post Avatar

Opublikowane 17.09.2020 13:00 przez

redakcja

Derby, derby i po derbach. Kibice w Łodzi obudzili się dziś z kacem. Jedni z namacalnym z powodu świętowania, inni z moralnym, po porażce z odwiecznym rywalem. Dla Widzewa i ŁKS-u bezpośrednie spotkania to moment wyjątkowy. Można nie tylko udowodnić wyższość i „zdobyć” miasto do czasu kolejnej konfrontacji, ale też porównać się z rywalem zza miedzy i wyciągnąć kilka wniosków na przyszłość. I po wczorajszym meczu jesteśmy bez wątpienia mądrzejsi o kilka faktów. Jakich?

1. Defensywa siłą ŁKS-u

Co zapewniło ŁKS-owi awans przed dwoma laty? Żelazna defensywa. W rundzie wiosennej sezonu 2018/2019 ekipa z Łodzi miała z tyłu prawdziwy mur. Krótki bilans liczbowy:

  • 10 meczów bez straconego gola
  • 3 spotkania bez czystego konta
  • 5 straconych bramek

Wygląda na to, że podopieczni Wojciecha Stawowego idą za tym przykładem. W naszym przedmeczowym typowaniu stawialiśmy na to, że ŁKS może zachować czyste konto w derbach – i tak też się stało. Oznacza to, że Arkadiusz Malarz od 296 minut nie wpuścił ani jednej bramki. A nie jest tak, że bramkarz ŁKS-u narzeka na nudę, bo pamiętamy choćby paradę po uderzeniu Karola Czubaka. Na zapleczu Ekstraklasy bilans celnych strzałów rywali w meczach z łodzianami wygląda tak:

  • Odra Opole – 2 celne strzały
  • Stomil Olsztyn – 2 celne strzały
  • Widzew Łódź – 4 celne strzały

Osiem uderzeń, osiem skutecznych interwencji. Ale chociaż Widzew naciskał na ŁKS mocniej niż Odra czy Stomil, to bardzo solidnie wypadli także Jan Sobociński i Maciej Dąbrowski. Na tym poziomie rozgrywkowym ciężko znaleźć lepszą parę stoperów. Tak samo, jak ciężko znaleźć lepszego lewego obrońcę niż Adrian Klimczak. Po spadku wymienialiśmy go w gronie gości, którym warto byłoby dać szansę w Ekstraklasie.

Klimczaka najłatwiej opisać jednym słowem – solidny. Spośród defensorów ŁKS-u, którzy w Łodzi są od początku sezonu, to on ma najwyższą średnią not – 4,60. Wyróżnia się też drugą wśród obrońców beniaminka średnią sprintów na mecz, których zalicza 13. Wyżej jest tylko Vidmajer, ale jak już ustaliliśmy – on nie do końca potrafi grać w piłkę.

Co dobrego jeszcze powiemy o Klimczaku? Ciekawostka – cztery z pięciu zwycięstw ŁKS-u to mecze, w których grał właśnie on”.

Teraz 23-latek to potwierdza, bo wyrasta ponad I ligę. W pierwszej połowie derbów pokazał, jak zamknąć skrzydło w defensywie. W drugiej, jak powinien grać nowoczesny boczny obrońca. Nie jest przypadkiem, że po trzech kolejkach Klimczak ma na koncie dwie asysty i bramkę. Cichy bohater meczu.

2. Widzew potrzebuje Hiszpana

Wiadomo, że piszemy to trochę z przymrużeniem oka, bo przecież paszporty nie grają. Ale z drugiej strony… Jesień na zapleczu Ekstraklasy rozpoczęła się dla Hiszpanów kapitalnie. Show w Legnicy robi Joan Roman, świetnie spisują się jego rodacy w barwach ŁKS-u. Wczoraj zresztą mieliśmy tego dowody, bo większość groźnych akcji łodzian przechodziła przez Pirulo lub Antonio Domingueza. Ten pierwszy czuje się na zapleczu Ekstraklasy jak ryba w wodzie. A przecież pamiętamy jego dokonania w wyższej lidze. Cztery nominacje do badziewiaków i spore rozczarowanie, bo przez większość sezonu po prostu cieniował. Obudził się na koniec, a teraz pokazuje, jaka jest różnica między Ekstraklasą a niższym szczeblem. Więcej czasu, więcej przestrzeni, nieco słabsze defensywy i efekt końcowy jest taki:

  • 2 gole
  • 2 asysty
  • asysta drugiego stopnia

I właśnie kogoś takiego brakuje w drugiej linii Widzewa. Reżysera gry, pomocnika technicznego, który stwarzałby okazje napastnikom. Bo gdy patrzymy na duet Patryk Mucha/Mateusz Możdżeń – Bartłomiej Poczobut, to zbyt wiele kreatywności tam nie widzimy. Być może problem rozwiązałoby przesunięcie do środka pomocy, a więc na nominalną pozycję, Merveilla Fundambu, który ponownie był jednym z nielicznych pozytywnych akcentów w ekipie Widzewa. Poszlibyśmy jednak o krok dalej i oprócz ustawienia Kongijczyka w środku, zmienilibyśmy ustawienie łódzkiego klubu. Na zapleczu Ekstraklasy większość zespołów gra trójką w drugiej linii i wydaje się, że Enkeleid Dobi trochę przedobrzył, chcąc grać duetem napastników i duetem środkowych pomocników.

Czyli recepta dla łodzian jest prosta: Fundambu na kierownicę, dorzucamy mu dwóch gości, którzy potrafią coś więcej niż wślizg w nogi rywala i wszystko powinno hulać.

3. Złośliwy powie: ŁKS nadal czeka na weryfikację

Ok, ten punkt będzie naciągany. Natomiast czy zupełnie nieprawdziwy? Tu mamy wątpliwości. Owszem ŁKS po trzech kolejkach jest jak bohater mema „po kolei, żeby nikt dwa razy wpierdolu nie dostał”. Ale gdy zerkamy w tabelę…

  • Odra – 6 punktów, 2 strzelone gole
  • Stomil – 1 punkt, bez strzelonej bramki
  • Widzew – 0 punktów, 1 strzelony gol

… okazuje się, że łodzianie ogolili dwa zespoły wyraźnie odstające od reszty stawki i jeden, który wywindował w górę Dawid Kort. Żeby nie było – ŁKS-owi ujmować nie zamierzamy. To nawet godne pochwały, bo przecież awans robi się na takich zespołach. A przecież nikt nie będzie też wmawiał, że mecz z Widzewem ma taką samą wagę, jak konfrontacja ze Stomilem. Niezależnie od tego, w jakim miejscu jest obecnie Widzew. Natomiast warto zauważyć, jak dużym atutem dla drużyny Wojciecha Stawowego jest terminarz. Spójrzmy, co czeka ŁKS w najbliższych tygodniach:

  • Zagłębie Sosnowiec – w tym sezonie tylko jedna wygrana
  • Sandecja Nowy Sącz – 0 punktów, 1 strzelona bramka
  • GKS Bełchatów – jeden z faworytów do spadku
  • Resovia – beniaminek odstający kadrowo od reszty stawki

Dopiero za niecały miesiąc spadkowicz z Ekstraklasy zagra z drużyną na swoim poziomie, o swoich możliwościach, czyli z Arką Gdynia. Do tego czasu może mieć na koncie siedem zwycięstw, albo chociaż siedem meczów bez porażki. Przed sezonem stawialiśmy przy ŁKS-ie znak zapytania, zastanawialiśmy się, czy Stawowy po półrocznej mizerii zdoła złożyć zespół na nowo. Teraz nie ma już wątpliwości, że to mu się udało. A jeśli wykorzysta kalendarz jako swoją broń, może jeszcze bardziej odjechać rywalom w wyścigu o awans.

4. Widzew będzie miał szansę się odkuć

Jeśli już jesteśmy przy terminarzu, to daje on nadzieję także Widzewowi. Start był fatalny, bez dwóch zdań. Ale skoro zauważyliśmy, że ŁKS mierzył się z dołem tabeli, to odnotujmy, że Widzew mierzył się z górą. ŁKS? Lider. Radomiak? Wicelider i uczestnik barażów. Chrobry? Otarł się o baraże. Pewnie, w każdym przypadku moglibyśmy wytknąć jakieś minusy, takie jak turbulencje kadrowe w Radomiu i w Głogowie. Ale jednak – łodzianie nie dostali drogi usłanej różami. Ba, dopiero z ŁKS-em zagrali pierwszy domowy mecz w sezonie. Za to teraz sytuacja się odwróci.

  • Stomil Olsztyn – jak wyżej, punkt i gol w trzech meczach
  • GKS Jastrzębie – zero punktów, bez wygranej od 13 meczów

I znów: złośliwy powie – w końcu rywale na poziomie Widzewa! Ale oczywiste jest, że zespół w kryzysie łatwiej odbudować grając ze słabszymi ekipami, a nie z tymi, które są na górze tabeli. Przed Dobim i spółką ponad miesiąc pracy w nieco spokojniejszych warunkach – o ile o takowych w ogóle można mówić w obecnej sytuacji. Następny mecz z rywalem z wysokiej półki? Puchar Polski z Legią i konfrontacja z Miedzią Legnica. Obydwa dopiero w listopadzie. Do tego czasu można wrócić na właściwe tory. A jeśli nie wierzycie, krótka przypominajka. Po trzech kolejkach poprzedniego sezonu Stal Mielec miała na koncie cztery „oczka”. Po pięciu meczach Radomiak i Podbeskidzie zgromadziły po siedem punktów. Na koniec cała trójka zmieściła się w TOP 4.

5. Stabilność popłaca

Ostatnie lata w wykonaniu ŁKS-u? Od połowy 2016 roku: jeden dyrektor sportowy. Czterech trenerów o podobnych wizjach. Brak rewolucji w kadrze po spadku. Ostatnie lata w Widzewie?

  • ludzie odpowiedzialni za wizję i transfery zmieniali się co chwilę
  • 9 trenerów, obecny przyszedł przed startem sezonu

Możemy uznawać, że obecne okienko Widzewa było całkiem udane. Bo było, wbrew opiniom niektórych kibiców, łodzianie ściągnęli dwóch czołowych skrzydłowych ligi (Kun, Michalski), czołowego strzelca drugiej ligi (Czubak) i młody talent (Fundambu). Pierwszy raz od dawna nie patrzono na nazwiska, a na to, co dany zawodnik może wnieść do zespołu. Natomiast wprost musimy przyznać, że w derbach wygrała stabilność. ŁKS może i działał na rynku transferowym z mniejszym rozmachem, ściągając głównie juniorów, ale w obliczu krótkiego okresu przygotowawczego okazało się to skuteczną metodą. Bo Enkeleid Dobi ma swoją wizję, ale zanim ona wykiełkuje, zanim zespół wdroży ją na dobre, nie obędzie się bez problemów. Takich jak trzy porażki na starcie.

Co możemy poradzić? Żeby w końcu tę stabilność zaszczepić. Wiosną po słabych wynikach wokół Marcina Kaczmarka zrobiło się gorąco i to tylko zaszkodziło sprawie. Teraz zarząd Widzewa ma szansę się wykazać. Dać czas trenerowi, poszukać kogoś, kto roztoczy przed klubem wizję, tak jak w ŁKS-ie zrobił to Krzysztof Przytuła. Kto posiada plan, ten prędzej czy później osiągnie cel.

Fot. Newspix

Opublikowane 17.09.2020 13:00 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Arek
Arek

Jeżeli Widzew chce grać tak jak próbuje (czyli przechwyty i szybki transport piłki pod pole karne) to musi przebudować całkiem skład. Ci zawodnicy nie nadają się do tego stylu i im prędzej trener to zrozumie tym lepiej. Tylko czy kompletny nołnejm na ławce trenerskiej ma jakiś plan B (o ile ma w ogóle plan A)?

Blaz
Blaz

Czterech trenerów w cztery lata.. No stabilność jak ch..

pep
pep

Ten ostatni punkt tak na prawdę to podstawa…ale jako kibic ŁKS-u mam nadzieję, że w Widzewie szybko tego nie zrozumieją i, że Pajączek jest prezesem na lata.
Wystarczy podać 3 przykłady:
1. konferencje obu klubów przed sezone…ŁKS: prezentacja koszulek, wszystko w fajnych wnętrzach, Stawowy schludnie ubrany w ciuchy z przeplatanką. Widzew: trener w dresie nie tej firmy co powinien odpowiada na pytania w stojąc w deszczu, a za tło robi śmietnik (w zasadzie idealna „oprawa” do obecnej sytuacji klubu….)
2. konferencja po wczorjaszym meczu…ja prdl…jakiś korytarz, jakaś baba pruje się na kogoś, hałas i chaos. Zapraszam do obejrzenia konferencji pomeczowych ŁKS-u.
3. zachowanie piłkarzy ŁKS-u po meczu. Szatnia na stadionie miejskim, na którym gra Widzew wysprzątana i czyściutka. Klasa!

Widzewiak
Widzewiak

Dobrze wiesz, kto tak naprawdę trzęsie Widzewem, więc czego się spodziewasz po ludziach w dresach z karkiem jak 100-letni dąb? Profesjonalizmu w prowadzeniu klubu i kultury osobistej? Przecież to są ludzie żywcem wyjęci z disco w remizie strażackiej. Ich głównym celem jest sprzedaż stadionowej kiełbasy, a przede wszystkim już mniej legalny handelek „tym i owym”.

Kazimierz Wielki
Kazimierz Wielki

6. polsat sport ma kretynskich komentatorow ktorzy nawet nie kryja sie ze sa za widzewem

mastodont
mastodont

Teraz „redakcja” będzie sugerować trenerowi na jakiej pozycji powinien grać Fundambu?
Sądzę, że ten największy z talentów lekko poradziłby sobie jako zaplecze dla Messiego w nowej Barcelonie, tylko słabi trenerzy nie potrafią dostrzec tego co zauważyło celne oko Krzysztofa.

qdlaty81
qdlaty81

hehe, dokładnie. tym bardziej że Fundabmu wczoraj pokazał, że kleju to on w nodze nie ma także na środek pomocy to raczej się nie nadaje, nie wspominając o brakach taktycznych które z braku szkolenia za młodu oraz braku umiejętności czytania i pisania na pewno ma.

1908
1908

młody porobił trochę wiatru tyle że pary starczyło mu na 60 minut. dlaczego na to nikt nie zwrócił tu uwagi? mecze mają 90 min to czy on będzie grał tu czy tam, to co za różnica jak pół godziny przed końcem meczu, i tak już go nie będzie. to taki bardziej futsalowy zawodnik jak dla mnie. zresztą podobno sobie założyli taki zespół, to może tam bardziej by pasował?

PanZygmunt
PanZygmunt

najlepsze, ze oni mu krzywde tym robia, bo zniechecaja ludzi z calego kraju do tego chlopaka, ktory, badz co badz, nawet nie ma pojecia o hype’a na jego osobe na weszlo (tak, zaraz powiecie, ze kto rozumny hejtuje chlopaka, jak on nie jest prowodyrem w tym, ale to bedzie bedzie jak piorunochron, na weszlo grzmoty, a on bedzie zbieral – cos jak piwo „corona” w czasach „smiercionosnego wirusa!”)

Jak Widzew nie może, to rudy pomoże?
Jak Widzew nie może, to rudy pomoże?

Już wczoraj sędzia odwalał numery bardzo długo tolerując rzeź Poczbuta i wjazdy w nogi Michalskiego. Spokojnie, w razie czego rudy się o nich zatroszczy….

El_Konrado
El_Konrado

Zapewne tak będzie, ryży chuj nie da im zrobić krzywdy, już wczoraj sędziowanie było tragiczne. widzew cały mecz faulował, wiele razy brutalnie, 33 faule !!! Skończyli z raptem 3 żółtymi kartkami, powinni kończyć mecz w dziewiątkę … ŁKS za to 5 żółtych kartek, większość totalnie z dupy … Nawet to im nie pomogło

:)...
:)...

nie umiesz napisać Widzew z dużej litery kompleksiarzu zza torów?

Alberto Trąba
Alberto Trąba

Może jakieś podsumowanie derbów miast na „O” Stomil-Odra?

Lolek
Lolek

„Merveilla Fundambu, który ponownie był jednym z nielicznych pozytywnych akcentów w ekipie Widzewa” :)))) Brakuje dopisku: (zdanie sponsorowane – lokowanie produktu) :))))) Ten jest kurwa dobry… Na chuju stanie, zeby to beztalencie promowac, nawet w pomeczowych relacjach.

Jakub
Jakub

Jestem zagorzałym kibicem ŁKS, i akurat ten murzynek mnie martwił, bo mógł coś wykombinować. Polmozg, przepraszam, pucybut, zarobił w tym meczu na cztery żółtka, ziemiojad, czyli robak na dwa za darcie puchy (pomijając fakt, iż niesłusznie). Jag go nie chcecie, Weszło, apeluje by go zaoferować Śląskiemu. Od kilku ładnych lat rolę w Łodzi się odwróciły. To ŁKS gra ładnie, jak na polskie standardy. Ma mniejszy budżet, wstydzewek pierwszy dostał stadion. Karnety, śmiech. Za karnet na wstydzew na ŁKS można trzy mecze…

Jakub
Jakub

Tego mambo to oczywiście Salskiemu, korekta zadzialala

Piotr
Piotr

Wkrótce zobaczysz, że Kelechukwu wcale mu nie ustępuje.
Zresztą Fundambu nie ma paszportu UE, więc w ŁKS grać by nie miał szans za bardzo skoro jest Srnić i Kelechukwu.

Weszło
27.10.2020

Po co mi cztery samochody zamiast dwóch? Marzę, by Pogoń coś wygrała

Wokół Jarosława Mroczka pojawiło się w ostatnich miesiącach dużo emocji. Dla części kibiców stał się powodem, dla którego Pogoń zmarnowała w zeszłym sezonie szansę walki o puchary. Prezes i współwłaściciel szczecińskiego klubu odnosi się w szerokim wywiadzie do wielu palących kwestii. Dlaczego brak cierpliwości kibiców to najtrudniejszy element bycia prezesem Pogoni? Które oskarżenia uważa za […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Absurdy niższych lig. Koronawirus, Szumowski na liście, w Niemczech browarek

W niższych ligach pojawia się coraz więcej doniesień świadczących o tym, że kluby wykorzystują sytuację związaną z koronawirusem do przekładania spotkań, gdy akurat kilku zawodników wypada przez pracę czy kontuzje. Niejasne kryteria oceny, kiedy należy odwołać mecz już powodują zamieszanie, a może być jeszcze gorzej. Na dobre skończyła się początkowa sielanka. Teoretycznie nie ma kibiców […]
27.10.2020
Inne sporty
27.10.2020

Lewis 44? Raczej Lewis 92. Droga Hamiltona do rekordu wszech czasów

Lewis Hamilton wygrał 92 wyścigi w Formule 1. Zdominował niemalże wszystkie sezony od 2014 roku włącznie. Droga Hamiltona wydaje się dziś być usłana różami, albo raczej świetnymi samochodami, ale jednak wykręcenie takiej liczby zwycięstw NAPRAWDĘ nie jest najprostszą rzeczą. Przejdźmy przez jej najważniejsze stacje i przyjrzyjmy się, jak Brytyjczyk po raz kolejny przechodził do historii […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Niedźwiedź: Chcę przed czterdziestką poprowadzić klub w Ekstraklasie

Na rynku trenerskim w Polsce niewielu jest trenerów, którym z taką łatwością przychodzi dzielenie się wizją szkoleniową. Ofensywną, ambitną i skuteczną, o czym swego czasu mogli przekonać się kibice Stali Rzeszów. Tam trener Niedźwiedź dokonał rzeczy historycznej, ale ostatecznie został zwolniony. W poniższej rozmowie wracamy do tych wydarzeń, ale podejmujemy również wątki Górnika Polkowice, ambicji […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klucz do sukcesu to skupiać się na krótkofalowych celach

Z Tomasem Petraskiem porozmawialiśmy o tym jak czuł się na zgrupowaniu reprezentacji Czech, dlaczego system 3-5-2 jest stworzony pod niego, czy odnalazłby się gdyby Papszun posłał go na stałe do ataku, na czym polega rozwój Rakowa Częstochowa, a także czy podjąłby wyzwanie MMA, które rzucił mu Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin. Zapraszamy na zapis rozmowy, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

„Z Rangersami może być Lechowi łatwiej niż z Cracovią”

Wtorkowa prasa to m.in. wspomnienie „Szalonego Gangu” z Wimbledonu, Kamil Kosowski uważający, że Lechowi może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią, Zagłębie Sosnowiec wracające do treningów po pladze koronawirusa i Michał Listkiewicz, uważający, że Lech zebrał za dużo pochwał po meczu z Benfiką.  PRZEGLĄD SPORTOWY Bilans Bayernu pod wodzą Hansiego Flicka jest wręcz […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Son i Kane się nie zatrzymują. Tottenham wymęczył wygraną z Burnley

Tottenham w ostatnich meczach u siebie pogubił frajersko punkty z Newcastle i West Hamem. Jednak kiedy„Koguty” wyjeżdżały poza swój stadion, układało się znacznie lepiej. W delegacjach podopieczni Jose Mourinho przejechali się po Southampton i Manchesterze United. Nic więc dziwnego, że byli wyraźnym faworytem starcia na Turf Moor. Nie tylko Tottenham gubi punkty, czołówka również się […]
27.10.2020
Weszło
26.10.2020

Tylko cud może powstrzymać Milan? Raczej kilka w jednym meczu!

Stało się. AC Milan nie wygrał meczu. Ostatnio ekipa z San Siro była w takim sztosie, że niektórzy zaczęli przypisywać Zlatanowi Ibrahimoviciowi nadludzkie moce. Odkąd ten gigantyczny Szwed wpadł do Mediolanu, jego zespół punktuje lepiej nawet od Interu i Juventusu. Dziś zresztą Zlatan znów sieknął dwie bramki, ale niestety dla fanów rossoneri – zdarzył się […]
26.10.2020
Weszło FM
26.10.2020

Wtorek z Ligą Mistrzów na WeszłoFM!

We wtorek na Weszło FM przywitają Was Kamil Gapiński i Michał Łopaciński. Tematem wiodącym audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów. Nie zabraknie ciekawych rozmów i łączeń telefonicznych z wyjątkowymi gośćmi. O 10 miłośnicy Ekstraklasy znajdą coś dla siebie. O polskiej lidze w programie „Weszłopolscy” opowiadać między innymi będą: Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Szymon Janczyk i Paweł […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Górnik bezlitosny dla beniaminków – ograł już każdego

To nie był najlepszy sposób na spędzenie poniedziałkowego popołudnia. Górnik przyjechał do Grodziska w takim stanie, że nie przypominał swoją postawą nawet samego siebie ze starć przegranych z Rakowem czy Zagłębiem. Warta z kolei zagrała po swojemu – próbowała wytrwać bez straty bramki i liczyła na jakiś stały fragment w ataku. Skończyłoby się pewnie na […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

WESZŁOPOLSCY: PACZUL, ROKI, JANCZYK I BIAŁEK

MATEUSZ ROKUSZEWSKI, JAKUB BIAŁEK, PAWEŁ PACZUL I SZYMON JANCZYK. To dzisiejszy skład Weszłopolskich w Kanale Sportowym – startujemy o 20. Najpierw pogadamy o Warta – Górnik, a potem lecimy z resztą kolejki. Gośćmi będą Tomas Petrasek z Rakowa Częstochowa, Tomasz Nowak z Podbeskidzia, a w ankiecie z „Weszło z butami” przepytamy Dawida Abramowicza. Zapraszamy.   […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Od kozaka w Belgii po wysokie loty w ekipie “Mew”

Kozak, Belgia, liga angielska. Obrońcą się zabawi, asystę rzuci, bramką nie pogardzi. Logika podpowiada, że mowa o Kevinie De Bruyne. Drodzy państwo – otóż nie. Niedzielni kibice mogą tego jegomościa nie kojarzyć, wybaczamy, ale koneserzy Fantasy Premier League liczą na jego punkty właściwie co tydzień. Ba, to w końcu przyszły kolega z szatni Jakuba Modera, […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Hakan odrodzony – żołnierz Calhanoglu powraca do formy

Milan śni, Milan marzy.Milan od 8 marca tego roku jest drużyną niepokonaną. Tymczasem do niegdysiejszej świetnej gry Sukura nawiązał inny Hakan – o nazwisku Calhanoglu. Słowa o większej pewności siebie i traktowaniu San Siro jak domu nie brzmią już jak czcze gadanie. Co się stało, że tak formę wywindowało? Gdyby ktoś chciał temat spłycić, powie: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

22 zaległe mecze na poziomie centralnym – i dużo, i mało

Wisła Kraków z Lechią Gdańsk o 18.00, Radomiak Radom z GKS-em Tychy o 13.00. A wieczorem Liga Mistrzów. Okres pandemii sprawia, że terminarz w niektóre dni przypomina sen wariata, ale paradoksalnie – to bardzo, bardzo dobrze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i w środę faktycznie zostaną rozegrane oba mecze, nadrobimy kolejne zaległości. Kolejne, bo […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020