post Avatar

Opublikowane 03.10.2020 23:09 przez

Kacper Marciniak

Przed półfinałowym biegiem sobotniego Grand Prix w Toruniu emocje sięgnęły zenitu. Bartek Zmarzlik potrzebował awansu do finału, aby zdobyć mistrzostwo świata. Presja była naprawdę ogromna. Oczekiwania również. Ambicje i nadzieje goniących go Taia Woffindena oraz Fredrika Lindgrena jeszcze większe. Ale Bartek to wszystko wytrzymał. I jako pierwszy Polak w historii obronił tytuł żużlowego mistrza świata!

Nie powiemy, że Zmarzlik musiał dzisiaj tylko dopełnić formalności, bo to wcale nie taka prosta sprawa, ale do wielkiego sukcesu faktycznie brakowało mu niewiele. Przed ostatnim Grand Prix w sezonie dysponował ośmiopunktową przewagą nad drugim Taiem Woffindenem. Szansę na złoty medal zachowywał też Fredrik Lindgren, któremu do Polaka brakowało dziesięciu oczek. Poza tą trójką żaden zawodnik nie mógł już sięgnąć po tytuł. Wszystko miało rozstrzygnąć się podczas sobotnich zawodów w Toruniu.

Gdybyśmy zatem mówili o mało doświadczonym zawodniku, trudno byłoby się nie obawiać. Czy wytrzyma presję i trafi z formą? Czy nie popełni jakiegoś druzgocącego błędu? Całe szczęście, że Bartosz Zmarlik – powiedzmy sobie szczerze – to już weteran. Jasne, może mieć tylko 25 lat na karku, ale zna smak każdego medalu MŚ. W 2016 roku zdobył brąz, w 2018 roku sięgnął po srebro, a rok temu – jak doskonale wiemy – został mistrzem.

Teraz miał do postawienia ostatni krok. Awans do finału Grand Prix w Toruniu pozbawiał rywali nawet matematycznych szans na złoty medal. A nawet w przypadku, gdyby Zmarzlik zajął piąte miejsce, a Tai Woffinden wygrał, też tragedii byśmy nie doświadczyli. Wtedy – z racji na identyczny dorobek punktowy dwójki żużlowców – czekałby nas bowiem dodatkowy bieg. Ale po co bawić się w te kalkulacje? Liczyła się po prostu najlepsza czwórka.

To jest kozak!

Nie wszystko szło jednak jak z płatka, bo do półfinałów Polak awansował z dopiero siódmym najlepszym dorobkiem punktowym. To mogło sugerować, że nie jest dziś w najwyższej formie. Ale właśnie – co najwyżej sugerować. Bo tak naprawdę poprzednie biegi poszły w niepamięć. Wszystko mogło rozstrzygnąć się w tym jednym, półfinałowym.

A sytuacja ułożyła się o tyle ciekawie, że trójka potencjalnych triumfatorów trafiła do jednego biegu. Niewiele to jednak zmieniało: Bartek potrzebował wygranej albo drugiego miejsca, aby zostać mistrzem świata. Stawkę obok Lindgrena (najlepszego w serii zasadniczej z 13 punktami) oraz Woffindena uzupełniał Leon Madsen.

Początek biegu nie przebiegał jeszcze po myśli Polaka, bo znalazł się na trzecim, niepremiowanym awansem do finału, miejscu. Szybko jednak nadrobił stratę do Leona Madsena i wyjechał za plecy prowadzącego Lindgrena. A na kolejnych okrążeniach wcale nie bronił swojej pozycji. On atakował! Do wygrania biegu zabrakło mu naprawdę niewiele. Ale to tylko taki bonusik. Liczyło się jedno: polski żużlowiec to zrobił! Obronił mistrzostwo świata! A żeby tego było mało, chwilę później wygrał bieg finałowy, tuż przed drugim Janowskim. Polski wieczór w Toruniu!

Oddajmy głos bohaterowi: – To jest niesamowite. Rok po roku zdobywać tytuł mistrza świata. Ostatnie tygodnie dla mnie były tragiczne. Wstajesz rano i od razu zapala się lampka, myślisz: możesz być mistrzem świata, tylko tego nie zepsuj! Udało się – mówił w wywiadzie dla Canal+ rozemocjonowany Polak.

Teraz jest cudownie, ale jeśli należycie do pesymistów, mogliście przed półfinałem nerwowo tuptać nogą. Siódme miejsce w serii zasadniczej w końcu nie zapowiadało fajerwerków. O to, czy faktycznie było się czego obawiać, pytamy Michała Łopacińskiego, komentatora C+ oraz dziennikarza Weszło FM: – Bartek już wielokrotnie pokazywał, że w sytuacjach newralgicznych, nerwowych podnosi ten swój poziom. Teraz też to zrobił. Jeśli spytamy tych, którzy bronili tytuł mistrza świata, to każdy przyzna, że obrona jest często trudniejsza, niż wygranie go po raz pierwszy. Choćby z tej prostej przyczyny, że kiedy jesteś mistrzem świata, wszyscy jadą przeciwko tobie, aby odebrać ci tytuł. W nowym sezonie wszystko zaczyna się na nowo, ale tylko dla tych, którzy gonią. Okazało się, że Bartek im uciekł.

Rok temu cieszyliśmy się, że Zmarzlik dołączył do Jerzego Szczakiela oraz Tomasza Golloba jako trzeci polski mistrz świata. Teraz 25-letni wychowanek Stali Gorzów Wielkopolski obronił tytuł. Wiecie, jak to bywa – to trochę sytuacja w stylu Adama Małysza i Kamila Stocha. Porównania aż same cisną się na usta. Czy Zmarzlik jest na najlepszej drodze, aby prześcignąć swojego idola? Być może, być może.

Według Michała Łopacińskiego powinniśmy jednak unikać takich porównań: – A czy Anthony Davis jest następnym LeBronem Jamesem? Nie, jest Anthonym Davisem. Tak samo Bartek Zmarzlik zawsze będzie Bartkiem Zmarzlikiem. Są różne pokolenia, różne szkoły jazdy, różny sprzęt. Fantastyczna współpraca Tomka Golloba z Zmarzlikiem – to warto podkreślić. Bartek jest wychowankiem Golloba, zawodnikiem poniekąd przez niego prowadzonym. I właśnie: w odpowiednich momentach odpowiednio prowadzonym. To nigdy nie była sytuacja na zasadzie – chodź synku, ja cię tu przytulę. Nie, ta – dzisiaj mogę powiedzieć – przyjaźń zrodziła się z podziwu Bartka dla swojego idola. On dojrzewał u boku Golloba. Natomiast to są dwie różne postacie, które błyszczą w innych czasach. Patrzmy na ich wspólną historię, ale nie starajmy się ich cały czas porównywać.

Pozwólmy zatem Bartkowi być Bartkiem. I cieszmy się jego sukcesami. Szczególnie że to zapewne dopiero początek. Słuchajcie, mówimy o 25-latku, który już teraz jest dwukrotnym mistrzem świata. A zarazem gościem, którego po prostu nie da się nie lubić. Ale niech nie zmyli was jego postura czy skromna osobowość – to twardziel, prawdziwy kozak. Dzisiaj udowodnił to po raz kolejny.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 03.10.2020 23:09 przez

Kacper Marciniak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 35
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Stanislav Levy
Stanislav Levy

Czekam aż Bartkowi pogratuluje najwybitniejszy ekspert żużlowy na Weszło- Wojtek Kowalczyk.

Sebastian
Sebastian

Ten Pan nawet nie wie ile jeden wyscig ma okrazen. No i kim on jest przy Bartku ? Niech sie lepiej zajmie CM711

PanZygmunt
PanZygmunt

nikogo to nie obchodzi

Criticball
Criticball

Co interesuje tych, których obchodzi, co myśli ten, którego nie obchodzi?

vival
vival

Zupełnie nie mój sport, ale fajnie, gratulacje.

Marcin
Marcin

Mnie obchodzi i wielu innych ludzi. Kowalowi powiedzcie, że znowu między wódką rano i założeniem kapci może się ponabijać z innych dyscyplin. Może ktoś go jeszcze poważnie potraktuje.

Besnik_Hasi
Besnik_Hasi

Robert Lewandowski: No, teraz to już na pewno zostanę Sportowcem Roku.
Bartosz Zmarzlik: Otóż nie!

tak było nie zmyślam
tak było nie zmyślam

Nie ma takiej możliwości żeby Lewy w tym roku nie wygrał. Zmarzlik pewne drugie miejsce. Pytanie kto trzeci. Może Błachowicz? Igrzyska odwołane, więc lekkoatleci bez szansy na pokazanie się.

mzblady
mzblady

igrzysk nikt nie odwolal
jeszcz przedwczoraj japonczycy mwili ze nie sa zagrozone

AmberMozart
AmberMozart

ale nie odbedą się w tym roku? lol

Sebastian
Sebastian

Ciekawe co wtedy napisze wesz(L)o i jak bardzo zdeprecjonuje ten sport

kasztan
kasztan

Zajebiste ściganie w Toruniu, świetnie przygotowany tor. Wielkie gratulacje dla Mistrza Świata.

olala
olala

Czyli Lewandowski znowu drugi

Freddy
Freddy

Trzeci. Zmarzlik z Błachowiczem będą rywalizować o pierwsze miejsce

Kris
Kris

WIELKI SZACUN , DZIĘKUJEMY CI BARTEK , DZIĘKUJEMY TWOIM RODZICOM ♥️ JESTEŚ MISTRZEM ŚWIATA PO RAZ DRUGI I NA PEWNO NIE OSTATNI ,,,,,,, ZAWSZE OCENIAMY SPORTOWCÓW PO OLIMPIADACH ,MISTRZOSTWACH ŚWIATA czy EUROPY . TY MASZ 2 MISTRZOSTWA , JESTEŚ NAJLEPSZYM SPORTOWCEM 2020 ROKU . KOCHAM PIŁKĘ NOŻNA ALE DOCENIAM WYSIŁEK ZA MISTRZOSTWO ŚWIATA. dzięki

Znowu będą jaja w plebiscycie Przeglądu Sportwego
Znowu będą jaja w plebiscycie Przeglądu Sportwego

comment image

Rookie
Rookie

Polacy lubią rządzić w sportach w których nie mają poważnych rywali (Włodarczyk (ta od młotków:D), siatkarze, żużlowcy), a gawędź przynajmniej ma radochę…

Majki
Majki

Żużel na poważnie uprawia się w Polsce, dodatkowo w kilku krajach ,jako sport niszowy a mimo to przez 50 lat mamy mistrzów do policzenia na palcach jednej ręki.

Rookie
Rookie

Kiedyś jednak ligi szwedzka i angielska były zdecydowanie mocniejsze, oraz Dania miała liczne talenty, teraz jest mizerota w tym „sporcie”.

Konrad Adenauer
Konrad Adenauer

Zobaczcie reportaz jak do Motoru Lublin przyjechał w 1990 Hans NIelsen który miał kontrakt na kilka meczów w sezonie .
Wydarzenie jakby Papież przyjechał 😀
Wtedy była czysta amatorka 🙂

Konrad Adenauer
Konrad Adenauer

Profesjonalna Ekstraliga powstała w Polsce w 1999 roku.
Wtedy to też zaczęli w naszej lidze startować wszyscy liczacy sie na swiecie zawodnicy.
A co z tym idzie wieksze zainteresowanie i kasa ze sponsoringu.
Zużel tymbardziej miał się dobrze jesli chodzi o finansowanie klubów , gdyz w tamtych czasach rozwijał się w miastach gdzie był najpopularniejszą dyscypliną i nie musiał rywalizować z druzyna pilkarska w extra.
Te ośrodki to Zielona Góra , Leszno , Toruż , Bydgoszcz, Tarnów , Rzeszów, Piła czy Gorzów.
Wcześniej mieliśmy jednego Golloba i długo , długo nic.
Ale przy gwiazdach w lidze jak Rockardsson czy Crump stale Polacy mieli co raz lepszych zawodników, i stąd dzisiaj są Zmarzlik czy Janowski

Amber Mozart
Amber Mozart

No to Karbownik ma konkurencję. Walka o tytuł sportowca roku będzie ostra

mzblady
mzblady

nie lubie zuzla ale to wielki misttrz

gratulacje

Vb84
Vb84

Ile nacji para się tym sportem ? Lubimy chyba się zachwycać dyscyplinami, które w skali całego świata są kompletnie niszowe.

Stefan
Stefan

Dla kazdego cos fajnego. Jedni lubia pilke inni zuzel, a jeszcze inni napoerdzielanoe sie w lesie..

kasztan
kasztan

czyli żeby się czymś zachwycać to muszę najpierw sprawdzić czy cały świat się tym interesuje? to ile dostałeś telefonów z indii czy mog a się interesować krykietem? a z chin też ktoś pytał czy pozwolisz im się zachwycać tenisem stołowym? a może abdul Cię pytał czy może się zachwycać wyścigami wielbłądów?

Stefan
Stefan

Patrząc przez pryzmat reguł, to rzeczywiście żużel jest na świecie mało popularny. Jednak należy do wielkiej rodziny sportów motocyklowych, przy czym akurat w tej dyscyplinie jesteśmy całkiem nieźli. W MotoGP ścigają się motocykliści z 9 państw, ale chyba Hiszpanie nie mają kompleksów, gdy zachwycając się Marquezem.

Poznaniak
Poznaniak

jak można zdobyć mistrzostwo świata w sporcie, który jest popularny w tylko jednym kraju na świecie i to raczej tylko na prowincji?

Konrad Adenauer
Konrad Adenauer

Rzeczywiście Australia , Dania , Szwecja czy Polska to jeden kraj. A Zielona Góra , Gorzów , Toruń czy Bydgoszcz to małe prowincjonalne miasteczka.

Poznaniak
Poznaniak

przecietny Australijczyk, Duńczyk czy Szwed nie ma o tym sporcie pojęcia! to w ogóle jest żenujace, że coś takiego jak mistrzostwa świata w sporcie, który jest poważnie traktowany, sa w ogóle organizowane, a jeszcze bardziej, że Polacy tak rzadko to wygrywali, chociaż jako jedyni traktuja ho poważnie. Przecież to jest prodia, kabaret. Oprócz Polski nigdzie tego sportu nie ma w mediach, nikt o nim nie ma pojęcia, jak można w takim czymś robić mistrzostwa świata?!

andrzej
andrzej

Według twojego rozumowania. Jak w Polsce może wygrać sportowiec który reprezentuje dyscyplinę sportu która w naszym kraju traktowana ( oczywiście poza zarobkami ) całkowicie nieprofesjonalnie a wyniki naszych drużyn pozostawiają bardzo dużo do życzenia

Poznaniak
Poznaniak

nie wiem o co chodzi, ale napiszę jeszcze raz – żużel jest popularny i traktowany poważnie tylko w jednym kraju na świecien, absolutnie nigdzie indziej! robienie MŚ świata uprawianej na serio w jednym kraju na świeciw to kabaret!

kol. Zenon
kol. Zenon

kabaret jest wtedy jakiś domorosły malkontent kwestionuje coś, co sporo fachowców z dziedziny motosportu, marketingu, TV oraz kibiców traktuje poważnie, Twoje pieprzenie, że przeciętny Szwed czy Australijczyk nie wie co to żużel nie wiem czy traktować na zasadzie „nie no facet robi sobie jaja” czy może jednak powaznie? więc zakładam, że robisz sobie jaja, bo poważnie o Ciebie by trzeba się martwić gdybyś uważał inaczej, akurat dobranie Australijczyków czy Szwedów do tego przykładu jest tym samym czym gadanie, że Finowie nie wiedzą co to są skoki narciarskie. każda z tych nacji miała swoje sukcesy w żużlu, nawet nie trzeba długo szukać w google. dlatego facet jesteś dziwakiem, nawet jeśli to miało być śmieszne co pisałeś wyżej. na dodatek dziwakiem z kompleksem niższości względem reszty świata chyba, skoro tytuł mistrza świata w jakiejkolwiek dyscyplinie dla ciebie niewiele znaczy… i nie gadaj, że zorganizujesz se mistrzostwa w sraniu na dywan, to wyjdzie podobnie.

Weszło
04.12.2020

Promocja na derby Krakowa! Kurs 30.00 na Wisłę lub Cracovię w Superbet!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. Tym razem dotyczy ona piątkowego hitu Ekstraklasy, czyli derbów Krakowa. W Superbet za wygraną Wisły Kraków lub Cracovii dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Dotyczy ona bowiem […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Tęskno mi za Europą. W MLS pracuję na transfer

Czy stęsknił się za Polską? Czego najbardziej brakuje w Stanach Zjednoczonych i czy Amerykanie są pozytywniejsi od Polaków? Jak dogadywał się z Bastianem Schweinsteigerem i jak współpracuje mu się z Borisem Sekuliciem? Dlaczego Chicago Fire znów nie zakwalifikowało się do play-off i jak na ten klub wpłynęły poważne przedsezonowe zmiany? Czy brakuje mu reprezentacji i […]
04.12.2020
Uncategorized
04.12.2020

PRASA. Peter Hyballa – „gorsza wersja Kloppa”, na którą liczy Wisła Kraków

– Hyballa słynie z tego, że jego drużyny preferują ofensywny styl oraz że jest świetnym motywatorem. Po obejrzeniu ostatnich meczów w wykonaniu Wisły przyznał, że zalążki gry wysokim pressingiem są w drużynie wpojone. – Nie wszystko sprowadza się do pressingu, ważnych jest też wiele innych czynników. Dużo rozmawiam z zawodnikami.  Jak przychodzi nowy trener, jest […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

„Wisła jest jak czeski film. Nie wiem, czy Kuba rozumie swoją rolę”

– Największa różnica jest w tabelkach Excela, na boisku prawie żadna. Pod kątem indywidualnym oba zespoły mają podobny potencjał, co nie świadczy dobrze o ekipie Michała Probierza. Tam dużo grosza się marnuje, trzeba to otwarcie powiedzieć. Oczywiście Wisła wcale nie jest lepsza ze swoimi decyzjami, czasami mam wrażenie, jakbym widział rządy naszego ukochanego PiS-u. Decyzja […]
04.12.2020
Weszło fit
03.12.2020

Piątek w Weszło.FM!

Jutro w Dwójce bez sternika przywitają was Dariusz Urbanowicz i Michał Łopaciński. Temat poranka zdominuje mecz Lecha Poznań w Lidze Europy, ale nie zabraknie ciekawostek z innych sportów, horoskopów i suchych żartów. Panowie będą z wami do 10! O 10 spotkanie z Kamilem Kanią w Magazynie Ligi Mistrzów, a godzinę później na naszej antenie pojawi […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Pozytywów brak. Lechici słabi, bardzo słabi i fatalni (NOTY)

Każdy z piłkarzy Lecha Poznań został oceniony przez nas poniżej noty wyjściowej. Jeśli chcemy dostrzec w występach poszczególnych zawodników jakieś pozytywy, musimy użyć naprawdę dobrej lupy. FILIP BEDNAREK – 4 Świetna interwencja przy strzale Pizziego. Miał świadomość tego, że długi róg bramki jest odsłonięty i poszedł tam chyba w ciemno, broniąc setkę. Wykazał się też […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jeżeli Liga Europy miała być oknem wystawowym, to Marchwiński przez nie wypadł w złą stronę

Lech Poznań w ostatnich latach w modelowy sposób wypromował wielu zawodników. Czasami wręcz mieliśmy wrażenie, że niektórych nawet sprzedawał lekko powyżej wartości, korzystając już z renomy solidnego dostawcy, którą wyrobił sobie na Starym Kontynencie. Jak tak dalej jednak pójdzie, z Filipem Marchwińskim będzie problem.  Nie chodzi tylko o mecz w Lizbonie, choć on jest kropką […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Ostateczna weryfikacja tezy o szerokiej kadrze Lecha

Wyobraźcie sobie, co byłoby, kiedy cała europejska przygoda Lecha wyglądałaby tak, jak drugi mecz poznańskiej ekipy z Benfiką. Jakby ta cała impotencja, bezzębność, pasywność, żałość, toporność trwała przez całą fazę grupową. Przecież można byłoby się załamać. Stracić wiarę w sens polskiego futbolu. A tak, choć wicemistrz Polski zagrał słabiutko, to tego właśnie można było się […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Liga Europy odhaczona, można się skupić na Podbeskidziu!

Poważnie rozważaliśmy odpuszczenie oglądania meczu Lecha z Benfiką, gdy zobaczyliśmy skład Kolejorza na to spotkanie. Bo skoro sam Kolejorz nie traktował tego meczu poważnie, to dlaczego my mielibyśmy podchodzić do niego na galowo? Ale obejrzeliśmy. Choć jakim kosztem. Jeśli ktokolwiek się jeszcze łudził, że poznaniacy mają szansę na wyjście z grupy, to dzisiaj został odarty […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Widzew jak to Widzew – dwóch dobrych meczów z rzędu nie zagra

Remis, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka. Wyniki Widzewa w ostatnim czasie wyglądają, jakby brały się z maszyny losującej. Ekipa z Łodzi ma wiele, by być jednym z kandydatów do top6 na koniec ligi, ale jeśli nie ustabilizuje formy, nie będzie o czym rozmawiać. Tylko raz w tym sezonie zdarzyło się, by łodzianie wygrali dwa mecze z […]
03.12.2020
Anglia
03.12.2020

Bednarek z nowym kontraktem. Ostatnim przed przenosinami wyżej?

Jan Bednarek to właściwie modelowy przykład, jaki chcielibyśmy oglądać częściej przy przenosinach polskiego zawodnika do Premier League. Wiadomo, że to cholernie wymagająca liga, jakieś miliard razy bardziej niż polska, więc przeskok jest – trzeba się wdrożyć, okrzepnąć i tak dalej. Problem polega na tym, że nasi piłkarze na tym etapie już toną i potem albo […]
03.12.2020
Live
03.12.2020

LIVE: Trzymajcie się w tej Lizbonie…

Dejewski, Muhar, Kaczarawa. To tylko trzech spośród jedenastu piłkarzy, którzy wybiegną dziś na murawę w Lizbonie, by dać odpór potężnej Benfice. Czy wierzymy? Nie wierzymy. Czy się łudzimy? Nie łudzimy się. Panowie, po prostu się pokażcie z dobrej strony, a nuż Dariusz Żuraw jednak dowie się, że jego krótka ławka i wąska kadra wcale nie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

„Zakładam, że telewizja wyciągnie konsekwencje z przełożenia meczu w Gdyni”

Gościem dzisiejszej audycji pt. „Trójmiasto jest nasze” w radiu Weszło FM był prezes I ligi piłkarskiej – Marcin Janicki. Odpowiedział on na pytania dotyczące wczorajszych odwołanych meczów z powodu złego stanu murawy na kilku stadionach. W głównej mierze prezes Janicki ustosunkował się do sytuacji zaistniałej w Gdyni. Tamtejszy stadion posiada bowiem podgrzewaną murawę, a mimo […]
03.12.2020
WeszłoTV
03.12.2020

QUIZ: Kokosiński, Paczul, Rokuszewski, Białek, Olkiewicz

To co, gotowi na kolejny quiz? Lecimy dziś mocno – nagrodą jest zdjęcie Patryka Lipskiego z autografem. Nigdzie indziej nie można tego wygrać. Bo w sumie i po co? Zapraszamy! 
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Grzeszny portret Jesusa

Uważa się za najlepszego trenera na świecie, w czym utwierdzają go słowa Julio Cesara, który stwierdził kiedyś, że ceni go wyżej niż samego Jose Mourinho. Jest przekonany, że posiadł całą taktyczną wiedzę świata. Mają go za prostaka, a swoją pracę tłumaczy za pomocą obrazów Pauli Rego. Potrafił bezwstydnie obrażać matkę trenera Tottenhamu, szarpać się ze […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Filipiak na tropie spisków. Sędziowie sprzyjają Legii i gnębią Cracovię

Jeszcze wcale nie tak dawno ważyły się losy tego, jak wyrok za kupowanie meczów przez Cracovię w ogóle wyegzekwować w Ekstraklasie. Skończyło się na ujemnych punktach. Kurz nie opadł, a Janusz Filipiak postanowił włożyć kij w mrowisko i wskazuje palcem, że ktoś inny mataczy. Tym razem właściciel Cracovii sugeruje, że w polskiej piłce istnieje jakiś […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jestem z rocznika 1988, więc Diego Armando Maradony „nie znałem”, czyli nie żyłem w czasach, gdy świat piłki był w jego cieniu. Nie załapałem się na to coś pomiędzy jednoosobowym Hollywoodem, a argentyńskim Twin Peaks. Gdy więc zmarł, znałem trochę ogólnodostępnych frazesów, a także miałem poczucie, że z piłkarzy przeszłości, to jego chciałbym obejrzeć na […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gdzie będzie polska piłka w 2030 roku? Testujemy Football Managera 2021

Football Manager wciąga na różne sposoby. Jeden lubi awansować z czwartej ligi do ekstraklasy. Inny dokłada sobie warunki – chce zbudować potęgę, ale korzystając tylko z piłkarzy rodzimych, nie ściąga zawodników z zagranicy. Ale koniec końców chodzi o to, by wykreować w grze rzeczywistość przyszłości. Uznaliśmy, że warto sprawdzić jak w przyszłości będzie wyglądała Polska. […]
03.12.2020