post Damian Smyk

Opublikowane 14.09.2020 16:44 przez

Damian Smyk

Górnik Zabrze znakomicie zaczął sezon Ekstraklasy. Zabrzanie zdobyli komplet punktów, są liderem i to mimo straty Igora Angulo i Pawła Bochniewicza. Skąd wziął się ten imponujący początek ekipy z Górnego Śląska? W dużej mierze – z pomysłu Marcina Brosza na grę drużyny. Szkoleniowiec wymyślił ustawienie 1-3-5-2, oddał kierownicę w ręce Alasany Manneha oraz Bartosza Nowaka, przesunął linię obrony ekstremalnie wysoko, nakazał zespołowi zdecydowany pressing. I Górnik zbiera tego efekty.

Nie możemy zastąpić Igora „jeden do jednego”. Musimy nauczyć się radzić bez niego – mówił Marcin Brosz przed sezonem. Szkoleniowiec Górnika jest jednym z tych trenerów, którzy dostosowują system gry do tego, jakich ma piłkarzy. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że zabrzanie nie mogą pochwalić się budżetem na miarę Legii czy Lecha, zatem taka postawa trenera pasuje do warunków finansowych klubu. Gdy Górnik miał silne skrzydła i zawodników idealnie bijących stałe fragmenty gry (Kurzawa i Kądzior), to Brosz kładł nacisk na ten element gry. Gdy w ataku miał bardzo szybkich piłkarzy dobrze czujących grę na pograniczu spalonego (Jimenez i Angulo), to zabrzanie strzelali sporo goli po kontratakach i podaniach prostopadłych. A dziś?

Gdybyśmy mieli przed sezonem rozpisać sobie atuty Górnika na kartce, to lista prezentowałaby się mniej więcej tak:

  • szybcy stoperzy, dobrze czujący się przy grze na wyprzedzenie
  • kreatywni rozgrywający w postaci Manneha i Nowaka, którzy potrafią szybko zagrać do przodu
  • świetnie dośrodkowujący lewy obrońca
  • dobre przygotowanie fizyczne, z czego słynie Brosz
  • jeden z najlepszych dryblerów w lidze – Jesus Jimenez

Brosz musiał jakoś te atuty wyeksponować. I co wymyślił?

Wysoko ustawiona linia obrony

Stoperzy Górnika nie są znakomici w grze jeden na jednego. Może poza Bochniewiczem, który ten element gry miał dopracowany, ale jego w Zabrzu już nie ma. Natomiast zarówno Wiśniewski, jak i Gryszkiewicz, nieźle wyglądają w grze z zwarciu i przy wyścigach z obrońcami. Wiśniewski w poprzednim sezonie był najszybszym stoperem w lidze. W tym sezonie jego rekord prędkości wynosi 33,27 km/h. Gryszkiewicz mu nie ustępuje – w tym sezonie biegł już z prędkością 32,97 km/h. To najwyższe wyniki w Górniku w tym sezonie.

Wobec tego Górnik nie tylko może, ale wręcz musi ustawiać linię obrony bardzo wysoko. Pozwala to na ekspozycję atutów defensywnej trójki – mogą oni powalczyć w powietrzu z rywalami, zagrać na wyprzedzenie, przestawić rywala przy przyjęciu piłki. A jeśli rywal nie gra do nogi napastnikowi, to siłą rzeczy tenże napastnik musi pościgać się z Wiśniewskim czy Gryszkiewiczem. I nie jest to wyścig łatwy, o czym przekonał się np. Omran Haydary, jeden z najszybszych napastników ligi.

W każdym z dotychczasowym starć obrona Górnika grała niemal przy linii środkowej boiska. Świadczy o tym m.in. wykres średnich pozycji piłkarzy w poszczególnych spotkaniach.

Wysoki pressing

Oczywiście trudno analizować sposób gry defensywy Górnika ograniczając się tylko do defensywnej trójki. W Górniku broni cały zespół. I jakkolwiek banalnie to brzmi – defensywa zaczyna się już od Sobczyka i Jimeneza. Generalnie świat futbolu zmierza w tę stronę, że najlepsze wyniki osiągają drużyny atakujące rywali możliwie jak najwyżej. Trzy drużyny, które najmocniej zdominowały swoje ligi w TOP5 Europy, cechują się też najagresywniejszym pressingiem na świecie. Paris Saint-Germain wykonuje skuteczny atak na piłkę 45,3 metra od własnej bramki. Liverpool robi to o 0,2 metra dalej. A Bayern jest pod tym względem najlepszy – 45,5 metra od bramki Neuera.

Górnik może nie robi tego tak skutecznie, jak bandy Flicka, Tuchela czy Kloppa, ale pomysł na ich grę jest klarowny. Czyli maksymalnie zawęzić pole manewru rywalowi, odciąć wszystkie opcje do podania, zmusić do gry górą lub na dobieg do napastnika, a tam skasować go w powietrzu lub w sprincie.

Tutaj wymuszenie przypadkowego podania przy chorągiewce rożnej, następnie sprokurowanie straty 30 metrów od bramki rywala.

Tu wykreowanie szansy bramkowej Jimenezowi. Najpierw odcięcie możliwości podań, wymuszenie gry górą do Haydary’ego, który nie ma szans w siłowymi pojedynku z Wiśniewskim. Ten oczywiście wygrywa pojedynek, piłka szybko trafia do Hiszpana, obrona Lechii nie ma czasu na skuteczną organizację po stracie.

Kolejny przykład z ostatniego meczu z Lechią. Maloca nie ma do kogo grać, każdy piłkarz jest atakowany przez gospodarzy. Wreszcie decyduje się na zagranie do Gajosa, któremu też brakuje opcji do podań.

Gajos traci piłkę i Górnik zaczyna kontrę na 25. (!) metrze od bramki Lechii. Sytuacja 4v4 pod bramką rywala kończy się golem Nowaka.

O tym, że w obronę zabrzan jest zaangażowany cały zespół, świadczy chociażby statystyka prób odbiorów i odzyskanych piłek z tych trzech spotkań.

Trójka stoperów z dwucyfrową liczbą odzyskanych piłek – to pokłosie wymuszenia na rywalach gry dalekimi podaniami. Prochazka z Mannehem są w czołówce prób odbiorów, bo po prostu naciskają na przeciwników przy każdej możliwej okazji. Gambijczyk w dwóch z trzech spotkań pokonał największy dystans w zespole Górnika. Uwagę przykuwa też fakt, że odbiory rozkładają się właściwie na całą linię defensywy i pomocy, a próby odebrania piłki podejmują również Jimenez, Sobczyk i Krawczyk w ataku.

Atak pola karnego trzema-czterema piłkarzami

Wysoko ustawiona linia defensywy i agresywny pressing powodują, że Górnik często odbiera piłkę już na połowie rywali. Statystyki na korzyść Górnika są imponujące. Jeśli chodzi o piłki odebrane na połowie rywala:

  • 16 w meczu ze Stalą (rywal – 8)
  • 19 w meczu z Lechią (rywal – 1)
  • 25 w meczu z Podbeskidziem (rywal – 5)

Łącznie daje to aż sześćdziesiąt okazji do szybkich kontrataków. A te Górnik potrafi wykorzystywać dzięki temu, że Manneh z Nowakiem momentalnie chcą grać do przodu (lub do boku, gdy pojawia się ku temu okazja). I też dzięki temu, że zawsze jest opcja ku temu, by do kogoś zagrać. Górnik atakuje pole karne w taki sposób, że pomocnik lub wahadłowy zawsze ma trzy lub cztery opcje do zagrania.

Znikąd nie wzięły się też piękne gole Manneha czy Ściślaka po strzałach z dystansu. Schemat jest bardzo prosty – za każdym razem Nowak, Prochazka lub Manneh stają w strefie przed polem karnym. Jeśli piłka nie trafi do piłkarza w szesnastce, to często trafi właśnie przed pole karne.

Tu w roli „zbierającego” Ściślak, który strzeli tu pięknego gola.

Czy kosa trafi na kamień?

Oczywiście gra w tak ryzykowny sposób wiążę się też z tym, że zabrzanie nacinają się na kontry. Szczególnie niebezpieczne dla Górnika są i będą w przyszłości podania w strefę między obrońcami a bramkarzem.

Nie chodzi tylko o samo wyjście na pozycję strzelecką po takim podaniu odcinającym linie obrony. Defensywa Górnika ma też tendencję do tego, by łamać swoje ustawienie przy takich zagraniach. Stoper goniący za napastnikiem prokuruje przestrzeń za swoimi plecami. Tak padł gol Bilińskiego w starciu z Podbeskidziem. I w podobny sposób Stal wykreowała sobie świetną okazję strzelecką.

Póki co Górnik grał przeciwko drużynom, które mają pewne problemy w kreacji. Zwłaszcza Lechia na początku sezonu sprawia wrażenie zespołu bez żądeł i bez pomysłu na ugryzienie przeciwnika. I choć dziś Górnika należy chwalić za sposób gry, to też jesteśmy ciekaw weryfikacji zabrzańskiej ekipy na tle drużyny, która będzie umiała wykorzystać przestrzeń zostawianą za plecami stoperów.

Intensywność gry

Taki model grania, jaki zaproponował zespołowi Brosz, wiąże się oczywiście z bieganiem. Zarówno z bieganiem dużo, ale i intensywnie. I zabrzanie w każdej statystyce biegowej są najlepsi w lidze. Najwięcej biegają, wykonują najwięcej sprintów na mecz, pokonali największy dystans sprintem oraz w szybkich biegach. Nie ma przypadku w tym, że nad każdym rywalem dominowali w dosłownie każdej statystyce biegowej.

Modelowy gol Górnika

Jako puentę warto pokazać akcję bramkową Górnika w starciu z Podbeskidziem, która jest właściwie idealnym odwzorowaniem tego, co zabrzanie chcą grać.

Założenie wysokiego pressingu, wymuszenie na Polacku dalekiego podania.

Wysokie ustawienie stoperów i wygranie pojedynku główkowego przez Wiśniewskiego.

Piłka trafia do Manneha, który widząc tłok w środku pola znajduje przestrzeń na lewej flance. Janża ma mnóstwo wolnego miejsca, może przybliżyć się z akcją bliżej bramki gości.

Czterech zawodników Górnika atakuje pole karne, Janża ma cztery warianty rozegrania tej akcji – zagranie na ścianę do Jimeneza, wykreowanie sytuacji strzeleckiej Prochazce, zagranie do wbiegającego przed bramkę Krawczyka i poczekanie na zamykającego akcję Nowaka. Ponadto za akcją idzie Manneh, który czeka na odbitą piłkę przed polem karnym. Janża płasko dośrodkowuje między stoperów a bramkarza i Krawczyk strzela gola na 3:0.

Modelowe rozegranie tego, czego wymaga Marcin Brosz. Górnik w tych trzech kolejkach świetnie połączył nowoczesne trendy taktyczne z wykorzystaniem własnych atutów. W tym, że zabrzanie są liderem Ekstraklasy nie ma krzty przypadku.

DAMIAN SMYK

Przeczytaj inne analizy autora:

screeny: ekstraklasa.org

statystyki: InStat, Ekstraklasa, ChyronHego

fot. FotoPyk

Opublikowane 14.09.2020 16:44 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Michał

Świetna analiza, jak najwięcej takich artykułów. Dzięki!

Kamil
Kamil

I oby tak zostało i teraz trzeba ogolić legię w ten sam sposób na ich terenie

Fan Jurka Brzęczka
Fan Jurka Brzęczka

Matko boska cały esej po 3 kolejkach, pamiętacie rok temu jak to Sobolewski i Wisła Płock była genialna i szli na mistrza? i jak się to skończyło?

Wojtek
Wojtek

A o czym chciałbyś czytać? Wtórne artykuły? Odgrzewanym kotletom mówimy huczne NIE. Mogłeś przynajmniej się coś nowego dowiedzieć z tego artykułu.

heniek
heniek

Po paru meczach nauczą się ich gry i będzie g …..o

robi2009
robi2009

Wiedzieć jak ktoś gra to jedno, umieć znaleźć na to receptę to drugie

kutaf nagi i świeży
kutaf nagi i świeży

dobry początek nie musi oznaczać dobrego końca,
jest za wcześnie aby cokolwiek obiektywnie napisać
o jakichkolwiek poczynaniach trenerów

kopinavave
kopinavave

Mam pytanie. Skoro Legia albo Lech mają budżet a Górnik go nie ma to co robi Brosz w Górniku?

qdlaty81
qdlaty81

Polska. Dobry polski trener slabszego klubu przeciez na bank sie nie sprawdzi w lepszym. U nas Klopp by do usranej smierci w Mainz zostal.

Luk
Luk

Już z Fornalikiem ten motyw przerobiono, wiecznie za cichy ,małomówny i wogóle nie pasuje do bogatych. A ten jebaniutki na złość jak dostał w miare normalny klub to się rozsiadł na podium i co mu zrobisz. Legia miała go na bezrobociu i też wolała cudaków

Tojaziomek
Tojaziomek

Nie wszystko liczy się na kasę. Brosz ma duże pole działania w Górniku, ma dużo do powiedzenia i jest to „jego” teren. Niewykluczone, że kiedyś trafi do bogatszych, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że podpisze wieloletni kontrakt z Górnikiem.

ędrju
ędrju

Brosz do Legii nie pasuje bo: raz że to Legia, a dwa, tam grają pieniądze i prezes, a nie piłkarze. Lech? Podobnie jak Fornalik. Tak samo trudno sobie wyobrazić w Górniku trenera z warszawskiego środowiska.

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Już w 19tego września Aco Wukowicz zaskoczy taktycznie Brosza i nie pozwoli zmusić się do rozgrywania dalekim podaniem.
Od pierwszego gwizdka będzie grana „laga na napadziora”, już od Borubara z precyzyjnymi wykopami.
I 3-1 dla Legii (samobój Wieteski albo Lewczuka).

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.

Co do Brosza to świetny fachman. A nie zapominać o panu Płatku.
Świetna robota. Kilku ciekawych piłkarzy, z techniką a nie drwale.
Ale jest pytanie. Jak długo jeszcze starczy sił na bieganie a sędziowie będą przychylnie patrzeć na szarpanie
przeciwników,faule. A jak by było gdyby Stefański dał na początku meczu z Lechią czerwoną kartkę?
Jest fajnie ale mówienie o wielkości to nieporozumienie. A jak przeciwnik postawi autobus?
Teraz Piastowi stawiają autobus i widzicie co jest. To polska liga, nieprzewidywalna, w której najwięcej zależy od szczęścia i
widzimisię sędziów.
Ale grę Górnika chce się oglądać.

Tentyp
Tentyp

Sił starczy, terminarz jest stosunkowo lekki, gra się tylko 15 kolejek w rundzie, więc bez problemu, Brosz jest mistrzem przygotowania. Co do fauli, nie przesadzałbym, teraz z Lechią tylko Koja nosiło, ale generalnie jest stosunkowo czysto. Autobus to nie problem, ze Stalą Górnik pokazał, że potrafi grać pozycyjnie i wykorzystać okazje, a tam lekki autobusik był. Pierwsze 11 mocna, fajna ławka z młodzieżowcami. Może być to bardzo dobry sezon Górnika. Cieszy dobra praca Brosza i Płatka. To jest podstawa tego wszystkiego.

skttr
skttr

Świetna analiza. W ogóle Brosz to najbardziej niedoceniany polski trener, widziałbym bo kiedyś w Lechu.

Wojtek
Wojtek

A ja w Górniku widziałbym Sir Alexa Fergusona. Szkoda, że już na emeryturze…

Adam
Adam

Co Wy pierniczycie, Polska myśl szkoleniowa i narodowy model gry mówi o niskim presingu, o przesuwaniu i ladze do przodu. Jakby Brosz dostał takich zawodników jak Wukowicz to mistrz z 30 pkt przewagi. Pozdro lamusy

Piotr
Piotr

najciekawsze bedzie starcie z Rakowem grajacym tez 3-5-2…

Michał
Michał

Jeśli się nie mylę to już za trzy kolejki w Zabrzu.

Piotr
Piotr

najgorsze jest to po analizach na weszło, ze potem przeciwnicy zrozumieja gre i zaczynaja sie porazki „rewelacji”

Jol
Jol

Myślę że Vuko szuka w necie taktyki i takich analiz bo sam niewiele więcej umie hyhy

ędrju
ędrju

A ty myślisz, ze przeciwnicy jeszcze nie wiedzą jak Górnik gra? Wysoki pressing Górnik już pokazywał wiosną w grupie spadkowej.

Jaca
Jaca

A teraz Kowalowi to wytłumaczcie że to nie terminarz dał Górnikowi lidera, a dobrze realizowana taktyka.

Plirrr
Plirrr

Dlaczego rozpisujecie się o niemieckich klubach? Ruch, Górnik czy GKS to nie polskie zespoły

ędrju
ędrju

Żeby tak grać, trzeba dużo biegać , mieć motorykę. Ile takich zespołów w lidze dorównuje Górnikowi? Do pewnej minuty w 2 połowie pewnie większość, ale końcówki grają na oparach. Na to co Górnik ma do dyspozycji, to jest najlepsza taktyka. Jedyne co denerwuje, to nonszalancja kiedy gracz Górnika ma piłkę, ma możliwości dogrania do dobrze ustawionych partnerów, a ten idzie na zwód i traci piłkę. Jeśli tego się pozbędą, to…będzie trudno go pokonać.

Weszło
20.01.2021

Zieliński z superpucharem, United obronią fotel lidera?

Ligi Mistrzów nie ma, ale też jest… fajnie. Parafrazując słynny cytat. W środę kibice będą zadowoleni, bo czekają nas hitowe spotkania we Włoszech i w Anglii. Na południu Europy o Superpuchar Włoch powalczą Juventus oraz Napoli. Natomiast na drugim końcu Starego Kontynentu Manchester United spróbuje utrzymać się na szczycie Premier League. Na jakie typy warto […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Polak bramkarzem wszech czasów szwedzkiego klubu. Szacuneczek

Polacy doceniani za granicą? Coraz częściej spotykany przypadek. Ale ilu z nich zapisało się na kartach danego klubu do tego stopnia, by trafić do jedenastki wszech czasów? No właśnie, to już trudniejsza sprawa. Ale tak wyróżniony został Ryszard Jankowski, były bramkarz Lecha Poznań, który spędził pół dekady lat dziewięćdziesiątych w Trelleborgu, a gdzie pomógł zezłomować […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zagraniczny inwestor w Radomiaku? Trwają rozmowy

W najbliższym czasie może dojść do niespodziewanej współpracy na zapleczu Ekstraklasy. Z naszych ustaleń wynika, że Radomiak Radom prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem. Dzięki temu wsparciu klub chciałby odważniej włączyć się w walkę o awans z pierwszej ligi. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tu robi się ciekawie, bo niekoniecznie chodzi o przejęcie części akcji […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zmierzch ery Juventusu? Pirlo przytłoczony problemami

– Lata lecą. Staramy się, jak możemy, ale podtrzymanie naszej passy i zdobycie 10. mistrzostwa z rzędu byłoby czymś nieprawdopodobnym. Nie jest łatwo, dajemy z siebie wszystko, ale mamy za sobą dwa ‚black-outy’, za które zapłaciliśmy bolesnymi porażkami z Fiorentiną i Interem – te słowa Giorgio Chielliniego, jednego z symboli Juventusu, wstrząsnęły włoskimi mediami. Dlaczego? Bo dopatrzono […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Jon Flanagan jednak nie dla Jagiellonii. I całe szczęście

Od kilku dni media belgijskie oraz polskie grzały temat transferu Jona Flanagana do Jagiellonii. Angielski lewy obrońca miał trafić do Białegostoku po kompletnie nieudanej przygodzie w Charleroi. Ostatecznie jednak nie wyszło, 28-latek nie przeszedł testów medycznych i z transakcji nici. Wbrew obiecującym początkom kariery tego piłkarza, możemy śmiało powiedzieć: całe szczęście.  W 2014 roku był […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Blogi i felietony
20.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wszystko było już zaplanowane, w maju Aleksander Łukaszenko uświetnia swoją obecnością imprezę otwarcia, potem lansuje się wśród błysków fleszy aż do finałowego meczu. Zapalony fan hokeja, który nawet w szczycie pandemii chętnie udzielał wywiadów prosto z lodowiska, tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie będzie musiał jednak obejrzeć w telewizji. Białoruś, a konkretnie Mińsk, a jeszcze […]
20.01.2021
Francja
20.01.2021

Powrót na tron w najmniej spodziewanym momencie, czyli ostatni tytuł Marsylii

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Marsylia była jedną z największych piłkarskich potęg Starego Kontynentu. Na Stade Velodrome wręcz roiło się od czołowych postaci światowego futbolu, takich jak choćby Jean-Pierre Papin, Abedi Pele, Rudi Voeller czy Chris Waddle. Zespół regularnie sięgał po mistrzowskie tytuły we Francji, dokładając też do tego znaczące sukcesy na kontynentalnej arenie. […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Problemy w klubie Polaków. Derby nie płaci, a szejk czeka na zielone światło

Derby od miesiąca nie płaci swoim piłkarzom pensji. Nad klubem wisi wizja bankructwa, a w tle trwają przeciągające się rozmowy z szejkiem, który ma przejąć klub. Kibiców próbuje uspokajać Wayne Rooney, który ma być gwarantem lepszej przyszłości Derby. Tymczasem ligowe władze sprawdzają, czy Derby trafi we właściwie ręce.  Widać było po graczach Derby dużą ulgę […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

GKS Bełchatów wybrał nowego prezesa

Pierwszoligowy GKS Bełchatów niedawno ogłosił konkurs na stanowisko nowego prezesa klubu. Nowy sternik przejmie stanowisko po Wiktorze Rydzu, który zrezygnował w grudniu ubiegłego roku. Jak udało nam się ustalić, zostanie nim Wojciech Zając, w przeszłości związany m.in. z Resovią Rzeszów. Zając to osoba, która jest współtwórcą sukcesu rzeszowian. To on był prezesem klubu kiedy Resovia […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Dali kilka powodów, by walnąć whisky. XI dekady Jagiellonii

Dwa srebrne medale. Jeden brązowy. Finał Pucharu Polski. Kilka grubych transferów. I miano ligowej czołówki przez kilka lat. Bez dwóch zdań to najlepsza dekada w historii Jagiellonii Białystok, która w 2020 roku obchodziła stulecie swojego istnienia. Wybraliśmy najlepszą XI minionego dziesięciolecia. Z góry uprzedzamy – może pojawić się element kontrowersji. Na kilku pozycjach mieliśmy sporą […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Niezły Numer – Jak Brzęczek marnował najlepszego napastnika świata?

W zasadzie mamy pewne wątpliwości, czy aby na pewno liczba bramek Roberta Lewandowskiego za kadencji Jerzego Brzęczka to „Niezły Numer”. Bo przecież mówimy o najlepszym piłkarzu na świecie. Drugim najlepszym strzelcu w pięciu topowych ligach w Europie. Pięciokrotnym królu strzelców Bundesligi. Gościu, który coraz bardziej zagraża rekordowi Gerda Müllera. I ten oto gość przez dwa […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Podmianka selekcjonera niedługo przed wielkim turniejem? To się już zdarzało

Jak nietrudno się domyślić – historia futbolu, również ta najnowsza, zna takie przypadki, gdy działacze krajowej federacji decydowali się na zmianę selekcjonera na kilka miesięcy przed startem wielkiego turnieju. Nie zdarza się to może zbyt często, no ale od czasu do czasu ktoś postanawia wykonać ten ryzykowny, nieco zalatujący desperacją ruch. W związku z niespodziewanym […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Najlepszy napastnik Manchesteru City? Phil Foden

Nie Sergio Aguero. Nie Gabriel Jesus, a tym bardziej Liam Delap. To może Riyad Mahrez albo Kevin de Bruyne? Znowu błędna odpowiedź. Najlepszym strzelcem Manchesteru City w tym sezonie są Raheem Sterling i Phil Foden, kolejny genialny piłkarz w układance Pepa Guardioli. Swoją karierę na The Etihad rozpoczął już trzy sezony temu, ale nigdy tak […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Puchar nie w pełni świętowany. Bilbao wciąż czeka na „La Gabarrę”

– Moim zdaniem ten tytuł zasługuje na barkę – czytamy we wpisie na forum kibiców Athletiku. – Bardziej niż poprzedni. Wygrana Superpucharu w ramach przygotowań do sezonu to nic. Teraz graliśmy w środku rozgrywek, kiedy każdy zespół jest w formie. I pokonaliśmy Real oraz Barcelonę. Wiem, że obostrzenia związane z pandemią nie są po to, […]
20.01.2021
Weszło Extra
20.01.2021

Trenerzy a życie rodzinne. Czy to już zawód tylko dla piłkarskich nerdów?

Pracoholik. Skrajny perfekcjonista. Fanatyk. Obsesjonat. Jeżeli ktoś jest opisywany w ten sposób, budzi raczej negatywne skojarzenia, ale akurat nie dotyczy to trenerów piłkarskich. Chwilami można odnieść wrażenie, że niektórzy wręcz oczekują od nich, że będą żyli futbolem 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku i nic innego w ich egzystencji liczyć się nie […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

„Boniek pokazał twarz jednowładcy, który nie liczy się z nikim”

– Akcja ze zwolnieniem Brzęczka ma jeszcze inny wymiar – demaskuje prezesa Bońka jako jedynowładcę. Jasne, nie pierwszy raz, ale do tej pory w kluczowych kwestiach starał się przynajmniej dbać o pozory. Pod tym względem o trzy długości wyprzedził Latę, który jednak decyzję w sprawie kandydatów konsultował z zaufanymi ludźmi, jakoś tam liczył się ze […]
20.01.2021
Anglia
19.01.2021

Zegar Franka Lamparda wybija ostatnią godzinę. Chelsea dostaje od Leicester do zera

Jak nie idzie, to nie idzie. Wiadomo było, że Chelsea będzie miała z Leicester City duże ciężary. Za gospodarzami przemawiało tak naprawdę więcej, a przede wszystkim dyspozycja. Mało kto jednak spodziewał się, że The Blues właściwie nie postawią się ekipie z King Power Stadium, przegrywając mecz do zera.  Już pierwsze minuty zwiastowały, że to nie […]
19.01.2021