post Jakub Białek

Opublikowane 27.09.2020 18:16 przez

Jakub Białek

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może – by przywołać stworzony przez nas niegdyś neologizm – klasyczny agrowpierdol.

Ten dzień musiał kiedyś nadejść. I być może nie ma przypadku w tym, że nadszedł akurat dzisiaj. Na tygodniu Bayern grał przecież Superpuchar Europy, a już w środę zmierzy się w Superpucharze Niemiec z Borussią. Wyjazd na stadion Hoffenheim był im w tym maratonie potrzebny tak, jak kamień w bucie. Hansi Flick dał zresztą odpocząć kilku piłkarzom – na ławce zaczął między innymi Lewandowski czy Goretzka.

Ale czy to powinno być jakimkolwiek usprawiedliwieniem? Absolutnie nie.

Bo Hoffenheim robiło dziś, co tylko chciało. Bayern wyglądał tak, jakby wszyscy piłkarze doznali paraliżu. Jedyną pozytywną jednostką, która próbowała jakoś ciągnąć grę, był Kimmich. To zresztą on strzelił jedynego gola Bayernu, przy stanie 0:2 – miał trochę miejsca przed polem karnym i precyzyjnie przymierzył, omijając strzałem trzech pędzących na niego obrońców. Sane? Anonimy występ. Gnabry? Podobnie. Mueller? Był tak precyzyjny, jak zegarmistrz z zaawansowanym parkinsonem. Zirkzee? Kompletnie odstawał. Tolisso? Minimalne pokłady kreatywności.

Obrazu gry nie zmieniło nawet wejście Lewandowskiego, który poprzestał na dwóch próbach z powietrza…
  • przy pierwszej dostał podanie górą od Muellera, ale złożył się do strzału tak, że piłka nie poleciała w bramkę
  • przy drugiej próbował przewrotki, ale obrońca Hoffenheim zdjął mu głową piłkę z nogi.

Co istotne, nawet, gdyby Lewy wykorzystał którąś z tych okazji, gol nie zostałby zaliczony – w obu akcjach był na spalonym. Ofensywę było stać dziś tylko na trzy celne strzały przez cały mecz. Pierwsze jakiekolwiek uderzenie Bayern oddał dopiero w 22. minucie. Atak należy więc mocno zganić, ale prawdziwy kryminał odbywał się w obronie. Czy Hoffenheim grało jakąś wielką piłkę? Nie, ale do bólu skuteczną. Nie trzeba kończyć kursów z analityki piłkarskiej, by rozczytać strategię, jaką przyjęło Hoffenheim na to spotkanie. Długa piłka od bramkarza, zgranie główką uruchamiające napastników, którzy mieli wbiegać za plecy bardzo wysoko ustawionej linii defensywnej Bayernu. Geniusz tkwi w prostocie? Z takiego założenia wyszedł Sebastian Hoeness, który wygrał to taktyczne starcie.

W efekcie Hoffenheim z łatwością przedostawało się pod bramkę Bayernu. Skończyło się na czterech golach, ale czy bylibyśmy mocno zdziwieni, gdyby dołożyli jeszcze jedną sztukę? Niekoniecznie, bo kilka sensownych akcji Hoffenheim spartoliło. Ale jedźmy po kolei. Nie minęło nawet pół godziny gry, a gospodarze wsadzili już dwie sztuki. Pierwszą zdobył Bicakcić do spółki z Daviesem. Obrońca Hoffenheim uderzył główką po rzucie rożnym, piłka szła dokładnie na słupek. Davies bał się, że po odbiciu się od obramowania wpadnie do siatki, więc próbował ratować sytuację. Ale zrobił to tak nieudolnie, że samemu wbił sobie piłkę do bramki. Samobój czy gol Bicakcicia? Ciężko jednoznacznie orzec.

Za kilka minut dusza rozgrywającego obudziła się w Pavardzie. Francuz chciał oddać piłkę do Neuera, lecz zrobił to tak lekko, że wypuścił sam na sam Dabbura – ten zabrał się z piłką i z dużą klasą wykończył akcję podcinką. Bayern za chwilę strzelił gola kontaktowego, ale na Hoffenheim nie zrobiło to wrażenia – piłkarze Hoenessa byli ciągle stroną przeważającą. Nie mieliśmy w tym meczu żadnego momentu, w którym Bayern zepchnąłby TSG do rozpaczliwej obrony. Przeciwnie – piłkarze gospodarzy zdawali sobie sprawę z luk, jakie co rusz powstają w obronie Bawarczyków i chętnie z tego faktu korzystali.

W efekcie…
  • Baumgartner wyszedł sam na sam (był minimalny spalony)
  • Kramarić wyszedł na jeden jeden z Boatengiem, za nimi był tylko bramkarz (zdołał oddać uderzenie, Neuer je jednak przeczytał)
  • egoistycznie przy kontrataku zachował się Kramarić – mógł podawać do lepiej ustawionego kolegi, strzelił sam, był to strzał groźny – Neuer sparował go na poprzeczkę
  • koronkową akcję kończył Skov, bramkarz Bayernu wyciągnął go instynktownie wyciągniętą nogą
  • Dabbur dostał świetną piłkę zza pleców, uderzał na wślizgu, ale w Neuera
  • Kimmich stracił piłkę pod polem karnym – Dabbur trochę się pospieszył, strzelał od razu, byle szybciej, zabrakło precyzji
  • Kramarić podpalił się przy kontrataku i zbyt szybko posłał strzał, a gdyby jeszcze poholował, stanąłby oko w oko z bramkarzem
  • Bebou z Kramariciem szli w dwójkę na dwóch zawodników Bayernu (w tym Neuera, który wyszedł na 35 metr). Bebou stracił głowę i próbował strzelać po ziemi

Sporo tego, co? A to wszystko niewykorzystane sytuacje Hoffenheim, które spokojnie mogły zakończyć się bramką. Ostatecznie w samej końcówce TSG wcisnęło jeszcze dwie sztuki. Najpierw Kramarić dostał piłkę w polu karnym (akcja znów rozpoczęta lagą do przodu), a że miał sporo miejsca, to spokojnie sobie przyjął i pokonał Neuera wolejem. Ostatni gol to efekt szaleńczej szarży Bebou, który podczas biegu wywrócił się na murawę, a mimo to dał radę ograć Kimmicha, Boatenga, a potem dać się sfaulować Neuerowi. Drugą sztukę dołożył z jedenastki Kramarić.

Prosty futbol. Wykorzystywanie wysoko ustawionej linii obrony Bayernu, precyzyjne lagi, obmyślane zgrania piłki głową. I wykorzystanie faktu, że podopieczni Flicka mogą być zmęczeni. To nie była wygrana po bronieniu Częstochowy, to była wygrana po zdominowaniu rywala i idealnym wykorzystaniu jego słabych stron. Trener Bayernu przegrywa więc po raz trzeci i przerywa tym samym passę 23 zwycięstw z rzędu oraz 32 meczów bez porażki. Tak, jak napisaliśmy na wstępie – kiedyś musiało to nastąpić.

Hoffenheim 4:1 Bayern

16′ Bicakcić, 24′ Dabbur, 77′, 90+2′ Kramarić – 36′ Kimmich

Fot. newspix.pl

Opublikowane 27.09.2020 18:16 przez

Jakub Białek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Konik Konisławowski
Konik Konisławowski

I bardzo dobrze. Wszystko kiedyś się kończy. Piękny widok spuszczonych łbów niemiaszków.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

…a w tym samym czasie, z tego samego boiska, inne niemiaszki schodziły z podniesionymi głowami po wygranej. Pięknie się samozaorałeś, a teraz w ramach pokuty policz, w której drużynie niemiaszków było więcej 😛

Konik Konisławowski
Konik Konisławowski

Gino Fleteieri vel Wurswaffe, nie wiedziałem, że obie ekipy mogą przegrać mecz i zejść z murawy z opuszczonymi łbami, łkając w tunelu, ale jak widać musieli zmienić zasady jeśli chodzi o wynik.

Konik Konislaeoeski
Konik Konislaeoeski

Przecież drwilem z niemiaszkow z przegranej drużyny, a z największego w szczególności, więc co do tego ma to, że w wygranej też są niemiaszki, głąbie?

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Osz kurwa, chyba pół rady Kraśnika komentuje na weszło. Oczywiście na nielegalu bez wifi.

Szczęść Boże
Szczęść Boże

Tym niemiaszkom to nawet butów nie jesteś godzien czyścić polaczku.

Konik Konislaeoeski
Konik Konislaeoeski

Szczęść bobrze, jesteś pierwszy w kolejce, więc welcuj i poleruj im rowy na błysk. Nie będę odbierał ci tej przyjemności, folksdojczu.

DrMabuse
DrMabuse

Zarabisty wpis. Prawie tak dobry jak pytanie „kto wygrał” przy remisie.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska

Kto wygral przy remisie ? Na pewno polska przegrała z Niemcami.

pucio
pucio

Skoro siedzial Uli Hoeness!!! Az sie boje myslec

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Bayern – Barcelona 8:2
Hoffenheim – Bayern 4:1
Hoffenheim > Barcelona
Change my mind XD

Besnik_Hasi
Besnik_Hasi

Najdziwniejsze jest to, że Hoffenheim rzeczywiście byłby w stanie pokonać obecną Barcelonę.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Nie wiem. Dziś obejrzę FCB i będę nieco mądrzejszy.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Cena która trzeba zapłacić za brak odpoczynku,
Dzisiaj skład lekko zmieniony i całkiem inna gra.

Lukasz8181
Lukasz8181

Hansi Flick dał zresztą odpocząć kilku piłkarzom – na ławce zaczął między innymi Lewandowski czy Goretzka.

Nieprawda. Grała praktycznie aktualna galowa jedenastka Bayernu poza tylko Lewym i Goretzką.

Oto skład Bayernu Monachium: Neuer, Pavard (58. Goretzka), Boateng, Alaba, Davies, Kimmich, Tolisso (72. Musiala), Gnabry, Mueller, Sané (72. Coman), Zirkzee (57. Lewandowski)

Najbliższy czas pokaże czy Bayern jedzie już na oparach czy to tylko wypadek przy pracy. Nawet Lewandowski po 120 minutach z Sevillą narzekał, że nie ma już sił na świętowanie.

raw
raw

Nie chcę się czepiać ale taka rada od kolegi po fachu: sczytujcie teksty przed puszczeniem 😉 „Na tygodniu”, „anonimy występ” itp. No kiepsko to wygląda. Plus, delikatnie przypominam, że żyjemy w czasach, w których tekst pt. „heheh ma Parkinsona” może być poczytany za dość niesmaczny.

thy
thy

Nie ma już wątpliwości: srebro na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie reprezentacja Polski wykopała nogami piłkarzy, których przyłapano na dopingu. [Z cyklu „A JEDNAK SIĘ KRĘCI”].
Najczęściej czytane

Kiedy Ania prosiła o zabezpieczenie przy stosunku, partner łamał jej nos lub rękę. Kochała go
komentarz
Kiedy Ania prosiła o zabezpieczenie przy stosunku, partner łamał jej nos lub rękę. Kochała go
Jak się zmieniał biurowy dress code. Kiedyś kobiety naśladowały męski styl, dziś już nie muszą
Jak się zmieniał biurowy dress code. Kiedyś kobiety naśladowały męski styl, dziś już nie muszą
Naukowcy potwierdzają: koronawirus mutuje. Co to oznacza?
Naukowcy potwierdzają: koronawirus mutuje. Co to oznacza?
Śpisz z telefonem, jesz śniadanie i załatwiasz się razem z nim? Lepiej obejrzyj „The Social Dilemma”
Śpisz z telefonem, jesz śniadanie i załatwiasz się razem z nim? Lepiej obejrzyj „The Social Dilemma”
Nagła ekspansja koronawirusa na Warmii i Mazurach. Nowe ogniska w zakładach pracy
Olsztyn
Nagła ekspansja koronawirusa na Warmii i Mazurach. Nowe ogniska w zakładach pracy

5

doping
,
piłka nożna
,
igrzyska olimpijskie
,
PZPN
,
Rafał Stec
,
Janusz Wójcik

Od kilkunastu dni powinniśmy głuchnąć od huku walących się pomników, ale słyszymy ledwie szmer – nic zaskakującego, w przemilczaniu spraw niewygodnych nasze futbolowe środowisko osiągnęło mistrzostwo, nie przepada też za rozliczaniem się z brudną przeszłością, nie lubi jej nawet badać, by poznać prawdę.

Profesor od ekstraklasy
Profesor od ekstraklasy

Ja zaskoczony nie jestem, przecież chłopaki mieli za sobą 120 minut gry i dogrywkę w hotelu, zastanawiam się tylko która była bardziej wymagająca. Ja bym nie był na nich zły, Superpuchar wygrywa się zwykle raz, ligę już mają wygraną, dlaczego by nie walnąć 4 lub 10 piwek, a dla zdrowia psychicznego dla odmiany to można sobie od czasu do czasu przegrać mecz.

adam małysz
adam małysz

Biorąc pod uwagę obecną formę Ferrari w F1, słabe porównanie

Lolek
Lolek

To nie bylo porównanie do Teamu Ferrari w F1, tylko do samochodu Ferrari który możesz sobie kupic w salonie zeby pojedzic, tumanie

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

LoLek
Z tym, że Ferrari (z tego co o nich czytałem, bo stać mnie na takie nigdy nie będzie) nie jest – mówiąc oględnie – wzorem bezawaryjności i trwałości. Zresztą nie dla tych cech się je kupuje.

Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg

Dziwne co zrobil Flick – wystawil prawie ten sam sklad co w superpucharze, dziwne ze nie posadzil wiecej zawodnikow by odpoczeli przed kolejnym superpucharem. On dal odpoczac tylko Lewemu… Wiadomo bylo ze po takim ciezkim meczu jak ten w Budapeszcie zawodnicy beda zmeczeni no i byli. Bylo widac ze Hoffenheim totalnie zdominowalo Bayern fizycznie, mieli duzo wiecej energii, co sie nie zdarza za czesto. Trzeba bylo bardziej rotowac, w koncu to i tak nie taki wazny mecz bo Borussia takze przegrala w Augsburgu wiec nie uciekla. Bayern mogl wyzej to przegrac.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Moim zdaniem dobrze się stało. Piłkarze to nie maszyny a taki kubeł zimnej wody im się przyda bo ostatnio im się wszystko udawało.
Swoją drogą Hoffenheim gra naprawdę fajną ofensywną piłkę, a Kramaric w formie ma potencjał by zakręcić się wysoko w klasyfikacji snajperów.

cześ
cześ

na tygodniu? Po jakiemu to, po lubelsku?

Weszło
18.01.2021

Barcelono, gratulujemy! Zmarnowałaś szansę na jedyne trofeum w tym sezonie

Barcelona nie jawiła się dzisiaj jako zdecydowany faworyt, a Athletic zawsze sprawia wrażenie ekipy, która tanio swojej skóry nie sprzeda. Nie dopuszczaliśmy jednak myśli, a jeśli już, to nieśmiało, że Ronald Koeman i spółka wypuszczą z rąk szansę na jedyne trofeum w tym sezonie. No i stało się. Barca zawiodła na całej linii, nie pokazała […]
18.01.2021
Włochy
17.01.2021

Conte zabrał Pirlo do szkoły. Inter pożarł Juventus

Starcia Interu z Juventusem ze względu na klasę obu ekip i mnogość historycznych podtekstów zawsze zapowiadają się nad wyraz ciekawie. Dzisiaj było podobnie. Spodziewaliśmy się spektakularnego widowiska. No i właściwie trzeba przyznać, że otrzymaliśmy naprawdę dobre spotkanie. Problem polega wyłącznie na tym, że był to mecz toczony do jednej bramki. Juve nie miało bowiem żadnych […]
17.01.2021
Weszło FM
17.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Magazyn Lig Egzotycznych, „Football Bloody Hell” i „To My Scyzory”

Poniedziałek na Weszło FM zaczniemy od „Dwójki bez sternika”, w której porozmawiamy o Superpucharze Hiszpanii, meczu Polaków na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej oraz skokach narciarskich! A co jeszcze przygotowaliśmy? Szczegóły poniżej: 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Paweł Paczul. Ten duet zapewni dawkę pozytywnej energii, dużo anegdot i dobrej […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Bitwa o Anglię? Chyba bitwa o to, kto nie zaśnie

Nie będziemy się oszukiwać – starcia między Manchesterem United a Liverpoolem od dawna nie były emocjonujące. Ostatnim razem, gdy w ich meczu padły przynajmniej trzy bramki, nikt z nas nie słyszał o koronawirusie, a na szczycie list przebojów Billboard widniała Camila Cabello z „Havaną” i Drake z „God’s Plan”. Dość dawno. Czy to jednak powinno […]
17.01.2021
WeszłoTV
17.01.2021

QUIZ OD 20:00: WYGRAJ KALENDARZ Z KOWALEM I UDZIAŁ W QUIZIE!

No siema! Dzisiaj gramy super składem: Kowal (!!!), Roki, Paczul, Białek i Mazurek. Będzie fajnie, będzie wesoło. Przypominamy o donejtach, można wygrać super kalendarz kowalowy, ale nie tylko, bo na przykład udział w quizie. Link już odpalony: http://paymedia.pl/ligaminus​, więc jak ktoś ma ochotę to śmiało. 
17.01.2021
Inne sporty
17.01.2021

Skoki na polskiej ziemi, ale bez Polaka na podium

Miało być tak: Kamil Stoch wygrywa po raz 40. w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając w tej klasyfikacji Adama Małysza. Albo tak: Andrzej Stękała staje na podium zawodów tej rangi po raz pierwszy w życiu. Albo jeszcze inaczej – byle z Polakiem na pudle. Nie wyszło. W dzisiejszym konkursie indywidualnym w Zakopanem nasi reprezentanci nieco […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Czy Timo Werner podzieli los Fernando Torresa?

Ludzie od zarania dziejów próbują na wszelkie możliwe sposoby poznać przyszłość. Były również takie przypadki, że kibice poprzez telewizyjne programy wróżbiarskie mieli zamiar dowiedzieć się, czy dany zawodnik wreszcie zacznie prezentować dobrą formę. Pamiętamy wszyscy doskonale historię, kiedy to zdenerwowany widz, zadzwonił do Wróżbity Macieja i pragnął zasięgnąć wiedzy dotyczącej kilku najbliższych miesięcy w wykonaniu […]
17.01.2021
Niemcy
17.01.2021

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa, ale forma wciąż daleka od ideału

Gdyby ten mecz rozegrano pół roku temu, Bayern zapewne wygrałby co najmniej 5:0, a Robert Lewandowski zapisałby na swoim koncie hat-tricka. Ale obecnie Bawarczycy dalecy są od swojej topowej dyspozycji i nawet w takich spotkaniach jak to dzisiejsze z Freiburgiem mają straszliwe problemy z przekuwaniem ewidentnej przewagi na gole. Ostatecznie mistrzom Niemiec udało się zatriumfować […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Gikiewicz narzeka na kolegów. Przesadza czy ma rację?

– Przegrywamy ważny mecz, a niektórzy schodzą z uśmiechem na ustach z boiska. Nie potrafię tego zaakceptować – powiedział Rafał Gikiewicz w telewizji Sky po przegranym przez Augsburg meczu z Werderem. Polak oddał więc publicznie strzał do kolegów, we własną szatnię, nie gdzieś, w polskim wywiadzie, który pewnie nigdy by do Niemiec nie dotarł, tylko […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Bartek, kiedy wrócisz? Przed siódmą!

Gdyby piłkarze Napoli stwierdzili dziś, że chcą ogolić się pomidorem, to by się nim ogolili. A gdyby uznali, że chcą wejść na K2 bez „dopingu tlenowego”, pewnie też by im się udało. Polizanie własnych łokci? Bez problemu. Wyjście na domówkę z zamiarem wypicia tylko jednego piwka i wyjście z niej wypiwszy tylko jedno piwko? I to […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Niebezpieczna prędkość. Achraf Hakimi, struś pędziwiatr z Interu

L’amore di Conte. Tak “La Gazzetta dello Sport” nazwała Achrafa Hakimiego, gdy Interowi udało się dopiąć jego transfer latem 2020 roku. Włoski szkoleniowiec zakochał się w wahadłowym Borussii po tym, jak Marokańczyk niemiłosiernie pokarał Nerazzurrich w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Inter jednak miał go na celowniku już wcześniej. Dlatego ich ścieżki w końcu musiały się […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Symbol ligowego kolorytu, a potem marazmu. XI dekady Śląska Wrocław

Na początku tej dekady Śląsk Wrocław był klubem, który wywoływał największe emocje. Także ze względu na wynik sportowy – mistrzostwo Polski w sezonie 11/12 było dużym wydarzeniem, a przecież „Wojskowi” zajmowali także na początku tego dziesięciolecia drugie i trzecie miejsce w lidze. A do tego mieli bardzo kolorową szatnię, z którą nie dało się nudzić. […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Genialny Seedorf, bezlitosny Del Piero, kluczowy Higuain. Wspominamy derby d’Italia

Starcia Interu Mediolan z Juventusem od wielu dekad rozgrzewają nie tylko kibiców rodem z Turynu i Mediolanu, ale i pozostałych części Włoch, a nawet z całej Europy. Nie bez kozery mówi się o tym starciu: derby d’Italia. W ramach rozgrzewki przed dzisiejszym szlagierem Serie A urządziliśmy zatem przegląd najciekawszych ligowych starć Interu Mediolan z Juventusem, […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Lukaku kontra Ronaldo, Klopp kontra Solskjaer. Niedziela pełna hitów!

Dzieje się w Anglii, dzieje się we Włoszech, dzieje się właściwie wszędzie. Czekają nas hitowe spotkania, w tym przede wszystkim starcia na szczycie Serie A i Premier League. Nie można również zapominać o finale Superpucharu Hiszpanii czy meczach Polaków: Glik kontra Reca, Zieliński kontra Drągowski. Sami przyznacie, że niedziela jest niezwykle okazała. My postanowiliśmy skupić się […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

„David May to supergwiazda! Ma więcej medali niż Shearer!”

26 października 2016 roku, derbowe starcie Manchesteru United z Manchesterem City w ramach 4. rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Na trybunach prawie komplet. Grubo ponad 70 tysięcy kibiców przybyło, by na żywo obejrzeć kolejną konfrontację Jose Mourinho z Pepem Guardiolą. Stewardzi odpowiadający za porządek na widowni musieli zatem stale mieć się na baczności. Nigdy przecież nie […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

I wtedy wchodzi Sivasspor, cały na biało

Trochę śniegu popadało w krajach, w których zwykle śnieg nie pada, i warunki szybko oddzielają chłopców od mężczyzn. Zwykłe drużyny od tych, które potrafią się adaptować do nowych warunkach. Jak w modelowym podręczniku coachingowym: problemy widzą jako szansę na to, by coś ugrać. Przykładem Sivasspor, który w śniegu zagrał cały na biało, stając się dzięki […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Dźwignięci z dna. Southampton jest gotowe, by walczyć o swoje

W miniony wieczór Southampton przegrało z Leicester City 0:2. Była to porażka zasłużona, wszak to Lisy przedstawiły więcej argumentów, łącznie ze strzałami z ostrego kąta, które lądowały pod poprzeczką bramki rywala. Mimo tego nie można powiedzieć, że Święci zagrali zły mecz. Wręcz przeciwnie, starali się objąć prowadzenie, a później odrobić straty, ale tego dnia zbyt […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Co za otwarcie roku w UFC. Max Holloway w spektakularnej formie

Warto było czekać na powrót UFC. Na otwarcie 2021 roku dostaliśmy trzy mocne nokauty, pasjonujące starcie weteranów i Maxa Hollowaya, który brutalnie rozbił Calvina Kattara. Były mistrz zdominował rywala kompletnie – trafił niemal 300 ciosów, bawił się z publiką, w trakcie walki rozmawiał z komentatorami. Gala UFC on ABC 1 miała też dodatkowy smaczek – […]
17.01.2021