post Jan Mazurek

Opublikowane 03.10.2020 21:18 przez

Jan Mazurek

Występ Mateusza Klicha przeciwko Manchesterowi City to ostateczny cios dla niedowiarków, których i tak nie było już zbyt wielu. Reprezentant Polski znów zagrał co najmniej dobrze i tym samym pokazał, że w Premier League jest wyróżniającą się postacią. I nie ma w tym cienia optymizmu. Serio. Ma już za sobą spotkania z dwoma najsilniejszymi drużynami tej ligi, z Liverpoolem na inaugurację i z City teraz, i nie będzie żadną przesadą, jeśli napiszemy, że te dwa ultra-trudne egzaminy zaliczył na piąteczkę. Jego gra z wicemistrzem Anglii to była cholerna profesura. 

W tym miejscu ostatecznie pozostawcie wszelkie wątpliwości, że może robimy was w bambuko albo specjalnie hiperbolizujemy.

Nie.

To sama prawda.

Klich miał 100% celnych podań. Tak, 100% przy dwudziestu dziewięciu rozprowadzonych piłkach. Ktoś powie: okej, ale co z tego, skoro można podać dwadzieścia dziewięć razy do tyłu, bezpiecznie, szablonowo, na alibi. No można, ale wszystkie, dosłownie wszystkie, podania Klicha napędzały grę Leeds. Nie był jej głównym kreatorem, długimi momentami w ogóle nie dotykał piłki, ale kiedy już otrzymał podanie, potrafił tak wybrać partnera do przekazania futbolówki, że praktycznie zawsze wychodziło z tego jakieś zagrożenie pod bramką Edersona.

A do tego robił to ładnie. Zagrał trzy razy piętą. Za każdym razem do nabiegającego kolegi z drużyny, za każdym razem bardziej efektywnie niż efektownie, nieefekciarsko, ale nic nie ujmując mu też przy tym z wrażenia estetycznego. W jednej z akcji z łatwością kiwnął Kevina De Bruyne. Dobrym podaniem, trochę takim w stylu Piotra Zielińskiego, wypuścił Rodrigo Moreno, który wpadł w pole karne i strzelił – po rykoszecie – w poprzeczkę. Po chwili był rożny, pomylił się Ederson, a Moreno wykorzystał jego błąd i wpakował piłkę do siatki.

Tamten gol nie był zresztą żadnym dziełem przypadku, a wynikiem rosnącej przewagi Leeds. City dominowało właściwie tylko przez jakieś dwadzieścia początkowych minut meczu. Błyszczał De Bruyne, kozackiego gola strzelił Sterling, przewagę robił Foden i wydawało się, że szalony pressing i błyskawiczne ataki to sposób, którym Guardiola zniszczy Bielsę. Na to się zanosiło.

Ale Leeds się rozkręciło. I zagrało jak równy z równym z wicemistrzem Anglii. Żadnych kompleksów. Nigdy nie powiedzielibyśmy, że właśnie oglądamy beniaminka Premier League. To była drużyna tak dojrzała, tak sprawnie operująca piłką, tak dobrze skanująca przestrzeń, że te punkty należały jej się, jak psu buda.

Co więcej, ten mecz mógł skończyć się zwycięstwem Leeds.

Sam na sam miał Bamford. Niezłą okazję wykreował sobie Roberts. Świetną zmianę dał Ian Poveda, który raz po raz rozpędzał się skrzydełkiem i męczył najpierw Mendy’ego, a potem Ake. Nie mówiąc już o Moreno, który z ławki wszedł tak wygłodniały, jakby nie jadł nie tylko dzisiejszego śniadania i obiadu, ale też wczorajszej kolacji, więc ilekroć tylko dotknął piłki w okolicach pola karnego Edersona, tylekroć robiło się groźnie.

Czym odpowiedziało City? Jednym szybkim sprintem Sterlinga, jednym dziwacznym strzałem Fernandinho, jednym pudłem Mahreza i właściwie tyle było z tej historii.

Mało.

A tak w ogóle to było fajne meczycho. Czuło się rękę Bielsy i rękę Guardioli, dwóch trenerskich geniuszy, którzy w przeszłości mecze między swoimi hiszpańskimi drużynami nazywali już liryką, poetyką, literaturą piękną. Tutaj mieliśmy może bardziej coś w stylu dobrego rockowego koncertu, spontanicznego, nasyconego, cholernie agresywnego, ale przy tym sprawiającego kolosalną radość, kiedy to wszystko w spokoju można sobie pośledzić i wyłapać część niuansów.

I w tym wszystkim świetnie odnalazł się Klich. Znowu. Gość gra na bardzo wysokim poziomie i choć od kilku tygodni pisze się o tym regularnie, to cóż, tak jest, takie są fakty, więc na każdym kroku będzie to doceniać.

Leeds United 1:1 Manchester City

Rodrigo 59′ – Sterling 17′

Fot. Newspix

Opublikowane 03.10.2020 21:18 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 27
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Od niepamiętnych czasów usiadłem i obejrzałem w całości mecz w PL, głównie z powodu Klicha i silnego rywala. No i rzeczywiście Klich jest wydajnym trybem w tej maszynce, a samo Leeds jest dzielna drużyną. Dobrze ustawiona i nastawioną. Sam mecz bardzo ciekawy i żywy. Man City wyhulalo sie na początku i wydawało się rzeczywiscie ze zaraz strzela bramkę na dobicie. No ale Leeds złapało za lejce i się zaczęły jaja. Piętki, zaskakujące podania, bieganie i walka. Bramkarz Manchesteru City walnął klopsa a potem ładnie wyjął na poprzeczkę i wygrał akcje sam na sam bo było blisko by beniaminek sprawił sensacje. Ale chlop z Leeds sie spalił, głównie przez dobre wyjście bramkarza. Zasłonił cala bramkę i tak się ustawil, ze gościu z Leeds musiał walnąć w niego jak w ścianę. Klich zszedł przed końcówką i widać było ze sie nabiegał. Ciekawe czy oni zniosą takie tempo przez cały sezon.

JanKaczy
JanKaczy

Czy zniosą? Tak samo grali w Championship, a to chyba najbardziej wymagająca fizycznie liga świata. Więcej meczów i prawie każda drużyna wybiegana. Dadzą radę! MOT! MOT!

Cerber
Cerber

Ja nie wiem, jak taki dyletant, amator i pozbawiony sukcesów zarówno jako zawodnik jak i trener Brzęczek może kierować takimi graczami. Przecież Klich dołącza do grona zawodników, którzy na obecnego trenera reprezentacji muszą się patrzeć jak na czerwonomordziastego wuefistę podstawówki.

Misquamacus
Misquamacus

Dokładnie. Wszyscy oni powinni na Jurka kiełby wyjebać i w prasie prawdę wyrzygać. Kto im po czymś takim zrobi krzywdę?!? Kto zrezygnowałby z Lewego czy choćby Klicha, gdyby prawdę o tym marnym plemniku powiedzieli?!?

Zbulwersowany fan
Zbulwersowany fan

Odwal się natychmiast od polskiego Jamesa Bonda!

Kemp
Kemp

Ćśśś… Bo Ci Domagalik zajebie!

Kristof.
Kristof.

A w reprezentacji będzie piach.W sumie po co sie ma wysilac na reprze jak w klubie ma dobra wyplate.Na reprezentacje on jedzie za kare niestety!

MarioG
MarioG

Też byś jechal za karę jak byś miał wuefiste a nie trenera

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Grają bez trenera, więc sami powinni wziąć to w ryzy, ale wolą się nie wysilać. Banda pająców. Na Euro będą konkretnie zaorani. Już nie mogę się doczekać.

lion
lion

W klubie to ma przede wszystkim trenera.

Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski

lion, w klubie ma trenera to prawda. Żona/kobieta/matka wysyła Cię do sklepu po chleb, ale widzisz, że w domu nie ma wody, mleka, warzyw i owoców itd. Co wtedy robisz? Kupujesz tylko to co ci „zlecono” czy widząc niedostatki starasz się uzupełnić widoczne braki? No właśnie. Łatwo jest im powiedzieć, że on ich tak ustawił i takie czy inne zadanie przedstawił i zrobili zgodnie z przykazaniem. Przyjeżdżają na kadrę ze świadomością odpoczynku od klubowej piłki, a dla nich taki „trener” to idealna wymówka, by się wykręcić, że to niech ich wina. Może mają świadomość, że całe polskie błoto poleci Jamesowi Bondowi na buty i grają tą kartą, ale tak jak zaznaczyłem, sami nic nie robią, by było lepiej. Pomyśl.

Adam
Adam

Ja rozumiem, że w dzisiejszych czasach internetu dziennikarstwo nie koniecznie musi być najwyższych lotów. Czasem jednak mógłby ktoś choć raz przeczytać swój tekst zanim go opublikuje, a jeśli nie jest pewny niech da go komuś do przeczytania.
Już nawet ten potoczny styl – jak gdyby opowieść w barze do kumpla przy piwku – jestem wstanie zaakceptować. Dodaje on trochę kolorytu.
Niemnie jednak błędy, w tym nawet znaczeniowe, są niedopuszczalne dla kogoś kto profesjonalnie para się pisaniem tekstów.
Przytoczę tylko jeden przykład ale za to z pierwszego, wyróżnionego akapitu:
(…) [Klich] zagrał co najmniej dobrze i (…) jest wyróżniającą się postacią. I nie ma w tym cienia optymizmu.”
Proszę Pana redaktora, dla mnie jako kibica z Polski rodem jest w tym dużo optymizmu.
Rozumiem, że chciał Pan powiedziec, że nie ma w tym cienia przesady. Te dwa słowa nie są jednak synonimami…

floro flores
floro flores

sam w pierwszym zdaniu brzydkiego orta popełniłeś

Adam
Adam

masz rację – tyle, że mi za pisanie nie płacą 🙂

Andrzej Szczodrak
Andrzej Szczodrak

I tak, i nie. „Optymistycznym” można być też w ocenie (czyli ją zawyżać, bo łacińskie „optimus” znaczy po prostu „najlepszy”). Jednak zdecydowanie warto wyraźnie to zaznaczyć.
Nie jest to „przesadnie optymistyczna ocena”.

Optiv
Optiv

Oglądałe około 25 minut meczu (druga połowa). Klich nie dotknął piłki…

Afrozyd
Afrozyd

Zgadza sie ogladales te minuty w ktorych go nie bylo na boisku tuz po zmianie

Amber Mozart
Amber Mozart

Po raz kolejny to samo – Guardiola bierze gwiazdy, które przerastają ligę to wygrywa. Ale kiedy rywale zaczynają rozumieć jego taktykę tonie ma żadnej alternatywy.Dlatego nie radzi sobie w lm. A i tak zaraz ktoś się na niego nabierze

Kredens
Kredens

To nie jest wina Brzęczka, ale Bońka. Raz fuksem wyszło, bo Nawałka zrobił wynik lepszy niż gra (Euro: słabsi od Ukrainy i Szwajcarii, ale oba mecze wygrane), pękło dopiero na MŚ, gdzie drużyna wyglądała skandalicznie a Dyzma eksperymentował z ustawieniem, przegrywał z kretesem a później wysmarował zupełnie idiotyczną analizę porażek.
Teraz Boniek chciał się znowu popisać, że ma piłkarskiego nosa i niestety średnio to wychodzi. Brzęczek ma do dyspozycji najlepszych piłkarzy od wielu lat. Lewnadowski top na świecie (pierwszy raz w historii naszej piłki mamy zawodnika, który wygrywa taką nagrodę), Szczęsny jeden z najlepszych bramkarzy na świecie, Klich błyszczy w Premier League (!), Zieliński ma mocną pozycję w Serie A, Rybus i Krychowiak odgrywają kluczowe role w mocnej drużynie w Rosji i grają w pucharach. Można tak długo wymieniać, bo wyjątkowo dobrze sobie radzą nasi rodacy a dodatkowo wchodzą talenty, które będą za chwilę błyszczeć w Europie (Kamiński, Puchacz, Moder). Jest tego wszystkiego tyle, że można atakować Euro i liczyć na wiele. Niestety najsłabszy w naszej drużynie jest selekcjoner. Można dostać robotę z kapelusza, ale żeby to chociaż było za nazwisko i legendę jak było kiedyś w przypadku Bońka. Tutaj po prostu dała o sobie znać megalomania prezesa, bo jednak oferta pracy z czegoś powinna wynikać a w przypadku Brzęczka po prostu nie wiadomo o co chodzi. To nie jest hejt, ale statystyka. Brzęczek nie zrobił niezwykłego wyniku jak np. Fornalik wyrywając mistrza z Piastem, czy lądując na pudle z naprawdę słabymi drużynami. Często za to Brzęczek robotę tracił i nie spełniał oczekiwań. Boniek nie dał mu nabrac doświadczenia, sprawdzić się i nauczyć na swoich błędach na niższym poziomie. On go rzucił na, często, czołowych piłkarzy w Europie i dał mu najbardziej eksponowane stanowisko w polskiej piłce wyłącznie na… nosa. Niestety jak rzucasz kierowcę gokarta wprost do formuły 1, nie możesz liczyć, że będzie świetny. Marnujemy czas i naprawdę dobre piłkarsko pokolenie. Szkoda tego, ale niestety poza wieloma zaletami Boniek jest też narcystyczny do tego poziomu, że nigdy do błędu się nie przyzna.

Cerber
Cerber

Jeśli masz Zielińskiego, Klicha i Krychowiaka, a w Twojej taktyce pierwsze skrzypce gra Góralski no to… coś poszło nie halo 😀

Samogon
Samogon

„jest wyróżniającą się postacią. I nie ma w tym cienia optymizmu”
Dobry Boże ,naprawdę stylistyczny to jest analfabetyzm.
dopisz chłopaku „nadmiernego” i będzie git
le to Krzysztof powinien Cię uczyć ,nie ja.

Vb84
Vb84

Guardiola nie jest wybitnym trenerem. Za taką kasę jaka dostaje na transfery to nawet Smuda zmontowałby podobna pake

Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski

Masz rację. Guardiola całe życie jedzie na picu.

Vb84
Vb84

Policz ile wydał na transfery i jakie miał warunki w każdym klubie. Żaden trener przez ostatnich 10 lat nie miał takiego komfortu pracy. A osiągnięć wielkich nie ma. Bo chyba tytuły z Bayernem to nie jest wielkie osiągnięcie. Nawet Mourinho zdobył w tym czasie europejskie trofeum a Pep w Europie się błazni

Konik "Artur" Konisławoski
Konik "Artur" Konisławoski

Właściwie to co to znaczy być „wybitnym trenerem”? To taki, który zawsze wygrywa wszystko? Nie ma takiego. Nawet najlepsi mają obniżkę formy, a Guardiola przecież nie jest słaby. Striptizu ze swetru w meczu z Tottenhamem nigdy nie zapomnę. Zależało mu fest. Szanuję faceta, bo widać pasję, nie zawsze wyjdzie, co zrobić. Powoływanie na Jose w kontekście Guardioli trochę śmiesznie mi się czyta, bo przed laty Jose to był leszcz i Pepowi mógł jedynie oblizać buty, gdy Hiszpan na to pozwoli, a teraz nagle Jose jest kreowany na bossa. Proponuję więcej luzu. Można mieć pakę, kasę, trenera z najwyższej półki, ale czegoś może zabraknąć to takie ludzkie. Przykład na to, że pieniądze nie zawsze grają, ale ja patrzę na to inaczej. Dane rozgrywki to jest proces. Kontuzje, mecze ligowe, pucharowe, kartki, brak formy kluczowych zawodników czy błędy i dni konia rywali. Nie wybielam Pepa, bo ma mocną pakę, a sukcesów ostatnio brak, ale nie rób z niego człowieka nieświadomego. On to wie, sweter podarł, nawet koszulę. Nie zawsze wyjdzie, ludzka rzecz. LM rozgrywają się w czasie, a nie w jeden dzień, więc potem ludzie się dziwią, że są niespodzianki czy coś. Nic dziwnego w takim układzie, a Pep to czołowy trener, nie mów, że nie. Podarłbyś sweter i koszulę? No właśnie.

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski

To takie typowo polskie…

Mufasa
Mufasa

Gdyby Bielsa był takim geniuszem, to by trenował kluby z najwyższej półki, a nie średniaki z PL.

Weszło
24.11.2020

Happy Hours w TOTALbet! Zgarnij podwójne losy do Kasomanii

Niczego nie lubimy tak, jak drugiej sztuki gratis, wiadomo. TOTALbet przygotował więc kapitalną promocję dla wszystkich graczy. Obstawiając Ligę Mistrzów u tego legalnego bukmachera możemy zgarnąć losy do loterii Kasomiania. I to nie jeden, a dwa! Dobrze, a co w tej Kasomanii możemy wygrać? Nowiutke Porsche Cayman, czyli chyba warto. Sprawa jest prosta. W 4. […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Przybyłko i spółka zaczynają grę o tytuł. Czy Polak jest już gwiazdą MLS?

Osiem bramek, sześć asyst w trwającym sezonie MLS. W minionym piętnaście bramek, cztery ostatnie podania. Kacper Przybyłko to bez wątpienia jedna z czołowych postaci Philadelphii Union, która z pozycji mistrza sezonu zasadniczego przystępuje dziś w nocy do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. 27-letni Polak miał udział przy 1/3 bramek zdobytych przez rewelację rozgrywek. Czy […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Raz na rok to i kura pierdnie, ale w przypadku Prikryla liczymy na więcej

Jakiś czas nas tu nie było, ale pora wrócić do wybierania kozaków i badziewiaków. Winni jesteśmy wam jeszcze zestawienie z dziewiątej kolejki, ale tu do rozegrania wciąż pozostały dwa mecze, dlatego najpierw lecimy z dziesiątą serią gier, którą wczoraj szczęśliwie udało się domknąć. Dlatego zanim zapytacie, gdzie do jasnej cholery Conrado, pamiętajcie, że w piątek […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta

Trudno nie pogubić się w interpretacjach zagrań ręką we własnym polu karnym. Poszczególne wytyczne do odgwizdywania rąk nachodzą na siebie, czasami wręcz wzajemnie się wykluczają i trudno czasami załapać, czy ręka na godzinie trzeciej ułożona naturalnie powiększa obrys ciała, czy jednak trzeba zwrócić uwagę na miejsce zagrania piłki. I jak co tydzień w Niewydrukowanej Tabeli […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Bezrobocie, oczekiwanie na telefon i Petr Cech. Przypadki Edouarda Mendy’ego

Złośliwe życzenia powodzenia od menadżera, który obiecywał mu znalezienie klubu w Anglii. Bezrobocie. Zapisanie się do Urzędu Pracy. Myśli o zakończeniu kariery. Tak sześć lat temu wyglądała rzeczywistość Edouarda Mendy’ego. Później też nie było kolorowo. Przegrywał rywalizację w drugiej drużynie Marsylii, przebijając się praktycznie od zera i nie licząc na nic wielkiego. Ale przebił się. […]
24.11.2020
Weszło Extra
24.11.2020

Papierosy, kobiety i szachy. Michaił Tal – pokrętne losy „Czarodzieja z Rygi”

Jeśli szukać piłkarsko-szachowych analogii, Michaił Tal był dla gry królewskiej kimś takim, jak Ronaldinho dla futbolu. Żadnego z nich nie można nazwać najwybitniejszym zawodnikiem w historii dyscypliny. Są w czołówce, jasne, lecz nie na szczycie rankingów wszech czasów. Znajdą się gracze skuteczniejsi od nich, a także bez porównania bardziej utytułowani. Posiadający więcej rekordów w swoim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Wielki bunt? Piłkarze pytają EA Sports: kto wam pozwolił na nas zarabiać?

Hasło: „Leo, why? For money” znamy chyba wszyscy i nikt specjalnie mu się nie dziwi. Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać na wszystkim, co robi. Dlatego fakt, że Zlatan Ibrahimović upomniał się o swoje, także dziwić nie może. O co chodzi? O burzę, którą Szwed wywołał jednym wpisem w social mediach. „Ibra” zapytał EA Sports, jakim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Tworek: – Nie jesteśmy zespołem, który nic nie umie i tylko wolą walki zdobywa punkty

– Musieliśmy się dostosować. Na zapleczu graliśmy wyżej, zamykaliśmy rywali, ale tam nie ma takiej jakości, jeśli chodzi o budowanie akcji przez obrońców. Zakładając pressing, zmuszaliśmy do wybicia i zbieraliśmy te drugie piłki. Byliśmy na połowie przeciwnika i mogliśmy przejść do ataku. W Ekstraklasie obrońcy potrafią grać od tyłu i jeżeli zrobimy coś źle, to […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Podbeskidzie wreszcie ma bramkarza, szanse na utrzymanie rosną

Podbeskidzie na początku sezonu nie gra najbardziej badziewnej piłki w lidze, zdecydowanie nie. Często nawet w przegranych meczach patrzyło się na ten zespół dość przyjemnie. Być może bielski beniaminek dysponuje najsłabszymi obrońcami, choć ci ze Stali Mielec chcieliby w tym temacie podyskutować. Bez wątpienia jednak do niedawna to właśnie „Górale” mieli najgorszych bramkarzy w całej […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Boniek: Wybrałem opcję spokojną, czyli Jurek dalej prowadzi kadrę

We wtorkowej prasie Zbigniew Boniek mówi o reprezentacji i selekcjonerze, Gergo Lovrencsics wspomina pobyt w Lechu, Dominik Furman opowiada o pobycie w Turcji, a Ivi Lopez nie ukrywa swoich dużych ambicji.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa ze Zbigniewem Bońkiem o Jerzym Brzęczku i ostatnich wydarzeniach wokół reprezentacji Polski. (…) Piłkarze narzekali na kiepski styl już w trakcie […]
24.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jagiellonia uczy skutecznego piętnowania amatorki

To Ekstraklasa, tu się może zdarzyć dużo, ale umówmy się, że ramy przyzwoitości wskazują, że nie masz prawa wygrać, jeśli odwalasz kompletną amatorkę. Jeśli kompletnie debilnie ustawiasz mur, zostawiając dwóch niekrytych przeciwników na siódmym metrze, jeśli nagminnie tracisz piłkę na własnej połowie, jeśli zaskakuje cię długa piła chwilę po starcie drugiej połowy, jeśli nie wyciągasz […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020