post Avatar

Opublikowane 05.12.2019 15:12 przez

redakcja

Pięć miesięcy funkcjonowania przepisu o młodzieżowcu za nami. Nie będziemy wyciągać pochopnych wniosków na temat tej zmiany, bo żniwo – pozytywów lub negatywów – zbierzemy jako polska piłka dopiero za kilka sezonów. Natomiast możemy zaobserwować już pewne zjawiska. W te niespełna pół roku przepis zdążył już pomóc – piłkarzom typu Bartosz Bida czy Damian Michalski. Ale też trochę napsocił tym młodzieżowcom, którzy kiszą się na ławkach rezerwowych i trybunach. A widzimy, że jest ich więcej niż przed rokiem.

Jedną z naszych największych obaw po wprowadzeniu tego przepisu było chomikowanie przez kluby młodzieżowców po ławkach. To było naturalną konsekwencją wprowadzenia tego wymogu – jeśli zespół obligatoryjnie musi mieć na boisku przynajmniej jednego młodzieżowca, to na ławce siłą rzeczy będzie musiał mieć ze dwóch, nawet trzech. Na wszelki wypadek – kontuzja, słabszy występ, możliwość roszad taktycznych. No i w perspektywie długoterminowej lepiej mieć jakieś zabezpieczenie, bo niech ten „główny” młodzieżowiec posypie się na pół rundy i już jest problem.

Dlaczego się obawialiśmy? Siedzenie na ławce nic młodemu zawodnikowi nie przynosi. Jeszcze w takim Lechu Poznań problemu nie ma – jeśli młody nie zagra w pierwszej drużynie, to następnego dnia pojedzie na mecz drugiej ligi z zespołem rezerw. Ale inne kluby – w najlepszym przypadku – mogą wysyłać niewykorzystanych młodzieżowców na czwarty poziom rozgrywkowy. Z punktu widzenia szkoleniowego – niewielki pożytek. Zwłaszcza, że wielu z nich pewnie dałoby radę sobie w I czy II lidze. A dobrze wiemy, że kluby z zaplecza Ekstraklasy chętnie sięgają po zdolnych chłopaków z Ekstraklasy.

Niestety dane potwierdzają, że zjawisko o którym piszemy faktycznie zaistniało. Zresztą gdy robiliśmy rozeznanie w klubach przed sezonem, to wielokrotnie słyszeliśmy: „będziemy musieli trzymać tych chłopaków w klubie, żeby mieć jakieś zabezpieczenie, choć pewnie niektórzy z nich będą poszkodowani”. Przejdźmy do wyliczeń:

w poprzednim sezonie 65 Polaków z rocznika 1997 i młodszych udało się na wypożyczenie do innych klubów (od Ekstraklasy do III ligi)

w tym sezonie zaledwie 33 polskich młodzieżowców (rocznik 1998 i młodsi) trafiło na wypożyczenie do klubów z poziomu Ekstraklasy lub niższych

Oczywiście bierzemy pod uwagę, że zimą dojdzie jeszcze kilka ruchów, natomiast doświadczenia z zeszłego roku pokazują, że takich ruchów jest zdecydowanie więcej latem. Zatem już dziś możemy wysnuć wniosek, że rykoszetem dostało się chłopakom, którzy niekoniecznie grają regularnie w Ekstraklasie, ale muszą być w klubie na wszelki wypadek. Mogliby pokopać sobie w Niepołomicach, Tychach czy Chojnicach, ewentualnie gdzieś w II lidze, ale póki co siedzą na ławce lub trybunach w Ekstraklasie. Uczą się siedzenia, a nie grania.

[etoto league=”pol”]

Kto idzie po linii najmniejszego oporu?

Przepis o młodzieżowcu zakłada, że w przybliżeniu 9% całkowitej liczby minut przypadnie w grze zawodnikowi z rocznika 1998 lub młodszego. Warto zatem sprawdzić – które kluby z Ekstraklasy idą po linii najmniejszego oporu, wystawiają tego jednego młodzieżowca, a jeśli mają już dwóch młodziaków na boisku, to w klubie ogłasza się pierwszy stopień alarmowy.

Najmniej szans ponad przepis dostają młodzi w Śląsku Wrocław (9.23% całkowitego czasu gry przypada młodzieżowcom). Dalej jest Piast Gliwice (9,89%) oraz Cracovia (9,98%). Tylko jeden klub w Polsce poświęcił młodzieżowcom więcej niż 18% możliwego czasu gry i jest to oczywiście Lech Poznań z wynikiem 30,87% (dane via EkstraStats).

Poznaniacy służą za naczelny argument zwolenników przepisu w dyskusjach o tym, że wymóg ten ma sens. Z tym, że używanie tego przykładu jest kompletnym kuriozum, bo przepis w żaden sposób nie wpłynął na funkcjonowanie Lecha. Oni właśnie są przykładem na to, że młodzież można wprowadzać bez zważania na wymogi, dyrektywy i zalecenia. Na siedemnaście dotychczasowych kolejek tylko w jednej Lech nie dał młodzieżowcom najwięcej minut spośród wszystkich ekip Ekstraklasy. To jasny dowód na to, że Kolejorz stawiałby na młodzież czy z przepisem, czy bez niego.

Odnieśmy się zatem do tych klubów, w których dziś modzieżowcy grają najmniej. Na ile przepis zmusił te zespoły do podniesienia minut przeznaczonych na grę młodzieżowców?

Śląsk Wrocław – sezon 2018/19 – młodzieżowcy zagrali 7,45% możliwego czasu gry – sezon 2019/20 – młodzieżowcy rozegrali 9,23% czasu gry

Piast Gliwice – sezon 2018/19 – młodzieżowcy zagrali 8,15% możliwego czasu gry – sezon 2019/20 – młodzieżowcy rozegrali 9,89% czasu gry

Cracovia – sezon 2018/19 – młodzieżowcy zagrali 2,4% możliwego czasu gry – sezon 2019/20 – młodzieżowcy rozegrali 9,98% czasu gry

I o ile w przypadku Śląska i Piasta te różnice są marginalne, o tyle przykład takiej Cracovii pokazuje, że jednak bat w postaci przepisu coś zmienia. Pozostaje jednak pytanie – czy ten bat w perspektywie krótkoterminowej działa, czy jednak trzeba poczekać na długofalowe efekty? Nie mamy bowiem przekonania, że minuty dla Sylwestra Lusiusza są jakimś poważnym zastrzykiem optymizmu dla polskiej piłki, bo chłopak wygląda do bólu przeciętnie. Chowa się za Januszem Golem, wybiera najprostsze rozwiązania, czasami przypomina nam się o jego obecności dopiero w drugiej połowie. To akurat klasyczny przykład gry młodzieżowcem z musu.

A takich musów jest w Ekstraklasie sporo. Po Cracovii widać to najdobitniej, ale za przykład może też służyć Arka Gdynia, która męczyła się z młodymi skrzydłowymi, którzy zaniżali poziom nawet słabej w skali Ekstraklasy drużyny. Poniekąd wypalił Wawszczyk, natomiast wciąż daleko nam do wniosku, że on wybija się w tej defensywie gdynian ponad przeciętność. Po prostu jest nieco lepszy od Antonika grającego na skrzydle. Co dalej? Wisła Płock też długo szukała, aż wreszcie przesunęła prawonożnego stopera Michalskiego na lewą obronę i to zdało egzamin. Wcześniej były chociażby nieudane eksperymenty z Żynelem w bramce (dwa sprokurowane karne w dwóch meczach). Korona Kielce ustatkowała się z młodzieżowcami za kadencji trenera Smyły, jednak za Lettieriego też były desperackie poszukiwania – Sokół bronił kiepściutko, testowano Szymusika, jednak młodzieżowcy też raczej zaniżali poziom niż go podnosili.

Dochodzimy zatem do wniosku, że w klubach, które do szkolenia młodzieży podchodzą nieco po macoszemu (lub to podejście zmieniło się dopiero niedawno i na efekty będzie trzeba poczekać) problem będzie jeszcze istniał, a przepis o młodzieżowcu nie działa zgodnie ze swoim założeniem.

Kilka jaskółek

Dostrzegamy jednak pozytywy tego przepisu. Widzimy bowiem zawodników, którzy gdyby nie ten przepis, to pewnie by nie grali. A już na pewno nie graliby tyle. Pozytywem jest pojawienie się w lidze Bartosza Bidy. Trener Ireneusz Mamrot między wierszami przyznawał, że gdyby nie wymóg posiadania na boisku młodzieżowca, to pewnie Bida trafiłby na kolejne wypożyczenie. A tak – jest jednym z jaśniejszych punktów ofensywy Jagi. Trzy gole, asysta, średnia not 4,91 – jak na zawodnika dopiero witającego się z ligą to niezłe przywitanie.

byda

Drugim takim zawodnikiem, który może podziękować władzom Ekstraklasy za wprowadzenie tego wymogu, jest wspomniany Michalski. Przypuszczamy, że gdyby nie ten przepis, to musiałby czekać na urazy kilku starszych gości wyprzedzających go w kolejce do grania na środku obrony. Defensywa płocczan składałaby się pewnie ze Stefańczyka, Urygi, Rzeźniczaka i Tomasika. A tak – trener Sobolewski musiał pokombinować. Nie powiemy, że rośnie nam w Płocku nowy Zanetti, ale na pewno Wisła zyskała na przesunięciu Tomasika wyżej i ustawieniu Michalskiego na boku defensywy.

Wśród pozytywów przepisu możemy wymienić też Sebastiana Milewskiego. Wiadomo – Fornalik musiał załatać dziurę po Dziczku i starał się coś wymyślić. Czy Milewski jest koniem pociągowym Piasta? No nie, natomiast widzimy postępy względem tego, co grał w Zagłębiu Sosnowiec. Regularna gra, ręka Fornalika i otoczenie go niezłymi piłkarzami pokroju Felixa czy Hateleya sprawia, że chłopakowi coraz bliżej do solidnego ligowca.

I to chyba właściwie tyle z postaci, które swoje minuty zawdzięczają przepisowi o młodzieżowcy i którzy grając nie sprawiają wrażenia, że są piątym kołem u wozu. Oczywiście wśród ekstraklasowej młodzieży podoba nam się Klimala, Jóźwiak, Płacheta, Puchacz, Kowalczyk, Karbownik, Szczepański czy Slisz, ale właściwie każdy z nich minuty wywalczył sobie sam i grałby pewnie bez zważania na to, czy w protokole meczowym miałby literkę „M”, czy też nie.

Zatem z jednej strony po tych kilku miesiącach od wprowadzenia wymogu młodzieżowca widzimy kilka pozytywów (rzeczona trójka piłkarzy, przymuszenie takiej Cracovii do przemodelowania kadry na korzyść młodzieżowców). I być może gdyby spojrzeć na ten przepis wąsko, to można tylko przyklasnąć. Natomiast ogarniając szerszą perspektywę trudno nie dostrzec odprysków tej mini-reformy. Zwłaszcza mamy tu na myśli przyblokowanie wielu młodzieżowców w klubach i brak ich wypożyczeń do niższych lig. Ponadto nie mamy też przekonania co do skuteczności czysto psychologicznej. Bawimy się w gdybologie, którą tak ładnie wykpił w jednym z kawałków raper Łona, niemniej po głowie chodzi nam pytanie – czy przykładowy Lusiusz rozwijałby się lepiej, gdyby na miejsce w składzie musiał zapracować, a nie dostawał je za darmo?

Fot. FotoPyk

Opublikowane 05.12.2019 15:12 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021
Hiszpania
01.03.2021

Realowi Madryt potrzeba było stu okazji, Real Sociedad wykorzystał pół

Mógł Real Madryt spokojnie wygrać to spotkanie i przed derbami Madrytu zbliżyć się do Atletico na wyciągnięcie ręki. Królewscy postanowili jednak na własne życzenie skomplikować sobie życie w starciu z Realem Sociedad. Zanim bowiem nadeszły właściwe derby, podopieczni Zidane’a stracili punkty w realowym starciu.  Nie ulega wątpliwości, że byli dzisiaj drużyną lepszą. Stworzyli sobie więcej […]
01.03.2021
Weszło FM
01.03.2021

Wtorek w Weszło FM: Grzegorz Lato wspomni Kazimierza Górskiego, dużo magazynów i PP

Wtorek w radiu Weszło FM jak zawsze zapowiada się niezwykle ciekawie, a przede wszystkim różnorodnie. Najwięcej będzie o futbolu, ale nie tylko. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – 10:00 – Dwójka bez sternika – Wojciech Piela i Adam Kotleszka wprowadzą Was w dobry nastrój od samego rana. Gośćmi będą Grzegorz Lato z okazji 100. rocznicy urodzin […]
01.03.2021
Inne sporty
01.03.2021

Uwaga, mamy talenty. Polacy poradzili sobie na MŚJ w biathlonie

Polskie sporty zimowe przeżywają ostatnio piękne chwile. Nasi skoczkowie od dawna wiodą prym na każdych mistrzowskich zawodach, czego najnowszym dowodem jest Piotr Żyła, który w sobotę został najstarszym mistrzem świata w historii tej dyscypliny. Ale okazuje się, że Polska w zimie nie tylko skokami stoi. Niecałe dwa tygodnie temu w slalomie gigancie świetne wyniki osiągnęły […]
01.03.2021