i od wrzesnia 2017 do marca 2018 kolejna pauza.
PRaktycznie poszły mu w kluczowym wieku dla piłkarza niemal całe dwa sezony .
Te kontuzje przyszły kiedy Milik pukał już formą do top 10 napadziorów świata.

Mzeks
Mzeks

Jasne. Milik byłby Messim. Typowo polaczkowe pierdololo.

Mzeks
Mzeks

Lubie walić konika 🙂

Lorak
Lorak

Może Milik pogadał z Cierzniakiem i już wie jaką drogą chce pójść xD

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Chyba tutaj jest odpowiedź na pytanie: „Dlaczego?”

Lert
Lert

Najbardziej przerażające jest to, że ta Dżesika i tak sprawia wrażenie mądrzejszej od Milika.

Stargardzka zmora Stanowskiego powraca
Stargardzka zmora Stanowskiego powraca

Oni mogą się prawdopodobnie rozmnażać. Masakra.

Elan Trahe
Elan Trahe

„Milikowi kończy się kontrakt w czerwcu 2021, czyli wtedy zostaje zawodnikiem wolnym. Kilka razy w ciągu dwóch-trzech ostatnich lat dostaje propozycję przedłużenia kontraktu ze zdecydowanie wyższą pensją, nie robi tego, czeka. Napoli jest jednym z nielicznych klubów w Europie, mających prawo do wizerunku piłkarza, a Milik w międzyczasie otwiera parę biznesów, a nie za bardzo może to reklamować, bo Napoli może go pozwać, roszcząc sobie nawet żądania finansowe, jeśli biznes jest oparty na wizerunku piłkarza.”

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Zawsze. I w tym przypadku chyba chodzi o Milika prywatne pieniądze z innych źródeł, nie z kontraktu. I dlatego podpisanie z Neapolem odpadło. I uznał, że Klub Kokosa nie jest zły w tym układzie.

Na moje oko – 33% szans, że ligi, a włoska zwłaszcza nie dograją sezonu lub dograją po jakimś zawieszeniu. Na organizacje Euro w kształcie planowanym – szans nie widzę żadnych.

Uważam że o dziwo decyzje Milika są racjonalne.

Luas
Luas

Z Milikiem jest taki problem, że ma problem aby gdziekolwiek trafić. Czy z piłką do bramki czy sobą do klubu…

Czernobog
Czernobog

Nikomu źle nie życzę ale on jest tak wątły w tych kolanach, że stracił z 50% pewności siebie i przebojowości. To jest przykład piłkarza zniszczonego przez kontuzje. Weszło mu w psychę, nie jest w stanie podejmować odważnych decyzji, gra na siłę.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Ciekawe czy mu kolana drżą jak Dżesika klęka do miecza?

hfdsgdggsdssaggdagdgasdasdgsgdsaaassaghffdg
hfdsgdggsdssaggdagdgasdasdgsgdsaaassaghffdg

https://obszernebety.blogspot.com/ – Trafili kurs 1019 wczoraj i zdjęcie kuponu mają na blogu! zarobilem z nimi na tym kuponie ponad 10 tys!!! mają już kolejny kupon dostępny kurs ok 600 !!!

michael
michael

Jeb##ny, ale pazerny…

Ssa Pento
Ssa Pento

Z tym Evertonem to kisnę. Chcieli go ale trener zachował się fair i go nie chciał. Co kurwa??

Robert
Robert

Jeszcze będziecie pisać jaki to Milik zajebisty deal zrobił i czekającdo zimy. w zimę podpisze kontrakt z top zespołem. Zrobił bardzo dobrze – nie chce grać w Napoli ma prawo nie przedłużać kontraktu. Za rok odejdzie za darmo i cała kasa za podpisanie kontraktu trafi do niego, a nie do Napoli.

Krzysiek
Krzysiek

Tyle, że duże kluby zazwyczaj bardzo cenią bycie w formie. Oni nie biorą zawodników do odbudowania, do tego po dwóch poważnych kontuzjach – bo na takie ryzyko dużego klubu nie stać. Więc Milik trafi – ale do jakiegoś totalnego średniaka. I to dużo gorszego, niż miał okazję przejść w tym okienku (te wymienione wyżej). Ja stawiam na jakąś Genue / Benevento. Choć może na oddział geriatrii w AC MILAN też trafi.

Robert
Robert

Jeszcze będziecie pisać jaki to Milik zajebisty deal zrobił czekającdo zimy. w zimę podpisze kontrakt z top zespołem. Zrobił bardzo dobrze – nie chce grać w Napoli ma prawo nie przedłużać kontraktu. Za rok odejdzie za darmo i cała kasa za podpisanie kontraktu trafi do niego, a nie do Napoli. Co do Euro to nie widzę problemu i tak będzie blamaż no bo z Wujem na ławce to i Ronaldo z Messim by nie pomogli.

Poznaniak
Poznaniak

Trudno sie dziwic ze kilkakrotnie odmawiano Milikowi To nie jest typ zawodnika ktoremu mozna zaufac jezeli chodzi o skutecznosc Doskonale pamietam te jego zmarnowane setki i glupkowaty usmiech po kazdym pudle Jezeli ktos szasta forsa u nas w kraju nie nie oznacza ze zawodowcy z tzw zachodu pozbywaja sie kasy lekka reka Za popelnione kardynalne bledy grozi kara najgorsza z mozliwych Brak zainteresowania z jakiejkolwiek strony i upadek skaura menagera czy dyrektora sportowego A Arkadiusz Milik mierzyl za wysoko Przez moment wydawalo mu sie ze jest na poziomie Lewego Zarowno on jak i Piatek sa zawodnikami niewstabilnymi jezeli chodzi o skutecznosc a w ich przypadku tylko o to chodzi Milik do Juve Smiechu warte

Ratatuj
Ratatuj

Co za cymbal hytry

jacek
jacek

Punkt 4: Milik zakończy karierę.

nemo
nemo

Paradoksalnie czas działa na korzyść Milika.
Zostało mu około 9 m-cy do końca kontraktu a niedługo rozgrywki zostaną zawieszone przez pandemię w większości lig w Europie. Pozostający do końca kontraktu czas i tak prawdopodobnie spędziłby poza grą. A po wygaśnięciu umowy będzie miał swój los w swoich rękach i w lepszej rzeczywistości jeżeli chodzi o epidemię (miejmy nadzieję) i warunki finansowe (karta zawodnicza w ręku) będzie wybierał klub dla siebie.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Przestań kurła biadolić o jakiejś pandemii.

Ramuel
Ramuel

O mamo. Milik to taki typowy piłkarzyk grający tylko dla kasy, w dodatku niezbyt rozgarnięty, bo podejmując jedną-dwie bardziej racjonalne decyzje, mógłby zarobić więcej, a tak trzyma się Napoli i dobrego kontraktu (nie podpisał nowego, bo liczył, że ktoś da mu jeszcze więcej, w rezultacie możliwe, że to jego ostatni wysoki kontrakt w życiu).

Nigdy nie rozumiałem zachwytów nad nim. Nie ostatnich MŚ gość był już dość ukształtowanym piłkarzem, a zaliczył na całym turnieju może dwa udane podania…

Obawiam się też, że lasia Milika może nieco stracić zainteresowanie, gdy przestanie on zarabiać odpowiednio :>

Marcjano
Marcjano

Piłka nożna to jedyna chyba możliwość, aby takie ameby umysłowe jak Milik zarabiały kasę nieosiągalną dla nawet specjalistów w swych dziedzinach… Nawet na jakieś pijawki Jessici jak najbardziej starczy. Milik wygląda mi na typowego sportowca, który zbankrutuje 10 lat po zakończeniu kariery.

gfsjdfsdgsgdsaaasgdassaghffdggdas
gfsjdfsdgsgdsaaasgdassaghffdggdas

https://obszernebety.blogspot.com/ – Trafili kurs 1019 wczoraj i zdjęcie kuponu mają na blogu! zarobilem z nimi na tym kuponie ponad 10 tys!!! mają już kolejny kupon dostępny kurs ok 600 !!!

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun

Bardzo mądre słowa na końcu. Milik jest warty jakieś 10 baniek. W polskich gazetach oczywiście jest szał na gwiazdę z Polski ale umówmy się, że Milik nie zbudował sobie jakiejś super pozycji w Napoli. Rozumiem to, że kasa jest najważniejsza i jeśli dzisiaj nazwisko Milik to jakiś brand to rzeczywiście lepiej dla niego, żeby posiedzial w domu i rozwiązał umowę z klubem, który rosci sobie prawa do wizerunku. Pójdzie wtedy na zasadzie transferu gotówkowego do np Genui ale drugie tyle zarobi poza boiskiem.

Murphy
Murphy

Nie będę płakał po Miliku, facet w meczach reprezentacji prezentuje tak wkurwiające zachowanie po zmarnowanych sytuacjach, że mi się flaki wywracają.

Kredens
Kredens

Milik ma 26 lat i w każdej chwili może znowu zerwać więzadła a to już może oznaczać pomału koniec kariery. Chłopak uznał widać, że ma wysoki kontrakt i bierze co dają. Może uda się za chwilę wolny transfer z bonusem, bo ktoś się złapie i uda się jeszcze trochę zarobić. Generalnie chłopak gra bardzo rozsądnie patrzac na to biznesowo.

Herman Aligator
Herman Aligator

A ja sie zapytuje jakim chujem tego dzbana ten drugi dzban powoluje do kadry? O co tu kurwa jego mac chodzi..? Chlop ostatnio zagral 2 m-ce temu przez 10 minut przeciwko Barcelonie od tej pory pilki nie powachal i zapowiada sie ze najszybciej powacha za jakies 9 miesiecy a „selekcjoner wyklety” wizjoner brzeczek bierze go do reprezentacji. A glupi pseudo dziennikarz borek przyklaskuje temu i twierdzi ze na tym poziomie pilkarz potrafi sie sam przygotowac do gry, no ja pierdole zaro mnie krew zaleje. Bedzie biegal po sniegu i schodach jak Rocky Balboa i napierdalal swinie w chlodni? Przecierz za to powolanie dziennikarze to powinni zjesc zywcem brzeczka. Co ten chlop ma dac pierwszej reprezentacji poza wkurwieniem zawodnikow grajacych i bedacych w jakims tam gazie a niepowolanych? Dziadostwo i uklady, niech jeszcze peszke powola albo hajte, pewnie tez trzymaja forme biegajac po parku.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

To były krowy ciulu. 😀

Weszło
23.11.2020

Jagiellonia uczy skutecznego piętnowania amatorki

To Ekstraklasa, tu się może zdarzyć dużo, ale umówmy się, że ramy przyzwoitości wskazują, że nie masz prawa wygrać, jeśli odwalasz kompletną amatorkę. Jeśli kompletnie debilnie ustawiasz mur, zostawiając dwóch niekrytych przeciwników na siódmym metrze, jeśli nagminnie tracisz piłkę na własnej połowie, jeśli zaskakuje cię długa piła chwilę po starcie drugiej połowy, jeśli nie wyciągasz […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020