post leszek.milewski

Opublikowane 24.09.2020 11:30 przez

leszek.milewski

Dani Ramirez zaczynał polską przygodę od Stomilu Olsztyn i polecam pochylić się nad tym przypadkiem. Bowiem Dani Ramirez grał w Stomilu źle. Nikt za nim nie płakał, gdy odchodził. Miał tylko przebłyski.

Nawet wiosenne wyniki: z Ramirezem w pierwszym składzie Stomil nie wygrał ani jednego meczu, a wręcz stoczył się na dno tabeli. Ramirez wylądował na ławce, Stomil zaczął punktować i utrzymał się w pierwszej lidze.

Dlaczego aż tak nie poszło? Ten moment w jego karierze jest szczególny, nieoczywisty.

Można mówić o adaptacji. Jest coś na rzeczy, szczególnie z Hiszpanami. Jesus Jimenez grał fatalnie na początku swojej przygody z Górnikiem. I – z tego co ostatnio czytałem w reportażu o nim w Przeglądzie Sportowym – przełomem był moment, w którym do Zabrza przyjechała jego dziewczyna. Przestał czuć się obco. Złapał grunt. Dziś śpiewa w szatni disco polo i zapewne w domu ma kosz pod zlewem. Nie sądzę, by do dobrej gry hiszpańskiego zawodnika w Polsce było zawsze potrzebne sprowadzenie mu połowy rodziny, opłacenie samolotu dziadkom, by wpadali raz na tydzień, ale coś z tej kategorii może być na rzeczy.

Można też mówić o tej osławionej fizyczności pierwszej ligi. Można o obsuwach w pensjach, które nie są szczególnie motywujące, gdy przyjeżdżasz z Hiszpanii do Olsztyna odgruzowywać swoją karierę. Zastanawiasz się: co ja tu robię. Po co mi to było.

Żyjemy jednak w tygodniu poruszenia świadomości taktycznej kibiców w Polsce. Marcin Brosz zezłomował taktyką Aleksandara Vukovicia. Potem Legia wzięła Czesława Michniewicza, słynącego z dbałości o taktykę, mierzoną pod linijkę wedle analiz dronem. Podobno w warszawskich tramwajach dyskutuje się w ostatnich o wyższości 3-5-2 nad 4-4-2, rolą ósemki w taktyce Marcelo Bielsy, a także przydatnością Waleriana Gwilii w gegenpressingu.

Stomil nie grał piłki pod warsztat piłkarski Ramireza. Olsztynianie bili się o utrzymanie. Jak bijesz się o utrzymanie w pierwszej lidze, to stawiasz na prosty futbol, z nastawieniem na szybką skuteczność. Nie ma się co ich czepiać – sprawdziło się, zrobili wynik. Trudno też aż tak jechać po Stomilu, że się na Ramirezie nie poznali – jak wspominałem, dostał szanse, i w tamtym momencie, do ówczesnych bardzo konkretnych celów Stomilu, przydatniejsi byli inni, a robotę zrobili mimo bardzo trudnych warunków.

Natomiast fakt pozostaje faktem: Ramirezowi piłka fruwała nad głową. Sprinterem do kontr też nie jest. Odzyskać potrafi, ale też nie jakoś notorycznie. A wtedy Stomil bardziej potrzebował kogoś, kto i częściej akcję przetnie, bo, po prostu, nie prowadził wtedy gry, a czekał na ruch rywala. Ramirez do takiego grania się nie nadawał.

Chapeu bas dla Krzysztofa Przytuły, któremu zebrało się zasłużenie za niejedno w ostatnim czasie, ale oddajmy mu, że wtedy, w słabym sezonie Ramireza, dostrzegł coś więcej. Podobno Przytuła, który wtedy jeździł regularnie do Olsztyna oglądać tego zawodnika, czasem wracał wściekły, bo obejrzał tylko parę minut Ramireza na boisku. Mimo to był przekonany do Hiszpana.

Przytuła dostrzegł to, co dziś robi różnicę, na czym powinien opierać się skauting. Dostrzegł piłkarza, który PASUJE DO STYLU GRY, JAKI CHCIAŁ GRAĆ ŁKS. Mimo, że ten piłkarz miał słaby czas.

Drużyny naprawdę nie są takie same.

Piłkarze nie są tylko albo dobrzy albo źli.

Są zależni od bardzo wielu czynników. Taktyka jest jednym z bardziej oczywistych.

Kibicu, zadaj pytanie swojemu dyrektorowi sportowemu, przyjrzyj się swoim transferowym ruchom: czy masz pewność, że sprowadzeni piłkarze, byli analizowani pod tym kątem? Czy akurat nadarzyła się szansa, typ miał fajne CV, gdzieś tam coś kopał i tyle, tak tu trafił?

To dziś powinien być elementarz, bo co ci po dobrym taktyku, jeśli nie ma klocków, z których może swoją taktykę ułożyć. Dlatego nie tylko sam Brosz zasłużył na pochwały, ale i Artur Płatek, który naznosił Broszowi odpowiednich narzędzi.

Czy do twojego klubu ktoś znosi to, na co poszło zamówienie, czy co akurat udało się wyżebrać, znaleźć pod śmietnikiem albo bo była promocja? I finalnie – powiedzmy – do wymiany uszczelki masz żelazko i gwoździownicę?

***

To, co najbardziej podobało mi się z Apollonem, to że Lech wygrał, bo miał więcej kultury piłkarskiej. Wreszcie żadnego staropolskiego zwycięstwa BO CHŁOPACY DALI Z WĄTROBY, BO TAK PIĘKNIE WALCZYLI, JEŹDZILI NA DUPACH. Nie, Lech wygrał, bo zagrał lepiej w piłkę, dużo lepiej.

Lech nie grał lagi do boku i wrzutki. Lech rozklepywał rywala środkiem pola, a jak przyspieszał to tak, że Cypryjczycy nie wiedzieli co się dzieje.

To się pięknie oglądało.

O Tibie napisaliśmy wiele wczoraj, jak ważna była bramka na 2:0, jak piękny ostatni gol, jak całościowa dyspozycja – nie ma co się powtarzać. Ale podanie do Ishaka z pierwszej połowy, które finalnie nie zakończyło się bramką – ależ cacko. Z własnej połowy. Na centymetry. Optymalna szybkość. Przejście tym podaniem dwóch formacji.

Tiba to dla mnie od zeszłego sezonu najlepszy piłkarz Ekstraklasy. Metronom, kreator, w tym momencie na polskie warunki potwór środka pola. Ale co istotne – nie musi sam ciągnąć wózka, tylko stworzono mu warunki. On w tym momencie naprawdę ma z kim pograć, a pomoc z Ramirezem i Moderem powinna narzucać styl Lecha w większości meczów ESA.

***

Jeszcze słowo o Ishaku.

Bardzo fajnie mówił tego lata Dariusz Sztylka o Robaku. Robak był przedstawiony przez Sztylkę jako zawodnik, który owszem, strzela. A to finalnie w piłce przesądza. I nie deprecjonuje roli Marcinia, docenia.

Ale też z Robakiem gra wyglądała mniej płynnie.

Odchodzi się od klasycznych dziewiątek ku napastnikom, którzy może nie mają nawet tak dobrego wykończenia, ale grają z zespołem. Sami swoją grą też oliwią ten mechanizm, a nie tylko czekają by trafić.

Ishak jest modelowym przykładem takiego zawodnika. Pewnie w którymś momencie zwolni, bo wejście ma aż tak mocne, że nie jest w stanie tego utrzymać – warto wtedy pamiętać o tej zasadzie.

***

Powiecie, że mnie przyćmiło po 5:0, że mnie nosi, ale zastanawiam się:

W zasadzie dlaczego w Lechu Poznań w tym sezonie nie mówi się, że mistrzostwo jest celem?

Czy ten przejściowy czas, kilka miernych lat, tak ogłuszyło kibiców?

Przecież Kolejorz ma personalnie świetny zespół.

Lewa obrona, Puchacz – już go chce Bundesliga. Rzetelni, ponadprzeciętni stoperzy, zgrani ze sobą. Na prawej obronie Czerwiński, który został przez nas wybrany najlepszym prawym obrońcą zeszłego sezonu. Tiba-Ramirez-Moder w środku pola, cały ten środek powinien być najlepszym albo minimum TOP2 w lidze. W ataku Ishak, który błyskawicznie sprawił, że nikomu nie żal oddania Gytkjaera – Ishak jest lepszy, strzela, ale też kreuje, jest idealnie dopasowany do stylu Lecha. Na skrzydle Kamiński, który uważam, że ma najwięcej talentu z całej poznańskiej młodzieży.

O Sykorze można powiedzieć, że ma papiery, choć jeszcze się nie rozpędził. Jakieś zaplecze też jest, choć na pewno są drużyny, które mają znacznie lepsze, choćby Legia. Na pewno obsada bramki wciąż może ugryźć w dupę. Niemniej Lech ma trzech młodych Polaków, którzy bez trudu już w tym okienku znaleźliby zatrudnienie w ligach Top 5, ma też obcokrajowców, którzy robią robotę, są doświadczonymi gwiazdami ligi. Ma kręgosłup.

Nie szedłbym w rozważanie czy Lech ma potencjalnie najlepszą drużynę w lidze, tak daleko nie chciałbym iść – raczej nie ma. Legia ma mnóstwo nieuwolnionej jeszcze jakości. Są projekty taktyczne Górnika i Rakowa, poparte personaliami, gdzie taki Ivi Lopez jest – jak podawał Krzysztof Marciniak w Lidze+Extra – jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy częstochowian, a przecież jeszcze jest trzymany w garażu, bo musi nauczyć się taktyki. Raków może sobie na to pozwolić bez uszczerbku dla jakości. Jest fajnie wzmocniony Śląsk Wrocław. Ja naprawdę Kolejorza nie zamierzam koronować.

Ale czysto pod względem potencjału, a także tego, jak weszła w ten sezon Legia – no Lech naprawdę nie musi się wstydzić swoich możliwości. A jednak te apetyty na majstra mam wrażenie, że nikłe. Nie ma takiej narracji. Trauma ostatnich lat?

Czy naprawdę tylko Legia w tej lidze ma odwagę powiedzieć, że chce grać o mistrzostwo Polski?

No cóż, rzecz jasna łatwo mnie teraz wyśmiać, bo ten Lech ma zarazem mniej punktów niż Wisła Płock, a jedyne zwycięstwo wymęczył z Wartą po słabiutkim spotkaniu.

Śmiejcie się więc śmiało, ale podtrzymuję: są logiczne przyczyny, by uważać, że Lech ma w tym sezonie znacznie większe szanse na mistrzostwo niż w ostatnich latach.

Uważam, że są logiczne argumenty przemawiające za tym, by nie mówiło się w Poznaniu tylko o pucharach.

To nie jest zaćmienie po 5:0, to jest sięgnięcie poza obecne mecze w lidze, wracając choćby do wiosennej dyspozycji i tego, że ten zespół gra w określony sposób od dłuższego czasu. I istnieje ryzyko, że po tym sezonie drużyna w takim kształcie przestanie istnieć, młodzi wyjadą, będzie wspomnienie niewykorzystanej szansy.

Jest to w pewnym sensie zarazem wielce zabawne, bo w ostatnich latach Lech próbował mieć na siebie pomysł, szukał go kilkukrotnie. Koncepcji było parę. A w końcu, gdy rzucili wszystko na półkę, powiedzieli, że czeka ich sezon przejściowy, że niczego nie należy się spodziewać, to coś się urodziło.

***

Kibicu Legii, warto odkurzyć ten wywiad z Kamilem Potrykusem, asystentem Czesława Michniewicza. Rozbrajające w kontekście gwiazd warszawskiego zespołu, gdy czyta się, że w Niecieczy piłkarze mieli nie tylko wyjęte filmy do odtworzenia, całe zbitki taktyczne do przetworzenia.

Oni mieli prace domowe do napisania.

Na bazie tych filmów.

Kto olewał, miał pod górkę. Kara albo ławka. Na długą metę jak ktoś się nie stosuje, to współpracy nie ma.

Zapewne nie wygląda to tak, że piłkarze ślęczą co tydzień z długopisem w ręku, nie ma w tym przesady. Sam uważam to za fajne i w sumie taki odsiew: inteligentni zrozumieją, że to pomoże im lepiej zrozumieć taktyczne ujęcie gry tego zespołu. A jak to może pomóc drużynie, ale też jednostkom, legioniści najlepiej wiedzą po Górniku, gdzie gołym okiem widać było jak taktyka zabrzan pomaga wydobyć to, co z nich najlepsze.

Fot. NewsPix

Opublikowane 24.09.2020 11:30 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Przecwe(L)ony Troll Szeliga Śmieć z Mchawy
Przecwe(L)ony Troll Szeliga Śmieć z Mchawy

dlaczego o lechu nie mowi sie, ze jego celem jest mistrzostwo? Bo przecież to nie lech był królem polowania, ściągając 45-letniego grubasa wpuszczającego co drugi strzał i rezerwowego suchara kapustkę z 7 ligi belgijskiej

tolep
tolep

Grubasa jeszcze bym nie skreślał. Jak bramkarz za długo siedzi na ławce, to rdzewieje. No i musi się zgrać z obroną.

Dawid
Dawid

Po pierwsze: współczuję bólu dupy o szeligę. Domyślam się że pewnie ci jakąś straszną krzywdę zrobił, może w dupę wyruchał i nie zadzwonił. Trochę to już się robi żałosne, proponuję skoncentrować się bardziej na swoim życiu.
A teraz do sedna.
Po drugie: Jeśli nie wiesz czemu tak się nie mówi o Lechu to w dupie byłeś i gówno widziałeś.
Dla Lecha najważniejsze to wygrać mecz z Legią i zarobić pieniądze. Reszta może być ale nie musi.

P.s. Śni ci się szeliga po nocach?

Przecwe(L)ony Troll Szeliga Śmieć z Mchawy
Przecwe(L)ony Troll Szeliga Śmieć z Mchawy

masz rację dawidku cweligo, zresztą najbliższy mecz Lecha z Legią już 7.11, czesław nie może się doczekać

Dawid
Dawid

O kurwa, koleżko naprawdę masz spierdolony łeb. Proponuję częściej wychodzić z piwnicy.
Bez odbioru.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

„Dla Lecha najważniejsze to wygrać mecz z Legią i zarobić pieniądze.”
Też masz spierdolony, narcystyczny łeb koleżko. Proponuję: już nie wychodź z tej piwnicy.

Enikace
Enikace

Dawidku ojciec ciebie cweli w wannie, kutasi ryju

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Ale w jakim celu mają głośno mówić o tym, że chcą zdobyć mistrzostwo? W czymś to pomoże? Lepiej zagrają? Przez ostanie 5 lat „walczyli o mistrza” i co to dało? Zmieniło rzeczywistość? A jak zapowiedzą walkę o mistrzostwo i nie wygrają to mają rozjebać dobrze funkcjonującą drużynę, bo nie wyszło? Adam Małysz kiedyś mówił o dwóch dobrych skokach i nie było to tylko fajne powiedzonko. Takie napinanie się powoduje tylko to, że zaczynasz bać się tego, że nie wyjdzie. Żeby wygrać tytuł trzeba zdobyć najwięcej punktów z 16 drużyn. Innego wyjścia nie ma. Zostało jeszcze 26 meczów i trzeba się skupić na każdym z osobna. Stroszenie piórek nic nie da.

Wujek
Wujek

Lech nie mówi o mistrzostwie i słusznie. Bo szanse ma znikome – jego styl gry po prostu nie przystaje do ekstraklasy – co pokazały mecze z Zagłębiem, Płockiem, Śląskiem i Wartą. Mówiąc brutalnie – Lech gra piłką na tyle dobrze, że w wielu meczach wygra i pokaże fajną grę. Ale nie ma jakościowej przewagi na tyle dużej, by nie dało się jej zniwelować jeżdżeniem na tyłku, twardą męską grą i stałymi fragmentami gry. Oczywiście przypuszczam, że obrona trochę okrzepnie i takich prezentów jak w ostatnich meczach ligowych będzie mniej. Ale też nie zawsze wystarczy skuteczności, nie da się też przez cały sezon trzymać równej formy z przodu. Więc – dla Lecha realne jest w tej chwili podium. Jedyną szansą na coś więcej byłby transfer co najmniej jednego stopera pokroju Arboledy i topowego bramkarza świetnie grającego w powietrzu. Takiego, który będzie dodawał pewności przy SFG i wybroni kilka meczów na styku. No tylko, że o takich zawodników niełatwo, szczególnie w Lechowym budżecie…

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Z Twojej wypowiedzi wynika, że PMS to kunszt taktyczny. Ja bym polemizował.

Amber Mozart
Amber Mozart

po chuj komu Tiba jak są Kapustka i Michał „miliard euro” Karbownik?

Enikace
Enikace

Karbownik ma chyba zagrać za chwilę pierwszy mecz w Barcelonie

dude
dude

Leszku, Lech tak w duchu to walczy o mistrzostwo. Serio. Nie ma za co!

skttr
skttr

Leszku, nie zgodzę się z dwoma tezami:

1. Lech odstawił wszelkie koncepty walki o MP i ogłosił sezon przejściowy – ogłosił również wtedy powrót do pierwotnego konceptu działania klubu, czyli stawiania na swoich młodych i kupowania relatywnie młodych zagraniczniaków (plus – do czego zmusiła go postcovidowa rzeczywistość finansowa – wypożyczenia zawodników do łatania dziur w składzie).

2. Lech nic nie mówi, o nic nie walczy – Lech walczy, tylko nie głosi tego na prawo i lewo jak było drzewiej, bo wreszcie zrozumiał, że do niczego to nie prowadzi, wręcz szkodzi. Większość kibiców Lecha też to zrozumiała razem z klubem. Deklaracje nie mają sensu, sens ma praca i dążenie do wypracowania dobrej gry. Jak to się urodzi, to bez puszenia się wszem i wobec Lech tego MP zdobędzie. Jak nie teraz, to za rok. Lech ma podstawy wypracowane w poprzednim sezonie, rozwijane teraz, świetnie byłoby załapać się na grupę LE (bo to duży sukces, tym większy, że bez rozstawień), ale spokojnie, trzeba robić swoje. Ktoś za rok odejdzie, scouting Lecha już pewnie szuka zastępstw, wreszcie nie będzie okna na biednie. Tylko ciągłość idei i działania, rzetelna robota dadzą Lechowi MP.

dsagdsgbsagddasghhagdasggdsaaszas
dsagdsgbsagddasghhagdasggdsaaszas

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili 205 kurs i skan tego kuponu maja na blogu. Zarobilem z nimi juz 20 tys. Polecam bo kupon na dzis juz tez dostepny

Donald Trump Mexico
Donald Trump Mexico

Ja juz wzialem 10 tych kuponow. Jutro kupię 20.

waldemar
waldemar

Śmieszne tezy. Jaki sportowiec nie walczy o zwycięstwo? Jakieś deklaracje? Krok po kroku, mecz po meczu i wtedy zobaczymy kto zdobędzie MP.

Criticball
Criticball

Świetny artykuł. Gratulacje.

Marcin
Marcin

Dlaczego Lech nie zdobędzie w tym sezonie mistrzostwa Polski? Bo awansuje do fazy grupowej Ligi Europy. To, że puchary są dla polskich drużyn „pocałunkiem śmierci” wiadomo nie od dziś. Mordercza rywalizacja na 3 frontach (jeszcze Puchar Polski) w pandemicznym sezonie skutecznie przekreśli marzenia poznaniaków o polskim Scudetto.

dsagdsgbsagddasghhadsaggdasggdsaaszas
dsagdsgbsagddasghhadsaggdasggdsaaszas

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili 205 kurs i skan tego kuponu maja na blogu. Zarobilem z nimi juz 20 tys. Polecam bo kupon na dzis juz tez dostepny

Grubszym badz
Grubszym badz

Wszystko ok ale w kolejnej rundzie bedziemy mieli zespol ktorego sztab obejrzy gre Lecha chocby z Apollonem … Wrzuca Tibie nieznosnego plastra i Ishakowi 2ch konkretnych gosci na srodek i to moze byc po Lechu. Poza tym Lech nie ma zmiennikow w srodku pomocy i niestety ich para rozumiejacych sie stoperow to 2gi sort ekstraklasy tutaj upatrywalbym zachowawczosci w amvicjach miatrzowskich. Piza tym lepiej nic nie anonsowac i cieszyc sie z wyniku. Tak na marginesie GKS Katowice wykrzykiwal o awansie a kibice spiewali awans lub smierc by ostatecznie…spasc…

Fajny artykul! Dzieki

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

2 na Ishaka i 1 na Tibę. Robi się miejsce dla Kamińskiego, Sykory, Modera i Ramireza. Nieźle.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

W tej lidze i tak nie wygrywa ten kto jest najlepszy, więc mnie kwestia mistrzostwa w ogóle nie interesuje. Nie kibicuje żadnej drużynie – dla mnie liczą się tylko puchary, a w nich potrzeba jakości i pomysłu, zamiast regularnej i skutecznej ligowej rąbanki. Ekstraklasa to chora liga, bo premiuje bylejakość – ale może kiedyś się to zmieni. Piast zamyka tabelę, nie strzelił w lidze gola – a odprawił już dwóch rozstawionych rywali w Europie. Liczę, że dziś też pokaże dobrą piłkę. Trzeba wreszcie przyjąć do wiadomości, że wyniki w Ekstraklasie nie są żadnym wyznacznikiem poziomu sportowego. Ta liga nie ma wiele wspólnego z piłką nożną.

Ojtam
Ojtam

Żeby się puszyć i deklarować grę o tytuł trzeba być pewnym pozaboiskowego wsparcia panów z gwizdkiem i statusami świętych krów dla niektórych zawodników u takowych.

Mario
Mario

Przecież to nie jest żadne sensacyjne odkrycie, że Lech może powalczyć o mistrzostwo.
Nawet mało rozgarnięta osoba zauważy, że Legia w kryzysie, reszta gra raz dobrze, a raz źle, to logiczne, iż po takim meczu można tak pomyśleć.
Nie jest się ekscentrycznym wizjonerem żeby tak stwierdzić.
Ale ja wiem, jak to się skończy dla Lecha. Dobra młodzież zostanie rozdrapana. A Tiba, Ramirez i Ishak szybko znajdą lepsze kluby finansowo. Znowu nastaną bardzo chude lata.

Estragon
Estragon

Lech potrzebuje dalszych wzmocnień:
Stoper – Patrizio Stronatti jest od dłuzszego czasu przymierzany do Lecha
Prawy obrońca jako zmiennik dla Czerwińskiego
I ktos na srodek za Muhara
Wtedy ta druzyna bedzie kompletna
Kasa jest albo zaraz bedzie
Nie ma co spoczywać na laurach tylko wzmacniać sie dalej bo budowa druzyny trwa zawsze 🙂

Krzysztof
Krzysztof

Czemu tu piszemy o Lechu jak to jest amica

Enikace
Enikace

A czemu do chłopaka ojca mówisz mamo??? Tego też nikt nie rozumie

Anglia
23.10.2020

Bam, bam, bam – Bamford! Wysoka wygrana Leeds, asysta Klicha

Po meczu inaugurującym szóstą kolejkę Premier League mieliśmy prawo dużo oczekiwać. Rewelacyjna w tym sezonie Aston Villa (7:2 z Liverpoolem!) podejmowała beniaminka z Leeds, który także dobrze zaczął. Oba zespoły imponowały w ofensywie, więc można było zakładać, że czeka nas fajny wieczór z angielską piłką. Na dodatek mieliśmy pewne smaczki odnośnie poprzedniego starcia tych ekip. […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

MEGA promocja w Superbet! Kurs 30.00 na zwycięzcę Superbet!

El Clasico elektryzuje cały piłkarski świat i nic dziwnego. Wiadomo, że nawet kiedy po drugiej stronie nie zobaczymy już Cristiano Ronaldo, to klasyk pozostaje klasykiem. Wiedzą to także w Superbet, gdzie znajdziemy specjalną ofertę przygotowaną na to spotkanie. Jaką? Śpieszymy z wyjaśnieniem.  Legalny bukmacher Superbet ma dla was świetną promocję! Z okazji El Clasico możemy […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu na piłkę nożną!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem dotyczy wszystkich spotkań, bez podziału na ligi! Gracze bukmachera eWinner o promocji „Futbol Totalny” zapewne już słyszeli, […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Niestety sequele są gorsze. Zagłębie i Lechia nie nawiązały do ostatniego meczu w Lubinie

Gdy po raz ostatni przyszło nam oglądać starcie Zagłębia i Lechii w Lubinie, bawiliśmy się świetnie – zwroty akcji, dużo bramek, w końcu 4:4, cios za cios, bajery i inne lasery. Jeśli więc mielibyśmy porównywać tamten mecz do widowiska, które obejrzeliśmy dzisiaj… Cóż. Wtedy przejechaliśmy się sportowym autem, a dziś może nie Maluchem, natomiast Fiat […]
23.10.2020
Hiszpania
23.10.2020

Zidane przed El Clasico jak Lopetegui dwa lata temu?

Ten mecz zdecydowanie zajmuje jedno z czołowych miejsc w klasyfikacji najlepszych występów Barcelony ostatnich lat. Był to kolejny triumf w El Clasico – których akurat w XXI wieku po stronie „Blaugrany” jest co nie miara. Klasyk decydował o losach mistrzowskich tytułów w Hiszpanii, awansach do finałów Champions League, ale także o zwolnieniach trenerów. W chwili, […]
23.10.2020
Weszło FM
23.10.2020

Co w sobotę usłyszycie w Weszło FM?

Sobotę na antenie Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez Sternika”, która popłynie w składzie Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Będzie sporo o najważniejszym wydarzeniu piłkarskim soboty, czyli o El Clasico, ale także o meczach Ekstraklasy. O 11:05 rozpoczniemy „Stan Futbolu”, w którym Krzysztof Stanowski i jego goście omówią najważniejsze momenty minionego tygodnia w polskiej piłce. […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Piast nie może się rozkręcić

Piast Gliwice raczej nie powtórzy w tym sezonie sukcesu z rozgrywek 18/19, gdy został mistrzem Polski. Więcej! Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że gliwiczanie nie staną nawet na pudle, jak to się im zdarzyło niedawno. Może i pewnym nietaktem są takie prognozy w trakcie ósmej kolejki, no ale skoro podopieczni Waldemara Fornalika spotkali się […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Pomalutku, powolutku – GKS Tychy wyprzedził Arkę Gdynia

Niektórzy fani Arki Gdynia po czterech kolejkach pierwszej ligi zastanawiali się już, który rywal byłby najbardziej odpowiedni na start przyszłorocznej Ekstraklasy. W Tychach w tym samym okresie trwało już pierwsze szukanie winnych – bo tu przegrany Puchar Polski, tutaj dwie wtopy w sparingach, potem rozczarowujący remis ze Stomilem, bolesny oklep w Sosnowcu. Dziś? Dziś obie […]
23.10.2020
Kanał Sportowy
23.10.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Leszek Orłowski i Michał Pol

Leszek Orłowski, autor książki „Sevilla FC. Dzieci Monchiego”, dziennikarz „Piłki Nożnej” i Canal+ Sport będzie odpowiadał na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
23.10.2020
Hiszpania
23.10.2020

Dream Team. Jak Ronald Koeman pomógł wprowadzić Barcelonę na szczyt

Był jednym z najlepszych obrońców świata. I najskuteczniejszym. Do historii przeszły jego atomowe rzuty wolne i sprinty od własnego pola karnego pod szesnastkę rywali. Lista jego atutów na tym się jednak nie kończy. Do dziś wielu uważa, że był najważniejszym zawodnikiem wielkiej Barcelony początku lat 90. – Gdy grał dobrze, Barça też tak grała. Kiedy […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

10 odwołanych meczów 1. ligi w tydzień. „Chcemy grać, to nasza praca”

W 10. kolejce pierwszej ligi w najbliższy weekend odbędą się dwa spotkania. Nie, ligowcy nie nadrabiają zaległości. Nie, nie wyjechali też masowo na zgrupowania młodzieżowych reprezentacji Polski. Powodem podziurawienia terminarza w niespotykany dotąd sposób, jest koronawirus. O ile w Ekstraklasie rozgrywki udaje się powoli pchać do przodu, tak na jej zapleczu jest coraz gorzej. W […]
23.10.2020
Blogi i felietony
23.10.2020

70 minut grania i Lecha już zatkało. Typowy występ polskiego zespołu w Europie

Czytałem przed meczem z Benfiką, że Lech jest osłabiony i będzie miał trudniej, bo nie mógł zagrać Satka. Po meczu czytałem, że rzeczywiście było trudniej, Dejewski z Crnomarkoviciem nie dali rady, ale jakby był Satka… Ho, ho, zagraliby na zero z tyłu. Wiecie, kto jeszcze był w tym tygodniu osłabiony? Szachtar. Tyle że tam wypadła […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część III)

Zapraszamy na trzecią i ostatnią część tekstu naszego druha Melodromy. Pod jego lupą wylądował Jorge Mendes i skomplikowane, mętne mechanizmy rządzące piłkarskim światkiem. Gorąco polecamy wam całość, czyli część pierwszą opublikowaną w poniedziałek, środową kontynuację, a także dzisiejszy tekst, który znajdziecie poniżej. Smacznego.  *** Nie był to oczywiście pierwszy kontakt Mendesa z Fosun. Pod koniec […]
23.10.2020
Hiszpania
23.10.2020

Blizny, kanapki i fioletowe buty. Jak Ansu Fati stał się wyjątkowym dzieckiem?

Wychowywał się w biedzie. Nawet, kiedy miał już co jeść kierował się wyniesioną z ojczyzny zasadą, że nie jesz, dopóki nie masz zapewnionego jedzenia na następny dzień. Jego ojciec był zmuszony do żebrania. Koledzy z Sevilli dziwili się bliznom na jego nogach. Fascynował się fioletowymi butami Jesusa Navasa. Chciały go Real i Barcelona, ale on […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli strzelą obcokrajowcy?

Uwaga, Weszło razem z Totalizatorem Sportowym rozdaje piłki Ekstraklasy, koszulki klubów, iPhone’a 12, smart watcha od Apple! Rozpoczynamy kolejny sezon z konkursem #AleNumer. Tym razem pytamy o to, ile bramek w 8. kolejce Ekstraklasy zdobędą obcokrajowcy. Jak grać? Rywalizujemy na naszych social mediach. Pod naszymi wpisami na Twitterze lub Facebooku odpowiadacie na nasze pytanie, podrzucacie […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Brzęczek wysłał powołania. Jakub Kamiński w seniorskiej kadrze!

Niesamowicie galopuje jesienny terminarz, jeżeli chodzi o spotkania międzypaństwowe. Ledwo co zdążyliśmy ochłonąć po ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski, a już Jerzy Brzęczek wysłał powołania na kolejne. Wielu niespodzianek nie ma, ale w paru miejscach selekcjoner trochę zaskoczył. Trudne wyzwania Po ostatnich spotkaniach biało-czerwonych wzrósł wśród kibiców i ekspertów optymizm odnośnie kadry. Efektowne zwycięstwo nad Finlandią […]
23.10.2020
Kanał Sportowy
23.10.2020

Stanowisko #30 – koronabingo w futbolu: absurd goni absurd

Krzysztof Stanowski w kolejnym odcinku vloga Stanowisko opowiada o absurdach w futbolu podczas pandemii. A tych nie brakuje.  
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Jakub Kamiński – skrzydłowy, na którego czekaliśmy

– Wiedzieliśmy, że Benfica to dobry zespół, ale wyszliśmy i pokazaliśmy, że polska drużyna nie musi narobić wstydu – mówił po meczu Jakub Kamiński. 18-letni chłopaczek, który w seniorskiej piłce zagrał mniej meczów niż Jan Vertonghen zagrał w europejskich pucharach. Zawsze lepiej się wstrzymać z takimi przewidywaniami, bo już różne talenty życie weryfikowało. Ale co […]
23.10.2020