post Jan Mazurek

Opublikowane 20.09.2020 16:30 przez

Jan Mazurek

Dzieje się, dzieje w II lidze i nie dzieje się dobrze. W Olimpii Elbląg doszło do niezłej patologii. Zaczęło się od tego, że pseudokibice przeprowadzili rozmowę motywacyjną z piłkarzami klubu po przegranym meczu z Bytovią, którą łagodzić próbował trener Łukasz Kowalski. I niestety – za kolejny cel pseudofani obrali sobie jego. W konsekwencji kolejny mecz Olimpii, tym razem z Chojniczanką, przebiegał pod znakiem obraźliwych transparentów, wyzwisk i obelg w jego stronę, a niech najwięcej o całej sprawie powie fakt, że Kowalski stadion opuszczał ukryty w karetce, jadącej na sygnale. 

– Dwie minuty miałem spokoju, a potem już regularna jazda z trybun. Dorobiłem się transparentu, dorobiłem się przyśpiewek. Czy się bałem? Nieszczególnie. Po meczu kibice się zebrali. Czekali na mnie. Nie było sensu ryzykować. Pomysł kierownika ochrony był szybki, spontaniczny – wsiadłem w karetkę na sygnale i wyjechałem ze stadionu. Spodziewałem się, że z Chojnicami będzie się działo. Normalnie na moje mecze przyjeżdża moja rodzina, przyjeżdżają moi przyjaciele, a teraz od razu powiedziałem im, że mają zakaz stadionowy i nie mogą przyjechać. Byłem gotowy – opowiada szkoleniowiec w rozmowie z nami. 

Wyjaśniamy, o co chodzi w całej aferze. 

***

Tak wygląda aktualna tabela II ligi.

Olimpia Elbląg na przedostatnim miejscu. Piłkarze Kowalskiego, jako jedyni w całej lidze, nie wygrali ani jednego spotkania. Zajmowaliby niechlubne ostatnie miejsce, ale Pogoń Siedlce sezon zaczynała z sześcioma ujemnymi punktami. Bo na boisku wyglądało to kiepsko – porażka z Wigrami, porażka z Motorem, porażka z Bytovią i remis z Chojniczanka. Kibice byli rozwścieczeni.

Pytanie tylko, czy aby na pewno samemu wynikami?

Werble.

Otóż nie.

Wściekłość fanów Olimpii Elbląg to ponura pozostałość po finiszu minionego sezonu, który Olimpia skończyła na ósmym miejscu, choć długo wydawało się, że zakwalifikuje się do baraży o I ligę.

Problem w tym, że klub borykał się z olbrzymimi problemami finansowymi. Nie było nie tyle na pensje piłkarzy i pracowników, ale też na zwykłe funkcjonowanie – to była walka o byt. Liczył się każdy grosz. Dlatego też Olimpia uznała, że priorytetem musi być walka o jak najwyższe miejsce w Pro Junior System. Oczywiście kosztem walki o I ligę.

Powiodło się.

***

Klub dostał kasę i przetrwał, ale z mocnej drugoligowej drużyny nie pozostało za wiele. Odszedł trener Adam Nocoń, a za nim paru ważnych piłkarzy – chociażby Damian Szuprytowski, Cezary Demianiuk, Przemysław Brychlik czy Michał Kuczałek. I teraz dochodzimy do sedna historii.

Kibice Olimpii Elbląg nie wytrzymali po meczu z Bytovią. Przywołali do siebie zawodników. Pytali ich o zarobki, obrażali, grozili. Uspokoić ich postanowił trener Łukasz Kowalski, który wdał się z nimi w pyskówkę. W konsekwencji pseudokibice postawili ultimatum: przegracie z Chojniczanką, to zobaczycie.

Z Chojniczanką był remis. Atmosfera na trybunach była skrajnie negatywna. Obrażani byli piłkarze, obrażany był trener, obrażani byli działacze. Zarząd klubu podał się do dymisji. Przegląd Sportowy podał, że Łukasz Kowalski mecz opuszczał w karetce.

Patologia.

Zadzwoniliśmy więc do samego Łukasza Kowalskiego, żeby popytać o kulisy całej sprawy.

***

To prawda, że stadion po meczu z Chojniczanką opuszczał pan w jadącej na sygnale kartce?

Taki był pomysł kierownika ochrony, który nie widział żadnego innego wyjścia.

Nawet, jeśli był pan zdrowy, to brzmi to dziwnie i przerażająco. 

Brzmi dziwnie i nie chcę tego szerzej komentować. Doszło do takiej sytuacji. Mogłem próbować wychodzić normalnie, ale liczna grupa kibiców zebrała się pod klubem i różnie mogło się to skończyć. Tydzień wcześniej, po Bytovii, próbowałem załagodzić spór z nimi, zostało to przekręcone i wyszło gorzej niż miało wyjść. Nauczyło mnie to, że nie ma sensu wchodzić w dyskusję z tego rodzaju ludźmi, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. Argumenty, które mają, są dla nich najważniejsze, jedyne i słuszne.

Nie są to też argumenty specjalnie wysublimowane. 

Po Bytovii nie zanosiło się, że będzie aż tak źle. Rozmowa przebiegała całkiem okej. Wydawało się, że wszystko sobie wyjaśniliśmy, ale później okazało się, że rzeczy, które tam poruszaliśmy, zostały wypaczone i przekręcone na swój sposób. I tak to się potoczyło.

Przychodząc do Olimpii przed sezonem jako nowy trener, wiedział pan, że to klub, gdzie jest dosyć duże natężenie negatywnych emocji po sezonie zakończonym miejscem w środku tabeli i zdobyciem sporych funduszy z Pro Junior System kosztem walki o awans do I ligi. 

Zdawałem sobie sprawę z tego, że kibice byli rozczarowani finiszem poprzedniego sezonu. Uważali, że I liga im się należy. Ale z tego, co wiem, to zarząd podjął taką, a nie inną decyzję, dlatego, że jedynym sposobem na ratowanie Olimpii, wobec zaległości finansowych, pandemii i braku pieniędzy od sponsorów, było wywalczenie jak najwyższego miejsca w Pro Junior System. Drugie miejsce w PJS pozwoliło klubowi funkcjonować w nowym sezonie.

Przypadkiem nie trzecie?

Drugie. Rezerwy Lecha nie dostawały nagrody, bo Kolejorz swoje zebrał w Ekstraklasie. Ich to nie obejmowało, więc Olimpia dostała nagrodę za drugie miejsce w PJS. I wiadome było, że kibice nie przyjmą tego pozytywnie, bo oni liczyli na wynik. Zdawałem sobie sprawę z negatywnej atmosfery wokół klubu, ale wiedziałem też, że najlepszym remedium na takie niezadowolenie są dobre wyniki. Nimi powinniśmy łagodzić atmosferę. Zaczęliśmy słabiej, więc negatywna aura jeszcze się rozciągnęła. Inna sprawa, że nie wiem, czy aby na pewno ja jestem odpowiedzialny za to, co wydarzyło się pod koniec poprzedniego sezonu.

Jest pan trochę ofiarą ślepej frustracji. 

Chyba tak to trzeba ująć. Wszystkie grzechy przeszłości są wyładowywane na mnie. Jakiś kozioł ofiarny zawsze musi być. Już prezes podał się do dymisji, więc jednego już mamy, a co będzie dalej? Zobaczymy.

Sytuacja finansowa klubu jest lepsza czy dalej są zaległości?

Na chwilę obecną żadnych zaległości nie ma, wszystko jest wypłacane na bieżąco.

Jakie zarzuty kibice wystosowywali wobec pana po meczu z Bytovią?

Padały przeróżne pytania. Trochę absurdalne. Pierwszy przykład z brzegu: gdzie są pieniądze z Pro Junior System. No i co ja miałem powiedzieć?

Nie wiem. 

Ja też nie. Ciężko mi odpowiadać na tak postawione pytanie, bo nie pracowałem przecież nawet w poprzednim sezonie w klubie. Poza tym większych zarzutów nie było. Kibice pytali o poszczególne nazwiska – co myślę o tym, co myślę o tamtym, a co ten niby robi w kadrze zespołu II ligi. Odpowiedziałem spokojnie, że wszystkie transfery zrobiliśmy na miarę naszych możliwości. Ściągnęliśmy tych, na których było nas stać. Nie mogliśmy kupić Messiego i Ronaldo, więc ściągnęliśmy zawodników takich, a nie innych. Takie jest moje zdanie. A jak to zinterpretowali kibice? Ano tak, że narzekam na transfery, co jest kompletną nieprawdą.

Już wtedy kibice Olimpii grozili, że jeśli przegracie z Chojniczanką, to czekają was nieprzyjemności?

Tak, tak, już wtedy zaczęły się mocniejsze groźby.

Od początku meczu z Chojniczanką mógł się pan sporo dobrego nasłuchać na swój temat. 

Nie od początku.

To od kiedy?

Od drugiej minuty.

Przyznam, że mnie pan zaskoczył. 

Dwie minuty miałem spokoju, a potem już regularna jazda z trybun. Dorobiłem się transparentu, dorobiłem się przyśpiewek. Jako zawodnik widziałem kilka razy podobne sytuacje, kiedy trybuny równie agresywnie reagowały na poszczególnych trenerów, czy poszczególnych piłkarzy. Mimo to mam wrażenie, że zostałem trochę ofiarą poprzedniego systemu. Nauczka dla mnie. Zawsze trzymałem się tego, żeby nigdy nie chodzić do kibiców. Jako trener nie dziękowałem im, nie cieszyłem się z nimi, nie skandowałem. Teraz chciałem dobrze, chciałem załagodzić konflikt, ale wszystko zostało przekręcone i konflikt się zaognił.

Czuł się pan realnie zagrożony?

Nie wiem, chyba nie byłem jakoś specjalnie wystraszony. Kibice się zebrali. Czekali na mnie. Nie było sensu ryzykować. Pomysł kierownika ochrony był szybki, spontaniczny – wsiadłem w karetkę na sygnale i wyjechałem ze stadionu. Spodziewałem się, że z Chojnicami będzie się działo. Normalnie na moje mecze przyjeżdża moja rodzina, przyjeżdżają moi przyjaciele, a teraz od razu powiedziałem im, że mają zakaz stadionowy i nie mogą przyjechać. Byłem gotowy.

Jaką widzi pan najbliższą przyszłość? Zostaje pan w klubie, prawda?

Zostaję. Mam ważny kontrakt.

Wielu powiedziałoby, że w takiej atmosferze nie chce pracować. 

Nie jest to komfortowa sytuacja. Ale nie poddaję się. Po porażkach przychodzą zwycięstwa. Nawet ten remis z Chojnicami jest niezłym rezultatem. Pamiętajmy, że na razie, razem z Pucharem Polski, dwa razy graliśmy z liderem, ze spadkowiczem Wigrami i z Bytovią. Czołówka. Nie był to łatwy start, nie był to łatwy terminarz. Jestem spokojny. Wierzę w drużynę, wierzę w nasze możliwości. Wspólnie się dźwigniemy.

Jest obawa, że sytuacja z wyzwiskami, transparentami, groźbami, kartką będzie się powtarzać?

Nie wykluczam tego. Być może tak.

Zarząd podał się do dymisji. 

21 października ma być powołany kolejny.

***

Powtórzymy: to patologia. To sprawa dla policji i służb porządkowych. W palę się nie mieści, żeby człowiek nie mógł w spokoju opuścić stadionu, bo grupie innych ludzi akurat zachciało się zagrozić mu zrobieniem mu krzywdy. Rozumiemy, że piłka to emocje, że piłka to żywioł, że piłka to przywiązanie do klubów, ale nie róbmy sobie jaj. Nikt nie powinien być bezkarny. Zresztą, za każdym razem, kiedy kibice wchodzą na głowę klubowi, oznacza to, że źle dzieje się z tym klubem. I pal licho problemy finansowe. To jest sytuacja niezdrowa, skandaliczna i nie może się powtórzyć, bo ta cała historia skończy się po prostu źle.

Fot. Newspix

Opublikowane 20.09.2020 16:30 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 30
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kastor
Kastor

Jebać kibolstwo maczetami. Trzeba w końcu pozbyć się tej patologii z polskiej piłki.

Asd
Asd

Ilu oni mają kibiców, że 100? A robią z siebie nie wiadomo jaka ekipe. Jak oni mogą mieć jakiekolwiek wymagania? 2 liga to już za wysoko dla takiego klubiku.

Placzul
Placzul

Olimpia Elbląg: sztamy Legia, Zagłębie S., Kosy: Pogotowie

nieobiektywny
nieobiektywny

Sztamy mówią same za siebie.

Łukasz
Łukasz

Pokaż swoje sztamy

Kotek
Kotek

Kibolstwo elbląskie to debile.Hbddq

Jan
Jan

Nie tędy droga. Nie te metody. Ale Kowalski niech doda bo to fakt że po meczu z Bytovią chciał sié bić z kibicami Olimpii. Tym chciał zaimponować? Komu? A na marginesie to jest beznadziejnym trenerem nic nie potrafiącym. Kompletnie. Takich powinno się eliminować ze sportu.

Obserwator
Obserwator

Więc te honorowe panienki zebrały się w kilka osób, bo inaczej nie dałyby mu rady? Mam nadzieję, że nie zgubiły torebek?

Stefan
Stefan

Właśnie dlatego do załatwiania takich spraw zbierają się w kilka osób: pięć dziewczyn bije, szósta trzyma torebki. A potem na forach prześcigają się w tłumaczeniach: uciekliśmy, to prawda, ale was było 27, a nas tylko 26.

Bartek
Bartek

Przede wszystkim to eliminować ze społeczeństwa (poprzez zamykanie w więzieniu na tak długo jak się da) trzeba osoby, które próbują zastraszać innych ludzi bo to przejaw bandytyzmu

Antek
Antek

To zgoda leglej patologia wpisana w dna

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Koń zwalony?

poznaniak
poznaniak

Spacyfikowac to kibolskie bydlo ostra amunicja i i wszystko wroci do normalnosci

Jogibabu
Jogibabu

Napisałbym o redaktorku że jest dzban ale boję się że milicję na mnie naśle. Człowieku nie jesteś z tym klubem w żaden sposób związany, nie czujesz tego co tam się dzieje więc po co piszesz o patologii. Kibice długo siedzieli cicho ale ile można. A druga sprawa jak Olimpia grała młodymi o punkty w PJS to twój kolega „męczy koń” Stanowski do spółki z byłym trenerem repry też pieprzyli że tak nie można. Oarnijcie się w tej redakcji.

bla bla
bla bla

nikt działaczy i piłkarzy nie obrażał na meczu piłkarze na sam koniec meczu dostali podziękowania za walkę pisze tak bo byłem osobiście meczu nie wiem skąd autor ma takie informacje 😛

Oliole
Oliole

Jestem kibicem Olimpii, byłem na tym meczu. Przez większość meczu hołota lżyła trenera Kowalskiego. Było to moje najgorsze doświadczenie na tym stadionie. Jest mi ogromnie wstyd za to co wydarzyło się na trybunach stadionu mojego klubu. Z polskich stadionów powinno się eliminować tego typu szumowiny. Z twarzy któregokolwiek z nich nie można było wyczytać nawet tęsknoty za rozumem. Trenerze Kowalski przepraszam w imieniu swoim i wszystkich normalnych kibiców Olimpii.

wielkie D
wielkie D

Oddali awans walkowerem, bo liczyła się kasa z JPS i weszło nie wali w ten zarząd , jak w bęben? – Żałosne!!!

Lul
Lul

Chyba kasa na utrzymanie drużyny ważniejsza niż awans??

Kibic
Kibic

miejsce barażowe to jeszcze daleka droga do awansu, tego klubu nie stać na wyższą ligę, ale kibice to głąby, nie ogarniają, w domu tata/mama myśli jak przeżyć do pierwszego, synuś ma na to wywalone

Amber Mozart
Amber Mozart

niestety policja była w tym czasie zajęta, bo ktoś w parku pił piwo i musieli na dwa radiowozy jechać.

Kriso
Kriso

Progres u Mazurka, jednego z najbardziej niechlujnych redaktorystów weszło. Tylko trzy literówki. A co do tekstu, to granie młodymi dla kasy uważam również za patologię. Grają młodzi, choć słabsi, bo jest za to kasa.

Foo
Foo

Taka podpowiedź: na livescore.pl są też tabele z poprzednich lat, więc nie musicie skakać od serwisu do serwisu, szukając grafik.

Mercedes
Mercedes

Weszlo nie dało rady to ja wstawię :
Oświadczenie kibiców Olimpii Elbląg:
W związku z oszczerstwami i brakiem rzetelnych informacji nt. wydarzeń i podłoża konfliktu między kibicami Olimpii Elbląg a trenerem Łukaszem Kowalskim jesteśmy zmuszeni do wydania sprostowania co niniejszym czynimy.

Pan Kowalski robi teraz „aferę” na cały kraj informując wszystkie media, jak bardzo jest „poszkodowany” oraz piętnowany przez elbląskich kibiców jednocześnie zapominając o tym, kto sprowokował całą tą sytuacje po meczu w Bytowie dn. 12.09.2020 r….

Razem z piłkarzami podszedł do płotu (oczywiście dopiero po „wywołaniu” przez kibiców) po czym, na pytania kibiców odnośnie gry Olimpii odpowiadał o statystykach i już kultowe „ile strzałów oddała Bytovia” (na pewno jeden dający im 3 punkty). Po tym kiedy już argumenty pana Kowalskiego a raczej analiza statystyk okazała się mało sensownym wytłumaczeniem przegranej zespołu, a kibice nadal zadawali trudne pytania pan „trener” stawał się coraz bardziej agresywny i arogancki w stosunku do kibiców proponując nawet jednemu z fanów Olimpii „spotkanie sam na sam” tak zwaną solówkę…

I tu wychodzi „profesjonalizm” zawodowego trenera… Uważamy, że pan Kowalski nie jest pierwszym i nie ostatnim trenerem, który miał ciężkie rozmowy z kibicami, jednak jak widać nie każdy potrafi zapanować nad swoimi emocjami.

W naszej ocenie trener szuka wyjścia z sytuacji robiąc „aferę” na cały kraj, aby uniknąć ewentualnych konsekwencji zwolnienia „bez odprawy”, ponieważ takie zachowanie trenera godzi w dobre imię Klubu i psuje jego wizerunek wśród kibiców.

Rozpowszechniając nieprawdziwe informacje oraz postępując niezgodnie z etyką trenerską jesteśmy przekonani , że p. Łukasz Kowalski nie tylko odejdzie jak najszybciej z naszego Klubu, ale również poniesie zasłużone konsekwencje. Od tamtych wydarzeń to persona non grata w Elblągu !!

zbiru
zbiru

Ale ze jak, podszedl do kibica i powiedzial ze chce solo czy moze kibic wyjechal ze mu zajebie a ten podjal rekawice? Jest persona non grata bo chcial isc na solo a chetni sie wydygali? Tak to jest jak sie straszy wiedzac ze nikt nie podniesie rekawicy, az w koncu znajdzie sie kozak i trzeba szukac wyjscia z komicznej sytuacji

obiektywny
obiektywny

„Uważamy, że pan Kowalski nie jest pierwszym i nie ostatnim trenerem, który miał ciężkie rozmowy z kibicami, jednak jak widać nie każdy potrafi zapanować nad swoimi emocjami.”

Nie byłem tam, ale znając środowisko kibicowskie, to zapewne zadawane pytania w kierunku trenera, były zachowywane z pełną kulturą, niczym na konferencjach prasowych przez dziennikarzy. Zapewne jest to, że kibicom udało się sprowokować Pana trenera i obie strony poddały się negatywnym emocjom. Ale proszę Was do chuja nie róbcie z siebie teraz ofiar i poszkodowanych, skoro na każdym kroku zachowujecie brak jakiejkolwiek kultury, przejawiając buractwo – będące kwintesencją obrazu polskiej, zacofanej cebuli.

Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

”Los rivales eternos” – dwugłos przed El Clasico

Zbliżający się sobotni mecz w ramach El Clasico jest starciem, które polaryzuje bardziej niż polska scena polityczna. W każdym z tych spotkań faworyt po prostu nie istnieje. Są tylko dwie strony, odwieczni rywale, niezmordowani, niezatapialni, zupełnie rożni. Nie sposób znów przed takim spotkaniem zapytać o to, jak na krajobraz przed bitwą zapatrują się dwaj dziennikarze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

QUIZ LIVE OD 13:30! Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul

PERE PAŃSTWA PRZYPOMINAMY: Dzisiaj O 13:30, QUIZ, LIVE! SKŁAD: – Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul. Bądźcie z nami, bo tak wypada. 
24.10.2020