post Damian Smyk

Opublikowane 02.09.2020 12:40 przez

Damian Smyk

Rocznik 1998 dostał w Ekstraklasie przedłużoną młodość dzięki zmianom w przepisach o młodzieżowcu w regulaminie rozgrywek. Początkowo PZPN i Ekstraklasa chciały, by młodzieżowcem w sezonie 2019/20 określano tylko zawodników z rocznika 1999 i młodszych, ale ostatecznie pod ten przepis wciągnięto zawodników o rok młodszych. Po sezonie jednak ten status dzisiejsi 22-latkowie stracili. Czy kluby z nich zrezygnowały, bo w kadrze liczą się tak samo, jak 33-letni Słowak? A może wybronili się przez ten poprzedni sezon i dalej grają w Ekstraklasie? Sprawdzamy to na konkretach.

„Młodzi będą grać tylko za odpowiedni PESEL” – grzmieli przeciwnicy przepisu o obowiązku gry przynajmniej jednego młodzieżowca. Trudno było się z krytykami nie zgodzić, bo nowy zapis w regulaminie budził obawy, że niektóre klubu będą nieprzygotowane do takiego rozwiązania. I że wachlarz pozycji w Ekstraklasie powiększy się o „pozycję młodzieżowca”, gdzie będzie wystawiany piłkarz słaby, ale przynajmniej spełniające nowe wytyczne.

Szukanie młodzieżowców niekoniecznie tych najstarszych

Niektóre zespoły faktycznie ruszyły w nerwowe poszukiwanie zawodników z rocznika 1998 i młodszych. Arka pospiesznie wzięła Kamila Antonika z Resovii, w Kielcach ściągnięto Pawła Sokoła na bramkę, Śląsk stanął w wyścigu po Przemysława Płachetę. Jak pokazał sezon – wychodziło to z różnym skutkiem. Dla niektórych ekip młodzieżowiec faktycznie był złem koniecznym – tak było w Arce, gdy trenerzy z braku laku wystawiali Antonika, Młyńskiego czy Wawszczyka. Młyński i Wawszczyk mieli swoje momenty, natomiast przypuszczamy, że wielokrotnie byli wystawiani tylko dlatego, że zgadzał im się rocznik w dowodzie osobistym. Podobnie było w Cracovii, gdzie z czasem Pestka wskoczył na odpowiedni poziom, ale często Michał Probierz wystawiał w środku pola Sylwestra Lusiusza, który niejednokrotnie nie domagał.

Kluby – co akurat dość zaskakujące – nie parły na to, by wystawiać zawodników możliwie jak najstarszych. Spodziewaliśmy się, że te zespoły, które na przepis nie były gotowe, będą parły jednak w piłkarzy z rocznika 1998. Bo najstarsi, najbardziej dojrzali, już w wielu przypadkach trochę ograni przynajmniej w niższych ligach. Tymczasem można było być przyjemnie zaskoczonym, gdy w kolejnych drużynach szanse dostawali zawodnicy jeszcze młodsi. Tacy jak Bartosz Białek, Bartosz Bida, Aleksander Buksa, Maciej Żurawski, Jakub Kamiński, Michał Karbownik czy Kamil Piątkowski.

Ale pewne obawy dotyczyły piłkarzy z rocznika 1998. Właściwie nie tyle obawy w kontekście ich samych – bo jak będą dobrzy, to się obronią. Bardziej był to brak wiary w kluby, które potraktują tych zawodników przedmiotowo. Trochę jak w tym kawałku Kasi Klich – wystawią chłopaków urodzonych w roku 1998, potraktują instrumentalnie do spełnienia zapisu w regulaminie, a później wymienią na nowszy model. Czy tak się stało?

Cóż, niekoniecznie.

Rocznik 1998 się obronił

Fakty pokazują, że jeśli któryś 22-latek regularnie grał w poprzednim sezonie, to został w zespole i gra dalej. Albo – co nawet korzystniejsze – został sprzedany z zyskiem. Tak przedstawia się zestawienie zawodników z rocznika 1998, którzy w zeszłym sezonie zaliczyli przynajmniej dwa występy w Ekstraklasie:

Robert Gumny, Kamil Jóźwiak, Paweł Tomczyk, Juliusz Letniowski (wszyscy Lech Poznań), Przemysław Mystkowski (Jagiellonia Białystok), Karol Fila (Lechia Gdańsk), Sebastian Milewski (Piast Gliwice), Marcin Listkowski, Sebastian Kowalczyk (obaj Pogoń Szczecin), Przemysław Wiśniewski (Górnik Zabrze), Kamil Pestka (Cracovia), Dawid Pakulski, Patryk Szysz (obaj Zagłębie Lubin), Kamil Wojtkowski (Wisła Kraków), Bartłomiej Żynel, Hubert Adamczyk, Damian Michalski, Maciej Ambrosiewicz (wszyscy Wisła Płock), Przemysław Płacheta (Śląsk Wrocław).

Już sam rzut oka na te nazwiska pozwala stwierdzić, że więcej zawodników wrzucilibyśmy do kategorii „duży transfer teraz lub za moment” niż „Ekstraklasa to dla nich zdecydowanie za wysokie progi – dzisiaj nie i jeszcze długo, długo nie”. Oczywiście największą grupę w tym zestawieniu stanowią ci, którzy pewnie na dłuższy czas zostaną po prostu solidnymi ligowcami. Ale już dzisiaj wiemy, że Przemysław Płacheta i Marcin Listkowski grali na tyle dobrze, że skusiły się na nich zachodnie kluby. Lada moment pewnie podobną drogą pójdzie Kamil Jóźwiak, transfer czeka też Roberta Gumnego, na dobrej drodze do wyjazdu jest również Kamil Pestka.

A ilu jest piłkarzy, którym po poprzednim sezonie podziękowano za współpracę i z zespołem pożegnali się na dobre? Tak naprawdę jedynie Kamil Wojtkowski z Wisły odszedł i nadal szuka klubu. Poza tym na wypożyczenie do I ligi trafił Juliusz Letniowski z Lecha Poznań, a Paweł Tomczyk przeszedł na wypożyczenie do Stali Mielec. Reszta wyżej wymienionych zawodników nadal jest w Ekstraklasie.

Oczywiście niektórzy bez statusu młodzieżowca na początku sezonu grają zdecydowanie mniej niż w zeszłym roku. Przemysław Mystkowski w Jagiellonii w dwóch kolejkach rozegrał dziewiętnaście minut, Sebastian Milewski 45 minut, Patryk Szysz w Zagłębiu też jest rezerwowym (ale i był rok temu, gdy eksplodował talent Białka), Bartłomiej Żynel i Maciej Ambrosiewicz nie mają w tym sezonie jeszcze rozegranej minuty (Żynel i tak grał bardzo mało), Olaf Nowak zszedł do I ligi.

Kluby nie zachowały się cynicznie

Najlepsi wyjechali lub nadal są ważnymi ogniwami swoich zespołów. Średni wtopili się w zespół i będą rezerwowymi lub prędzej czy później wskoczą do składu. A najsłabsi po prostu odpadają. Prawo wolnego rynku. Natomiast cieszyć może fakt, że ta ostatnia grupa jest relatywnie wąska. Trudno wskazać kilku zawodników, których status spełniłby zeszłoroczne zapowiedzi spod znaku „będą grali tylko za PESEL, a później zostaną ostentacyjnie pogonieni”. Oczywiście próba statystyczna wciąż jest mała – np. w przypadku Milewskiego czy Mystkowskiego lub Pestki, który doznał urazu – ale widać gołym okiem pewną tendencję.

A ta jest taka, że kluby nie są cyniczne. Po pierwszym roku można odtrąbić skromny sukces przepisu o młodzieżowcu. Jóźwiak, Szczepański, Fila czy Gumny grali już wcześniej, ale po części beneficjentami zmian w regulaminie byli m.in. Radosław Majecki, Michał Karbownik, Przemysław Płacheta, Bartosz Białek, Bartosz Bida, Damian Michalski czy Kamil Piątkowski. Być może ten bat ze strony władz ligi był potrzebny, by przymusić trenerów do wystawiania choćby tego jednego młodziaka?

Póki co widzimy więcej plusów niż minusów. A jeden z potencjalnych minusów – czyli cyniczne wycięcie rocznika już-nie-młodzieżowego – zdaje się być obawą nieuzasadnioną.

fot. FotoPyk

Opublikowane 02.09.2020 12:40 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 30
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Patry
Patry

Pelle Amersfoort- najlepszy napastnik
Pelle Amersfoort- najlepszy napastnik

A ja bym poszedł o krok dalej i od sezonu 21/22 nakazał grać co najmniej dwoma młodzieżowcami. Za kilka lat było by tyle względnie młodych (Polskich) piłkarzy że nikt o zdrowym rozsądku nie sprowadzał by wagonów szrotu z Hiszpanii, Bałkanów czy innych Słowacji. A być może siłą rzeczy poziom ligi też by coś drgnął.

He(J)ter
He(J)ter

a dlaczego tylko dwóch?
może od razu trzech, albo czterech, a może nawet pięciu…
po co jakiś szrot zagraniczny ma grać w polskiej lidze?
najlepiej zrobić obowiązek grania samymi juniorami…
i trzeba zrezygnować z traktowania 22-latków jako juniorów
grajmy max. 18-latkami
w ten sposób poziom ligi w ciągu kilku lat na pewno wzrośnie…

sailor
sailor

Trzech czy czterech też mogłoby być, ale za kilka lat. Zwiększajmy tę liczbę stopniowo, żeby dać się klubom przystosować.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Parytety jak w marksizmie. Dobrze też, żeby była co najmniej jedna osoba niebinarna i z 2 gejów wśród tych juniorów. Na klub oczywiście.

Damian
Damian

O dziwo gospodarczo jestem liberałem, ale przepis o młodzieżowcu od początku mi się podobał. Jak to się mówi w psychologi jak nie marchewką ( system junior pro) to batem (przepis o młodzieżowcu). Trzeba się pogodzić z tym, że nasza liga zamiast walczyć o ligę mistrzów powinna skupić się na ogrywaniu i transferowaniu młodych piłkarzy za granicę.
Pomysł z 2 młodzieżowcami też mi się podoba, bo pomimo faktu, że za jednego utalentowanego młodego piłkarza można wziąć spokojnie tyle ile wynosi rokroczny budżet niektórych klubów a i tak nie mogę zrozumieć czemu przed wprowadzeniem przepisu nie pchali tych młodych za uszy.

Viva la Libertad
Viva la Libertad

Damian nie jesteś liberałem, skoro popierasz parytety i taką ingerencję centralną.

Co to jest
Co to jest

Antonik był wzięty z Resovii…

Garsija
Garsija

Gumny i Jóźwiak, największy zawód, największy zjazd formy. Miał Lech na nich zarobić miliony, nie ma chętnych.

Frank Underwood
Frank Underwood

Guma na testach w Augsburgu, 3mln ojro 🙂

Piotr
Piotr

A od 2 lat liczyli ze pojdzie za 5-8 🙂

Puchatek
Puchatek

Za ile pójdzie Jóźwiak jestem ciekaw. Forma mu siadła odkąd jest tak intensywnie obserwowany. Też jest za stary, by Europejskie drużyny płaciły z 5-8 mln EUR.

A co do Gumnego – miał dwie długie kontuzje. Gdyby nie pobiłby rekord transferowy 1,5 roku temu. Jak na kogoś kto dopiero wraca z kontuzji i jest wyraźnie starszy 3 mln EUR to i tak dobra suma.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

3,5 do 4. W porywach.

sailor
sailor

Poszedłby za 5-8, ale kontuzje przyhamowały jego karierę.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Musiałeś te dwa lata przeleżeć pod lodem. Gratuluję!

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Obaj po prostu dostosowali się z czasem poziomem do ligi w której grają, stając się niejako na własne życzenie ligowym dzemikiem.
Niekorzystne aczkolwiek dość rozpowszechnione wśród naszych piłkarzy zjawisko.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Też nie oglądasz E-klapy? Jóźwiak po najlepszym sezonie w karierze.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Jóźwiak zagrał najlepszy sezon fanko zjazdów.

Bat na trolli
Bat na trolli

Ostatnie 5 meczów w sezonie, to nie cały sezon.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Ja pierdolę. Naprawdę podajecie Jóźwiaka jako przykład sukcesu przepisu o młodzieżowcu? Jesteście niedorozwojami. Uprawiacie żałosną propagandę.

gsw
gsw

Jak się chce plusa zobaczyć to się zobaczy te plusy. Ten przepis zakłóca normalną twardą selekcję młodych zawodników sztucznie zawyża cenę tych piłkarzy. Jak już musimy lub chcemy promować młodzież i motywować kluby do wprowadzanie młodych chłopaków na boisko to , dużo lepszym rozwiązaniem było by obligowanie klubów, by młodzi zawodnicy musieli w danym klubie rozegrać w danym sezonie określona liczbę minut a nie przepis przymuszający kluby by musiały w każdym meczu mieć tego młodzieżowca. Obligatoryjnie w ciągu całego sezonu zawodnik lub zawodnicy mający mniej niż określony poziom wieku powinni zagrać np. 3000 minut. Przepis był by elastyczny. Co więcej za każde np. 100/500 minut granych powyżej limitu przez młodych zawodników w sezonie dany klub powinien dostawać określona sumę pieniędzy na koniec sezonu. Był by to w takim wydaniu przepis elastycznie stosowany. Co więcej dawał by korzyść z rozszerzania ilości minut granych przez młodych, którzy nie byli by zarazem demotywowani bo ktoś zagrać musi w każdym meczu. Nie nie musi jak jest bez formy to niech ją zdobywa. Zawodnicy muszą trenować i grać o skład a nie mieć coś bo taki jest przymus. Trenerzy muszą na siłę stawiać na takich niedoj… ch grajków bo taki jest przepis. Niech będzie rywalizacja między młodymi a starymi o skład i konkurencja na przestrzeni całego sezonu a nie obligatoryjnie bieganie takiego zapchaj dziury, gdzieś na pozycji, na której jak najmniej może zepsuć. Jak klub będzie mógł za granie młodymi zawodnikami zarobić np. 10 baniek za sezon to będzie ich szukał i nimi grał, bo to w naszych warunkach roczny budżet przeciętnego ligowca.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Jest jeszcze inny aspekt tego przepisu. Wszyscy widzą tylko tych, którzy grają dzięki temu przepisowi (ktorych tak naprawdę jest ich mało), a nie widzą tych, którzy mają zablokowany rozwój, bo muszą gnić w pierwszej drużynie bez szans na występ.

Futbol na peryferiach
Futbol na peryferiach

Gumny to już dziesięć lat czeka na ten transfer…

Estragon
Estragon

Młodzi z Lecha to zasłona dymna dla Rutkowskiego do robienia wałków u buka.
Raz mecz zawali Jóźwiak (karny z Lechią)
Raz mecz zawali Gumny (karny z Zagłebiem)
Powie sie do kamery ze: to młodzi niedoświadczeni ze „tak bywa”
Nikt nikomu nic nie udowodni, mlodzi sa zesrani i robia co im każe Piotruś Pan
Ciekawe kto kolejny w kolejce, młodych jest cale grono.

tasibo3642
tasibo3642

Google ahora paga entre 19544 y 27485 dólares al mes por trabajar en línea desde casa. Me incorporé a este trabajo hace 2 meses y he ganado $ 23870 en mi primer mes de este trabajo. Puedo decir que mi vida ha cambiado, ¡completamente para mejor! Mira lo que hago

http://www.Comercio22.com

Aram Khachatryan
Aram Khachatryan

Una schnela spierdalando forte

shav0
shav0

Sprzedać ich wszystkich do Turcji. Zarobią. Będzie spokój.

Chris
Chris

Jest jeszcze jeden aspekt czy młody się nadaję w porównaniu do szrotu słowackiego. Karbownik zarabiał koło 20 tysięcy co było prawie co nic do reszty drużyny. Wtedy grał ze aż miło było patrzeć potem niestety dostał podwyżkę.

YungSlovak
YungSlovak

W zestawieniu brakuje chociażby Mateusza Spychały (w zeszłym sezonie Korona, w tym Warta)

Viva la Libertad
Viva la Libertad

„A jeden z potencjalnych minusów – czyli cyniczne wycięcie rocznika już-nie-młodzieżowego – zdaje się być obawą nieuzasadnioną.” Chyba za wcześnie na takie tezy.

Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale oczekiwania przeszły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionych dni z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Obracam się, a chłopak jest bez zębów”, czyli pseudokibice biją 16-letnich piłkarzy

Na peryferiach polskiego futbolu znów stało się coś, co w cywilizowanym świecie dziać się nie powinno. Ostatnio pisaliśmy, że podczas jednego z meczów piłki młodzieżowej ofiarą słownej agresji rodziców padł sędzia. Cóż, teraz był on jedynie obserwatorem, natomiast rodzice przybrali rolę ekipy ratunkowej. Samo zdarzenie zaś nie skończyło się na groźbach, bo na miejscu znaleźli […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Orbiterki dla torunian, ułamek długu Barcelony czy premia za Ligę Mistrzów?

Piłka mimo trudności kręci się nadal po murawach Europy. Rozgrywki trwają, chociaż nie ma publiczności. Tempa nie zwalnia także rosnąca kumulacja w Eurojakcpot, gdzie możecie zgarnąć naprawdę sympatyczne pieniądze. Tym razem do wygrania jest nawet 100 milionów złotych! Uznaliśmy, że spróbujemy wam pomóc wyobrazić sobie skalę takiej góry kasy. A więc przyłóżmy do niej miary. […]
30.10.2020