post Avatar

Opublikowane 03.10.2020 23:09 przez

Kacper Marciniak

Przed półfinałowym biegiem sobotniego Grand Prix w Toruniu emocje sięgnęły zenitu. Bartek Zmarzlik potrzebował awansu do finału, aby zdobyć mistrzostwo świata. Presja była naprawdę ogromna. Oczekiwania również. Ambicje i nadzieje goniących go Taia Woffindena oraz Fredrika Lindgrena jeszcze większe. Ale Bartek to wszystko wytrzymał. I jako pierwszy Polak w historii obronił tytuł żużlowego mistrza świata!

Nie powiemy, że Zmarzlik musiał dzisiaj tylko dopełnić formalności, bo to wcale nie taka prosta sprawa, ale do wielkiego sukcesu faktycznie brakowało mu niewiele. Przed ostatnim Grand Prix w sezonie dysponował ośmiopunktową przewagą nad drugim Taiem Woffindenem. Szansę na złoty medal zachowywał też Fredrik Lindgren, któremu do Polaka brakowało dziesięciu oczek. Poza tą trójką żaden zawodnik nie mógł już sięgnąć po tytuł. Wszystko miało rozstrzygnąć się podczas sobotnich zawodów w Toruniu.

Gdybyśmy zatem mówili o mało doświadczonym zawodniku, trudno byłoby się nie obawiać. Czy wytrzyma presję i trafi z formą? Czy nie popełni jakiegoś druzgocącego błędu? Całe szczęście, że Bartosz Zmarlik – powiedzmy sobie szczerze – to już weteran. Jasne, może mieć tylko 25 lat na karku, ale zna smak każdego medalu MŚ. W 2016 roku zdobył brąz, w 2018 roku sięgnął po srebro, a rok temu – jak doskonale wiemy – został mistrzem.

Teraz miał do postawienia ostatni krok. Awans do finału Grand Prix w Toruniu pozbawiał rywali nawet matematycznych szans na złoty medal. A nawet w przypadku, gdyby Zmarzlik zajął piąte miejsce, a Tai Woffinden wygrał, też tragedii byśmy nie doświadczyli. Wtedy – z racji na identyczny dorobek punktowy dwójki żużlowców – czekałby nas bowiem dodatkowy bieg. Ale po co bawić się w te kalkulacje? Liczyła się po prostu najlepsza czwórka.

To jest kozak!

Nie wszystko szło jednak jak z płatka, bo do półfinałów Polak awansował z dopiero siódmym najlepszym dorobkiem punktowym. To mogło sugerować, że nie jest dziś w najwyższej formie. Ale właśnie – co najwyżej sugerować. Bo tak naprawdę poprzednie biegi poszły w niepamięć. Wszystko mogło rozstrzygnąć się w tym jednym, półfinałowym.

A sytuacja ułożyła się o tyle ciekawie, że trójka potencjalnych triumfatorów trafiła do jednego biegu. Niewiele to jednak zmieniało: Bartek potrzebował wygranej albo drugiego miejsca, aby zostać mistrzem świata. Stawkę obok Lindgrena (najlepszego w serii zasadniczej z 13 punktami) oraz Woffindena uzupełniał Leon Madsen.

Początek biegu nie przebiegał jeszcze po myśli Polaka, bo znalazł się na trzecim, niepremiowanym awansem do finału, miejscu. Szybko jednak nadrobił stratę do Leona Madsena i wyjechał za plecy prowadzącego Lindgrena. A na kolejnych okrążeniach wcale nie bronił swojej pozycji. On atakował! Do wygrania biegu zabrakło mu naprawdę niewiele. Ale to tylko taki bonusik. Liczyło się jedno: polski żużlowiec to zrobił! Obronił mistrzostwo świata! A żeby tego było mało, chwilę później wygrał bieg finałowy, tuż przed drugim Janowskim. Polski wieczór w Toruniu!

Oddajmy głos bohaterowi: – To jest niesamowite. Rok po roku zdobywać tytuł mistrza świata. Ostatnie tygodnie dla mnie były tragiczne. Wstajesz rano i od razu zapala się lampka, myślisz: możesz być mistrzem świata, tylko tego nie zepsuj! Udało się – mówił w wywiadzie dla Canal+ rozemocjonowany Polak.

Teraz jest cudownie, ale jeśli należycie do pesymistów, mogliście przed półfinałem nerwowo tuptać nogą. Siódme miejsce w serii zasadniczej w końcu nie zapowiadało fajerwerków. O to, czy faktycznie było się czego obawiać, pytamy Michała Łopacińskiego, komentatora C+ oraz dziennikarza Weszło FM: – Bartek już wielokrotnie pokazywał, że w sytuacjach newralgicznych, nerwowych podnosi ten swój poziom. Teraz też to zrobił. Jeśli spytamy tych, którzy bronili tytuł mistrza świata, to każdy przyzna, że obrona jest często trudniejsza, niż wygranie go po raz pierwszy. Choćby z tej prostej przyczyny, że kiedy jesteś mistrzem świata, wszyscy jadą przeciwko tobie, aby odebrać ci tytuł. W nowym sezonie wszystko zaczyna się na nowo, ale tylko dla tych, którzy gonią. Okazało się, że Bartek im uciekł.

Rok temu cieszyliśmy się, że Zmarzlik dołączył do Jerzego Szczakiela oraz Tomasza Golloba jako trzeci polski mistrz świata. Teraz 25-letni wychowanek Stali Gorzów Wielkopolski obronił tytuł. Wiecie, jak to bywa – to trochę sytuacja w stylu Adama Małysza i Kamila Stocha. Porównania aż same cisną się na usta. Czy Zmarzlik jest na najlepszej drodze, aby prześcignąć swojego idola? Być może, być może.

Według Michała Łopacińskiego powinniśmy jednak unikać takich porównań: – A czy Anthony Davis jest następnym LeBronem Jamesem? Nie, jest Anthonym Davisem. Tak samo Bartek Zmarzlik zawsze będzie Bartkiem Zmarzlikiem. Są różne pokolenia, różne szkoły jazdy, różny sprzęt. Fantastyczna współpraca Tomka Golloba z Zmarzlikiem – to warto podkreślić. Bartek jest wychowankiem Golloba, zawodnikiem poniekąd przez niego prowadzonym. I właśnie: w odpowiednich momentach odpowiednio prowadzonym. To nigdy nie była sytuacja na zasadzie – chodź synku, ja cię tu przytulę. Nie, ta – dzisiaj mogę powiedzieć – przyjaźń zrodziła się z podziwu Bartka dla swojego idola. On dojrzewał u boku Golloba. Natomiast to są dwie różne postacie, które błyszczą w innych czasach. Patrzmy na ich wspólną historię, ale nie starajmy się ich cały czas porównywać.

Pozwólmy zatem Bartkowi być Bartkiem. I cieszmy się jego sukcesami. Szczególnie że to zapewne dopiero początek. Słuchajcie, mówimy o 25-latku, który już teraz jest dwukrotnym mistrzem świata. A zarazem gościem, którego po prostu nie da się nie lubić. Ale niech nie zmyli was jego postura czy skromna osobowość – to twardziel, prawdziwy kozak. Dzisiaj udowodnił to po raz kolejny.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 03.10.2020 23:09 przez

Kacper Marciniak

Liczba komentarzy: 36
Subscribe
Powiadom o
guest
36 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Iwo
Iwo
4 miesięcy temu

to strona sportów debilnych?

Criticball
Criticball (@criticball)
4 miesięcy temu
Reply to  Iwo

Nie, jest to (niestety) strona również dla debili.

Sok z Kiszczaka
Sok z Kiszczaka (@sok-z-kiszczaka)
4 miesięcy temu
Reply to  Iwo

Niestety, na trybunach zasiadło sporo debili, a holota dała znać o sobie przy
wręczaniu naszemu mistrzowi trofeów.
I nie żebym był jakimś wielkim sympatykiem owego Pana, czy jego partii…

Stanislav Levy
Stanislav Levy (@stanislav-levy)
4 miesięcy temu

Czekam aż Bartkowi pogratuluje najwybitniejszy ekspert żużlowy na Weszło- Wojtek Kowalczyk.

Sebastian
Sebastian
4 miesięcy temu
Reply to  Stanislav Levy

Ten Pan nawet nie wie ile jeden wyscig ma okrazen. No i kim on jest przy Bartku ? Niech sie lepiej zajmie CM711

PanZygmunt
PanZygmunt
4 miesięcy temu

nikogo to nie obchodzi

Criticball
Criticball (@criticball)
4 miesięcy temu
Reply to  PanZygmunt

Co interesuje tych, których obchodzi, co myśli ten, którego nie obchodzi?

vival
vival (@vival)
4 miesięcy temu

Zupełnie nie mój sport, ale fajnie, gratulacje.

Marcin
Marcin
4 miesięcy temu

Mnie obchodzi i wielu innych ludzi. Kowalowi powiedzcie, że znowu między wódką rano i założeniem kapci może się ponabijać z innych dyscyplin. Może ktoś go jeszcze poważnie potraktuje.

Besnik_Hasi
Besnik_Hasi (@besnik_hasi)
4 miesięcy temu

Robert Lewandowski: No, teraz to już na pewno zostanę Sportowcem Roku.
Bartosz Zmarzlik: Otóż nie!

tak było nie zmyślam
tak było nie zmyślam
4 miesięcy temu
Reply to  Besnik_Hasi

Nie ma takiej możliwości żeby Lewy w tym roku nie wygrał. Zmarzlik pewne drugie miejsce. Pytanie kto trzeci. Może Błachowicz? Igrzyska odwołane, więc lekkoatleci bez szansy na pokazanie się.

mzblady
mzblady (@mzblady)
4 miesięcy temu

igrzysk nikt nie odwolal
jeszcz przedwczoraj japonczycy mwili ze nie sa zagrozone

AmberMozart
AmberMozart
4 miesięcy temu
Reply to  mzblady

ale nie odbedą się w tym roku? lol

Sebastian
Sebastian
4 miesięcy temu
Reply to  Besnik_Hasi

Ciekawe co wtedy napisze wesz(L)o i jak bardzo zdeprecjonuje ten sport

kasztan
kasztan
4 miesięcy temu

Zajebiste ściganie w Toruniu, świetnie przygotowany tor. Wielkie gratulacje dla Mistrza Świata.

olala
olala
4 miesięcy temu

Czyli Lewandowski znowu drugi

Freddy
Freddy
4 miesięcy temu
Reply to  olala

Trzeci. Zmarzlik z Błachowiczem będą rywalizować o pierwsze miejsce

Kris
Kris
4 miesięcy temu

WIELKI SZACUN , DZIĘKUJEMY CI BARTEK , DZIĘKUJEMY TWOIM RODZICOM ♥️ JESTEŚ MISTRZEM ŚWIATA PO RAZ DRUGI I NA PEWNO NIE OSTATNI ,,,,,,, ZAWSZE OCENIAMY SPORTOWCÓW PO OLIMPIADACH ,MISTRZOSTWACH ŚWIATA czy EUROPY . TY MASZ 2 MISTRZOSTWA , JESTEŚ NAJLEPSZYM SPORTOWCEM 2020 ROKU . KOCHAM PIŁKĘ NOŻNA ALE DOCENIAM WYSIŁEK ZA MISTRZOSTWO ŚWIATA. dzięki

Znowu będą jaja w plebiscycie Przeglądu Sportwego
Znowu będą jaja w plebiscycie Przeglądu Sportwego
4 miesięcy temu

comment image

Rookie
Rookie
4 miesięcy temu

Polacy lubią rządzić w sportach w których nie mają poważnych rywali (Włodarczyk (ta od młotków:D), siatkarze, żużlowcy), a gawędź przynajmniej ma radochę…

Majki
Majki
4 miesięcy temu
Reply to  Rookie

Żużel na poważnie uprawia się w Polsce, dodatkowo w kilku krajach ,jako sport niszowy a mimo to przez 50 lat mamy mistrzów do policzenia na palcach jednej ręki.

Rookie
Rookie
4 miesięcy temu
Reply to  Majki

Kiedyś jednak ligi szwedzka i angielska były zdecydowanie mocniejsze, oraz Dania miała liczne talenty, teraz jest mizerota w tym „sporcie”.

Konrad Adenauer
Konrad Adenauer
4 miesięcy temu
Reply to  Rookie

Zobaczcie reportaz jak do Motoru Lublin przyjechał w 1990 Hans NIelsen który miał kontrakt na kilka meczów w sezonie .
Wydarzenie jakby Papież przyjechał 😀
Wtedy była czysta amatorka 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=lN7LR0kDlTc

Konrad Adenauer
Konrad Adenauer
4 miesięcy temu
Reply to  Majki

Profesjonalna Ekstraliga powstała w Polsce w 1999 roku.
Wtedy to też zaczęli w naszej lidze startować wszyscy liczacy sie na swiecie zawodnicy.
A co z tym idzie wieksze zainteresowanie i kasa ze sponsoringu.
Zużel tymbardziej miał się dobrze jesli chodzi o finansowanie klubów , gdyz w tamtych czasach rozwijał się w miastach gdzie był najpopularniejszą dyscypliną i nie musiał rywalizować z druzyna pilkarska w extra.
Te ośrodki to Zielona Góra , Leszno , Toruż , Bydgoszcz, Tarnów , Rzeszów, Piła czy Gorzów.
Wcześniej mieliśmy jednego Golloba i długo , długo nic.
Ale przy gwiazdach w lidze jak Rockardsson czy Crump stale Polacy mieli co raz lepszych zawodników, i stąd dzisiaj są Zmarzlik czy Janowski

Amber Mozart
Amber Mozart
4 miesięcy temu

No to Karbownik ma konkurencję. Walka o tytuł sportowca roku będzie ostra

mzblady
mzblady (@mzblady)
4 miesięcy temu

nie lubie zuzla ale to wielki misttrz

gratulacje

Vb84
Vb84
4 miesięcy temu

Ile nacji para się tym sportem ? Lubimy chyba się zachwycać dyscyplinami, które w skali całego świata są kompletnie niszowe.

Stefan
Stefan
4 miesięcy temu
Reply to  Vb84

Dla kazdego cos fajnego. Jedni lubia pilke inni zuzel, a jeszcze inni napoerdzielanoe sie w lesie..

kasztan
kasztan
4 miesięcy temu
Reply to  Vb84

czyli żeby się czymś zachwycać to muszę najpierw sprawdzić czy cały świat się tym interesuje? to ile dostałeś telefonów z indii czy mog a się interesować krykietem? a z chin też ktoś pytał czy pozwolisz im się zachwycać tenisem stołowym? a może abdul Cię pytał czy może się zachwycać wyścigami wielbłądów?

Stefan
Stefan
4 miesięcy temu
Reply to  Vb84

Patrząc przez pryzmat reguł, to rzeczywiście żużel jest na świecie mało popularny. Jednak należy do wielkiej rodziny sportów motocyklowych, przy czym akurat w tej dyscyplinie jesteśmy całkiem nieźli. W MotoGP ścigają się motocykliści z 9 państw, ale chyba Hiszpanie nie mają kompleksów, gdy zachwycając się Marquezem.

Poznaniak
Poznaniak
4 miesięcy temu

jak można zdobyć mistrzostwo świata w sporcie, który jest popularny w tylko jednym kraju na świecie i to raczej tylko na prowincji?

Konrad Adenauer
Konrad Adenauer
4 miesięcy temu
Reply to  Poznaniak

Rzeczywiście Australia , Dania , Szwecja czy Polska to jeden kraj. A Zielona Góra , Gorzów , Toruń czy Bydgoszcz to małe prowincjonalne miasteczka.

Poznaniak
Poznaniak
4 miesięcy temu

przecietny Australijczyk, Duńczyk czy Szwed nie ma o tym sporcie pojęcia! to w ogóle jest żenujace, że coś takiego jak mistrzostwa świata w sporcie, który jest poważnie traktowany, sa w ogóle organizowane, a jeszcze bardziej, że Polacy tak rzadko to wygrywali, chociaż jako jedyni traktuja ho poważnie. Przecież to jest prodia, kabaret. Oprócz Polski nigdzie tego sportu nie ma w mediach, nikt o nim nie ma pojęcia, jak można w takim czymś robić mistrzostwa świata?!

andrzej
andrzej
4 miesięcy temu
Reply to  Poznaniak

Według twojego rozumowania. Jak w Polsce może wygrać sportowiec który reprezentuje dyscyplinę sportu która w naszym kraju traktowana ( oczywiście poza zarobkami ) całkowicie nieprofesjonalnie a wyniki naszych drużyn pozostawiają bardzo dużo do życzenia

Poznaniak
Poznaniak
4 miesięcy temu
Reply to  andrzej

nie wiem o co chodzi, ale napiszę jeszcze raz – żużel jest popularny i traktowany poważnie tylko w jednym kraju na świecien, absolutnie nigdzie indziej! robienie MŚ świata uprawianej na serio w jednym kraju na świeciw to kabaret!

kol. Zenon
kol. Zenon
4 miesięcy temu
Reply to  Poznaniak

kabaret jest wtedy jakiś domorosły malkontent kwestionuje coś, co sporo fachowców z dziedziny motosportu, marketingu, TV oraz kibiców traktuje poważnie, Twoje pieprzenie, że przeciętny Szwed czy Australijczyk nie wie co to żużel nie wiem czy traktować na zasadzie „nie no facet robi sobie jaja” czy może jednak powaznie? więc zakładam, że robisz sobie jaja, bo poważnie o Ciebie by trzeba się martwić gdybyś uważał inaczej, akurat dobranie Australijczyków czy Szwedów do tego przykładu jest tym samym czym gadanie, że Finowie nie wiedzą co to są skoki narciarskie. każda z tych nacji miała swoje sukcesy w żużlu, nawet nie trzeba długo szukać w google. dlatego facet jesteś dziwakiem, nawet jeśli to miało być śmieszne co pisałeś wyżej. na dodatek dziwakiem z kompleksem niższości względem reszty świata chyba, skoro tytuł mistrza świata w jakiejkolwiek dyscyplinie dla ciebie niewiele znaczy… i nie gadaj, że zorganizujesz se mistrzostwa w sraniu na dywan, to wyjdzie podobnie.

Weszło
26.02.2021

Tylko u nas: epilog książki „Spalony”

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Filip Szymczak: „Moja obunożność została zakodowana w Warcie Poznań”

Gdzie nauczył się tak dobrze grać obiema nogami? Czym po kilku tygodniach zaimponował mu Johansson? Kiedy zapuści brodę taką jak Michael Ishak? Czego nauczył się w Warcie Poznań? Co łączy go z Jamalem Musialą? W czym pomogły mu kontuzje? Czy myślał o wypożyczeniu? Dlaczego Lech grał tak słabo na początku tego roku? Na te pytania […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Mgnienia z życia Łukasza Trałki

Łukasz Trałka mówił u nas: –  Chętnie klikniesz w tekst, że Trałka zwolnił trenera. A w ten, że Trałka to fajny chłopak, nikt nie wejdzie. No to sprawdźmy, bo przed derbami Poznania wybraliśmy kilka mgnień z życia Łukasza Trałki, które były i są kluczowe w jego karierze, ale też pokazują go w pozytywnym świetle. Zapraszamy. […]
26.02.2021
Anglia
26.02.2021

Euro 2021 tylko w Anglii? Dlaczego nie?

Chyba trzeba powoli pożegnać się z dziwaczną wizją rozgrywania Euro w aż dwunastu krajach. Pandemia koronawirusa nie ustępuje, więc UEFA rozważa nowe rozwiązania. Chociaż póki co to tylko nieoficjalne pogłoski, pojawiła się informacja – którą podał włoski dziennikarz, Tancredi Palmeri. Możliwe jest przeniesienie całego turnieju do Anglii. Uwaga, uwaga – z kibicami na trybunach.  Oczywiście […]
26.02.2021
Inne sporty
26.02.2021

Komu złoto, kto zawiedzie? 10 rzeczy, które mogą się wydarzyć na MŚ w Oberstdorfie

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie już ruszyły, ale to, co interesuje nas najbardziej, dopiero się wydarzy. Dziś kwalifikacje, a jutro konkurs skoczków na normalnej skoczni. To tam w pierwszej kolejności Polacy mają walczyć o medale. Ale nie tylko oni. Kandydatów do zwycięstwa jest, oczywiście, więcej. Czy więc złoto zdobędzie Kamil Stoch? A może obroni je Dawid […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Znak czasów – AC Milan kontra Manchester United w 1/8 finału Ligi Europy

Znamy pary 1/8 finału Ligi Europy. Trzeba przyznać, że niektóre dwumecze zapowiadają się naprawdę ekscytująco. Przede wszystkim ostrzymy sobie zęby na konfrontację Manchesteru United z Milanem. Dla „Czerwonych Diabłów” oraz Rossonerich sezon 2020/21 jest generalnie najlepszym od dawna, jeżeli chodzi o rezultaty osiągane w rozgrywkach ligowych. Istnieje zatem pewna szansa, że także i na europejskiej […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Inauguracja wiosny w Łodzi, derby w Poznaniu

Start wiosny w pierwszej lidze i derby Poznania w Ekstraklasie? Przecież to plan na idealną randkę. Pierwsze danie i deser z bitą śmietaną i wisienką. Przed nami konkretny piątek dla fanów polskiej piłki, więc warto rzucić okiem na kilka typów, które serwujemy wam na dziś. Można zarobić, można się dobrze bawić, więc najlepiej połączyć obydwie […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PowerPlay. Jóźwiak nad kreską i pierwszoligowe boje!

33% skuteczności, ale za to po dość wysokich, przekraczających 2,20 kursach. Taki dorobek nas jednak nie zadowala, więc tym chętniej ruszamy z kolejnym odcinkiem naszego PowerPlaya. Dzisiaj zaglądamy m.in. do Kamila Jóźwiaka, który razem ze swoim Derby już na dobre wymiksował się z walki w strefie spadkowej i do Łodzi, gdzie ŁKS po kapitalnej serii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Łukasz Sierpinia – największy przegrany metamorfozy Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała w czterech wiosennych meczach zdobyło osiem punktów, czyli raptem o jeden mniej niż przez całą jesień. To chyba największa metamorfoza ostatnich tygodni w Ekstraklasie, a skoro tak, siłą rzeczy są też jej ofiary. Tydzień temu pisaliśmy, że nowi zawodnicy już sporo dają „Góralom”, teraz warto wspomnieć o tym, który przy obecnym układzie traci […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Hoffenheim i Bayer kontynuują passę niemieckich sukcesów w Lidze Europy

Największy przegryw tego sezonu w Lidze Europy? Niekoniecznie Leicester City, który dostał w trąbę od Czechów. Nawet nie PSV Eindhoven, które przegrało awans na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Otóż najbardziej ciała dało Hoffenheim. Historia tego, w jaki sposób niemiecka drużyna pożegnała się z rozgrywkami to materiał na sequel przygód Adasia Miauczyńskiego. Naprawdę, rzadko zdarza […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PRASA. Tworek: Zwracam uwagę na to, by zespół był jedną rodziną

– Na tym polega piękno sportu, że nie faworyci, kluby z wysokim budżetem, nie te, które mają gwiazdy, ale zespół, który jest kolektywem i ma ducha walki, odnosi zwycięstwa. Ogromną uwagę zwracam na team spirit, żeby być jedną rodziną. To daje nam dodatkowe procenty szans. Kiedyś Dania z biletem od losu wygrała Euro – mówi […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Jaki będzie dzisiaj Poznań? Zielony, niebieski, a może czerwony?

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że różne grupy kibicowskie w Polsce lubią dowalić do pieca. Zrobić jakąś głupotę, przekroczyć granicę dobrego smaku. Rozumiemy, że małe wojenki są dla fanów po dwóch stronach barykady chlebem powszednim, ale kilku chłopa w Poznaniu trochę się zagalopowało. Derby derbami, będzie ciekawie, bo obie ekipy żyją w tabeli niemal po sąsiedzku. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Bruk-Bet pewniakiem, Rygaard hitem transferowym. Ankieta trenerów przed wiosną w 1. lidze

Kto lepiej zna realia zaplecza Ekstraklasy niż trenerzy, którzy jeszcze przed chwilą na tym poziomie pracowali? Chyba nikt, więc to do nich zwróciliśmy się z kilkoma pytaniami przed startem ligowej wiosny. Krzysztof Dębek, Szymon Grabowski, Tomasz Kafarski, Ireneusz Mamrot oraz Dominik Nowak typują dla nas potencjalnych wygranych drugiej rundy rozgrywek. Kto jest pewniakiem do awansu, […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Dwaj zgryźliwi tetrycy. Dlaczego Warta nie nadaje się na film, a Hyballa dąży do perfekcji

Dwaj zgryźliwi tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz, witają wiosnę uśmiechem, więc zamiast tradycyjnego narzekania – tym razem chwalą. W ich objęcia wpadli między innymi przesympatyczni zawodnicy Warty Poznań wraz z równie sympatycznym trenerem Tworkiem, ale dość dużo ciepłych słów padło również pod adresem trenera Hyballi. Jeśli jesteście ciekawi, jakie warzywa sortował w Anglii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

„W Warcie nie ma liderów. Każdy buduje naszą swojską bandę”

– Na pewno teraz mam spokojniejszą głowę. Mogłem bronić bardzo dobrze i tylko dlatego, że nasz nominalny młodzieżowiec Aleks Ławniczak złapał uraz, to musiałem usiąść na ławce, bo Daniel Bielica – bramkarz – był drugim młodzieżowcem do gry. Nie chciałem robić zgrzytów w szatni, nie chciałem chodzić i marudzić. Więc zacisnąłem zęby i co mi […]
26.02.2021
Weszło
25.02.2021

Ogromne męki Milanu, Slavia wykopała Leicester, fart Olympiakosu

Kiedy wicelider Serie A do awansu w dwumeczu z Crveną Zvezdą Belgrad potrzebował rzutu karnego i fury szczęścia, to mamy prawo mówić o kompromitacji. Co więcej, Rossoneri w obydwu spotkaniach przez długi czas grali w przewadze jednego zawodnika. I co? I mimo to nie potrafili Serbom zagrozić. W rewanżu na San Siro o wynik drżeli dosłownie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Sousa ma kolejny problem. Grosicki już na pewno nigdzie się nie ruszy

– Za mną jedna z najważniejszych decyzji w karierze. Zostaję w WBA i walczę o pierwszy skład oraz grę w Premier League i grę w reprezentacji Polski. Sytuacja nie jest łatwa, ale ja nigdy nie pękam i nigdy się nie poddaje – napisał dziś Kamil Grosicki na Twitterze. Wszystkie furtki są zamknięte. Czy pomocnikowi przejdzie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Zieliński kręci sezon życia, grad bramek w Anglii i Szkocji, norweska niespodzianka

Który to już raz w tym sezonie mówimy, że Piotr Zieliński staje na wysokości zadania? No, przynajmniej kilka razy w ostatnich miesiącach tak się zdarzyło. Jasne, dla samego Napoli ten wieczór nie był zbyt szczęśliwy, ale polski pomocnik może być ze swojej postawy zadowolony. To samo może czuć kilka ekip, które zdobyły już awans do […]
25.02.2021