post Jakub Białek

Opublikowane 27.09.2020 18:16 przez

Jakub Białek

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może – by przywołać stworzony przez nas niegdyś neologizm – klasyczny agrowpierdol.

Ten dzień musiał kiedyś nadejść. I być może nie ma przypadku w tym, że nadszedł akurat dzisiaj. Na tygodniu Bayern grał przecież Superpuchar Europy, a już w środę zmierzy się w Superpucharze Niemiec z Borussią. Wyjazd na stadion Hoffenheim był im w tym maratonie potrzebny tak, jak kamień w bucie. Hansi Flick dał zresztą odpocząć kilku piłkarzom – na ławce zaczął między innymi Lewandowski czy Goretzka.

Ale czy to powinno być jakimkolwiek usprawiedliwieniem? Absolutnie nie.

Bo Hoffenheim robiło dziś, co tylko chciało. Bayern wyglądał tak, jakby wszyscy piłkarze doznali paraliżu. Jedyną pozytywną jednostką, która próbowała jakoś ciągnąć grę, był Kimmich. To zresztą on strzelił jedynego gola Bayernu, przy stanie 0:2 – miał trochę miejsca przed polem karnym i precyzyjnie przymierzył, omijając strzałem trzech pędzących na niego obrońców. Sane? Anonimy występ. Gnabry? Podobnie. Mueller? Był tak precyzyjny, jak zegarmistrz z zaawansowanym parkinsonem. Zirkzee? Kompletnie odstawał. Tolisso? Minimalne pokłady kreatywności.

Obrazu gry nie zmieniło nawet wejście Lewandowskiego, który poprzestał na dwóch próbach z powietrza…
  • przy pierwszej dostał podanie górą od Muellera, ale złożył się do strzału tak, że piłka nie poleciała w bramkę
  • przy drugiej próbował przewrotki, ale obrońca Hoffenheim zdjął mu głową piłkę z nogi.

Co istotne, nawet, gdyby Lewy wykorzystał którąś z tych okazji, gol nie zostałby zaliczony – w obu akcjach był na spalonym. Ofensywę było stać dziś tylko na trzy celne strzały przez cały mecz. Pierwsze jakiekolwiek uderzenie Bayern oddał dopiero w 22. minucie. Atak należy więc mocno zganić, ale prawdziwy kryminał odbywał się w obronie. Czy Hoffenheim grało jakąś wielką piłkę? Nie, ale do bólu skuteczną. Nie trzeba kończyć kursów z analityki piłkarskiej, by rozczytać strategię, jaką przyjęło Hoffenheim na to spotkanie. Długa piłka od bramkarza, zgranie główką uruchamiające napastników, którzy mieli wbiegać za plecy bardzo wysoko ustawionej linii defensywnej Bayernu. Geniusz tkwi w prostocie? Z takiego założenia wyszedł Sebastian Hoeness, który wygrał to taktyczne starcie.

W efekcie Hoffenheim z łatwością przedostawało się pod bramkę Bayernu. Skończyło się na czterech golach, ale czy bylibyśmy mocno zdziwieni, gdyby dołożyli jeszcze jedną sztukę? Niekoniecznie, bo kilka sensownych akcji Hoffenheim spartoliło. Ale jedźmy po kolei. Nie minęło nawet pół godziny gry, a gospodarze wsadzili już dwie sztuki. Pierwszą zdobył Bicakcić do spółki z Daviesem. Obrońca Hoffenheim uderzył główką po rzucie rożnym, piłka szła dokładnie na słupek. Davies bał się, że po odbiciu się od obramowania wpadnie do siatki, więc próbował ratować sytuację. Ale zrobił to tak nieudolnie, że samemu wbił sobie piłkę do bramki. Samobój czy gol Bicakcicia? Ciężko jednoznacznie orzec.

Za kilka minut dusza rozgrywającego obudziła się w Pavardzie. Francuz chciał oddać piłkę do Neuera, lecz zrobił to tak lekko, że wypuścił sam na sam Dabbura – ten zabrał się z piłką i z dużą klasą wykończył akcję podcinką. Bayern za chwilę strzelił gola kontaktowego, ale na Hoffenheim nie zrobiło to wrażenia – piłkarze Hoenessa byli ciągle stroną przeważającą. Nie mieliśmy w tym meczu żadnego momentu, w którym Bayern zepchnąłby TSG do rozpaczliwej obrony. Przeciwnie – piłkarze gospodarzy zdawali sobie sprawę z luk, jakie co rusz powstają w obronie Bawarczyków i chętnie z tego faktu korzystali.

W efekcie…
  • Baumgartner wyszedł sam na sam (był minimalny spalony)
  • Kramarić wyszedł na jeden jeden z Boatengiem, za nimi był tylko bramkarz (zdołał oddać uderzenie, Neuer je jednak przeczytał)
  • egoistycznie przy kontrataku zachował się Kramarić – mógł podawać do lepiej ustawionego kolegi, strzelił sam, był to strzał groźny – Neuer sparował go na poprzeczkę
  • koronkową akcję kończył Skov, bramkarz Bayernu wyciągnął go instynktownie wyciągniętą nogą
  • Dabbur dostał świetną piłkę zza pleców, uderzał na wślizgu, ale w Neuera
  • Kimmich stracił piłkę pod polem karnym – Dabbur trochę się pospieszył, strzelał od razu, byle szybciej, zabrakło precyzji
  • Kramarić podpalił się przy kontrataku i zbyt szybko posłał strzał, a gdyby jeszcze poholował, stanąłby oko w oko z bramkarzem
  • Bebou z Kramariciem szli w dwójkę na dwóch zawodników Bayernu (w tym Neuera, który wyszedł na 35 metr). Bebou stracił głowę i próbował strzelać po ziemi

Sporo tego, co? A to wszystko niewykorzystane sytuacje Hoffenheim, które spokojnie mogły zakończyć się bramką. Ostatecznie w samej końcówce TSG wcisnęło jeszcze dwie sztuki. Najpierw Kramarić dostał piłkę w polu karnym (akcja znów rozpoczęta lagą do przodu), a że miał sporo miejsca, to spokojnie sobie przyjął i pokonał Neuera wolejem. Ostatni gol to efekt szaleńczej szarży Bebou, który podczas biegu wywrócił się na murawę, a mimo to dał radę ograć Kimmicha, Boatenga, a potem dać się sfaulować Neuerowi. Drugą sztukę dołożył z jedenastki Kramarić.

Prosty futbol. Wykorzystywanie wysoko ustawionej linii obrony Bayernu, precyzyjne lagi, obmyślane zgrania piłki głową. I wykorzystanie faktu, że podopieczni Flicka mogą być zmęczeni. To nie była wygrana po bronieniu Częstochowy, to była wygrana po zdominowaniu rywala i idealnym wykorzystaniu jego słabych stron. Trener Bayernu przegrywa więc po raz trzeci i przerywa tym samym passę 23 zwycięstw z rzędu oraz 32 meczów bez porażki. Tak, jak napisaliśmy na wstępie – kiedyś musiało to nastąpić.

Hoffenheim 4:1 Bayern

16′ Bicakcić, 24′ Dabbur, 77′, 90+2′ Kramarić – 36′ Kimmich

Fot. newspix.pl

Opublikowane 27.09.2020 18:16 przez

Jakub Białek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Konik Konisławowski
Konik Konisławowski

I bardzo dobrze. Wszystko kiedyś się kończy. Piękny widok spuszczonych łbów niemiaszków.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

…a w tym samym czasie, z tego samego boiska, inne niemiaszki schodziły z podniesionymi głowami po wygranej. Pięknie się samozaorałeś, a teraz w ramach pokuty policz, w której drużynie niemiaszków było więcej 😛

Konik Konisławowski
Konik Konisławowski

Gino Fleteieri vel Wurswaffe, nie wiedziałem, że obie ekipy mogą przegrać mecz i zejść z murawy z opuszczonymi łbami, łkając w tunelu, ale jak widać musieli zmienić zasady jeśli chodzi o wynik.

Konik Konislaeoeski
Konik Konislaeoeski

Przecież drwilem z niemiaszkow z przegranej drużyny, a z największego w szczególności, więc co do tego ma to, że w wygranej też są niemiaszki, głąbie?

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Osz kurwa, chyba pół rady Kraśnika komentuje na weszło. Oczywiście na nielegalu bez wifi.

Szczęść Boże
Szczęść Boże

Tym niemiaszkom to nawet butów nie jesteś godzien czyścić polaczku.

Konik Konislaeoeski
Konik Konislaeoeski

Szczęść bobrze, jesteś pierwszy w kolejce, więc welcuj i poleruj im rowy na błysk. Nie będę odbierał ci tej przyjemności, folksdojczu.

DrMabuse
DrMabuse

Zarabisty wpis. Prawie tak dobry jak pytanie „kto wygrał” przy remisie.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska

Kto wygral przy remisie ? Na pewno polska przegrała z Niemcami.

pucio
pucio

Skoro siedzial Uli Hoeness!!! Az sie boje myslec

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Bayern – Barcelona 8:2
Hoffenheim – Bayern 4:1
Hoffenheim > Barcelona
Change my mind XD

Besnik_Hasi
Besnik_Hasi

Najdziwniejsze jest to, że Hoffenheim rzeczywiście byłby w stanie pokonać obecną Barcelonę.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Nie wiem. Dziś obejrzę FCB i będę nieco mądrzejszy.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Cena która trzeba zapłacić za brak odpoczynku,
Dzisiaj skład lekko zmieniony i całkiem inna gra.

Lukasz8181
Lukasz8181

Hansi Flick dał zresztą odpocząć kilku piłkarzom – na ławce zaczął między innymi Lewandowski czy Goretzka.

Nieprawda. Grała praktycznie aktualna galowa jedenastka Bayernu poza tylko Lewym i Goretzką.

Oto skład Bayernu Monachium: Neuer, Pavard (58. Goretzka), Boateng, Alaba, Davies, Kimmich, Tolisso (72. Musiala), Gnabry, Mueller, Sané (72. Coman), Zirkzee (57. Lewandowski)

Najbliższy czas pokaże czy Bayern jedzie już na oparach czy to tylko wypadek przy pracy. Nawet Lewandowski po 120 minutach z Sevillą narzekał, że nie ma już sił na świętowanie.

raw
raw

Nie chcę się czepiać ale taka rada od kolegi po fachu: sczytujcie teksty przed puszczeniem 😉 „Na tygodniu”, „anonimy występ” itp. No kiepsko to wygląda. Plus, delikatnie przypominam, że żyjemy w czasach, w których tekst pt. „heheh ma Parkinsona” może być poczytany za dość niesmaczny.

thy
thy

Nie ma już wątpliwości: srebro na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie reprezentacja Polski wykopała nogami piłkarzy, których przyłapano na dopingu. [Z cyklu „A JEDNAK SIĘ KRĘCI”].
Najczęściej czytane

Kiedy Ania prosiła o zabezpieczenie przy stosunku, partner łamał jej nos lub rękę. Kochała go
komentarz
Kiedy Ania prosiła o zabezpieczenie przy stosunku, partner łamał jej nos lub rękę. Kochała go
Jak się zmieniał biurowy dress code. Kiedyś kobiety naśladowały męski styl, dziś już nie muszą
Jak się zmieniał biurowy dress code. Kiedyś kobiety naśladowały męski styl, dziś już nie muszą
Naukowcy potwierdzają: koronawirus mutuje. Co to oznacza?
Naukowcy potwierdzają: koronawirus mutuje. Co to oznacza?
Śpisz z telefonem, jesz śniadanie i załatwiasz się razem z nim? Lepiej obejrzyj „The Social Dilemma”
Śpisz z telefonem, jesz śniadanie i załatwiasz się razem z nim? Lepiej obejrzyj „The Social Dilemma”
Nagła ekspansja koronawirusa na Warmii i Mazurach. Nowe ogniska w zakładach pracy
Olsztyn
Nagła ekspansja koronawirusa na Warmii i Mazurach. Nowe ogniska w zakładach pracy

5

doping
,
piłka nożna
,
igrzyska olimpijskie
,
PZPN
,
Rafał Stec
,
Janusz Wójcik

Od kilkunastu dni powinniśmy głuchnąć od huku walących się pomników, ale słyszymy ledwie szmer – nic zaskakującego, w przemilczaniu spraw niewygodnych nasze futbolowe środowisko osiągnęło mistrzostwo, nie przepada też za rozliczaniem się z brudną przeszłością, nie lubi jej nawet badać, by poznać prawdę.

Profesor od ekstraklasy
Profesor od ekstraklasy

Ja zaskoczony nie jestem, przecież chłopaki mieli za sobą 120 minut gry i dogrywkę w hotelu, zastanawiam się tylko która była bardziej wymagająca. Ja bym nie był na nich zły, Superpuchar wygrywa się zwykle raz, ligę już mają wygraną, dlaczego by nie walnąć 4 lub 10 piwek, a dla zdrowia psychicznego dla odmiany to można sobie od czasu do czasu przegrać mecz.

adam małysz
adam małysz

Biorąc pod uwagę obecną formę Ferrari w F1, słabe porównanie

Lolek
Lolek

To nie bylo porównanie do Teamu Ferrari w F1, tylko do samochodu Ferrari który możesz sobie kupic w salonie zeby pojedzic, tumanie

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

LoLek
Z tym, że Ferrari (z tego co o nich czytałem, bo stać mnie na takie nigdy nie będzie) nie jest – mówiąc oględnie – wzorem bezawaryjności i trwałości. Zresztą nie dla tych cech się je kupuje.

Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg

Dziwne co zrobil Flick – wystawil prawie ten sam sklad co w superpucharze, dziwne ze nie posadzil wiecej zawodnikow by odpoczeli przed kolejnym superpucharem. On dal odpoczac tylko Lewemu… Wiadomo bylo ze po takim ciezkim meczu jak ten w Budapeszcie zawodnicy beda zmeczeni no i byli. Bylo widac ze Hoffenheim totalnie zdominowalo Bayern fizycznie, mieli duzo wiecej energii, co sie nie zdarza za czesto. Trzeba bylo bardziej rotowac, w koncu to i tak nie taki wazny mecz bo Borussia takze przegrala w Augsburgu wiec nie uciekla. Bayern mogl wyzej to przegrac.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Moim zdaniem dobrze się stało. Piłkarze to nie maszyny a taki kubeł zimnej wody im się przyda bo ostatnio im się wszystko udawało.
Swoją drogą Hoffenheim gra naprawdę fajną ofensywną piłkę, a Kramaric w formie ma potencjał by zakręcić się wysoko w klasyfikacji snajperów.

cześ
cześ

na tygodniu? Po jakiemu to, po lubelsku?

Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

”Los rivales eternos” – dwugłos przed El Clasico

Zbliżający się sobotni mecz w ramach El Clasico jest starciem, które polaryzuje bardziej niż polska scena polityczna. W każdym z tych spotkań faworyt po prostu nie istnieje. Są tylko dwie strony, odwieczni rywale, niezmordowani, niezatapialni, zupełnie rożni. Nie sposób znów przed takim spotkaniem zapytać o to, jak na krajobraz przed bitwą zapatrują się dwaj dziennikarze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

QUIZ LIVE OD 13:30! Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul

PERE PAŃSTWA PRZYPOMINAMY: Dzisiaj O 13:30, QUIZ, LIVE! SKŁAD: – Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul. Bądźcie z nami, bo tak wypada. 
24.10.2020