post Avatar

Opublikowane 17.09.2020 22:51 przez

redakcja

Możesz przez całą karierę kopać piłkę na przyzwoitym poziomie, ale jeżeli nie wyróżnisz się w którymś z kluczowych momentów, to nie zostaniesz mocniej zapamiętany. Bez względu na dalsze losy Martina Konczkowskiego w Piaście Gliwice, kibice klubu z Okrzei już zawsze będą mogli mu pamiętać mecz z TSV Hartberg.

Konczkowski to definicja „fajnego chłopaka” wśród naszych ligowców. Jak jednak wszyscy dobrze wiemy, takiej pozycji na boisku nie ma. Martin to także od lat solidny prawy obrońca, który wiosną 2019 rozegrał rundę życia po przesunięciu na skrzydło, walnie przyczyniając się do historycznego mistrzostwa. Potem niestety przytrafiły mu się kontuzje, trzeba było posiedzieć na ławce, a po powrocie do regularniejszej gry szukanie optymalnej formy trochę trwało. Ciągle brakowało nam u tego zawodnika kropki nad „i”, ostatecznie potwierdzającej, że stać go na wyjście z ligowej szarzyzny. A taki jest przecież cel samego zainteresowanego, o czym półtora roku temu opowiadał nam w wywiadzie.

No i dziś doczekaliśmy się takiego występu Konczkowskiego. Nie wiemy, czy podziela on ten pogląd, ale możliwe, że przeciwko piątej drużynie austriackiej ekstraklasy rozegrał najlepszy mecz w karierze.

  • gol na 1:0 po świetnej akcji, gdy najpierw minął rywala na skrzydle, a po wejściu w pole karne wykorzystał sytuację sam na sam
  • po jego dośrodkowaniu bardzo groźnie strzelał Parzyszek, bramkarz gości musiał się mocno wysilić
  • po jego zagraniu świetną sytuację w pierwszej połowie zmarnował też Vida, uderzając obok bramki
  • to po centrze Konczkowskiego Żyro zdobył zwycięską bramkę

Gol i asysta, a w optymalnym scenariuszu wychowanek Wawelu Wirek Ruda Śląska skończyłby z golem i trzema asystami.

Ponadto, co także warto podkreślić, Konczkowski był bardzo skoncentrowany w defensywie. Ani razu mocniej nie przysnął, nie przegrał ważnego pojedynku, w jego sektorze niczego złego Piasta nie spotkało. Przy straconych bramkach nie maczał palców nawet w najmniejszym stopniu.

Aby jeszcze lepiej uzmysłowić sobie, jak wielkie rzeczy się dziś działy, wystarczy popatrzeć na statystyki.

  • Konczkowski we wcześniejszych 242 meczach dla Ruchu Chorzów i Piasta strzelił łącznie trzy gole
  • po raz drugi w karierze zaliczył występ z więcej niż jednym ofensywnym konkretem

Trudno było wybrać sobie lepszy moment na przełamanie. To samo dotyczy zresztą Patryka Sokołowskiego (pierwszy gol od 13 lipca 2019 roku) i Michała Żyry (premierowe trafienie w gliwickich barwach). Ależ kombo!

Fot. Newspix

Opublikowane 17.09.2020 22:51 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 15
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radar
Radar

Będzie miał co wnukom opowiadać

Maciej
Maciej

Brawo Piast! Teraz już wszystko co najwyżej na plus – plan maksimum wykonany!

ChWDP
ChWDP

Największy sukces w historii klubu!
I to w jubileuszowym dziesiątym meczów w rozgrywkach europejskich.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Piast zawsze odpadal na pierwszym rywalu a teraz pyknal dwóch… zeby im sie od sukcesu nie pomieszało w głowie 😀

Jurel
Jurel

Największy sukces w historii klubu!!!
I to w – jubileuszowym – dziesiątym meczu w Europie…

Stefan
Stefan

To chlopaki beda mieli okazje pare McDonaldów zwiedzic..

Criticball
Criticball

Trener Brzęczek był łaskaw powiedzieć, że Zielińskiemu „coś musi przeskoczyć w głowie” (czy coś w tym rodzaju – nie chce mi się sprawdzać). Moim zdaniem w głowach musi coś przeskoczyć również (a może przede wszystkim) trenerom.

Zarówno Lech, jak i Piast, o dziwo – wyszli na mecz z „zagramanicą”, żeby grać w piłkę nożną, a nie z myślą o tym, żeby tylko czegoś nie spierdolić – jak gra od zawsze z nieco silniejszym rywalem drużyna Brzęczka i jak – o zgrozo – zagrała Legia z Omonią.

Czyżby niektórym trenerom coś we łbach przeskoczyło? Bo, jeśli tak, to tacy Konczkowscy, uwolnieni od utartych kanonów polskiej myśli szkoleniowej, ze „średnim pressingiem” i „najważniejsze, żeby nie stracić gola”, bo „to ustawia mecz i nie da się go wygrać”, będą się pokazywać w europejskich pucharach, a nasze drużyny przestaną się, przynajmniej, kompromitować z reprezentantami ligi luksemburskiej.

Piłkarze młodzi, zdolni, którym się marzy kariera Lewandowskiego (jaką on wspaniałą robotę wykonuje w roli mentora dla młodych, profesjonalnego podejścia i zdrowego trybu życia!), już wiedzą – wysyp Jóźwiaków, czy Karbowników jest zadziwiająco obfity – byle by im tylko trenerzy nie przeszkadzali.

Czekam, żeby coś we łbie przeskoczyło Vukoviciowi, a wkrótce potem Brzęczkowi (nie, jemu to za chuja nic nie przeskoczy…).

nieobiektywny
nieobiektywny

Coś chyba tym naszym trenerom przeskoczyło, może jeszcze nie wszystkim, ale symptomy wyraźnie widać. Coraz fajniejsze mecze z tym związane. Coraz bardziej do przodu. Tylko ta Legia zaniża poziom…

marion
marion

Najlepszy mecz życia?Po prostu Polacy są najlepsi i na nich trzeba stawiac.Odpady z zagranicy to tło dla naszych.Piast i Lech ratują honor polskiej piłki,bo rok w rok przecwelona jest miazdzona.Brawo Piast,Polska jest dumna!!!

AbC
AbC

A jak tam Piast w zeszłym roku w pucharach?

nieobiektywny
nieobiektywny

Podobnie jak Legia.

kol. Zenon
kol. Zenon

łyżka dziegciu : Parzyszek – chyba tez „fajny chlopak”, dowcipny, wesoły i tak dalej, co z tego skoro potrafi wkurwić na maxa swoim przyjęciem piłki (właściwie brakiem przyjęcia, piłka odskakiwała mu na 3 metry) oraz tym, że na 17 zagrań wyjdą mu 2 (w tym jedno w obronie), nie potrafię się przekonać do tego chłopa jako napastnika, gra chyba z braku lepszych opcji. Żyro – ostatnia akcja meczu bedzie królowała na YT na pewno długo, a mógł zostać bezwarunkowym bohaterem meczu, no i ten upadek po faulu a’la Neymar i 14-metrowe turlanie :), jakoś nie pasują do profesjonalnego gościa

foobra
foobra

No coż, gość który pół kariery przeleżał może być odrobinę zesrany gdy koleś wjeżdża mu w nogi bez piłki. Także raczej ostrożnie z tym aktorzeniem.

Weathers
Weathers

Mądre słowa, takie kontuzje zostają na całe życie przede wszystkim w psychice, nie wkłada się już wtedy nogi tam gdzie taki Góralski wjeżdża głową, a każdy kontakt lub ból wywołuje efekt „kurwa, tylko nie to”. Been there.

Kaloh
Kaloh

Zagrał dobry mecz, zrobił wiele, ale to nie był mecz życia.
Bramka i dobre zachowanie, gdy jest potrzebne (brzmi prosto, ale takie nie jest) =/= mecz życia
Mecz życia to coś więcej

Weszło
21.10.2020

Hansi Flick znów odpalił bawarski walec. Atletico bez szans z Bayernem

To, że Atletico specjalizuje się w zakładaniu rywalom kagańca, wie nawet wuja, który na Wigilii mówi, że Nawałka jak był taki był, ale wyniki miał. W tym sezonie Rojiblancos też stracili tylko jedną bramkę. Ale przyjeżdżają na Bayern i wyglądają jak chłopaki z 3A, którym 7B łaskawie pozwoliła ze sobą zagrać, bo młodsi przynieśli piłkę.  […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Mecz, który zdarzył się półtora roku za późno

To nie nie jest stetryczałe, zdziadziałe, zgorzkniałe gadanie, że kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów. No ale weźmy to na zdrowy rozum. Ten mecz powinien zdarzyć się półtora roku wcześniej. Mieliśmy sezon 2018/19. Ekscytujący, pełen młodocianej fantazji Ajax, jeszcze z De Jongiem, De Ligtem, Zieychem, van de Beekiem, pokonywał kolejne przeszkody […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Czwartek w Weszło.FM!

W czwartek o poranku w „Dwójce bez sternika” przywitają Was Wojciech Piela i Dariusz Urbanowicz. Głównym tematem audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów i Liga Europy, a gościem będzie Adam Drygalski, który opowie o poznańskich skarbach miasta. Ponadto usłyszycie rozmowy z Żelisławem Żyżyńskim i Maciejem Szmigielskim. O 10 w audycji „Kierunek Tokio” wywiad ze świeżo upieczonym […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Dzieciarnia z Szachtara już ma miejsce w historii

Jeśli coś z epoki koronawirusowej ma piłce pozostać poza bliznami i wciąż otwartymi ranami, to właśnie wspomnienia z takich spotkań. W „normalnych” okolicznościach Szachtar nigdy by sobie na to nie pozwolił, nigdy nie wyszedłby na terenach Realu Madryt rezerwowym składem, nigdy nie dałby szansy od razu siedmiu młodocianym zawodnikom. Dziś zrobił to z konieczności, w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Śląsku, jak nie chce ci się grać na wyjazdach, to powiedz

Znacie takich ludzi, którzy generalnie są spoko, można się z nimi spotkać, pogadać, ale zawsze nalegają, żeby spotkać się u nich w domu? A jak już mają gdzieś wyjść, ruszyć dupę, to niby się zgadzają, a tak naprawdę są naburmuszeni cały wieczór jakby robili wielką łaskę? Otóż tak jest ze Śląskiem Wrocław. Śląsku, jak ci […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie jest dobra forma Arki?

Arkadiusz Kasperkiewicz ma sporo miejsca w środku pola, może zagrać w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, no pełen zestaw, jeśli jesteś poważnym piłkarzem. Kasperkiewicz podaje w aut. Ale nawet nie będziemy go specjalnie cisnąć, bo ta sytuacja jest bardzo przydatna. Pokazuje bowiem, w jakiej dyspozycji była w Arka w tym meczu i w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Jeśli Benfica zagra najsilniejszym składem, to strzeli trzy-cztery gole i wróci do siebie”

– Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Permanentna rewolucja trwa, a wyników brak. Fatalny początek Zagłębia Sosnowiec

Słowo „stabilizacja” przestało mieć jakikolwiek związek z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy klub próbując ratować Ekstraklasę w sezonie 2018/2019, postanowił przejść przez zimowe okienko transferowe w awanturniczy sposób. Zaczęła się wtedy przy Ludowej permanentna rewolucja, której nie powstydziłby się Lew Trocki. Efekty: mizerne. I cóż, Zagłębie również źle weszło w ten sezon. ZNÓW REWOLUCJA Postanowiono na niesprawdzany […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Udany wtorek w bukmacherce – 75% trafionych typów!

Są takie dni, że wszyscy mówią mi, że jestem gościem – rapował kiedyś Eis i my chętnie „Najlepsze dni” sobie dziś odpalimy, bo mamy się czym chwalić. Nasze wtorkowe typy na Ligę Mistrzów co prawda nie sprawiły, że pakujemy manatki na Wyspy Zielonego Przylądka, ale agroturystyka na Mazurach też brzmi nieźle. Mówiąc krótko: 6/8 trafionych […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część II)

W poniedziałek opublikowaliśmy pierwszą część opowieści, w której główną rolę odgrywa Jorge Mendes, menedżer Cristiano Ronaldo i agent, który trzęsie piłkarskim światem. Pora na jej drugą część, więc jeśli przegapiliście poprzedni odcinek, nadrabiajcie zaległości, a jeśli czekacie na kontynuację, to zapraszamy. Naprawdę warto.  *** Gestao de Carreiras de Profissionais Desportivos, S.A. czyli Gestifute narodziło się […]
21.10.2020
Francja
21.10.2020

Wojna o pieniądze z praw telewizyjnych we Francji. Szykuje się kryzys w Ligue 1?

Trwa naprawdę potężna awantura na szczytach francuskiego futbolu. Chińsko-hiszpańska platforma Mediapro, która wykupiła prawa do transmitowania większości meczów Ligue 1, wstrzymała zapłatę i postawiła kluby pod ścianą, żądając renegocjowania umowy. Na razie liga ratuje się kredytami, lecz długo w taki sposób nie pociągnie, bo i tak ledwie przetrwała przedwczesne zakończenie sezonu 2019/20. Jednak końca sporu […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Trzy osoby, od których może zależeć jesień Legii Warszawa

Czy ta jesień jest jeszcze do uratowania w wykonaniu Legii Warszawa? I tak, i nie. Pewnych rzeczy już naprawić się nie da, zostały utracone bezpowrotnie. To pieniądze z fazy grupowej europejskich pucharów. To jakaś część kwoty za Michała Karbownika, bo nie ma wątpliwości, że można było targować się ostrzej ze świadomością nadchodzących meczów na międzynarodowej […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Kto wskrzesi w sobie większy entuzjazm, czyli Liga Mistrzów dla głodnych sukcesu

Liga Mistrzów to nienażarta bestia. Grzeje zawsze. Niezależnie od okoliczności i codzienności.  Jeszcze w sierpniu kończyła się poprzednia edycja, wczoraj zaczęła się nowa, a teraz już rusza galopem na dobre. I dalej jara tak samo, bo to futbol na elitarnym poziomie, w którym ciągle coś się dzieje. Możemy tylko stawiać pytania: czy Real stać na […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Antonio Conte i Liga Mistrzów – czas na kolejne podejście

Plotki głoszą, że przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów Antonio Conte przez tydzień pił tylko melisę. Wiadomo, że włoski trener ma ogromny problem z tymi rozgrywkami, a ich start będzie dla niego wymagający. Pierwszym rywalem „Nerazzurrich” będzie bowiem Borussia Moenchengladbach. Biorąc pod uwagę, że w grupie B grają także Real oraz Szachtar, każda wpadka może być […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ajax skorzysta na problemach Liverpoolu?

Ajax Amsterdam kontra Liverpool. Mecz, który po samym przeczytaniu nazw drużyn robi wrażenie. Dziś jednak nie musi to być starcie gigantów. „The Reds” bez Virgila van Dijka, Ajax natomiast nie jest już tak mocny, jak wtedy, gdy dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo wszystko jednak spojrzymy na to spotkanie przychylnym okiem i obstawimy go w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Człowieku, teraz się z koła środkowego nie wychodzi”. Paweł Kryszałowicz wrócił na boisko

Byli piłkarze kopiący amatorsko w niższych ligach nie są niczym zaskakującym, zdarza się to przecież i reprezentantom Polski. Powrotu na boisko 33-krotnego reprezentanta Polski Pawła Kryszałowicza spodziewać się było jednak trudniej. Były napastnik Amiki Wronki ma 46 lat, w piłkę skończył grać przed dekadą, a niedawno zmagał się przecież z ciężką chorobą. Ale wrócił na […]
21.10.2020
Blogi i felietony
21.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie chcę zapeszać, ale wszystko wskazuje na to, że właśnie dołączyłem do grona ozdrowieńców. Jutro kończy się moja kwarantanna związana z koronawirusem, po kaszlu, gorączce, utracie smaku i węchu, pozytywnym teście i znowu kaszlu nie ma już właściwie śladu. Jednocześnie kończy się kwarantanna mojej żony i obu synów, którzy również przeszli przez zakażenie – między […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Raków uzgodnił z piłkarzami premie za mistrzostwo Polski

– Kilka dni temu rozmawialiśmy z prezesem Rakowa Wojciechem Cyganem i zapytaliśmy go, czy w regulaminie premii zawodników i trenerów jego klubu jest bonus za zdobycie mistrzostwa Polski. Okazuje się, że taki zapis istnieje.– Mamy coś takiego, ale uspokoję wszystkich – my nie zwariowaliśmy, po prostu przed każdym sezonem określamy regulamin premii tak, żeby być […]
21.10.2020