post Paweł Paczul

Opublikowane 28.09.2020 14:21 przez

Paweł Paczul

Wiadomo, że B klasa to nie są Himalaje futbolu, nawet nie kopiec kreta, czasem trzy podania z pierwszej piłki mogą się przytrafić, jeśli podsumujemy cały sezon. Natomiast to wciąż są duże emocje. Futbol tworzy je wszędzie – niezależnie od poziomu i stawki. Jednak zawsze dobrze, gdy te emocje przekuwają się na coś pozytywnego, a tego w starciu Zew Sosnowiec – UKS Sławków zdecydowanie zabrakło, skoro sędzia spotkania skończył na izbie przyjęć po tym, jak jego praca została źle „oceniona” przez piłkarzy i kibiców z Sosnowca.

Na naszą skrzynkę dostaliśmy taką wiadomość (autor wolał pozostać anonimowy):

Chciałbym podesłać kilka informacji na temat ostatniego meczu Sosnowieckiej B klasy. Co prawda nie byłem osobiście na meczu, jednak znam tylko opis sytuacji od uczestników spotkania – kolegów sędziów. Jako arbiter jestem nieco zaniepokojony tym, co wydarzyło się w ostatniej kolejce. Tym bardziej że następnym razem mogę to być ja, bądź ktoś z moich przyjaciół sędziów, lub młodszych kolegów, którzy dopiero zaczynają przygodę z gwizdkiem. Może też dojść do tego, że nienawiść może przenieść się na członków rodziny, którzy będą na meczu, którego ja będę rozjemcą.

W skrócie: w trakcie meczu gospodarze rozgoryczeni trzema rzutami karnymi podyktowanymi dla gości, przegrywają mecz 0:1 (co ciekawe nie po rzucie karnym, wszystkie trzy obronił bramkarz). Po meczu afera, zawodnicy atakują sędziego, jeden narusza jego nietykalność, drugi używa gróźb w jego kierunku. Na boisko wbiegają kibice gospodarzy, jeden z nich uderza sędziego w twarz. Sędziowie wracają do domu w eskorcie policji, poszkodowany ląduje na izbie przyjęć w celu dalszej diagnostyki.

Po meczu Wydział Dyscypliny podejmuje działania: kary dla zawodników, zamknięcie stadionu. Co ciekawe klub z Sosnowca nie widzi problemu, czuje się poszkodowany i chce odwoływać się od decyzji. Brzmi absurdalnie?

Sprawdzamy raport sosnowieckiego podokręgu i rzeczywiście, niestety działo się, ale nie tak jak powinno.

Czterech piłkarzy Zewu Sosnowiec dostało kary dyskwalifikacji, w tym jeden za naruszenie nietykalności sędziego, a drugi za groźby karalne pod jego adresem. Z kolei stadion przy ulicy Gałczyńskiego został zamknięty, a kibice nie mogą się pojawiać również na wyjazdach.

Tyle suchego opisu, zapytajmy uczestników tego zdarzenia, jak wyglądało to z ich perspektywy.

Prezes UKS-u Sławków, Łukasz Bratek, pracę arbitra ocenia pozytywnie: – Była napięta atmosfera przez cały mecz. Piłkarze przeciwnika nie byli zadowoleni z sędziego. Wszystko, co gwizdał, negowali. Arbiter podyktował pierwszego karnego, a potem drugiego i trzeciego w jednej akcji. Była jedenastka, Majchrzak poszedł na dobitkę, ale go wycięli i pchnęli, więc decyzja była zupełnie normalna, zresztą wszystkie rzuty karny były zasłużone. Z kolei w innym momencie jeden z zawodników Zewu dostał czerwoną kartkę. Też zasłużoną. Sędzia dobrze prowadził zawody, nie było u niego stronniczości. Po meczu niektórzy nie wytrzymali emocjonalnie, podbiegli do niego, były dziwne rozmowy, agresywne, ale raczej bez szarpania, natomiast potem wbiegli kibice. Kilka razy uderzyli sędziego. Banda idiotów.

Co na to druga strona? Porozmawialiśmy z Adamem Iwińskim, trenerem sosnowiczan.

30 lat grałem w piłkę i takiego sędziowania, to jeszcze nie widziałem. Ciężko mi oceniać pracę arbitra na chłodno przez emocje związane z meczem, natomiast fakt, że znów nam gwizdał, to jest nieporozumienie. Już dwa lata temu wysyłaliśmy pismo, że robi nam krzywdę i sędziuje po złości. Kibice i niektórzy piłkarze Sławkowa przecierali oczy ze zdumienia, co on wyprawia.

– Akurat rozmawiałem z prezesem Sławkowa i on twierdzi, że mecz był dobrze prowadzony.

Grałem w piłkę i pewne rzeczy się widzi. Mnie arbiter próbował sprowokować, zarzucając, że mówiłem do niego po nazwisku, a w ogóle takiej sytuacji nie było. Podbiegł do ławki i dał mi ostrzeżenie. Typowa prowokacja. Poza tym każde dotknięcie przeciwnika to był faul przeciwko nam. Świadczy o tym samo to, że nasz obrońca, kapitan, zrobił dwa faule i dostał dwie żółte kartki. Schodząc, krzyknął „co wy odpierdalacie?!” i dostał zawieszenie. Jak dla nas te przewinienia nie kwalifikowały się na żółte kartki. Sławków to wszystko inaczej ocenia. Oni zagrali solidny mecz, sędzia to popsuł, nie mówię, że jakoś bardzo im pomógł, ale my nie mogliśmy pograć w piłkę.

– Ale nie uważa pan, że naruszenie nietykalności sędziego to przesada?

Od nas nikt nic takiego nie zrobił. Rzeczywiście jeden z piłkarzy nerwowo nie wytrzymał i pogroził sędziemu, ale były takie emocje, że wymsknęło mu się. Na pewno jednak nikt z moich piłkarzy nie uderzył arbitra.

– Czytam protokół i widzę: Łukasz Chrzanowski ma wpisane naruszenie nietykalności.

Podobno go opluł, ale ja tego nie widziałem. On się tłumaczy, że splunął i zostało to podciągnięte, że na sędziego. Czy on to celowo zrobił, czy nie, nie wiem, jeszcze go w klubie nie było od tamtej pory. To wszystko działo się przez to, co miało miejsce w trakcie meczu. Mnie ręce opadły. Przestało mi się chcieć trenować, straciliśmy sens, osiem miesięcy przygotowań poszło na marne – przegraliśmy ze Sławkowem i potem następny mecz, bo graliśmy bez tych czterech zawieszonych piłkarzy, dwóch kolejnych było kontuzjowanych, dwaj następni złapali uraz w trakcie spotkania. I teraz musimy czekać na kolejny rok, by o coś powalczyć.

– Chyba jednak trzeba potępić uderzenie sędziego przez kibica?

Absolutnie. Będzie wdrażana analiza, dlaczego kibice wbiegli na boisko. My się od tego odcinamy, to nie jest tak, że my pochwalamy to, że sędzia dostał. Nie ma mowy. To jest niedopuszczalne.

– Teraz wasz stadion jest zamknięty, będziecie się odwoływać, tak?

Pismo już poszło. To był jednorazowy incydent. Nikt nie ma pretensji do sędziów liniowych, do podokręgu. Chodzi o jedną osobę. Wyszły pewne rzeczy, które dyskwalifikują tego sędziego do obsady w naszych meczach.

– Jakie?

Pan sędzia jest też piłkarzem Promienia Strzemieszyce, który zawsze z nami walczył o awans do A-klasy. I wówczas były spięcia, podobno nas wyzywał, specjalnie kopał chłopaków. Moim zdaniem sędzia załatwił swoje prywatne sprawy tym spotkaniem. Liniowym było aż głupio, z jednym rozmawialiśmy i czułem, że sam nie dowierzał.

– Mimo wszystko kara za uderzenie sędziego należy się waszemu klubowi.

Było trochę więcej ludzi, ochrona nie nadążyła, ale potem nasz prezes i kierownik drużyny asekurowali sędziego do szatni, gdzie poczekał na policję, bo musieliśmy ją wezwać, by mógł opuścić bezpiecznie stadion.

– Odwołujecie się od zamkniętego stadionu, a ktoś może powiedzieć, że nie jest bezpiecznie i tyle.

Nam chodzi o to, że stadion jest całkowicie zamknięty, a my mamy akademię, trenuje młodzież i tutaj się nie zgadzamy. Dlaczego dzieci nie mogą grać? Teraz wszystkie grupy akademii muszą jeździć na wyjazdy. Możemy się zgodzić na zamknięcie dla seniorów, ale nie rozumiemy, dlaczego mają cierpieć młodsi, kiedy na ich spotkaniach jest super atmosfera.

*

Cóż, jakkolwiek ktoś chce ocenić postawę sędziego, emocje jednak nie mogą być usprawiedliwieniem na wszystko. Jeśli arbiter został opluty przez piłkarza, tenże zawodnik powinien ponieść surowe konsekwencje, tak samo, jak ten, który miał mu grozić. Arbiter skończył na izbie przyjęć? Widocznie stadion nie jest bezpieczny i dopóki to się nie zmieni, przynajmniej seniorzy powinni poszukać sobie innego miejsca.

Patologia to nie jest odpowiedź na emocje, a skoro sędzia przyjął cios, mówimy o patologii. I naprawdę trudno tutaj szukać wytłumaczeń.

Opublikowane 28.09.2020 14:21 przez

Paweł Paczul

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 51
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nie Weszlo
Nie Weszlo

Mam nadzieję, że żaden z tych patusów już nigdy w życiu nie zostanie wpuszczony na żaden stadion, a najlepiej jakby większość z nich spędziła najbliższą przyszłość za kratami. Jak człowiek ma się czuć bezpiecznie, gdy tacy troglodyci chodzą po ulicach?

N7cvlphkAftqIwuF.jpg
Tymon
Tymon

Ale żeby tak ostro o sędzim, który swoimi opacznymi decyzjami kręcił mecz, się wypowiedzieć… jestem za… sędzia do paki

erty
erty

To jest patologia.
„Pan sędzia jest też piłkarzem Promienia Strzemieszyce, który zawsze z nami walczył o awans do A-klasy. „

karma
karma

karma wróciła. Tyle ile razy ten „sędzia” przekręcił mecze to sie w głowie nie mieści. Wkońcu go ktoś za to ukarał :). brawo za zachowanie kibiców i piłkarzy Zewu.

Wieksza karma
Wieksza karma

Piszesz takie głupoty, że nie da się wytrzymać. Niestety jutro masz wpierdol. Ale to tylko karma więc nie miej pretensji

KochamStanusia
KochamStanusia

To prawda. Znam temat. Poza tym. 3 karne dla jednej drużyny. No ciekawe 🙂

Igor
Igor

Podbeskidzie – Raków też były 3 karne xi co sędzia sobie wymyślił? Jakos nikt mu w mordę nie dał i nie opluł.

Bartosz
Bartosz

Idź pier*olnij baranka w ścianę zanim Tobie ktoś pier*olnie.

Dos Santos
Dos Santos

Ciekawy jest ten wątek sędziego, który jest jednocześnie piłkarzem. Czy sędzia rzeczywiście załatwiał prywatne porachunki w tym meczu? Czy faktycznie mścił się za coś? To nie jest wykluczone przecież. Mam nadzieję, że Weszło będzie śledzić dalszy ciąg tej sprawy i napisze jeszcze o tym „arbitrze”.

karma
karma

w tym podokregu jest wiele wątków wartych uwagi.

Aaaaaa
Aaaaaa

Piłkarski poker przy tym meczu to nic. Zasięgnijcie do samego źródła jak p. Żelazny (sędzia tego spotkania) zachowuje się podczas swojej gry w stosunku do innych arbitrów. A , że ZEWu nie lubi co sam przyznaje to ich przekręcił.

'sędziowanie'
'sędziowanie'

Nie pierwszy raz mecze z udziałem tego pana kończą się w takiej atmosferze. Dziwie się że dopiero teraz ktoś nie wytrzymał

Daimos
Daimos

Prawdziwa patologia to niewykorzystanie trzech karnych w jednym meczu.

Er.
Er.

Palermo, ty patolu.

RRRR
RRRR

Ech, aż 13 osób nie skumało fajnego nawiązania użytkownika Er. do pewnej legendy argentyńskich boisk… 😉 To był dobry klient, kiedyś nawet strzelił gola głową z prawie 40 metrów 😀

Kibic Unii DG
Kibic Unii DG

Wiadomość napisała kolejna pseudo sędziowska gwiazda Mariusz G. syn prezesa SLZPN Podokregu Sosnowiec.
Po Krotce: pseudo arbiter tego spotkania w latach ubiegłych wyzywa, groził, podjudzal do agresywnej gry podczas meczu obu drużyn (mecze derbowe). Analizując geografie są to kluby z innych miast, aczkolwiek obie dzielnice strzemeszyce i Kazimierz są obok siebie. Sędzia jest zawodnikiem tego klubu, jego żonka prezeska do tego jest sędzia w podokregu. Nie raz wygrazal się. Zew wysyłał pisma by nie sędziował a jednak przyjechał jako głowy arbiter. Przypadek? Nie sądzę. Rozgoryczenie nerwowa atmosfera zrozumiana. I jeszcze jedno. Nikt nie neguje ze niesłusznie podyktował te karne. Miał „pretekst” by to zrobić. Ale zabrakło KONSEKWENCJI. nie gwizdnął dużo bardziej ewidentnych dla gospodarzy. Mając gwizdek w ustach, wyciągnął i skierował uśmieszek do faulowanego zawodnika zewu. O tym już brak w artykule. O tym że jest zadeklarowanym wrogiem zewu,tez. To niedopuszczalne że był w obsadzie, to samo w sobie jest prowokacja, dodając że były pisma by zewu nie sędziował. Dramat. A tak wgl to ledwo dostał plaskacza na twarz jednego i wylądował na izbie? Kolejna prowokacja. UKS ponoć nagrał cało zajście, dotrzyjcie do tego, zobaczcie nagranie, i przekonacie się z czym poszedł na obdukcje i izbę. Parówa z niego i tyle.

lolek123
lolek123

jak to jest , że syn prezesa podokregu jest trenerem w lidze okregowej (Tecza Bledow) , ale jest tez sedzia w a klasie? czyli ze wszystkimi sedziami w tym podokregu sie zna. Potem jego koledzy po fachu sedziuja mu mecze w lidze. przeciez to jest niepojęte.

Obronca
Obronca

Prosze zostawic pana Mariusza w spokoju, to uczciwy i prawy czlowiek

Stachu
Stachu

Uczciwy.juz slufcika wyjebał na 10 tysięcy i sprzedał.go w sądzie.konfutura jebana

Widz.
Widz.

Prezes Sławkowa może następnym razem lepsze okulary założy? Ich trener przyznał zaraz po meczu, że sędziowanie było skandaliczne. Pierwsza minuta meczu, pole karne zawodnik ZEWu w momencie strzału kopnięty w nogę że echo niosło się po całym boisku = brak reakcji = brak karnego, następnie cztery ostre faule na zawodnikach ZEWu (w tym jeden w nogi od tyłu) żadnych konsekwencji. Pierwszy faul zawodnika ZEWu w środkowej części boiska = zółta kartka, jedyne dwa faule w całym meczu środkowego obrońcy (jeden na 40 metrze drugi pod bramką rywala) 2x żółtko = czerwone. Pierwszy karny dla Sławkowa w 100% słuszny, dwa kolejne to drukowanie. Niezliczona liczba fauli gracze ze Sławkowa = jedna żółta kartka pod koniec meczu. Drugi faul w polu karnym zawodnika ZEWu = brak reakcji = kontra i gol dla Sławkowa. Do tego głupie uśmieszki sędziego w kierunku zawodników ZEWu po każdym jego gwizdku. Takiego CELOWEGO wypaczania wyniku nie widziałem w życiu, a mecze oglądam od prawie 30 lat. A „Pan” sędzia? To zawodnik lokalnego rywala, który wielokrotnie pokazywał swoją niechęć do klubu ZEW między innymi dopingując kolegów z zespołu okrzykami „połamcie im nogi”. Izba przyjęć? Chyba tylko, żeby zrobić z siebie ofiarę po meczu z głupim uśmieszkiem pomawiał kolejnych kibiców/zawodników że to ONI NAPEWNO go uderzyli i wskazywał jednego po drugim policji. A prawda jest taka, że gdyby nie prezes ZEWu i zawodnicy (którzy odciągali kibiców – a na meczu było około 300 osob) to o własnych siłach by nie opuścił boiska. 90 minut prowokacji i celowego gwizdania przeciw ZEWowi, kibicom itd (a nie faworyzowania Slawkowa) i komuś nerwy puściły…

Zawodnik Kl.A
Zawodnik Kl.A

To nie pierwsza patologiczna sytuacja w tym śmiesznym podokręgu sterowanym przez beton zwany niestety zarządem. Jak już któryś z komentujących wspomniał – wszystkie decyzje podejmowane są w ten sposób żeby nie zaszkodzić synowi prezesa SLZPN M.G. którego śmieszne występy na boisku oglądać mogliśmy przez lata na szczeblu centralnym. Po zakończeniu wątpliwej jakości kariery, został „trenerem” – żadna z drużyn prowadzonych przez tego jegomościa nigdy nie została skrzywdzona, a była wręcz ciągnięta za uszy za przyzwoleniem władz tego śmiesznego podokręgu. Wydział dyscypliny – tragedia. Z tego co pamietam to nie pierwszy raz kiedy sędziowie z tego podokręgu są atakowani – nie tylko słownie, ale i fizycznie. Wydział nie wyciąga kompletnie żadnych znaczących konsekwencji. Poziom sędziowania także poniżej krytyki, a wielu „sędziów” na boisku załatwia swoje prywatne sprawy, czego doświadczyłem kilka razy na boisku.

AntyKolega z Kolegium
AntyKolega z Kolegium

Troszkę mnie to bawi ale nie dziwi. Panowie z Weszło Bega was uwielbiam. Jak podrążycie dalej temat to dojdziecie bez kłopotów ze pan Ż. w środowisku sędziowskim nie ma praktycznie zwolenników. Ma. Łatkę gbura i prostaka. Prześledźcie postępowania dyscyplinarne w podokregu. Często jest wzywany bo kogoś zwyzywa, zbluzga na meczach. A potem gwizda mecz b i a klasy. Nikt go nie lubi. Nie dziwi mnie ze trafił na charakternych i dostał wpierdziel. Nie byłem na meczu więc się nie wypowiem jeśli chodzi os sytuację na meczu ale znając go to bardzo możliwe że zew dobrze ocenia sytuację. A sławków? No co mają powiedzieć?

Adam
Adam

Weszło, artykuł powinien być zrobiony w drugą stronę – opisującą patologie w Podokręgu Sosnowiec i w jej władzach. Lubię jeździć i oglądać mecze A i B klasowe, praktycznie od 17 lat w sezonie jestem co tydzień na jakiś meczu w tych niskich ligach. Na meczu Zewu byłem może z 4 raz w mojej karierze, częściej widziałem pana arbitra w akcji na innych boiskach, który nie rzucał się szczególnie w oczy ale podczas tego spotkania to nie był w pełni rozumu człowiek, nie wiem co za nim przemawiało ale poziom sędziowania odbiegał od jakichkolwiek standardów. Jak 58 letni człowiek miałem ochotę drugi raz w życiu zdzielić w głowę sędziemu (pierwszy mecz Austria – Polska). Oczywiście samego końcowego zajścia nie widziałem bo po tylu kontrowersjach stwierdziłem, że wracam do domu. Mogę tylko współczuć zawodnikom i władzą Zewu za to co ich spotkało, a Polski Związek Piłki Nożnej prosić o zbadanie temu przydziału sędziów na poszczególne mecze, jeśli się sprawdzi to o czym wspominał trener Zewu.

Pozdrawiam,

Swidek
Swidek

Jeszcze nie widziałem żeby któryś prezes drużyny B klasowej ocenił źle pracę sędziego jeśli w pierwszej minucie „sędzia” nie dyktuje karnego przeciwko jego ekipie a w dalszej części meczu obdarowuje go trzema jedenastkami. Zamknięcie stadionu dla dzieci to ewidentne działanie na szkodę sportu. Ocena redaktora o tym że obiekt nie jest bezpieczny też ciekawa, polecam przejechać się w niedzielne popołudnie na jakąś wioskę na B klasie i sprawdzić czy ktokolwiek jest tam bezpieczny, kibice zawodnicy, działacze, a nie tylko sędziowie, którzy jako jedyni są tam za pieniądze i wykonują swoją prace(pomijam kwestie moralne takiego sędziowania ale za źle wykonaną pracę się zwalnia). Na jednym z meczów wyjazdowych Zewu dwa sezony temu, DZIAŁACZ gospodarzy (nie kibic) naruszał nietykalność cielesną jednego z zawodników po końcowym gwizdku i stadion nie został zamknięty, konsekwencji brak. Dodam jeszcze że był również taki mecz Zewu że sedzia też o mało nie wylądował na izbie W TYM PRZYPADKU JEDNAK CHODZILO O IZBE WYTRZEŹWIEŃ. W przerwie meczu postanowił sobie golnac i po meczu miał wydmuchał prawie promil jeśli dobrze pamiętam.

floro flores
floro flores

jak sie nie chce płacić to samemu sobie można sędziować proponuje playarene

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

„Co prawda nie byłem osobiście na meczu, jednak znam tylko opis sytuacji od uczestników spotkania – kolegów sędziów.”
Najciekawsza część artykułu.

Trochę prawdy
Trochę prawdy

Każda osoba śledząca poczynania arbitra tego meczu, z ręką na sercu nie powie, że był to uczciwie sędziowany mecz. Bardzo mi się podoba, że wypowiedziała się osoba, która: „… Co prawda nie byłem osobiście na meczu, jednak znam tylko opis sytuacji od uczestników spotkania – kolegów sędziów. …”, jedynym jej źródłem informacji są chyba najbardziej stronnicze osoby w tej sytuacji(choć w tym przypadku nie do końca, ponieważ tak jak napisał trener ZEW-u Kazimierz Górniczy, jeden z sędziów liniowych był również zszokowany poziomem sędziowania głównego arbitra i jest to sytuacja autentyczna). Poziom pytań redaktor jest również na niskim poziomie, który nie skupia się na tematyce całej rozmowy, którego nie interesują okoliczności zajścia sytuacji, próba zrozumienia drugiej strony co za tym idzie wyciągnięcie jakichkolwiek sprawiedliwych wniosków względem sytuacji. Redaktorzyna(myślę, że śmiało można tak napisać, a ludzie, którzy mieli styczność z redagowaniem publicystyki przyznają mi rację) skupia się natomiast na tkz. „naruszeniem nietykalności”, szukając tylko i wyłącznie sensacji i potępienia jednej ze stron, nie zależnie od przyczyn zajścia sytuacji. Zdecydowanie nie można pochwalać takich sytuacji, aczkolwiek sędzia powinien Sobie zdawać sprawę z tego, że drukując(bo myślę, że każdy obserwator tego spotkania z ręką na sercu nazwie tak poczynania arbitra), prowokując(co wszyscy widzieli) i wyjątkowo utrudniając grę w piłkę piłkarzom ZEW-u musiał się liczyć z takimi konsekwencjami, ponieważ mecze B-Klasy są wyjątkowo słabo zabezpieczane i właściwie każdy ich uczestnik może „zamienić zdanie” po meczu z jego rozjemcom. To nie pierwszy taki wybryk tego sędziego względem piłkarzy ZEW-u Kazimierz Górniczy, dlatego liczę na to, że po za zajściami pomeczowymi ŚZPN przedyskutuje również dalszą współpracę z sędzią Żelaznym i wyciągnie względem Niego odpowiednie konsekwencje.

Nikt ważny
Nikt ważny

„Chciałbym podesłać kilka informacji na temat ostatniego meczu Sosnowieckiej B klasy. Co prawda nie byłem osobiście na meczu” […] – i tu właściwie można skończyć przytoczoną wypowiedź.
Ja byłam na meczu jako osoba zupełnie bezstronna i średnio zaangażowana w piłkę nożną. Pomyślałam, że może warto nad tym popracować, a tymczasem spotkało mnie ogromne rozczarowanie. Sędzia okazał się pomyłką, notorycznie gwizdał na niekorzyść ZEW-u, a kiedy jego zawodnicy byli niebezpiecznie faulowani potrafił się głupio uśmiechać. Wstyd. Atmosfera była gęsta, co właściwie nie dziwi. Jednak klub nie może odpowiadać za nastroje kibiców. A już zwłaszcza trenujące w nim dzieci, bo jak twierdził sędzia, wśród podburzających byli ich rodzice. Skąd taka wiedza? Ledwo trenerzy ZEW-u potrafiliby ich wszystkich zapamiętać. Sędzia chyba próbuje namieszać w każdym obszarze, aż się przykro robi. Jestem pewna, że tym bardziej bezstronnym od razu nasunie się twierdzenie, że coś jest z nim ewidentnie nie tak.

1 FC Katowice
1 FC Katowice

Ogólnie wielu ludzi z Sosnowca to stan umysłu. Jakiś czas temu graliśmy sparing z drużyną z okręgówki sosnowieckiej, po strzeleniu gola gość od nich zaczął krzyczeć w stronę zawodników z Katowic „tak gra okręgówka” xD potem dziwią się, że ktoś, gdzieś dostaje po głowie, itd.

Gierek
Gierek

Otrzasnij sie debilu spod katowic.

floro flores
floro flores

hahahaha niezłe pajace

Amber Mozart
Amber Mozart

Ile sezon ma kolejek, że przez jedną porażkę muszą go spisać na straty?

Odp
Odp

Po covidowych awansach i braku spadków w sosnowieckiej b klasie jest całe 9 kolejek w rundzie 4 podstawowych graczy im zawiesili w tym dwóch nie wiadomo za co, a to nie bayern że masz dwóch czy trzech gości na każdą pozycję.

Amber Mozart
Amber Mozart

Ok przy 9 kolejkach to faktycznie

Informator
Informator

PROSZĘ O PRZECZYTANIE

Wydaje mi się, że artykuł ten przeczyta dużo piłkarzy, trenerów jak i może samych sędziów z podokręgu Sosnowiec. O ile sami piłkarze i trenerzy zgodzą się ze mną o tyle sami sędziowie i wyżej postawieni ludzie w podokręgu mogą poczuć się nieco urażeni i zmieszani. Wykorzystując artykuł warto nadmienić o patologii sędziowskiej w ostatnich latach w tymże podokręgu a głównie w A klasie, B klasie i lidze okręgowej. Od dłuższego czasu zastanawiam się i nie mogę tego pojąć jak takie osoby jak p. Żelazny oraz p. Grząba mogę być sędziami a zarazem trenerami, piłkarzami czy osobami wpływowymi w danym klubie w tym samym podokręgu? Przecież to jest jakieś nieporozumienie. P. Żelazny sędziuje mecze B-Klasy, w której to jego Żona jest Panią prezes w klubie Promień Strzemieszyce. Czy ktokolwiek się łudzi, że w momencie bicia się o awans/utrzymanie wyżej wymienionego klubu p. Żelazny będzie sędziował na niekorzyść Żony?

Kolejna osoba to p. Grząba trener drużyny Tęczy Błędów i UWAGA!!!! SYN PREZESA PODOKRĘGU SOSNOWIEC, a jakby tego było mało to na dodatek SĘDZIA!
Niech mi ktoś wytłumaczy jakim sposobem ma to wszystko funkcjonować? P. Grząba będąc trenerem jeszcze Niwki i robiąc z nimi awans – już wtedy było czuć, że decyzje jego kolegów sędziów były dość abstrakcyjne, przeważnie rzuty karne w końcowych minutach meczu gdy wynik był niekorzystny. Będąc aktualnie trenerem Tęczy Błędów również można usłyszeć o dziwnych decyzjach jego „kolegów”…
Wyobraźcie sobie teraz, że na P. Żelaznego i P. Grząbe zostają złożone skargi z powodu złych i jednostronnych decyzji na boisku. Gdzie trafia skarga? No do Ojca P. Grząby! Czy którykolwiek Ojciec na świecie pozwoli by synowi stała się krzywda? A no nie. Zatem sprawa trafia do kosza a mecze i „sędziowanie” trwa w najlepsze. Identyczna sytuacja jest ze swego rodzaju „kolesiostwem”. Czy któryś ze znajomych P. Żelaznego i P. Grząby pozwoli na to by jego drużyna straciła punkty w meczu o godzinie 16.00 wiedząc, że o 20.00 są umówieni na „piwo”? A no nie.

Reasumując – takie sytuacje jak opisane w artykule będą miały miejsce do momentu jak ręka będzie myła rękę. Więc albo sprawę trzeba nagłośnić i zakazać sędziowania w podokręgu Sosnowiec obydwóm Panom, albo kiedyś dojdzie do prawdziwej tragedii, gdy sprawy boiskowe zostaną pomieszane ze sprawami prywatno-rodzinnymi, bo jak widać po komentarzach – osoby te nie są darzone zbyt wielkim szacunkiem w sosnowieckim środowisku i potwierdzi to większa połowa drużyn z rejonu Sosnowca.

Ps. Dla osób niewtajemniczonych – P. Żelazny ma brata. Kim jest brat? – Sędzią. Gdzie? – W podokręgu Sosnowiec, sędziując wspólnie z bratem jak i P. Grząbą.
Resztę można sobie dopowiedzieć samemu.

Kurtyna.

Tomek
Tomek

– Pani, Pani, Pani
– A ja?
– A Pani nie i jeszcze długo, długo nie

Anna
Anna

Tak to w życiu bywa niestety jak każdy sadzi według siebie.
Reasumując jeżeli ojciec działa w sporcie tutaj przykład Pana Grząba piłka nożna to dzieci muszą być muzykami lub artystami? Takie rozumowanie? Przecież to logiczne że pójdą w ślady ojca.
Jeżeli ktoś pisze, że ojciec pomaga itd to sądzi według siebie niestety. W takich relacjach nie ma drogi na skróty gdyby tak było to syn Grząba dzisiaj byłby albo trenerem Legii albo międzynarodowym sędzia a chyba nie jest? Czy coś mi umknęło? Więc zastanówcie się ludzie nad tym co piszecie bo tylko się ośmieszacie takim tokiem myślenia. Pan Iwiński niech się zastanowi jak był piłkarzem j co robił z sędziami żeby wygrało Zagłębie. Tego już nie pamięta, bo w podokręgu Sosnowiec nie ma Łapówek nie ma przekręcania meczów i to panie Iwiński teraz niestety boli. Boisko weryfikuje niestety nie pieniądze jak to kiedyś bywało u Pana w szatni. Ile chłopaków z wyrokami w zawieszeniu 8 czy 9?
Zanim napiszecie zastanówcie się i policzcie do 10-ciu.
Takie sytuacje będą i tu przykład kolejnego ojca – syna:
Prezes klubu i trener zawodnik Miśta. Oni też mają przerzucić się na fortepian? Bo zaraz znowu ktoś ich zacznie osądzać ? Jeden drugiemu pomaga itd. Zajmijcie się ludzie swoim życiem i swoimi problemami bo czytając komentarze widzę że macie ich mnóstwo. A co błędów ortograficznych wykorzystajcie tem czas na naukę pisowni. Przyda się zapewne.
Powodzenia.
„Kiedy jest spalony”?- jak sędzia zagwizda.
Taka puenta na koniec.

Prezes Tysiąclecia
Prezes Tysiąclecia

o, znalazła się i żona-prezes

qwer
qwer

To chyba jasne że nie jest trenerem Legii bo jego stary jest tylko prezesem podokręgu

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska

Wyglada na to ze weszlo, zupelnie nieswiadomie, poruszylo ciekawy temat.
interesujace komentarze

lolek123
lolek123

i tak nic z tego nie bedzie , reka reke myje niestety

Rob
Rob

Prawidłowo, drukarz dopiero jak boi się, że dostaje po mordzie, to sędziuje uczciwie. Wszyscy widzieli jak drukowali ekstraklasę i co i nic. Dosrodkowia drukowała i co, i nic.

Tralalala
Tralalala

” Przestało mi się chcieć trenować, straciliśmy sens, osiem miesięcy przygotowań poszło na marne – przegraliśmy ze Sławkowem i potem następny mecz, bo graliśmy bez tych czterech zawieszonych piłkarzy, dwóch kolejnych było kontuzjowanych, dwaj następni złapali uraz w trakcie spotkania. I teraz musimy czekać na kolejny rok, by o coś powalczyć.”

Jak ktoś to przeczyta bez kontekstu, to nie uwierzy, że mowa o siódmej czy tam ósmej lidze… 8 miesięcy przygotowań. To oni bardziej profesjonalni niż ekstraklasa.

prawdziwy
prawdziwy

przecież Żelazny od kilku ładnych lat zapracował sobie na taki los, nie popieram chuligaństwa ale ten człowiek nie powinien sędziować.
na tego pana były wielokrotnie składane uwagi i skargi, lecz jak mogą mu coś zrobić skoro w podokręgu jest kolesiostwo? patologia!

Piłkarz
Piłkarz

Ależ wiarygodny świadek 🙂 ,zaczyna słowami „co prawda nie było mnie na meczu” no autor się popisał , Żelazny to cwaniak , zawsze mecze z jego udziałem były nerwowe i to nie tylko w Sosnowcu , popytajcie piłkarzy , działaczy z innych klubów , każdy go zna , on już dawno nie powinien sędziować , ale wiadomo Grząba i koledzy ze związku go bronią i tyle w temacie .Dostał to na co zasłużył już dawno

Jurek
Jurek

Jak trzeba być beszczelnym ,i bezkarnym żeby w 2020 r ,tak krecic mecze i to w lidze gdzie zawodnicy powinni się bawić piłka!!!pan prezes Sławkowa to był chyba na innym meczu ,ale komentarze pokazują cała prawde!widać również że pan redaktor wcale nie jest stronniczy ,pewnie to też kolega Grzaby !Ten pajac żelazny ,to nie powinien nawet dziecią na w-fie sędziować i powinna go spotkać kara całkowitego zakazu sędziowania !!!Cała ta szopka w 100 procentach była przez niego !Dlaczego on sędziował a nie ktoś inny ?No przypadek, czysty przypadek !Dno dna w tym podokręgu to najlepszy komentarz na podsumowanie a drużyna Zewu w normalnych warunkach ten mecz spokojnie by wygrała i dużo nie brakło ,ale naprawdę się nie dało przy tak JEDNOSTRONNYM gwizdaniu !!!!Niech ktoś w końcu zrobi porządek z tą Mafią!!!

Marcin J
Marcin J

Jurek, jesteś szefem tej mafii?
Chyba się zagalopowałeś kolego. Pamiętaj, że Internet nie wybacza gróźb i oskarżeń. Wiec lepiej licz się ze słowami.
Teraz każdy chce wygrać i to normalne że dla przegranego sędzia to ciul.
Podokręg Sosnowiec nie akceptuje oszukiwania. Gra fair play. Jak się komuś nie podoba to niech zacznie kopać na podwórku.

Prezes Tysiąclecia
Prezes Tysiąclecia

widać chyba jesteś nowy w internecie 🙂

Mistrz
Mistrz

Pan G.- brak komentarza.dramat

Ix S
Ix S

Zostaliście ładnie zmanipulowani – w podokręgu Sosnowiec to właśnie bohater artykułu oraz jego autor są patologią.

Wojna
Wojna

Od 20 lat tam sa te same ryje.Dlatego pilka nozna w Sosnowcu zawsze byla zamieszana w korupcje.Trzymaj sie AI.Jak cos to wpadne wyjasnic sytuacje.

Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

”Los rivales eternos” – dwugłos przed El Clasico

Zbliżający się sobotni mecz w ramach El Clasico jest starciem, które polaryzuje bardziej niż polska scena polityczna. W każdym z tych spotkań faworyt po prostu nie istnieje. Są tylko dwie strony, odwieczni rywale, niezmordowani, niezatapialni, zupełnie rożni. Nie sposób znów przed takim spotkaniem zapytać o to, jak na krajobraz przed bitwą zapatrują się dwaj dziennikarze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

QUIZ LIVE OD 13:30! Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul

PERE PAŃSTWA PRZYPOMINAMY: Dzisiaj O 13:30, QUIZ, LIVE! SKŁAD: – Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul. Bądźcie z nami, bo tak wypada. 
24.10.2020